Dzięki swojemu artykułowi w Gazecie o "Murach które krzyczą", ma pan niepowtarzalną okazję dowiedzieć się co "świta w głowie architekta", który projektuje takie "kuriozum" - jak pan był łaskaw stwierdzić - jak elewacja bloku przy ul Pułaskiego 117. Otóż jestem tym architektem i zostałam wezwana do tablicy.