jak i Niemcy robili straszne rzeczy. Nikt nigdy nie zwóci życia,
zdrowia, straconych lat. My Polacy powinniśmy mieć tyle godności i
patriotyzmu, żeby o tych rzeczach pamiętać i pamięć tę przekazywać
potomnym. Nie wymagajmy jednak, żeby zawsze padały słowa przeprosin.
Nie będzie ze strony Rosjan uznania Zbrodni Katyńskiej za
ludobójstwo. Co mażna oczekiwac od narodu, który zrodził morderców
strzelajacych w tył głowy. Jeżeli to było ok to za co przepraszać. A
kto sie upomni o nasze wschodnie ziemie. Kresy. Czy już nikt nie
pamięta że tam była i jest Polska. Kto ujmie się za Polakami na
wschodzie. Jeżeli my będziemy zapraszać wrogów narodu na
uroczystości upamiętniajace np. rozpoczęcie II WŚ to prochy
pomordoesnyuch przodów wstaną i kopną nas w tę sprzedajną tłusta
dupę. Niech Rosja nie uznaje żadnych zbrodni. Pogódzmy sie z tym.
Róbmy jednak swoje. Przypominajmy O UPA, a nie bratajmy sie z
ludzmi, którzy nas potem zdradzą, jak Juszczenko. Jakby jeszcze parę
lat był prezydentem to by nordery SS-manom za współpracę w zwalczniu
komunizmu dawał. Zawsze mówię Ukrainiec znaczy fałszywy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.