Dodaj do ulubionych

Piekna Elzbieta polska Marylin M.

18.06.10, 12:14
W szarzyznie gomulkowskiej wersji Komunizmu, trzymania "ruk pa szwam",
kilometrowych kolejek za papierem toaletowym, zdarzaly sie jednak meteoryty
barwnie lsniace, rozjasniac szeroki horyzont.
Takimi meteorytami okazywaly sie byc czesto-gesto piekne kobiety. Taka byla
Elzbieta Czyzewska. W kioskach zawalonych makulatura "Trybuny Ludu", na chwile
tylko (bo byly natychmiast rozkupywane), pokazywaly sie okladki "Kobiety",
"Przyjaciolki" badz "Filmu" z Jej zdjeciem z nieodlacznym pieknym usmiechem.
I, czlowiek zapominal na moment o szarzyznie i o wyzszosci Komunizmu nad
wrednym Kapitalizmem i o wyzszosci ateizmu nad masami trwiacymi w "zabobonie"
wiary i jeszcze kupie roznych tam takich.
Piekna slowianska twarz, piekna figura napewno rozpalaly marzenia mlodych
chlopcow.
Jak na wybranke bogow przystalo obsypywano ja nagrodami za najlepsze i to i
tamto i wreszcie owamto. Nic dziwnego wiec, ze bedac u szczytu slawy zostala
dostrzezona przez mlodego, meznego a przystojnego bozka swietnej postury a
amerykanskiego korespondenta w Warszawie, wielkonakladowej swiatowej gazety.
Marzyl jej sie pewnie swiat i miejsce jeszcze slawniejszej blondynki Marylin
Monroe. Pobrali sie.
Poleciala za korespondentem i pisarzem do Nowego Jorku.
Wszyscy mezczyzni w Polsce, poczynajac od zupelnych mlodziencow poczeli
natychmiast brac leki nasercowe by sobie pomoc na ostre klucie w sercu. "Ich"
Elzbieta opuscila ich. Na stale, co nie daj Boze?
...
Swiat zawirowal, po tym jak wlasnie w Polsce jeden z elektrykow przeskoczyl
jakis tam plot. Polacy rozsypali sie po swiecie niczym piasek za podmuchem
wiatru. I wreszcie, po latach, na koncu swiata, gdzies na polskiej
patriotycznej imprezie w Nowym Jorku jakas mocno posmutniala twarz kogos
bardzo znajomego. Alez tak, to twarz pani Elzbiety! Ukrywajac sie za
oficjalnymi fotografami, wstyd przyznac, ukradkiem, robilem zdjecia jej
slynnego profilu choc juz wyraznie noszacego znamie wszystkich przejsc, ktore
przeszla. I raptownego rozwodu z meskim bozkiem i traume opuszczenia w kraju,
ktorego jezyka trzeba sie uczyc na nowo, i depresje i co sie z nia wiazalo
okres uzaleznienia od alkoholu...
Smutne ale jakies takie ludzkie na twarzy, ktora bardzo pieknie sie starzala.
I dzis, gdy sie dowiedzialem, ze pani Elzbieta odeszla na piekne Pola
Elizejskie to sie tym bardzo zasmucilem, tymbardziej, ze juz nie zdaze
dojechac na jej pogrzeb.
Edytor zaawansowany
  • bogo2 18.06.10, 12:33
    brzmi, jak zniewaga.... :(
    brzmi, jakby, to co, zrobila u bareji , nic nie znaczylo... ;)?
    brzmi, jakbys z usa byl...mentalnie...
    i to nie jest konmplement...!!!
  • maureen2 18.06.10, 16:07
    nie wiem czy MM,raczej R.Burton,to tak
  • jurka_robak 18.06.10, 17:34
    ultramontanist1 napisał:

    > Taka byla
    > Elzbieta Czyzewska. W kioskach zawalonych makulatura "Trybuny Ludu", na chwile
    > tylko (bo byly natychmiast rozkupywane), pokazywaly sie okladki "Kobiety",
    > "Przyjaciolki" badz "Filmu" z Jej zdjeciem z nieodlacznym pieknym usmiechem.
    > I, czlowiek zapominal na moment o szarzyznie i o wyzszosci Komunizmu nad
    > wrednym Kapitalizmem i o wyzszosci ateizmu nad masami trwiacymi w "zabobonie"

    > i wtedy szłem z Jej zdjęciem do kibla i waliłem sobie gruche

    > Piekna slowianska twarz, piekna figura napewno rozpalaly marzenia też innych
    mlodych
    > chlopcow.


    chachacha ultraonanista

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka