Racjonaliści nie odpuszczają Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • klechy myślą, że jest dwunasty wiek i mogą wciskać ciemnotę,jakby
    coś było przeciw kościołowi to zaraz moherki by apelowały o
    sledztwo, a tak to podwinęli ogonki pod siebie i rżną głupa
    • Ci racjonalisci to sa zwykle durnie i zarozumialce.

      Po pierwsze nie chca przyjac do wiadomosci, ze moga sie dziac rzeczy
      nadprzyrodzone niewytlumaczalne dla wspolczesnej nauki, nawet jesli sa tysiace
      zdarzen i swiadkow swiadczacych na tak.

      A po drugie mysla, ze maja tak niesamowite rozumy, ze wszystko moga pojac,
      zrozumiec, wytlumaczyc.

      Takie durnie dziesiatki lat temu wysmialyby teorie wzglednosci, wczesniej
      teorie o falowo-czastkowej naturze swiatla, teraz bozony (kto je widzial na
      wlasne oczy lub pod mikroskopem?) itd itp.

      Zwykle durnie.
      • > Ci racjonalisci to sa zwykle durnie i zarozumialce.

        jedynym niepodważalnym znanym mi cudem to konkordat, no i wyrośnięcie złotych pałacy w watykanie bez włożenia minuty pracy ze strony właścicieli
      • > A po drugie mysla, ze maja tak niesamowite rozumy, ze wszystko moga
        > pojac, zrozumiec, wytlumaczyc.

        Wręcz przeciwnie - ludzie myślący racjonalnie nie twierdzą, że wszystko
        rozumieją, a więc nie próbują na siłę wymyślać niepotwierdzonych wyjaśnień
        obserwowanych zjawisk.
        • Ja jestem racjonalista.

          Jesli ktos ma guza mozgu, pokazuje mu sie Matka Boza i mowi mu ze bedzie
          uzdrowiony, a nazajutrz po chorobie nie ma sladu i nie trzeba zadnej operacji,
          to ja przyjmuje, ze istnieje Ktos taki jak Matka Boza i cuda uzdrowienia
          rzeczywiscie sie zdarzaja. Nie ma zadnych obiektywnych przeslanek, ze to
          nieprawda, a sa przeslanki, ze to prawda.

          Nie probuje na sile wymyslac niepotwierdzonych wyjaśnień oberwowanego zjawiska w
          rodzaju rzekomej autosugestii, pomylki lekarskiej itd. Ufam lekarzom i ich
          metodom badawczym, wiec mam podstawy sadzic, ze mial rzeczywiscie miejsce cud
          uzdrowienia przez Matke Boza, a raczej za jej pomoca.

          Jesli w Lanziano co roku na oczach setek ludzi oplatek zaczyna ociekac krwia i
          potwierdzaja to badania lekarskie, ze to rzeczywiscie krew, to wierze w to, ze
          ludzie dobrze widza i dobrze rozumieja to, co widza.

          Jesli lekarze ateisci (zeby zachowac bezstronnosc) badajacy o.Pio stwierdzaja,
          ze to rzecz nie do wyjasnienia z punktu widzenia medycyny, ze facet zyje z
          dziura w sercu i na rekach kilkanascie lat, nie dochodzi do zakazenia, a w
          dodatku po smierci rany ZNIKAJA, to ja zakladam, ze to cud. Nie mam przeslanek
          twierdzic, ze to nie byl cud i podwazac opinii lekarskiej, a mam przeslanki
          myslec, ze to sprawa nadprzydodzona. I dopoki medycyna nie wyjasni, jak to
          mozliwe, bede twierdzil, ze to cud, bo tak mi nakazuje logika.

          Czy to nie jest racjonalizm pelna geba?

          • > Jesli ktos ma guza mozgu, pokazuje mu sie Matka Boza i mowi mu ze bedzie
            > uzdrowiony, a nazajutrz po chorobie nie ma sladu i nie trzeba zadnej operacji,
            > to ja przyjmuje, ze istnieje Ktos taki jak Matka Boza i cuda uzdrowienia
            > rzeczywiscie sie zdarzaja.

            Od faktu że komuś ukazuje się jakaś osoba do faktu istnienia tej osoby jest
            daleka droga. Naukowy sceptycyzm każe całą sytuację potraktować jako chwilowo
            niewytłumaczalną, ale nie posuwa się do doszukiwania się w niej sił
            nadprzyrodzonych, choćby dlatego że brak jest przesłanki falsyfikowalności.


            > Nie ma zadnych obiektywnych przeslanek, ze to
            > nieprawda, a sa przeslanki, ze to prawda.

            Są obiektywne przesłanki, że to nieprawda, cała masa. Np. nie udało się w sposób
            naukowy stwierdzić istnienia Matki Boskiej.
          • jeśli zakładasz, że wszystkie niewyjaśnione z medycznego punktu
            widzenia przypadki to cuda i to jeszcze przypisujesz je stworzeniom
            o których nie wiemy że istnieją... czy jak ktoś w niewyjaśniony
            sposób się wyleczy a wcześniej prosił o to diabła albo peruna
            (przypomnę-bóg słowian objawiający się im w niezrozumiały sposób w
            postaci piorunów) albo będzie prosił o to mnie - to uznasz, że cud
            się zdarzył do perun interweniował a może mi przypiszesz cudowne
            właściwości i możliwość uleczenia człowieka samymi tylko myślami?
            Daruj sobie swoje wnioskowanie... te wasze cuda są tylko wtedy kiedy
            nie można nic udowodnić lub są szemrane, tajemnicze, nie pozwolicie
            się za nie zabrać... tak jak wasz całun turyński, który
            badali "naukowcy" związani z kościołem a ostatnio został ośmieszony
            przez zwykłego doktora chemii i jego studentów, którzy wyjaśnili jak
            zrobić całun turyński...ale taka informacja nie dotarła do ciebie-bo
            o tym, że udowodniono iż całun jest oszustwem gazety dużo nie pisały
            bo "uraziłyby uczucia religijne"...
          • > Jesli ktos ma guza mozgu, pokazuje mu sie Matka Boza i mowi mu ze bedzie
            > uzdrowiony, a nazajutrz po chorobie nie ma sladu i nie trzeba zadnej operacji,
            > to ja przyjmuje, ze istnieje Ktos taki jak Matka Boza i cuda uzdrowienia
            > rzeczywiscie sie zdarzaja. Nie ma zadnych obiektywnych przeslanek, ze to
            > nieprawda, a sa przeslanki, ze to prawda.

            Mylisz się. Racjonalne byłoby uznanie istnienia Matki Bożej w sytuacji gdyby
            takie zdarzenia występowały seryjnie. Jeśli jest to incydent (a jak dotąd takie
            przypadki to TYLKO incydenty) to prostszym wyjaśnieniem jest wyjaśnienie
            naturalne. Przecież są ludzie którzy nie widzieli Matki Boskiej a też nastąpiła
            u nich remisja choroby.

            Hume sformułował to w genialny sposób: żadne świadectwo nie wystarczy do
            uwiarygodnienia niesamowitego zdarzenia, chyba że jego fałszywość byłaby jeszcze
            bardziej niesamowita niż to co ma uwiarygadniać.

            W przypadku JEDNORAZOWEGO INCYDENTU remisji choroby połączonego z widzieniem
            Matki Bozej bardziej niesamowita jest Matka Boza, mniej niesamowite są
            mechanizmy immunologiczne organizmu.

            W przypadku powtarzalnej i udokumentowanej SERII remisji choroby (np. tylko w
            jednym szpitalu, wszyscy chorzy BEZ WYJĄTKU automatycznie widzą Matkę Boską i
            kolejnego dnia zdrowieją - i trwa to tak 20 lat) - RZECYWIŚCIE bardziej
            niesamowite byłoby powoływanie się na jakieś spontaniczne remisje siłą organizmu
            a mniej niesamowite byłoby uznanie że Matka Boza interweniowała. Dopiero wtedy
            jako uczciwy racjonalista nie miałbym kłopotów z uznaniem że siła nadprzyrodzona
            interweniuje.

            Zasada Hume'a jest genialna, kto ją naprawdę rozumie ten wie więcej.
          • Jesli ktos ma guza mozgu, pokazuje mu sie Matka Boza i mowi mu ze bedzie
            uzdrowiony, a nazajutrz po chorobie nie ma sladu i nie trzeba zadnej operacji,
            to ja przyjmuje, ze istnieje Ktos taki jak Matka Boza i cuda uzdrowienia
            rzeczywiscie sie zdarzaja. Nie ma zadnych obiektywnych przeslanek, ze to
            nieprawda, a sa przeslanki, ze to prawda.

            A czy mógłbyś wyjaśnić jak to się dzieje, że tysiące, ba: miliony ludzi z guzem
            mózgu (albo innych organów) umiera; ludzi uczciwych, dobrych, wierzących, nawet
            stuprocentowych katolików, a matka boska łaskawie ratuje tylko baaardzo
            nielicznych? Nie chce jej się? Czy nie ma czasu wypraszać cudów dla wszystkich?
            Przecież w swej wszechdobroci powinna załatwiać wyzdrowienie wszystkim, nawet
            grzesznikom. A nawet (tfu!) racjonalistom.
      • Ależ cud jest widoczny gołym okiem. Trzeba być wdzięcznym
        racjonalistom, że może zostanie przebadany i udowodniony, bo to
        wzmocni wszystkie inne cudy.
    • A cud w Lanziano, widywany rokrocznie przez setki ludzi, to tez sciema?

      A stygmaty o.Pio potwierdzone i badane przez lekarzy ateistow, ktorzy
      stwierdzili, ze sa prawdziwe i niewytlumaczalne?
      • Niezły oszust.

        --
        Człowiek to marionetka, za której sznurki pociągają inne marionetki.
      • już nawet małe dzieci mają bardziej życiowe podejście i dystans do takich
        informacji jakie tu podajesz...
      • Dwie krótkie odpowiedzi, tak i tak, bez odbioru :)
      • > A cud w Lanziano, widywany rokrocznie przez setki ludzi, to tez sciema?

        nienawidzę takich ludzi jak ty - głupków siejących zabobon
        • A ja Cie kocham bracie i mi Ciebie zal, bo masz zamkniety umysl na wszelka
          rzeczywistosc, ktorej nie rozumiesz.

          Pomysl, czy to mozliwe, by dziesiatki milionow ludzi w roznych wyznaniach
          chrzescijanskich, w tym tysiace lekarzy, moglo sie mylic i miec omamy, ze widza
          Matke Boza, ze maja uzdrowienia, widza cuda itd itp.

          Niech chocby jeden z tych lekarzy sie nie myli w ocenie cudu, a to znaczy, ze
          Bog istnieje i cuda sie zdarzaja.

          I nie tlumacz wszystkiego autosugestia, bo uzdrowienia czy objawienia dotykaja
          ludzi czasem calkowicie niewierzacych, ktorzy nie moga sie przeciez zasugerowac,
          np. Andre Frossard.

          Poczytaj troche, a nie osadzaj, nim sie zapoznasz z tematem.
          • > Pomysl, czy to mozliwe, by dziesiatki milionow ludzi w roznych wyznaniach
            > chrzescijanskich, w tym tysiace lekarzy, moglo sie mylic i miec omamy, ze widza
            > Matke Boza, ze maja uzdrowienia, widza cuda itd itp.

            Jak sobie przypomne w jaki sposob Faraonowie, a i wladcy Inkow i Majow, wplywali
            na tlumy swoich podwladnych, to jestem przekonany, ze jest mozliwe.
          • Prof. Religa mawiał, że z 90% chorób organizm radzi sobie sam. Czy
            miliony ludzi moga się mylić ?. Mogą. Mylili sie przez całe stulecia
            uznając choćby , że wybuch wulkanu to gniew boga, jak i sztorm na
            morzu albo popierając Hitlera.
      • > stwierdzili, ze sa prawdziwe i niewytlumaczalne?

        Nie można stwierdzić, że coś jest "niewytłumaczalne". Można co najwyżej
        stwierdzić, że samemu nie umie się czegoś wyjaśnić.
        • A jak wytlumaczysz znikanie ran po smierci?

          Wszyscy lekarze wiedza, ze to niemozliwe i kazdy ci powie, ze to sie nie moze
          zdarzyc, bo to wbrew prawom natury i wiedzy medycznej.

          Jestem pewien, ze medycyna na gruncie rozumu nigdy tego nie wyjasni, w tym
          sensie jest to niewytlumaczalne.
      • 23.10.09, 09:12
      • Cuda sa zawsze gdzieś, daleko. Tylko się o nich opowiada. Kiedy był
        potrzebny mojej 16- letniej koleżance, laureatce olimpiad
        matematycznych, nie zdarzył się. Żadne modlitwy, żadne leczenie nie
        pomogło. Jest okazja w cud uwierzyć w końcu, poprzez jego zbadanie.
        Wierzący nie powinni sie tych badań bać, przecież wiedzą co to jest,
        a niedowiarkom opadną w końcu szczęki.
        • cuda,które dokonywane są w Ewangelii wynikają z potrzeb człowieka,
          oto Jezus/Bóg daje głodnemu chleb /rozmnożenie chleba/,sieci pełne
          ryb,wodę zamienia w wino, chorym daje zdrowie,rolnikom daje urodzaj
          itp. A jaką i czyją potrzebą jest zamiana opłatka w mięsień sercowy
          człowieka,i danie go do zjedzenia człowiekowi ?? Jest to wynik po-
          krętnej teorii o transubstancjacji, wydumanej w średniowieczu i
          przyjętej jako dogmat kościelny, a mającej dodać naukowości filozo-
          ficzno-teologicznej słowom Jezusa,słowom,które są przenośnią. Teo-
          ria ta jest wymysłem nadętych teologów,a cud ma być dowodem na
          słuszność tej teorii. I tak doprowadza się do absurdu,gdy ze słów
          Jezusa,będących przenośnią,że życie swoje oddaje /krew i ciało/,
          i ustanawia rytuał "na swoją pamiątkę",powtrzany w liturgii,robi
          się jedzenie ciała Jezusa,co jest koszmarem i herezją,bo nie o to
          w tym chodzi.I nikt z "wierzących" nie zastanawia się nad absurdem
          tego,jakby dali nogę człowieka do zjedzenia,to też by zjedli ?
          Już nie mówiąć,że w doktrynie o tej transubstancjacji nie ma mowy
          o fizycznej !!!! przemianie,czyli widzialnej.
      • Prawdziwe i niewytłumaczalne zakupy przez ojca Pio kwasu karbolowego
        dostarczanego w tajemnicy przez aptekarza?
        W tej chwili jedyną tezą potwierdzającą prawdziwość stygmatów o. Pio
        jest jego kanonizacja - zgodnie z dogmatem o nieomylności Papieża.
        Nieomylność jakiejkolwiek osoby jest tezą skrajnie antynaukową.
        Może jeszcze napiszesz że cud w Lanciano był badany wielokrotnie przez
        wielu lekarzy ateistów?
    • jakiś czas temu czytałem w prasie,że uczelnia się odcięła
    • Natomiast racjonalisci chca cos udowodnic. Chyba sobie. Ale nawet jak
      wnikliwe badania niczego nie wykaza. Czyli potwierdza, ze jest to cud.
      To to i tak nie ma to dla nich zadnego znaczenia.
      • Jeżeli to jest rzeczywiście fragment ludzkiego serca to zawiadomienie
        prokuratury jest jak najbardziej na miejscu. Trzeba było skądś ten kawałek
        pobrać, a zdaje się, że zazwyczaj człowiek nie znosi dobrze faktu wycięcia mu
        kawałka pikawy. No chyba, że od razu z trupa pobieramy. Podsumowując albo kogoś
        ubito żeby upozorować "cud", albo zbezczeszczono jakieś zwłoki. No ewentualnie
        może się okazać, że to nie ludzka tkanka, ale np. świnka. Co może tłumaczyć opór
        czarnych przed porządnym zbadaniem materiału.
      • co moge stracic jezeli jednak istnieje?
        Prosty rachunek Pascala
        Co na to nasi kochani racjonalisci?
        Czy racjonalista to czlowiek, ktory popadl w obsesje,
        poniewaz nie moze udowodnic nieistnienia Pana Boga?
        • A jak myślisz, co bóg sądzi o takich cwaniakach, którzy wierzą tylko po
          to by nie mieć później (tj. po śmierci) problemów? Ja na jego miejscu
          bym takich spryciarzy wysłał na przymusowe wakacje >>niżej<<.
        • racjonaliści nie wykluczają prawdopodobieństwa istnienia boga... bo takie
          prawdopodobieństwo istnieje... nie mamy jednak możliwości stwierdzić tego więc
          zawsze jest to tylko prawdopodobieństwo... a skoro prawdopodobieństwo to nie
          pewność... a jeśli nie pewność to z tego powodu nie trzeba wariować.. nie o to
          chodzi... ale ty tego nie jesteś w stanie załapać a tu jest za mało miejsca aby
          Tobie to wyjaśnić.. po prostu wzywam Cię do tego abyś zaczął myśleć zamiast
          wierzyć... zresztą - jeśli twierdzisz, że jest bóg to udowodnij...
        • Tracisz:
          - wolę poznawania świata własnymi zmysłami
          - czas na rytuały
          - przyjemność naukowego zrozumienia harmonii świata
          • lucky81 napisał:

            > Tracisz:
            > - wolę poznawania świata własnymi zmysłami
            > - czas na rytuały
            > - przyjemność naukowego zrozumienia harmonii świata

            Nie chcesz powiedzieć chyba, że ludzie wierzący nie poznają świata
            własnymi zmysłami? A czym innym? No i przecież masz przykłady
            świetnych uczonych - księży katolickich. Jak ks. prof. Michał Heller
            na przykład, wybitny fizyk i kosmolog. Co - on też stracił możliwość
            poznawania świata zmysłami?
            Rytuały? Odprawiasz z pewnością jakieś inne. Sobotnie zakupy,
            telewizja, teatr... Cokolwiek. No, ale przed telewizorem nie tracisz
            czasu, prawda?
            Co do "przyjemności naukowego zrozumienia harmonii świata" to nie
            wypowiadam się - mieści się to w punkcie "A" Twojej wypowiedzi. Samo
            powtarzanie - innymi słowami - tego samego argumentu świadczy, że nie
            masz ich zbyt wiele.
            Z Bogiem
          • ucky81 napisał:

            > Tracisz:
            > - wolę poznawania świata własnymi zmysłami
            > - czas na rytuały
            > - przyjemność naukowego zrozumienia harmonii świata

            Poznawanie świata własnymi zmysłami jest przereklamowane;). A
            poważnie - nie dysponujemy doskonałym narzędziem/narzędziami i nasze
            poznanie jest zafałszowane. To, co poznajesz wszystkimi swoimi
            receptorami to nie rzeczywisty świat, tylko świat jakim Ci się
            wydaje. Pod pewnymi względami pies doświadcza świata dokładniej niż
            Ty i ja. Oczywiście, my możemy sobie pozwolić na refleksję, a to
            sporo zmienia. Pozwala na przykład na uświadomienie sobie własnej
            niedoskonałości - tu spotykają się zresztą postawa naukowa i
            religijna.
            Co do rytuałów - bynajmniej nie są marnowaniem czasu i to także
            według naukowych teorii. Stanowią jeden ze sposobów porządkowania
            sobie świata (tak na poziomie jednostkowym i społecznym).
            Co do przyjemności naukowego rozumienia harmonii świata, to zgadzam
            się, to rzeczywiście jest przyjemne. Tyle, że:
            a. religia Ci tego nie odbiera
            b. "harmonia świata" to tylko założenie i lekko nadnaukowe:).
        • No i pytanie - co możesz zyskać poprzez wiarę? Dlaczego Bóg wszegmogący miałby
          nagradzać lub karać istoty ludzkie za to, jak funkcjonują ich mózgi? Właściwie
          to dlaczego miałoby go to obchodzić?
      • racjonaliści słusznie skierowali sprawę do prokuratury, ponieważ zaistniało podejrzenie popełnienia przestępstwa, rozumiem że ciebie to nie interesuje i jak zaślepiony głupek będziesz wierzył że to cud a nie morderstwo, czarni na różne sposoby ukrywają swoje zbrodnie, ale ten to oryginał
      • "jak wnikliwe badania niczego nie wykaza. Czyli potwierdza, ze jest to cud."
        Chylę czoła przed twoim sposobem rozumowania. Pójdźmy dalej tym tropem. Jeżeli badania nie wykażą powiedzmy powodu czyjejś śmierci to dowodzą że umarł... cudem!! :)
      • ..kiedyś normalne rzeczy dzisiaj wynalazki człowieka byłyby uważane za cuda,
        dowody na istnienie boga, diabła i na istnienie sił nadprzyrodzonych... tak jak
        ostatnio gdy wyjaśniono wcześniej rzekomo nie do wyjaśnienia fenomen całunu
        turyńskiego (jeszcze w latach 80tych na religii katechetka mi mówiła, że całun
        turyński jest niepodważalnym dowodem (sic!) na jezusa a dziś?)... macie
        szczęście, że koncepcja boga i sił nadprzyrodzonych jest tak skonstruowana, że
        jakąkolwiek człowiek wiedzę i możliwości kiedykolwiek posiądzie zawsze będzie
        ich granica (np kosmos jest dla nas w tej chwili ostateczną granicą) i boga
        będzie zawsze można usadowić "gdzieś dalej"... a jak nie to się zmieni to
        sprytnie tłumacząc, że nie chodzi o personalizację lecz o "piękną i dobrą
        ideę"...i tak zawsze będą ludzie otumanieni... rzecz w tym aby było ich jak
        najmniej...
      • Wnikliwe badania , o ile zostaną przeprowadzone, w co watpię,
        wykażą wszystko, co ąw stnie. Dowiemy się czy to tkanka ludzka czy
        zwierzęca. Czy wspólcześnie zyjącego Polaka czy Żyda sprzed 2000
        lat. Poznamy DNA, grupę krwi a nawet czy powodem śmierci był zawal.
    • zabobonem i głupotą... powoli, powoli rusza ten proces, który już jest
      zaawansowany w krajach zachodnich...
    • Powinni zmienić nazwę bo takie zaangażowanie nie ma wiele wspólnego z
      racjonalizmem. Skoro nie uznają cudów, cała sprawa powinna ich co najwyżej
      śmieszyć.
    • wszyscy się boją czarnego luda. Cud mniemany, a prawdy nigdy się nie dowiemy. BO nikt nie ma prawa podważać zdania Kościoła, choćby największe bzdury opowiadali. Ale mam nadzieję, że rozum zwycięży, bo inaczej wrócimy do średnowiecza.
    • "Racjonaliści nie odpuszczają"

      Nie odpuszczajcie! Jestescie ostatnia ostoja rozumu w tym cholernym katolickim
      talibanie.
      ___________________________________

      Jezus - nigdy nie wiesz kiedy sie objawi
      http://demotywatory.pl/1045/JEZUS
      http://demotywatory.pl/6940/Jezus

      • wieprzowinapozydowsku napisał:

        > "Racjonaliści nie odpuszczają"
        >
        > Nie odpuszczajcie! Jestescie ostatnia ostoja rozumu w tym cholernym
        katolickim
        > talibanie.

        Gdyby to był "cholerny katolicki taliban" ci goście już by siedzieli.
        Zważ proporcje, mocium panie:).
    • fanatycy? Trudno to pojąć.
      Po pierwsze nie wiedzą czy to jest kawałek mięśnia ludzkiego. Odmawiają aby ktoś to zbadał. Donoszą do prokuratury, że popełniono przestępstwo bo są pewni, że to mięso ludzkie. Żywcem przypomina to stare niechlubne dzieje z lat stalinowskich. Może część nauczycieli racjonalistów nauczyła ich odpowiednich "metod".

      A tak na marginesie: to może ktoś wyjaśnić co to jest racjonalizm i kto to jest racjonalista?
      • Inaczej wgłębiłbyś się w temat zamiast pisać bzdury. W sprawie domniemanego cudu
        w Sokółce zabrali głos jacyś pracownicy Uniwersytetu Medycznego, którzy rzekomo
        prywatnie, podobno po godzinach i w tajemnicy przed dyrekcją dokonali badań z
        których podobno wynika, że kawałek mięsa znaleziony w kościele pochodzi podobno
        z serca człowieka. Oficjalnych badań nigdy nie było, nikt ich nie widział a na
        cały kraj ogłoszono, że pojawiło się "serce Jezusa". Doniesienia o szczątkach
        ludzkich, choćby z prasy prokuratura ma obowiązek badać z urzędu. I jak widać
        zajmie się tym w ciągu 30 dni. Gdyby nie racjonaliści nikt by się domniemanym
        cudem nie zajął.

        A co do racjonalizmu to korzystanie z googli nie boli:
        pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizm
        www.racjonalista.pl/
      • Zajrzyj do słownika. To duchowni wsparci opinią jakiejś pani
        prof. ,ogłosili, że to fragment tkanki mięsnia sercowego.
        Racjonalisci stwierdzili, że nie wierzą , aby należał on do proroka
        zmarłego 2000 lat temu. Stąd domagają sie od prokuratury badań, czy
        nie doszło do beszczeszczenia zwłok wcale współczesnie żyjącego
        Polaka. Mają takie prawo.
        • To na jakiej podstawie racjonaliści mogą wnioskować, że to kawałek człowieka. Powiedzieć może każdy. Trzeba mu uwierzyć, że to prawda. Jednym słowem racjonaliści uwierzyli, że to kawałek serca ludzkiego.

          Nikt nie odważył się podać precyzyjnej definicji racjonalizmu. Ciekawe dlaczego? Nie wiadomo co to jest?
          W podanej definicji użyto jest mocno nieścisłych terminów prawda oraz rozum. Prawda to termin pierwotny i nic więcej. Służy do modelowania. Rozum to termin o nieokreślonym desygnacie. Problem aksjomatyzacji świata dawno został porzucony i uważa się go za problem nielogiczny/niematematyczny (niepotrzebne skreślić by nikogo nie urazić). Wierząc w swój rozum niech któreś z was udowodni, że poniższy algorytmy jest poprawny dla każdego naturalnego X:

          while ( X != 1 )
          {
          if ( X jest przyste ) X = X / 2;
          else X = 3 * X + 1;
          }

          Co robi algorytm nietrudno wywnioskować po ostatnim niezmienniku.
          Powodzenia i dużo pieniędzy;)
    • nareszcie jakis glos rozsadku w tej ciemnogrodowej sprawie zamiast wciskania
      ludziom ciemnoty opartej na strachu i zabobonie!
    • i jeszcze jedno- po co komu czyjas krew i miesnie w budynku koscielnym? (dla
      mnie to jest obrzydliwe)Jezeli niby istnieja takie cuda zmaterializowania to
      nie sensowniej byloby zmaterializowac kawal szynki biednym rodzinom raz do
      roku z okazji swiat bozego narodzenia??? no dobra jak juz "sila wyzsza" chce
      krew i miesnie to niechby kaszanka dla bezdomnych pojawila sie im raz do roku
      jako przejaw sly wyzszej opiekunczej :)No dobra a jak ktos jest jaroszem to
      chociaz ten woreczek ziemniakow i swierze mleko dla dzieci...hmmm tez nic
      takiego sie nie zdarzylo...Jakos nigdy takie "cuda " sie nie zdarzaly albo
      nie zostaly naglosnione- dziwne doprawdy...
      • dziwnie powstały w czasach kiedy dla ludzi wszystko co się działo w
        naturze było cudem a zdarzają się tylko tam, gdzie nie można tego
        wyjaśnić, porządnie zbadać w tajemniczych i delikatnie
        mówiąc "szemranych okolicznościach" a potwierdzają je tylko umysły w
        mniej lub bardziej spaczone religią... zresztą możnaby dużo pisać o
        zjawiskach psychicznych ludzi pod wpływem i na temat cudów... te
        cudaki wszystko co niewyjaśnione interpretują jako cud... a od tego
        cudu to co niektóre nawet religijne osoby się odcinają... tymczasem
        tutaj na forum niektórzy nie wiedzą gdzie jest sokółka a piszą jakby
        mieli dowody na cud (z logicznego punktu widzenia i z samej
        koncepcji cudu nie można go udowodnić)...
    • Z Twoich słó bije fanatyczna nienawiść. Odpuść sobie.
    • 3-kuleczka napisała:

      > klechy myślą, że jest dwunasty wiek i mogą wciskać ciemnotę,jakby
      > coś było przeciw kościołowi to zaraz moherki by apelowały o
      > sledztwo, a tak to podwinęli ogonki pod siebie i rżną głupa

      Co za słownictwo: "klechy", "moherki", "rżną głupa"... Prawdziwie
      oświecone, pełne miłości i dobra. Wolę być dobrze wyhowanym katolem,
      niż niegrzecznym racjonalistą.
    • 3-kuleczka napisała:

      > klechy myślą, że jest dwunasty wiek i mogą wciskać ciemnotę,jakby
      > coś było przeciw kościołowi to zaraz moherki by apelowały o
      > sledztwo, a tak to podwinęli ogonki pod siebie i rżną głupa

      "Klechy", "moherki", "rżną głupa"... Co za słownictwo, 3-kuleczko.
      Prawdziwie oświecone, wolne od nienawiści i przesądu. Wolę być dobrze
      wychowanym katolem, niż niegrzecznym racjonalistą.
    • ateiści. To banda nieuków i tyle. Do gazu z nimi
    • może się mylę, ale chyba jeszcze nie było opinii tych którzy w
      kwestii istnienia lub nieistnienia cudu mają najwięcej do
      powiedzenia, czyli brak jest głosu z Watykanu. Poczekamy -
      zobaczymy. Gdyż istotnie, przytrafiło się kilka przypadków prób
      oszukania czy nadinterpretacji. Podobnie jak zdarzały sie rzeczy
      niewytłumaczalne przed którymi naukowcy bezradnie rozkładają ręce po
      dziś dzień i które nazywamy cudami.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Racjonaliści to typowy zbiór głupców. Nie rozumieją niczego co od
      Arystotelesa jest jasne.
      • baster22 napisał:

        > Racjonaliści to typowy zbiór głupców. Nie rozumieją niczego co od
        > Arystotelesa jest jasne.
        Jako racjonalista widzę że jestem głupcem, wierząc że żyję w państwie
        gdzie obowiązuje prawo. Że jeśli ktokolwiek znajdzie kawałek
        ludzkiego ciała w miejscu gdzie być go nie powinno, zajmą się tym
        organy które przestrzegania tego prawa powinny strzec.
        Ile czasu chodziłbym wolny gdybym powiedział że znalazłem ludzką
        rękę, trzymam ją w domu, i jest to dowód że Bóg za sprawą cudu
        powiedział mi żebym nie wyciągał ręki po cudze?
    • chociaż trochę myśleć: pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%
      85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
    • podobno wielu już się nawróciło na wieść o tym cudzie i przyjeżdza
      go zobaczyć,to zwykli sensaci,niestety,jak się pali,to ludzie też
      pędzą popatrzeć,taka ich natura.Bo rozumu w tym brak,a wiara bez
      rozumu jest ślepa i prowadzi na manowce.
    • podobno te kawałki krwi i mięsa osadziły się na białym płótnie,
      czy to jest coś jakby całun Turyński ???
    • Eucharystia to dziękczynienie,podziękowanie za dary
      Dzięki ci Panie za twe hojne dary,za chleb,wino i zdrowie,zycie....
      i jednocześnie wspomnienie Jezusa,którego symbolem widzialnym jest
      opłatek/hostia.
      Ale można i z tego zrobić horror,zabili Jezusa,złożyli na ołtarzu
      zjedli,popili,idzie w spokoju,ofiara spełniona,ręce umyte i nie
      ma grzechu. Tylko,że to zupełnie inna religia,he,he.I chyba nie
      o to chodzi ?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.