trudno się przy tym odprężać,bo jest to kryminał, ktoś wyniósł
tkankę czyli wycinek mięsnia sercowego,albo popłuczyny i dał do
badania,chyba,że się doktorowi preparaty pomyliły. Czy mogą ustalić
DNA próbki i dawcę ?
chyba,że ktoś produkował hostie dla kanibali,he,he
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.