Dodaj do ulubionych

Jak cię widzą, tak cię piszą

06.09.19, 08:26
Czyli trzeba dbać o wygląd i prezencję, bo inaczej może być z tym krucho... a przynajmniej tak mi się wydawało.
Bo ostatnio spotkałem się z informacją, że na rozmowach rekrutacyjnych najlepsze wrażenie robią nie te osoby, które przychodzą odstawione na picuś-glancuś, tylko te które "przełamują konwencje" - gdzie jeden element stroju ewidentnie się wyróżnia, nie pasuje do elegancko-wytwornego stylu.
To było bodajże coś o psychologii, jakaś uczelnia się reklamowała tą ciekawostką. To Waszym zdaniem prawda, czy tylko takie gadanie? Bo nie wiem, czy na następny interview ubrać się tradycyjnie, czy też wprowadzić jakieś zmiany?
Edytor zaawansowany
  • zbyfauch 06.09.19, 11:02
    Opowiadany był po rosyjsku, co miało zwiększyć komizm ale można i po polsku. Nie chce mi się gimnastykować.
    Brygadzista do Nadzieżdy Pietrownej:
    - Nadieżda Pietrowna, przyjeżdża do nas dziennikarz i będzie z wami robił interview.
    - A co to takiego ... interwju?
    - Nie wiem, ale na wszelki wypadek podmyjcie się.



    --
    Pustelnia
  • huluunerdene 09.09.19, 10:23
    Ciekawy ten dowcip... taki sucharek z brodą :P
    Na przełomie września i października mam parę rozmów i zastanawiam się, czy wcielić porady z tej ciekawostki w życie. Na przykład do "standardowego" w takich sytuacjach garnituru założyć nie krawat, a muszkę z drewna - na www.woodwear.pl/kategoria/drewniane-muchy można taką kupić.
    Pytanie tylko, czy faktycznie zrobiłoby to odpowiednio pozytywne wrażenie...
  • zbyfauch 09.09.19, 15:59
    huluunerdene napisał(a):


    > Pytanie tylko, czy faktycznie zrobiłoby to odpowiednio pozytywne wrażenie...

    Gdyby muszka była z cegły dziurawki, zrobiłoby murowane. Drewniana, nie wiem.


    --
    Pustelnia
  • zielona_mina 09.09.19, 21:30
    Pozytywne wrazenie moglaby zrobic jedynie wlasnorecznie wystrugana mucha ewentualnie wydziergany szydelkiem krawat...

    --
    Es gibt kein Gesetz außer tue was du willst.
  • zbyfauch 10.09.19, 08:28
    zielona_mina napisała:

    > Pozytywne wrazenie moglaby zrobic jedynie wlasnorecznie wystrugana mucha ewent
    > ualnie wydziergany szydelkiem krawat...

    Ja potrafię strugać jedynie wariata. Na życzenie z muchami w nosie. Nie sądzę jednak, żeby to się sprawdziło na rozmowie kwalifikacyjnej.
    Mam nadzieję, że w obecnej firmie doczekam zasłużonej emerytury i nie będę musiał rzeźbić much, czy kuć krawatów ani spawać garniturów z blachy falistej.



    --
    Pustelnia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka