Dodaj do ulubionych

bandy zydowskie mordowali Polakow

24.05.12, 13:57
122 Polaków zamordowanych w Nalibokach przez żydowską bandę 8 maja 1943 r.
— 2012/03/11

3

Sobota-Niedziela, 31 maja – 1 czerwca 2008, Nr 126 (3143)

Nowicki Wacław Żywe Echa. Chorał Zaniemeński, Boję Się Świtu, Nie Wzięto Nam Wiary – Prawda o rzezi na Polakach w NALIBOKACH! Wydawca: Wydawnictwo ANTYK Marcin Dybowski Wydanie: Wyd. 1 Rok wydania: 1993 Opis fizyczny: A5, stron 464
Czy “partyzanci” Tewje Bielskiego pacyfikowali Naliboki? Czego nie pokaze Hollywood?

Trwają prace nad ukończeniem kolejnej wielkiej hollywoodzkiej superprodukcji, ktora juz jesienia trafi na ekrany kin w USA, a pozniej z pewnoscia i w innych czesciach swiata, w tym takze w Polsce. Ma to byc epicka opowiesc o dokonaniach zydowskich “partyzantow”, dowodzonych przez Tewje Bielskiego i jego braci, na polskich Kresach Wschodnich. Warto zatem wiedziec zawczasu, ze historia braci Bielskich ma liczne watki polskie (i antypolskie), ktorych w filmie oczywiscie nie bedzie. “Defiance” (“Opor”) pochlonie dziesiatki milionow dolarow. Rezyserem jest Edward Zwick (tworca widowiskowego “Ostatniego samuraja”), a glowna role – Tewjego Bielskiego – gra Daniel Craig (znany jako James Bond “Agent 007″). Film wiec juz chocby z tej racji bedzie wielkim wydarzeniem, a koniunkture niewatpliwie dodatkowo nakreca swiatowe media.

Film oparty jest na ksiazce Nechamy Tec “Defiance. The Bielski Partisans” (“Opor. Partyzanci Bielskiego”). Ma to byc historia czarno-biala, pokazujaca “dobrych partyzantow” w morzu zla. Aby to osiagnac, nalezy ja oczyscic ze wszystkich sladow, ktore moglyby rzucic cien na ich dzialalnosc. W filmie nie zobaczymy rzeczy najwazniejszej. “Partyzanci” Tewje Bielskiego i Simchy Zorina sa bowiem oskarzani o wspoludzial w pacyfikacji Nalibokow, dokonanej 8 maja 1943 r. przez zgrupowania sowieckie. Na ten temat dysponujemy juz dosc spora literatura (dokumentami, wspomnieniami, relacjami). Od lat toczy sie tez sledztwo w Instytucie Pamieci Narodowej. Tworcy filmu nie sa tym jednak zainteresowani, wiec najwiekszej “operacji wojskowej” nie zobaczymy, a szkoda, poniewaz przestaje to byc historia, a jest tworzeniem szkodliwych mitow. Od 2001 r. Instytut Pamieci Narodowej – Oddzialowa Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lodzi prowadzi (na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej) sledztwo w sprawie zbrodni popelnionej przez partyzantke sowiecka w Nalibokach. Pomimo ze KPK zalaczyl obszerna, bogata dokumentacje zrodlowa, sledztwo toczy sie bardzo niemrawo. Wedlug komunikatu IPN z 15 maja 2003 r., zbrodnie te, jak tez inne, popelnione na tym terenie “zakwalifikowano jako zbrodnie komunistyczne, bedace jednoczesnie zbrodniami przeciwko ludzkosci, ktorych karalnosc nie ulega przedawnieniu. Wskazac przy tym nalezy, iz sa to jedynie najbardziej tragicznie przyklady. Wiele bowiem innych wsi i osad na terenie woj. nowogrodzkiego bylo atakowanych przez partyzantow radzieckich”.
Warto zwrocic uwage, ze w corocznym sprawozdaniu prezesa IPN dla Sejmu (byl nim wowczas prof. Leon Kieres) usunieto wszelkie informacje o udziale w tej zbrodni osob pochodzenia zydowskiego (zob. “Informacja o dzialalnosci Instytutu Pamieci Narodowej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie 1 lipca 2001 r. – 30 czerwca 2002 r. Warszawa, wrzesien 2002″ – www.ipn.gov.pl). Wobec szybkiego wymierania bezposrednich swiadkow (a takze uczestnikow pacyfikacji) mozna zalozyc, ze sprawa nigdy nie zakonczy sie wyjasnieniem najwazniejszych okolicznosci, ustaleniem sprawcow, a juz z pewnoscia ich ukaraniem, chocby symbolicznym. Zostanie nam tylko film, ktorego bohater – jak James Bond – bedzie dokonywac cudow w ekranowej walce z Niemcami.
Nieustanne pasmo zbrodni
Kresy Północno-Wschodnie, a szczególnie tereny, gdzie podczas okupacji niemieckiej operowała grupa braci Bielskich, czyli Puszcza Nalibocka, znajdowały się pod faktyczną okupacją partyzantki sowieckiej. Ludność polska tych ziem przechodziła niewyobrażalną gehennę. We wrześniu 1939 r. tereny te zajęli Sowieci w wyniku porozumienia z hitlerowskimi Niemcami. Pierwsze represje i pacyfikacje ludności miały miejsce już od 17 września 1939 r., gdy komunistyczne bojówki (złożone głównie z mniejszości narodowych) atakowały i mordowały grupki polskich żołnierzy, ziemian, księży i urzędników. Był to proceder, który ogarnął cale Kresy. Zamordowano wówczas około 10 tys. ludzi, często w niezwykle okrutny sposób. Następnie była okupacja sowiecka. Do czerwca 1941 r. sowieccy komuniści (przy pomocy miejscowych kolaborantów, wśród których wymienia się także komunistów żydowskich) w kilku operacjach “deportowali” setki tysięcy ludzi na Sybir. Niezwykle dramatyczny był też początek wojny niemiecko-sowieckiej. NKWD pospiesznie ewakuowało swe przeludnione więzienia i areszty, zabijając przy tym dziesiątki tysięcy więżniów.
Niemcy, jako nowy okupant, niejednokrotnie witani byli jako wybawcy, albowiem wydawało się, że już gorzej być nie może. A jednak było. Lata 1941-1944 to nie tylko okupacja niemiecka, z krwawymi pacyfikacjami, wywożeniem ludzi “na roboty” i rozstrzeliwaniem za każde nieposłuszeństwo wobec nowej władzy. Na to przecież nakładała się jeszcze “druga okupacja”, czyli działalność partyzantki sowieckiej oraz licznych, szczególnie w pierwszym okresie, pospolitych band rabunkowych.
Miedzy Niemcami a Sowietami
W niezwykle trudnych warunkach rozwijała się na tych terenach polska konspiracja, glównie ZWZ-AK. W Puszczy Nalibockiej stacjonowało do 10 tys. sowieckich “partyzantów” (byli to glownie zolnierze sowieccy, ktorzy zostali za frontem w rozbitych jednostkach i nie poszli do niewoli). Sowieci szybko opanowali te masy, tworzac odgornie struktury dowodcze i partyjne, zasilane politrukami zrzucanymi z samolotow. Ich celem glownym miala byc partyzancka walka z Niemcami na zapleczu frontu. Jednostki te pozbawione byly jednak wiekszej wartosci bojowej i w bezposrednich starciach z doborowymi oddzialami niemieckimi nie mialy szans. Stanowily jednak smiertelne zagrozenie dla partyzantki polskiej, ktora zwalczaly wszelkimi srodkami (rowniez droga denuncjacji do Niemcow). Tereny te bowiem traktowano juz jako terytorium Zwiazku Sowieckiego, na ktorych “bandy bialopolskie” byly wrogiem numer jeden. Na to wszystko nakladaly sie jeszcze grupy i grupki ludnosci zydowskiej, zbieglej do lasow i puszcz, ukrywajace sie przed Niemcami. Nastawione byly przede wszystkim na przetrwanie, tworzac tzw. obozy siemiejnyje, czyli rodzinne. I wlasnie jedna z takich grup (zwana “Jerozolima”) zorganizowali w Puszczy Nalibockiej i dowodzili nia bracia Bielscy. Jej fenomen – liczebnosc i przetrwanie calej okupacji niemieckiej – opisala Nechama Tec i stalo sie to kanwa wspomnianego filmu.
Naliboki byly w II RP uroczym kresowym miasteczkiem o wielowiekowej historii. Polozone w powiecie stolpeckim, na skraju wielkiej i dzikiej Puszczy Nalibockiej, w poblizu granicy II RP z Sowietami, zylo z dala od glownych wydarzen. W 1939 r. liczylo ok. 3 tys. mieszkancow, wsrod ktorych ponad 90 procent bylo katolikami. W miasteczku zylo tez 25 rodzin zydowskich. Okupacja sowiecka w latach 1939-1941 byla wielkim dramatem. W ramach rugowania polskosci Sowieci wywiezli z terenu powiatu stolpeckiego ponad 2 tys. ludzi, w tym czesc mieszkancow Nalibokow. Na terenie pobliskiej puszczy gromadzili sie rozbitkowie z Czerwonej Armii, tam tez chronila sie ludnosc zydowska. Zydzi utworzyli dwa duze “obozy rodzinne”. Pierwszym zawiadywali bracia Bielscy (Tewje, Asael, Zus i Aron). Schronili sie w nim uciekinierzy z Nalibokow i pobliskich miejscowosci. W 1944 r. liczyl on 941 osob, w tym sporo kobiet i dzieci. Tylko 162 osoby byly uzbrojone. Oboz drugi, pod dowodztwem Simchy Zorina, gro
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka