• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

katolicy powinni przeprosić prawosławnych Dodaj do ulubionych

  • 11.08.04, 11:58
    Drodzy bracia katolicy czy aby nie nadeszła już pora abyście przeprosili nas
    prawosławnych za wszystkie swoje niegodziwości względem naszej religii
    (burzenie cerkwi, zmuszanie do przejścia na katolicyzm, Unię Brzeską,
    działalność odziałów Burego, przymusową polonizację). Weszliśmy do UE i jest
    juz na to najwyższa pora. Aby sie pojednać najpierw trzeba poznać prawdę
    choćby była niewygodna.
    Zaawansowany formularz
    • 11.08.04, 12:15
      Kolego, może przeprosisz najpierw mego dziadka katolika i wielu innych, za to,
      że po wejściu sowietów do Białegostoku w 1939 roku zapodali go Twoi bracia
      prawosławni i został aresztowany i wywieziony do obozów sowieckich i na
      syberię!!! Ktoś Cię zmusza do przechodzeia na katolicyzm??? Śmieszny jesteś!!!
      Unia Brzeska, to było dawno, a tak wogle, to co ona Ci złego zrobiła??? Gdzie
      ta polonizacja??? Człowieku, jak Ci nie podoba się w Polsce, proszę bardzo jedź
      do swego brata Łukaszenki, tam za to będziesz rusyfikowany, droga wolna nikt tu
      Cię nie trzyma!!!
      • 11.08.04, 13:16
        occupant_europium napisał:

        > Kolego, może przeprosisz najpierw mego dziadka katolika i wielu innych, za
        to,
        > że po wejściu sowietów do Białegostoku w 1939 roku zapodali go Twoi bracia
        > prawosławni i został aresztowany i wywieziony do obozów sowieckich i na
        > syberię!!! Ktoś Cię zmusza do przechodzeia na katolicyzm??? Śmieszny
        jesteś!!!
        > Unia Brzeska, to było dawno, a tak wogle, to co ona Ci złego zrobiła??? Gdzie
        > ta polonizacja??? Człowieku, jak Ci nie podoba się w Polsce, proszę bardzo
        jedź
        >
        > do swego brata Łukaszenki, tam za to będziesz rusyfikowany, droga wolna nikt
        tu
        >
        > Cię nie trzyma!!!
        Co ma wspólnego komunizm z prawosławiem? Jak sie nie ma argumentów to zawsze
        jest pyskówka o Łukaszence. Ja się nigdzie nie wybieram. Jestem u siebie.
        • 12.08.04, 00:13
          To mi tu nie pitol o jakiejś polonizacji i o przepraszaniu, tylko siedź
          cicho!!! Masz jakiś problem???
      • Gość: wierny IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 24.08.04, 17:12
        ręce przywódców katolickich są tak samo czerwone od krwi jak Dzierzynskiego czy
        Stalina
    • Gość: Romek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:17
      Papież w imieniu wszystkich katolików przeprosil juz wyznawcow innych religii
      za cierpienia jakie odniesli. Twoja zaczepka jest wiec zupelnie nie na miejscu.
      • 11.08.04, 13:17
        Gość portalu: Romek napisał(a):

        > Papież w imieniu wszystkich katolików przeprosil juz wyznawcow innych religii
        > za cierpienia jakie odniesli. Twoja zaczepka jest wiec zupelnie nie na
        miejscu.
        Papież to wielki człowiek. Problem polega na tym drogi Romku że Polacy kochają
        papieża ale go nie słuchają.
    • Gość: Artysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:21
      Jezeli Twoja wiara chce przeprosin to najpierw sama powinna przeprosic. Amen.
    • Gość: be.brave IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.08.04, 14:00
      ja jako katolik nie chcę się jednać z prawosławnymi, jeżeli są tacy jak ty. ale
      wierzę, że nie są.
      • 11.08.04, 16:53
        dziwię się katolikom, którzy wypowiadali się w tym wątku. Katolicyzm i
        prawosłąwie mają trudna przeszłośc. Najczesciej to prawosłąwie czuło się
        zagrozone przez katolicyzm, niż odwrotnie. Dlatego to katolicy powinni być
        bardzo sotrożni w swoich sądach o prawosławiu.
        Inna sprawa, że prawosławie mogło być bardziej otwarte na świat.
        Ale jedno jest ketyństwem totalnym. Mówienie o wejściu sowietów w 1939 w
        kontekście krzywd doznanych przez katolików ze strony prawosłąwia. To czysta
        kpina. Świadczy to albo o totalnym braku wiedzy historycznej, alebo o złej
        woli. najpewniej i o jednym i drugim.
        Podobnie co ma Łukaszenko do prawosławia. TYle samo co Bierut do katolicyzmu.
        Absurd
        pozdr
        • 12.08.04, 00:20
          Zła wola to jest, ale od strony prawosławnych takich jak orth. Co ma Łukaszenko
          do prawosławnych??? Dużo!!! Chodzi o to, że niejaki orth napisał o polonizacji
          prawosławnych, jeśli on w ten sposób rozumuje, czyli uważa, że każdy
          prawosławny to nie Polak, czyli kto? Białorusin, a jak Białorusin to kamratem
          jemu jest Łukaszenko. Chodziło mi tylko o to i o nic więcej.
          • Gość: Nika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:19
            A może byście nie mieszali narodowości z wyznaniem. Bo tak się składa, że
            wyznawcy prawosławia mieszkają na całym świecie, a nie tylko na Białorusi, jak
            zdaje się myślisz ....
    • Gość: piecyk gazowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:18
      Orth to eksremista:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=11825273&a=11825820

      Nie ma się co takimi przejmować... Każdy chce pobyć trochę Rydzykiem i zawsze
      mieć rację. ;-)
      • Gość: jarek-ny IP: *.proxy.aol.com 11.08.04, 23:53
        Powinnismy sie przeprosic wzajemnie. Papiez przeprosil. A wy kiedy?
        • Gość: Kacap IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 12.08.04, 00:03
          czy to Rwanda albo była Jugosławia ??? wszyscy doskonale wiedzą że jedni po
          cichu nie przepadają za drugimi, tak było, jest i miejmy nadzieję że kiedyś nie
          będzie.
          • Gość: jarek-ny IP: *.proxy.aol.com 12.08.04, 00:38
            Musze przyznac ci racje. Generalnie katolicy i prawoslawni zyli i zyja w
            zgodzie.

            Szanuje prawoslawie jako religie. Mysle, ze problem lezy gdzie indziej.

            Mala garstka prowoslawnych zle rozumie swoja religie i traktuje Polske i
            katolikow jak wrogow wciaz czujac sie poddanymi batiuszki cara.
            • 12.08.04, 09:53
              prawosąłwie wyraźnie się boi katolicyzmu. Więc to katolicyzm powinieneń
              cierpliwie wyciągać dłoń do pojednania....
              Co zabawniejsze w tej chwili prawosłąwie oskarża katolicyzm o prozelityzm.
              Tymczasem liczba katolików w Rosji nie rośnie w przeciwieństwie do liczby
              ruchów religijnych należących do drugiej falii protestantyzmu. Te kościoły
              rozwijają się w Rosji bardzo dynamicznie. Już w tej chwili więcej osób obchodzi
              taką wielkanoc niż prawosławną... W tej chwili liczba członków tych kościołów
              sięga już kilku procent rosyjskiego społeczeństwa. Jak tak dalej pójdzie Rosja
              stanie się krajem ewangelickim. Ciekawy jestem jak może to wpłynąć na
              mentalność Rosjan...
              pozdr
            • 12.08.04, 09:58
              To jakaś prowokacja - i to na tyle bezczelna, że szkodzi prawosławnym - przede
              wszystkim. Oczywiście trzeba pamiętać o przewinach obu stron i zachować
              obiektywizm sądu, bo także strona prawosławna - mimo że mniejszościowa i z
              natury bardziej narażana na dyskryminację, nie była bez winy. Ale jakieś apele
              o przepraszanie na pewno nie służą prawdzie, dobrym stosunkom czy tolerancji.
              Na tzw. tolerancję trzeba sobie zresztą zasłużyć Bracia Prawosławni - budując w
              społeczeństwie swój pozytywny wizerunek. W różny sposób: przez oświatę,
              ekonomię, pożyteczne akcje społeczne itp. a nie tylko wywlekanie wozaków,
              dyskryminacji i przeprosin. Albo zbiorową ucieczkę młodzieży z Podlasia, masowe
              przechodzenie na katolicyzm, samopolonizację a nie jakieś do niej zmuszanie, i
              tak naprawdę największą nietolerancję wobec siebie samych. Silnego szanują
              inni. I wtedy byłaby tolerancja na Podlasiu. Wcześniej by się nie spodziewał...
              Też_prawosławny
        • Gość: Nika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:21
          fakt, że papiez przeprosił to krok czysto polityczny i nie ma nic wspólnego z
          kajaniem się za grzechy
          • Gość: andy IP: *.ipt.aol.com 28.08.04, 23:05
            Nawet na taki gest nie stac bylo Aleksieja. a szkoda...
            A swoja droga jak wyobrazasz sobie gest niepolityczny, a prawdziwe pokajanie?
            jak masz jakis pomysl to moze ci dogodze?
    • 12.08.04, 10:53
      Apel jest mocno chybiony. Nie wiem o jakie by tu przeprosiny miało chodzić?
      Jeżeli o takie, jakie miały miejsce w Jedwabnem w wykonaniu prezydenta
      Kwaśniewskiego, to ja - jako osoba pochodząca z rodziny prawosławnej - sobie
      nie życzę. Trudno też tu mówić o jakiejś odpowiedzialności zbiorowej wszystkich
      katolików wobec wszystkich prawosławnych czy odwrotnie. Przepraszać powinni ci,
      którzy mają coś na sumieniu.

      Prawdą natomiast jest, że społeczność prawosławna na Podlasiu ma poczucie
      krzywdy i dyskryminacji ze strony lokalnych władz. Mówił o tym ciekawie Leon
      Tarasewicz w wywiadzie dla Gazety z 8 lipca 2003 r. Kilka cytatów:

      Bereś (GW): Przyszedł rok 1989 i w przemiany zaangażowali się również
      Białorusini. I pisarz Sokrat Janowicz, i Pan... Wydawało się, że mamy Polskę, w
      której nikt nikogo nie będzie pouczał, a jednak już wtedy białostocki KIK
      zablokował białoruskiego kandydata na listę "Solidarności". Potem nadeszła
      epoka AWS. Kiedy na Białostocczyźnie odsunięto prawosławnych od kierowniczych
      stanowisk, poseł Józef Mozolewski komentował: "Należałoby życzyć Polakom za
      granicą, by od tamtejszych rządów dostawali tyle, ile polski rząd daje
      społeczności białoruskiej". Jak w starym kawale, a u was biją Murzynów.

      Tarasewicz: Nie przyjąłem trzy lata temu (nagrody prezydenta Białegostoku) i
      teraz też bym jej nie przyjął. Miejscowa gazeta "Kurier Poranny" przez dziesięć
      lat nie uważała za stosowne wydrukować choćby mojego symbolicznego sprostowania
      po tekście, w którym obrażono Festiwal Kultury Młodej Białorusi "Basowiszcza".
      Ale nie tylko o to chodzi. Po prostu nie mam zamiaru pełnić funkcji listka
      figowego dla budowanej przez władze na tych ziemiach atmosfery nieufności wobec
      Białorusinów i prawosławnych. A odkąd pamiętam, lokalne władze robiły wszystko,
      aby restytuować endecką atmosferę. (...) W publicznym radiu białostockim
      piosenki białoruskie usłyszeć można tylko w programie etnicznym, ale nie
      pomiędzy piosenką angielską i włoską. Dochodzi do paranoi - prowadzący audycję
      folkową któregoś dnia puścił białoruską muzykę ludową i został wezwany na
      dywanik, bo na muzykę białoruską jest osobna audycja! (...) My, Białorusini,
      chcielibyśmy mieć prawo choćby do normalnej obecności naszych piosenek w
      publicznym radiu, a nie w czasie przeznaczonym na białoruskie getto kulturalne.

      Bereś: Może trzeba tłumaczyć państwu polskiemu, że wielokulturowość leży w jego
      interesie?
      Tarasewicz: Za późno. Państwo polskie już zmarnowało tę szansę. Władze nadal
      wiele spraw blokują - wystarczy wspomnieć o filmie Agnieszki Arnold o "Burym",
      dowódcy oddziału NSZ, który tuż po wojnie wymordował Białorusinów i spalił wsie
      na Białostocczyźnie. (...) Nie mogę się opędzić od jednej wątpliwości. Kraj,
      który jest wolny, potrafiłby wyrazić zgodę na pomnik ku czci niewinnych
      białoruskich furmanów zamordowanych przez nacjonalistycznych partyzantów w 1946
      roku. Kraj, który jest wolny, nie myśli ciągle o organizowaniu festiwali muzyki
      patriotycznej i poezji kresowej na ziemiach, gdzie mieszkają też inne narody.
      Kraj, który jest wolny, nie denerwuje się, gdy ktoś używa słowa "Heimat", i
      rozumie, że określenie "kresowy" może wielu jego obywateli innych narodowości
      ranić, że dla Białorusinów, dla Ukraińców czy Litwinów może oznaczać
      traktowanie ich ziem jako swoistej kolonii. Więc jak jest z tą wolnością Polski?
      • 12.08.04, 10:58
        Tu pomylono dwie rózne rzeczy. Co innego są relacje Polaków z mniejszościami
        narodowymi, a co innego (iracjonalny) strach prawosławia przed katolicyzmem. W
        tej chwili pojednanie pomiedzy prawosłąwiem a katolicyzmem wstrzymuje cerkiew
        rosyjska. Pewnie jest potrzeba spokojnego dialogu. Ponieważ prawosłąwie jest
        strona słabszą i czuję się poszkodowane, to katolicy powinni być w tym dailogu
        cierpliwi...
        pozdr
        • 12.08.04, 12:20
          alex.4 napisał:

          > Tu pomylono dwie rózne rzeczy. Co innego są relacje Polaków z mniejszościami
          > narodowymi, a co innego (iracjonalny) strach prawosławia przed katolicyzmem.

          Niczego tu nie pomylono, bo na Podlasiu podziały na tle religijnym pokrywają
          się z podziałami narodowościowymi. Czy to się komuś podoba czy nie, pokutuje
          stereotyp: Polak - katolik, prawosławny - Ruski. Choć ja akurat nie jestem jego
          zwolennikiem. Można być przecież prawosławnym Polakiem. Z drugiej strony,
          niekwestionowaną prawdą jest też fakt, że niemal wszyscy Białorusini czy
          Ukraińcy zamieszkujący ziemię podlaską są wyznania prawosławnego.
      • Gość: piecyk gazowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 11:03
        h.olender napisał:

        > Prawdą natomiast jest, że społeczność prawosławna na Podlasiu ma poczucie
        > krzywdy i dyskryminacji ze strony lokalnych władz.

        Nie SPOŁECZNOŚĆ prawosławna, tylko lokalni samozwańczy pseudoliderzy. Pozwolę
        sobie przekleić własny post z innego wątku.


        Ale gdyby nie tacy krzykacze, „obrońcy uciśnionych” (ROTFL), to co ci „liderzy”
        mieliby robić? Kogo bronić? Kto im by dał jakieś pieniądze? Nie mieli by wtedy
        w ogóle racji bytu! Nie mogliby zaistnieć publicznie. A tak – jest „światła”
        organizacja czy gazeta, jest „lider”, który „broni” „uciśnionych” i krzyczy i
        wmawia tym ludziom, że oni są uciskani i że trzeba walczyć. I oni mu wierzą i
        podniecają się, zamiast zająć się swymi sprawami.

        Dobrą ilustracją jest tutaj spis powszechny i komentowanie ich wyników
        przez „liderów” mniejszości.
        • 12.08.04, 12:54
          Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

          > Nie SPOŁECZNOŚĆ prawosławna, tylko lokalni samozwańczy pseudoliderzy.

          Nie wiem, czy wybitnego malarza Leona Tarasewicza można akurat zaliczyć
          do "samozwańczych pseudoliderów społeczności prawosławnej". Nie wydaje mi się.
          Jego głos jest natomiast ciekawy i bardzo wiarygodny, gdyż mieszka on na
          Podlasiu, jest prawosławnym Białorusinem i ma na codzień - z reguły przykre -
          doświadczenia w kontaktach z lokalną władzą i środkami masowego przekazu.

          Przytoczę jeszcze kilka cytatów z wywiadu dla Gazety:

          Bereś: A może przesadzamy? Myśli Pan, że nacjonalistyczne nastroje rzeczywiście
          są mocne?
          Tarasewicz: Wszedłem niedawno w Białymstoku do krawca, żeby przerobić spodnie.
          Okazało się, że jest z rodziny mieszkającej pod Jedwabnem. I przez 20 minut
          wysłuchałem takiego monologu, że marzyłem, żeby jak najszybciej wyjść.
          Zrozumiałem, że są ludzie, którzy raz jeszcze przyzwoliliby na Jedwabne. Jedni
          zawsze są gotowi powiedzieć, że to wina Żydów, a drudzy, i tak jest u nas w
          Białostockiem, że to wina "Białorusów, kacapów".
          Jest jak w książce Jana Stanisława Bystronia z 1934 roku "O zabobonach i
          przesądach" - o, tam za górką jest czarno, tam na Mazowszu rodzą się owłosione
          dzieci i mają po troje oczu.

          Bereś: To też wina klasy politycznej?
          Tarasewicz: Ogromna. Możemy powiedzieć, że na przykład winą Unii Demokratycznej
          było to, że nie podała ręki tej części Białorusinów, którzy chcieli być
          partnerami. "Salidarnaść chocza mieć panskuju Polszczu" - jak moja mama mówiła.
          Stąd po 1989 roku wzięła się porażka "Solidarności" na tych terenach. Gdy tym
          ludziom zaproponowano tylko Piłsudskiego i Kościół, to jedyną osobą do
          zaakceptowania stał się Włodzimierz Cimoszewicz. Był to jedyny "pan", który do
          nich przyjechał i wyciągnął rękę.

          Bereś: A czy sztuka mogłaby działać na rzecz promowania tolerancji i
          wielokulturowości?
          Tarasewicz: Mogłaby. Ale jak, skoro państwo wyparło się odpowiedzialności wobec
          kultury i zepchnęło ją na samorząd lokalny? A jest jeszcze gorzej, gdy rzecz
          dzieje się w regionach opanowanych przez fobie minionych lat (Opolszczyzna,
          Białostocczyzna, Przemyśl). Wtedy atmosfera niepokojąco zaczyna się zbliżać do
          nacjonalistycznej histerii.
          A co się działo w warszawskiej Zachęcie z panią Andą Rottenberg, jak atakowano
          wystawę Doroty Nieznalskiej w Gdańsku? Co się dziś dzieje w Białymstoku? Prace
          Katarzyny Korzeniewskiej objechały Europę, tylko tu zarzuca się jej
          pornografię! Często aparat państwa broni katolicyzmu rzekomo zagrożonego przez
          sztukę. Ale tak się dziwnie dzieje, że nie broni interesów choćby jednego
          niewierzącego, że nie ściga posłów, którzy niszczą dzieło sztuki, bo uważają,
          że jest antypapieskie, czy aktora wywijającego szablą w galerii narodowej.
          Ludzie, którzy w latach rewolucji "Solidarności" mieli na sztandarach wypisaną
          wolność, w tym wolność sztuki dzisiaj - gdy my, Białorusini, chcielibyśmy mieć
          prawo choćby do normalnej obecności naszych piosenek w publicznym radiu, a nie
          w czasie przeznaczonym na białoruskie getto kulturalne - stali się ludźmi
          nienawidzącymi sztuki. Cenzorami!
          Na każdy przejaw innego myślenia mają odpowiedź: to niezgodne z wartościami
          chrześcijańskimi. A wydawałoby się, że nie można swoich wartości narzucać
          wszystkim, bo to właśnie nie jest chrześcijańskie. Że bardziej chrześcijańskie
          byłoby prowadzenie mądrej katechizacji... Tymczasem katecheci zajmują się
          określaniem ram, w których mieści się sztuka.
          • Gość: koro IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.08.04, 14:03
            drodzy wyznawcy prawosławia - przepraszam.
            • 12.08.04, 14:15
              Gość portalu: koro napisał(a):

              > drodzy wyznawcy prawosławia - przepraszam.

              A to Orth się ucieszy ;-)

              P.S. Ale za co właściwie przepraszasz?
              • 12.08.04, 14:22
                Nie dość, ze powinni przeprosić to powinni się pomodlić przed ikoną ostatniego
                Cara Mikołaja i jego swięta rodziną.

                • Gość: koro IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.08.04, 14:25
                  jeżeli to ma nam pomoć, czemu nie? pomodlę się w intencji zgody pomiędzy ludźmi.
                • Gość: ?? IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 12.08.04, 16:18
                  z tego że kolesia z całą rodziną zamordowali bolszewicy ???? Królową Jadwigę
                  też zrobili świętą z tego też sie śmiejesz ???
                  • 13.08.04, 15:50
                    Gość portalu: ?? napisał(a):

                    > z tego że kolesia z całą rodziną zamordowali bolszewicy ???? Królową Jadwigę
                    > też zrobili świętą z tego też sie śmiejesz ???

                    Wcale mi nie do smiechu, zwłaszcza jak pomyślę ile za jego rządów posłano
                    niewinnych ludzi na sybir... Za bolszewików było gorzej, to prawda.
                    • Gość: ?? IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 13.08.04, 19:05
                      > Wcale mi nie do smiechu

                      To po co te podśmiechujki z jego "świętej rodziny", odrobinę przyzwoitości.
              • Gość: Matka Polka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 19:19
                no właśnie... takie życie. Ja rozlałam mleko a @koro przeprasza.

                Apolinary! Do domu! [przez okno, na dwór]
            • 12.08.04, 14:56
              Gość portalu: koro napisał(a):

              > drodzy wyznawcy prawosławia - przepraszam.

              Przemyślałem sprawę, popieram.
              Ja też przepraszam katolików za wszystkie grzechy popełnione przez
              prawosławnych. Zwłaszcza za nie swoje ;-)
              • 12.08.04, 18:08
                h.olender napisał:

                > Gość portalu: koro napisał(a):
                >
                > > drodzy wyznawcy prawosławia - przepraszam.
                >
                > Przemyślałem sprawę, popieram.
                > Ja też przepraszam katolików za wszystkie grzechy popełnione przez
                > prawosławnych. Zwłaszcza za nie swoje ;-)

                A ja w ramch pokuty daruje ci Niderlandy i Kolumne Zygmunta ;-)
                A ty, zamiast pokuty, podaruj mi zlota ikone. I wtedy bedziemy kwita ;-)
                • Gość: crucyfiks IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 12.08.04, 20:06
                  Przepraszam ze nie rozmawiam po-bialorusku i katolikow i prawoslawnych
                  i wstydze sie za redaktorow radia naszego puszczajacych ciagle te same
                  piosenki
                  a orta prowokatora nie przepraszam
    • 12.08.04, 21:55
      a kto za komuny przesaldował kościół katolicki? a kto piął się po szctach
      PRLowskiej włądzy jak nie prawosławni? dlaczego prawosławni nie przyłączyli się
      do Solidarności w 1980 roku?
      • Gość: piecyk gazowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:07
        Wygląda na to, że kolega Orth ma jakieś kompleksy...
        --
        „Nawet Chrystus miał w swojej miejscowości tylko 20-procentowe poparcie”.
        Renata Beger, poseł na Sejm RP
        • Gość: Piec martenowski IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 12.08.04, 23:42
          • Gość: piecyk gazowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 07:49
            E, tam! Wydaje Ci się. ;-)
        • 13.08.04, 14:50
          Dlaczego wielu katolików nie przyłączyło się do Solidarności? Dlaczego
          M.Giertych wszedł do kadłubowej rady tworzonej przez Jaruzelskiego? Dlaczego
          Bender został posłem w sejmie wybranym tuz po stanie wojennym????
          • Gość: piecyk gazowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:11
            alex.4 napisał:

            > Dlaczego wielu katolików nie przyłączyło się do Solidarności? Dlaczego
            > M.Giertych wszedł do kadłubowej rady tworzonej przez Jaruzelskiego? Dlaczego
            > Bender został posłem w sejmie wybranym tuz po stanie wojennym????

            Jaruzelski? Przecież Jaruzelski to "CZŁOWIEK HONORU"! I Kiszczak też!


            ROTFL
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > a kto za komuny przesaldował kościół katolicki? a kto piął się po szctach
        > PRLowskiej włądzy jak nie prawosławni? dlaczego prawosławni nie przyłączyli się
        > do Solidarności w 1980 roku?

        nie zapominaj o Żydach i masonach.
        prawosławni się nie podłączyli do Solidarności, bo nie wynieśli z domu tradycji
        katolickich i po kilku zebraniach wątroba im wysiadała
        • Gość: jarek-ny IP: *.proxy.aol.com 13.08.04, 03:08
          Odradzajacy sie powoli w Polsce patriotyzm jest zjawiskiem normalnym. Zjawisko
          takie mozna zaobserwowac rowniez w innych krajach bylego bloku sowieckiego.
          Mysle, ze nie stanowi on zadnego zagrozenia dla wyznawcow prawoslawia. Owszem,
          byc moze moga zdarzyc sie jakies sporadyczne incydenty, ale sa one wywolywane
          przez zerujace na strachu i podsycajace nienawisc jednostki po obu stronach.

          A moze tak mlodzi wyznawcy prawoslawia tez wlaczyliby sie w ten ruch? Przeciez
          Polska to ich ojczyzna. Tu maja rodziny, przyjaciol, pracuja, placa podatki,
          buduja domy.

          Czy ktos mi wytlumaczy czy istnieje jakis powod przeszkadzajacy byc
          jednoczesnie wyznawca prawoslawia i polskim patriota?

          Ja takich powodow nie znam.
          • 13.08.04, 09:56
            Gość portalu: jarek-ny napisał(a):

            > Odradzajacy sie powoli w Polsce patriotyzm jest zjawiskiem normalnym.

            Czego jak czego, ale "deficytu" patriotyzmu to w Polsce nigdy nie było!!!

            > Czy ktos mi wytlumaczy czy istnieje jakis powod przeszkadzajacy byc
            > jednoczesnie wyznawca prawoslawia i polskim patriota?

            Nie bardzo zrozumiałem sens Twojej wypowiedzi. Czyżbyś odmawiał patriotyzmu
            prawosławnym Polakom albo np. prawosławnym obywatelom polskim narodowości
            białoruskiej zamieszkującym od wieków ziemię podlaską???
            • 13.08.04, 13:44
              Ja na przykład jestem i prawosławny, i nie jestem Polakiem tylko Ukraińcem - z
              Podlasia. Ale jednocześnie jestem polskim patriotą - tu się urodziłem, tak jak
              moi przodkowie, tu uczyłem się, tu pracuję i żyję. Budując region i kraj. Ten
              kraj nie żaden inny. W odróżnieniu od wielu polskich patriotów za granicą. Tu
              mieszkam i stąd moje pragmateczne poglądy na stosunki prawosłąwno - katolickie
              czy polsko - mniejszościowe. Żadne tam przepraszanie tylko edukacja, praca,
              codzienne żmudne budowanie przyszłości. Nie zapominając o przeszłości - ale nie
              tylko swojego podwórka ale i sąsiada. Daleka droga przed nami - dużo rachunków
              krzywd. Ale raczej wynikających z niewiedzy a co za tym idzie niechęci
              wzajemnej a nie faktycznych problemów. I dlatego np nie zapiszę się do parti
              czy innej solidarności - bo szczególnie w naszym regionie są to organizacje
              wyznaniowe. Szcególnie te na prawo od SLD. Jeżeli się nie jest zwolennikiem
              tego ostatniego ugrupowania to nie ma się miejsca na scenie politycznej. Chyba
              że chce się uczestniczyć w częstych mszach za..., poświęceniach i
              pielgrzymkach. Ale to się zmienia - i kiedyś będzie miejsce i dla nas.W kraju w
              którym mieszkamy od setek lat - a nie od Cara Mikołaja, jak się niektórym
              wydaje.
              • andrijko napisał:

                > Ja na przykład jestem i prawosławny, i nie jestem Polakiem tylko Ukraińcem - z

                przeczytaj ten wątek jeszcze raz - to nie jest dyskusja tylko prowokacja w
                najgorszym wydaniu. całe życie tu przemieszkałem i nie widziałem żadnych
                konfliktów nigdy i nadal nie widzę moich kolegów pod kontem ich religii, ani oni
                mnie nie widzą inaczej. plusem dla prawosławnych jest to że przyjmują pokornie
                decyzję większości czyli katolików o np. zgodzie na budowy kościołów a jej braku
                na budowę cerkwii.

                to nie jest kulturalna dyskusja. szczerze mówiąc nawet taka dyskusja w ogóle nie
                ma sensu, ponieważ różnice jeśli są to są sztucznie stwarzane - np. podczas
                ślubu kościelnego.
                • Gość: jarek-ny IP: *.ipt.aol.com 14.08.04, 07:04
                  h.olender napisal:


                  Gość portalu: jarek-ny napisał(a):

                  > Odradzajacy sie powoli w Polsce patriotyzm jest zjawiskiem normalnym.

                  Czego jak czego, ale "deficytu" patriotyzmu to w Polsce nigdy nie było!!!

                  > Czy ktos mi wytlumaczy czy istnieje jakis powod przeszkadzajacy byc
                  > jednoczesnie wyznawca prawoslawia i polskim patriota?

                  Nie bardzo zrozumiałem sens Twojej wypowiedzi. Czyżbyś odmawiał patriotyzmu
                  prawosławnym Polakom albo np. prawosławnym obywatelom polskim narodowości
                  białoruskiej zamieszkującym od wieków ziemię podlaską???

                  ------------------------------
                  Mysle, ze zaszlo jakies nieporozumienie.

                  Na wszelki wypadek streszcze (bez upiekszen) cytowany moj watek:

                  Nieuzasadniony strach przed polskim patriotyzmem wywoluje u malej garstki
                  wyznawcow prawoslawia irracjonalna wrogosc i nienawisc do Polski.


                  Chyba wiec pozwolisz, ze pomine twoj komentarz?

                  ----------------------------------------------------------------
                  andrijko napisal:

                  Ja na przykład jestem i prawosławny, i nie jestem Polakiem tylko Ukraińcem - z
                  Podlasia.

                  - szerokie pojecie jak "narod amerykanski" bylo wedlug mnie sprzeczne z logika,
                  a wiec nie powinno istniec. Skoro jednak stwierdzilem, ze takie cos fizycznie
                  istnieje, to po prostu znalazlem blad w rozumowaniu i przy okazji zmienilem
                  poglady, czego i tobie zycze. Jestes Polakiem, tylko o tym nie wiesz.

                  --------------------------------
                  Co do Wzajemnych oskarzen, to przyznam, ze podejrzewam kazdego przypadkowo
                  spotkanego wyznawce prawoslawia o lewicowosc a on (i chyba slusznie) podejrzewa
                  mnie o prawicowosc. Nigdy jednak nie oceniam czlowieka wedlug podejrzen a juz
                  tym bardziej wedlug sympatii politycznych i wyznania.

                  Po naniesieniu drobnych poprawek chyba bylbym sklonny podpisac sie pod twoim
                  postem.

                  Ale jednocześnie jestem polskim patriotą - tu się urodziłem, tak jak
                  moi przodkowie, tu uczyłem się, tu pracuję i żyję. Budując region i kraj. Ten
                  kraj nie żaden inny. W odróżnieniu od wielu polskich patriotów za granicą. Tu
                  mieszkam i stąd moje pragmateczne poglądy na stosunki prawosłąwno - katolickie
                  czy polsko - mniejszościowe. Żadne tam przepraszanie tylko edukacja, praca,
                  codzienne żmudne budowanie przyszłości. Nie zapominając o przeszłości - ale nie
                  tylko swojego podwórka ale i sąsiada. Daleka droga przed nami - dużo rachunków
                  krzywd. Ale raczej wynikających z niewiedzy a co za tym idzie niechęci
                  wzajemnej a nie faktycznych problemów. I dlatego np nie zapiszę się do parti
                  czy innej solidarności - bo szczególnie w naszym regionie są to organizacje
                  wyznaniowe. Szcególnie te na prawo od SLD. Jeżeli się nie jest zwolennikiem
                  tego ostatniego ugrupowania to nie ma się miejsca na scenie politycznej. Chyba
                  że chce się uczestniczyć w częstych mszach za..., poświęceniach i
                  pielgrzymkach. Ale to się zmienia - i kiedyś będzie miejsce i dla nas.W kraju w
                  którym mieszkamy od setek lat - a nie od Cara Mikołaja, jak się niektórym
                  wydaje.



                  • 17.08.04, 13:08
                    Gość portalu: jarek-ny napisał(a):

                    > Mysle, ze zaszlo jakies nieporozumienie.
                    >
                    > Na wszelki wypadek streszcze (bez upiekszen) cytowany moj watek:
                    >
                    > Nieuzasadniony strach przed polskim patriotyzmem wywoluje u malej garstki
                    > wyznawcow prawoslawia irracjonalna wrogosc i nienawisc do Polski.

                    Nieporozumieniem jest raczej porownywanie Polski - z jej bogata ponad 1000-
                    letnia historia - do niektorych innych panstw bylego bloku wschodniego, a
                    zwlaszcza bylych republik sowieckich. Niektore z nich nigdy wczesniej nie mialy
                    wlasnego niepodleglego panstwa ani tez nawet uksztaltowanej odrebnej tozsamosci
                    narodowej. Historia Polski pelna jest zas patriotycznych uniesien, chociazby
                    powstan narodowych, takze w XX wieku. Nie przesadzalbym wiec z ta
                    potrzeba "odradzania" patriotyzmu, ktory nigdy w narodzie polskim nie zamarl.
                    Warto miec tez na uwadze, ze roznica pomiedzy zdrowym i potrzebnym
                    patriotyzmem, a bardzo niebezpiecznym zjawiskiem szowinizmu religijnego czy
                    narodowosciowego jest bardzo watla. Latwo ja przekroczyc.

                    Nieporozumieniem jest tez organizowanie jakichs "patriotycznych" akcji pod
                    haslami katolicyzmu. Zwlaszcza na Podlasiu trzeba tu szczegolnego wyczulenia.
                    Jezeli kazda taka impreze zaczyna sie od mszy katolickiej, to trudno tez sie
                    dziwic, ze prawoslawni niezbyt chetnie sie do takich imprez "patriotyczno-
                    katolickich" garna. Wielu pojecia patriotyzmu i katolicyzmu niestety sie myla,
                    o czym swiadczy takze i Twoja wypowiedz na tym watku, ktory dotyczy przeciez
                    stosunkow pomiedzy katolikami i prawoslawnymi.

                    > andrijko napisal:
                    >
                    > Ja na przykład jestem i prawosławny, i nie jestem Polakiem tylko Ukraińcem -
                    > z Podlasia.

                    > Jestes Polakiem, tylko o tym nie wiesz.

                    A nie zakladasz, ze moze byc zarowno Polakiem - w sensie posiadania
                    obywatelstwa polskiego, jak tez Ukraincem - w sensie posiadania ukraiskiej
                    swiadomosci narodowej? Polskim Ukraincem?
                    • 17.08.04, 22:13
                      Jestem Ukraińcem w sensie narodowości i obywatelem polskim - jedno z drugim się
                      nie wyklucza. A skoro jestem Ukraińcem to nie jestem Polakiem. Co nie znaczy,
                      że jestem wrogiem Polaków. Dla mnie obywatelstwo i narodowość - nie muszą się
                      pokrywać. A nazywanie siebie inną nazwą wcale nie musi poprawiać mi
                      samopoczucia.
                      • 18.08.04, 13:28
                        andrijko napisał:

                        > Jestem Ukraińcem w sensie narodowości i obywatelem polskim - jedno z drugim
                        > sięnie wyklucza. A skoro jestem Ukraińcem to nie jestem Polakiem.

                        Dokladnie to mialem wlasnie na mysli. Skoro uwazasz sie za Ukrainca, to nim
                        jestes. Niezaleznie od tego, co na ten temat sadzi Jarek z Nowego Jorku czy
                        jakis inny "patriota", ktory wypial sie na Polske, wyjechal z niej az za Ocean
                        i teraz probuje stamtad pouczac prawoslawnych Polakow na temat patriotyzmu.
                        Jestes Ukraincem, co wcale nie wyklucza, ze mozesz tez byc lojalnym i
                        patriotycznym obywatelem polskim. Za Polakow mozna i nalezy uwazac wszystkich
                        obywateli polskich, nawet i takich jak czarnoskory pilkarz rodem z Afryki
                        Emmanuel Olisadebe. Wiecej z niego - a propos - Polska miala pozytku niz z
                        wielu pseudpoatriotycznych "prawdziwych Polakow".
          • 17.08.04, 13:53
            Solidarność zawsze związana była z kościołem katolickim i wiele razy słyszałam
            że Prawdziwy Polak = katolik. Mówiono mi że jestem "czerwona" bo modlę się po
            rusku. W szkole podstawowej byłam odizolowana od reszty towarzystwa które
            chodziło na "polską religię". Nie byłam w tej klasie jedyną prawosławną osobą
            ale tylko ja zawsze mówiłam to głośno nie zwracając uwagi jeśli komuś to nie
            pasowało. Po prostu nie widziałam powodu żeby się wstydzić mojej wiary. Bo nie
            ma czego. W domu zawsze uczono mnie szacunku do innych religii i nie ocenianina
            po pozorach. Tak było kiedyś. Teraz ludzie są bardziej otwarci i w kontaktach
            towarzyskich jest więcej wzajemnego szacunku. Moi znajomi wyzania
            rzymskokatolickiego zawsze składają mi życzenia na święta i jest to dla nas
            raczej okazja do dodatkowej radości niż sporów. Jestem Polką i czuję się Polką,
            moje wyznanie nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam.
            • 18.08.04, 12:52
              Mamy dosc podobne przezycia szkolne - przesladowania przez inne dzieci na tle
              religijnym. Wychowywalem sie w srodowisku katolickim. Bylem jedynym uczniem w
              klasie, ktory nie chodzil na lekcje katolickiej religii. Ilez to ja sie w
              dziecinstwie nie nasluchalem wyzwisk od Ruskich i Kacapow?!!! Choc - tak jak
              Ty, Kate - zawsze uwazalem sie za Polaka. I zawsze takie epitety traktowalem
              jak najgorsza obelge. A ze czuje sie Polakiem i polskim patriota moglem - jako
              zapalony kibic pilkarski - najlepiej tego doswiadczyc podczas poprzednich
              eliminacji do pilkarskich mistrzostw swiata. Polska grala wtedy w jednej grupie
              z Bialorusia i Ukraina. Kibicowalem oczywiscie Polsce i cieszylem sie ze
              zwyciestw naszych pilkarzy.
              Pozdrawiam
      • 18.08.04, 23:41
        Znowu na prochach?

        nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > a kto za komuny przesaldował kościół katolicki? a kto piął się po szctach
        > PRLowskiej włądzy jak nie prawosławni? dlaczego prawosławni nie przyłączyli
        > się do Solidarności w 1980 roku?
        • 19.08.04, 08:25
          Przeczytaj mój wcześniejszy post. Solidarność nas nie chciała. Starocerkiewno
          słowiański w którym się modlimy to dla ciebie poporstu ruski. W latach
          osiemdziesiątych odmawiano mi możliwości bycia Polką. Nie jestem Ukrainką ani
          Białorusinką, Jestem Polką wyznania prawosławnego. Ale Tak jak już to wcześniej
          napisałam dla działaczy Solidarności prwdziwy polak to tylko i wyłącznie
          katolik. I wielokrotnie byłam "polonizwana" na siłę. To było bardzo przykre.
          Najpierw odwracacie się plecami i nie chcecie mieć z nami nic wspólnego , a
          potem są pretensje. Dobrze że czasy się zmieniły. Ja nie chowam żadnej urazy bo
          zawsze starałam się zrozumieć ludzi któzy mnie zupełnie bezpodstawnie obrażali.
          Nie chcę marnować życia na jakieś jałowe spory. Przestańcie na siebie warczeć i
          walczyć ze sobą. To do niczego nie prowadzi. Przecierz wszyscy jesteśmy
          chrześcianami, wyznajemy te same dogmaty itp. Czy chodzi tutaj o to że jedna
          strona koniecznie musi mieć rację? Wzajemne obrzucanie się olegami do niczego
          nie prowadzi. Ten kto naprawdę ma Boga w sercu kocha, przebacza i żyje w
          pokoju. I ja wam życzę właśnie tego, bez względu na wyznanie.
          • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 21:51
            Szanowna kate7

            Jestem pełen uznania dla zajętego stanowiska:

            kate7 napisała:

            > ....
            > Nie chcę marnować życia na jakieś jałowe spory. Przestańcie na siebie warczeć
            > i walczyć ze sobą. To do niczego nie prowadzi. ...
            Obawiam się, iż to by było niezgodne z prezentowana wizją świata przez
            oszołomów, którzy nie wiem czemu muszą stale uwiarygadniać się w formach i
            czynach własnego wyznania.

            > ... Czy chodzi tutaj o to że jedna strona koniecznie musi mieć rację?
            > Wzajemne obrzucanie się olegami do niczego nie prowadzi.
            Niestety, historia katolicyzmu jednoznacznie potwierdza taką postawę. Dla
            podkreślenia własnej racji i przejęcia sukcesji, rzymscy "chrześcijanie"
            potrafili pouczać chrześcijan z Bizancjum o jedynie słusznej swojej racji nawet
            z Persami współdziałając wobracaniu w perzynę Konstantynopol.

            > Ten kto naprawdę ma Boga w sercu kocha, przebacza i żyje w
            > pokoju. I ja wam życzę właśnie tego, bez względu na wyznanie.
            Zrozumienie tego wymaga znacznie więcej wiedzy o swojej religii, niż to daje
            szkółka niedzielna.

            Moja negacja katolicyzmu (nie łączę swoich poglądów z żadną religią)
            spowodowana jest przede wszystkim jego dwoistością postawy w kwestiach
            moralnych. W niej bowiem dopatruje się rozbieżności między głoszonym słowem a
            praktycznymi czynami istoty ludzkiej szumnie nazywającej się "katolikiem".

            Trudno bowiem traktować poważnie formy etosu religijnego, gdy już od samych
            postaw jawi sie pytanie o uprawnienia do zmiany niby praw "boskich" przez jego
            zastępców czy pośredników na ziemi. Możemy darowaś sobie bardziej dogłębne
            rozważania nowo-testamentowe czy teologiczne.
            Wystarczy sięgnąć do tzw. DEKALOGU. Bardzo trafne uwagi do niego zebrane w
            jednym poście przytoczę poniżej.
            • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 22:03
              Gość portalu: Jacek napisał(a):

              > ..........
              > KTO ZMIENIŁ BOŻE PRZYKAZANIA
              >
              > Zamiast wstępu: Poniżej dokonamy zestawienia Przykazań Dekalogu w wydaniu
              > (wersji) biblijnym, oraz katechizmowym (katechizmu Rzymskokatolickiego):
              >
              > Biblijna wersja Dekalogu:
              >
              > "Jam jest Pan, Bóg Twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu
              > niewoli."
              >
              > I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
              >
              > II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na
              > niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod
              > ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój,
              > mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego
              > pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom
              > tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
              >
              > III. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał
              > Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno.
              >
              > IV. Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz
              > wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest;
              > nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa
              > twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość , który jest między bramami
              > twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko,
              > co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi
              > sobotniemu i poświęcił go.
              >
              > V. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg
              > twój, da tobie.
              >
              > VI. Nie będziesz zabijał.
              >
              > VII. Nie będziesz cudzołożył.
              >
              > VIII. Nie będziesz kradzieży czynił.
              >
              > IX. Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
              >
              > X. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego,
              > ani sługi jego, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która
              > jego jest.
              >
              > (Wg przekładu ks. Wujka 2 Mjż 20,3-17)
              >
              > Wersja katechizmowa
              >
              > "Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu
              > niewoli".
              >
              > I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
              >
              > II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
              >
              > III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
              >
              > IV. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło
              > na ziemi.
              >
              > V. Nie zabijaj.
              >
              > VI. Nie cudzołóż.
              >
              > VII. Nie kradnij.
              >
              > VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
              >
              > IX. Nie pożądaj żony bliźniego twego.
              >
              > X. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
              >
              > (Wg przekładu ks. A. Cząstki "Duży katechizm religii katolickiej").
              >
              > Już na pierwszy rzut oka widać poważne zmiany treści Dekalogu:
              >
              > 1. Usunięte zostało całkowicie drugie przykazanie Dekalogu, zabraniające
              > tworzenia i kultu wizerunków. Kościół Rzymsko-Katolicki, który dokonał tej
              > poważnej zmiany, wprowadził równocześnie do swych domów modlitw całe mnóstwo
              > obrazów i posągów, oddając im, i ucząc wiernych oddawać im głęboką cześć.
              >
              > 2. Usunięcie drugiego przykazania spowodowało też zmianę numeracji przykazań,
              > i tak: trzecie przykazanie biblijnego Dekalogu w wersji katechizmowej
              > występuje jako drugie, czwarte, jako trzecie itd.
              >
              > 3. Aby jednak było Dziesięć Przykazań, Kościół Rzymsko-Katolicki dokonał
              > rozdzielenia dziesiątego przykazania, na dwa osobne, co wprowadza dziwne
              > zamieszanie do Dekalogu; jeżeli każde z przykazań Dekalogu nakazuje, bądź
              > zakazuje jakiejś jednej sprawy, to IX i X przykazanie w wersji katechizmowej
              > wspólnie dotyczą pożądania cudzej własności.
              >
              > 4. Kościół Rzymsko-Katolicki dokonał też zmiany treści czwartego przykazania
              > Bożego. Nakaz święcenia właściwego, siódmego dnia tygodnia - soboty -
              > zamienion o na ogólny nakaz święcenia "dnia świętego" poprzez który rozumie
              > się najpierw niedzielę, a następnie inne dni świąteczne roku kościelnego -
              > które wyszczególnia i nakazuje zachowywać katechizm.
              >
              > Dokonana zmiana Bożych Przykazań jest wielkim przestępstwem. Pismo Święte
              > naucza, że kto narusza chociaż jedno przykazanie, jest przestępcą całego
              > Prawa, kto zaś znieważa PRAWO BOŻE, ZNIEWAŻA SAMEGO BOGA. (Jak 2,9.10).

              Myslę, że w świetle zacytowanego postu trudno jest mieć wysokie mniemanie o
              ludziach funkcjonujących w takich utopiach moralno logicznych.

              Pozdrawiam
            • 26.08.04, 12:23
              Hej Ed
              Nareszcie ktoś tu dyskutuje na tym formu, przytaczając argumenty a nie
              inwektywy. Szczerze mówiąc po wysłaniu posta obawiałam się że wyleją na mnie
              wiadro pomyj. Bo kolejne posty to były same bluzgi. Twoje posty dają do
              myślenia. Proszę was myślcie i kochajcie.
              • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.08.04, 18:27
                I o to przecież chodzi od tysięcy lat.

                kate7 napisała:

                > ... Proszę was myślcie i kochajcie.

                Pozdrawiam
    • Gość: prawosławny IP: 217.97.164.* 15.08.04, 15:40
      Równiez jestem prawosławny, ale wcale nie żądam żadnych przeprosin. Uważam, że
      nie powinienes wypowiadać sie w imieniu całej społeczności prawoslawnej. Jeżeli
      masz jakieś kompleksy, co do swojej wiary - wyrazy współczucia. Dosyć z
      wzajemnymi oszczerstwami zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. Jeżeli
      nazywamy sie chrześcijanami, to myslmy, jak połączyc sie we wspólnej modlitwie,
      a nie o tym, co kto nam zrobił. Cerkwiew prawosławna,jak zapewne wiesz, ma
      także wiele grzechów na swym sumieniu. Też mamy za co przepraszać. Chociażby za
      nazywanie heretykami, przez wielu mądrych prawosławnych teologów, naszych braci
      katolików i za nawracanie na naszą wiarę także za pomąca ognia i miecza na
      szczęście w dalekiej przeszłości. Nasi prawosławni hierarchowie w Rosji, czy
      Bułgarii także brataja sie z politykami, od których czesto są zależni. Punkt
      widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby przyszło urodzić sie Ci w rodzinie
      katolickiej, zapewne tak samo byś psioczył na prawosławnych.
      Mnie, jako laikowi w dziedzinie teologii prawosławnej, wydaje sie, że Jezusowi
      nie o to chodziło byśmy się nawzajem obrzucali błotem, czy obwiniali. Pan Jezus
      pokazał nam, jak przebaczać. To powinno być dla nas wszystkich wzorem. Cieszę
      się, że aby być chrześcijaninem np. prawoslawnym, nie trzeba ukończyć żadnej
      akademii teologicznej, czy innego seminarium. Żaden z absolwentów powyższych
      uczelni nie ma patentu na prawdę, o czym niejednokrotnie zdawałoby się, że
      zapominają (na szczęście nie wszyscy). Także bracia katolicy, kochajmy się!
      • Gość: jarek-ny IP: *.ipt.aol.com 16.08.04, 20:30
        Dobrze, kochajmy sie az do nastepnego watku obrazajacego katolikow.
      • Gość: am IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:53
        w pełni popieram wypowiedz Gość: prawosławny . pozdro wszystkim
        • 16.08.04, 21:55
          ja przeciez tez
    • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 22:08
      Prawdę trzeba chcieć poznać. Na dzień dzisiejszy katolicy też nie chcą się
      przyznać do współudziału w rozbojach w Bizancjum razem z Persami. Sprzymierzyli
      się z wrogami chrzescijaństwa przeciwko braciom w wierze - i co??? - i nic.
      Żadnych wyrzutów sumienia. Ba, całymi tabunamu wędruja do bazyliki św. Marka w
      Wenecji przywiezionej w ramach wyporaw krzyżowych z Konstantynopola.

      Moralność katolicka - to jest to, czego chciałbym jak najmniej doświadczać.
      • 17.08.04, 00:41
        > Moralność katolicka - to jest to, czego chciałbym jak najmniej doświadczać
        Co ty wiesz o moralności, szowinisto!!! Co to jest moralność katolicka? Wszyscy
        katolicy, Polacy, Austriacy, Włosi .... mają jednakową moralność? Zapominasz,
        że są na świecie również katolicy o wschodnim obrządku, Kosciół Armeński też
        jest kościołem apostolskim, a z pewnością daleko Polakowi do
        Ormianina............

        • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 01:42
          wonderes napisał:

          > > Moralność katolicka - to jest to, czego chciałbym jak najmniej
          > doświadczać
          > Co ty wiesz o moralności, szowinisto!!! Co to jest moralność katolicka?
          Krótko i zwiężle. Np czym się różni od moralności Kalego?

          > Wszyscy katolicy, Polacy, Austriacy, Włosi .... mają jednakową moralność?
          I nie widzisz żadnych różnic katolictwa np. polskiego, włoskiego i
          indonezyjskiego???

          > Zapominasz,
          > że są na świecie również katolicy o wschodnim obrządku, Kosciół Armeński też
          > jest kościołem apostolskim, a z pewnością daleko Polakowi do
          > Ormianina............
          Hehehehe... Zacznij więc od swego katechizmu religiancie katolicki :))
          • Gość: jarek-ny IP: *.ipt.aol.com 17.08.04, 05:14
            Niestety, nikt nie chce z toba dyskutowac, tym bardziej sie klocic.

            Praktycznie podpisalem sie juz prawie pod dwoma watkami, a twoj watek po
            prostu .....olewam
          • 17.08.04, 09:01
            Ed...ek pomodl sie przed ikona cara mikolaja i jego przenajswietrzej
            rodziny...hehehe. Jak to juz ktos wspominal w tym watku:))
            • Gość: Korektor IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 17.08.04, 11:50
              > Ed...ek pomodl sie przed ikona cara mikolaja i jego przenajswietrzej
              > rodziny...hehehe. Jak to juz ktos wspominal w tym watku:))

              Jako kolejny popisałeś się prostactwem i brakiem odrobiny przyzwoitości, cóż od
              wołu można wymagać tylko sztuki mięsa.

              "przenajswietrzej" - następnym razem warto jednak zajrzeć do słownika przed
              pisaniem głupawego posta.
              • 17.08.04, 12:00
                Car Mikolaj II dokonuje przegladu jednego z pulkow.
                - Twoje nazwisko?
                - Stojkow.
                - Kochasz cara?
                - Tak jest, Wasza Cesarska Mosc.
                - Moglbys mnie zabic?
                - Nie, Wasza Cesarska Mosc. Podchodzi do dobosza:
                - Twoje nazwisko?
                - Srulek Zoltko.
                - Kochasz cara?
                - Dlaczego nie?
                - Moglbys mnie zabic?
                - Czym? Bebnem?

                humor.bajo.pl/dowcipy.php?kat=wojsko&jak=ring&id=6&ile=5
                • Gość: Korektor IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 17.08.04, 13:32
                  hohohoho, cóż za smieszny kawał, o mało nie umarłem ze śmiechu :) czekam na
                  dalsze równie śmieszne kawały lub posty :)
                  • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 23:51
                    Duszy też należy się.

                    Na wszelki wypadek zamów sobie uprzedzająco zestawy głośnomówiące i hands-free
                    do spowiedzi :)).
            • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 23:44
              j.lewandoski napisał:

              > Ed...ek pomodl sie przed ikona cara mikolaja i jego przenajswietrzej
              > rodziny...hehehe. Jak to juz ktos wspominal w tym watku:))

              Szanowny j.lewandowski, dla mnie wznoszednie modłów przed ikoną cara ma takie
              same wartości jak wznoszenie modłów przed ikoną Żydówki ponoć królowej Polski.

              Pismo święte wszelkich bałwochwalców, czcicieli obrazów i rzeźb nazywa - takich
              ludzi jak ja - wprost "głupcami", co chroni mnie przed odpowiedzialnością karną
              za pobrzę uczuć religijnych na bazie konfrontacji Pisma świętego z dogmatami
              Kościoła rzymskiego oraz wyręcza z "terminologicznej" samokontroli, w
              odniesieniu do pobożnych, acz głupich.
              • 18.08.04, 10:36
                Gość portalu: Ed napisał(a):
                > Szanowny j.lewandowski, dla mnie wznoszednie modłów przed ikoną cara ma takie
                > same wartości jak wznoszenie modłów przed ikoną Żydówki ponoć królowej Polski.

                Z ta roznica, ze ta Zydowka nikogo nie zeslala na Sybir ;-) A swoja droga masz
                cos przeciw Zydom, ze wypominasz jej pochodzenie?

                > Pismo święte wszelkich bałwochwalców, czcicieli obrazów i rzeźb nazywa -
                > takich ludzi jak ja - wprost "głupcami", co chroni mnie przed
                odpowiedzialnością karną

                Juz wiemy jak ich nazywa Pismo Swiete, a jak ty nazywasz czcicieli ikon?
                • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 20:27
                  j.lewandoski napisał:

                  > Gość portalu: Ed napisał(a):
                  > > Szanowny j.lewandowski, dla mnie wznoszednie modłów przed ikoną cara ma
                  > > takie same wartości jak wznoszenie modłów przed ikoną Żydówki ponoć
                  > > królowej Polski.
                  >
                  > Z ta roznica, ze ta Zydowka nikogo nie zeslala na Sybir ;-)
                  Ona sama nie, ale ziemscy zastępcy Boga w jej i jego imieniu???

                  > A swoja droga masz cos przeciw Zydom, ze wypominasz jej pochodzenie?
                  Po prostu śmieszą mnie forumowe posty nalatujące na Żydów formulowane
                  najczęściej przez katolików, czyli innymi slowy swego rodaju schizmatyków tej
                  sxamej religii.

                  > > Pismo święte wszelkich bałwochwalców, czcicieli obrazów i rzeźb nazywa -
                  > > takich ludzi jak ja - wprost "głupcami", co chroni mnie przed
                  > > odpowiedzialnością karną
                  >
                  > Juz wiemy jak ich nazywa Pismo Swiete,...
                  A więc po kolei. Porównaj dekalog w wydaniu (wersji) biblijnej i katechizmowej
                  (katechizmu Rzymskokatolickiego). Czy nie uderza tutaj czasem wręcz matactwo
                  będoce w swej naturze przestępstwem???
                  - Pismo Święte naucza, że kto narusza chociaż jedno przykazanie, jest
                  przestępcą całego Prawa, kto zaś znieważa PRAWO BOŻE, ZNIEWAŻA SAMEGO BOGA.
                  (Jak 2,9.10).

                  > ...a jak ty nazywasz czcicieli ikon?
                  Nie jest istotna dla mnie nazwa takiego samego zjawiska w odniesieniu do jego
                  różnych. Czy to będzie obraz, czy ikona, czy figura - nie ma to w świetle
                  dekalogu żadnego znaczenia. Wystarczająco dobrze ocenia te fanaberie cytowane
                  powyżej Pismo Święte.

                  Jak widzisz na wszystkie zgłolszone watpliwości udziela odpowiedzi samo Pismo
                  Święte :))
                  • 18.08.04, 20:31
                    Edek, jestes Jehowy ?
                    • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:09
                      j.lewandoski napisał:

                      > Edek, jestes Jehowy ?

                      Byłem już wg. niektórych Żydem, komuchem, ateistą, nawet gnostykiem
                      przetwarzającym idee filozoficzne starsze od chrześcijaństwa, sceptykiem. Teraz
                      powstaje sugestia Świadka Jehowy - co w zasadzie nie odbiega w tym
                      konglomeracie schizm religijnych od ogólnego miana chrześcijanina. Pozostaje
                      jeszcze parę innych rozwiązń religijnych takich, jak buddyzm, mahometanizm czy
                      mniej znane systemy wiar poczynając od aborygenów a kończąc na indianach.
                      Myslę, że mam szansę na dalsze kolekcjonowanie.

                      Dziwi mnie jedno, że szereg religiantów w miejsce rozważnej samodzielnej
                      analizy zjawisk usilnie doszukuje się jakichś innych walorów religijnych do
                      walki z odmieńcami :))

                      Pozdrawiam zupełnie po ludzku nie niosąc za sobą błogosławieństw żadnych Bogów.
                      Żyję bo jestem. A jestem nie po to, by walczyć z Bogami ale co najwyżej z
                      głupotą przekraczającą normy przyzwoitości ich wyznawców.
                      • 18.08.04, 21:23
                        Nie wiem kim byles wedlug innych i mnie to nie interesuje, zadalem ci proste
                        pytanie i oczekuje prostej odpowiedzi. Skoro stac cie na krytyke czcicieli ikon
                        to moze powiesz cos wiecej o sobie, bo jak na razie to dajesz dowod swoich
                        wlasnych kompleksow.
          • 18.08.04, 14:02
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Krótko i zwiężle. Np czym się różni od moralności Kalego?

            Za głupie pytanie żeby na nie odpowiedzieć

            > > Wszyscy katolicy, Polacy, Austriacy, Włosi .... mają jednakową moralność?
            >
            > I nie widzisz żadnych różnic katolictwa np. polskiego, włoskiego i
            > indonezyjskiego???

            to ja pytałem o różnice; skąd więc pomysł o jednakowej moralności wszystkich
            katolików?
            ...
            > Hehehehe... Zacznij więc od swego katechizmu religiancie katolicki :))

            Pilnuj swojego katechizmu to nie będziesz miał takich wewnętrznych problemów i
            wylewał żalów na forum
            • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 20:45
              wonderes napisał:

              > Gość portalu: Ed napisał(a):
              >
              > > Krótko i zwiężle. Np czym się różni od moralności Kalego?
              > Za głupie pytanie żeby na nie odpowiedzieć
              Powiem inaczej. Jest to porównanie po prostu za trudne dla katechizmowego
              treligianta. A przeciez wystarczy sięgnąć nieco do historii kościoła :))

              > > > Wszyscy katolicy, Polacy, Austriacy, Włosi .... mają jednakową
              > > > moralność?
              > >
              > > I nie widzisz żadnych różnic katolictwa np. polskiego, włoskiego i
              > > indonezyjskiego???
              >
              > to ja pytałem o różnice; skąd więc pomysł o jednakowej moralności wszystkich
              > katolików?
              Proste jak drut kolczasty. W tym bowiem miejscu zaczyna się inna moralność dla
              każdego katolicyzmu, który ponoś jest jednym i powszechnym. Popełniasz błąd
              założenia już w samym punkcie wyjścia.
              > ...
              > > Hehehehe... Zacznij więc od swego katechizmu religiancie katolicki :))
              >
              > Pilnuj swojego katechizmu to nie będziesz miał takich wewnętrznych problemów
              > i wylewał żalów na forum
              W miejsce argumentów - zwykła katolickas pyskówka. Katechizm katolicki jest po
              prostu przestępczym tworem w stosunku do treści swego pierwowzoru w wersji
              biblijnej. A jak to należy potraktować doskonałą wskazówkę znajdziesz w Piśmie
              Świętym nauczajacym, że kto narusza chociaż jedno przykazanie, jest przestępcą
              całego Prawa, kto zaś znieważa PRAWO BOŻE, ZNIEWAŻA SAMEGO BOGA. (Jak 2,9.10).

              Zaiste powiadam ci wonderes'ie :))
              • 18.08.04, 21:06
                Gość portalu: Ed napisał(a):
                > W miejsce argumentów - zwykła katolickas pyskówka. Katechizm katolicki jest
                po
                > prostu przestępczym tworem w stosunku do treści swego pierwowzoru w wersji
                > biblijnej. A jak to należy potraktować doskonałą wskazówkę znajdziesz w
                Piśmie
                > Świętym nauczajacym, że kto narusza chociaż jedno przykazanie, jest
                przestępcą
                > całego Prawa, kto zaś znieważa PRAWO BOŻE, ZNIEWAŻA SAMEGO BOGA. (Jak
                2,9.10).

                A co z Prawoslawiem? Sa przestepcami dlatego, ze modla sie do ikon ??
                • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:20
                  To samo, co z lewosławiem. Główna różnica polega przede wszystkim na formach
                  wyznawania tego samego Boga, co zresztą jest charakterystyczne dla wszystkich
                  religii chrześcijańskich i przyczyn wrogości między innymi. Ikona jest niczym
                  innym, jazk takim samym obrazem ubranym w koszulkę. A jeżeli aż tak to Cię
                  zraża, to czym jest obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, czy Ostrobramskiej,
                  jak nie ikoną???
                  Czy nie zastanawiała Ciebie nigdy tendencja przyczepiania łatek lub obrzucania
                  błotem, by kogoś zawszelką cenę ubrudzić, jak się nie ma argumentów?

                  Czytałem kiedyś wręcz kabaretową pozycję przeznaczona dla kleryków
                  uzasadniająca, dla czego księża katoliccy nie mogą żyć w zgodzie z takimi
                  samymi funkcjonariuszami rawosławia, gdzie jednym z argumentów był taki zarzut,
                  iż prawosławni duchowni m.in. noszą brody. Nie jestem w stanie przytoczyc tu
                  bliższych szczegułów dotyczących tej pozycji, ale o ile masz gdzieś
                  zaprzyjaźnionego i życzliwego księdza, powinien Ci tę pozycję przybliżyć
                  bardziej precyzyjnie.
                  • 18.08.04, 21:25
                    przeciez oni nie modla sie do ikon ?
                    • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:47
                      Nie czytałem Koranu, choć ponoć już jest nielegalne tłumaczenie na język
                      polski. Piszę nielegalne, bo tłumaczenie Korau na inne języki jest
                      prawdopodobnie zabronione. Byłem w meczecie w Wilnie i obrazy tam widziałem.
                      Nie wiem, czy służą im do celów dekoracyjnych czy modlitewnych. Biorąc pod
                      uwagę wystrój, sądze, że raczej do tych pierwszych.

                      Nie mniej jednak całą tą dyskusję sprowadzasz do poziomu "jest ikona czy jej
                      nie ma" jako głównego problemu doktrynerstwa religijnego. Gdyby te problemy
                      tylko na tym zasadzały się, w imię róznie pojmowanych bóstw zachowało by życie
                      wiele milionów ludzi. Problemem jest tutaj głównie i za wszelką cenę
                      indoktrynacja podziału na swoich i obcych bez względu na przyczyne. Podobne
                      zjawiska występują między kibicami piłkarskimi poszczególnych klubów
                      piłkarskich.
                      • 18.08.04, 22:01
                        EdEk jak na razie poza krytyka niczego nie zaproponowales...
              • 19.08.04, 12:06
                Gość portalu: Ed napisał(a):
                ><cut>
                > Zaiste powiadam ci wonderes'ie :))

                Kto cię uczył interpretacji historii? Biskup Wasyluk?
                • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 16:49
                  wonderes napisał:

                  > Gość portalu: Ed napisał(a):
                  > ><cut>
                  > > Zaiste powiadam ci wonderes'ie :))
                  >
                  > Kto cię uczył interpretacji historii? Biskup Wasyluk?

                  Historii moralności katolickiej uczyłem się od najbardziej uznanych tuzów tej
                  religii. Dla ciebie na początek mogę zalecić lekturę na ten temat poczynając od:

                  - wielkiego myśliciela katolicyzmu św. Hieronima wręcz twierdzącego, że
                  "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
                  przyniosło owoce" (św. Hieronim)

                  lub

                  - papieża Aleksandra VI (1492-1503), który wypracował w swych rozważaniach
                  teologicznych wręcz kapitalne hasło w tych sprawach - "każda religia jest
                  dobra, ale najgłupsza jest najlepsza" ;o((
      • 18.08.04, 14:17
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Żadnych wyrzutów sumienia. Ba, całymi tabunamu wędruja do bazyliki św. Marka
        w
        > Wenecji przywiezionej w ramach wyporaw krzyżowych z Konstantynopola.
        >
        To uważasz, że powinienem mieć wyrzuty sumienia za krzyżowców?
        Czy urodzony po wojnie Niemiec ma odwiedzając Polskę mieć wyrzuty sumienia?
        Gdyby Twoja moralność cokolwiek różniła się od tej Kalego to byś się dziesięć
        razy zastanowił zanim napiszesz podobne głupoty. Podobnych swojemu umysłów
        możesz poszukać właśnie tam gdzie wyrzynają się pobratymcy za religię.
        EOT
        • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 20:54
          wonderes napisał:

          > To uważasz, że powinienem mieć wyrzuty sumienia za krzyżowców?
          > Czy urodzony po wojnie Niemiec ma odwiedzając Polskę mieć wyrzuty sumienia?
          > Gdyby Twoja moralność cokolwiek różniła się od tej Kalego to byś się dziesięć
          > razy zastanowił zanim napiszesz podobne głupoty. Podobnych swojemu umysłów
          > możesz poszukać właśnie tam gdzie wyrzynają się pobratymcy za religię.
          > EOT

          A więc wszystko jest OK ;o))

          Święte słowa waść prawisz wprost za św. Hieronimem:

          "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo
          przyniosło owoce"
          (św. Hieronim)


          • 18.08.04, 21:16
            EdEk
            Czy mozna przetaczac krew, czy Pismo Swiete tego zabrania?
            • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:34
              Widzę, że bierzesz mnie na spytki :))
              Wiem, że bodajże Zielonoświątkowcy (o ile się nie mylę) mają z tym jakieś
              problemy. Chociaż to, co serwuje kościół katolicki w tym zakresie, także nie
              jest wcale pozbawione swoistych interpretacji. Co poniektórzy określają to
              wręcz podniosłym egzorcystycznym kanibalizmem. Takich różnic i ich
              interpretacji możesz doszukiwać się bez liku tylko w samych formach
              chrześcijaństwa nie mówiąc już o innych religiach.

              Istotnym elementem w tym wszystkim jest ustalenie jednego, co w tych
              zawiłościach interpretacyjnych jest ważniejsze - religia czy człowiek. W tym
              zakresie historia niesie za soba nie jedną wręcz niejednokrotnie nawet
              rewelacyjna odpowiedź. W zestawieniu z wypowiedzą jednego z papiezy
              stwierdzenie Lenina, że religia jest opium dla ludu, jest nad wyraz delikatnym
              określeniem.
              • 18.08.04, 21:38
                oczywiscie, ze cie biore na spytki bo skoro przez nikogo mnie pytany tak
                dokladnie podajesz cytaty w stosunku do czcicieli ikon, to dlaczego nie mam cie
                spytac o inne dziedziny zycia

                a co ze schabowym, moge jesc schabowego czy nie? co na to pismo swiete. a jak
                te swiete pisma traktuja homoseksualizm?
                • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:50
                  Ucz się.
                  • 18.08.04, 22:07
                    Stac cie na bradzo jasna krytyke w stosunku to konktretnych czcicieli ikon, ale
                    brak z twojej strony jasnej odpowiedzi na proste pytania... To o czyms swiadczy.
                    I do tego wszystkiego dajesz sie poniesc emocjom (...) "chloptasiu"
                    Wiemy juz, ze ikon czcic nie mozna, wiemy juz, ze krzyzowcy napadli Bizancjum,
                    w takim razie co proponujesz zamiast cerkwii i kosciola ?

    • Gość: oray IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 07:57
      Jestem wyznania prawosławnego i powiem ORTH kończ waść wstydu oszczędz.
      Jesteś nudny wejdz na czata i tam pierdol głupoty.
      • Gość: .ruby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:32
        yoo
        jestem skejtem i nei mam nic przeciwko prawosławnym skejtom
        wszyscy jedziemy na tey samej desce
        peace
    • 18.08.04, 11:59
      Ciekawe czy ktoś z tych "patriotów" piszących na tym forum słyszał o
      Męczennikach Chełmskich i Podlaskich i o tym co katolicy wyrabiali z
      prawosławnymi w województwie lubelskim i nie tylko przed wojną.
      • 18.08.04, 12:13
        To samo co prawoslawni Serbi z muzulmanami, albo prawoslawni mieszkancy Ukrainy
        z Katolikami i Zydami ?
        • Gość: Korektor IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 18.08.04, 13:02
          "Serbi" - warto jednak czasem zajrzeć do słownika, naprawdę.
          • 18.08.04, 13:34
            do slownika jak najbardziej, ale zeby tak klekac przed ikona cara...
            • Gość: robbi IP: 217.153.182.* 18.08.04, 13:40
              Do ortha. Odbiegając od tematu chce Cię zapytać czy papa oddał Wam już tę
              swietą ikonę którą obiecał zwrócic
            • Gość: Korektor IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 18.08.04, 14:25
              Ależ nikt Cię tu nie zmusza do klękania przed ikoną carskiej rodziny.
              • 18.08.04, 14:31
                bo na szczescie nie zyje w carskiej rosji Mikolaja II, hehehe
    • 18.08.04, 21:34
      orth napisał:

      > Drodzy bracia katolicy czy aby nie nadeszła już pora abyście przeprosili nas
      > prawosławnych za wszystkie swoje niegodziwości względem naszej religii
      > (burzenie cerkwi, zmuszanie do przejścia na katolicyzm, Unię Brzeską,
      > działalność odziałów Burego, przymusową polonizację). Weszliśmy do UE i jest
      > juz na to najwyższa pora. Aby sie pojednać najpierw trzeba poznać prawdę
      > choćby była niewygodna.

      Spadaj prowokatorze najlepiej na Bialorus albo do Rosji.
      --
      odoszolamiam skutecznie
      • Gość: Ed IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 21:53
        I chyba słusznie to robisz.

        Pozdrawiam
        • 18.08.04, 22:15
          Powinien zajac sie toba, bo poza krytyka czcicieli ikon, niczego nie wnosisz do
          dyskusji.
          • 18.08.04, 23:35
            j.lewandoski napisał:

            > Powinien zajac sie toba, bo poza krytyka czcicieli ikon, niczego nie wnosisz
            > do dyskusji.

            A ktoz to takiego upierdliwego bezmozgowca splodzil. Idz walnij sie w ten durny
            lebi oszczedz pozostalych w domu
            • 19.08.04, 11:09
          • Gość: jarek-ny IP: *.ipt.aol.com 19.08.04, 01:05
            Niebardzawo interesuje mnieostatnich kilkanascie postow, ale pragne wrocic do
            relacji narodowosc-obywatelstwo.

            Rozmowa w barze po pracy z kumplem, ktory dostaje zlecenia od tego samego
            faceta, co ja. Jego rodzice urodzili sie w Irlandii, on tu. Po kilku wypitych
            piwach, narzekal po raz ktorys na swoja probation (okres probny zwiazany z
            wyrokiem w zawieszeniu, obwarowany czasami bardzo dziwnymi zastrzezeniami). On
            np musial codziennie oprocz swiat meldowac sie w wyznaczonym budynku Armii
            Zbawienia i wplacic do kasy 2 (dwa!!!) dolary. Przyznacie, ze jest to troche
            uciazliwe. Takie feudalne przywiazanie chlopa do ziemi.

            Przerabialismy przy piwie ten temat wiele razy. Namawialem go do wyjazdu do
            Irlandii. Minimalna placa - 8 euro a nie 5 dolarow z kawalkiem, jak w tej
            czesci USA. Strasznie sie obruszyl. A co cie oni obchodza? Zle to zarabiasz? W
            Polsce bys wiecej zarobil?

            Obchodzi mnie, poniewaz jak tu przyjechalem, to przez 3 miesiace pracowalem za
            8 dolarow, wiec moge sobie moge wyobrazic, jak sie zyje zarabiajac mniej -
            powiedzialem.

            To sobie sam jedz do Irlandii! FUCK YOUR (???!!!) IRELAND! Kiedy przypomnialem
            mu, ze to on jest Irlandczykiem a ja Polakiem, powiedzial, ze jest
            Amerykaninem, tu sie urodzil, wychowal "and FUCK YOUR (???!!!) IRELAND!"

            Kiedy zaproponowalem mu, zeby wyjechal do innego stanu (nic takiego zlego nie
            zrobil i nie bylby scigany w innym stanie), tez sie obruszyl. Nie dam sie tak
            latwo stad wygonic. Im moze o to chodzi!

            Zrezygnowalem. Powiedzialem tylko, ze o jego pieprzonej probation nie chce
            nigdy wiecej rozmawiac i zamowilem dwa killianse.

            -----------------------------

            Kazdy czlowiek powinien miec swoje miejsce na ziemi. Swoja mala i duza
            ojczyzne. Nikt mi nie wmowi, ze mozna kochac Bialostoczyzne a nienawidzic
            Polski. Narodowosc, obywatelstwo...gowno rozumiecie.
            ---------------------------------------------------------------

            Imperialne prawo ziemi jest silne. Dziala wielu zakatkach swiata, ale nie na
            Bialostoczyznie. Tu dalej dziala historia - "polaczki" i "kacapy" z
            niecierpliwoscia oczekuja nastepnej okazji do konfrontacji.
    • 19.08.04, 12:10
      orth napisał:

      > Drodzy bracia katolicy czy aby nie nadeszła już pora abyście przeprosili nas
      > prawosławnych za wszystkie swoje niegodziwości względem naszej religii
      > (burzenie cerkwi, zmuszanie do przejścia na katolicyzm, Unię Brzeską,
      > działalność odziałów Burego, przymusową polonizację)

      I moze jeszcze za kupowanie kradzionych ikon na bazarach?

    • 19.08.04, 14:54
      a kto splodzil takiego tchorza co to pod wlasnym loginem nieumie wyrazic swojej
      zalosnej opinji.Taki kretyn jak ty pochodzi z rodziny ubekow.
      --
      odoszolamiam skutecznie
    • 19.08.04, 15:00
      tacy jak ty synowie i corki agentow UB
      --
      odoszolamiam skutecznie
      • 19.08.04, 18:29
        pogromca_oszolomow napisał:

        > tacy jak ty synowie i corki agentow UB

        chłopie ty z białorusi piszesz czy jak?
        "bezmuzgowce"??? "opinji"???

        pisz we własnym języku nie obrażaj Polaków.

        --
        "Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci."
        Księga Psalmów 137:9
        armyofgod
        • 19.08.04, 19:34
          oszolom.z.radia.maryia napisał:

          > pogromca_oszolomow napisał:
          >
          > > tacy jak ty synowie i corki agentow UB
          >
          > chłopie ty z białorusi piszesz czy jak?
          > "bezmuzgowce"??? "opinji"???
          >
          > pisz we własnym języku nie obrażaj Polaków.
          >
          To raczej twoj jezyk towarzyszu z KGB .Prawdziwy Polak nigdy by nie napisal
          maryja przez i krotkie .A jak juz chciales zeby napisac cos po bialorusku to ci
          napisze dwa slowa poszol won.

          --
          odoszolamiam skutecznie
          • Gość: crucyfics IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 20.08.04, 01:09
            - paszou won - i też nie jest to z-po-bialorusku

            ppppp orth ty ch.. bez tożsamości
            prawoslauny polak ?????????????????????????????
    • Gość: matka górnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 18:47
      pozdr
      • Gość: Z.P. IP: *.elpos.net 19.08.04, 22:42
        Nie czytałem wszystkich postów, ale skoro koro przeprosił, to chyba po sprawie.
        • Gość portalu: Z.P. napisał(a):

          > Nie czytałem wszystkich postów, ale skoro koro przeprosił, to chyba po sprawie.

          a miało być coś innego? pozwól, że w skrócie przedstawie do czego doszedł ten
          wątek i 50% wszystkich innych na tym forum - wszyscy jesteśmy prawdziwymi
          Polakami, a wszyscy inni do komuchy. no i jest jeszcze szary płaszczyk i skefr-ny
          • Gość: jarek-ny IP: *.ipt.aol.com 20.08.04, 00:39
            Ty rzeczywiscie jestes jakis inny.

            Czy przypadkiem samowolnie nie przerwales leczenia?
    • Gość: Dworak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:16
      Bureg to także eliminowanie osób współpracujących z wrogiem tj czerwoną bandą
      spod znaku sierpa i młota. Skład Milicji Obywatelskiej to zrajcy Polacy
      wyznania mojżeszowego, prawosławnego, katolickiego i ateiśći., analfabeci lub
      półanalfabeci.
    • 25.08.04, 10:42
      I tak jest faktycznie. Nie pochodzę z Białegostoku i wszelkie dywagacje na
      temat nietolerancji religijnej były mi obce do momentu zamieszkania w tym
      mieście. Prawosławnych przyjaciół mam wielu i tu nie podnosiłabym nawet
      problemu różnic poglądowych pomiędzy wyznawcami prawosławia a katolikami.
      Antagonizmy rodzą się przede wszystkim pomiędzy mniejszością białoruską- też
      prawosławną a resztą "świata", który powinien im pomagać, hołdować i ustępować,
      bo przecież oni są mniejszością. Były takie lata, że na kulturę białoruską w
      budźecie miasta przeznaczano 80% środków, a i tak głośno było na temat ich
      dyskryminacji. To niesprawiedliwe w jaki sposób mniejszość dyskryminuje resztę
      społeczeństwa i jak negatywnie wpływa to na stosunki wyznaniowe w Białymstoku.
      Powinni się tego wstydzić, ale oni chcą więcej i więcej. Nic dziwnego, że
      zaczynam obserwować prawdziwie nacjonalistyczne zachowania, bo obiektywnie
      rzecz biorąc ta mniejszość, która w swoim kraju ma o wiele mniejszą swobodę
      obywatelską od obcego narodu wymaga tak wiele. W stosunkach międzynarodowych
      powszechnie obowiązuje prawo wzajemności, co powinno naszej panoszącej się
      mniejszości nakazać nieco pokory i docenienia naszych starań w poszanowaniu
      ich. Jak zauważyłam na forum moje zdanie nie jest odosobnione, bo jest wiele
      postów od osób, które nieświadomie porównując prawosławie np. z komunizmem i
      traktując jego wyznawców jako mniejszość narodową, podczas, gdy samo wyznanie
      ma niewiele wspólnego z narodowością- prawosławny kościól jest także np. w
      grecji i to są także chrześcijanie co należy podkreślić, a nie wyznawcy innego
      Boga.
      • Gość: Sailor IP: *.elpos.net 25.08.04, 20:34
        Skąd masz takie dane? Podaj ich źródło. 80% wydatków? Buahahaha
        • 26.08.04, 11:29
          Odcinam się grubą krechą od wszelkiej maści przepraszaczy i żądających
          przeprosin. Widzisz drzazgę w oku bliźniego, a belki w swoim nie? Nie będę
          nikogo przepraszał i żadnych przeprosin nie przyjmuję. Nikogo nie zabiłem, nie
          wysłałem na Sybir, chałupy nie spaliłem... itd.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.