Amerykę Północną i Europę, Australię, Azję (co prawda w mojej osobie ale zawszeć). Jakby nie było kawał świata zajrzał, zagląda i mam nadzieję, że jeszcze zajrzy do pustelni.
Ostatnio ciekawi mnie anonimowa Kalifornia, która w liczbie 21 wejść nie wydaje się być zupełnie przypadkowym gościem. Norwegia też wpada sporadycznie.
--
Pustelnia