Dodaj do ulubionych

pomozcie wybrac samochod:)

12.06.04, 15:45
chodzi mi o niewielkie autko do okolo 40000 (typu punto, panda, clio, 206,
c2, fiesta, ka, fabia i inne tej wielkosci). najlepiej trzydrzwiowe, nie musi
miec mocnego silnika. salon w bialymstoku zeby byl. ew. poradzcie czy np
warto kupic na kogos, kto ma znizke z racji wykonywanego zawodu i odkupic
potem od niego bez rejestracji jeszcze. tylko podatki poplacic. macie z tym
jakies doswiadczenia?
Edytor zaawansowany
  • shiter 12.06.04, 16:13
    Tylko Niemiec i oby nie Ford.........
    Najlepiej VW, Moze byc Seat albo Skoda (obie marki robia na podzespolach VW).
    Polecam Skode (masz VW za ulamek ceny, szkoda tylko ze sa takie brzydkie... ale
    na pewno narzekac nie bedziesz)
    Ja osobiscie omijam Francuzy (moze i ladne ale jakos nie mam do nich
    zaufania...)
    A z tym "odkupieniem od kogos" to nie mam pojecia o co Ci chodzi...
    Radze mimo wszystko poszukac uzywanego auta (np. rocznego, albo 1/2 rocznego),
    po wyjezdzie z salonu auto traci 30% swojej wartosci (conajmniej) (chyba ze
    kupujesz Ferrari), i nie ma co sie bac swiezych uzywancow (latwo poznac ich
    historie)...
    Pozdrawiam
  • Gość: Dlaczego IP: *.acn.pl 31.07.04, 00:18
    Typowa wypowiedz kretyna. Pomijajac "fachowe" doradztwo co do marek aut czy
    znasz czlowieka przy zdrowych zmyslach, ktory sprzedaje auto polroczne lub
    roczne, ktore jest dobre, nie ma ukrytych wad lub tym podobnych historii. To ja
    w ogole proponuje produkowac dla takich jak Ty od razu auta polroczne lub
    roczne.

    A autorowi watku odpowiadam natomiast, ze nie odbierze od dealera nowego auta
    bez jego rejestracji, ktora zreszta jest potrzebna do obowiazkowego
    ubezpieczenia OC.
    A wiec: rejestracja 160zl + podatek przy kupnie/sprzedazy od "tymczasowego"
    wlasciciela 2% wartosci transakcji + ponowna rejestracja 160zl. Czy uzyskana
    znizka jest na tyle duza, zeby zrekompensowac koszty i naklady czasowe calej
    operacji? Chyba, ze przy drogim aucie i duzej znizce (co najmniej 10%).
  • Gość: akumulator IP: *.iig.pl / *.iig.pl 31.07.04, 00:46
    Może lepiej za taką sumę kupić trzy-czteroletnie, większe auto?
    Bezpieczniejsze, lepiej wyposażone, pakowne etc. Wbrew pozorom wcale nie
    prowadzi się trudniej niż małe, ani też w naszem mieście nie ma wielkich
    kłopotów z parkowaniem...
  • pulapka_na_pluskwy 31.07.04, 06:03
    najlepiej to Forester.
  • Gość: koro IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 01.08.04, 07:57
    ja proponuję rower
  • spec5051 04.08.04, 22:24
    Gość portalu: koro napisał(a):

    > ja proponuję rower

    A masz inne wyjscie ?
  • Gość: artec IP: 212.33.71.* 03.08.04, 14:41
    Znizki dla grup zawodowych daje chyba tylko Fiat, chyba ze sie myle.
    Dla rolnikow to 10%, byly znizki dla pracownikow skarbowki, lesnikow , ale nie
    wiem czy to aktualne. Najlepiej zadzwon na infolinie fiata.
    Warto w to wejsc jezeli sam podpadasz pod znizke. Kombinacje z osobami trzecimi
    sie nie oplacaja.
    Ja kupilem rok temu punto, dostalem 10% + znizki standardowe, w sumie
    zaplacilem 27 tys. Tak wiec nieprawda jest, to co pisal ktos wczesniej, ze nowe
    auto traci na wartosci. Gdybym chcial swojego roczniaka sprzedac, to byc moze
    na nim nie zarobie, ale swoje pieniadze jeszcze wezme. No, chyba zebym chcial
    pilnie sprzedac, to wtedy moze strace. Ale na pewno nie 30% !!!!

    Tak wiec polecam Ci taki uklad.
    Ps:
    Jak masz w rodzinie rolnika to oplaci sie wydzierzawic na jakis czas hektar lub
    dwa, tylko bedziesz potrzebowal zaswiadczenie z Warszawskiej ze jestes
    platnikiem podatku rolnego. Troche potrwa, ale moze warto ?
  • trug 03.08.04, 22:10
    Punto-odpuść, stara myśl, "za chwilę' będzie nowy;
    Panda-szkoda kasy;
    Clio-"za chwilę" będzie tzw. face lifting, poczekaj jak możesz;
    206-odpuść, stara myśl;
    c2-nie znam, za tę cenę słaby wypas, jeśli się podoba, kupuj;
    ka-odpuść, stary, szkoda kasy;
    fabia-(w tej cenie tylko 1,2 HTP, osiągi mizerne, nie do przyjęcia), poza tym
    tak dużo tego jeździ, że rzygać się chce na sam widok;
    fiesta-jako jedyny w Twoim przedziale cenowym ma ABS i EBD, godny uwagi moim
    zdaniem (chyba bym się skusił);
    Pomyśl nad:
    Corsa-jeśli się komuś podoba opel?
    Hyundai Getz-niedoceniany wg mnie, ma ABS w Twojej cenie, motor 1,3, godny
    uwagi;
    Accent-motor 1,5, chyba największy spośród "Twojej ceny";
    Yaris-wg mnie bez wyrazu wnętrze, wręcz odpychające plastiki, ponoć
    bezawaryjny, bardzo poszukiwany na rynku wtórnym, co oznacza 0 problemów ze
    sprzedażą po kilku latach, w "Twojej cenie" wersja Polaris ma klimę. Ma też ABS-
    jeśli wnętrze i ogólnie podoba Ci się toyota, bierz.

    Ostatnio pojawiła się;
    Kia Picanto-nie dziękuję, poczekam na wyniki;
    Chevrolet Aveo-jak wyżej.

    Wybierz spośród aut, które odpowiadają Tobie i Twojej rodzinie kilka modeli i
    umów się na jazdę próbną. To jest konieczne, wręcz niezbędne. Nie kupuj w
    ciemno, musisz pojeździć i Ty prowadzisz, a nie siedzisz z boku. Nie kupuj
    pochopnie, przychodź do salonu po kilka razy, "męcz", "duś", zadawaj różne
    nawet głupie) pytania, zawsze parę tysiączków zostawisz w kieszeni. Pamiętaj
    też, że do podstawowych cen doliczają kolor metalic. Bym zapomniał,
    ubezpieczenie.

    Nie baw się w żadne kombinacje z kupnem na kogoś znajomego, kogoś z rodziny.
    Tak naprawdę, po podliczeniu wszystkich opłat wyjdziesz na to samo. Moim
    zdaniem też nie bierz auta, które jest tańsze np. 2000, czy 2500 tys, a Wam się
    nie podoba. Bez sensu, potem będziesz żałował.
  • Gość: Romek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 08:23
    trug napisał:
    > Panda-szkoda kasy;

    Niby dlaczego? W końcu to specjalisci dali pandzie tytul samochodu roku 2004.
    Dlaczego wiec panda ma byc gorsza od getza?
    A poza tym przy zakupie samochodu nalezy brac tez chyba koszty pozniejszego
    serwisu. A te, jak slyszalem sa o niebo wieksze w przypadku hyundaia niz fiata.

  • trug 04.08.04, 20:28
    Nie "specjaliści" a dziennikarze. Nie są autorytetami motoryzacyjnymi. Bądź co
    bądź wydaję własne, ciężko zarobione pieniądze i nigdy nie sugeruję się
    artykułami, czy plebiscytami. Wolę opinię znajomych, wolę "zrobić" kilka
    kilometrów jazdy próbnej. To, że został ogłoszony autem roku, nie oznacza, iż
    jest najlepszy i powinienem go kupić. To jest festiwal i po prostu jednemu
    pismakowi więcej się podobał i przegłosowano. Jak myślisz, za jakim autem
    głosował dziennikarz z Polski? Wiadomo, sugerował się tylko i wyłącznie
    miejscem składania, czyli w Polsce. Nie wiem, jakie są koszty serwisu, ale nie
    sądzę żeby znacząco odbiegały od kosztów serwisu fiata. Ja przyjmuję mniejszą
    awaryjność hyundai'a i stąd uważan, że będzie mniej kosztował w całej
    eksploatacji. Ja bym kupił hyundai'a, w "sporze" z pandą mimo, że jest troszkę
    droższy w zakupie.
    Co do innych marek, to napisałem we wcześniejszym poście. Jednak trudny wybór,
    co by nie mówić.
  • ogabignac 04.08.04, 04:43
    Opel Astra - Combi - do 7 lat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka