Dodaj do ulubionych

przez lump gara

27.10.08, 19:57

widziałam, że u dziewiarzy, była kuchara:)

--
http://tinyurl.com/6qawel
Edytor zaawansowany
  • white_jimi 31.10.08, 10:50
    Jakkucharaprzykości
    przyobiedziemammdłości.
  • zbyfauch 31.10.08, 19:19
    Bo dziewiarze tak mają, że trzeba jeść, żeby szyć.

    --
    Pustelnia
  • madurka 03.11.08, 19:46
    się trochę nieprecyzyjnie wypowiedziałam tu
    bo przez taką taninę zerknęłam - tam
    i napisałam - tu,
    bo pochwalić chciałam - tam
    za kulinarne wątki tutejszego gospodarza,
    założone u dziewiarzy tam,
    te całkiem dobre dania,
    z książki kucharskiej numerowanej
    ale tam madurka komentarzy nie wstawia
    bo jej wejście zasłania brama


    a
    lump na gar – delikatna tkanina - gaza
    na lumie gara - kluski na parze gotowane
    w niektórych okolicach, pyzami zwane
  • zbyfauch 03.11.08, 20:10
    madurka napisała:
    > się trochę nieprecyzyjnie wypowiedziałam tu (...)

    Nie musisz się usprawiedliwiać, to pustelnia, nie komendantura żandarmerii
    wojskowej. :)

    --
    Pustelnia
  • madurka 03.11.08, 20:22
    zbyfauch napisał:

    > Nie musisz się usprawiedliwiać, to pustelnia, nie komendantura
    > żandarmerii...



    a kto to wie, co czyha w pustelni
    klatki i kratki wstawione,
    nie mówiąc już nawet o kajdankach, z miłości zamontowanych?:)
  • zbyfauch 03.11.08, 20:26
    madurka napisała:
    > a kto to wie, co czyha w pustelni (...)

    Od czyhania ja tu jestem, ewentualnie Ernest.
    Przy czym Ernest poczyhuje sobie raczej symbolicznie, dla zahowania pozorów,
    coby mu dodatku funkcyjnego nie odebrano.

    --
    Pustelnia
  • zbyfauch 03.11.08, 20:35
  • madurka 03.11.08, 20:47

    a nie mówiłam!, że czyha nie wiadomo co!
    w pajęczynę złapać może i ruch zamienić w bezruch


    usłyszałam kiedyś opinię, że sylwetka pająków na rzeźbę się nie
    nadaje, podobno mało estetyczna jest
  • madurka 03.11.08, 20:58


    http://tinyurl.com/6dleyc
  • zbyfauch 03.11.08, 21:05
    madurka napisała:
    > http://tinyurl.com/6dleyc

    Spory ten pająk i faktycznie, niezbyt przystojny.

    --
    Pustelnia
  • zbyfauch 03.11.08, 21:06
    Przypomina indyka.

    --
    Pustelnia
  • madurka 03.11.08, 21:15
    :)
    skojarzenia po ostatnich, świątecznych biesiadach?:)
  • zbyfauch 03.11.08, 21:28
    madurka napisała:
    > skojarzenia po ostatnich, świątecznych biesiadach?:)

    Nie mieszkam w Ameryce. :)

    --
    Pustelnia
  • madurka 03.11.08, 22:03
    zbyfauch napisał:

    > Nie mieszkam w Ameryce. :)


    - jesteś
    - Polak mały?
    - znak twój
    - Orzeł biały?
    - mieszkasz
    - Między swemi?
    - W kraju
    - W polskiej ziemi?
    - ta ziemia
    - Twą ojczyzną?


  • zbyfauch 04.11.08, 19:21
    madurka napisała:
    > - jesteś (...)

    Wydaje mi się, że jestem...więc jestem.
    Bardziej niepodważalnego dowodu mojego i Twojego istnienia nie ma. ;)

    Takoż, kim jestem, zależy jedynie od Twojego wyobrażenia.

    ...że sobie tu tak pofilozofuję...

    --
    Pustelnia
  • madurka 04.11.08, 23:52

    pytania pomocnicze do kim jesteś

    pierwsze:

    jaki lubisz kolor?
  • zbyfauch 05.11.08, 19:50
    madurka napisała:
    > jaki lubisz kolor?

    Do koloru w sensie abstrakcyjnym nie mam żadnego stosunku.
    W praktyce jestem konserwatystą...albo nudziarzem, w zależności od definicji. :)

    --
    Pustelnia
  • madurka 06.11.08, 07:56

    zaryzykuję, zarys portretu:
    ciemny blondyn, szatyn, z wąsem
    o oczach pochmurnego nieba, ale pogodnego czoła


    zbyfauch napisał:
    > Do koloru w sensie abstrakcyjnym

    co dla Ciebie znaczy taki sens?

  • zbyfauch 06.11.08, 08:21
    Ładnie,
    wyobrażasz mnie sobie wąsatym ciemniakiem z mętnym wzrokiem... ;)

    Kolor sam w sobie, w oderwaniu od przedmiotu, zjawiska.

    --
    Pustelnia
  • madurka 06.11.08, 20:00
    zbyfauch napisał:

    > Ładnie,

    ładnie, w znaczeniu podoba mnie się jak mnie wymalowałaś!
    czy ładnie! ładnie! z pożałowaniem – ale mnie obsmarowałaś!

    >
    > Kolor sam w sobie, w oderwaniu od przedmiotu, zjawiska.

    uhm
    czyli żadne emocje, obojętność jeśli bez
    a związany z przedmiotem, zjawiskiem,
    to jaki się kolor Tobie podoba?
    tylko nie pisz więcej o konserwatyzmie i nudziarstwie
    wszak szarości, popiele, fiolety… ostatnim krzykiem mody są:)

  • zbyfauch 07.11.08, 07:40
    madurka napisała:
    > ładnie, w znaczeniu podoba mnie się jak mnie wymalowałaś!
    > czy ładnie! ładnie! z pożałowaniem – ale mnie obsmarowałaś!

    Raczej to drugie, choć nie dramatyzowałbym zbytnio. Wąsy zawsze
    można unicestwić.


    > to jaki się kolor Tobie podoba?

    Zdecydowany. Nie przepadam za pastelami.

    --
    Pustelnia
  • zbyfauch 07.11.08, 12:26
    A propos owłosienia, idę dzisiaj do Turki na strzyżenie.
    Czas najwyższy.
    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 20:08
    zbyfauch napisał:

    > A propos owłosienia, idę dzisiaj do Turki na strzyżenie.
    > Czas najwyższy.


    już mniej ważysz?
  • zbyfauch 07.11.08, 20:42
    madurka napisała:
    > już mniej ważysz?

    Owszem, jestem lżejszy o te dwa, trzy centymetry owłosienia górnego, tudzież o
    osiem eurasków.

    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 21:06
    zbyfauch napisał:
    > Owszem, jestem lżejszy o te dwa, trzy centymetry owłosienia
    > górnego, tudzież o osiem eurasków.

    e ... już tak nie wyliczaj,
    lepiej się okręć na pięcie,
    zobaczymy jak wypadło obcięcie:)
  • zbyfauch 07.11.08, 21:42
    madurka napisała:
    > lepiej się okręć na pięcie,
    > zobaczymy jak wypadło obcięcie:)

    http://tinyurl.com/55n39m

    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 22:08

    masz dobrą fryzjerkę, żadnych ogonków nie widać:)


  • zbyfauch 07.11.08, 22:15
    madurka napisała:>
    > masz dobrą fryzjerkę, żadnych ogonków nie widać:)

    Wyjątkowo piękna inaczej, wysoka inaczej, ufryzowana na dedeerówkę fryzjerka,
    pochodzenia bodaj włoskiego. To, wydaje mi się, podsłuchałem w jej rozmowie z
    koleżanką.

    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 20:07
    zbyfauch napisał:

    > Raczej to drugie, choć nie dramatyzowałbym zbytnio. Wąsy zawsze
    > można unicestwić.
    >


    czy to oznacza, że jednak jesteś w tej chwili wąsaczem?


    > > to jaki się kolor Tobie podoba?
    >
    > Zdecydowany. Nie przepadam za pastelami.

    pytałam tylko o barwy, nie o ich właściwości
    jeszcze żaden filozof ani też fizyk nie sklasyfikował tak barw:)
    masz szansę zapisać się w historii koloru, jako propagator nowej
    klasyfikacji na zdecydowane i pastelowe


  • zbyfauch 07.11.08, 20:31
    madurka napisała:
    > czy to oznacza, że jednak jesteś w tej chwili wąsaczem?

    Nie przypominam sobie, żebym nawet w fotoszopie doklejał sobie wąsy, nie
    malowałem w dzieciństwie długopisem. Nigdy nie miałem.

    Z trzydniowym zarostem jeszcze ujdę ale już z czterodniowym wyglądam jak
    meksykański bandyta bez kąpieli.

    Na pytanie o kolory nie jestem w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Nie
    powiem, że podoba mi się kolor czarny czy niebieski bądź czerwony. Bo nie mam
    tutaj żadnego zdania. :)

    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 21:01
    zbyfauch napisał:

    > Z trzydniowym zarostem jeszcze ujdę ale już z czterodniowym
    > wyglądam jak meksykański bandyta bez kąpieli.


    malujesz portret własny coraz pełniej, zarysy już prawie mamy
    ciemny, bez wąsów z oczami hmmm… pochmurne niebo się Tobie, nie
    spodobało, to może koloru zielonej trawy?


    > Nie powiem, że podoba mi się kolor czarny czy niebieski bądź
    > czerwony. Bo nie mam tutaj żadnego zdania. :)


    żadnego?
    a zatem, pytanie pomocnicze:

    podchodzisz do szafy,
    otwierasz drzwi
    patrzysz
    i co widzisz, koszulki w jakim kolorze tam są?

    w mojej np. nie znajdziesz różowych gaci:)

  • zbyfauch 07.11.08, 21:30
    madurka napisała:
    > malujesz portret własny (...)
    Teraz kolej na Ciebie.
    Jeśli ściągamy portki to na "trzy-cztery". ;)

    A w szafie mam ciemno, znaczy również kolorystycznie.
    Gacie trzymam w szufladzie niższej, skarpetki w wyższej.
    Obie szuflady otwieram po ciemku i dopiero w łazience widzę co wyciągnąłem.
    Niemniej różowych galotków również nie udało mi się nigdy wyłowić. :)

    --
    Pustelnia
  • madurka 07.11.08, 22:12
    zbyfauch napisał:

    > Jeśli ściągamy portki to na "trzy-cztery". ;)

    trzy - cztery!, tylko nie podglądaj!:)
  • madurka 07.11.08, 23:45

    madurka już się wymalowała:)


    http://tinyurl.com/5t5lqd
  • zbyfauch 07.11.08, 23:52
    Czy lubi bursztyn?

    --
    Pustelnia
  • madurka 08.11.08, 09:33

    powiedziała mi na ucho,
    że lubi, słońca promienie,
    nawet te, zaklęte, w krople kamienne
  • zbyfauch 08.11.08, 12:58
    Pytałem o Twoją możliwą tożsamość wirtualną.
    Kiedyś poznałem bardzo sympatyczną osobę o bursztynowym pseudonimie.
    --
    Pustelnia
  • madurka 10.11.08, 19:40
    zbyfauch napisał:

    > Pytałem o Twoją możliwą tożsamość wirtualną.
    > Kiedyś poznałem bardzo sympatyczną osobę o bursztynowym
    pseudonimie.

    teraz poznałeś osobę o bursztynowych oczach, która lubi bursztyny
    ale mimo wielu, wirtualnych pseudonimów, (co zapewne Cię zmartwi)
    bursztynowego nie posiada:)
  • madurka 03.11.08, 21:21
    zbyfauch napisał:


    > > http://tinyurl.com/6dleyc
    >

    > Spory ten pająk i faktycznie, niezbyt przystojny.
    >

    nenene...nie on to:)
    tu, palce dopiero zaczynają się bawić i nadawać kształt glinie,
    kształt ostateczny wyszedł zupełnie inny, niż kosmaty pająk…:)
  • zbyfauch 03.11.08, 21:30
    madurka napisała:
    > kształt ostateczny wyszedł zupełnie inny, niż kosmaty pająk…:)

    Indyk? ;)

    --
    Pustelnia
  • zbyfauch 03.11.08, 21:02
    madurka napisała:
    > a nie mówiłam!, że czyha nie wiadomo co!

    Ernest czyha jedynie symbolicznie. Ze względu na dodatek funkcyjny, pająkowe.
    Pajęczynę ma ze starych rajtuz teściowej, rozpiętą w kątku a i tak trzyma w niej
    zimiory i cebulę.
    Żywi się mortadelą i pasztetową oraz kremowym serkiem topionym z pieczarkami.

    --
    Pustelnia
  • wacikowa 04.11.08, 09:08
    Serkiem topionym z pieczarkami to i ja się żywię:P
    --
    Pieprz jak zwierzę
    Nieczynna safickość-Szukanie sensu w bełkocie!
    ...Club 54...
  • madurka 04.11.08, 23:55
    uhm, choć ja bardziej z pomidorami
    ale z Ernesta należałoby brać przykład i te ziemniory w pończochach
    zakupić - zima idzie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka