• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kwitnie,znaczy zimy koniec? Dodaj do ulubionych

  • 20.01.10, 08:14
    kwitnie takie cos podobne do forsycji tylko ze kwiatuszki mniejsze i na
    zwisajacych galazkachsmile.Ale wiecie o co mi chodzi?big_grin
    --
    http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
    Zaawansowany formularz
    • 20.01.10, 09:06
      Jaśmin nagokwiatowy?

      http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://cyklamen.blox.pl/resource/JASMIN__CHARAKTERYSTYKA.JPG&imgrefurl=http://cyklamen.blox.pl/2009/03/Nago-w-zimie.html&usg=__zBriUdFC5p-oxwTjmi_C7tWRsZg=&h=616&w=449&sz=94&hl=pl&start=4&um=1&tbnid=EnRLLf6u32h5nM:&tbnh=136&tbnw=99&prev=/images%3Fq%3Dja%25C5%259Bmin%2Bnagokwiatowy%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DX%26um%3D1

      Moj kwitnie już od dłuższego czasu, ale tu na zachodzie może troche cieplejsmile
      • 20.01.10, 09:26
        o to tosmile
        Ale wlasnie przeczytalam ze to u niego normalne,wiec wcale nie koniec zimy...
        --
        http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
        • 20.01.10, 10:08
          wprawdzie nie zapowiada konca zimy ale mowi, ze cos drgnelo w naturze, i ze
          blizej juz niz dalej smile
      • 20.01.10, 10:06
        Edziukrys, jesli wolno poradzic, nastepnym razem kliknij na "usun ramke" link
        zdecydowanie sie skroci smile
        cyklamen.blox.pl/2009/03/Nago-w-zimie.html
        • 20.01.10, 10:10
          Kobietki! Jaki koniec zimy??? U mnie - 7 stopni, z podtopionego wczoraj śniegu,
          utworzyła się lodowa skorupa. Jakieś igloo można by wybudować!
          • 20.01.10, 11:05

            A u mnie (Warszawa) zapowiadają od jutra przynajmniej na tydzień,
            albo i dłużej, mróz "dwucyfrowy".

            Ja protestuję!
            • 20.01.10, 12:46
              Leloop dziękuję, spróbuję następnym razem, może się uda (lepszy ze mnie ogrodnik
              niż komputerowiecsmile)
              • 20.01.10, 13:29
                Tu jest długoterminowa pogoda do sierpnia 2010 co prawda dla narciarzy, ale nie
                tylko
                gubakprognoza.blog.onet.pl/Prognoza-sezonowa-sierpien-200,2,ID387056482,n
                Ciekawe czy się sprawdzi, bo cofając się do opisanych byłych miesięcy, to nawet
                by się zgadzało smile
                Po ostatniej silniejszej odwilży niektóre rośliny u mnie nieciekawie wyglądająsad
                Np. wrzośce rosnące pod sosnami, z których wczoraj obficie kapała woda teraz są
                zakute w lodzie, no i jeszcze ten silniejszy mróz zapowiadany na najbliższe
                dnisad Ale co tam, ludzie nie mają prądu...
              • 20.01.10, 13:40
                edziakrys napisała:

                > Leloop dziękuję, spróbuję następnym razem, może się uda (lepszy ze mnie ogrodni
                > k
                > niż komputerowiecsmile)

                nie martw sie, ja tez do takich rzeczy doszlam metoda prob i bledow, w dalszym
                ciagu latwiej sie poruszam w swiecie ogrodow niz komputerow wink
            • 21.01.10, 11:34
              Prognoza piętnastodniowa dla Warszawy przewiduje krótkotrwałe ocieplenie na
              samym początku lutego

              a potem jak nie przymrozi!
              --
              Grupa G8. Kraje rozwinięte. Trzeci Świat. IV RP.
              • 21.01.10, 11:45

                Mam nadzieję, że to ocieplenie na początku lutego będzie
                rzeczywiście krótkotrwałe i z temperaturą w nocy poniżej zera.

                Bo inaczej czeka nas (a przynajmniej mnie, młodzież tego mogła nie
                doznać) powtórka z rozrywki. Kto pamięta, co się działo w roku 1987,
                będzie wiedział, o co chodzi.
    • 20.01.10, 13:43
      a u mnie dzis piekne slonce, az rece swierzbia, zeby za grabie zlapac i zgnile
      liscie odgarniac (dla niewtajemniczonych mieszkam w innych, lagodniejszych
      okolicznosciach przyrody).
      ale powietrze jeszcze nie to, chyba zaczne wyplatac plot smile
      • 20.01.10, 15:22
        z czego wyplatać?
        • 20.01.10, 16:56
          No właśnie, z czego wyplatasz? Ja przymierzam się do brzozowych wyplatanych
          płotków do warzywnika, ale jakoś ciągle mi brakuje czasu. Może gdybym mniej
          siedziała przy tym pudle, zwanym komputerem?
        • 20.01.10, 17:55
          ja wyplatam z kasztanowych 2-3 letnich (kasztan jadalny przypominam) ale mozna z
          leszczyny, wierzby, brzozy tez, byle sie dobrze gielo.
          plot na zdjeciu ma zakryc plot z palet, ktory z kolei ma skrywac balagan mego
          meza. docelowo bedzie sie po nim cos pielo, plot jest od poludnia wiec moze byc
          kolorowo smile
          jako elementy pionowe uzylam stalowych pretow zbrojeniowych, kazdy wbity jakies
          40 cm w ziemie, rozstaw ok. 55 cm ale nie zaszodziloby 45.
          moze nie jest najpiekniejszy ale za jakis nieplastikowy badziew zaplacilabym w
          sklepie fortune.

          http://img686.imageshack.us/img686/914/ploti.jpg" border="0" alt="http://img686.imageshack.us/img686/914/ploti.jpg">
          • 20.01.10, 17:55
            acha, oczywiscie nie jest skonczony big_grin
            • 21.01.10, 08:39
              Superowo to będzie wyglądało smile
              Ja potrzebuję trochę niższe płotki, dużo trochę niższe smile
              Mam w warzywniku ceglane ścieżki:
              picasaweb.google.com/dorkasz1/Warzywa#5429092197814943794
              Chciałam te grządki otoczyć 20 cm płotkami, coby moje psy czyli suki, nie miały tak prosto. Starsza wyjada nam groszek i wyciąga rzodkiewki. Młoda ma swoją koncepcję na ścieżki, te ceglane niekoniecznie są na jej trasie big_grin
              • 21.01.10, 09:32
                myslisz, ze to wystarczy ? zwlaszcza tej od wyciagania rzodkiewek ? wink
                ja w ogole musze zrobic podwyzszone grzadki, bo juz mam dosc walki z trawa, ktora rosnie jak chce a najchetniej wlazi na grzadki wlasnie. poza tym w tej naszej wilgoci nie zaszkodzi jak bedzie dodatkowy drenaz. mialam kiedys taki pleciony plotek wokol truskawek, niestety po kilku latach rozpadl sie a drugiego nie chcialo mi sie robic confused dlatego teraz bede robic z desek szalunkowych (ok. 1cm grubosci) pociagnietych od wewnatrz jakims smolidlem, zeby za szybko sie nie rozpadly.
                dzieki, wrzuce fotke jak bedzie skonczony, a potem jak bedzie caly w kwiatkach wink tylko musze teraz naciac duuuzo galezi
                • 21.01.10, 14:53
                  kilkanaście lat temu M.uplótł płot z gałęzi świerkowych, który trzymał się
                  doskonale do zeszłego roku, bardzo powoli się rozsychał i dopiero Zosiek znalazł
                  sposób, żeby go sukcesywnie rozbierać. Nie pozostało nam nic innego jak go
                  uprzedzić i zbudować wysoką palisadęsmile
                  Dorkasz, a nie myślałaś, żeby zamiast niskiego płotku zrobić niski żywopłot z
                  bukszpanu? Łatwo się ukorzenia, nakłady żadne a pies, jeśli nie przeskoczy, to
                  się nie przedrze(nie wiem, jakie wysokie są Twoje szczęścia)
                  • 21.01.10, 18:51
                    Moje grządeczki są już takie małe, że gdybym je jeszcze odchudziła bukszpanem,
                    to niewiele by miejsca zostało na dobre "jeśćku", które tam ma wyrastać smile A
                    uwielbiamy jeść te wszystkie zieloności i inne czerwoności.
                    Te płotki to bardziej tak estetycznie mi się marzą, bo pieskowe suki, to sobie
                    ze wszystkim poradzą. Zresztą, nasz ogród nie jest taki wymuskany wystawowy,
                    tylko sielski wiejski. A rzodkiewki zawsze tyle wysiewam, że i dla nas coś
                    niecoś zostaje wink
                    Moje psiaki nieduże są, ale skoczne, szczególnie ta biała. Młode to, panie, to
                    głupie smile
                    picasaweb.google.com/dorkasz1/Zwierzaki#
                    • 22.01.10, 11:46
                      Dorkasz, bardzo miłe sierściuchysmile Poważnie myślę o zorganizowaniu Zośkowi
                      towarzystwa, żeby się nie czuł tak gatunkowo samotny, ale się boję, że jak się
                      polepszy, to się popieprzy i mam zgryza...
                    • 22.01.10, 15:48
                      ale fajowe te psiakismile)
                      A fota z zaba jest cudownasmile
                      --
                      http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
                    • 23.01.10, 17:58
                      Dorkasz ale super zwierzaki smile
                      na Twoich fotach wypatrzyłam melon - to z własnej hodowli ? u mnie
                      nawet nie wykiełkowałyuncertain w ogóle fajny ogródek
                      • 23.01.10, 18:10
                        Dzięki smile
                        Melony rosły w szklarni, tam były takie dorodne. Kilka rosło w gruncie, miały
                        wielkość jabłek, ale były smaczne.
                        • 23.01.10, 20:36
                          a ja już zwątpiłam czy w Polsce w ogóle się dauncertain

                          a propos oczara - w Działkowcu nr 1 , 2010 jest artykuł o roślinach
                          o zimowych terminie kwitnienia. Niektóre są ślicznesmile
                          Są to m.in.:
                          - ciemiernik
                          - kalina wonna
                          - miłek amurski
                          - oczar
                          - rannik
                          - skimmia japońska (śliczna jestsmile
                          - wawrzynek wilczełyko (na zdjęciu wygląda super ale mój drań siedzi
                          już 3 rok w ziemii i ani drgnie:/)
                          - wrzosy pąkowe
                          - wrzośce

                          Oczary też mi sie podobają. I ciemiernik cuchnący smile i parę innych
                          heh ...
                          wiosny!
                          • 24.01.10, 09:22
                            Oczara też chcę, też od paru lat szukam. Wiem, że na Allegro bywają, dzięki za
                            pomoc smile Ranniki mam...

                            ...gdzieś tam...

                            ...pod tym metrem śniegu...
                            --
                            Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
                            młodszego.
                            • 24.01.10, 10:07
                              yoma napisała:

                              > Oczara też chcę, też od paru lat szukam. Wiem, że na Allegro bywają, dzięki za
                              > pomoc smile Ranniki mam...

                              gdybym wiedziala jak rozmnozyc tego mojego to bym Ci rozmnozyla, czy to sie da
                              wegetatywnie ? moze Horpyna cos doradzi
                              • 24.01.10, 12:11

                                Doradzić mogę, ale tylko teoretycznie, bo sama tego nie robiłam.

                                Oczary podobno najlepiej rozmnażać z nasion, tyle, że wymagają
                                dwuletniej stratyfikacji. Wysiewa się do zimnego inspektu najlepiej
                                w marcu (od biedy można jesienią). Kiełkują nierównomiernie, część
                                wschodzi nawet dopiero po roku.

                                Można rozmnażać też przez odkłady, ale się pieruńsko wolno
                                ukorzeniają. Jakieś 2 - 3 lata.

                                Można sadzonkować. W czerwcu, w torf z piaskiem 2:1, z zastosowaniem
                                ukorzeniacza. To chyba najszybsza metoda.

                                Przesadza się najlepiej wiosną i z bryłką korzeniową. Rosną dobrze w
                                ziemi próchnicznej, słabo kwaśnej i dostatecznie wilgotnej.

                                Ale tak naprawdę to widziałam rosnące zarówno na piachu, jak i na
                                glinie. Tyle, że były jeszcze dość młode; nie wiadomo jak długo
                                wytrwają.
                                • 24.01.10, 13:54
                                  ja tak całkiem na marginesie, bo to uwaga typu "gdzieś tam niedawno obiło mi się
                                  o uszy"... otóż mi się obiło, że oczar drogim drzewkiem jest, albowiem :
                                  po posadzeniu go z nasion czeka się całe eony, żeby zakwitł
                                  ciężko się sadzonkuje
                                  w związku z tym najpewniej jest kupować szczepiony, co naturalnie podnosi cenę
                                  nie wiem, gdzie mi się obiło, ani kto to rozpowszechniał(czy aby nie lobby
                                  ogrodnicze, które propagują powoli szczepienie WSZYSTKIEGO)
                                  kto ma w planie kupno, niech szpera
                                  ja w różach po uszy, biedna, ani spać ani pracować- faza bardzo ostra
                                  • 24.01.10, 15:52

                                    Ale żeby szczepić, to najpierw trzeba mieć jako podkładki dwuletnie
                                    siewki oczara wirginijskiego. Szczepi się na nich oczar miękkowłosy
                                    i różne odmiany. Metoda dla producentów.

                                    Amatorom polecam jednak spróbować z sadzonek zielnych.
                                • 24.01.10, 18:31
                                  dzieki Horpyno, sprobuje zrobic sadzonki w czerwcu, zobaczymy co z tego wyjdzie smile
                                  nie pamietam ile kosztowal moj oczar ale byl raczej taki srednio drogi, nie sadzilam, ze taki z niego ananas confused
                                  • 25.01.10, 15:58
                                    heh, jednak to o oczy mi się obiło - Stefan Buczacki "Rośliny w zacienionym
                                    ogrodzie".Zamówiłam rano róże i od razu mi się przeciąg zrobił między uszamismile
                                    Autor pisze, że sadzonkowanie jest bardzo trudne, ale spróbuj, Leloop, spróbuj,
                                    książka jest tłumaczeniem z angielskiego a w końcu Polak potrafismile Z ciekawostek
                                    wyczytałam jeszcze, że ma mrozoodporność do -15, ale bywa, że nie mróz go
                                    załatwia lecz zimne wiatry, ziemię lubi kwaśną do obojętnej i trzeba unikać
                                    cięcia, które może się zakończyć obumieraniem pędów. Poza tym BEZ PROBLEMÓWsmile
                                    • 26.01.10, 11:53
                                      To tak jak mówił "Znaczy kapitan" - mam gruźlicę, chore nerki i
                                      wątrobę, niewydolne serce, raka żołądka i zaawansowany reumatyzm,
                                      ale poza tym jestem całkiem zdrowy.
                                      • 28.01.10, 13:01
                                        dokładniesmile
                                        • 28.01.10, 16:28
                                          Lella, zdradź jakie róże zamówiłaś? I gdzie? Ja twardo się trzymam, ale powoli
                                          oglądam zdjęcia moich rabat (pod śniegiem nic nie widać) i myślę sobie "gdzie by
                                          tu..." big_grin Pewnie niedługo też 'pęknę'.
                            • 14.05.10, 14:32
                              oczary są w szkółce u Szymanowskiego / ożarów mazowiecki
                              w zeszłym roku mnie kusiły, ale udało mi się powstrzymać
                              • 14.05.10, 14:36
                                Już mam, ale gdzie ja go... Aha, w Alei Krakowskiej naprzeciwko PNOS-u. W Wawie.
                                --
                                Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
                                młodszego.
      • 19.02.10, 18:36
        dzisiaj zaczęłam drugi kawałek, tym razem będzie bambusowy. musiałam ściąć cala masę bambusa bo ugiął się pod śniegiem i się nie odgiął, sąsiedzi nie mogli się do domu dostać wink

        http://img517.imageshack.us/img517/2838/p2190034.jpg

        najgorzej jest z materiałem, wydaje się, ze się wycięło pół lasu a po chwili się okazuje, ze starczyło jedynie na kolejnych 20 cm wink

        http://img237.imageshack.us/img237/8991/p2190036.jpg
        • 19.02.10, 19:05
          iwiam.Podz

          grrrr, a nie będę poprawiać....
          --
          Nie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
          młodszego.
        • 19.02.10, 21:57
          leloop: "...tym razem będzie bambusowy. musiałam ściąć cala masę
          bambusa..."

          bardzo fajny ten płot będzie.
          marzy mi się las bambusa pod płotem, ale na piasku w pełnym słońcu
          chyba nici... smile
          • 19.02.10, 22:28
            bardzo fajny ten płot będzie. marzy mi się las bambusa pod płotem, ale na
            piasku w pełnym słońcu chyba nici... smile

            kto go tam tego bambusa wie, moze jest jakis pustynny, zajrzyj na forum
            bambusowe, peta sie gdzies po sieci, poszukac trzeba.
          • 19.02.10, 22:47
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.