Nie pierwszy raz choć pierwszy to przyznaje, że zgadzam się z tym co
pisze Wojtek, sorry Pan Wojtek Koronkiewicz. Faktycznie szukamy
niewiadomo czego i staramy się na siłę stworzyć coś mega, hiper,
astrogenialnego żeby wszystkich położyło i powaliło z zachwytu...A
nie tędy droga. Korzystajmy z tego co mamy i zadziwiajmy pozytywnie.
W tym artykule czuje się jakby zdziwnienie autora, że Białystok jest
tak kojarzony. A ja pytam: a jak ma być kojarzony??? Co miasto i
jego władze zrobiły aby w jakiś sposób te stereotypy zmienić?
Splagiatowanym gejlogiem i jakimiś śmiesznymi trampkami nikogo nie
zadziwimy i nie zwrócimy uwagi. Takie denne i tandetne gadżety każdy
może wymysleć. Poza tym hasło ni jak nie jest wpadające i kojarzące
się z miastem; "Wschodzący Białystok" (niech mi to ktoś poprawnie
wymówi po paru głębszych to drugą flaszkę stawiam). Przypomne, że
hasło to nie znalazło uznania w innych miastach ale u nas że super
bo to spece z Krakoowa wymyślyli. Ale to nie moja działka choć
zawsze gdzie jestem staram się jak mogę zmieniac wyobrażenie o
naszym mieście. Dużo dobrego sie teraz dzieje, dużo inwestycji ale o
tym jakoś cicho. Np. ostatni znajomi z kraju zdziwili sie kiedy
dowiedzieli sie ode mnie że Białsytok ma największy budżet z miast
wschodniej Polski, większy nawet od większego Lublina. Chwalmy sie
wszystkim co mamy, co nas wyróżnia i co jest nasze i głosno o tym
mówmy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.