Dodaj do ulubionych

Zycie na wsi,a zycie w miescie

06.01.09, 22:32
Mam taki dylemat:maz chce sie budowac na wsi.
M wychowal sie w tej wsi,ja spedzilam w niej wiekszosc dziecinstwa,ale
mieszkam w miescie.Wies calkiem "cywilizowana",jest
szkola,przedszkole,biblioteka,poczta,przychodnia,kosciol.
I tak moim "miejskim" rozumowaniem,zastanawiam sie,czy wyprowadzajac sie na
wies,nie "ogranicze" mojego dziecka(mam nadzieje,ze w przyszlosci
dzieci).Podpytalam sie co nie co i nie ma dodatkowych zajec,ani w przedszkolu,
ani w szkole,a najblizszego miasta jest 40km.
M sie wscieka na moje rozumowanie,bo to przeciez nie dziura zabita dechami,sam
sie tam wychowal i "ograniczony" nie jestsmile
Ale ja tym swoim "miejskim" rozumowaniem.......
i tak w kolko....

Jakie macie zdanie?
(tylo absolutnie! nie chce nikogo urazic swoim rozumowaniemsmile)
Obserwuj wątek
    • kociak.b Re: Zycie na wsi,a zycie w miescie 07.01.09, 08:21
      Ja całe życie spędziłam na wsi. Nie pasuję do miasta, źle sie tam
      czuje. Mąż identycznie. Ale... no właśnie, zawsze jakby było pod
      górkę, żeby skończyć dobre liceum musiałam dojeżdżać do miasta, żeby
      skończyć dobrą uczelnie musiałam pokonać 100 km w jedną stronę.
      Pracę na szczęście mam u siebie w miejscowości. Ale kiedy
      decydowaliśmy się na działkę, na której wybudujemy dom mój M chciał
      w swojej wsi, tzn 15 km w tę stronę mniej cywilizowaną wink i wtedy
      powiedziałam stanowcze nie. Bo nie mam zamiaru wstawać godzinę
      wcześniej żeby dojeżdzać do pracy, nie chcę żeby moje dziecko
      musiało dodatkowo pokonywać te 15 km, żeby dojechać do szkoły.
      Gdybyśmy musieli to pewnie jakoś byśmy sobie radzili, ale myślę, że
      jeżeli komuś może być lepiej to czemu ma się decydować na coś
      trudniejszego. A co do zajęć dodatkowych w szkole to u nas też
      kiepsko.A tak wlaściwie to dlaczego mąż chce się budować akurat tam?
      pozdrawiam
      --
      suwaczki.maluchy.pl/li-14995.png
      • betibor Re: Zycie na wsi,a zycie w miescie 07.01.09, 11:14
        Ja 28 lat mieszkałam we Wrocławiu, od ponad roku w Sobótce (40 km od
        Wrocka).Jest to małe miasteczko,a to osiedle gdzie się wybudowaliśmy
        jest tak jakby poza tym miasteczkiem-typowa wieś ,ale ma prawa
        miejskie.Jest szkola, przedszkole itp.Przez pierwsze pół roku co
        dzień ryczałam,że chcę do Wrocka,nie mogłam się przyzwyczaić,aż do
        wiosny.Wtedy ciepło, non stop na dworze z dzieckiem, znajomości się
        też już nawiązały.Plus mieszkania na wiosce-świeże powietrze, brak
        sąsiadów za ścianą(teraz jak śpimy u moich rodziców w bloku to spać
        nie mogę),cisza, ogród, dziecko non stop może ganiać.Wieczorem jak
        Tomek śpi siedzimy (latem) z sąsiadami w ogrodzie-no jest fajnie.Jak
        mam jechać do Wrocka w te korki to chora jestem.A tu ludzie jakby na
        zwolnionych obrotach żyją.No ale są duże minusy.Ja np. 40 km dzień w
        dzień do pracy jeżdżę, Tomusia też do Wrocławia do złobka wozimy-to
        jest męczące ( bo w jedną str. zajmuje to ok 30-40 min).Teraz te
        śniegi, z niedz. na pon. tak na zasypało,że pół m śniegu -jak
        jechałam autem to myślałam, że zawału dostanę.Dzisiaj - 25 i auto M
        nie odpalio i na żądanie musiał wziąść.Jak chce się załatwić spr urz
        ędowe to przeważnie we wrocku.mamy tu też pogotowie, ale nigdy ich
        nie ma bo kursują,wiec jak coś się dzieje to do szpitala z Tomkiem
        do wrocka jeżdzimy.Tak więc życie w mieście jest łatwiejsze,ale na
        wsi przyjemniejsze-takie moje zdaniesmile
        --
        Tomcio

        <*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*>
    • o-lcia Re: Zycie na wsi,a zycie w miescie 07.01.09, 20:42
      Dostalismy dzialke na wsi,wiec koszt zakupu nam odchodzi,kwestia tylko
      wybudowania domu.
      A na mieszkanie w miescie nie stac nassad((

      Pamietam jak znajomi dojezdzali do szkol srednich.Niezawsze mieli autobusy,wiec
      czekali czasami dwie-trzy godz.Albo mieszkali w internatach.

      Marzy mi sie wlasny domek z ogrodkiem,ale mysle tez o przyszlosci dzieci.
      A moze wlasnie tam beda mieli najlepiej.......

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka