Dodaj do ulubionych

podroze w czasie

21.02.09, 12:00
Mam pytanko, to nie łamigłówka ale chyba nadaje się na to forum..
Otóż miałem dzisiaj ciekawy sen o podróżach w czasie, mianowicie, miałem
możliwość przeniesienia się w przyszłość, pogadania z ludźmi, poczytania gazet
itd.
Nie miałem natomiast możliwości zabrania ze sobą nic w momencie powrotu do
terazniejszosci ani tez zapamiętania czegokolwiek.
No i ok, z tymże po przebudzeniu zacząłem się zastanawiać.. co by było gdyby
faktycznie taka podróż w czasie była możliwa i chciałbym, dajmy na to
sprawdzić numery totka, po czym wrócić i właściwie wytypować.. Jak to zrobić?
Jak "przemycić" informacje nie mogąc nic zapamiętać ani nic zanotować? Macie
jakiś pomysł? Oczywiście pomijam wszelkie znane paradoksy wynikające z podróży
w czasie. Chodzi mi o samo przekazanie informacji.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Linear IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.09, 20:53
    Czołem

    Chyba nie ma takiej możliwości. Informacja ma to do siebie, że potrzebuje
    jakiegoś nośnika aby istniała. Nośnik musi być czymś fizycznym, namacalnym, musi
    mieć jakieś wymiary itp.

    Jeśli niczego nie pamiętasz ani niczego nie możesz wziąć to nie posiadasz
    nośnika informacji no i klapa

    pozdrawiam
    Linear
  • 24.07.09, 22:47
    jacekstu napisał:
    > Nie miałem natomiast możliwości zabrania ze sobą nic w momencie powrotu do
    > terazniejszosci ani tez zapamiętania czegokolwiek.
    Był kiedyś film chyba Memento, w którym człowiek cierpiący na zanik pamięci
    odtwarzał swoją historię.
    Ważne rzeczy, o których się dowiedział, zapisywał długopisem na własnej skórze.
    Nic nie pamiętał, ale po kolejnym przebudzeniu zapoznawał się z faktami, które
    już ustalił wcześniej i w ten sposób doszedł do celu.
    Myślę, że w Twoim przypadku metoda też mogłaby się sprawdzić.
  • 25.07.09, 01:04
    znaczy sie, bedzie wracal do przeszlosci .... ze skora z przyszlosci ???
    ciekawe czy sie nie zdziwi, skad te zapiski :-)

    --
    -Jak długo należy patrzeć na teściową jednym okiem?
    -Tak długo aż się muszka zgra ze szczerbinką.
  • Gość: bigda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.09, 01:48
    Skoro pamiętasz, jakie możliwości miałeś w przyszłości, a jakich nie, to jednak
    jakąś informację możesz stamtąd zabrać. Skoro jednak nie dość konkretną, to może
    spróbuj ustalić jakiś zestaw liczb i przenoś się do przyszłości tyle razy, aż
    natrafisz na dzień, w którym w totku właśnie ten zestaw wypadnie. Obudzisz się w
    przeszłości bez pamięci konkretów, ale może z poczuciem, że to właśnie ten sen,
    o który chodzi. Metoda czasochłonna, ale na dzień dobry nic lepszego nie wpada
    mi do głowy.
  • Gość: Kuroman IP: 195.47.201.* 24.06.10, 14:51
    Jak nie można zabrać, trzeba zostawić.

    Zapamiętujesz numery ostatniego losowania, przenosisz się w
    przeszłość i zostawiasz gdzieś kartkę z zapisanymi numerami. Wracasz
    u się cieszysz.

    Jeśli masz na myśli, że nie będziesz też mógł sobie przypomnieć
    miejsca ukrycia karteczki, na to też jest rada. Zostawiasz ją na
    widoku lub w miejscu gdzie najczęściej zaglądasz ;b
  • 14.07.17, 16:46
    Wystarczy swój powrót ustawić na określony czas, np.:15:74:85,4684625.

    Kornel

    --
    Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
    "Kornel: moje podróże"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.