Jeśli córka przychodzi i rozpina mi rozporek, to co ja mam zrobić? Na policję na siebie nie doniosę. Żonie powiedziałem, żeby coś z tym zrobiła - mówi Krzysztof Bartoszuk, skazany na 10 lat więzienia za gwałty na córce
- Widzę, że nie rozumiecie. Po tym pierwszym razie miała już na mnie haka i nie było zlituj. Siedział tu ze mną gość w moim wieku. Miał żonę i 18-letnią kochankę. Dziewczyna zaszantażowała go, że albo da jej 50 tysięcy, albo ona zgłosi, że ją zgwałcił. Dostał osiem lat za nic. I mi tak córka mówiła: "Mam cię w garści. Jak nie... to pożałujesz".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.