Re: Białystok? Mróz, Jaga i Kononowicz
A już zupełnie poważnie ...
Niestety okrutne to, lecz prawdziwe, wszystko na wschód od Wisły jest
postrzegane jako coś gorszego, głupszego ... etc. etc.
Co bardziej okrutne nasi włodarze postrzegają to w ten sam sposób.
Prosty przykład: wystarczy porównać budżety dwóch imprez - wystawa Stasysa (z
Warszawy) w MPB i Graficzny Białystok (impreza inicjowana prze lokalnych art.
plastyków, wpisana w cykl imprez ogólnopolskich).
Nie ujmując nikomu Warszawa, to klapy na oczach i kasa bez ograniczeń. Białystok
i próba wpisania się w kalendarz największej europejskiej wystawy grafiki, ba
zmiany wizerunku miasta, to parę groszy na odczepnego i sie ma! Bo to wiocha robi.
Tak to widzę.
Prowadziłem też zajęcia w W-wie i często musiałem „prostować” wiedzę po tych,
którzy wszystko wiedzą, ja nie wiem wszystkiego, a okazuje się, że wiem więcej
od nich (w odróżnieniu jestem praktykiem z wieloletnim doświadczeniem), gdy
usłyszałem, że mam nie podważać autorytetu szanownych panów z Warszawy, cóż
dałem sobie spokój.
Kolejny raz powtórzę mamy Teatr Lalek (klasa światowa) Akademię Teatralną
(j.w.), kilka unikalnych w skali światowej muzeów, mamy imprezy Dni Teatru,
Graficzny Białystok i wiele, wiele innych i tylko nikt tam na górze nie widzi,
że to są prawdziwe wartości w promocji i zmianie wizerunku naszego miasta.