Dodaj do ulubionych

kto pozmoze sprawdzic? mozliwe ze powtorka:)

08.10.06, 10:09
Libe Ewa
Ich danke euch sehr fur dein der Brief. Ich bin das Sportlager gewesen. Das
Sportlager ist von 1. Juni bis 14. Juni gewesen. Es ist an die See gewesen.
Wir sind in die See geschwimmen. Wir haben Rad gefaren. Wir haben segeln. Auf
das Sportlager hat das Turnen stattgefunden.Dort sind: Tennisplazt,
Schwimmbad, Pferdereiten, Fahrradwege und gut ausgestattete Turnhalle
gewesen. Ich habe aktiv an den Sportwettkampfen teilgenommen. Ich bin in das
Remren gelaufen. Ich habe Bronzemedaille gewonnen. Ich habe Tennis gespielt.
Ich habe den ersten Platz belegen.(cdn)
Edytor zaawansowany
  • Gość: germanista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 11:45
    Dziewucho błąd na błedzie!1 Doczytałem 2 wyrazy i wszedzie błedy. danke
    euch !!! Jak piszesz dein der Brief ---> das ist Unsinn!!! Po pierwsze zły
    przypadek po drugie opuszczach rodzajnik przy zaimku dzierzawczym!!:P für
    deinen Brief oder den Brief. Przejrzyj jeszcze raz bo tu masz mase błedów
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 12:30
    Gość portalu: germanista napisał(a):
    Dziewucho błąd na błedzie!
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Germanista, vielleicht ja, aber kein guter Pädagoge. Mit Tadel wird keiner motiviert eine Sache besser zu machen.

    Ich würde das Mädchen loben, dass es gewagt hat, überhaupt Deutsch zu schreiben. Deutsch zu lernen.

    ###
    "Wenn Du ein Schiff bauen willst, so trommle nicht Männer zusammen, um Holz zu beschaffen, Werkzeuge vorzubereiten, Aufgaben zu vergeben und die Arbeit einzuteilen, sondern lehre die Männer die Sehnsucht nach dem weiten endlosen Meer."
    ###

    Sagte Antoine de Saint-Exupéry (1900-1944)

    de.wikiquote.org/wiki/Antoine_de_Saint-Exupéry
    In unserem Falle sollte man dem Mädchen die Arbeit im Europaparlament schmackhaft machen. Alleine die Apanagen dort sind die Anstrengung wert, Fremdsprachen zu lernen.

    Auch Deutsch!
  • 25.10.06, 11:05
    Ich bin ganz deiner Meinung! Mit Tadeln und Spötterei erreicht man nicht viel.
    Es gibt ja Fehler, aber die sollten geklärt werden!
    pzdr...
    --
    www.buchwelt.pl
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 25.10.06, 11:22


    www_buchweltpl napisał:

    > Ich bin ganz deiner Meinung! Mit Tadeln und Spötterei erreicht man nicht viel.
    > Es gibt ja Fehler, aber die sollten geklärt werden!
    > pzdr...
    ~~~

    Endlich jemand mit dem man sich hier ernsthaft unterhalten kann. Genau meine Meinung, aber so ganz ohne Spöttelein geht es auch nicht, wenn es zu ernst wird, laufen, wie in Deutschland, alle mit runtergezogen Mundwinkeln herum, siehe unsere Frau Merkelowa. Die sieht so aus, wie ich mit 120 noch nicht aussehen werde!

    Und ganz nebenbei, Du machst hier auch Werbung für Deinen Laden, aber schön verkleidet in den redaktionellen Teil...

    Werde gleich in Deinen Laden mal reinschauen...
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 25.10.06, 11:50
    www_buchweltpl napisał:
    > Es gibt ja Fehler, aber die sollten geklärt werden!
    ~~~
    Das habt ihr aber ganz schön clever eingerichtet. Sogar mein Buch, das ich zusammen mit meinem Freund Gerhard geschrieben habe, habt ihr auf Lager.

    Entscheidungen
    von Schröder, Gerhard
    2006 Hoffmann und Campe

    Nur, das Problem liegt darin, dass die Bücher von Politikern keiner lesen will. Und nach ein paar Monaten kann man das Buch bereits auf dem Flohmarkt für 50 EuroCent bekommen.

    Und wieso sollte ich das Buch bei euch bestellen, enorme Versandkosten bezahlen, wenn ich das Buch hier um die Ecke ohne Versandkosten haben kann?
  • 08.10.06, 12:42
    przykro mi bardzo ale germanistka nie jestem i nigdy nie zostane, jezyka
    niemieckiego nie znosze a pisze to bo musze i tyle, przejrze ale watpie zebym
    potrafila to napisac bezblednie, chyba pojde na korki przydadza mi sie:(
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 13:07

    babka_herbaciana napisała:
    jezyka
    > niemieckiego nie znosze...
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Powiedz Twoim starym ze marnuja czas, Twoj i innych ludzi...

    ###
    Libe Ewa
    Ich danke euch sehr fur dein der Brief. Ich bin das Sportlager gewesen. Das
    Sportlager ist von 1. Juni bis 14. Juni gewesen. Es ist an die See gewesen.
    Wir sind in die See geschwimmen. Wir haben Rad gefaren. Wir haben segeln. Auf
    das Sportlager hat das Turnen stattgefunden. Dort sind: Tennisplazt,
    Schwimmbad, Pferdereiten, Fahrradwege und gut ausgestattete Turnhalle
    gewesen. Ich habe aktiv an den Sportwettkampfen teilgenommen. Ich bin in das
    Remren gelaufen. Ich habe Bronzemedaille gewonnen. Ich habe Tennis gespielt.
    Ich habe den ersten Platz belegen.(cdn)
    ###

    Liebe Eva,

    ich danke Dir sehr für deinen (leben) Brief.

    Ich war in einem Sportlager. ( Ich hatte an einem Sportlager teilgenommen).

    Das Sportlager dauerte vom 1. Juni bis zum 14. Juni.

    Es fand an einem (prächtigen) See statt.

    Wir haben im See geschwommen.

    Wir haben Rad gefahren. ( Sehr gut, nach der neusten Rechtsschreibreform)
    (Wir sind Rad gefahren... In manchen Gegenden Deutschlands benutzt man das „haben“ oder das „sein“)

    Wir haben gesegelt.

    Auf dem Sportlager hat auch Turnen stattgefunden. (In dem Sportlager ...?)

    Dort waren: ein Tennisplatz, ein.... (Präteritum; beim Erzählen über die Vergangenheit...)

    Ich habe aktiv an den Sportwettkämpfen teilgenommen.

    ??? Nix verstehen, was du sagen wolltest. („Nix“ ist eine ulkige Form für „nichts“)

    Ich habe eine Bronzemedaille gewonnen.

    ~~~


  • 08.10.06, 14:03
    wielkie dzieki, jestem Ci bardzo wdzieczna. niestety w tym tkwi problem ze ja
    to mam do szkoly niestety nigdy chyba nie trafilam na porzadnego nauczyciela
    ktory umial by mnie nauczyc tego trudnego jez. (nauczycieli mialam prawie co
    roku zmienianych)a ze mam w tym roku mature:( przedadza mi sie bezwzglednie
    dodatkowe lekcje... pozdrawiam
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 08.10.06, 14:45
    babka_herbaciana napisała:
    niestety w tym tkwi problem ze ja
    > to mam do szkoly niestety nigdy chyba nie trafilam na porzadnego nauczyciela
    > ktory umial by mnie nauczyc tego trudnego jez.
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Słowo wstępne (Wyciąg)

    DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY może być wykorzystany do pracy z nauczycielem i/lub do pracy samodzielnej – bez nauczyciela, lub z minimalną pomocą nauczyciela. Ujęcie takie uwzlądnia po prostu fakt, że nauczanie bez

    SAMODZIELNEGO UCZENIA SIĘ

    nie może doprowadzić do zadawalających wyników, a uczenie się jest znacznie ułatwione, jeżeli podrącznik ma cechy samouczka. Nie umniejsza to w niczym roli nauczyciela, a znacznie pomaga uczącemu się.

    ###

    Koniec wyciągu...

    Autorką DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY jest pani Rozemaria Krystyna Tertel, wybitna znawczyni przedmiotu.

    DEUTSCH – MEIN NEUES HOBBY nabyłem w internatowej księgarni wysyłkowej

    za 10.00 EURO (dawniej 1300 zł.)

    Wiedza Powszechna Warszawa 1989 ISBN 83-214-0439-1


  • 08.10.06, 17:53
    jeszcze raz dziekuje:)dam znac jak mi idzie nauka jezyka za jakis czas, chyba
    pojde na korki ale ksiazka tez mi sie przyda, bo z tych co mam gramatyki itp
    sie nie naucze. wiesz czy mozna ja gdzies kupic w ksiegarni lub antykwariacie?
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 10.10.06, 19:41
    babka_herbaciana napisała:
    chyba pojde na korki
    ×××
    Co należy rozumieć pod tym wyrażeniem: "pójdę na korki" ?
  • 11.10.06, 16:14
    bede chodzila na korepetycje, tzn juz chodze mysle ze pomoga:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 17:29

    babka_herbaciana napisała:

    > bede chodzila na korepetycje, tzn juz chodze mysle ze pomoga:)
    ~~~~
    Asiek odpowiada:

    Wladimir Wladimirowicz Putin (Владимир Владимирович Путин) Ruski President.
    gada plynnie po niemiecku. Chodzil na „Korki”?

    Bitte um eine Antwort auf Deutsch!

    PS

    babka_herbaciana, jestes maloletnia albo pelnoletnia? Tu na forum niejaki pan
    Jecki pinie pilnuje moralnosci uczestnikow forum.

    Maloletnim i starcom wstep wzbroniony, ze wzgledu na moralnosc!


  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 17:46
    babka_herbaciana napisała:
    jak wyzej...
    ~~~
    Asiek sie pyta:

    Aleksander Kwaśniewski polski prezydent w stanie spoczynku gada plynnie po rusku
    i po niemiecku. (i troche po polskiemu).

    Ja ci ludzie to robia. ze im sie tyle w glowie miesci?

    Bitte um eine schnelle und präzise Antwort auf Deutsch!

    Wenn Du eine Minderjährige bist, passe bitte auf den Herrn Jecki auf.

    Der ist hier für die Moral verantwortlich.


  • 11.10.06, 19:36
    Olkiem nie jestem a tym bardziej Putinem (na szczescie) i chyba taka zdolna tez
    nie jestem:) no a co do wieku za miesiac bede pelnoletnia wiec nie wiem czy
    moge sie juz wypowiadac:P (przy odp wez pod uwage to ze wniosek o dowod juz
    zlozylam;) rozbawiona pozdrawiam serdecznie:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 20:03
    babka_herbaciana napisała:
    za miesiac bede pelnoletnia
    ~~~
    Das ist ja sehr gut. So kann uns der Herr Jecki mit seiner Moral den Rücken
    runter rutschen.

    Wir können uns hier ganz offen und ungeniert treffen.

    Ich habe junge Mädchen sehr lieb...

    Dein adorator, Asiek
  • 11.10.06, 20:31
    ;)...wiec jak bede miala jeszcze jakas prace do sprawdzenia to sie zglosze,
    odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow:P a pan
    Janiecki nie musi sie martwic o moralnosc moja swoja ani forumowiczow(tak mi
    sie wydaje:)(nadal rozbawiona nadal pozdrawiam:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 11.10.06, 20:50

    babka_herbaciana napisała:
    odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow
    ~~~
    Nein! Bitte sofort!

    Znasz pana Antoine de Saint Exupéry? W Niemczech jest bardzo popularny. Ciagle
    jest cytowany. Sprobuj go przeczytac i zrozumiec.

    Idzie o moj cytat:


    ###
    "Wenn Du ein Schiff bauen willst, so trommle nicht Männer zusammen, um Holz zu
    beschaffen, Werkzeuge vorzubereiten, Aufgaben zu
    vergeben und die Arbeit einzuteilen, sondern lehre die Männer die Sehnsucht nach
    dem weiten endlosen Meer."
    ###

    Zrozumialas o co tu chodzi?


  • 12.10.06, 19:23
    Nein, ich verstehe nicht. Darfst Du ubersetzen? Ich schreibe sehr schlecht.
    Wiec wole pisac po polsku, zreszta nie umiem myslec po niemiecku (najlepszy i
    najprostszy przyklad: Ich habe keine Zeit. Po polsku nigdy sie by tak doslownie
    nie powiedzialo, wiec niektore zdania sa dla mnie okropne. kiedy uzywac nicht
    a kiedy keine..?) moze dla Ciebie to nie jest problem ale dla mnie tak wiec
    prosze sie nie smiac itp. ja sie staram uczyc:) pozdrawiam:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 13.10.06, 11:39

    babka_herbaciana napisała:
    Ich schreibe sehr schlecht.
    Wiec wole pisac po polsku, zreszta nie umiem myslec po niemiecku...
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Meine liebe kleine Kräuter Hexe,

    ich bin zu tiefst begeistert über Deinen Enthusiasmus, Deine Faszination, Deine Leidenschaft, Deine Passion, Dein Feuer, Deine Glut, Deinen Brand, Deinen Überschwang, Deine Hochstimmung, Deine Ekstase, Deinen Taumel, Deine Trunkenheit mit der Du deine neue Herausforderung anpackst.

    So ähnlich stelle ich mir das Vorgehen von einer gewissen Frau Maria Skłodowska-Curie (ur. 7 listopada 1867 r. w Warszawie - zm. 4 lipca 1934 r. w Sancellmoz), wybitna uczona urodzona w Polsce, większość życia i kariery naukowej spędziła we Francji. Zajmowała się badaniami z zakresu fizyki i chemii.

    Einzelheiten siehe bitte:

    pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Skłodowska-Curie

  • 13.10.06, 16:29
    wiec byla spod tego samego znaku zodiaku co ja;)...a moj zapal do nauki jezyka
    i tak jest wiekszy niz byl kiedykolwiek a twoje odpowiedzi zmuszaja mnie do
    studiowania slownika:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 14.10.06, 13:59
    babka_herbaciana napisała:

    > wiec byla spod tego samego znaku zodiaku co ja;)...a moj zapal do nauki jezyka
    > i tak jest wiekszy niz byl kiedykolwiek a twoje odpowiedzi zmuszaja mnie do
    > studiowania slownika:)
    ~~~
    Sehr gut! Weiter so!
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 14.10.06, 09:53
    babka_herbaciana napisała:
    > odpowiadac bede po niemiecku jak zaczne robic o wiele mniej bledow
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Sehr gut! Das ist so wie mit dem Kind, dem seine besorgte Mutter sagt:

    „Du gehst nicht eher ins Wasser, bevor du nicht Schwimmen gelernt hast“.

    Sehr logisch, nicht wahr?

    Serdeczne pozdrowienaia,

    Asiek
  • 14.10.06, 13:52
    Sehr logisch. Danke:)
  • Gość: Asiek IP: *.n.pppool.de 15.10.06, 13:30
    babka_herbaciana napisała:

    > Sehr logisch. Danke:)
    ~~~

    Meine allerliebste babka_herbaciana,

    Du hast schon lange nicht mehr über Deine Fortschritte im Studium der deutschen Sprache berichtet. Ich warte ungeduldig auf Deinen Bericht.

    Da hier im Forum nur lauter, schlaue, studierte Leute schreiben, habe ich beschlossen mich in der polnischen Sprache weiter zu bilden.

    In einer Internetbücherei habe ich folgendes Buch über die polnische Grammatik gefunden. Werde morgen gleich zur Buchhandlung gehen und es mir kaufen.

    ###
    Bartnicka, B.; Hansen, B.; Klemm, W., et al.: GRAMMATIK DES POLNISCHEN. Zum Druck vorbereitet von Björn Hansen und Paweł Karnowski. Studienausgabe (Paperback). Verlag Otto Sagner München 2004. 620 Seiten. Literaturverzeichnis und Index. Br. ISBN 3-87690-846-9. € 32,90
    ###

    www.ksiegarnia-polska.com/Katalog-slowniki%20polskie.htm

  • 17.10.06, 19:53
    :) ... reszta komentarza jutro bo dzisiaj juz jestem zmeczona, wrocilam z
    dodatkowych lekcji niemieckiekiego:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 19.10.06, 16:15
    babka_herbaciana napisała:

    > :) ... reszta komentarza jutro bo dzisiaj juz jestem zmeczona, wrocilam z
    > dodatkowych lekcji niemieckiekiego:)
    ~~~~
    Gdy sie naucze po polskiemu pisac, to bede 3 x dziennie pisac...
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 19.10.06, 16:31

    babka_herbaciana napisała:
    dzisiaj juz jestem zmeczona
    ~~~~

    Schnell müde

    Chef zu seiner Angestellten: „Bei Ihnen geht alles langsam: Sie denken langsam, Sie arbeiten langsam, Sie laufen langsam. Geht bei Ihnen denn überhaupt etwas schell?”

    „Ja, ich werde schnell müde.”

  • Gość: Asiek IP: 87.193.17.* 22.10.06, 15:26
    babka_herbaciana napisała:

    > :) ... reszta komentarza jutro bo dzisiaj juz jestem zmeczona, wrocilam z
    > dodatkowych lekcji niemieckiekiego:)
    ~~~
    A dlaczego Twoi starzy tak cie morduja tym niemieckim? Dlaczego nie wloski? Bella Italia!!!
  • 23.10.06, 19:30
    po 1 primo to byl moj pomysl z tymi dodatkowymi lekcjami i chociaz moze nie
    zawsze to okazuje to jestem zadowolona:) po 2 ucze sie (podobno;)tego jezyka od
    podstawowki wiec juz ladnych pare lat chociaz efekty zaczelam zauwazac od
    niedawna (tzn od 1 kl liceum) no i po 3 w tym roku czeka mnie matura (juz
    niedlugo probna) i bardzo chcialabym ja zdac.
    p.s.
    "morduje" sie tez z matematyka wiec chyba mam w sobie cos z masochistki;)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 24.10.06, 12:07
    babka_herbaciana napisała:
    > po 1 primo to byl moj pomysl z tymi dodatkowymi lekcjami
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Meine allerliebste kleine „Kräuterhexe“! (Brutalnie zgermanizowałem twój piękny polski nick).

    Bardzo mnie ucieszyłaś Twoją ukochaną pocztą elektroniczną (elektronową ? wytłumacz mi proszę różnicę).

    Moje postępy w nauce języka polskiego są olbrzymie. Umiem już odmieniać polskie słowo „autobahna” przez przypadki.

    Nominativ –..........kto? co? ............autobahna
    Genetiv – ...........kogo? czego?.........autobahnę
    Dativ –..............komu? czemu?........autobahnie
    Akkusativ – .........kogo? co? ..........autobahnę
    Instrumental ........kim? czym? .........autobahną
    Praepositiv - .......o kim o czym?.......o autobahnie
    Vokativ .................................autobahnie!

    Tego pięknego polskiego słowa nauczyłem się od moich miłych sąsiadów, emigrantów z Polski Rzeczypospolitej.

    Znam jeszcze jedno polskie słowo: „tastatura”.Nauczyłem się tego słowa od wybitnych polskich językoznawców w niniejszym forumie. (Dativ?).

    Mein liebes „Kraeuterhexlein”(zgermanizowa forma „Babka Herbaciana”) my tu w RFN musimy bardzo oszczędzać. Ograniczyliśmy ilość kąpielisk, przedszkoli, żłobków oraz ilość przypadków. Obecnie mamy już tylko 4 przypadki, ale nasi politycy uważają że tę ilość można jeszcze bardziej zredukować.

    Ja gramatykę zawsze uważałem za urządzenie do torturowania. Mój ojciec nie lubił komunistów, zawsze się o nich niepochlebnie wyrażał. I ja tak sobie pomyślałem że gramatyka to wynalazek diabła, prostytutki i komunistów, aby maltretować małe niewinne dzieci.

    Byłem święcie przekonany że ta trójca długo się nie utrzyma przy władzy. I nie warto się gramatyką zajmować. Wbrew moim oczekiwaniom, komuniści trzymali się przy władzy przeszło 50 lat i torturowali tą swoją gramatyką małe niewinne dzieciątka.

    Teraz u władzy są kapitaliści i małe dzieci nadal są torturowane gramatyką. Nie tylko własną, ojczystą, polską ale jeszche obcą, germańską. (Maria Konopnicka)

    Bracia Węgrzy wyciągneli z tego stanu rzeczy odpowiednie wnioski. W 1956 roku poszli na barykady i w roku 2006 poszli na barykady. Walczą przeciwko torturowaniu małych dzieci gramatyką.

    Albo to ja może źle interpretuję wydażenia historyczne?

    Ty jesteś maturzystką, proszę pomóż mi, staremu człowiekowi, (Hemingway) poprawnie interpretować wydarzenia współczesnego świata. Z góry dziękuję za Twój wasiłek intelektualny.

    Twój, uwielbiający Cię, Asiek.

    PS

    „Stary człowiek i morze” Ernest Hemingway. To ja jestem tą tragiczną postacią Hemingwaya. Ja złapałem dużą rybę na kolację, ale została mi zżarta przez międzynarodowe rekiny finansowe.

    Niech żyje Rewolucja Węgierska, oswobodzicielka gnębionych narodów! Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!

    ( A może to jest kontrrewolucja, co się obecnie w Budapeście odgrywa? Może NATO powinna tam interweniować?)

    Bardzo proszę o Twoją opinię.
  • 24.10.06, 19:05
    moj nick nawet zgermanizowany podoba sie mi:) co do polityki ogolnie sie
    orientuje chyba ale jesli nie wiesz o co chodzi to chodzi o
    pieniadze...niestety dzisiejszy swiat jest we wszystkich (a przynajmniej
    wiekszosci) swoich dziedzinach zbyt zmaterializowany skoro bardziej oplaca sie
    wyrzucanie chleba niz rozdanie go biednym i glodnym (takze dzieciom)nad czym
    osobiscie ubolewam. niestety w takich czasach przyszlo mi sie wychowywac i
    ksztaltowac swoja osobowosc (wg ministra g. takze patriotyzm)chyba jednak
    wypowiedzialam sie nie na ten temat:)
    a jaka jest moja postac?...moze kobieca wersja piotrusia pana? bo ja wcale nie
    chce dorastac...
    p.s. zbytniego wysilku intelektualnego w to nie wlozylam;)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 25.10.06, 10:49
    babka_herbaciana napisała:
    > osobiscie ubolewam. niestety w takich czasach przyszlo mi sie wychowywac i
    > ksztaltowac swoja osobowosc
    ~~~
    Asiek antwortet wie folgt:

    Mein allerliebstes Kräuterhexlein, allerliebsten Dank für Deine liebe elektronische Post. Ich habe mich wahnsinnig gefreut.

    Moja ukachana Babka Herbaciana, -langsam aber sicher- zbliżasz się ku wiekowi, w którym niejaki pan Napoleon dowodził własną armią. (21 lat).

    Nie możemy zawieść pamięci tysiąca bojowniczek i bojowników o równouprawnienie niewiast i nie-niewiast. Pan Napoleon Bonaparte był nie-niewiastą, dlatego rząd paryski mianował go w wieku 21 lat generałem armii.

    Ale czas nie stoi w miescu, i jeżeli chcesz zająć jakieś miejsce w historii ludzkości, powinnaś natychmiast podjąć odpowiednie kroki, aby zostać mianowaną pierwszą polską generałką.(Ja jestem bojownikiem o równouprawnienie także w nazewnictwie, my w Niemczech jesteśmy już do przodu, mamy Kanclerzową, a u was jest ciągle jeszcze tylko forma męska...Wstyd i hańba...). (A i gejów u was biją, wstyd i hańba).

    Dla niezamężnyh „generałek” powinna się utrzymać forma „generałówna”.Niechaj narowie wzdy postronne wiedzą że Polacy nie gęsi i swoją gramatykę mają.

    Pan Napoleon Bonaparte bardzo lubił podróżować, a ponieważ w tamtejszych czasach nie było jeszcze biur podróży, podróżował po Europie z własną armią. Polakom obiecał Polskę Niepodległą, aby Polacy pomogli mu w jego podróżach. Obecnie robi to samo pan Dabelju...B. (podróże po Azji)

    W ten sposób kości polskich grenadierów rozsiane są po całej Europie, od Moskwy aż po Hiszpanię i dalej aż pod piramidy w Egipcie.

    A więc powracając do równouprawnienia między niewiastami i nie-niewiastami; w armii amerykańskiej i israelskiej niewiasty fruwają maszynami bojowymi. W dawnych czasach niewiasty mogły tylko jako aniołki fruwać.

    Ale dobrze, że te czasy definityfnie się skończyły. A wię moja ukochana Babka Herbaciana oczekuję od ciebie dokładnego raportu o krokach, jakie dotychczas poczyniłaś, aby w wieku 21 przyjąć dowódzwo nad polską armią.

    Wymówek w rodzaju: „jeszcze jestem za młoda” w żadnym wypadku nie będę tolerował.

    A swoją drogą to ten pan N. Bonaparte był nie byle jakim qrwiarzem. Na każdym etapie miał jakąś kochankę. W Warszawie miał podobnie jakieś pozaślubne stsosunki z niejaką panią Walewską. Trzeba by zbadać, czy płacił alimenty za jej nieślubne dziecko. Mogłabyś się tym zająć?

    W negatywnym wypadku powinien obecny rząd francuski wypłacic Polsce jakieś małe odszkodowanko...Na fundusz wszystkich pozaślubnie spłodzonych dzieci.


  • 25.10.06, 16:31
    > A swoją drogą to ten pan N. Bonaparte był nie byle jakim qrwiarzem. Na każdym
    e
    > tapie miał jakąś kochankę. W Warszawie miał podobnie jakieś pozaślubne
    stsosunk
    > i z niejaką panią Walewską. Trzeba by zbadać, czy płacił alimenty za jej
    nieślu
    > bne dziecko. Mogłabyś się tym zająć?
    odp: oczywiscie zajme sie tym jak najszybciej, w koncu odsetki rosna:)
    (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)

    > Ale dobrze, że te czasy definityfnie się skończyły. A wię moja ukochana Babka
    H
    > erbaciana oczekuję od ciebie dokładnego raportu o krokach, jakie dotychczas
    poc
    > zyniłaś, aby w wieku 21 przyjąć dowódzwo nad polską armią.
    odp: na poczatek moze to ze urodzilam sie w dzien niepodleglosci (znasz
    historie wiec wiesz ze 11.11:)...teraz to mam malo czasu, wezme sie za to po
    skonczeniu sprawy z tymi alimentami a nastepne kroki jakie poczynie by objac
    dowodztwo nad polska armia niech zostana tajemnica...ale nie martw sie
    uslyszysz o tym jak zostalam genarlowna w wiadomosciach

    tez jestem za rownoumprawnieniem:) (pan ktory wywozi smieci nosi miano
    smieciarza w takim razie pani bylaby smieciarka czy smietniczka?;)

    serdeczne pozdrowienia dla Asiek od babki_herbacianej:)

    -a dlaczego Asiek...?
    -jak to sie odmienia po polsku? dla Asieka?;)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.7.* 26.10.06, 10:19
    babka_herbaciana napisała:

    > odp: oczywiscie zajme sie tym jak najszybciej, w koncu odsetki rosna:)
    > (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Moja ukochano Babko Herbaciano (wołacz ?)

    Zauważyłem że masz jakąś niechęć do polskich znaków: ć, ś, ł, Ł, ą, itd.

    Wnioskuję, że nie mieszkasz w polskim obszarze językowym.

    Więc w jakim języku będziesz zdawać maturę?

    Ciekawsi Asiek

    ~~~
    And your eyes,
    Apologise for your wonder,
    Apologise for your style,
    And kill with your smile,
    ~~~

  • 26.10.06, 13:41
    Drogi Asiek (wołacz-Asieku?)
    Jak dla Ciebie mogę się postarać i używać polskich znaków. To jest
    przyzwyczajenie a nie niechęć. Matury na pewno nie będę zdawała w języku
    niemieckim (pomijając obowiązkowy podstawowy język obcy, bo to owszem będzie
    niemiecki). Wydaje mi się, że maturę będę zdawała w języku polskim, no chyba że
    nagle zapałam wielką miłością do włoskiego Bella Italia!!!;) A na jakim
    obszarze językowym mieszkam to już wielka niewiadoma. Co do
    dzisiejszej "polszczyzny" to ma ona dużo zapożyczeń z języków obcych, więc
    zgaduj zgadula ... :)

    p.s.
    Asiek...nie dość, że poliglota to jeszcze poeta...zdumiewające:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 26.10.06, 14:20
    babka_herbaciana napisała:

    > Asiek...nie dość, że poliglota to jeszcze poeta...zdumiewające:)

    Niestety, Słowa nie moje, lecz niejakiego pana

    MARK OWEN | Kill With Your Smile Lyrics

    słyszałem w radiu, melodia piękna, słowa nie bardzo rozumię, sciągnęłem z intenetu...

    ###

    MARK OWEN | Kill With Your Smile Lyrics

    You just start me up anytime,
    I'm a dog,I'm a slag,
    I'm a disco queen
    You’re so on That you make me shine,

    And I, Dig your music.Stand out,
    You're a chemical,
    Come on up,Sweet lord,
    You're a miracle.

    And your eyes,
    Apologise for your wonder,
    Apologise for your style,
    And kill with your smile,

    Yeah!You just fuck me up,
    Everytime,You're a smoke,
    You're the choke,
    You're the nicotine,

    You're my bloody valentine,
    And I, Didn't choose it,
    Take off,
    You’re a radical,

    Come on up,
    Touch down you're a miracle,
    And your eyes,
    Apologise for your wonder,

    Apologise for your style
    You’re killing me still with your smile,
    And I can see me,
    Lying on the floor,

    And you’re beating me up,
    Trying to bring me back,
    And I know, where I'm, going
    And your eyes,

    Apologise for your wonder,
    Apologise for your style
    And you kill with your smile,
    Kill with your smile

    And your eyes,
    Apologise for your wonder,
    Apologise for your style
    Killing me still with your smile,

    And you kill with your smile,
    And you kill with your smile,
    Kill with your,
    Kill with your smile.

    You just start me up,
    Stand out,
    You’re a chemical,Anytime,
    Sweet lord,You're a miracle,
    Come on up, Sweet lord,
    ###


  • Gość: Asiek IP: *.dip.h-tel.de 27.10.06, 17:30

    babka_herbaciana napisała dnia 26.10.06, o godzinie 13:41:

    Jak dla Ciebie mogę się postarać i używać polskich znaków. To jest
    przyzwyczajenie a nie niechęć.
    ===
    Na podstawie powyższych danych ustaliłem Twój profile.

    (Profiling is a data surveillance technique which is little-understood ... The term 'profiling' refers to the process of creating and using such a profile. ...)

    Jeżeli ktoś ma polską klawiaturę to nie musi „się postarać“ „i używać polskich znaków“.
    Polskie znaki są pod palcami, w każdej chwili dostępne.

    Jeżeli się ktoś „mussi postarać“, to znaczy to, że musi coś przestawic i to jest związane z niejaką małą niewygodą.

    Z tego wynika że nie masz polskiej klawiatury. I mieszkasz poza granicami Polski.

    Maturę będziesz zdawać po polsku, więc chodzisz do polskiej szkoły dla dzieci z zamożnych rodzin.

    Konkluduję dalej: Jestes rozpieszczoną córuchną jakiegoś państwa dyplomatów polskich albo córuchną jakiegoś barona finansowego.

    babka_herbaciana napisała:
    (pomijając obowiązkowy podstawowy język obcy, bo to owszem będzie
    niemiecki).
    ===
    Niemieckiego musisz się uczyć, bo mieszkasz czasowo ze swoimi starymi w Berlinie. Uczęszczasz do polskiej szkoły dla dzieci polskich dyplomatów.

    A więc jesteś panną ambasadorówną, albo panną Kulczykówną.

    Zdekonspirowałem cię?

    Genialny ten Asiek, no nie?
  • 26.10.06, 13:45
    STUDNIA
    Nie ma tego złego
    co by na milczenie nie wyszło
    nie ma tego dobrego
    co by nie umilkło
    nie ma tego szczęścia
    co by nie zapłakało
    i cierpienia takiego
    co by nie utulało
    i jest nad studnią mowy
    prawda rozkołysana
    śmiertelna jak wesele
    a weselna jak rana

    autorka: Anna Kamieńska
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 26.10.06, 14:26
    babka_herbaciana napisała:
    > nie ma tego szczęścia
    > co by nie zapłakało
    (...)
    przetłumacz
    ~~~
    Bardzo piękne, ale to przekracza moje możliwości
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 26.10.06, 14:08
    babka_herbaciana napisała:

    a poczatek moze to ze urodzilam sie w dzien niepodleglosci (znasz
    > historie wiec wiesz ze 11.11:).
    ~~~~

    Babka Herbaciana będzie 11.11.2006 obchodziła

    18 urodziny!

    100 lat!!! 100 lat!!! 100 lat!!! 100 lat!!! Niech zyje, zyje nam!!!


    A ja bym hętnie wiedział, co Ty robiłaś i gdzie byłas w latach przed 1987
    rokiem ?

    Ciekawski Asiek


  • 26.10.06, 19:18
    Do ciekawskiego Asiek(nie będę już odmieniała twojego nicku jeśli pozwolisz;):
    też bym bardzo chciała to widzieć...może w poprzednim życiu byłam
    Napoleonem...? chociaż nie, nie chce płacić tych alimentów. Masz jakiś pomysł
    na moje poprzednie wcielenie?:)
    mało pomysłowa babka_herbaciana przesyła gorące pozdrowienia:)
  • Gość: Asiek IP: *.dip.h-tel.de 26.10.06, 19:37
    babka_herbaciana napisała:
    nie będę już odmieniała twojego nicku jeśli pozwolisz
    ~~~
    Kannst zu mir "mein liebes Achilein" sagen.

    ===========
    babka_herbaciana napisała:
    Masz jakiś pomysł na moje poprzednie wcielenie?:)
    ~~~
    Złotym pyłkiem kosmicznym ?

    ====



  • 26.10.06, 22:09
    Do "mein liebes Achilein" ;) :
    złoty pyłek kosmiczny brzmi całkiem przyjemnie, więc przyjmę, że kiedyś nim
    byłam:)
    A jakie jest twoje poprzednie wcielenie Asiek?
    pozdrowienia od byłego złotego pyłku kosmicznego dla kochanego Asiek:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 27.10.06, 10:38
    babka_herbaciana napisała:
    > A jakie jest twoje poprzednie wcielenie Asiek?
    ~~~
    Twarożek u Aldiego...
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 27.10.06, 11:47
    babka_herbaciana napisała:
    > (wybieram sie na finanse i bankowosc wiec zajme sie naliczaniem w/w odsetek)
    ~~~
    Asiek antwortet:

    The Presidents of the European Central Bank
    ==========================================

    Pierwszy Naczelnik :Willem Frederick Duisenberg,

    Drugi Naczelnik: Jean-Claude Trichet

    Trzecia Naczelnikówna of the European Central Bank: Babka Herbaciana

    Mein allerliebstes Kräuterhexlein, das ist der beste Job für dich. Du musst nur die Euronoten unterschreiben.

  • 27.10.06, 15:02
    Podoba mi się ten pomysł:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.34.* 27.10.06, 16:13
    babka_herbaciana napisała:

    > Podoba mi się ten pomysł:)
    ~~~
    Sofort realisieren!

    Ort: Frankfurt/Main.

    Damit keiner sagt für führen einen thematisch fremden Thread.

    (Forum osób interesujących się językiem niemieckim i niemieckim obszarem językowym).
  • Gość: pytajnik IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 18:54
    w którym regionie Niemiec mówi się "ich HABE Rad gefahren" ???
  • 27.10.06, 19:15
    do pytajnika:ja sie ne znam ale asiek jest obeznany wiec pewnie ci pomoze:)
    do asieka: przeprasza ze nie uzywam polskich znakow i liter ale jem i pisze
    jedna reka:) licze na wybaczenie;)
  • Gość: pytajnik IP: *.stk.vectranet.pl 27.10.06, 19:29
    pytam właśnie Asika
  • 27.10.06, 21:52
    domyślam się przecież, że nie mnie:) a dlaczego tutaj...?
  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 28.10.06, 11:35
    babka_herbaciana napisała:
    licze na wybaczenie;)
    ~~~

    Mein allerliebstes Kräuterhexlein, ich verzeihe dir alles.

    Der Pytajnik hat unsere erhabene Konversation brutal unterbrochen.

    Du hast vergessen zu antworten: Ist dein Alter nun Botschafter oder Staatssekretär oder ein gewisser Herr Kulczyk ?


  • 28.10.06, 14:05
    Cieszę się bardzo Asiek:) a pan Kulczyk mało mnie interesuje, co nie zmienia
    faktu, że coś tam o nim słyszałam. Za kilka lat jak ja zostanę sekretarzem
    stanu to pogadamy co o mnie wtedy będziesz myślał;)
    Mit freundlichen GruBen
    XYZ (babka_herbaciana;)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.58.* 28.10.06, 17:43
    babka_herbaciana napisała:
    Za kilka lat jak ja zostanę sekretarzem stanu
    ~~~
    Asiek się pyta:

    Masz zamiar za kilka lat zmienic płeć? Masz zamiar zostać chłopem?

    ------------------

    Wyłącznie dla mojej ukochanej Babki Herbacianej

    Moja ukochano Babko Herbaciano,

    Wkurza mnie cholernie, gdy jakis wpółdouczony mądrala chce koniecznie udowodnić że jest mądrzejszy.

    Przed kilku dniami miałem podobny przypadek. Gość zwrócił mi uwagę, że to niby źle zastosowałem zasadę związku zgody. Podałem gościowi tytuł książki, stronę, przepisałem mu także kilka paragrafów, które zagadnienie wyjaśniają.

    Z wdzięczności za moją pracę gość się obraził i nazwał mnie arogantem.

    No, m n i e o p a d a j o n r e n c e w obliczu tyle chamstwa!

    Oczywiście, że robię błędy i ortograficzne i gramatyczne. A kto błędów nie robi? Robią wielcy dziennikarze i wielcy pisarze. I właśnie z tego powodu wydawnictwa zatrudniają lektorów, którzy rękopisy popriawiają. A i mimo to, w książkach i czasopismach roi się od błędów wszelkiego rodzaju.

    Wracając do HABEN. My oboje, Ty, moja ukochano Babko Herbaciano, i ja, Asiek, mielismy rację:

    Wielki Słownik Niemiecko – Polski
    Jan Piprek Juliusz Ippoldt
    Państwowe Wydawnicwo Wiedza Powszechna Warszawa 1962

    Strona 567 jest:

    fahren I vi (s)

    Strona XII:

    Skróty i znaki objaśniejące

    vi czasownik nieprzechodni (intransitives Verb)
    (s) – sein

    ===========

    fahren II vt (h)

    vt – czasownik przechodni (transitives Verb)
    (h) haben

    ==========

    fahren – 1. jeździć, jechać (kierować czyms)

    Boot fahren, Auto fahren, Rad fahren itd.
    =========

    I w Dudenie, tom 9, strona 415, paragraf 1.

    (...) Wird die Veränderung in der Bewegung, die Ortsbewegung gesehen, dann wird das Perfekt mit SEIN umschrieben.

    Wir sind über das Haff gesegelt.

    ============

    Wird dagegen der Vorgang, das Geschehen in seiner Dauer gesehen, wird das Perfekt mit HABEN umschrieben.

    Wir haben gestern gesegelt.

    =============

    Analogicznie:

    (s) Wir sind mit den Fahrrädern von Warschau nach Berlin gefahren.

    (h) Wir haben gestern Fahrrad gefahren.

    Sei gegrüßt mein liebes Kräuterhexlein,

    von Deinem Achilein

  • 28.10.06, 18:12
    Więc zostanę sekretarką stanu:)(płci zmieniać nie zamierzam, przynajmniej jak
    na razie;)
    Oczywiści drogi Asiek(u), że masz rację. Ja osobiście się nie znam, ale wierzę
    i ufam twoim zdolnosciom "germanistycznym". A jak ktoś sądzi, że i tak wie
    lepiej to po co w ogóle się pyta...? Dziwni są niektórzy ludzie. Hmm...naprawdę
    bardzo dziwni. Ale wybaczmy im, w koncu gdyby wszyscy byli tacy sami świat
    byłby nudny. A błędów ortograficznych robię mnóstwo (przynajmniej tak mi się
    wydaje:)co w ogóle mi nie przeszkadza w "konwersacjach pisemnych";)A wiesz, że
    jak gość jest niegrzeczny i niemiły to się go uprzejmie wyprasza?:P
    gorące pozdrowienia dla Ciebie drogi Asiek(u) :)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.58.* 28.10.06, 18:18
    babka_herbaciana napisała:
    > Więc zostanę sekretarką
    ~~~
    Ale sekretarki gotuja tylko kawe...
  • 28.10.06, 21:09
    No dobrze zostanę panią sekretarz stanu;)
    Kawe robię dobrą i bardzo dobrze smakuje z babką herbacianą:)
    A co do Twoich wiadomości o zajęciach sekretarki to są co najmniej niepełne i z
    lekka przereklamowane jest to robienie kawy moim skromnym zdaniem:) Zresztą tak
    jak wiele rzeczy w tym kraju...
    pozdrowienia
  • Gość: Asiek IP: 87.193.16.* 29.10.06, 15:16
    babka_herbaciana napisała:
    > Kawe robię dobrą i bardzo dobrze smakuje
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Mein allerliebstes Kräuterhexlein!

    A Ty wiesz, że z 18 rokiem życia Twoja linia krzywa osiągnie punkt kulminacyjny? Po 11.11.06 Twoja krzywa będzie się wolno ale ciągle obniżać. Pomału trzeba będzie pomyśleć o farbowaniu włosów, o małej koronce na ząbku, a i cera będzie coraz bardziej sucha. (Wredny jestem! Wiem! )

    Gdy w wieku 30 lat będziesz szukać pracy, pani kadrowa powie: Ale pani nie jest już najmłodszą, a i najnowszego produktu z MicroSoft pani także nie zna.

    To jeszcze nie powód do paniki, ale czas nie stoi w miescu. Gdy byłem w Twoim wieku, też miałem dalekosiężne plany, ale limit czasu, który mi Bozia przyznaczyła, okazał się niewystarczający do ziszczenia moich planów. Czy to moja wina, że w niebie tak zadecydowali? Ja miałem bardzo dobre plany życiowe, ale okoliczności w których mi było żyć, uniemożliwiły mi ich zrealizowanie. Komuniści gnębili ludzi! Teraz to demokracja i wolność, każdy i każda może zrobić karierę... Ja ci zazdroszczę że w takich wspaniawych czasach przyszło Ci żyć.

    Ja też chciałem zostać sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Ale moja francuzka guwernantka się jąkała. No i bez znajomości francuskiego w dyplomacji nie zrobisz kariery.

    A jak jest z Tobą, dobrą masz guwernantkę?

    I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa: Aby zrobić karierę, trzeba mieć odpowiednią legitymację partyjną. Dawniej, gdy była tylko jedna partia, z wyborem nie było kłopotów, ale obecnie, przy tej olbrzymiej ilości, to dostaje się zawrotów głowy.

    Jesteś już w jakieś partyjnej organizacji młodzieżowej?

    Jeżeli już masz 18 lat i nie masz jeszcze żadnych doświadczeń partyjnych, to mogą powstać poważne kłopoty z Twoją karierą polityczną.

    Ale z tym wyborem odpowiedniej partii, to ja Ci nie mogę nic poradzić. To lepiej pójść do wróżki aby Ci coś poradziła. Tu sytuacja zmienia się z dnia na dzień.

    Więc z tą karierą polityczną trzeba by się jeszcze zastanowic. Może jednak lepiej zostać zakonnicą? Sytuacja polityczna w kościele się tak szybko nie zmiania, można sytuację pomalutku rozważyć i w odpowiednim czasie podjąć właściwą decyzję. Strategia jest ważna. I w końcu Kościół istnieje już przeszło 2000 lat, a partie polityczne przychodzą i odchodzą.

    To powinno na dzisiejszą niedzielę wystarczyć. Ciąg dalszy kazania w następną niedzielę.

    Amen

    N.B. P.J.Ch!

    Amen
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061028/kraj/kraj_a_8.html
  • 29.10.06, 17:32
    No cóż moge powiedzieć...? Włosy na razie mi nie siwieją, o zęby dbam, cery
    suchej też nie mam...więc chyba nie będzie tak źle;) tym bardziej, że podobno
    nie wyglądam na swoje 18 lat. W takim razie mam nadzieje, że zestarzeję się
    wolniej:)
    Mam zamiar kształcić się jak najdłużej( nie pomylić z powtarzaniem roku
    szkolnego:)i osiągać konkretne wyniki.
    Moja guwernantka jest poliglotką co wcale nie oznacza, że z łatwością uczę się
    języków obcych...o wiele bardziej lubię matematykę.
    Do żadnej partii nie należę bo i zresztą nie ma do jakiej.
    Nie wiem czy zostanie panią sekretarz stanu jest moim marzeniem...chyba jednak
    nie.
    Zostanę ministrem finansów:P
    Zdecydowanie za mało jest kobiet w polskim rządzie i najwyższy czas to
    zmienić!!!
    Amen.

  • Gość: Asiek IP: 87.193.16.* 29.10.06, 17:53
    babka_herbaciana napisała:
    > Do żadnej partii nie należę bo i zresztą nie ma do jakiej.
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Solidarnosc
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 30.10.06, 09:47
    Gość portalu: Asiek napisał(a):
    > Solidarnosc
    ~~~
    Errata (Druckfehlerverzeichnis)

    mialo byc: Samoobrona

    Die einzige Partei in Europa, die keine Weicheier sind!
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 30.10.06, 09:51
    babka_herbaciana napisała:
    > No cóż moge powiedzieć...? Włosy na razie mi nie siwieją, o zęby dbam, cery
    > suchej też nie mam...więc chyba nie będzie tak źle;) tym bardziej, że podobno
    > nie wyglądam na swoje 18 lat. W takim razie mam nadzieje, że zestarzeję się
    > wolniej:)
    ~~~
    Für dein hoches Alter hast dich relativ gut gehalten.

    Weiter so!
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 30.10.06, 09:58
    babka_herbaciana napisała:
    > Moja guwernantka jest poliglotką co wcale nie oznacza, że z łatwością uczę się
    > języków obcych
    ~~~

    Moja ukochano BH!

    Nic dziwnwgo, że po kilku latach pobytu w Berlinie, niemieckiego ni w ząb nie kapujesz.

    W berlinskich szkołach Niemcy stanowią 3% ogółu uczni. Reszta to Turcy, Polacy i Rosjanie.

    Niemcy zostali wyparci z Berlina. Teraz musi się okazać, jaka następna grupa etniczna zostanie z Berlna wyparta.

    Historycznie Polacy mają największe prawa, bo w końcu Berlin był prastarą słowiańską osadą rybacką nad Sprewą.

    W innych cywilizowanych krajach nazwy ulic są dwujęzyczne, dlaczego nazwy ulic w Berlinie nie mają jeszcze polskich nazw?

    W Chicago, od stuleci polskich dzielnicah, w których nikt nie gada po amerykańskiemu, urządzono dla tubylców specjalny service: na drzwiach sklepów umieszczono napisy:

    „Gadamy także po amerykańskiemu“

    I, ja tu w moim miasteczku także zamawiam mój turecki kebab po niemieckiemu, ale niewiadomo, jak długo Turcy będą taki specjaly service dla tubylców oferować. Na wszelki wypadek uczę się Tureckiego.

    Niemieckie restauracje już dawno zbankrutowały, jestem więc zdany na łaskę i niełaskę moich tureckich współobywateli.

    Nie rozumiem wię, dlaczego Niemcy się podniecają, że „goście“ rozmawiają przez stulecia w swoim ojczystym języku.


  • 30.10.06, 20:33
    Nie wiem czy wiesz, ale resocjalizacja trudnej niemieckiej młodzieży(czt.
    również po wyrokach) odbywa sie b. często w Polsce (głównie mazury itp okolice).
    Rodziny rolnicze "dorabiają" sobie na jednak nie zawsze
    skutecznym "wychowywaniu" takich młodych ludzi (według programu w którym to
    oglądałam około 4.000zł miesięcznie). Najlepszym przykładem mizernej
    skuteczności tych działań jest czyn niemieckiego 15-latka, który w stanie
    upojenia alkoholowego zgwałcił 82-letnią kobietę(nie pamiętam dokładnie ale
    babcia podchodząca pod 80 a może 72-letnią?). Niestety nikt działań opiekunów
    ani ich podopiecznych do tej pory nie kontrolował, ponieważ nie jest to wymagane
    (działalność jest innaczej zarejestrowana). Nie wiadomo ile do tej pory
    niemieckiej(trudnej)młodzieży przebywało i przebywa w Polsce(trwa to od
    1991roku).
    Mam nadzieję, że połapałeś się, bo czasami piszę mało zrozumiale no i nie na
    temat(standardowo;)
    pozdrawia babka_herbaciana
  • Gość: Asiek IP: 87.193.19.* 31.10.06, 11:52
    babka_herbaciana napisała:
    niemieckiego 15-latka, który w stanie
    > upojenia alkoholowego zgwałcił 82-letnią kobietę
    ~~~
    Asiek się pata:

    I, co? Dostał za to jakis order zasługi?
  • 31.10.06, 16:24
    > Asiek się pata:
    >
    > I, co? Dostał za to jakis order zasługi?
    babka_herbaciana odpowiada:
    to pytanie zostawiam bez komentarza...odpowiadając na nie musiałabym złamać
    regulamin lub kogoś obrazić...a tego wolałabym nie robić...
  • Gość: Asiek IP: 87.193.6.* 31.10.06, 18:54
    babka_herbaciana napisała:

    > to pytanie zostawiam bez komentarza...odpowiadając na nie musiałabym złamać
    > regulamin lub kogoś obrazić..
    ~~~
    Ależ Regulaminy na całym świecie są po to, aby je łamać! Jeszcześ tego nie doświadczyłaś?
  • 31.10.06, 20:11
    Asiek napisał:
    > Ależ Regulaminy na całym świecie są po to, aby je łamać! Jeszcześ tego nie
    doświadczyłaś?
    babka_herbaciana odpowiada:
    Oczywiście, że *tak/nie . Sądzę, że ty doświadczyłeś tego wielokrotnie:)

    *niepotrzebne skreślić
  • Gość: Asiek IP: 87.193.6.* 31.10.06, 20:21
    babka_herbaciana napisała:
    > Oczywiście, że *tak/nie
    > *niepotrzebne skreślić
    ~~~
    Dzieki mojej szkole robisz postepy!

    Moglabys juz byc poslanka do Sejmu!

    Czesc mamony za korki naleza sie mnie!


  • 31.10.06, 20:58
    Szybko się uczę...niestety zazwyczaj tego czego nie trzeba:)
    A ty i tak dajesz lekcje na ładne oczy, więc nie ma o czym mówić;)
    Co do posłanki do sejmu to można nią zostać od 18 lat, jeśli nie od 21 roku
    życia...z tego wynika, że będę miała więcej czasu na naukę:)
    z serdecznymi pozdrowieniami pilna uczennica
  • Gość: Asiek IP: 87.193.6.* 31.10.06, 21:18
    babka_herbaciana napisała:
    > A ty i tak dajesz lekcje na ładne oczy, więc nie ma o czym mówić;)
    ~~~
    A jaki kolor maja Twoje slepia?

    PS
    Przez ten cholerny Internet zagapilem Wiadosci w TV

    Jestem brzydka, wredna i leniwa, więc zostałam feministką
  • 01.11.06, 15:37
    Asiek napisał:
    > A jaki kolor maja Twoje slepia?
    babka_herbaciana odpowiada:
    niebieskie
    Asiek napisał:
    > Przez ten cholerny Internet zagapilem Wiadosci w TV
    babka_herbaciana odpowiada:
    No to masz problem, propnuje następnym razem obejrzeć Panorame;)
    Asiek napisał:
    > Jestem brzydka, wredna i leniwa, więc zostałam feministką
    babka_herbaciana komentuje:
    Nie ma brzydkich kobiet, są tylko te które bardziej lub mniej (czasem wcale)
    potrafią dbać o siebie...a piękno to pojęcie względne.
    p.s. Asiek ma dużą wiedzę na temat języka niemieckiego i historii...mniejszą o
    kobietach (także feministkach).
  • 01.11.06, 18:45
    Siostra mi przyniosła segregator Easy Deutsch(23 lekcje)i stwierdziła, że mogę
    się z tego uczyć. Moje pytanie brzmi: czy tak się da nauczyć języka(chociaż w
    niewielkiej ilości? bo wiadomo, że cudów nie oczekuję, ale chciałabym widzieć
    jakiekolwiek efekty mojej pracy:)?
  • Gość: Asiek IP: 87.193.7.* 04.11.06, 16:21
    babka_herbaciana napisała:
    bo wiadomo, że cudów nie oczekuję
    ~~~
    Asiek odpowiada:


    Moja ukochano BH!

    Podaruj sobie naukę języka niemieckiego. Zrobimy to tak, jak Anglicy w Indiach. Gdy Anglicy zaczeli się w Indiach osiedlać, nauczyli tubylców Angielskiego i sprawa była załatwiona. A dlaczego niby tego nie można by w Niemczech powtórzyć?

    Ja jeszcze do końca nie zrozumiałem, dlaczego jeszcze nie zasiadasz w Bundestagu, pełno tam Turczynek ale ani jednej Polki, która by forsowała interesy mniejszości polskiej w Niemczech. W każdym cywilizowanym Kraju mniejszości narodowe mają swoich deputowanch w parlamencie, nawet w Polsce mają Ślunzaki swego Krola w Sejmie, a w Bundestagu pustki...

    Kiedy zabierzesz się w końcu do roboty?

    Muszę cię ciągle poganiać?

  • 04.11.06, 19:03

    > Kiedy zabierzesz się w końcu do roboty?
    Asiek bądź cierpliwy...już niedługo:)

  • Gość: Asiek IP: 87.193.2.* 05.11.06, 10:11
    babka_herbaciana napisała:
    > Asiek bądź cierpliwy...już niedługo:)
    ~~~
    A nie daj sie tu zgermanizowac. Jestem pewny ze juz chodzisz w skorzanych krutkich spodniach z szelkami i z szarotka na szelkach.
  • 05.11.06, 15:59
    :)Nie chodzę w tym co tam napisałeś;),zgermanizować też się nie dam(za Chiny;).
    Ty za to przejawiasz w pisowni braki polskich liter głównie "ó"
  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 06.11.06, 08:58
    babka_herbaciana napisała:
    > Ty za to przejawiasz w pisowni braki polskich liter głównie "ó"
    ~~~
    Unsere Regierung hat drakonische Sparmaßnahmen angeordnet.
  • Gość: Asiek IP: 87.193.13.* 08.11.06, 18:09
    babka_herbaciana napisała:

    >
    > > Kiedy zabierzesz się w końcu do roboty?
    > Asiek bądź cierpliwy...już niedługo:)
    ~~~

    Trza to robic, do czego sie ma powolanie....

    ###
    Zostałam magistrem matematyki ze specjalizacją informatyczną i wkrótce potem asystentem na WSP w Częstochowie. Przez długi czas mieszkałam z rodzicami w Stankach. Wyjeżdżałam do pracy o siódmej rano, wracałam o 22.
    ###
    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3715307.html

  • Gość: Asiek IP: 87.193.7.* 04.11.06, 17:14


    babka_herbaciana napisała:
    ale chciałabym widzieć
    > jakiekolwiek efekty mojej pracy:)?
    ~~~


    Meine liebe BH, blicke mal hier rein und sage mir bitte was du davon hältst.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23315&w=20978207&v=2&s=0

  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 28.10.06, 09:29
    Gość portalu: pytajnik napisał(a):

    > w którym regionie Niemiec mówi się "ich HABE Rad gefahren" ???
    ~~~


    ###
    Perfekt mit „haben“ oder „sein“?
    (...)
    Regionale Unterschiede gibt es bei der Bildung des Perfekts von Verben der Position (stehen, sitzen, liegen etc.) – im nördlichen Teil Deutschlands mit „haben“ gebildet, in Österreich, der Schweiz und weiten Teilen Süddeutschlands jedoch mit „sein“ (ich bin gestanden, er ist gesessen). Beides gilt als korrekt.
    ###

    de.wikipedia.org/wiki/Perfekt
    Asiek und seine Enkelkinder hoffen Ihnen mit diesen Hinweis gedient zu haben.

    Normalerweise ist Asiek für Probleme zuständig, die die „Wiki“ noch nicht gelöst hat.

    Für Trivialitäten sind hier andere zuständig.

    Mit vorzüglicher Hochachtung

    Asiek und seine Enkelkinder


  • Gość: pytajnik IP: *.stk.vectranet.pl 28.10.06, 09:54
    co nie zmiania faktu, że "ich habe Rad gefahren" jest zdaniem całkowicie niepoprawnym gdyz nie jest to "Verb der Position", podczas gdy forma "ich bin gestanden/gesessen" (i parę innych czasowników) jest uwarunkowana regionalnie, dlatego jest (tamże) poprawne.
  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 28.10.06, 10:02
    Gość portalu: pytajnik napisał(a):

    > co nie zmiania faktu, że "ich habe Rad gefahren" jest zdaniem całkowicie niepop
    > rawnym gdyz nie jest to "Verb der Position", podczas gdy forma "ich bin gestan
    > den/gesessen" (i parę innych czasowników) jest uwarunkowana regionalnie, dlateg
    > o jest (tamże) poprawne.
    ~~~

    Asiek odpowiada:

    Mein lieber Pytajnik, hätten wir Ihre Sorgen, hätten wir überhaupt keine Sorgen.
  • Gość: pytajnik IP: *.stk.vectranet.pl 28.10.06, 18:46
    na lekcji niemieckiego mówi nauczycielka do ucznia: " Warum bist du die Hausaufgabe nicht gemacht""? Uczeń na to "Ależ prosze pani, nie mówi się 'bist' tylko 'hast'. A na to nauczycielka: "hätte ich deine Sorgen, hätte ich überhaupt keine Sorgen"
    To forum języka niemieckiego, dlatego chciałem się tylko dowiedzieć gdzie mówi się "ich habe Rad gefahren" choćby tylko z czysto lingwistycznej ciekawości:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.58.* 28.10.06, 18:52
    Gość portalu: pytajnik napisał(a):
    > To forum języka niemieckiego, dlatego chciałem się tylko dowiedzieć gdzie mówi
    > się "ich habe Rad gefahren" choćby tylko z czysto lingwistycznej ciekawości:)
    ~~~
    Asiek antwortet:
    pytajnik darf hier ausnahmsweise reinschauen:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=49972071&a=51137197
  • Gość: pytajnik IP: *.stk.vectranet.pl 28.10.06, 20:16
    Bardzo dziękuję za odpowiedź

    Ja jednak twierdzę, że podczas kiedy czasowniki schwimmen, padeln, segeln i parę innych mogą sobie SEINowac albo HABENować, to akurat Rad fahren nie bardzo.

    A naaaaaaawet jeśli...

    To sprawa czysto gramatyczna (duratives/perfektives Geschehen)a o ile pamiętam to powyżej była mowa o uwarunkowaniach regionalnych, co jest absolutnie inną parą kaloszy (ist gestanden, ist gelegen)
    Twierdzenie, że "Rad fahren" zachowuje się tak samo jak czasowniki "stehen, liegen" i zależy od regionu nie jest prawdziwe. Stąd moje "drążenie"
    Pozdrawiam.

  • Gość: Asiek IP: 87.193.16.* 29.10.06, 16:32
    Gość portalu: pytajnik napisał(a):
    > Twierdzenie, że "Rad fahren" zachowuje się tak samo jak czasowniki "stehen, lie
    > gen" i zależy od regionu nie jest prawdziwe. Stąd moje "drążenie"
    > Pozdrawiam.
    ~~~
    Aber mein lieber pytajnik, du hast absolut recht.
  • Gość: Asiek IP: 87.193.19.* 31.10.06, 13:11
    Gość portalu: pytajnik napisał(a):
    > To sprawa czysto gramatyczna (duratives/perfektives Geschehen)a o ile pamiętam
    > to powyżej była mowa o uwarunkowaniach regionalnych
    ~~~
    Asiek möchte gerne wissen:

    Mein lieber pytajnik,

    Was denkst du über diesen Beitrag?

    In welchem Tempus spricht der Mann?

    Na joo, i hend dachd..

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=51047816&a=51226770



  • Gość: er IP: *.4web.pl 08.10.06, 22:18
    ok:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.5.* 01.11.06, 11:48

    Moja ukochano BH!

    Dzisiaj nie gadamy o duperelkach, lecz o problemach gramatycznych polsko-niemieckich. Zgodnie z założeniami i statusami niniejszgo Forum.

    Przed kilku dniami donosiłem Ci o gościu, który mi zarzucał niewłaściwe zastosowanie związku zgody. (Kongruenz). Otóż okazuje się, że identyczny problem istnieje w języku polskim.

    Między podmiotem a orzeczeniem czasownikowym zachodzi zawsze związek zgody pod względem liczby:

    Chłopiec czyta. Chłopcy czytają.

    Do rzeczowników o znaczeniu zbiorowym (collectiva) stosuje się formy orzeczenia w liczbie pojedyńczej.

    Młodzież się uczy.
    Wojsko maszeruje.
    Rodzeństwo wyjechało.

    Jedynie wyraz państwo, odnoszący się jako forma grzecznościowa do osób różnej płci, łączy się z orzeczeniem w liczbie mnogiej.

    Państwo Nowakowie odpoczywają.
    Państwo Kowalscy wyjechali.

    I tu się gościowi problematyka związku zgody pokićkała. Zamiast poczytać w książce i zrozumieć zagadnienie, zaczął mnie krytykować.

    Jeszcze dobrze, że tu na Forum nie dochodzi do rękoczynów.

    Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz!

    W żadnym wypadku nie życzę sobie odpowiedzi typu: „Ja się na tym nie znam“!
    Dzisiaj przerobisz szczegółowo problematykę związku zgody, aby w przyszłości Cię nikt nie mógł wpędzić w kozi róg. Jeżeli dzisiaj tego nie przerobisz, to kiedy? Gdy będziesz rencistką? Gdy będziesz pracować, na takie duperele nie będzie czasu! Co nie znaczy, że można się bez tego obejść.

    A więc oczekuję od Ciebie szczegółowego referatu na temat Kongruenz w języku polskim i niemieckim.

    W Londynie jest „Speaker Corner“, tam można najlepiej takie laickie referaty wygłaszać. Ale i w Berlinie powinno się jakieś miejsce znaleźć, gdzie by się taką mowę dobrze odstawiło.

    Jeżeli takiego miejsca nie znajdziesz, polecam Twój balkon. Z tego miejsca wygłosisz referat na temat Kongruenz. Jestem pewny, że dostaniesz „standing ovation“ od publiki spod Twojego balkonu.

    Uważaj to jako trening do Twojej przyszłej kariery jako pani sekretarz stanu. A jeżeli nie dzisiaj, to niby kiedy chcesz trenować? A myślisz, że jako pani sekretarz stanu nie będziesz musiała wygłaszać referatów do gawiedzi?

    Nie do mile ustosunkowanych kolegów, lecz do przeciwników politycznych, do nieprzyjaźnie ustosunkowanych diennikarzy.

    Czas leci! Do roboty!


  • 01.11.06, 21:50
    chyba łatwiej uczyć się niemieckiego niż polskiego:) te związki zgody,
    przynależności, odmiana przez przypadki etc. mogą wykończyć człowieka. Pamiętam,
    że jeszcze w szkole podstawowej była o tym mowa i sprawiało to trudności, bo
    trzeba było się rozbierać na czynniki pierwsze rzeczy oczywiste i uczyć się o
    czymś co wydawało się dobrze znać. Najczęściej rzeczy łatwe i oczywiste
    przysparzają najwięcej problemów ;) Pytanie do Asiek - czy Ty się uczysz
    polskiego? nie rozumiem? przecież pisasz po polskiemu ;) pozdrawiam:*
  • Gość: Asiek IP: 87.193.58.* 02.11.06, 15:03
    roulettka napisała:
    Pytanie do Asiek - czy Ty się uczysz
    > polskiego? nie rozumiem? przecież pisasz po polskiemu ;) pozdrawiam:*
    ~~~
    Asiek antwortet:

    Ja, aber ich habe die Philosophie der polnischen Sprache noch nicht begriffen.

    In der Schule musste ich nur die Deklinationstabellen auswendig lernen.

    Ich habe das als eine perfide Foltermethode der Kommunisten an kleinen unschuldigen Kinderlein empfunden.

    Wozu der ganze Klimbim dient, habe ich erst im hohen Alter begriffen. Aber immer noch nicht ganz.

    Interessant ist die Valenzgrammatik.

    Kannst Du über die polnische Valenzgrammatik was sagen?

    Habe hier schon einmal diese Frage gestellt, aber keiner weiß darüber bescheid. Im Polnischen gibt es keine Valenzgrammatik, sagte man mir.


  • 02.11.06, 18:27
    ich habe gesucht und etwas gefunden :
    Dependenzgrammatik oder auch Valenzgrammatik bezeichnet eine von Lucien Tesnière
    begründete, im Ansatz aber auch schon im Mittelalter (Thomas von Erfurt) zu
    findende Form der Grammatik. (Valenzgrammatik erhielt den Namen in Analogie zu
    den Valenzen bei der chemischen Bindung.) Die Dependenzgrammatik untersucht die
    hierarchische Struktur (Dependenzstruktur) eines Satzes ausgehend von
    Abhängigkeiten. Dependenz ist Abhängigkeit in dem Sinne, dass ein Wort (das
    regierte) von einem anderen Wort (das regierende) abhängt. Im Satz bestehen die
    zentralen Abhängigkeiten vom Verb. "Essen" lässt erwarten, dass jemand genannt
    wird, der isst, und etwas, das gegessen wird:

    * "Hans isst Brot".

    Wörter eröffnen Leerstellen, die von Wörtern anderer Klassen gefüllt werden
    können oder müssen (so schon Bühler). In dem Beispielsatz sind "Hans" und Brot"
    von "isst" abhängig, Tesnière sprach von "Aktanten", heute redet man von
    "Komplementen" oder "Ergänzungen". Andere Satzelemente können frei hinzugefügt
    werden:

    * "Hans isst abends gern Brot vor dem Fernseher".

    Meist sind das Angaben von Ort, Zeit, Grund oder Handlungsmodalitäten. Was nicht
    von anderen Ausdrücken gefordert ist, nannte Tesnière "Zirkumstanten", heute
    spricht man von "Supplementen" oder "freien Angaben". Die Unterscheidung
    zwischen Komplementen und Supplementen fällt nicht immer leicht, es gibt Tests
    (Was kann man nicht weglassen? Was ist immer mitgedacht? = Komplement), aber
    auch Grenzfälle. Das kommt daher, dass die ganze Satzstruktur über Abhängigkeit
    erklärt werden soll. Aber wovon z.B. hängt der Artikel ab in "ein kleines
    Mädchen"? Sicher nicht einfach von "Mädchen", sondern eher vom Ausdruck "kleines
    Mädchen". Dahinter stehen semantische bzw. funktionale Beziehungen. Heute ist
    die Valenz von Verben in Wörterbüchern wie H. Schumacher (Hg.)(1986) "Verben in
    Feldern" beschrieben. Valenzangaben sind für den Unterricht Deutsch als
    Fremdsprache sehr hilfreich. Aber die Dependenzgrammatik ist auch in den
    muttersprachlichen Unterricht eingegangen, ferner in Grammatikmodelle wie die
    Syntax von Chomsky oder in Grammatiken wie die "Deutsche Grammatik" von Helbig
    und Buscha oder die "Grammatik der deutschen Sprache" von Zifonun, Hoffmann,
    Strecker u.a. (de.wikipedia.org/wiki/Valenzgrammatik)


    wenn ich gut verstehe, hast du schon fruher daruber geschrieben (związek zgody
    etc.)- ein Wort von einem anderen abhangt- so was gibt es bei uns, aber ich
    glaube, wenn du polnische Sprache beherrschen willst,musst du nicht unbedingt
    das kennen (oder?).
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 03.11.06, 14:10

    roulettka hat am 02.11.06, 18:27 geschrieben:
    ...aber ich glaube, wenn du [die] polnische Sprache beherrschen willst, musst du nicht unbedingt das kennen (oder?).
    ~~~
    Wenn Asiek was macht, denn macht er es gründlich oder überhaupt nicht.
    Keine Wischiwaschi Veranstaltung.

    Früher hat man die Erde folgenderweise exploriert: Einige mutige Männer haben sich zusammengetan und eine Expedition in das zu untersuchende Gebiet unternommen. Zu Fuß, mit Hunden, mit Kamelen, mit Boot usw. Nil, Amazonas, Nordpol, Südpol, Himalaja. Die Sache war sehr Zeitraubend, gefährlich und wenig ergiebig. Jetzt macht man das mit Hilfe von Satteliten. Und die Ergebnisse lassen sich sehen. (Google Geographics ?)

    Das Gleiche kann man auf die Grammatik übertragen. Die herkömmlichen Grammatiken beengen den Horizont. Schon allein die unendlichen Deklinationstabellen schrecken die meisten Menschen ab.

    Bei der Dependenzgrammatik sieht man das Ganze wie aus einem Satelliten. Die geniale Struktur des Gebildes. Kein Wischiwaschi mit den transitiven und intransitiven Verben. Und Anderes mehr.

    Leider, wie immer hat es bei der Durchsetzung der Idee gehapert.

    Habe die Begriffe gramatyka walencyjna, gramatyka dependencjalna mit dem Attribut polska in das google polska reingegeben. Das Ergebnis war eher ernüchternd. 9 Ergebnisse, normal sind mehrere Hundert.

    Eins der Ergebnisse:

    www.cp.euv-frankfurt-o.de/archiwum/pr/pl/inf2000/pi_01.html
    ###
    Informacja prasowa nr 1/2000
    Wykład "Dwa w jednym - zintegrowany opis języka w nowej polsko-niemieckiej gramatyce kontrastywnej"

    Wspólnie z
    biurem niemieckim Euroregionu Pro Europa Viadrina i
    filią Brandenburskiego Instytutu Pedagogicznego we Frankfurcie nad Odrą

    Collegium Polonicum

    zaprasza w środę, 9 lutego 2000 (sala nr 9) na wykład w języku niemieckim oraz dyskusję (również w języku polskim):

    Dwa w jednym - zintegrowany opis języka w nowej polsko-niemieckiej gramatyce kontrastywnej.

    Wykład wygłosi

    Ulrich Engel,

    profesor germanistyki Uniwersytetu w Bonn, długoletni dyrektor i współpracownik Instytutu Języka Niemieckiego (IDS) w Mannheim.
    ###

    Das Buch von Herrn Prof. Engel ist schrecklich teuer. Im Vorwort zum Buch findet man auch eine Erklärung wieso. Das zuständige Ministerium hat die Mittel so bemessen, dass es für eine Schreibkraft nicht gereicht hat. Der Herr Prof. musste das ganze Buch selbst in den Computer tippen.

    Zweitens, das Buch ist etwas akademisch trocken geschrieben, Zielgruppe: Autoren für Deutsch-Polnische Schulbücher. Es ist nur in Deutsch verfasst. Es fehlt eine polnische Fassung.

    Das Buch wurde zusammen mit mehreren polnischen Prof. geschrieben. Leider, nicht alle waren von der Idee überzeugt. Siehe mein Beitrag:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=516&w=51200629&a=51220506 (Von Asiek).

    Weitere Veröffentlichung über die Valenzgrammatik in Zusammenarbeit mit anderen Autoren waren bedeutend besser lesbar. (DaF in Südamerika, und auch in Polen)

    Man müsste aber die Möglichkeit haben auch darüber zu diskutieren. Hier in diesem Forum ist es leider nicht möglich. Dieses Forum wird hauptsächlich als ein triviales Wörterbuch missbraucht.

    Ein weiteres Zitat:
    ###
    Gramatyka dependencyjna, za której znaczącego prekursora, naukowca i użytkownika w niemieckim obszarze językowym uchodzi Engel, awansowała tymczasem do modelu standardowego w dziedzinie języka niemieckiego jako języka obcego i nadaje się doskonale dla nauki języka polskiego.
    ###

    Genau der gegenteiligen Meinung war (ist) ein polnischer Koautor des Buches. Er meinte, das Polnische lasse sich mit Hilfe der Dependenzgrammatik nicht erklären. (Oder nur sehr begrenzt)


  • 04.11.06, 12:34
    > Młodzież się uczy.
    Widać, że inne pokolenie... :)
    > Uważaj to jako trening do Twojej przyszłej kariery jako pani sekretarz stanu.
    Już ustaliliśmy, że zostanę panią minister finansów:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.7.* 07.11.06, 13:31
    babka_herbaciana napisała:
    Twojej przyszłej kariery jako pani sekretarz stanu.
    ~~~
    Czym zajmuje sie sekretarz stanu w Polsce?

    ###
    Minister spraw zagranicznych Anna Fotyga zaprosiła ambasadora USA w Polsce Victora Asha na rozmowę do ministerstwa - poinformował rzecznik MSZ Andrzej Sadoś. Jak dodał, spotkanie ma się odbyć jeszcze tego dnia "w godzinach wieczornych" ok. godz. 20.00. Polscy politycy są oburzeni wskazaniem ze strony wiceambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Kennetha Hillasa, domagającego się dymisji wicepremiera Romana Giertycha. Oburzony Giertych żąda "stanowczej interwencji" od szefowej MSZ. - Nie będziemy komentować rozmowy ambasadora Hillasa z polskim sekretarzem stanu, bo miała ona charakter poufny - oświadczyła ambasada USA.

    ###
    Tymczasem ambasada USA oświadczyła: - Nie będziemy komentować rozmowy ambasadora Hillasa z polskim sekretarzem stanu, bo miała ona charakter poufny.
    ###

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3722826.html
    Teraz mniej wiecej wiesz czym sie sekretarz stanu zajmuje!
  • 07.11.06, 18:50
    Może i mniej więcej teraz wiem czym się zajmuje sekretarz stanu...ale nie
    jestem do końca pewna czy chciałam to na prawdę wiedzieć:)czasami lepiej żyć w
    nieświadomości;)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 08.11.06, 10:12
    babka_herbaciana napisała:
    czasami lepiej żyć w nieświadomości;)
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Dlaczego dziecko przy porodzie krzyczy?

    Bo w brzuszku u mamy bylo tak dobrze, a niewiadomo jak bedzie na swiecie!

    I trzeba samodzielnie oddychac! I uczyc sie cholernych jezakow obcych!


  • 08.11.06, 20:37
    nie tylko trzeba sie uczyc tych cholernych jezykow obcych ale takze trzeba
    doswiadczyc na sobie tej cholernej niesprawiedliwosci i braku jakichkolwiek
    mozliwosci zeby temu zapobiec. a u mamy w brzuszku bylo tak milo i przyjemnie i
    po co ja sie pchalam na ten cholerny swiat...?(dziecko niepodleglosci niby
    jestem...?)dzisiaj mam gdzies jezyk polski i moja wspaniala nauczycielke ktora
    przez 3 lata niczego mnie nie nauczyla (no moze oprocz prawdziwego zycia ale to
    chyba cala szkola i nie tylko ona)boje sie pomyslec o tym co bedzie w
    przyszlosci czas pokaze
  • Gość: Asiek IP: 87.193.13.* 09.11.06, 11:11

    Babka Herbaciane napisala:
    boje sie pomyslec o tym co bedzie w przyszlosci czas pokaze
    ~~~~

    Asiek odpowiada:

    Moja ukochana BH

    Od poczatku istnienia swiata warunki byly zawsze niesprawiedliwe.Niemniej, jedni sobie z tymi warunkami radzili lepiej, inni mniej lepiej.

    Trzeba sie koncentrowac na tym, co sie najbardziej umie.

    Nie zajrzalas jeszcze do mego postu: „Zostalam magistrem matematyki, kilkanascie linijek wyzej...

    Gdyby swiat byl kopletnie idealny, byloby strasznie nudno. No body is perfect, takze nie, Twoja nauczycielka od Polskiego...

    --------
    Znasz sie na programie „Microsoft Word“ ?

    Mam ustawiona wysokosc liter na 10 punktow. Ale chcialbym aby automatycznie bylo 12 punktow. Gdzie to sie ustawia?
  • 10.11.06, 09:35
    wiem ze byloby strasznie nudno tez tak uwazam ale troche wiecej sprawiedliwosci
    nikomu by nie zaszkodzilo chyba;) a co do microsoft word to chodzi ci o
    wielkosc liter...? sprobuj moze cos w format a pozniej czcionka...? powodzenia
  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 10.11.06, 10:57
    babka_herbaciana napisała:
    ale troche wiecej sprawiedliwosci nikomu by nie zaszkodzilo
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Odrobina cwaniactwa by ci nie zaszkodzila.

    Wielki dobroczynca narodu Polskiego, Napoleon Bonaparte, jako dziecko mial zwyczaj rozrabiac miedzy swoim starszym rodzenstwem i z krzykem biegl do mamy i poskarzyl sie na swoich braci ze to niby oni go pobili.

    Sprawiedliwa mama Napoleonka potargala za uszy niesfornych braciszkow Napoleonka.

    W doczesnym zyciu trza sie jakos przebic. W niebie bedzie napewno lepiej.


  • 10.11.06, 23:25
    Cwana moge czasem byc, ale na swoj sposob...a co do nieba, to nie jestem pewna
    czy tam trafie...
    Moze znasz jakas strone na ktorej bylaby opis jakiegos niemieckiego miasta
    (oczywiscie po niemiecku) bylabym bardzo wdzieczna...
    p.s.
    jutro moj dzien a mnie to wcale nie cieszy...smutno mi i tyle:(
  • Gość: Asiek IP: 87.193.60.* 11.11.06, 12:30

    Babka Herbaciana napisała:

    jutro moj dzien
    ~~~

    Asiek spiewa:

    Happy Birthday to you
    Happy Birthday to you
    Happy Birthday
    Dear babka_herbaciana
    Happy Birthday to you

    Z okazji Twoich 18 Urodzin ( Samstag, 11. November 2006 ) wszystkiego najlepszego, życzy Asiek.

    Babka Herbaciana napisała:

    a mnie to wcale nie cieszy...smutno mi i tyle:(
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Alle od dzisiaj możesz sama prowadzić samochód i sama ponosić odpowiedzialność za spowodowane wypadki, łącznie z więzieniem. Możesz pobierać kredyty w banku i sama za wzrot odpowiadać. Mój szew ponakupowaj kilka firm w całej Europie i nie był wstanie zwrócić kredytów i musi obecnie 4,5 lat siedzieć za kratkami. Była kiedyś taka moda na kupowanie firm. Mercedes kupił jakiś tam złom w USA i o mało co sam nie zbankrutował.

    Babka Herbaciana napisala:
    Może znasz jakas strone na ktorej bylaby opis jakiegos niemieckiego miasta
    (oczywiscie po niemiecku) bylabym bardzo wdzieczna...
    ~~~
    Asiek odpowiada:

    Oczywiscie! I do bardzo dziwacznego, stolicę Ziemi Lubuskiej. A także wojewódzwa o takiej samej nazwie. Wojewódzwo jest polskie ale historyczna stolica Ziemi Lubuskiej jest obecnie miastem niemieckim i leży na zachodnim brzegu Odry.

    Polska nazwa: Lubusz (miasto)
    pl.wikipedia.org/wiki/Lubusz_(miasto)
    Niemiecka nazwa: Lebus
    www.amt-lebus.de/lebus/fr_lebus.html
    Wojewodzwo Lubuskie:
    www.lubuskie.pl/de/index.php
    Kiedyś to było Wojewódzwo Zielonogórskie ze stolicą Zielona Góra. Obecnie część administracji jest w Zielonej Górze, część w Gorzowie Wielkopolskim (SIC) A historyczna stolica leży na terenie Niemiec. Znasz bardziej dziwaczne miasto?

  • 13.11.06, 10:36
    Bardzo dziekuje za zyczenia i odspiewanie 100lat;) smutno mi bylo(jest) bo
    teskie za bliska mi osoba (siostra) ktora wyjechala i nie mogla sie zjawic na
    moich urodzinach ale zadzwonila i mi sie polepszylo:)
    co do tej odpowiedzialnosci to u mnie z tym srednio a egzamin na prawo jazdy
    mam za niecaly miesiac(to chyba niedlugo juz:) zadnych firm w najblizszym
    czasie nie zamierzam kupowac;)chyba:P
    bardziej dziwacznego miasta chyba nie znam no moze poza pacanowem(to od
    koziolka matolka:)bo mimo mojej pelnoletnosci ja siedze jeszcze w bajkach:P
  • Gość: Asiek IP: 87.193.32.* 13.11.06, 10:48
    babka_herbaciana napisała:
    smutno mi bylo(jest)
    ~~~

    Takie uczucia maja panie w okresie przekwitania. To klimakterium u ciebie jakos wczesnie sie pojawilo!

    Wez sobie przyklad ze mnie, leze juz na katafalku, swiece sie wokol mnie pala, a ja mimo to rozkoszuje sie pelnia zycia.




  • 13.11.06, 15:35
    albo jestes jedynakiem albo jestes malo rozumny albo nie czytasz tego co
    pisze:) masz trzy opcje do wyboru:) to ze tesknie za siostra to chyba normalne
    i to ze bylo mi przykro ze nie mogla przyjechac na moje 18-ste urodziny to
    chyba tez nic nadzwyczajnego...
    "Homo sum, humanil nil a me alienum puto" Asiek
  • Gość: Asiek IP: 87.193.18.* 14.11.06, 19:14
    Babka Herbaciana napisala:


    "Homo sum, humanil nil a me alienum puto

    ~~~
    Asiek poprawia:

    homo sum; humani nil a me alienum puto

    Zu Deutsch:

    Mensch bin ich; nichts, was menschlich, acht' ich mir als fremd

    Po Polskiemu:

    człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce.


  • 14.11.06, 21:43
    człowiekiem jestem...i co z tego? rownie dobrze moglabym byc motylem, drzewem
    lub pylkiem kosmicznym a zycie by plynelo dalej...ze mna lub beze mnie...

    kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu...ja czesciej szukam
    powodu...dlaczego...?
  • Gość: Asiek IP: 87.193.3.* 15.11.06, 17:07
    babka_herbaciana napisała:
    kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu...ja czesciej szukam
    > powodu...dlaczego...?
    ~~~
    To jest filozofia...


    Moja ukochana BH,

    musimy sie w koncu zabrac do nauki j. niemieckiego. To jest g. celem niniejszego forum.

    W sasiednim wantku zalazlem przed chwilka odpowiedni przyklad do powtorki czasownikow rozdzielnych.

    Gosc zadal pytanie:

    ****ausüben- rozdzielny czy nie ?***

    i drugi forumnista, januszek, podal zaraz genialny przyklad zdania z rozdzielnym czasownikiem:

    ***Er übte einen sehr großen Druck auf ihre Brüste aus.***© ja.nusz

    To zdanie jest takie genialne, bo jest troszke erotyczne, i jak wiemy z doswiadczenia sprosne przyklady pozostaja bardzo dlugo w pamieci.

    Jak zapewnie wiesz, zdania orzekajace w jezyku niemieckim maja z reguly dwudzielne orzeczenie. (wyjatki: P2 nie zawsze musi byc zajete przez czesc orzeczenia)

    (P1) Erste Prädikatstelle

    (P2) Zweite Prädikatstelle

    Miedzy P1 i P2 jest 12 miejsc na czesci zdania. Oczywiscie tylko znikoma czesc tych miejs jest wykorzystywana. Chodzi tu glownie o szyk w zdaniu.

    A wiec zabieramy sie do rozbioru tego zdania.

    (P1) Erste Prädikatstelle = übte { Orzeczenie fundamentem niem. zdania, nie numerowane}

    (P2) Zweite Prädikatstelle = aus { Orzeczenie fundamenten niem. zdania, nie numerowane}

    Subjekt = Er{ przedpole, zawsze przed osobowa forma czasownika,
    (nie numerowane)}

    Akkusativobjekt = einen sehr großen Druck {7. miejsce w zdaniu}

    Präpositionalobjekt = auf ihre Brüste {11. miejsce w zdaniu}

    Prosze sprawdz moj rozbior zdania i popraw ew. bledy.
  • 15.11.06, 18:49
    > Prosze sprawdz moj rozbior zdania i popraw ew. bledy.
    ohh Asiek gdybym tylko potrafila to z checia bym sprawdzila i poprawila chociaz
    i tak sadze ze jestes swietnym germanista:)
    a co do niemieckiego dokladnie to mam jutro mature probna i jestem zalamana nie
    wiem czy ja zdam a jesli tak to jak...?chyba trzeba bedzie poszukac sposobu...
    znasz ciekawych filozofow niemieckich moze?
  • Gość: Asiek IP: 87.193.3.* 18.11.06, 11:32
    babka_herbaciana napisała:
    > znasz ciekawych filozofow niemieckich moze?
    ~~~

    Da du deine Matura mit Sicherheit mit suma kum laude bestanden hast, können wir nun Deutsch schnacken.

    Ich kenne nur einen deutschen Philosophen: Karl Marx.

    Der hat die Anleitung für eine komplett glückliche Gesellschaft geschrieben, aber wenn die Konstruktionspläne in unberufen Hände geraten, kann man doch nicht den Konstrukteur dafür verdammen!

    Stell dir mal vor, Konstruktionspläne für einen Mercedes Benz geraten in die Hände von russischen Analphabeten, kann man dafür den Konstrukteur beschuldigen, dass aus seiner Konstruktion nix geworden ist?

    Überlege genau deine Antwort!
  • Gość: Asiek IP: 87.193.59.* 20.11.06, 10:40
    babka_herbaciana napisała:

    > nie tylko trzeba sie uczyc tych cholernych jezykow obcych ale takze trzeba
    > doswiadczyc na sobie tej cholernej niesprawiedliwosci i braku jakichkolwiek
    > mozliwosci zeby temu zapobiec.
    ~~~
    Mein allerliebstes Kräuterhexlein,

    Genau das verbindet uns beide! Mir ist auch noch niemals, in meinem langem Leben, Recht und Gerechtigkeit zu eigen geworden.

    Ich überlege so, man müsste eine Partei erfinden, die jedermann und jederfrau Recht und Gerechtigkeit garantieren könnten.

    Nun habe ich aber Schwierigkeiten Recht und Gerechtigkeit ins Polnische zu übersetzen.

    Könntest Du mir bitte dabei helfen?!


  • Gość: Asiek IP: 87.193.33.* 21.11.06, 11:07


    Babka Herbaciana hat geschrieben:

    a co do niemieckiego dokladnie to mam jutro mature probna i jestem zalamana nie
    wiem czy ja zdam a jesli tak to jak...?
    ~~~
    Meine liebe BH, ich sehe, man hat Dir mit dem verfluchten Niemiecki das Genick gebrochen!

    Aber Kopf hoch! Es gibt ja auch noch ein Leben außerhalb des verhassten Niemiecki!

    Ich empfehle Esperanto

  • 21.11.06, 21:02
    bardzo chcialabym ci odpowiedziec ale latwiej by mi bylo gdybys pisal po polsku
    (chociaz wiem ze to forum jezyka niemieckiego) wybacz ale nie mam sily tego
    wszystkiego tlumaczyc wiec ci nie odpowiem...ale coz moze znajomosc
    tresci "wesela" mi sie kiedys przyda w co osobiscie watpie...
    zmeczona pozdrawiam
    mam dziwne przeczucie ze tej matury nie zdalam:(
  • Gość: Asiek IP: 87.193.20.* 22.11.06, 12:42

    Zmęczona ciężkim życiem 18-letnia Herbaciana Babuleńka napisała:

    ---
    bardzo chcialabym ci odpowiedziec ale latwiej by mi bylo gdybys pisal po polsku
    (chociaz wiem ze to forum jezyka niemieckiego) wybacz ale nie mam sily tego
    wszystkiego tlumaczyc wiec ci nie odpowiem...ale coz moze znajomosc
    tresci "wesela" mi sie kiedys przyda w co osobiscie watpie...
    zmeczona pozdrawiam
    mam dziwne przeczucie ze tej matury nie zdalam:(

    ----------

    Moja ukochana BH,

    ja wiem że mniejszości narodowe sa zwyczajowo tradycyjnie przetrzymywane w Gettach, za zwojami drutu Natowskiego (Dawniej kolczastago).
    Ale przecież znasz historię getta warszawskiego. Napewno są tam jakieś kanalizacje, którymi można by sie wydostać na zewnątrz waszego polskiego getta.

    Gdy się wydostaniesz, powinnaś spróbować zagadać jakiegoś tubylca w języku tubylczym. Na początku będzie to trochę ciężkawo, ale z biegiem czasu powinno sie jakoś ułożyć. I zaczniesz gadać jak tubelczynka. (jak pani Naczelnikowa z Austriakami).

    Ja to znam, bo byłem u Indian w lasach brazylijskich. Indianie w lasach brazylijskich nie umieją pisać ani czytać. Ale płynnie szwargoczą po portugalsku. Od czasu do czasu opuszczają swoje osady w lesie i udają się do osiedli białych twarzy. I w jakiś niezbadany jeszcze sposób nauczyli sie języka bladych twarzy. Całkowicie bez książek i słowników i gramatyki. Może ta metoda Indian brazylijskich by także i u ciebie zadziałała?

    Z indiańskim pozdrowieniem dla moje bladej twarzyczki

    Twój stary Indianin, Asiek


  • 22.11.06, 15:48
    Myślę, że byłaby to o wiele lepsza metoda od rozpowszechnionej u nas nauki z
    książek i słowników...więc wypadałoby zwiedzić Niemcy a od którego landu
    proponujesz zwiedzanie...?
    Pozdrowienia od bladej twarzyczki:)
  • Gość: Asiek IP: *.dpool.celox.de 23.11.06, 12:47
    babka_herbaciana napisała:
    więc wypadałoby zwiedzić Niemcy a od którego landu
    > proponujesz zwiedzanie...?
    ~~~

    Dobra Indianka musi umiec zacierac slady. Skoro ty zyjesz w Polsce, dlaczego uzywasz nie-polska klawiature?
  • 24.11.06, 18:10
    Wlasnie dlatego zeby zatrzec slady;) (galazke w dlon i zacierac slady stop
    pozostawione przez siebie:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.35.* 24.11.06, 18:25
    babka_herbaciana napisała:

    > Wlasnie dlatego zeby zatrzec slady;) (galazke w dlon i zacierac slady stop
    > pozostawione przez siebie:)
    ~~~
    Mein Indianermädchen ist sehr schlau.

    Jedno zdanie dasz rade przetlumaczyc?

    Old Shaterhand

  • 24.11.06, 21:05
    > Asiek napisał(a):
    > Mein Indianermädchen ist sehr schlau.
    to chyba ma tez swoje plusy...zreszta zycie tego wymaga od kazdego tak samo od
    bladych twarzyczek jak i indianskich dziewczyn....
    > Jedno zdanie dasz rade przetlumaczyc?
    no jak widzisz chyba wiekszych problemow mi to nie sprawilo nie lubie tylko
    tlumaczyc dluzszych wywodow...
    nie wiem jak wygladaja pozdrowienia u indian ale bynajmniej tak cie pozdrawiam:)
  • Gość: Asiek IP: 87.193.57.* 25.11.06, 13:08
    babka_herbaciana napisała:
    nie lubie tylko
    > tlumaczyc dluzszych wywodow...
    ~~~
    Od tego sa jelenie na Forum Germanikum GW

  • 25.11.06, 17:03
    nie wiem jakim cudem ale zdalam na 66% :) mam nadzieje jednak ze w maju pojdzie
    mi jeszcze lepiej:) pozdrawiam
  • Gość: Gratulacje! IP: *.dpool.celox.de 26.11.06, 12:38
    babka_herbaciana napisała:

    > nie wiem jakim cudem ale zdalam na 66% :) mam nadzieje jednak ze w maju pojdzie
    >
    > mi jeszcze lepiej:) pozdrawiam
    ~~~

    Gratulacje! Teraz mozesz spoczac na laurach....Jednozdaniowe ustepy tlumaczysz z latwoscia.

    A od ilu procent sie "nie zdaje"?
  • 26.11.06, 17:55
    Gratulacje! napisał(a):
    > A od ilu procent sie "nie zdaje"?
    Może na języku niemieckim się znasz, ale najwyraźniej masz "problemy" z
    formułowaniem pytań w języku polskim:)
    Zdaje się od 30% i gdybyś mógł/mogła nie porównywać mnie do siebie:
    "Gratulacje! Teraz mozesz spoczac na laurach" byłabym bardzo wdzięczna:)
    rozważ to co napisałam....z pozdrowieniami BH
  • Gość: Mayer IP: *.dpool.celox.de 28.11.06, 10:19
    babka_herbaciana napisała:
    rozważ to co napisałam...
    ~~~

    Mein allerliebstes Kräuterhexlein,

    hast Du gemerkt, wie die Menschen sich freuen über unseres harmonische Zusammensein in diesem friedvollen Thread?

    Alle beobachten uns und teilen unsere Freuden und unsere Sorgen. So soll es auch bei den Christenmenschen sein.

    Muss wohl mit den nahenden Weihnachten zusammenhängen, dem Fest der Liebe und der Familie.

    Ich schlage vor, wir singen gemeinsam ein friedvolles polnisches Weihnachtslied.

    Bitte erheben Sie sich liebe Gäste dieses friedvollen Threads und singen zusammen mit uns:


    Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
    Ciemna noc w jasności promienistej brodzi.
    Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują:
    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

    Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
    Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
    Bo się narodził Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel.
    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

    O, niebieskie duchy i posłowie nieba
    Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba,
    Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy.
    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.

    Idźcie do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone.
    W pieluszki powite, w żłobie położone.
    Oddajcie mu pokłon boski, on osłodzi wasze troski.
    Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo.
  • Gość: bystry.obserwator IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.06, 20:59
    Asiek, dlaczego nagle zmieniles ton ze slodko-pierdzacego na gorzki? No i teraz
    sie dein Kräuterhexlein obrazil. Pfuj! Be!
  • Gość: Asiek IP: *.dpool.celox.de 27.11.06, 17:09
    Gość portalu: bystry.obserwator napisał(a):

    > Asiek, dlaczego nagle zmieniles ton ze slodko-pierdzacego na gorzki? No i teraz
    >
    > sie dein Kräuterhexlein obrazil. Pfuj! Be!
    ~~~

    Ich habe meine Unterrichtmethode überdacht. Ich war zu wenig fordernd. Aber das wird sich demnächst alles ändern. Es wird demnächst mit der Faust auf den Tisch gehauen!!!

    Die nächste Prüfung wird mit 100% bestanden, oder ich heiße Mayer!!!
  • Gość: Kaczka IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.06, 21:10
    > Nun habe ich aber Schwierigkeiten Recht und Gerechtigkeit ins Polnische zu
    über
    > setzen.
    >
    > Könntest Du mir bitte dabei helfen?!


    Antwort:
    PiS

  • Gość: Asiek IP: 87.193.13.* 22.11.06, 10:48
    Gość portalu: Kaczka napisał(a):
    > Antwort:
    > PiS
    ~~~
    Ja, und wieso gibt es denn noch vereinzelt unglückliche Menschen?

    Das richtige Parteibuch beantragen und alle Sorgen verschwinden für immer. In der Polska müsste doch jetzt Raj na Ziemi existieren.

    Prawo i Sprawiedliwossc dla wszystkich. Was wollen die Menschen denn noch!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.