Dodaj do ulubionych

Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku

13.09.11, 07:23
nie niegocjuje się z terrorystami!
Obserwuj wątek
    • nerwowa10 Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 09:14
      Jaką to POlitycznie POprawni mają krótką pamięć! Czy kiedy strajkowała orkiestra filharmonii podlaskiej też nazywano ją złodziejami, idiotami, chamami? Nie- wtedy było wszystko w porządeczku, orkiestra była cacy tylko dyrektor Nałęcz był beeee. I marszałek, który w filharmonii bywa chyba tylko "za potrzebą".... fizjologiczną w toalecie- raz, dwa trzy dyrektora filharmonii odwołał. A jakoś szanownego prezesa PKS odwołać nie chce- i zarządu razem z nim. Ciekawe - dlaczego.... Bo przezs PO linii jest i kropka. I zarządu nie można ruszać, bo PO linii jest również. Do właściwej partii należą. I tu się z radnymi PiS zgodzę- komuna wróciła- jeśli chodzi o obsadzanie stanowisk

      --
      nerwowa10
      • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 10:01
        nerwowa10 napisała:

        > Jaką to POlitycznie POprawni mają krótką pamięć! Czy kiedy strajkowała orkiestr
        > a filharmonii podlaskiej też nazywano ją złodziejami, idiotami, chamami? Nie- w
        > tedy było wszystko w porządeczku, orkiestra była cacy tylko dyrektor Nałęcz był
        > beeee. I marszałek, który w filharmonii bywa chyba tylko "za potrzebą".... fiz
        > jologiczną w toalecie- raz, dwa trzy dyrektora filharmonii odwołał. A jakoś sza
        > nownego prezesa PKS odwołać nie chce- i zarządu razem z nim. Ciekawe - dlaczego
        > .... Bo przezs PO linii jest i kropka. I zarządu nie można ruszać, bo PO linii
        > jest również. Do właściwej partii należą. I tu się z radnymi PiS zgodzę- komun
        > a wróciła- jeśli chodzi o obsadzanie stanowisk
        >
        Masz jakieś dowody na to, że prezes PKS jest w PO? Możesz je tu przytoczyć? Bo z tego co pamiętam, to na stanowisko wybrano go kiedy rządził w województwie PiS.
        Co do porównań z filharmonią, to są one mocno nie trafione. Po pierwsze sąd pracy uznał, że dyrektor Niesiołowski złamał prawo nie podpisując umów z muzykami. Po drugie - nie było nawet cienia podejrzeń, że muzycy coś z filharmonii kradną. W PKS jest.
        A tak swoją drogą to twoje rozumowanie można odwrócić. Prezes PKS przeszkadza PiS, bo jest dla pracowników niefajny. Ale Nałęcz-Niesiołowski też był dla pracowników niefajny, a jednak to właśnie PiS najmocniej go bronił. To gdzie tu konsekwencja?
        Ciekaw jestem, czy jeśli stanie się tak, że sąd skaże zwolnionych związkowców za kradzież paliwa, to czy pan Piontkowski będzie miał na tyle jaj, żeby pójść i wnioskować o przywrócenie prezesa do pracy. Pewnie nie, bo mu pan Jurgiel zakaże. Czasy w których pan Piontkowski myślał samodzielnie niestety odeszły w niepamięć razem z tragiczną śmiercią pana Putry.
        • competer1 Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 10:19
          Niezłą obłudą wykazaliby się związkowi krzykacze, gdyby sie okazało, że powodem samobójstwa były szykany z ich strony. Przekręcić 30% paliwa to już chyba trzeba mieć niezłe doświadczenie w tym procederze. A jak się dupa pali to myk do zarządu związków. Niezły sposób na trzymanie się tak złego i ciężkiego zawodu kierowcy PKS.
          --
          www.zlikwidujzus.com
          • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 11:02
            prezeskola napisał:

            > źle pamiętasz , prezesa " yyyyyyyyyyyyyyyy Rutkowskiego" wybrano 3 lata temu za
            > rządów PO

            Nie upieram się. Ale czy jest członkiem PO? możesz odpowiedziec na to pytanie. Poza tym w tym roku rada nadzorcza, w której zasiada przecież również delegat załogi, znów wybrała go prezesem. To co, wtedy był dla załogi cacy a dziś jest be?
        • nerwowa10 Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 12:22
          Hm, ciekawe co by też mieli kraść muzycy z orkiestry> Może krawaty? Albo w ramach dowcipu- nielubianemu koledze- instrument, na którym gra? Ciekawe, ciekawe, widać, że wiesz o co chodzi. No ja nie wpadłam na pomysł, że muzycy maja też kraść. Ale cóz- widocznie mamy inne wartości.
          Nie słyszałam ponadto, aby którykolwiek z kierowców został skazany prawomocnym wyrokiem za jakąkolwiek kradzież.
          Pan D.... Dworzański, chyba ma na nazwisko, ewidentnie broni swoich ludzi - i nie o kierowców tu chodzi, a o zarząd. Trochę zapewne trzęsie portkami, bo jak tu odwołać zarząd, w którym siedzą sami znajomi królika- i straszno i wstydno.... A kiedy Pan Prezes jakiś tam był powołany to mnie zupełnie nie interesuje. Człek się po prostu nei nadaje, podobnie jak i reszta zarządu. I należy sprawę zamknąć. czyli odwołać.
          --
          nerwowa10
          • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 12:42
            Napisałem, bo widzę że nie udało ci się zrozumieć, że muzyków nikt o kradzież nie oskarżał, natomiast kwestią panów związkowców zajmuje się prokuratura. I póki nie skończy, nie powinno być mowy o odwoływaniu prezesa. Jeśli jego zarzuty są nieuzasadnione, wtedy jak najbardziej powinien odejść a kierowcy którzy nie chcieli wyjaśnić dlaczego mają tak wysokie przepały, powinni zostać przywróceni do pracy. Ale dopiero wówczas. W przeciwnym wypadku może się bowiem okazać, że cały strajk został zorganizowany w obronie złodziei i przeciw człowiekowi, co ze złodziejstwem walczył.
            A tak wogóle - niech strajkują. PKS upadnie, trzeba będzie go sprywatyzować i będzie święty spokój. Województwo oszczędzi a nowy właściciel to takie strajki jak ten to policją będzie rozwiązywał. Także - strajkujcie dalej panowie, powodzenia.
            • natt Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 12:49
              osemek napisał:

              > A tak wogóle - niech strajkują. PKS upadnie, trzeba będzie go sprywatyzować i b
              > ędzie święty spokój. Województwo oszczędzi a nowy właściciel to takie strajki j
              > ak ten to policją będzie rozwiązywał. Także - strajkujcie dalej panowie, powodz
              > enia.

              Dokładnie tak. A tak swoją drogą to inspiratorów strajku to szukałbym u konkurencji. Bo jak na razie tylko ona na tym korzysta. Chłopcy tylko zacierają ręce. Ciekawe ile osób przeniosło się z miesięcznymi do konkurencyjnych wobec PKS firm.
            • nerwowa10 Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 13:06
              Oj, oj, oj, coś się chyba zagaloPOwałeś chłopczyku. Albo faktem jest, że zwolennicy PO to zwolennicy komuny, bo strajki to za głębokiej komuny policja rozganiała. A dziś to sie noegcjuje. Rozmawia.
              A pan prezes ma być prezesem do czasu decyzji sądu???? znając nasze sądownictwo to ta decyzja może zostać podjęta za... kila lat.
              I prawdę mówiąc słabo widze tę jego walkę ze złodziejstwem i tę jego uczciwość. Bo brak mu honoru. On po prostu całą odpowiedzialność za obecną sytuację zrzucił na pracowników. A siebie i swojej winy absolutnie nie zauważa. I jeszcze spryciarz kombinuje: niech mnie zawieszą na 3 miesiące, po 3 miesiącach kolega marszałek oczywiście mnie przywróci na zaszczytne stanowisko a ja wtedy tych wszystkich strajkujących wy....dolę na zbity pysk, czyz nie tak? i kierowcy czują pismo nosem, dlatego nie powinni zgadzać się na żadne zawieszanie prezesa. Bo to jest po prostu jedna "lipa".

              --
              nerwowa10
              • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 13:24
                nerwowa10 napisała:

                > Oj, oj, oj, coś się chyba zagaloPOwałeś chłopczyku. Albo faktem jest, że zwolen
                > nicy PO to zwolennicy komuny, bo strajki to za głębokiej komuny policja rozgani
                > ała. A dziś to sie noegcjuje. Rozmawia.

                Tak jak Nałęcz Niesiołowski, że tak przywołam przytoczony przez ciebie wcześniej przykład, rozmawiał ze swoimi pracownikami? A może tak jak rozmawiał z pielęgniarkami Jarosław Kaczyński, premierem jeszcze będąc? Ostrożna bądź w opowieściach o komunie, bo hipokryzją na kilometr trącą. Co do rozmów - to prezes jak mantrę we wszystkich mediach powtarza, że chce rozmawiać. Ze strony strajkujących zaś takiej woli nie ma w ogóle. Oni chcą ustąpienia prezesa. To o jakiej ty rozmowie mówisz? Rozmowa to dialog, a nie spełnianie czyichś żądań.

                > A pan prezes ma być prezesem do czasu decyzji sądu???? znając nasze sądownictwo
                > to ta decyzja może zostać podjęta za... kila lat.
                > I prawdę mówiąc słabo widze tę jego walkę ze złodziejstwem i tę jego uczciwość.
                > Bo brak mu honoru. On po prostu całą odpowiedzialność za obecną sytuację zrzuc
                > ił na pracowników. A siebie i swojej winy absolutnie nie zauważa. I jeszcze spr
                > yciarz kombinuje: niech mnie zawieszą na 3 miesiące, po 3 miesiącach kolega mar
                > szałek oczywiście mnie przywróci na zaszczytne stanowisko a ja wtedy tych wszys
                > tkich strajkujących wy....dolę na zbity pysk, czyz nie tak? i kierowcy czują pi
                > smo nosem, dlatego nie powinni zgadzać się na żadne zawieszanie prezesa. Bo to
                > jest po prostu jedna "lipa".
                >
                Prawda jest taka, że ten PKS miał jak na PKSy dobre wyniki finansowe. Miał, bo strajk już zeżarł wszystkie rezerwy. Jak rozumiem z tymi dobrymi wynikami zarząd spółki nie miał nic wspólnego. I powiedz mi jeszcze jedno - słuchałem zapisu wczorajszej sesji - jak to możliwe, że na kilkuset kierowców tylko tych trzech zwolnioinych miało tak wielkie przepały i odmawiało składania wyjaśnień w tej sprawie? To też spisek prezesa? Piasku im w tryby wsypał?
                To jest właśnie tak chętnie przywoływana przez ciebie komuna - znikające paliwo, opierniczanie się w pracy, bezhołowie.
          • competer1 Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 12:55
            Nie raczyłaś zauważyć argumentów osemka jak i samego wymienianego Dworzańskiego. Do momentu decyzji o dyscyplinarce dla kradziejów, nikt źle nie mówił o prezesie. Przynajmniej oficjalnie. Bo i nie było ku temu powodów po spełnieniu próśb związków i pracowników. PIS tradycyjnie wykorzystuje okazję do zdobycia kilku głosów więcej, niepatrząc na efekty takich działań. No bo co to jest te kilka procent straconego paliwa w kosztach tak dużej firmy i kilku nieuczciwych ludzi na etatach kierowców w obliczu stworzenia VRP?
            --
            www.zlikwidujzus.com
            • stach.konwa Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 19:48
              "Solidarność" PKS może tym strajkiem doprowadzić do tego, że PKS upadnie i wszyscy stracą pracę. Poza tym jaki to przyklad? Czy ma to oznaczać, że ekspedientka zaraiająca grosze w sklepie ma prawo kraść asortyment z tego sklepu tłumacząc, że za mało zarabia? A może "nerwowa" sama kradnie i teraz sie boi, że i jej przynaleznośc do związków nie pomoże? A może kupowała to kradzione paliwo?
              • koleshka Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 13.09.11, 20:10
                Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało że strajk inspiruje ktoś, komu zależy na upadku PKS i przejęciu jego majątku. Bo na tym proteście korzysta wyłącznie konkurecja tej spółki. I pracownicy, i zarząd, i województwo i w końcu pasażerowie nic z tego nie mają.
                --
                Jeśli w porannej gazecie nie ma mojego nekrologu, to znaczy że muszę się ubrać i pójść do pracy
                • aron2004 Jest Voyager, Podlasie Express 13.09.11, 21:29
                  PKS upadnie - jest Kurier, Voyager, Podlasie Express. Do większych wsi jakaś komunikacja zawsze będzie, a mniejsze wsie i tak się wyludniają. Szaciły i Żednia przeżyją bez komunikacji.

                  --
                  Pierwszy komunikacyjny think-tank w woj. lubelskim
                  www.pitz.cba.pl
                • rafal0802 Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 13:17
                  PKS ma upaść, a raczej powinien upaść już dawno, tak jak przewozy regionalne w PKP. Dosyć dopłacania z naszych podatków do nierentownych przewozów, jeżeli jakiś prwaciarz to przejmie bo uzna ze mu sie opłaca to niech przejmuje i dba aby przynosiło zyski, a jak nie to koniec imprezy.
        • nevamasque Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 11:52
          Oj, oj osemku, „gazetowy kłamczuszku”, mylisz się sromotnie z wyrokiem na Nałęcza. Jak uczciwie, bez klapek na oczach, sprawdzisz sprawę dotyczącą kontraktów w OiFP to Nałęcz, ani nie jest oskarżony, ani tym bardziej skazany przez jakikolwiek sąd. Nie sugeruj się tym co słyszałeś dookoła siebie, z mediów i swoim zacietrzewieniem tylko sprawdź co jest prawdą, jeśli takie rzeczy wypisujesz. Nerwowa oczywiście ma rację, Nałęcz został odwołany bo nie kłaniał się kolesiom z PO i oskarżonemu Jarosławowi D. - tak jak profesjonalni muzycy, grający jak orkiestra strażacka, hymny pochwalne na cześć "oskarżonego" ( sic!) podczas sesji sejmiku.
          • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 14:25
            nevamasque napisała:

            > Oj, oj osemku, „gazetowy kłamczuszku”, mylisz się sromotnie z wyrok
            > iem na Nałęcza.

            www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110614/BIALYSTOK/348635089
            A co do tego że orkiestra strażacka... to gó...anym był MNN dyrygentem, jeśli przez tyle lat nie potrafił ich wyszkolić.
            • nevamasque Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 19:32
              Ależ jesteś uparty „gazetowy kłamczuszku”. Sprawdź może dokładnie czy Poranny nie musiał zamieścić sprostowania swoich nieprawdziwych informacji. Jeśli uda ci się to będziesz jeszcze bardziej zadowolony ze swojej „wiedzy wszelkiej”. A jak do tego posłuchasz płyt nagranych z muzykami pod batutą Nałęcza to zrozumiesz jak błądzisz na temat poziomu orkiestry.
              • osemek Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 19:48
                nevamasque napisała:

                A jak do tego posłuchasz płyt nagranych z muzykami pod batu
                > tą Nałęcza to zrozumiesz jak błądzisz na temat poziomu orkiestry.

                To ty napisałeś, że grają jak orkiestra strażacka. W tym tekście Porannego jest już sprostowanie. A właściwie wyjaśnienie. Może zacytuję je tu w całości, bo widzę że nie zauważyłeś:

                "W nawiązaniu do artykułu pt. "Marcin Nałęcz-Niesiołowski skazany. Grzywna: Trzy tysiące złotych" z 14.06.2011 r. wyjaśniamy, iż Marcin Nałęcz - Niesiołowski został obwiniony o popełnienie wykroczenia z art. 281 pkt 1 ustawy kodeks pracy w zw. z art. 22par. 1 i 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy. Wydany wyrok w dacie publikacji był nieprawomocny".
          • stach.konwa Re: Wyborcza wojna w PKS - na sesji sejmiku 14.09.11, 17:12
            Jak uczciwie, bez klapek na oczach, sprawdzisz sprawę dotyczącą
            > kontraktów w OiFP to Nałęcz, ani nie jest oskarżony, ani tym bardziej skazany
            > przez jakikolwiek sąd.
            -----------
            Oj, wasze biuro propagandowe coś kiepsko działa. Co wy tam w tym PiSie tacy niedokładni?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka