Dodaj do ulubionych

Płyta dvd mi zgniła:-(

06.08.08, 18:30
To nie żart, coś takiego naprawdę mi się przytrafiło. To płyta z filmem "Wall
Street", oryginalna, pochodząca z legalnego źródła. Kupiłem ją mniej więcej
trzy lata temu i zaraz po zakupie działała bez zarzutu. Po obejrzeniu filmu
postawiłem ją na półce w pudełku. Od tamtego czasu nikt jej wyjmował ani nie
dotykał. Aż do wczoraj. Akurat miałem ochotę obejrzeć "Wall Street" jeszcze
raz, sięgam na półkę, wkładam płytkę do czytnika i nic. Przekładam ją do
drugiego napędu i to samo. Laser nie chce czytać. Wyjąłem ją, odwróciłem i
dopiero wtedy zauważyłem, że coś się stało z jej powierzchnią. Wygląda to
mniej więcej tak, jakby ta płyta po prostu zaczęła mi gnić. Normalnie
powierzchnia krążka dvd jest gładka, lśniąca i przypomina lustro. U mnie
zrobiła się matowa, pokryta czymś w rodzaju drobnego, lepkiego osadu. Tuż przy
wewnętrznej krawędzi pojawiły się lepkie drobiny przypominające resztki po
gumce do ścierania ołówka. Ani tego osadu, ani tych drobin nie da się zetrzeć
- próbowałem, wtedy na powierzchni pojawiają się smugi, jakbym po płycie
przejechał kawałkiem papieru z klejem.

Czy ktoś z Was z czymś takim się spotkał albo słyszał o podobnym problemie? Ze
stratą płytki z "Wall Street" już się pogodziłem - na szczęście udało mi się w
sklepie kupić nowy egzemplarz za 19 zł. Boję się tylko, aby coś podobnego nie
zaczęło się dziać z resztą filmów, a trochę ich mam w swojej płytotece…

Obserwuj wątek
      • kretynofil Powod tego jest bardzo prosty... 08.08.08, 13:25
        Nawilzacz powietrza w domu. Ja kiedys czegos takiego uzywalem i na wszystkich
        plytach pojawil sie osad podobny do tego, ktory opisujesz. Wyrzucilem nawilzacz,
        wyczyscilem plyty i od tego czasu - zero problemow.

        Chodzi o taki nawilzacz, ktory taka "pare" emituje - nie wiem co w tym jest, ale
        syf robil sie w zasadzie tylko na plytach CD/DVD.

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
      • Gość: Nemi Re: Płyta dvd mi zgniła:-( IP: *.3s.pl 08.08.08, 12:28
        Oczywiscie, ze jest to mozliwe. Istnieją jakieś wyjątkowo zajadłe batkerie czy inne grzyby, które nawet płyte zeżrą ;) przejrzyj pozostałe płyty czy i one czegoś niezłapały.I daj sobie spokoj z opalarką chyba, że chcesz mieć płyte smażoną. Niestety nie pamiętam czym należy potraktować takie chore płyty, zajecie z tego były rok temu ;)
    • Gość: ja To zapewne pleśń IP: *.toya.net.pl 08.08.08, 13:06
      Zanurz ją w detergencie (najlepiej Ludwik do mycia naczyń), potem
      dokładnie opłucz w ciepłej, ale nie gorącej wodzie, bo się
      zdeformuje. Można później przetrzeć spirytusem (nie salicylowym!) i
      wytrzeć miękką szmatką do sucha.

      Napisz, czy się udało.

      BTW ciekawostka - bardzo porysowanym płytom z wypożyczalni pomagało
      nasmarowanie cieniutką warstewką tłuszczu, który pokrywał rysy ;)
      • mruczy Re: To zapewne pleśń 16.08.08, 16:32
        Hej, przemywanie i przecieranie niewiele dało - nadal laser nie chce jej czytać.
        Muszę Wam się za to przyznać, że wpadłem na zupełnie inny, bardzo prosty pomysł.
        Kusiło mnie bardzo, ale jestem za uczciwy, by go zrealizować:-) Skoro, jak
        pisałem w pierwszym swoim poście, kupiłem nowy egzemplarz "Wall Street", to
        wystarczyłoby przecież do nowego pudełka włożyć tę starą, spleśniałą płytkę,
        wrócić do sklepu, udać głupa i zareklamować dopiero co kupiony film. Eee, na
        pewno by się w Media Markcie kapnęli...

        Dobra wiadomość jest taka, że przejrzałem wszystkie swoje najstarsze płytki dvd
        (kupione dwa-trzy lata temu) i na żadnej z nich podobnego osadu nie zauważyłem.
        Wszystkie sprawdzane płytki bez problemu dało się też odtworzyć. Wygląda więc na
        to, że tamta spleśniała prawdopodobnie była wadliwa od samego początku. Może
        rzeczywiście tłoczono ją w Malezji:-)

        Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi i sugestie!
      • Gość: pleasure.seeker Pewne mikroorganizmy zjadaja CD-ki IP: *.ecology.helsinki.fi 08.08.08, 13:19
        To nie zart! Wspolczuje koledze, bo mi przydarzylo sie cos podobneo. Kilka lat
        temu wypalilam na plytach CD 6 sezonow South Park. Wszystko dzialo ok. Ogladalam
        sobie od czasu do czasu, ale potem mialam spora przerwe, zwlaszca jesli chodzi o
        dwie konkretne plyty. Po mniej wiecej 2-3latach chccialam obejrzec znow moje
        ulubione kreskowi a tu niespodzianka. Plyty zaczely luszczyc sie, jakby
        schodzily z nich kolejne warstwy folii, brakowalo fragmentow na powierzchni
        plyt. Nie musze dodawac, ze byly kompletnie nieczytelne.
        Czytalam gdzies, kiedys (Nature, Science?), ze jacys naukowcy odkryli
        mikroorganizmy zdolne skolonizowac plyty CD i zywic sie polimerami
        wykorzystywanymi do ich produkcji. Generalnie niektore mikroby moga zezrec wam
        CD-ki. Zaatakowana plytke mozna tylko wywalic... Warto moze zdezynfekowac
        pozostale alkoholem...
      • prairiewind Re: nie zgniła, tylko 08.08.08, 13:35
        kazda prawidlowo wykonana plyta powinna wytrzymac wiele lat prawidlowej
        eksploatacji i przechowywania. plyta nie moze byc narazona zbyt duza wilgotnosc,
        zbyt niska lub wysoka temperature, na dzialanie slonca. gdy te warunki sa
        spelnione,a plyta mimo tego ulegla uszkodzeniu najpewniej wina lezy po stronie
        producenta. moze byc kilka przyczyn.
        1.nieodpowiednia jakosc poliweglanu (glowny skladnik plyty)
        2.nieutwardzony klej( kazda plyta sklada sie z dwoch tzw. substratow laczanych
        za pomoca odpowiedniego kleju ,utwardzanego lampa uv
        3.pecherzyki powietrza wewnatrz tego kleju( nieodpowiednie odwirowanie), ktore
        powoduja utlenianie warstwy metalizowanej
        4. niedpowiednia jakosc lub rodzaj farby uzytej do nadruku

        • Gość: baburiba Re: Odczekaj rok, wejdzie blueray i te IP: *.acn.waw.pl 09.08.08, 12:43
          Napisałem dość proste zdanie w którym przewiduję, że za rok od dziś filmy na dvd
          będą po 10gr.

          Na to kate z iście kobiecą logiką tłumaczy, że "blu ray to koszt jakies 200 zl
          czyli 100 dolcow to wybacz o jakich 10 gr ty piszesz"

          Już dziś na allegro są setki filmów /uwaga: wydania pełnie - nie z gazetą/ po 1
          zł których nikt nie chce.
          Więc prorokuję dalej: za rok największe hity będą po 1zł a drobnica po 10gr.
          Mówię oczywiście o dvd nie o blueray. Zatem wracając do problemów założyciela
          wątku całą bibliotekę dvd odbuduje sobie za +- 20zł.
    • Gość: cherry Re: Płyta dvd mi zgniła:-( IP: 89.100.145.* 08.08.08, 17:04
      Slyszalam, ze to calkiem czeste zjawisko, jest to plesn czy jakis inszy grzyb, a
      pochodzi stad, ze - moze to miejska legenda - plyty CD/DVD tloczone sa w
      Malezji, gdzie tego typu zyjatka sa powszechne, a izolacja linii produkcyjnej
      nie zawsze idealna. Mowil to prowadzacy zajecia na informatyce, a jedynym
      sposobem jest przegladanie plyt co jakis czas, zeby cholerstwo wylapac jak rosnie.
    • Gość: rashamon Re: Płyta dvd mi zgniła:-( IP: 207.218.42.* 08.08.08, 17:04
      zglos sie do wydawcy, w ramach umowy licencyjnej wymienia ci na nowy
      nosnik.

      To czywiscie tylko teoria, umowy licencyjne bronia tylko interesu
      wydawcow, a ty kup sobie nowa plyte ktorej nie masz prawa kopiowac
      tzn prawo masz do kopii zapasowej ale nie masz prawa lamac
      zabezpieczen przed kopiowaniem a uzywajac jakigokolwiek programu do
      kopiowania zabezpieczonych plyt DVD lamiesz zasady umowy
      licencyjnej. Kolko sie zamyka?
    • varsha Re: Płyta dvd mi zgniła:-( 24.10.08, 23:36
      Ojej! Mam taki sam problem! Ja ze swoich dwóch płytek, bardzo
      inteligentnie, usunęłam tę pleśń... pastą do zębów. Zeszło, a jak! I
      działają! :)
      Tak czy siak, nie odważyłam się ich włożyć z powrotem do pudełek, bo
      zauważyłam, że w środku owe pudełka były takie "przymglone" i w
      niektórych miejsach pojawiły się jakieś kółeczka...
      A problem chyba leży po prostu w moim mieszkaniu, które najwyraźniej
      jest zbyt wilgotne. No aż nie wiem co robić :( Pozostaje mi się
      tylko cieszyć, że nie mieszkam w Japonii, Korei i tym podobnych.
      Ciekawe jakie oni mają sposoby na walki z pleśnią na płytach... :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka