Dodaj do ulubionych

kto pozmoze sprawdzic? mozliwe ze powtorka:)

08.10.06, 10:09
Libe Ewa
Ich danke euch sehr fur dein der Brief. Ich bin das Sportlager gewesen. Das
Sportlager ist von 1. Juni bis 14. Juni gewesen. Es ist an die See gewesen.
Wir sind in die See geschwimmen. Wir haben Rad gefaren. Wir haben segeln. Auf
das Sportlager hat das Turnen stattgefunden.Dort sind: Tennisplazt,
Schwimmbad, Pferdereiten, Fahrradwege und gut ausgestattete Turnhalle
gewesen. Ich habe aktiv an den Sportwettkampfen teilgenommen. Ich bin in das
Remren gelaufen. Ich habe Bronzemedaille gewonnen. Ich habe Tennis gespielt.
Ich habe den ersten Platz belegen.(cdn)
Obserwuj wątek
      • Gość: Asiek Wenn Du ein Schiff bauen willst... IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 12:30
        Gość portalu: germanista napisał(a):
        Dziewucho błąd na błedzie!
        ~~~
        Asiek antwortet:

        Germanista, vielleicht ja, aber kein guter Pädagoge. Mit Tadel wird keiner motiviert eine Sache besser zu machen.

        Ich würde das Mädchen loben, dass es gewagt hat, überhaupt Deutsch zu schreiben. Deutsch zu lernen.

        ###
        "Wenn Du ein Schiff bauen willst, so trommle nicht Männer zusammen, um Holz zu beschaffen, Werkzeuge vorzubereiten, Aufgaben zu vergeben und die Arbeit einzuteilen, sondern lehre die Männer die Sehnsucht nach dem weiten endlosen Meer."
        ###

        Sagte Antoine de Saint-Exupéry (1900-1944)

        de.wikiquote.org/wiki/Antoine_de_Saint-Exupéry
        In unserem Falle sollte man dem Mädchen die Arbeit im Europaparlament schmackhaft machen. Alleine die Apanagen dort sind die Anstrengung wert, Fremdsprachen zu lernen.

        Auch Deutsch!
          • Gość: Asiek mit 120 noch nicht aussehen werde! .. IP: 87.193.33.* 25.10.06, 11:22


            www_buchweltpl napisał:

            > Ich bin ganz deiner Meinung! Mit Tadeln und Spötterei erreicht man nicht viel.
            > Es gibt ja Fehler, aber die sollten geklärt werden!
            > pzdr...
            ~~~

            Endlich jemand mit dem man sich hier ernsthaft unterhalten kann. Genau meine Meinung, aber so ganz ohne Spöttelein geht es auch nicht, wenn es zu ernst wird, laufen, wie in Deutschland, alle mit runtergezogen Mundwinkeln herum, siehe unsere Frau Merkelowa. Die sieht so aus, wie ich mit 120 noch nicht aussehen werde!

            Und ganz nebenbei, Du machst hier auch Werbung für Deinen Laden, aber schön verkleidet in den redaktionellen Teil...

            Werde gleich in Deinen Laden mal reinschauen...
          • Gość: Asiek auf dem Flohmarkt für 50 EuroCent bekommen. IP: 87.193.33.* 25.10.06, 11:50
            www_buchweltpl napisał:
            > Es gibt ja Fehler, aber die sollten geklärt werden!
            ~~~
            Das habt ihr aber ganz schön clever eingerichtet. Sogar mein Buch, das ich zusammen mit meinem Freund Gerhard geschrieben habe, habt ihr auf Lager.

            Entscheidungen
            von Schröder, Gerhard
            2006 Hoffmann und Campe

            Nur, das Problem liegt darin, dass die Bücher von Politikern keiner lesen will. Und nach ein paar Monaten kann man das Buch bereits auf dem Flohmarkt für 50 EuroCent bekommen.

            Und wieso sollte ich das Buch bei euch bestellen, enorme Versandkosten bezahlen, wenn ich das Buch hier um die Ecke ohne Versandkosten haben kann?
        • Gość: Asiek Powiedz Twoim starym ze marnuja czas... IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 13:07

          babka_herbaciana napisała:
          jezyka
          > niemieckiego nie znosze...
          ~~~
          Asiek odpowiada:

          Powiedz Twoim starym ze marnuja czas, Twoj i innych ludzi...

          ###
          Libe Ewa
          Ich danke euch sehr fur dein der Brief. Ich bin das Sportlager gewesen. Das
          Sportlager ist von 1. Juni bis 14. Juni gewesen. Es ist an die See gewesen.
          Wir sind in die See geschwimmen. Wir haben Rad gefaren. Wir haben segeln. Auf
          das Sportlager hat das Turnen stattgefunden. Dort sind: Tennisplazt,
          Schwimmbad, Pferdereiten, Fahrradwege und gut ausgestattete Turnhalle
          gewesen. Ich habe aktiv an den Sportwettkampfen teilgenommen. Ich bin in das
          Remren gelaufen. Ich habe Bronzemedaille gewonnen. Ich habe Tennis gespielt.
          Ich habe den ersten Platz belegen.(cdn)
          ###

          Liebe Eva,

          ich danke Dir sehr für deinen (leben) Brief.

          Ich war in einem Sportlager. ( Ich hatte an einem Sportlager teilgenommen).

          Das Sportlager dauerte vom 1. Juni bis zum 14. Juni.

          Es fand an einem (prächtigen) See statt.

          Wir haben im See geschwommen.

          Wir haben Rad gefahren. ( Sehr gut, nach der neusten Rechtsschreibreform)
          (Wir sind Rad gefahren... In manchen Gegenden Deutschlands benutzt man das „haben“ oder das „sein“)

          Wir haben gesegelt.

          Auf dem Sportlager hat auch Turnen stattgefunden. (In dem Sportlager ...?)

          Dort waren: ein Tennisplatz, ein.... (Präteritum; beim Erzählen über die Vergangenheit...)

          Ich habe aktiv an den Sportwettkämpfen teilgenommen.

          ??? Nix verstehen, was du sagen wolltest. („Nix“ ist eine ulkige Form für „nichts“)

          Ich habe eine Bronzemedaille gewonnen.

          ~~~


          • babka_herbaciana Re: Powiedz Twoim starym ze marnuja czas... 08.10.06, 14:03
            wielkie dzieki, jestem Ci bardzo wdzieczna. niestety w tym tkwi problem ze ja
            to mam do szkoly niestety nigdy chyba nie trafilam na porzadnego nauczyciela
            ktory umial by mnie nauczyc tego trudnego jez. (nauczycieli mialam prawie co
            roku zmienianych)a ze mam w tym roku mature:( przedadza mi sie bezwzglednie
            dodatkowe lekcje... pozdrawiam
            • Gość: Asiek Deutsch - Mein Neues Hobby... Rozemaria K. Tertel IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 14:45
              babka_herbaciana napisała:
              niestety w tym tkwi problem ze ja
              > to mam do szkoly niestety nigdy chyba nie trafilam na porzadnego nauczyciela
              > ktory umial by mnie nauczyc tego trudnego jez.
              ~~~
              Asiek odpowiada:

              Słowo wstępne (Wyciąg)

              DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY może być wykorzystany do pracy z nauczycielem i/lub do pracy samodzielnej – bez nauczyciela, lub z minimalną pomocą nauczyciela. Ujęcie takie uwzlądnia po prostu fakt, że nauczanie bez

              SAMODZIELNEGO UCZENIA SIĘ

              nie może doprowadzić do zadawalających wyników, a uczenie się jest znacznie ułatwione, jeżeli podrącznik ma cechy samouczka. Nie umniejsza to w niczym roli nauczyciela, a znacznie pomaga uczącemu się.

              ###

              Koniec wyciągu...

              Autorką DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY jest pani Rozemaria Krystyna Tertel, wybitna znawczyni przedmiotu.

              DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY nabyłem w internatowej księgarni wysyłkowej

              za 10.00 EURO (dawniej 1300 zł.)

              Wiedza Powszechna Warszawa 1989 ISBN 83-214-0439-1


                    • Gość: Asiek Wladek chodzil na Korki? IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 17:29

                      babka_herbaciana napisała:

                      > bede chodzila na korepetycje, tzn juz chodze mysle ze pomoga:)
                      ~~~~
                      Asiek odpowiada:

                      Wladimir Wladimirowicz Putin (Владимир Владимирович Путин) Ruski President.
                      gada plynnie po niemiecku. Chodzil na „Korki”?

                      Bitte um eine Antwort auf Deutsch!

                      PS

                      babka_herbaciana, jestes maloletnia albo pelnoletnia? Tu na forum niejaki pan
                      Jecki pinie pilnuje moralnosci uczestnikow forum.

                      Maloletnim i starcom wstep wzbroniony, ze wzgledu na moralnosc!


                    • Gość: Asiek A co z Olkiem ? IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 17:46
                      babka_herbaciana napisała:
                      jak wyzej...
                      ~~~
                      Asiek sie pyta:

                      Aleksander Kwaśniewski polski prezydent w stanie spoczynku gada plynnie po rusku
                      i po niemiecku. (i troche po polskiemu).

                      Ja ci ludzie to robia. ze im sie tyle w glowie miesci?

                      Bitte um eine schnelle und präzise Antwort auf Deutsch!

                      Wenn Du eine Minderjährige bist, passe bitte auf den Herrn Jecki auf.

                      Der ist hier für die Moral verantwortlich.


                      • babka_herbaciana Re: A co z Olkiem ? 11.10.06, 19:36
                        Olkiem nie jestem a tym bardziej Putinem (na szczescie) i chyba taka zdolna tez
                        nie jestem:) no a co do wieku za miesiac bede pelnoletnia wiec nie wiem czy
                        moge sie juz wypowiadac:P (przy odp wez pod uwage to ze wniosek o dowod juz
                        zlozylam;) rozbawiona pozdrawiam serdecznie:)
                          • babka_herbaciana Re: za miesiac bede pelnoletnia... 11.10.06, 20:31
                            ;)...wiec jak bede miala jeszcze jakas prace do sprawdzenia to sie zglosze,
                            odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow:P a pan
                            Janiecki nie musi sie martwic o moralnosc moja swoja ani forumowiczow(tak mi
                            sie wydaje:)(nadal rozbawiona nadal pozdrawiam:)
                            • Gość: Asiek Antoine de Saint Exupéry IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 20:50

                              babka_herbaciana napisała:
                              odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow
                              ~~~
                              Nein! Bitte sofort!

                              Znasz pana Antoine de Saint Exupéry? W Niemczech jest bardzo popularny. Ciagle
                              jest cytowany. Sprobuj go przeczytac i zrozumiec.

                              Idzie o moj cytat:


                              ###
                              "Wenn Du ein Schiff bauen willst, so trommle nicht Männer zusammen, um Holz zu
                              beschaffen, Werkzeuge vorzubereiten, Aufgaben zu
                              vergeben und die Arbeit einzuteilen, sondern lehre die Männer die Sehnsucht nach
                              dem weiten endlosen Meer."
                              ###

                              Zrozumialas o co tu chodzi?


                              • babka_herbaciana Re: Antoine de Saint Exupéry 12.10.06, 19:23
                                Nein, ich verstehe nicht. Darfst Du ubersetzen? Ich schreibe sehr schlecht.
                                Wiec wole pisac po polsku, zreszta nie umiem myslec po niemiecku (najlepszy i
                                najprostszy przyklad: Ich habe keine Zeit. Po polsku nigdy sie by tak doslownie
                                nie powiedzialo, wiec niektore zdania sa dla mnie okropne. kiedy uzywac nicht
                                a kiedy keine..?) moze dla Ciebie to nie jest problem ale dla mnie tak wiec
                                prosze sie nie smiac itp. ja sie staram uczyc:) pozdrawiam:)
                                • Gość: Asiek Maria Skłodowska-Curie... IP: *.n.pppool.de 13.10.06, 11:39

                                  babka_herbaciana napisała:
                                  Ich schreibe sehr schlecht.
                                  Wiec wole pisac po polsku, zreszta nie umiem myslec po niemiecku...
                                  ~~~
                                  Asiek antwortet:

                                  Meine liebe kleine Kräuter Hexe,

                                  ich bin zu tiefst begeistert über Deinen Enthusiasmus, Deine Faszination, Deine Leidenschaft, Deine Passion, Dein Feuer, Deine Glut, Deinen Brand, Deinen Überschwang, Deine Hochstimmung, Deine Ekstase, Deinen Taumel, Deine Trunkenheit mit der Du deine neue Herausforderung anpackst.

                                  So ähnlich stelle ich mir das Vorgehen von einer gewissen Frau Maria Skłodowska-Curie (ur. 7 listopada 1867 r. w Warszawie - zm. 4 lipca 1934 r. w Sancellmoz), wybitna uczona urodzona w Polsce, większość życia i kariery naukowej spędziła we Francji. Zajmowała się badaniami z zakresu fizyki i chemii.

                                  Einzelheiten siehe bitte:

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Skłodowska-Curie

                            • Gość: Asiek Du gehst nicht eher ins Wasser... IP: *.n.pppool.de 14.10.06, 09:53
                              babka_herbaciana napisała:
                              > odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow
                              ~~~
                              Asiek antwortet:

                              Sehr gut! Das ist so wie mit dem Kind, dem seine besorgte Mutter sagt:

                              „Du gehst nicht eher ins Wasser, bevor du nicht Schwimmen gelernt hast“.

                              Sehr logisch, nicht wahr?

                              Serdeczne pozdrowienaia,

                              Asiek
                                • Gość: Asiek ...lauter, schlaue, studierte Leute schreiben IP: *.n.pppool.de 15.10.06, 13:30
                                  babka_herbaciana napisała:

                                  > Sehr logisch. Danke:)
                                  ~~~

                                  Meine allerliebste babka_herbaciana,

                                  Du hast schon lange nicht mehr über Deine Fortschritte im Studium der deutschen Sprache berichtet. Ich warte ungeduldig auf Deinen Bericht.

                                  Da hier im Forum nur lauter, schlaue, studierte Leute schreiben, habe ich beschlossen mich in der polnischen Sprache weiter zu bilden.

                                  In einer Internetbücherei habe ich folgendes Buch über die polnische Grammatik gefunden. Werde morgen gleich zur Buchhandlung gehen und es mir kaufen.

                                  ###
                                  Bartnicka, B.; Hansen, B.; Klemm, W., et al.: GRAMMATIK DES POLNISCHEN. Zum Druck vorbereitet von Björn Hansen und Paweł Karnowski. Studienausgabe (Paperback). Verlag Otto Sagner München 2004. 620 Seiten. Literaturverzeichnis und Index. Br. ISBN 3-87690-846-9. € 32,90
                                  ###

                                  www.ksiegarnia-polska.com/Katalog-slowniki%20polskie.htm

                                    • Gość: Asiek Bella Italia!!! IP: 87.193.17.* 22.10.06, 15:26
                                      babka_herbaciana napisała:

                                      > :) ... reszta komentarza jutro bo dzisiaj juz jestem zmeczona, wrocilam z
                                      > dodatkowych lekcji niemieckiekiego:)
                                      ~~~
                                      A dlaczego Twoi starzy tak cie morduja tym niemieckim? Dlaczego nie wloski? Bella Italia!!!
                                      • babka_herbaciana Re: Bella Italia!!! 23.10.06, 19:30
                                        po 1 primo to byl moj pomysl z tymi dodatkowymi lekcjami i chociaz moze nie
                                        zawsze to okazuje to jestem zadowolona:) po 2 ucze sie (podobno;)tego jezyka od
                                        podstawowki wiec juz ladnych pare lat chociaz efekty zaczelam zauwazac od
                                        niedawna (tzn od 1 kl liceum) no i po 3 w tym roku czeka mnie matura (juz
                                        niedlugo probna) i bardzo chcialabym ja zdac.
                                        p.s.
                                        "morduje" sie tez z matematyka wiec chyba mam w sobie cos z masochistki;)
                                        • Gość: Asiek „Stary człowiek i morze” Ernest Hemingway IP: 87.193.32.* 24.10.06, 12:07
                                          babka_herbaciana napisała:
                                          > po 1 primo to byl moj pomysl z tymi dodatkowymi lekcjami
                                          ~~~
                                          Asiek odpowiada:

                                          Meine allerliebste kleine „Kräuterhexe“! (Brutalnie zgermanizowałem twój piękny polski nick).

                                          Bardzo mnie ucieszyłaś Twoją ukochaną pocztą elektroniczną (elektronową ? wytłumacz mi proszę różnicę).

                                          Moje postępy w nauce języka polskiego są olbrzymie. Umiem już odmieniać polskie słowo „autobahna” przez przypadki.

                                          Nominativ –..........kto? co? ............autobahna
                                          Genetiv – ...........kogo? czego?.........autobahnę
                                          Dativ –..............komu? czemu?........autobahnie
                                          Akkusativ – .........kogo? co? ..........autobahnę
                                          Instrumental ........kim? czym? .........autobahną
                                          Praepositiv - .......o kim o czym?.......o autobahnie
                                          Vokativ .................................autobahnie!

                                          Tego pięknego polskiego słowa nauczyłem się od moich miłych sąsiadów, emigrantów z Polski Rzeczypospolitej.

                                          Znam jeszcze jedno polskie słowo: „tastatura”.Nauczyłem się tego słowa od wybitnych polskich językoznawców w niniejszym forumie. (Dativ?).

                                          Mein liebes „Kraeuterhexlein”(zgermanizowa forma „Babka Herbaciana”) my tu w RFN musimy bardzo oszczędzać. Ograniczyliśmy ilość kąpielisk, przedszkoli, żłobków oraz ilość przypadków. Obecnie mamy już tylko 4 przypadki, ale nasi politycy uważają że tę ilość można jeszcze bardziej zredukować.

                                          Ja gramatykę zawsze uważałem za urządzenie do torturowania. Mój ojciec nie lubił komunistów, zawsze się o nich niepochlebnie wyrażał. I ja tak sobie pomyślałem że gramatyka to wynalazek diabła, prostytutki i komunistów, aby maltretować małe niewinne dzieci.

                                          Byłem święcie przekonany że ta trójca długo się nie utrzyma przy władzy. I nie warto się gramatyką zajmować. Wbrew moim oczekiwaniom, komuniści trzymali się przy władzy przeszło 50 lat i torturowali tą swoją gramatyką małe niewinne dzieciątka.

                                          Teraz u władzy są kapitaliści i małe dzieci nadal są torturowane gramatyką. Nie tylko własną, ojczystą, polską ale jeszche obcą, germańską. (Maria Konopnicka)

                                          Bracia Węgrzy wyciągneli z tego stanu rzeczy odpowiednie wnioski. W 1956 roku poszli na barykady i w roku 2006 poszli na barykady. Walczą przeciwko torturowaniu małych dzieci gramatyką.

                                          Albo to ja może źle interpretuję wydażenia historyczne?

                                          Ty jesteś maturzystką, proszę pomóż mi, staremu człowiekowi, (Hemingway) poprawnie interpretować wydarzenia współczesnego świata. Z góry dziękuję za Twój wasiłek intelektualny.

                                          Twój, uwielbiający Cię, Asiek.

                                          PS

                                          „Stary człowiek i morze” Ernest Hemingway. To ja jestem tą tragiczną postacią Hemingwaya. Ja złapałem dużą rybę na kolację, ale została mi zżarta przez międzynarodowe rekiny finansowe.

                                          Niech żyje Rewolucja Węgierska, oswobodzicielka gnębionych narodów! Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!

                                          ( A może to jest kontrrewolucja, co się obecnie w Budapeście odgrywa? Może NATO powinna tam interweniować?)

                                          Bardzo proszę o Twoją opinię.
                                          • babka_herbaciana Re: „Stary człowiek i morze” Ernest H 24.10.06, 19:05
                                            moj nick nawet zgermanizowany podoba sie mi:) co do polityki ogolnie sie
                                            orientuje chyba ale jesli nie wiesz o co chodzi to chodzi o
                                            pieniadze...niestety dzisiejszy swiat jest we wszystkich (a przynajmniej
                                            wiekszosci) swoich dziedzinach zbyt zmaterializowany skoro bardziej oplaca sie
                                            wyrzucanie chleba niz rozdanie go biednym i glodnym (takze dzieciom)nad czym
                                            osobiscie ubolewam. niestety w takich czasach przyszlo mi sie wychowywac i
                                            ksztaltowac swoja osobowosc (wg ministra g. takze patriotyzm)chyba jednak
                                            wypowiedzialam sie nie na ten temat:)
                                            a jaka jest moja postac?...moze kobieca wersja piotrusia pana? bo ja wcale nie
                                            chce dorastac...
                                            p.s. zbytniego wysilku intelektualnego w to nie wlozylam;)
                                            • Gość: Asiek Pan Napoleon Bonaparte bardzo lubił podróżować... IP: 87.193.33.* 25.10.06, 10:49
                                              babka_herbaciana napisała:
                                              > osobiscie ubolewam. niestety w takich czasach przyszlo mi sie wychowywac i
                                              > ksztaltowac swoja osobowosc
                                              ~~~
                                              Asiek antwortet wie folgt:

                                              Mein allerliebstes Kräuterhexlein, allerliebsten Dank für Deine liebe elektronische Post. Ich habe mich wahnsinnig gefreut.

                                              Moja ukachana Babka Herbaciana, -langsam aber sicher- zbliżasz się ku wiekowi, w którym niejaki pan Napoleon dowodził własną armią. (21 lat).

                                              Nie możemy zawieść pamięci tysiąca bojowniczek i bojowników o równouprawnienie niewiast i nie-niewiast. Pan Napoleon Bonaparte był nie-niewiastą, dlatego rząd paryski mianował go w wieku 21 lat generałem armii.

                                              Ale czas nie stoi w miescu, i jeżeli chcesz zająć jakieś miejsce w historii ludzkości, powinnaś natychmiast podjąć odpowiednie kroki, aby zostać mianowaną pierwszą polską generałką.(Ja jestem bojownikiem o równouprawnienie także w nazewnictwie, my w Niemczech jesteśmy już do przodu, mamy Kanclerzową, a u was jest ciągle jeszcze tylko forma męska...Wstyd i hańba...). (A i gejów u was biją, wstyd i hańba).

                                              Dla niezamężnyh „generałek” powinna się utrzymać forma „generałówna”.Niechaj narowie wzdy postronne wiedzą że Polacy nie gęsi i swoją gramatykę mają.

                                              Pan Napoleon Bonaparte bardzo lubił podróżować, a ponieważ w tamtejszych czasach nie było jeszcze biur podróży, podróżował po Europie z własną armią. Polakom obiecał Polskę Niepodległą, aby Polacy pomogli mu w jego podróżach. Obecnie robi to samo pan Dabelju...B. (podróże po Azji)

                                              W ten sposób kości polskich grenadierów rozsiane są po całej Europie, od Moskwy aż po Hiszpanię i dalej aż pod piramidy w Egipcie.

                                              A więc powracając do równouprawnienia między niewiastami i nie-niewiastami; w armii amerykańskiej i israelskiej niewiasty fruwają maszynami bojowymi. W dawnych czasach niewiasty mogły tylko jako aniołki fruwać.

                                              Ale dobrze, że te czasy definityfnie się skończyły. A wię moja ukochana Babka Herbaciana oczekuję od ciebie dokładnego raportu o krokach, jakie dotychczas poczyniłaś, aby w wieku 21 przyjąć dowódzwo nad polską armią.

                                              Wymówek w rodzaju: „jeszcze jestem za młoda” w żadnym wypadku nie będę tolerował.

                                              A swoją drogą to ten pan N. Bonaparte był nie byle jakim qrwiarzem. Na każdym etapie miał jakąś kochankę. W Warszawie miał podobnie jakieś pozaślubne stsosunki z niejaką panią Walewską. Trzeba by zbadać, czy płacił alimenty za jej nieślubne dziecko. Mogłabyś się tym zająć?

                                              W negatywnym wypadku powinien obecny rząd francuski wypłacic Polsce jakieś małe odszkodowanko...Na fundusz wszystkich pozaślubnie spłodzonych dzieci.


                                              • babka_herbaciana Re: Pan Napoleon Bonaparte bardzo lubił podróżowa 25.10.06, 16:31
                                                > A swoją drogą to ten pan N. Bonaparte był nie byle jakim qrwiarzem. Na każdym
                                                e
                                                > tapie miał jakąś kochankę. W Warszawie miał podobnie jakieś pozaślubne
                                                stsosunk
                                                > i z niejaką panią Walewską. Trzeba by zbadać, czy płacił alimenty za jej
                                                nieślu
                                                > bne dziecko. Mogłabyś się tym zająć?
                                                odp: oczywiscie zajme sie tym jak najszybciej, w koncu odsetki rosna:)
                                                (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)

                                                > Ale dobrze, że te czasy definityfnie się skończyły. A wię moja ukochana Babka
                                                H
                                                > erbaciana oczekuję od ciebie dokładnego raportu o krokach, jakie dotychczas
                                                poc
                                                > zyniłaś, aby w wieku 21 przyjąć dowódzwo nad polską armią.
                                                odp: na poczatek moze to ze urodzilam sie w dzien niepodleglosci (znasz
                                                historie wiec wiesz ze 11.11:)...teraz to mam malo czasu, wezme sie za to po
                                                skonczeniu sprawy z tymi alimentami a nastepne kroki jakie poczynie by objac
                                                dowodztwo nad polska armia niech zostana tajemnica...ale nie martw sie
                                                uslyszysz o tym jak zostalam genarlowna w wiadomosciach

                                                tez jestem za rownoumprawnieniem:) (pan ktory wywozi smieci nosi miano
                                                smieciarza w takim razie pani bylaby smieciarka czy smietniczka?;)

                                                serdeczne pozdrowienia dla Asiek od babki_herbacianej:)

                                                -a dlaczego Asiek...?
                                                -jak to sie odmienia po polsku? dla Asieka?;)
                                                • Gość: Asiek And kill with your smile... IP: 87.193.7.* 26.10.06, 10:19
                                                  babka_herbaciana napisała:

                                                  > odp: oczywiscie zajme sie tym jak najszybciej, w koncu odsetki rosna:)
                                                  > (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)
                                                  ~~~
                                                  Asiek odpowiada:

                                                  Moja ukochano Babko Herbaciano (wołacz ?)

                                                  Zauważyłem że masz jakąś niechęć do polskich znaków: ć, ś, ł, Ł, ą, itd.

                                                  Wnioskuję, że nie mieszkasz w polskim obszarze językowym.

                                                  Więc w jakim języku będziesz zdawać maturę?

                                                  Ciekawsi Asiek

                                                  ~~~
                                                  And your eyes,
                                                  Apologise for your wonder,
                                                  Apologise for your style,
                                                  And kill with your smile,
                                                  ~~~

                                                  • babka_herbaciana Re: And kill with your smile... 26.10.06, 13:41
                                                    Drogi Asiek (wołacz-Asieku?)
                                                    Jak dla Ciebie mogę się postarać i używać polskich znaków. To jest
                                                    przyzwyczajenie a nie niechęć. Matury na pewno nie będę zdawała w języku
                                                    niemieckim (pomijając obowiązkowy podstawowy język obcy, bo to owszem będzie
                                                    niemiecki). Wydaje mi się, że maturę będę zdawała w języku polskim, no chyba że
                                                    nagle zapałam wielką miłością do włoskiego Bella Italia!!!;) A na jakim
                                                    obszarze językowym mieszkam to już wielka niewiadoma. Co do
                                                    dzisiejszej "polszczyzny" to ma ona dużo zapożyczeń z języków obcych, więc
                                                    zgaduj zgadula ... :)

                                                    p.s.
                                                    Asiek...nie dość, że poliglota to jeszcze poeta...zdumiewające:)
                                                  • Gość: Asiek Asiek...nie dość, że poliglota to jeszcze poeta IP: 87.193.20.* 26.10.06, 14:20
                                                    babka_herbaciana napisała:

                                                    > Asiek...nie dość, że poliglota to jeszcze poeta...zdumiewające:)

                                                    Niestety, Słowa nie moje, lecz niejakiego pana

                                                    MARK OWEN | Kill With Your Smile Lyrics

                                                    słyszałem w radiu, melodia piękna, słowa nie bardzo rozumię, sciągnęłem z intenetu...

                                                    ###

                                                    MARK OWEN | Kill With Your Smile Lyrics

                                                    You just start me up anytime,
                                                    I'm a dog,I'm a slag,
                                                    I'm a disco queen
                                                    You’re so on That you make me shine,

                                                    And I, Dig your music.Stand out,
                                                    You're a chemical,
                                                    Come on up,Sweet lord,
                                                    You're a miracle.

                                                    And your eyes,
                                                    Apologise for your wonder,
                                                    Apologise for your style,
                                                    And kill with your smile,

                                                    Yeah!You just fuck me up,
                                                    Everytime,You're a smoke,
                                                    You're the choke,
                                                    You're the nicotine,

                                                    You're my bloody valentine,
                                                    And I, Didn't choose it,
                                                    Take off,
                                                    You’re a radical,

                                                    Come on up,
                                                    Touch down you're a miracle,
                                                    And your eyes,
                                                    Apologise for your wonder,

                                                    Apologise for your style
                                                    You’re killing me still with your smile,
                                                    And I can see me,
                                                    Lying on the floor,

                                                    And you’re beating me up,
                                                    Trying to bring me back,
                                                    And I know, where I'm, going
                                                    And your eyes,

                                                    Apologise for your wonder,
                                                    Apologise for your style
                                                    And you kill with your smile,
                                                    Kill with your smile

                                                    And your eyes,
                                                    Apologise for your wonder,
                                                    Apologise for your style
                                                    Killing me still with your smile,

                                                    And you kill with your smile,
                                                    And you kill with your smile,
                                                    Kill with your,
                                                    Kill with your smile.

                                                    You just start me up,
                                                    Stand out,
                                                    You’re a chemical,Anytime,
                                                    Sweet lord,You're a miracle,
                                                    Come on up, Sweet lord,
                                                    ###


                                                  • Gość: Asiek Konkluduję dalej: Jestes rozpieszczoną córuchną... IP: *.dip.h-tel.de 27.10.06, 17:30

                                                    babka_herbaciana napisała dnia 26.10.06, o godzinie 13:41:

                                                    Jak dla Ciebie mogę się postarać i używać polskich znaków. To jest
                                                    przyzwyczajenie a nie niechęć.
                                                    ===
                                                    Na podstawie powyższych danych ustaliłem Twój profile.

                                                    (Profiling is a data surveillance technique which is little-understood ... The term 'profiling' refers to the process of creating and using such a profile. ...)

                                                    Jeżeli ktoś ma polską klawiaturę to nie musi „się postarać“ „i używać polskich znaków“.
                                                    Polskie znaki są pod palcami, w każdej chwili dostępne.

                                                    Jeżeli się ktoś „mussi postarać“, to znaczy to, że musi coś przestawic i to jest związane z niejaką małą niewygodą.

                                                    Z tego wynika że nie masz polskiej klawiatury. I mieszkasz poza granicami Polski.

                                                    Maturę będziesz zdawać po polsku, więc chodzisz do polskiej szkoły dla dzieci z zamożnych rodzin.

                                                    Konkluduję dalej: Jestes rozpieszczoną córuchną jakiegoś państwa dyplomatów polskich albo córuchną jakiegoś barona finansowego.

                                                    babka_herbaciana napisała:
                                                    (pomijając obowiązkowy podstawowy język obcy, bo to owszem będzie
                                                    niemiecki).
                                                    ===
                                                    Niemieckiego musisz się uczyć, bo mieszkasz czasowo ze swoimi starymi w Berlinie. Uczęszczasz do polskiej szkoły dla dzieci polskich dyplomatów.

                                                    A więc jesteś panną ambasadorówną, albo panną Kulczykówną.

                                                    Zdekonspirowałem cię?

                                                    Genialny ten Asiek, no nie?
                                                • Gość: Asiek 100 lat!!! Niech zyje, zyje nam!!! IP: 87.193.20.* 26.10.06, 14:08
                                                  babka_herbaciana napisała:

                                                  a poczatek moze to ze urodzilam sie w dzien niepodleglosci (znasz
                                                  > historie wiec wiesz ze 11.11:).
                                                  ~~~~

                                                  Babka Herbaciana będzie 11.11.2006 obchodziła

                                                  18 urodziny!

                                                  100 lat!!! 100 lat!!! 100 lat!!! 100 lat!!! Niech zyje, zyje nam!!!


                                                  A ja bym hętnie wiedział, co Ty robiłaś i gdzie byłas w latach przed 1987
                                                  rokiem ?

                                                  Ciekawski Asiek


                                                • Gość: Asiek Trzecia Naczelnikówna of the European Central Bank IP: 87.193.20.* 27.10.06, 11:47
                                                  babka_herbaciana napisała:
                                                  > (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)
                                                  ~~~
                                                  Asiek antwortet:

                                                  The Presidents of the European Central Bank
                                                  ==========================================

                                                  Pierwszy Naczelnik :Willem Frederick Duisenberg,

                                                  Drugi Naczelnik: Jean-Claude Trichet

                                                  Trzecia Naczelnikówna of the European Central Bank: Babka Herbaciana

                                                  Mein allerliebstes Kräuterhexlein, das ist der beste Job für dich. Du musst nur die Euronoten unterschreiben.

                  • Gość: Asiek Wyłącznie dla mojej ukochanej Babki Herbacianej IP: 87.193.58.* 28.10.06, 17:43
                    babka_herbaciana napisała:
                    Za kilka lat jak ja zostanę sekretarzem stanu
                    ~~~
                    Asiek się pyta:

                    Masz zamiar za kilka lat zmienic płeć? Masz zamiar zostać chłopem?

                    ------------------

                    Wyłącznie dla mojej ukochanej Babki Herbacianej

                    Moja ukochano Babko Herbaciano,

                    Wkurza mnie cholernie, gdy jakis wpółdouczony mądrala chce koniecznie udowodnić że jest mądrzejszy.

                    Przed kilku dniami miałem podobny przypadek. Gość zwrócił mi uwagę, że to niby źle zastosowałem zasadę związku zgody. Podałem gościowi tytuł książki, stronę, przepisałem mu także kilka paragrafów, które zagadnienie wyjaśniają.

                    Z wdzięczności za moją pracę gość się obraził i nazwał mnie arogantem.

                    No, m n i e o p a d a j o n r e n c e w obliczu tyle chamstwa!

                    Oczywiście, że robię błędy i ortograficzne i gramatyczne. A kto błędów nie robi? Robią wielcy dziennikarze i wielcy pisarze. I właśnie z tego powodu wydawnictwa zatrudniają lektorów, którzy rękopisy popriawiają. A i mimo to, w książkach i czasopismach roi się od błędów wszelkiego rodzaju.

                    Wracając do HABEN. My oboje, Ty, moja ukochano Babko Herbaciano, i ja, Asiek, mielismy rację:

                    Wielki Słownik Niemiecko – Polski
                    Jan Piprek Juliusz Ippoldt
                    Państwowe Wydawnicwo Wiedza Powszechna Warszawa 1962

                    Strona 567 jest:

                    fahren I vi (s)

                    Strona XII:

                    Skróty i znaki objaśniejące

                    vi czasownik nieprzechodni (intransitives Verb)
                    (s) – sein

                    ===========

                    fahren II vt (h)

                    vt – czasownik przechodni (transitives Verb)
                    (h) haben

                    ==========

                    fahren – 1. jeździć, jechać (kierować czyms)

                    Boot fahren, Auto fahren, Rad fahren itd.
                    =========

                    I w Dudenie, tom 9, strona 415, paragraf 1.

                    (...) Wird die Veränderung in der Bewegung, die Ortsbewegung gesehen, dann wird das Perfekt mit SEIN umschrieben.

                    Wir sind über das Haff gesegelt.

                    ============

                    Wird dagegen der Vorgang, das Geschehen in seiner Dauer gesehen, wird das Perfekt mit HABEN umschrieben.

                    Wir haben gestern gesegelt.

                    =============

                    Analogicznie:

                    (s) Wir sind mit den Fahrrädern von Warschau nach Berlin gefahren.

                    (h) Wir haben gestern Fahrrad gefahren.

                    Sei gegrüßt mein liebes Kräuterhexlein,

                    von Deinem Achilein

                    • babka_herbaciana Re: Wyłącznie dla mojej ukochanej Babki Herbacian 28.10.06, 18:12
                      Więc zostanę sekretarką stanu:)(płci zmieniać nie zamierzam, przynajmniej jak
                      na razie;)
                      Oczywiści drogi Asiek(u), że masz rację. Ja osobiście się nie znam, ale wierzę
                      i ufam twoim zdolnosciom "germanistycznym". A jak ktoś sądzi, że i tak wie
                      lepiej to po co w ogóle się pyta...? Dziwni są niektórzy ludzie. Hmm...naprawdę
                      bardzo dziwni. Ale wybaczmy im, w koncu gdyby wszyscy byli tacy sami świat
                      byłby nudny. A błędów ortograficznych robię mnóstwo (przynajmniej tak mi się
                      wydaje:)co w ogóle mi nie przeszkadza w "konwersacjach pisemnych";)A wiesz, że
                      jak gość jest niegrzeczny i niemiły to się go uprzejmie wyprasza?:P
                      gorące pozdrowienia dla Ciebie drogi Asiek(u) :)
                        • babka_herbaciana Re: Więc zostanę sekretarką 28.10.06, 21:09
                          No dobrze zostanę panią sekretarz stanu;)
                          Kawe robię dobrą i bardzo dobrze smakuje z babką herbacianą:)
                          A co do Twoich wiadomości o zajęciach sekretarki to są co najmniej niepełne i z
                          lekka przereklamowane jest to robienie kawy moim skromnym zdaniem:) Zresztą tak
                          jak wiele rzeczy w tym kraju...
                          pozdrowienia
                          • Gość: Asiek Strategia jest ważna IP: 87.193.16.* 29.10.06, 15:16
                            babka_herbaciana napisała:
                            > Kawe robię dobrą i bardzo dobrze smakuje
                            ~~~
                            Asiek antwortet:

                            Mein allerliebstes Kräuterhexlein!

                            A Ty wiesz, że z 18 rokiem życia Twoja linia krzywa osiągnie punkt kulminacyjny? Po 11.11.06 Twoja krzywa będzie się wolno ale ciągle obniżać. Pomału trzeba będzie pomyśleć o farbowaniu włosów, o małej koronce na ząbku, a i cera będzie coraz bardziej sucha. (Wredny jestem! Wiem! )

                            Gdy w wieku 30 lat będziesz szukać pracy, pani kadrowa powie: Ale pani nie jest już najmłodszą, a i najnowszego produktu z MicroSoft pani także nie zna.

                            To jeszcze nie powód do paniki, ale czas nie stoi w miescu. Gdy byłem w Twoim wieku, też miałem dalekosiężne plany, ale limit czasu, który mi Bozia przyznaczyła, okazał się niewystarczający do ziszczenia moich planów. Czy to moja wina, że w niebie tak zadecydowali? Ja miałem bardzo dobre plany życiowe, ale okoliczności w których mi było żyć, uniemożliwiły mi ich zrealizowanie. Komuniści gnębili ludzi! Teraz to demokracja i wolność, każdy i każda może zrobić karierę... Ja ci zazdroszczę że w takich wspaniawych czasach przyszło Ci żyć.

                            Ja też chciałem zostać sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Ale moja francuzka guwernantka się jąkała. No i bez znajomości francuskiego w dyplomacji nie zrobisz kariery.

                            A jak jest z Tobą, dobrą masz guwernantkę?

                            I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa: Aby zrobić karierę, trzeba mieć odpowiednią legitymację partyjną. Dawniej, gdy była tylko jedna partia, z wyborem nie było kłopotów, ale obecnie, przy tej olbrzymiej ilości, to dostaje się zawrotów głowy.

                            Jesteś już w jakieś partyjnej organizacji młodzieżowej?

                            Jeżeli już masz 18 lat i nie masz jeszcze żadnych doświadczeń partyjnych, to mogą powstać poważne kłopoty z Twoją karierą polityczną.

                            Ale z tym wyborem odpowiedniej partii, to ja Ci nie mogę nic poradzić. To lepiej pójść do wróżki aby Ci coś poradziła. Tu sytuacja zmienia się z dnia na dzień.

                            Więc z tą karierą polityczną trzeba by się jeszcze zastanowic. Może jednak lepiej zostać zakonnicą? Sytuacja polityczna w kościele się tak szybko nie zmiania, można sytuację pomalutku rozważyć i w odpowiednim czasie podjąć właściwą decyzję. Strategia jest ważna. I w końcu Kościół istnieje już przeszło 2000 lat, a partie polityczne przychodzą i odchodzą.

                            To powinno na dzisiejszą niedzielę wystarczyć. Ciąg dalszy kazania w następną niedzielę.

                            Amen

                            N.B. P.J.Ch!

                            Amen
                            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061028/kraj/kraj_a_8.html
                            • babka_herbaciana Re: Strategia jest ważna 29.10.06, 17:32
                              No cóż moge powiedzieć...? Włosy na razie mi nie siwieją, o zęby dbam, cery
                              suchej też nie mam...więc chyba nie będzie tak źle;) tym bardziej, że podobno
                              nie wyglądam na swoje 18 lat. W takim razie mam nadzieje, że zestarzeję się
                              wolniej:)
                              Mam zamiar kształcić się jak najdłużej( nie pomylić z powtarzaniem roku
                              szkolnego:)i osiągać konkretne wyniki.
                              Moja guwernantka jest poliglotką co wcale nie oznacza, że z łatwością uczę się
                              języków obcych...o wiele bardziej lubię matematykę.
                              Do żadnej partii nie należę bo i zresztą nie ma do jakiej.
                              Nie wiem czy zostanie panią sekretarz stanu jest moim marzeniem...chyba jednak
                              nie.
                              Zostanę ministrem finansów:P
                              Zdecydowanie za mało jest kobiet w polskim rządzie i najwyższy czas to
                              zmienić!!!
                              Amen.

                              • Gość: Asiek Włosy na razie mi nie siwieją... IP: 87.193.32.* 30.10.06, 09:51
                                babka_herbaciana napisała:
                                > No cóż moge powiedzieć...? Włosy na razie mi nie siwieją, o zęby dbam, cery
                                > suchej też nie mam...więc chyba nie będzie tak źle;) tym bardziej, że podobno
                                > nie wyglądam na swoje 18 lat. W takim razie mam nadzieje, że zestarzeję się
                                > wolniej:)
                                ~~~
                                Für dein hoches Alter hast dich relativ gut gehalten.

                                Weiter so!
                              • Gość: Asiek ...prastarą słowiańską osadą rybacką nad Sprewą. IP: 87.193.32.* 30.10.06, 09:58
                                babka_herbaciana napisała:
                                > Moja guwernantka jest poliglotką co wcale nie oznacza, że z łatwością uczę się
                                > języków obcych
                                ~~~

                                Moja ukochano BH!

                                Nic dziwnwgo, że po kilku latach pobytu w Berlinie, niemieckiego ni w ząb nie kapujesz.

                                W berlinskich szkołach Niemcy stanowią 3% ogółu uczni. Reszta to Turcy, Polacy i Rosjanie.

                                Niemcy zostali wyparci z Berlina. Teraz musi się okazać, jaka następna grupa etniczna zostanie z Berlna wyparta.

                                Historycznie Polacy mają największe prawa, bo w końcu Berlin był prastarą słowiańską osadą rybacką nad Sprewą.

                                W innych cywilizowanych krajach nazwy ulic są dwujęzyczne, dlaczego nazwy ulic w Berlinie nie mają jeszcze polskich nazw?

                                W Chicago, od stuleci polskich dzielnicah, w których nikt nie gada po amerykańskiemu, urządzono dla tubylców specjalny service: na drzwiach sklepów umieszczono napisy:

                                „Gadamy także po amerykańskiemu“

                                I, ja tu w moim miasteczku także zamawiam mój turecki kebab po niemieckiemu, ale niewiadomo, jak długo Turcy będą taki specjaly service dla tubylców oferować. Na wszelki wypadek uczę się Tureckiego.

                                Niemieckie restauracje już dawno zbankrutowały, jestem więc zdany na łaskę i niełaskę moich tureckich współobywateli.

                                Nie rozumiem wię, dlaczego Niemcy się podniecają, że „goście“ rozmawiają przez stulecia w swoim ojczystym języku.


                                • babka_herbaciana resocjalizacja... 30.10.06, 20:33
                                  Nie wiem czy wiesz, ale resocjalizacja trudnej niemieckiej młodzieży(czt.
                                  również po wyrokach) odbywa sie b. często w Polsce (głównie mazury itp okolice).
                                  Rodziny rolnicze "dorabiają" sobie na jednak nie zawsze
                                  skutecznym "wychowywaniu" takich młodych ludzi (według programu w którym to
                                  oglądałam około 4.000zł miesięcznie). Najlepszym przykładem mizernej
                                  skuteczności tych działań jest czyn niemieckiego 15-latka, który w stanie
                                  upojenia alkoholowego zgwałcił 82-letnią kobietę(nie pamiętam dokładnie ale
                                  babcia podchodząca pod 80 a może 72-letnią?). Niestety nikt działań opiekunów
                                  ani ich podopiecznych do tej pory nie kontrolował, ponieważ nie jest to wymagane
                                  (działalność jest innaczej zarejestrowana). Nie wiadomo ile do tej pory
                                  niemieckiej(trudnej)młodzieży przebywało i przebywa w Polsce(trwa to od
                                  1991roku).
                                  Mam nadzieję, że połapałeś się, bo czasami piszę mało zrozumiale no i nie na
                                  temat(standardowo;)
                                  pozdrawia babka_herbaciana
                                    • babka_herbaciana Re: Dobry uczynek... 31.10.06, 16:24
                                      > Asiek się pata:
                                      >
                                      > I, co? Dostał za to jakis order zasługi?
                                      babka_herbaciana odpowiada:
                                      to pytanie zostawiam bez komentarza...odpowiadając na nie musiałabym złamać
                                      regulamin lub kogoś obrazić...a tego wolałabym nie robić...
                                        • babka_herbaciana Re: Dobry uczynek...II 31.10.06, 20:11
                                          Asiek napisał:
                                          > Ależ Regulaminy na całym świecie są po to, aby je łamać! Jeszcześ tego nie
                                          doświadczyłaś?
                                          babka_herbaciana odpowiada:
                                          Oczywiście, że *tak/nie . Sądzę, że ty doświadczyłeś tego wielokrotnie:)

                                          *niepotrzebne skreślić
            • Gość: Asiek Für Trivialitäten sind hier andere zuständig IP: 87.193.59.* 28.10.06, 09:29
              Gość portalu: pytajnik napisał(a):

              > w którym regionie Niemiec mówi się "ich HABE Rad gefahren" ???
              ~~~


              ###
              Perfekt mit „haben“ oder „sein“?
              (...)
              Regionale Unterschiede gibt es bei der Bildung des Perfekts von Verben der Position (stehen, sitzen, liegen etc.) – im nördlichen Teil Deutschlands mit „haben“ gebildet, in Österreich, der Schweiz und weiten Teilen Süddeutschlands jedoch mit „sein“ (ich bin gestanden, er ist gesessen). Beides gilt als korrekt.
              ###

              de.wikipedia.org/wiki/Perfekt
              Asiek und seine Enkelkinder hoffen Ihnen mit diesen Hinweis gedient zu haben.

              Normalerweise ist Asiek für Probleme zuständig, die die „Wiki“ noch nicht gelöst hat.

              Für Trivialitäten sind hier andere zuständig.

              Mit vorzüglicher Hochachtung

              Asiek und seine Enkelkinder


    • Gość: Asiek W Londynie jest „Speaker Corner“...Do roboty! IP: 87.193.5.* 01.11.06, 11:48

      Moja ukochano BH!

      Dzisiaj nie gadamy o duperelkach, lecz o problemach gramatycznych polsko-niemieckich. Zgodnie z założeniami i statusami niniejszgo Forum.

      Przed kilku dniami donosiłem Ci o gościu, który mi zarzucał niewłaściwe zastosowanie związku zgody. (Kongruenz). Otóż okazuje się, że identyczny problem istnieje w języku polskim.

      Między podmiotem a orzeczeniem czasownikowym zachodzi zawsze związek zgody pod względem liczby:

      Chłopiec czyta. Chłopcy czytają.

      Do rzeczowników o znaczeniu zbiorowym (collectiva) stosuje się formy orzeczenia w liczbie pojedyńczej.

      Młodzież się uczy.
      Wojsko maszeruje.
      Rodzeństwo wyjechało.

      Jedynie wyraz państwo, odnoszący się jako forma grzecznościowa do osób różnej płci, łączy się z orzeczeniem w liczbie mnogiej.

      Państwo Nowakowie odpoczywają.
      Państwo Kowalscy wyjechali.

      I tu się gościowi problematyka związku zgody pokićkała. Zamiast poczytać w książce i zrozumieć zagadnienie, zaczął mnie krytykować.

      Jeszcze dobrze, że tu na Forum nie dochodzi do rękoczynów.

      Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz!

      W żadnym wypadku nie życzę sobie odpowiedzi typu: „Ja się na tym nie znam“!
      Dzisiaj przerobisz szczegółowo problematykę związku zgody, aby w przyszłości Cię nikt nie mógł wpędzić w kozi róg. Jeżeli dzisiaj tego nie przerobisz, to kiedy? Gdy będziesz rencistką? Gdy będziesz pracować, na takie duperele nie będzie czasu! Co nie znaczy, że można się bez tego obejść.

      A więc oczekuję od Ciebie szczegółowego referatu na temat Kongruenz w języku polskim i niemieckim.

      W Londynie jest „Speaker Corner“, tam można najlepiej takie laickie referaty wygłaszać. Ale i w Berlinie powinno się jakieś miejsce znaleźć, gdzie by się taką mowę dobrze odstawiło.

      Jeżeli takiego miejsca nie znajdziesz, polecam Twój balkon. Z tego miejsca wygłosisz referat na temat Kongruenz. Jestem pewny, że dostaniesz „standing ovation“ od publiki spod Twojego balkonu.

      Uważaj to jako trening do Twojej przyszłej kariery jako pani sekretarz stanu. A jeżeli nie dzisiaj, to niby kiedy chcesz trenować? A myślisz, że jako pani sekretarz stanu nie będziesz musiała wygłaszać referatów do gawiedzi?

      Nie do mile ustosunkowanych kolegów, lecz do przeciwników politycznych, do nieprzyjaźnie ustosunkowanych diennikarzy.

      Czas leci! Do roboty!


      • roulettka Re: W Londynie jest „Speaker Corner“. 01.11.06, 21:50
        chyba łatwiej uczyć się niemieckiego niż polskiego:) te związki zgody,
        przynależności, odmiana przez przypadki etc. mogą wykończyć człowieka. Pamiętam,
        że jeszcze w szkole podstawowej była o tym mowa i sprawiało to trudności, bo
        trzeba było się rozbierać na czynniki pierwsze rzeczy oczywiste i uczyć się o
        czymś co wydawało się dobrze znać. Najczęściej rzeczy łatwe i oczywiste
        przysparzają najwięcej problemów ;) Pytanie do Asiek - czy Ty się uczysz
        polskiego? nie rozumiem? przecież pisasz po polskiemu ;) pozdrawiam:*
        • Gość: Asiek Philosophie der polnischen Sprache IP: 87.193.58.* 02.11.06, 15:03
          roulettka napisała:
          Pytanie do Asiek - czy Ty się uczysz
          > polskiego? nie rozumiem? przecież pisasz po polskiemu ;) pozdrawiam:*
          ~~~
          Asiek antwortet:

          Ja, aber ich habe die Philosophie der polnischen Sprache noch nicht begriffen.

          In der Schule musste ich nur die Deklinationstabellen auswendig lernen.

          Ich habe das als eine perfide Foltermethode der Kommunisten an kleinen unschuldigen Kinderlein empfunden.

          Wozu der ganze Klimbim dient, habe ich erst im hohen Alter begriffen. Aber immer noch nicht ganz.

          Interessant ist die Valenzgrammatik.

          Kannst Du über die polnische Valenzgrammatik was sagen?

          Habe hier schon einmal diese Frage gestellt, aber keiner weiß darüber bescheid. Im Polnischen gibt es keine Valenzgrammatik, sagte man mir.


          • roulettka Re: Philosophie der polnischen Sprache 02.11.06, 18:27
            ich habe gesucht und etwas gefunden :
            Dependenzgrammatik oder auch Valenzgrammatik bezeichnet eine von Lucien Tesnière
            begründete, im Ansatz aber auch schon im Mittelalter (Thomas von Erfurt) zu
            findende Form der Grammatik. (Valenzgrammatik erhielt den Namen in Analogie zu
            den Valenzen bei der chemischen Bindung.) Die Dependenzgrammatik untersucht die
            hierarchische Struktur (Dependenzstruktur) eines Satzes ausgehend von
            Abhängigkeiten. Dependenz ist Abhängigkeit in dem Sinne, dass ein Wort (das
            regierte) von einem anderen Wort (das regierende) abhängt. Im Satz bestehen die
            zentralen Abhängigkeiten vom Verb. "Essen" lässt erwarten, dass jemand genannt
            wird, der isst, und etwas, das gegessen wird:

            * "Hans isst Brot".

            Wörter eröffnen Leerstellen, die von Wörtern anderer Klassen gefüllt werden
            können oder müssen (so schon Bühler). In dem Beispielsatz sind "Hans" und Brot"
            von "isst" abhängig, Tesnière sprach von "Aktanten", heute redet man von
            "Komplementen" oder "Ergänzungen". Andere Satzelemente können frei hinzugefügt
            werden:

            * "Hans isst abends gern Brot vor dem Fernseher".

            Meist sind das Angaben von Ort, Zeit, Grund oder Handlungsmodalitäten. Was nicht
            von anderen Ausdrücken gefordert ist, nannte Tesnière "Zirkumstanten", heute
            spricht man von "Supplementen" oder "freien Angaben". Die Unterscheidung
            zwischen Komplementen und Supplementen fällt nicht immer leicht, es gibt Tests
            (Was kann man nicht weglassen? Was ist immer mitgedacht? = Komplement), aber
            auch Grenzfälle. Das kommt daher, dass die ganze Satzstruktur über Abhängigkeit
            erklärt werden soll. Aber wovon z.B. hängt der Artikel ab in "ein kleines
            Mädchen"? Sicher nicht einfach von "Mädchen", sondern eher vom Ausdruck "kleines
            Mädchen". Dahinter stehen semantische bzw. funktionale Beziehungen. Heute ist
            die Valenz von Verben in Wörterbüchern wie H. Schumacher (Hg.)(1986) "Verben in
            Feldern" beschrieben. Valenzangaben sind für den Unterricht Deutsch als
            Fremdsprache sehr hilfreich. Aber die Dependenzgrammatik ist auch in den
            muttersprachlichen Unterricht eingegangen, ferner in Grammatikmodelle wie die
            Syntax von Chomsky oder in Grammatiken wie die "Deutsche Grammatik" von Helbig
            und Buscha oder die "Grammatik der deutschen Sprache" von Zifonun, Hoffmann,
            Strecker u.a. (de.wikipedia.org/wiki/Valenzgrammatik)


            wenn ich gut verstehe, hast du schon fruher daruber geschrieben (związek zgody
            etc.)- ein Wort von einem anderen abhangt- so was gibt es bei uns, aber ich
            glaube, wenn du polnische Sprache beherrschen willst,musst du nicht unbedingt
            das kennen (oder?).
            • Gość: Asiek Die geniale Struktur des Gebildes... IP: 87.193.32.* 03.11.06, 14:10

              roulettka hat am 02.11.06, 18:27 geschrieben:
              ...aber ich glaube, wenn du [die] polnische Sprache beherrschen willst, musst du nicht unbedingt das kennen (oder?).
              ~~~
              Wenn Asiek was macht, denn macht er es gründlich oder überhaupt nicht.
              Keine Wischiwaschi Veranstaltung.

              Früher hat man die Erde folgenderweise exploriert: Einige mutige Männer haben sich zusammengetan und eine Expedition in das zu untersuchende Gebiet unternommen. Zu Fuß, mit Hunden, mit Kamelen, mit Boot usw. Nil, Amazonas, Nordpol, Südpol, Himalaja. Die Sache war sehr Zeitraubend, gefährlich und wenig ergiebig. Jetzt macht man das mit Hilfe von Satteliten. Und die Ergebnisse lassen sich sehen. (Google Geographics ?)

              Das Gleiche kann man auf die Grammatik übertragen. Die herkömmlichen Grammatiken beengen den Horizont. Schon allein die unendlichen Deklinationstabellen schrecken die meisten Menschen ab.

              Bei der Dependenzgrammatik sieht man das Ganze wie aus einem Satelliten. Die geniale Struktur des Gebildes. Kein Wischiwaschi mit den transitiven und intransitiven Verben. Und Anderes mehr.

              Leider, wie immer hat es bei der Durchsetzung der Idee gehapert.

              Habe die Begriffe gramatyka walencyjna, gramatyka dependencjalna mit dem Attribut polska in das google polska reingegeben. Das Ergebnis war eher ernüchternd. 9 Ergebnisse, normal sind mehrere Hundert.

              Eins der Ergebnisse:

              www.cp.euv-frankfurt-o.de/archiwum/pr/pl/inf2000/pi_01.html
              ###
              Informacja prasowa nr 1/2000
              Wykład "Dwa w jednym - zintegrowany opis języka w nowej polsko-niemieckiej gramatyce kontrastywnej"

              Wspólnie z
              biurem niemieckim Euroregionu Pro Europa Viadrina i
              filią Brandenburskiego Instytutu Pedagogicznego we Frankfurcie nad Odrą

              Collegium Polonicum

              zaprasza w środę, 9 lutego 2000 (sala nr 9) na wykład w języku niemieckim oraz dyskusję (również w języku polskim):

              Dwa w jednym - zintegrowany opis języka w nowej polsko-niemieckiej gramatyce kontrastywnej.

              Wykład wygłosi

              Ulrich Engel,

              profesor germanistyki Uniwersytetu w Bonn, długoletni dyrektor i współpracownik Instytutu Języka Niemieckiego (IDS) w Mannheim.
              ###

              Das Buch von Herrn Prof. Engel ist schrecklich teuer. Im Vorwort zum Buch findet man auch eine Erklärung wieso. Das zuständige Ministerium hat die Mittel so bemessen, dass es für eine Schreibkraft nicht gereicht hat. Der Herr Prof. musste das ganze Buch selbst in den Computer tippen.

              Zweitens, das Buch ist etwas akademisch trocken geschrieben, Zielgruppe: Autoren für Deutsch-Polnische Schulbücher. Es ist nur in Deutsch verfasst. Es fehlt eine polnische Fassung.

              Das Buch wurde zusammen mit mehreren polnischen Prof. geschrieben. Leider, nicht alle waren von der Idee überzeugt. Siehe mein Beitrag:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=51200629&a=51220506 (Von Asiek).

              Weitere Veröffentlichung über die Valenzgrammatik in Zusammenarbeit mit anderen Autoren waren bedeutend besser lesbar. (DaF in Südamerika, und auch in Polen)

              Man müsste aber die Möglichkeit haben auch darüber zu diskutieren. Hier in diesem Forum ist es leider nicht möglich. Dieses Forum wird hauptsächlich als ein triviales Wörterbuch missbraucht.

              Ein weiteres Zitat:
              ###
              Gramatyka dependencyjna, za której znaczącego prekursora, naukowca i użytkownika w niemieckim obszarze językowym uchodzi Engel, awansowała tymczasem do modelu standardowego w dziedzinie języka niemieckiego jako języka obcego i nadaje się doskonale dla nauki języka polskiego.
              ###

              Genau der gegenteiligen Meinung war (ist) ein polnischer Koautor des Buches. Er meinte, das Polnische lasse sich mit Hilfe der Dependenzgrammatik nicht erklären. (Oder nur sehr begrenzt)


        • Gość: Asiek Czym zajmuje sie sekretarz stanu w Polsce? IP: 87.193.7.* 07.11.06, 13:31
          babka_herbaciana napisała:
          Twojej przyszłej kariery jako pani sekretarz stanu.
          ~~~
          Czym zajmuje sie sekretarz stanu w Polsce?

          ###
          Minister spraw zagranicznych Anna Fotyga zaprosiła ambasadora USA w Polsce Victora Asha na rozmowę do ministerstwa - poinformował rzecznik MSZ Andrzej Sadoś. Jak dodał, spotkanie ma się odbyć jeszcze tego dnia "w godzinach wieczornych" ok. godz. 20.00. Polscy politycy są oburzeni wskazaniem ze strony wiceambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Kennetha Hillasa, domagającego się dymisji wicepremiera Romana Giertycha. Oburzony Giertych żąda "stanowczej interwencji" od szefowej MSZ. - Nie będziemy komentować rozmowy ambasadora Hillasa z polskim sekretarzem stanu, bo miała ona charakter poufny - oświadczyła ambasada USA.

          ###
          Tymczasem ambasada USA oświadczyła: - Nie będziemy komentować rozmowy ambasadora Hillasa z polskim sekretarzem stanu, bo miała ona charakter poufny.
          ###

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3722826.html
          Teraz mniej wiecej wiesz czym sie sekretarz stanu zajmuje!
              • babka_herbaciana Re: czasami lepiej żyć w nieświadomości 08.11.06, 20:37
                nie tylko trzeba sie uczyc tych cholernych jezykow obcych ale takze trzeba
                doswiadczyc na sobie tej cholernej niesprawiedliwosci i braku jakichkolwiek
                mozliwosci zeby temu zapobiec. a u mamy w brzuszku bylo tak milo i przyjemnie i
                po co ja sie pchalam na ten cholerny swiat...?(dziecko niepodleglosci niby
                jestem...?)dzisiaj mam gdzies jezyk polski i moja wspaniala nauczycielke ktora
                przez 3 lata niczego mnie nie nauczyla (no moze oprocz prawdziwego zycia ale to
                chyba cala szkola i nie tylko ona)boje sie pomyslec o tym co bedzie w
                przyszlosci czas pokaze
                • Gość: Asiek Gdyby (...), byloby strasznie nudno... IP: 87.193.13.* 09.11.06, 11:11

                  Babka Herbaciane napisala:
                  boje sie pomyslec o tym co bedzie w przyszlosci czas pokaze
                  ~~~~

                  Asiek odpowiada:

                  Moja ukochana BH

                  Od poczatku istnienia swiata warunki byly zawsze niesprawiedliwe.Niemniej, jedni sobie z tymi warunkami radzili lepiej, inni mniej lepiej.

                  Trzeba sie koncentrowac na tym, co sie najbardziej umie.

                  Nie zajrzalas jeszcze do mego postu: „Zostalam magistrem matematyki, kilkanascie linijek wyzej...

                  Gdyby swiat byl kopletnie idealny, byloby strasznie nudno. No body is perfect, takze nie, Twoja nauczycielka od Polskiego...

                  --------
                  Znasz sie na programie „Microsoft Word“ ?

                  Mam ustawiona wysokosc liter na 10 punktow. Ale chcialbym aby automatycznie bylo 12 punktow. Gdzie to sie ustawia?
                    • Gość: Asiek Odrobina cwaniactwa by ci nie zaszkodzila. IP: 87.193.33.* 10.11.06, 10:57
                      babka_herbaciana napisała:
                      ale troche wiecej sprawiedliwosci nikomu by nie zaszkodzilo
                      ~~~
                      Asiek odpowiada:

                      Odrobina cwaniactwa by ci nie zaszkodzila.

                      Wielki dobroczynca narodu Polskiego, Napoleon Bonaparte, jako dziecko mial zwyczaj rozrabiac miedzy swoim starszym rodzenstwem i z krzykem biegl do mamy i poskarzyl sie na swoich braci ze to niby oni go pobili.

                      Sprawiedliwa mama Napoleonka potargala za uszy niesfornych braciszkow Napoleonka.

                      W doczesnym zyciu trza sie jakos przebic. W niebie bedzie napewno lepiej.


                        • Gość: Asiek Happy Birthday to you... IP: 87.193.60.* 11.11.06, 12:30

                          Babka Herbaciana napisała:

                          jutro moj dzien
                          ~~~

                          Asiek spiewa:

                          Happy Birthday to you
                          Happy Birthday to you
                          Happy Birthday
                          Dear babka_herbaciana
                          Happy Birthday to you

                          Z okazji Twoich 18 Urodzin ( Samstag, 11. November 2006 ) wszystkiego najlepszego, życzy Asiek.

                          Babka Herbaciana napisała:

                          a mnie to wcale nie cieszy...smutno mi i tyle:(
                          ~~~
                          Asiek odpowiada:

                          Alle od dzisiaj możesz sama prowadzić samochód i sama ponosić odpowiedzialność za spowodowane wypadki, łącznie z więzieniem. Możesz pobierać kredyty w banku i sama za wzrot odpowiadać. Mój szew ponakupowaj kilka firm w całej Europie i nie był wstanie zwrócić kredytów i musi obecnie 4,5 lat siedzieć za kratkami. Była kiedyś taka moda na kupowanie firm. Mercedes kupił jakiś tam złom w USA i o mało co sam nie zbankrutował.

                          Babka Herbaciana napisala:
                          Może znasz jakas strone na ktorej bylaby opis jakiegos niemieckiego miasta
                          (oczywiscie po niemiecku) bylabym bardzo wdzieczna...
                          ~~~
                          Asiek odpowiada:

                          Oczywiscie! I do bardzo dziwacznego, stolicę Ziemi Lubuskiej. A także wojewódzwa o takiej samej nazwie. Wojewódzwo jest polskie ale historyczna stolica Ziemi Lubuskiej jest obecnie miastem niemieckim i leży na zachodnim brzegu Odry.

                          Polska nazwa: Lubusz (miasto)
                          pl.wikipedia.org/wiki/Lubusz_(miasto)
                          Niemiecka nazwa: Lebus
                          www.amt-lebus.de/lebus/fr_lebus.html
                          Wojewodzwo Lubuskie:
                          www.lubuskie.pl/de/index.php
                          Kiedyś to było Wojewódzwo Zielonogórskie ze stolicą Zielona Góra. Obecnie część administracji jest w Zielonej Górze, część w Gorzowie Wielkopolskim (SIC) A historyczna stolica leży na terenie Niemiec. Znasz bardziej dziwaczne miasto?

                          • babka_herbaciana Re: Happy Birthday to you... 13.11.06, 10:36
                            Bardzo dziekuje za zyczenia i odspiewanie 100lat;) smutno mi bylo(jest) bo
                            teskie za bliska mi osoba (siostra) ktora wyjechala i nie mogla sie zjawic na
                            moich urodzinach ale zadzwonila i mi sie polepszylo:)
                            co do tej odpowiedzialnosci to u mnie z tym srednio a egzamin na prawo jazdy
                            mam za niecaly miesiac(to chyba niedlugo juz:) zadnych firm w najblizszym
                            czasie nie zamierzam kupowac;)chyba:P
                            bardziej dziwacznego miasta chyba nie znam no moze poza pacanowem(to od
                            koziolka matolka:)bo mimo mojej pelnoletnosci ja siedze jeszcze w bajkach:P
                              • babka_herbaciana Re: Wez sobie przyklad ze mnie... 13.11.06, 15:35
                                albo jestes jedynakiem albo jestes malo rozumny albo nie czytasz tego co
                                pisze:) masz trzy opcje do wyboru:) to ze tesknie za siostra to chyba normalne
                                i to ze bylo mi przykro ze nie mogla przyjechac na moje 18-ste urodziny to
                                chyba tez nic nadzwyczajnego...
                                "Homo sum, humanil nil a me alienum puto" Asiek
                                • Gość: Asiek Mensch bin ich... IP: 87.193.18.* 14.11.06, 19:14
                                  Babka Herbaciana napisala:


                                  "Homo sum, humanil nil a me alienum puto

                                  ~~~
                                  Asiek poprawia:

                                  homo sum; humani nil a me alienum puto

                                  Zu Deutsch:

                                  Mensch bin ich; nichts, was menschlich, acht' ich mir als fremd

                                  Po Polskiemu:

                                  człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce.


                                  • babka_herbaciana Re: Mensch bin ich... 14.11.06, 21:43
                                    człowiekiem jestem...i co z tego? rownie dobrze moglabym byc motylem, drzewem
                                    lub pylkiem kosmicznym a zycie by plynelo dalej...ze mna lub beze mnie...

                                    kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu...ja czesciej szukam
                                    powodu...dlaczego...?
                                    • Gość: Asiek Er übte einen sehr gro. Druck auf ihre Brüste aus IP: 87.193.3.* 15.11.06, 17:07
                                      babka_herbaciana napisała:
                                      kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu...ja czesciej szukam
                                      > powodu...dlaczego...?
                                      ~~~
                                      To jest filozofia...


                                      Moja ukochana BH,

                                      musimy sie w koncu zabrac do nauki j. niemieckiego. To jest g. celem niniejszego forum.

                                      W sasiednim wantku zalazlem przed chwilka odpowiedni przyklad do powtorki czasownikow rozdzielnych.

                                      Gosc zadal pytanie:

                                      ****ausüben- rozdzielny czy nie ?***

                                      i drugi forumnista, januszek, podal zaraz genialny przyklad zdania z rozdzielnym czasownikiem:

                                      ***Er übte einen sehr großen Druck auf ihre Brüste aus.***© ja.nusz

                                      To zdanie jest takie genialne, bo jest troszke erotyczne, i jak wiemy z doswiadczenia sprosne przyklady pozostaja bardzo dlugo w pamieci.

                                      Jak zapewnie wiesz, zdania orzekajace w jezyku niemieckim maja z reguly dwudzielne orzeczenie. (wyjatki: P2 nie zawsze musi byc zajete przez czesc orzeczenia)

                                      (P1) Erste Prädikatstelle

                                      (P2) Zweite Prädikatstelle

                                      Miedzy P1 i P2 jest 12 miejsc na czesci zdania. Oczywiscie tylko znikoma czesc tych miejs jest wykorzystywana. Chodzi tu glownie o szyk w zdaniu.

                                      A wiec zabieramy sie do rozbioru tego zdania.

                                      (P1) Erste Prädikatstelle = übte { Orzeczenie fundamentem niem. zdania, nie numerowane}

                                      (P2) Zweite Prädikatstelle = aus { Orzeczenie fundamenten niem. zdania, nie numerowane}

                                      Subjekt = Er{ przedpole, zawsze przed osobowa forma czasownika,
                                      (nie numerowane)}

                                      Akkusativobjekt = einen sehr großen Druck {7. miejsce w zdaniu}

                                      Präpositionalobjekt = auf ihre Brüste {11. miejsce w zdaniu}

                                      Prosze sprawdz moj rozbior zdania i popraw ew. bledy.
                                      • babka_herbaciana Re: Er übte einen sehr gro. Druck auf ihre Brüst 15.11.06, 18:49
                                        > Prosze sprawdz moj rozbior zdania i popraw ew. bledy.
                                        ohh Asiek gdybym tylko potrafila to z checia bym sprawdzila i poprawila chociaz
                                        i tak sadze ze jestes swietnym germanista:)
                                        a co do niemieckiego dokladnie to mam jutro mature probna i jestem zalamana nie
                                        wiem czy ja zdam a jesli tak to jak...?chyba trzeba bedzie poszukac sposobu...
                                        znasz ciekawych filozofow niemieckich moze?
                                        • Gość: Asiek Ich kenne nur einen deutschen Philosophen: K. Marx IP: 87.193.3.* 18.11.06, 11:32
                                          babka_herbaciana napisała:
                                          > znasz ciekawych filozofow niemieckich moze?
                                          ~~~

                                          Da du deine Matura mit Sicherheit mit suma kum laude bestanden hast, können wir nun Deutsch schnacken.

                                          Ich kenne nur einen deutschen Philosophen: Karl Marx.

                                          Der hat die Anleitung für eine komplett glückliche Gesellschaft geschrieben, aber wenn die Konstruktionspläne in unberufen Hände geraten, kann man doch nicht den Konstrukteur dafür verdammen!

                                          Stell dir mal vor, Konstruktionspläne für einen Mercedes Benz geraten in die Hände von russischen Analphabeten, kann man dafür den Konstrukteur beschuldigen, dass aus seiner Konstruktion nix geworden ist?

                                          Überlege genau deine Antwort!
                                          • Gość: Asiek Recht und Gerechtigkeit IP: 87.193.59.* 20.11.06, 10:40
                                            babka_herbaciana napisała:

                                            > nie tylko trzeba sie uczyc tych cholernych jezykow obcych ale takze trzeba
                                            > doswiadczyc na sobie tej cholernej niesprawiedliwosci i braku jakichkolwiek
                                            > mozliwosci zeby temu zapobiec.
                                            ~~~
                                            Mein allerliebstes Kräuterhexlein,

                                            Genau das verbindet uns beide! Mir ist auch noch niemals, in meinem langem Leben, Recht und Gerechtigkeit zu eigen geworden.

                                            Ich überlege so, man müsste eine Partei erfinden, die jedermann und jederfrau Recht und Gerechtigkeit garantieren könnten.

                                            Nun habe ich aber Schwierigkeiten Recht und Gerechtigkeit ins Polnische zu übersetzen.

                                            Könntest Du mir bitte dabei helfen?!


                                            • Gość: Asiek Ich empfehle Esperanto IP: 87.193.33.* 21.11.06, 11:07


                                              Babka Herbaciana hat geschrieben:

                                              a co do niemieckiego dokladnie to mam jutro mature probna i jestem zalamana nie
                                              wiem czy ja zdam a jesli tak to jak...?
                                              ~~~
                                              Meine liebe BH, ich sehe, man hat Dir mit dem verfluchten Niemiecki das Genick gebrochen!

                                              Aber Kopf hoch! Es gibt ja auch noch ein Leben außerhalb des verhassten Niemiecki!

                                              Ich empfehle Esperanto

                                              • babka_herbaciana Re: Ich empfehle Esperanto 21.11.06, 21:02
                                                bardzo chcialabym ci odpowiedziec ale latwiej by mi bylo gdybys pisal po polsku
                                                (chociaz wiem ze to forum jezyka niemieckiego) wybacz ale nie mam sily tego
                                                wszystkiego tlumaczyc wiec ci nie odpowiem...ale coz moze znajomosc
                                                tresci "wesela" mi sie kiedys przyda w co osobiscie watpie...
                                                zmeczona pozdrawiam
                                                mam dziwne przeczucie ze tej matury nie zdalam:(
                                                • Gość: Asiek Z indiańskim pozdrowieniem .... IP: 87.193.20.* 22.11.06, 12:42

                                                  Zmęczona ciężkim życiem 18-letnia Herbaciana Babuleńka napisała:

                                                  ---
                                                  bardzo chcialabym ci odpowiedziec ale latwiej by mi bylo gdybys pisal po polsku
                                                  (chociaz wiem ze to forum jezyka niemieckiego) wybacz ale nie mam sily tego
                                                  wszystkiego tlumaczyc wiec ci nie odpowiem...ale coz moze znajomosc
                                                  tresci "wesela" mi sie kiedys przyda w co osobiscie watpie...
                                                  zmeczona pozdrawiam
                                                  mam dziwne przeczucie ze tej matury nie zdalam:(

                                                  ----------

                                                  Moja ukochana BH,

                                                  ja wiem że mniejszości narodowe sa zwyczajowo tradycyjnie przetrzymywane w Gettach, za zwojami drutu Natowskiego (Dawniej kolczastago).
                                                  Ale przecież znasz historię getta warszawskiego. Napewno są tam jakieś kanalizacje, którymi można by sie wydostać na zewnątrz waszego polskiego getta.

                                                  Gdy się wydostaniesz, powinnaś spróbować zagadać jakiegoś tubylca w języku tubylczym. Na początku będzie to trochę ciężkawo, ale z biegiem czasu powinno sie jakoś ułożyć. I zaczniesz gadać jak tubelczynka. (jak pani Naczelnikowa z Austriakami).

                                                  Ja to znam, bo byłem u Indian w lasach brazylijskich. Indianie w lasach brazylijskich nie umieją pisać ani czytać. Ale płynnie szwargoczą po portugalsku. Od czasu do czasu opuszczają swoje osady w lesie i udają się do osiedli białych twarzy. I w jakiś niezbadany jeszcze sposób nauczyli sie języka bladych twarzy. Całkowicie bez książek i słowników i gramatyki. Może ta metoda Indian brazylijskich by także i u ciebie zadziałała?

                                                  Z indiańskim pozdrowieniem dla moje bladej twarzyczki

                                                  Twój stary Indianin, Asiek


                                                  • babka_herbaciana Re: Z indiańskim pozdrowieniem .... 24.11.06, 21:05
                                                    > Asiek napisał(a):
                                                    > Mein Indianermädchen ist sehr schlau.
                                                    to chyba ma tez swoje plusy...zreszta zycie tego wymaga od kazdego tak samo od
                                                    bladych twarzyczek jak i indianskich dziewczyn....
                                                    > Jedno zdanie dasz rade przetlumaczyc?
                                                    no jak widzisz chyba wiekszych problemow mi to nie sprawilo nie lubie tylko
                                                    tlumaczyc dluzszych wywodow...
                                                    nie wiem jak wygladaja pozdrowienia u indian ale bynajmniej tak cie pozdrawiam:)
                                                  • babka_herbaciana Re: probna matura sprawdzona 26.11.06, 17:55
                                                    Gratulacje! napisał(a):
                                                    > A od ilu procent sie "nie zdaje"?
                                                    Może na języku niemieckim się znasz, ale najwyraźniej masz "problemy" z
                                                    formułowaniem pytań w języku polskim:)
                                                    Zdaje się od 30% i gdybyś mógł/mogła nie porównywać mnie do siebie:
                                                    "Gratulacje! Teraz mozesz spoczac na laurach" byłabym bardzo wdzięczna:)
                                                    rozważ to co napisałam....z pozdrowieniami BH
                                                  • Gość: Mayer Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo IP: *.dpool.celox.de 28.11.06, 10:19
                                                    babka_herbaciana napisała:
                                                    rozważ to co napisałam...
                                                    ~~~

                                                    Mein allerliebstes Kräuterhexlein,

                                                    hast Du gemerkt, wie die Menschen sich freuen über unseres harmonische Zusammensein in diesem friedvollen Thread?

                                                    Alle beobachten uns und teilen unsere Freuden und unsere Sorgen. So soll es auch bei den Christenmenschen sein.

                                                    Muss wohl mit den nahenden Weihnachten zusammenhängen, dem Fest der Liebe und der Familie.

                                                    Ich schlage vor, wir singen gemeinsam ein friedvolles polnisches Weihnachtslied.

                                                    Bitte erheben Sie sich liebe Gäste dieses friedvollen Threads und singen zusammen mit uns:


                                                    Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
                                                    Ciemna noc w jasności promienistej brodzi.
                                                    Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują:
                                                    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

                                                    Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
                                                    Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
                                                    Bo się narodził Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel.
                                                    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

                                                    O, niebieskie duchy i posłowie nieba
                                                    Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba,
                                                    Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy.
                                                    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

                                                    Idźcie do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone.
                                                    W pieluszki powite, w żłobie położone.
                                                    Oddajcie mu pokłon boski, on osłodzi wasze troski.
                                                    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.
                                                  • Gość: Asiek mit der Faust auf den Tisch gehauen!!! IP: *.dpool.celox.de 27.11.06, 17:09
                                                    Gość portalu: bystry.obserwator napisał(a):

                                                    > Asiek, dlaczego nagle zmieniles ton ze slodko-pierdzacego na gorzki? No i teraz
                                                    >
                                                    > sie dein Kräuterhexlein obrazil. Pfuj! Be!
                                                    ~~~

                                                    Ich habe meine Unterrichtmethode überdacht. Ich war zu wenig fordernd. Aber das wird sich demnächst alles ändern. Es wird demnächst mit der Faust auf den Tisch gehauen!!!

                                                    Die nächste Prüfung wird mit 100% bestanden, oder ich heiße Mayer!!!
                                              • Gość: Asiek Was wollen die Menschen denn noch!!! IP: 87.193.13.* 22.11.06, 10:48
                                                Gość portalu: Kaczka napisał(a):
                                                > Antwort:
                                                > PiS
                                                ~~~
                                                Ja, und wieso gibt es denn noch vereinzelt unglückliche Menschen?

                                                Das richtige Parteibuch beantragen und alle Sorgen verschwinden für immer. In der Polska müsste doch jetzt Raj na Ziemi existieren.

                                                Prawo i Sprawiedliwossc dla wszystkich. Was wollen die Menschen denn noch!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka