Białostockie hospicjum dla dzieci ma pod swoją opieką 21 pacjentów. Narodowy Fundusz Zdrowia jest w stanie zapłacić zaledwie za 12. - Prosimy o finansowe wsparcie i darowizny z jednego procenta. Bez tego przestaniemy istnieć - prosi Dariusz Kuć, lekarz z hospicjum