Dodaj do ulubionych

Profi-Lingua czy Speak Up

27.06.14, 15:13
Zastanawiam się nad tymi szkołami i do Profi-Lingua w Gdańsku jestem prawie zapisany...
Coraz więcej jednak myślę o szkole Speak Up. Czy jednak nie chodzi im bardziej o kasę niż jakość nauczania i dobro kursanta? Trochę podejrzane są strony finansowe tej szkoły. Nie można nigdzie znaleźć aktualnego cennika, a z Profi-Lingua nie ma problemu na ich stronie. Prościej i szybciej niż zobaczyć cennik Speak Up przeczytać można w różnych opiniach o naciąganiu finansowym z ich strony, drożyźnie, umowach z których nie można się wycofać. Nawet spłacaniu kredytu za kurs, którego się nawet nie rozpoczęło ze względów osobistych, a nie doczytało się jakiegoś "drobnego maczka" na umowie.
Chodzi mi o jakiś dobry kurs wakacyjny, na którym mogę doszlifować i poszerzyć swój średni poziom i móc się lepiej porozumiewać np. w pracy.
Chodzi mi o opinie kursantów wyłącznie tych szkół, bo inne na 100% nie wchodzą w grę.
Obserwuj wątek
    • tutamtrampampam Re: Profi-Lingua czy Speak Up 22.08.14, 14:54
      Ja korzystalem z Profi we Wrocku... i powiem Ci ze wszystkie koszty byly jasne i przejrzyste. Zadnych oszust, dodatkowych kosztow. Bylo ustalone X i tyle zaplacilem. Dziekuje dobranoc ;) dodam jeszcze ze szkola fajna. Nie wiem czy to kwestia tego ze trafilem na fajnego lektora czy ogolnie tak jest
    • ak-69 Re: Profi-Lingua czy Speak Up 22.08.14, 20:49
      W przyszłym tygodniu kończy mi się 2-miesięczny intensywny kurs wakacyjny. Przez 2 miesiące 4 dni w tygodniu. Od poniedziałku do czwartku po 120min. dziennie. Za darmo nie było, ale mogłem płacić 4 raty po 300zł.
      Sam kurs był dobry. Nie nudziłem się...
      Mogłem coś faktycznie robić, a nie jedynie słuchać. Ilość 4 osób w grupie była wg mnie optymalna. Dwie pary mogące wspólnie wykonywać na bieżąco wszystkie ćwiczenia na głos. Nie chórem:) No i nie trzeba było czekać na swoje "wystąpienie" kilkunastu minut jak byłoby gdyby grupa miała nie kilka lecz kilkanaście osób. No i pewnie odzywałoby się jedynie kilka najlepszych osób. U mnie do każdego ćwiczenia musieli włączać się wszyscy i szybko szło. Im więcej osób tym byłoby dłuższe.
      Wiadomo, że na samych zajęciach nie nauczyłem się zbyt wiele, bo uczyć się trzeba przede wszystkim aktywnie już w domu. Dowiedziałem się jednak czego i jak się uczyć. Dużym plusem dla mnie było poznanie wreszcie gramatyki, bo ze słowami nie miałem wcześniej kłopotów ale wszelkie testy padały u mnie przede wszystkim przez gramatykę. No i można było nie tylko sporo mówić jednocześnie będąc korygowanym, ale i osłuchać się, bo zajęcia były prowadzone po angielsku non stop, a nie jedynie podczas mówienia rozwiązań ćwiczeń.
      Sam kurs wiadomo, że języka nie nauczy. Ja doszlifowałem swój wcześniejszy średni poziom i mam plan jak się teraz uczyć w domu.
      Zacząłem oglądać wiadomości ze świata na Euronews, BBC, CNN. A nie relacji z politycznej wojny polsko-polskiej w PolsatNews, TVN24, TVPinfo po polsku jak do tej pory. Słuchając muzyki poza ścieżkę muzyczną zwracam też uwagę na słowa utworu. Czytam też książki po angielsku z nagraną ich ścieżką na plikach muzycznych mp3.
      Mam nadzieję że to dobry plan i nie będę już tak stał w miejscu, raz do przodu, raz do tyłu jak dawniej...
      • zlynaspeakup Re: Profi-Lingua czy Speak Up 21.03.18, 15:09
        Tez zostalam wrobiona przez speak up. nie wywiazuja sie z umow i sprawe przejmuje bank przez ktory sie oplaca lekcje, jakas paranoja i sciema. Prosze nei piszcie ze sie nie czyta umow. czyta i sie wywiazuje, ale nie ta szkola! Szkola pozniej nie informuje banku o zakonczeniu umowy a wiec kredytu i bank faktycznie sciaga z ucznia bo umowa wciaz wisi pomiedzy nim a bankiem a szkola umywa raczki. i pomimo tego ze umowa byla rozwiazana ze szkola i oplacona to oni powinni raczej informowac bank prawda? a nie robia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka