Dodaj do ulubionych

"Unia juz tu byla"

02.05.04, 15:14
Pozwolilem sobie skopiowac ten ciekawy tekst z pierwszej strony Alfabetu
Podlasia:

www.szukamypolski.com/
Wyobraźmy sobie sytuację, że premier Włoch podczas uroczystości inauguracji
roku akademickiego na uniwersytecie powiedzmy w Bolonii rozpoczyna swoje
przemówienie od słów „Austrio, ojczyzno ty moja!” Zapewne uroczystość by
przerwano, a premierem musiałyby się zająć służby medyczne.
1.
Jednak szef polskiego rządu mógłby podczas podobnej uroczystości, na
Uniwersytecie w Białymstoku, w Krakowie, Lublinie czy nawet w litewskim
Wilnie zacząć przemówienie bez obaw „Litwo ojczyzno ty moja”.
Mało kto wie, że to właśnie ten krótki cytat uniemożliwia skuteczną promocję
polskiej literatury na zachodzie, jest bowiem dla wielu cudzoziemców
całkowicie niepojęty. 50 letnia izolacja Polski od cywilizacji zachodniej po
1948 roku nie sprzyjała objaśnianiu złożoności i bogactwa znaczeń tego
cytatu.
2.
A jednak my, tu, w Polsce doskonale te słowa rozumiemy, znaczenie tego wersu
pojmują polscy i litewscy Litwini, polscy i białoruscy Białorusini. Rozumieją
również Żydzi o tutejszych korzeniach, którzy „Pana Tadeusza” w języku
hebrajskim i żydowskim przetłumaczyli już w XIX wieku. Pojmują ich sens
Tatarzy mieszkający dziś w Gdańsku, Karaimi z Trok… i nie znajdują tu żadnego
paradoksu.
„Pan Tadeusz” to bodaj największy skarb narodowy, to jedno z wielu naszych
kół ratunkowych, w nim pełgają ogniki tych wielu znaczeń, języków, tradycji,
obyczajów, kuchni, ale i zwykłych wiców i przekleństw. Będziemy mogli to
bogactwo wertować jak Talmud przez następne tysiące lat. Jednak musimy
dołożyć starań, aby nam ten dar nie wyciekł pomiędzy palcami.
3.
Tutaj nad Wisłą, Narwią i Białą musimy na nowo uczyć się jak czerpać dumę z
bogactwa danego nam nie tylko przez Mickiewicza. Mamy ten komfort, tę wielką
przewagę, że już przed wiekami potrafiliśmy się ze sobą znakomicie
porozumiewać.
I jeżeli ktoś dziś mówi, że Polska wkracza do Unii Europejskiej, to
pamiętajmy, że to tylko powtórka, że my: Polacy, Białorusini, Ukraińcy,
Litwini już przed wiekami tworzyliśmy stabilną i dostatnią naonczas
wschodnioeuropejską unię. To szczęście wielokulturowości musimy chronić i
pielęgnować nie tylko w izbach pamięci i na starych zdjęciach archiwalnych,
lecz w edukacyjnym żywym wysiłku, w imię nie tylko kultury polskiej, lecz
europejskiej właśnie.
4.
To nasze bogactwo mądrze chronione, to niezatapialna tratwa ratunkowa, która
zawsze i w każdych okolicznościach wybroni nas przed inwazją europejskiej, w
wielu segmentach kiczowatej i zunifikowanej kultury masowej. Nie chodzi o
przeciwstawienie się supermarketom, i zmodyfikowanej genetycznie żywności, bo
tego jak czasu zatrzymać się nie da. Chodzi o to, by w obliczu tych
nieuchronnych przekształceń nie zatracić rodzimego bogactwa, które właśnie w
warunkach Unii Europejskiej może rozkwitnąć jak nigdy dotąd.
5.
Marzy mi się – powtarzam to ciągle do znudzenia - chleb na tataraku dostępny
przez cały rok w Łomży, Suwałkach, i Białymstoku, a nie jak dotąd w
festynowym blichtrze „raz do roku”. Marzą mi się dwu a nawet trzyjęzyczne
nazwy miejscowości na Podlasiu, które nie powinny wzbudzać dziś niezdrowych
emocji, lecz wywołać refleksję, poznawczą ciekawość. Marzą mi się lokalne
dzienniki, które całą kolumnę potrafią przeznaczyć na lekcje języka
esperanto, ale i języka białoruskiego i litewskiego, marzą mi się wreszcie
młodzi ludzie, którzy nie wstydzą się ubierać w lokalne fatałaszki,
spacerując po łomżyńskim rynku, suwalskim deptaku, czy białostokich plantach
w kurpiowskich, litewskich, czy poleskich kapeluszach popijając - a niechaj i
coca colę.
5.
„Litwo Ojczyzno ty moja…” Zdanie wkuwane i pamiętane przez wielu, zdanie ze
szkolnej ławki kojarzone również jako nudna obowiązkowa lektura, dziś może
odzyskać swoją świeżość i stać się promocyjnym atutem. Ta konstatacja ma
swoje szczególne znaczenie, zwłaszcza tu nad potężną Narwią i niewielką
Białą, rzekami który niegdyś dzieliły i pospołu łączyły Koronę i Wielkie
Księstwo Litewskie.
Stowarzyszenie Szukamy Polski z siedzibą w Białymstoku zaprasza na wystawę
pod tytułem „Unia już tu była”. Na unikalnych przedwojennych zdjęciach i
fotografiach (nigdy wcześniej nie publikowanych) zaprezentujemy
multikulturowe bogactwo przedwojennej Polski, która przez setki lat ze swoją
wielokulturową strukturą była w rzeczywistości PROTOTYPEM UNII EUROPEJSKIEJ.
Wystawa inicjuje utworzenie w Białymstoku GALERII ALFABET POLSKI, pierwszego
w naszym kraju muzeum - galerii przedwojennych zdjęć i pocztówek.
Uroczyste otwarcie nastąpi o godz. 13.00, w piątek, 1 maja 2004 roku w dniu
akcesji Polski do Unii Europejskiej.
Serdecznie zapraszamy do Teatru Dramatycznego w Białystoku. Już następnego
dnia wystawa „pojedzie” do sejneńskiego Ośrodka „Pogranicze”. To będzie jej
kolejny przystanek. Naszym zamiarem jest, aby wystawa „wędrowała” po Polsce,
by w tym tak ważnym dla naszego kraju czasie, wywołała u naszych rodaków
poczucie dumy z naszej przeszłości, twórczą refleksję nad naszą przeszłością.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka