Dodaj do ulubionych

Cambridge Audio D500 - jak gra???

IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 30.03.04, 10:30

Witam,

zastanawiam się nad kupnem tego CD playera,
co prawda zebrał entuzjastyczne recenzje, ale chciałbym prosić o opinie
użytkowników lub osoby, które miały okazję go posłuchać.
Czy rzeczywiście jest tak dobry? Jak byscie opisali jego brzmienie?
Oczekuję, że sprzęt który skompletuję będzie raczej uniwersalny, do kazdego
rodzaju muzyki, brzmienie w miarę szczegółowe, ale nie za jasne, przede
wszystkim przyjemne, niekoniecznie super analityczne - słucham sporo płyt
nagrywanych w latach 50 i 60 (jazz, klasyka) i chcę żeby brzmiały dobrze.
(chociaż szczerze mówiąc niektóre nagrania z tych lat kasują jakością wiele
współczesnych).

Jakie są jego walory użytkowe: czy czyta bez problemu wszystkie płyty (nawet
te porysowane)? Słyszałem że transport jest dosyć głośny, tak że przy cichym
słuchaniu może przeskadzać - czy to prawda?


Czy w tej cenie (do 2000 PLN) mozna kupić coś lepszego.
A może CA D300 - jest sporo tańszy, a może nie gra wcale gorzej?

Dzięki
t.
Obserwuj wątek
    • Gość: soso Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: *.ppp.get2net.dk 30.03.04, 13:04
      Cambridge Audio D500 mamy w fabryce razem ze wzm CA 500 i kolumnami Tannoy
      MXII. Gra to wgl mnie dosc silnie bo bas calkiem ostro sie prezentuje ale takze
      dzwiek jest jasny i otwarty.

      Nie wiem jak relacje cenowe ale przesluchawszy naprawde wiele z podstawowego
      sprzetu budzetowego jestem w sumie zwolennikiem brzmienia, ktora prezentuja 2
      firmy: NAD i Rotel. Rotel niestety dodajac nieco do jakosci i niezawodnosci
      takze jest odrobine drozszy.
      Naprawde, szczegolnie kojarzac z lepszym sprzetem, laczac lepszymi kablami i
      sluchajac przez nieco lepsze kolumny bardzo latwo wylapac jakie ciagoty maja
      tanie yamahy, HK, denony, marantze, NAD, rotele, cambridge audio itp., gdzie sa
      akcenty i jakie sa preferencje i mizerie tego sprzetu.
      Dla mnie wniosek jest dosc klarowny. Najbardziej podoba mi sie dzwiek NAD i
      rotela. W sumie zreszta sporo analogii. Co do CD-playerow to NAD-521 uwazam
      wrecz za bardzo dobry brzmieniowo CD-player, moze lepszy jest 541i ale to
      wymagaloby juz porownawczego odsluchu. takze rotel z serii 02 cdp jest wgl mnie
      bardzo dobry ale cena chyba wyzsza o jakies 40%.
      Starsze modele NAD521 mialy czytnik laserowy od Sanyo i szczerze mowiac w wielu
      review uzytkownicy narzekali na ten element - gubienie sciazek lub powtarzanie.
      Mysle jednak, ze ten problem rozwiazano.

      Cambridge audio d500 ma w 'What hi-fi?' nizsze notowania niz 300-tka. W 'HI-
      Choice' oba wypadaja wrecz marnie. Jak na rekomendowanie rodzimego sprzetu co
      jest angielska zasada wnioski sa blade.
      Faktem takze jest, ze niektore polskie pisemka nie wiedziec czemu rozplywaja
      sie nad Cambridge Audio d500.

      pzdrw

      soso
      • Gość: soso Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: 195.41.66.* 31.03.04, 06:43

        W egzemplarzach, ktore mam 'What hi-fi?' i 'Hi-Fi Choice' sprawdzilem opinie o
        D500 SE. w 'W'hi-fi?' dostal 2 gwiazdki i jest to najnizsza nota wsrod
        wszystkich rankingowanych CDP(!). Jednozdaniowy komentarz mowi, ze jest to
        tanio wygladajacy CDP, ktory na dodatek jeszcze gorzej gra - z ograniczeniami i
        nie angazujac emocjonalnie.

        Hi-Fi Choice: 'w pierwszym wrazeniu gra nudno i plasko ale po dlugim odsluchu
        pojawiaja sie jakies iskierki' i w konkluzji: 'ten CDP ma swe oczywiste
        ograniczenia i przydaloby sie lekkie pobudzenie jego wnatrza'. 4 gwiazdki na 5
        mozliwych. Dobra cena.

        tyle 'obcych' recenzji,

        pzdrw

        soso
        • Gość: t Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 31.03.04, 15:05
          Soso,

          dzięki za wyczerpującą opinię - o Rotelu myślałem (chociaż jest droższy o 500
          PLN od CA D500).
          NAD - nie brałem go pod uwagę, ale cena i recenzje (sprawdziłem w necie HI-FI
          Choice) sa ok, może warto się zastanowić. Chociaż te problemy z napędem o
          których piszesz trochę zniechęcają, brzmienie brzmieniem, ale kompatybilność i
          niezawodnośc to podstawa - to ja mam wybierać płyty do słuchania, a nie
          odtwarzacz ;)))
          Najgorsze że pewnie w żadnym sklepie nie można posłuchać ich wszystkich naraz...

          Czy jest może jakaś strona, na której są publikowane zestawienia opinii
          prywatnych użytkowników o sprzęcie Hi-Fi?

          Mam jeszcze pytanie natury ogólnej:
          Czy zaczynanie wymiany sprzętu od CD to w ogóle dobry pomysł?

          t.
          • Gość: soso Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: 195.41.66.* 01.04.04, 07:15

            Cambridge Audio D500 SE naprawde bym sobie darowal wlasnie po tych angielskich
            recenzjach. Zreszta, maja oni znakomita firme niejako specjalizujaca sie w CDP -
            Arcam - stad podkladanie sredniakow do opiniowania konczy sie wlasnie tak, jak
            w przypadku CA. CA zreszta to chyba firma walczaca o klienta cena a nie
            jakoscia brzmienia, moja skromna opinia.

            NAD wyglada kiepsko. Ma takze srednia opinie co do niezawodnosci bo w tym
            przypadku priorytetem jest dzwiek i oszczedza sie na wszystkim, co zdaje sie
            nie miec wplywu na dzwiek. Stad NAD jest rozwiazaniem na krawedzi. Jezeli trafi
            sie dobrze to zadowolenie gwarantowane. Od strony brzmieniowej jest on po
            prostu swietny w swym przedziale cenowym. Zadziwiajace jest takze, jak wiele
            mozna wycisnac z tego CDP (mam 521, obecnie juz nie w sluzbie). Parujac z
            bardzo dobrym wzmacniaczem, laczac dobrymi kabelkami i podajac wszystko przez
            dobre kolumny lub sluchawki nagle okazuje sie, jak muzykalny i 'spiewny' jest
            to CDP. Naprawde wspaniala maszyna. Od innych budzetowcow dziela ja kilometry
            (np. H-K 750 czy Denon 485). Stad wydaje mi sie, ze jest to zrodlo, ktore
            niewiele moze popsuc a raczej zawsze bedzie silnym punktem w lancuszku jezeli
            sklada sie tani system. Bardzo lubie dzwiek NAD C521.
            Co do Rotela. Sprawa jest dosc prosta. Ladnie to wyglada i ladnie gra. Podobnie
            jak NAD, sparowany z lepszym sprzetem daje fantastyczne wrazenia wiec takze
            uwazam, ze jest to znakomite zrodlo. Rotel bazuje na nieco nowoczesniejszej
            technologii ale brzmieniowo uklada sie wszystko bardzo blisko brzmienia NAD -
            swietne wokale, srednica generalnie, blachy, gitara itd. Bas jest absolutnie
            bez zastrzezen, bardzo sprezysty i nie ma problemu ze schodzeniem nizej (jezeli
            takie rzeczy sie slyszy to wina po stronie wzm lub kolumn). Dynamika jest
            bardzo dobra w obu przypadkach. Jezeli cos doskwiera tak NAD jak i Rotelowi to
            gorny zakres gdzie wedlug mnie moze byc bardziej naturalnie. Talerze perkusji
            nieco odstaja od naturalnosci ale tego nie mozna miec za tak male pieniadze.
            Rotel 02 'pracuje' u mnie w komplecie ze wzm RA02 i tunerem RT02. Kable
            audioquesta i supry, kolumny Ruark Prelude II. Po podmianie na wzmacniacz Audio
            Analogue Puccini z interkonektem Truth Link od Harmonic Technology roznica na
            korzysc jest bardzo widoczna i oczywista a wiec wzm ma ograniczenia. Zas zrodlo
            zdaje sie rozkwitac wraz z towarzyszacym sprzetem. Spora przyjemnosc sluchania.

            Czy warto zaczynac od CDP? mysle, ze nie ma to wiekszego znaczenia. Jedynie
            podpowiadalbym, ze na ogol fabryczne komplety maja swietne brzmienie grajac ze
            soba tak wiec np. decydujac sie na NAD warto isc dalej i pozniej kupic ich wzm,
            np. NAD 350 czy dokompletowac Rotela jezeli poczatkiem bedzie RCD02. Ladnie to
            gra razem.

            Jezeli pieniadze nie sa absolutnym priorytetem to szukanie dalej w obrebie 2000
            zl wydaje mi sie szukaniem gorszego rozwiazania. Funkcjonalnosc Rotela jest wgl
            mnie lepsza niz NAD, rozwiazania sterowania CDP lepsze i wyswietlacz daje
            lepsza i latwiejsza do odbioru informacje. Mechanika, glosnosc pracy, szybkosc
            przeszukiwania plyty w obu na podobnym pozimie i wgl mnie to nie sa argumenty,
            ktore decyduja o kupnie. Liczy sie, czy gitara bedzie zawijac czy przynudzac :-)

            pzdrw

            soso
              • Gość: dzordz Re: linki IP: 80.198.124.* 01.04.04, 11:58
                U mnie NAD 541 gra juz 3 lata - bez zastrzezen, czyta plytki porysowane i
                CDR.Jest jedynie wrazliwy na wsrzasy drewnianej podlogi, ale z tym poradzilem
                sobie- podstawki wytlumiajace.
                Przy okazji -pytanie do Soso o kable glosnikowe Harmonic Technology- ktory
                model jest wpiety i Ciebie i czy kupiles go u Kennetha, czy z netu. Czy wart
                sewj ceny? Pozdr.
                • Gość: soso harmonic tech IP: 195.41.66.* 01.04.04, 13:09

                  Na razie mam tylko interconnect Truth Link. Cena 'sklepowa' 2500 koron ale po
                  tradycyjnej 'rozmowie' zeszlo na 1700 (okolo 1000 zl).
                  Historia dosc zabawna bo pozyczylem ten IC za sklepu i... oniemialem. Zamiana
                  Audioquest Diamondback, w koncu nie jakies byle co, na Truth Link to byl
                  kompletny szok. W tej samej sekundzie jak zabrzmiala muzyka doznanie jak
                  otwarcie bram raju, pelna trojwymiarowa przestrzen, muzyka kompletnie oderwana
                  od glosnikow i ekstremalnie naturalna. Wszystko na komplecie Audio Analogue
                  Puccini, NAD 521. Po prostu nie dalo sie tego kabla wypuscic z reki. Zamiast
                  oddac kupilem i to cala historia. Ten kabel wniosl tak kolosalna roznice, ze
                  stal sie najtanszym sposobem podniesienia brzmienia az o tyle ze zdaje sie, ze
                  cos znacznie wazniejszego wymieniono w systemie. Niesamowite wrazenie!
                  Kable glosnikowe to inny problem. Mam ochote na pro-9 dostosowane do biwiringu.
                  Cena katalogowa 9000 koron ale znowy po rozmowie jest szansa na jakies 5500. No
                  wiec sie przymierzam. Jeszcze nie testowalem w domu bo Kenneth czeka na
                  dostawe. Jest takze inny model, bodajze 11, takze HT ale chyba to pojedyncza
                  para i w niemal tej samej cenie. Cos dla Dynaudio-wcow :-)

                  Truth Link probowalem takze w domu na rotelu i ruarkach. Tu juz nie taka wielka
                  roznica ale wciaz zdawalao sie, jakby podpieto nowy wzmacniaczy czy nowy,
                  lepszy CDP. Ten kabel zniewala. Kapitalny dzwiek. Powrot do Diamondback bolesny.




                  pzdrw

                  soso
                    • Gość: soso Re: harmonic tech IP: 195.41.66.* 02.04.04, 07:04

                      Z maskownicami czy bez mala roznica w dzwieku. Czasami slucham tak czasami
                      inaczej.

                      Dobry kabel bez bi-wire jest oczywiscie lepszy niz kiepski kabelek i bi-wire.
                      Jak robilem doswiadczenia to wychodzilo, ze bi-wire jednak poprawia dzwiek
                      jezeli kabelek ten sam (ze zworkami lub bez). O dziwo, szczegolnie bylo to
                      slyszalne na taniutkich monitor III. Tak wiec poki co wierze w bi-wiring bo
                      slysze roznice. :-)

                      Jak tam z basem? Wciaz nie to? Jestem naprawde zaskoczony bo moje mniejsze
                      przeciez Prelude II maja naprawde kapitalny bas, jedna z silnych stron tych
                      kolumn.

                      pzdrw

                      soso
    • Gość: Otli Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: *.aster.pl 02.04.04, 14:37
      Mam CA D-500 SE i jest to mój pierwszy sprzęt audio. Porównywałem go z HK 3550
      i ten gra zupełnie inaczej. Płytka Mayalla "Padlock on the blues" w Kardonie
      zabrzmiala miękko, średnica trochę wycofana, dźwięk jakby w otulony gazą. Kiedy
      włączyłem CA (kolumny Totem Rokk) to aż mnie ciarki przeszły - jasno, trochę
      agresywnie i przestrzennie, basu troszeczkę mniej ale nie razi. Jak dla mnie
      CAmbridge gra super ale na pewno są lepsze i może z czasem się przesiądę (kasa)
      Ogólnie jestem zadowolony. Acha, zestaw to A-500, D-500 SE, Totem Rokk na
      podstawkach, kable: Sound Project 3 (wolałbym Fadel, ale ta cena), głośnikowe
      jakaś plecionka miedziana z Ukrainy - czarna sztywna i nieźle gra. (nie mam
      kondycjonera). Chętnie posłuchałbym Naima - może kiedyś...
        • Gość: ada Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: *.man.polbox.pl 05.04.04, 16:49
          jestem posiadaczką zestawu CA-500. Przyznam się, że po kilku latach(4) grania,
          tylko poprawił swą barwę, ale to może zasługa też kolumn: Accustic Energy Aegis
          To. Jednak jest coś co mnie drażni w tym sprzęcie, jest to potworny dźwięk
          lasera w odtwarzaczu CD. To straszne. Nie mogę skupić się na muzyce przy cichym
          słuchaniu. Na początku myślałam, że coś jest nie tak z tym odtwarzaczem. Byłam
          nawet w serwisie, ale usłyszałam, że taka jego uroda. Pozostaje mi więc słuchać
          głośno muzyki albo radia. Czy w ogóle są jakieś ciche odtwarzacze? Chciałabym
          wymienić na taki i za ile mogłabym sprzedać ten odtwarzacz dziś?
          proszę o pomoc,
          ada
    • Gość: polonus Jolida JD100 IP: 198.138.227.* 05.04.04, 20:49
      nie wiem czy ta firma jest dostepna w Polsce ale ten konkretny cdp ma opinie
      gianta wsrod nieskobudgetowych cd playerow w USA, wielu auido geekow twierdzi
      ze do 2k$ jest niemalze nie do pobicia.
      moje 2 centy (albo 3 grosze jak kto woli) :)
      Ja osobiscie polecalbym starego Arcam Alpha 6 (pare lat temu porownywalem z
      cala rodzinka cdp NAD) Arcam dobra klase wyzej, nie daje rowniez szans SACD
      SONY do 2k$, nie znam nowych Arcamow, slyszalem tylko 7,8 (ale zbyt jaskrawe
      byly dla mnie) wole cieplejszy dzwiek.
      • bwv1004 Re: Jolida JD100 05.04.04, 21:24
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > nie wiem czy ta firma jest dostepna w Polsce

        jakies jolidy widzialem na www.audioforte.com.pl/ . Nie moge teraz
        sprawdzic po stronka nie dziala

        --
        TRADYCJA: uznawanie za pożądane zachowań ze względu na ich uprzednią
        popularność. Może prowadzić do akceptacji odrażających obyczajów. Vide
        występujący w pewnym europejskim państwie szacunek dla organizacji uprawiającej
        symboliczny rytualny kanibalizm.
        • Gość: soso Re: Jolida JD100 IP: *.ppp.get2net.dk 06.04.04, 06:09
          Tradycyjnie wchodzimy w inne rejony cenowe. Tu nie chodzi przeciez o 2k usd ale
          o 2k pln. :-)
          Arcam - ta nazwa juz tu padla i jest to dobry wybor ale to nie ten przedzial
          cenowy. Podobnie Jolida.

          Do 2k pln bede obstawal wlasnie za NAD czy rotelem bo takie sa moje upodobania
          brzmieniowe. Wole muzyke od dynamiki czy szczegolow. Nie wykluczam jednak, ze
          inni maja inne preferencje.

          pzdrw

          soso
    • otto_1 Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? 06.04.04, 10:00
      Mam zestaw A500/d500. Gra dośc energicznie i klarownie, raczej chłodno. basu
      niewiele, ale to sprawa kolumn (Acoustic Energy AE100 - za małe do mojego
      nowego mieszkania). Co do D500 - bywa irytujący. Rzeczywiscie jest hałaśliwy,
      niekiedy miewa problemy z czytaniem CDR, wątłe wyposażenie, po 3 latach padł
      wyświetlacz. Za jakiś czas będę się rozglądał za czyms lepszym. Brzmienie
      brzmieniem, ale minimum komfortu użytkowania się należy
    • Gość: RAZA Re: Cambridge Audio D500 - jak gra??? IP: 217.153.116.* 13.05.04, 17:47
      W tej cenie za dużo dobrego sie nie kupi, ale jeśli juz to zastanowił bym się
      bardzo powaznie nad firma Rotel, która w tym przedziale cenowym raczej nie ma
      konkurentów, no może poza NAD, ale ten z kolei nie grzeszy... powiedzmy urodą
      (choć w zamian może byc nieco tańszy). Resztę bym raczej omijał, zwłaszcza
      konfekcję typu Yamaha, Pionieer itp, aczkolwiek zdania będa tu pewnie
      podzielone bo są całe tłumy wielbicieli i szczęśliwych posiadaczy CD tych
      właśnie marek. To tak jak z telewizorami: jedni lubia Sony (zakochali sie w
      nich kiedys tam) a inni wola Loewe. Pewnym sygnałem może byc i to że zarówno
      Rotela jak i NADa nie kupi sie w supermarkecie czy innym Media CośTam, tylko w
      salonie audiofilskim, momo że kosztuje tylko 2000-3000 PLN (mowa o modelu
      cenowo dostepnym dla przeciętnego człowieka). Zastanów się. Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka