Dodaj do ulubionych

Co robic???????????

25.08.08, 23:35
Za dwa tygodnie mam brata wesele.Musze na nim byc,bo to brat rodzony,ale mam
problem "co zrobic z mala".Obawiam sie ja zostawic z meza siostra,bo jak sie
przebudzi to tylko cycek pomoze.A ostatnio nawet jak wypije kaszke przed snem
i tak obudzi sie po dwoch godzinach i pozniej jest roznie,albo spi,albo budzi
sie co jakis czas.TAk wiec boje sie ze jak zacznie wrzeszczec to dziewczyna
sobie z nia nie poradzi.Czasami z nia zostaje,ale zazwyczaj jestem blisko i
jak sie mala obudzi to do mnie dzwoni i lece do domu.
Pokoju przy lub na sali weselnej nie ma.Pomieszczenia zeby w razie wstawic
wozek ze spiaca mala tez nie ma.
Z miejscowosci w ktorej bedzie wesele do domu jest jakies 40min.
JAk myslicie co robic???
--
Aleksandra 19.IX.2007
Edytor zaawansowany
  • 26.08.08, 10:21
    Gdybym to ja miała iść na wesele (Martyna też na cycku i w nocy
    tylko cycek ją ratuje bo inaczej jest ryk)to bym zabrała małą ze
    sobą i około godziny 21-22 wróciilibyśmy do domu. Albo zostawiła
    małą z kimś zaufanym, ale oczywiście powrót też w granicach 21-22.
    Wybór należy do Ciebiewink
    Pozdrawiam
  • 26.08.08, 13:55
    My byliśmy na weselu i miałam ten sam problem.Wzięliśmy małą ze
    sobą,z tym,że wesele było na miejscu.Mieliśmy dłuzej z małą pobyć na
    nim,ale za bardzo rozrabiała i o 21 odwieźliśmy ją do naszego domu i
    przyszła babcia z ciocią.Nakarmiłam i przygotowałam do spania.Ich
    zadanie polegało na tym,że mieli ją uśpić najpóźniej jak się
    dało.Spać poszła po 23 i czekaliśmy na telefon jakby się
    obudziła.Telefonu nie było a my wróciliśmy o 2.30 bo bałam się że
    zaraz wstanie.
    Jeśli chodzi o Was a macie trochę daleko do domu by tak zrobić,to
    zabierzcie małą ze sobą i przetrzymajcie najdłużej jak się da.Jeśli
    będzie już śpiąca to nie macie wyjścia jak nie jechać do domu,chyba
    że jest odporna na hałasy i pośpi na sali.Moja znajoma tak ze swoim
    dzieckiem zrobiła na weselu swojego brata.Mojej siostry dziecko na
    naszym weselu też spało na sali lub w pokoju na górze,ale co chwila
    musiała tam biegać,a mały miał wtedy zaledwie 3 m-ce.To moje
    propozycje,a wy zróbcie tak zeby Wam pasowało.No chyba że odetniesz
    sobie cyca i zostawiszbig_grin
    --
    Juleczka 01.03.2007,waga 3520,wzrost 54 cm.

    fotoforum.gazeta.pl/5,2,migi-79.html
  • 26.08.08, 22:36
    Iza z tym cycem to dobre się uśmiałam odrazu mi się humor poprawiłsmile
    Potem ewentualnie cycucha można na super glu przylepićbig_grin
    Pozdrawiam buziaki
  • 26.08.08, 23:09
    Zeby tak bylo mozna zrobic to bylo by supersmile))
    Wlasciwie to planuje ja wziac na slub,ale tak sobie licze,ze z domu musimy
    wyjechac gdzies miedzy 17-a-18.O 19, slub zejdzie sie z poltorej godz. potem
    zyczenia,to na sali bedziemy gdzies kolo 21:00.
    Zjemy cos i do domusad((
    Sprobuje ja zostawic, najwyzej bede wracac na sygnale.W sobote bede u meza
    siostry to zrobimy probe,jak sie mala obudzi to sprobuje ja ciocia uspic,zobacze
    jak mala zareaguje.
    Ostatnio bylismy z mala na weselu,ale jak weszla na sale i zobaczyla tlum
    ludzi,muzyka zaczela grac,to Oleska rozplakala sie w nieboglosy.
    Zawiezlismy ja do szwagierki,uspilismy mala,wrocilismy na sale,ale po poltorej
    godzinie brat meza zadzwonil zebysmy szybko wracali,bo mala strasznie placze.NO
    to my w samochod 10minut i bylimy w domu.Lece po schodach,o malo co sie nie
    zabilam,wchodze do domu a Olenka zaglaskana przez ciocie spismile
    Tak wiec moze cos z tego bedzie.
    A chcialabym pobyc dluzej na tym weselu,bo to moj jedyny brat
    --
    Aleksandra 19.IX.2007
  • 27.08.08, 00:37
    Trzeba spróbować,może uda jej się dłużej pospać.Życzę powodzenia i
    udanego weselicha!!!
    --
    Juleczka 01.03.2007,waga 3520,wzrost 54 cm.

    fotoforum.gazeta.pl/5,2,migi-79.html
  • 27.08.08, 19:19
    A odstaw ja wczesniej na nocki i zobaczysz czy sobie poradzą. Możesz
    być nawet w pokoju obok i czekać jak najdłużej zanim do niej
    pójdziesz.
    --
    Zuzia (18.12.2001), Kornelia (07.07.2007)
  • 31.08.08, 21:10
    Wynajelismy pokoj w hotelu 5kilometrow od sali weselnej.Z mala zostanie meza
    siostra,jak sie obudzi i nie bedzie chciala usnac to w ciagu 10minut bedziemy na
    miejscu.I my sie pobawimy,bo tak to by czlowiek tylko myslal jak dziewczyny sie
    miewaja i w razie potrzeby gnal na leb na szyje.A roznie sie takie spieszenie
    konczy....
    --
    Aleksandra 19.IX.2007
  • 31.08.08, 21:21
    No i proszę, zawsze jest jakieś wyjście. Super pomysł, dziecko
    blisko Was, a Wy będziecie mogli "spokojnie" szaleć na
    parkiecie.Życzę udanej zabawy do białego ranasmile
  • 01.09.08, 15:00
    I to jest rozwiązanie!!!Miłej zabawy i oby Wasza interwencja nie
    była potrzebnasmile))Ciocia da sobie radęsmile))
    --
    Juleczka 01.03.2007,waga 3520,wzrost 54 cm.

    fotoforum.gazeta.pl/5,2,migi-79.html
  • 01.09.08, 22:43
    My właśnie byliśmy na weselu mojego brata i muszę przyznać że synek spisał się
    na medalsmileNie przeszkadzała mu ani muzyka ani tłum ludzi, a o to się obawiałam.
    Mieliśmy wynajęty pokój na piętrze więc również z karmieniem nie było problemu,a
    gdy małego uśpiłam -a też jest na piersi, poszlismy się bawić,oczywiście z
    synkiem cały czas na zmianę był ktos z rodziny i gdy tylko Dawid sie obudził to
    do nas dzwoniono. Więc z tym wynajęciem pokoju jest super sprawa!!! życzę więc
    miłej zabawy!
    --
    Dawidek 13.11.2007

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.