Potrzeba pisma literackiego jest, to pewne. Tylko co z tego?
Pismo zupełnie nowe, z nowym potencjałem, czy też reaktywowane "Kartki"? Oto jest pytanie. Próbowali na nie odpowiedzieć uczestnicy debaty pt. "Jakiego pisma potrzebuje Białystok", zorganizowanej w piątek w kawiarni Kopiluwak.
To Bogdan Dudko doprowadzil do upadku pisma, a potem całkowicie, ze
względu na swój alkoholizm i opisywane na łamach portalu "Radia
Białystok", kłopoty z prawem pogrzebał wiarygodność "Kartek". To
Dudko sprawił, iż z prężnego, literackiego pisma zostało grono
wzajemnej adoracji i kilku krzykaczy, w rodzaju Kirejczyka, który w
starej redakcji praktycznie nie istniał. To Dudko w ciągu kilku lat
tak mącił z 'Kartakami', iż już nikt praktycznie nie wie jaki jest
ich status prawny. A gdzie wypowiedzi innych, którzy składali sie na
stary skład, gdzie Golak, Brysacz, Szczęsny, gdzie Kaśka
Zdanowicz. "Kartki" to nie było jego dzieło, to było dzieło zespołu.
Dopiero teraz widać, iż bez dobrego zespołu, mające się ukazać od 5
lat nowe 'Kartki" po prostu nie istnieją i skończmy wreszcie ten
temat. Robienie z Bogdana Dudki ofiary w "słowie od redakcji' jest
po prostu nie na miejscu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.