Dodaj do ulubionych

Sąd sądem a sprawiedliwość ponaszej stronie

14.01.05, 16:49
Sąd w Augustowie skazał nastawnika staroobrzędowców / odpowiednik naszego
wikarego/ na karę pozbawienia wolności na pół roku z zawieszeniem jej
wykonania na lat 5 jak doniosła GW za pomówienie policjantów za to, że
interweniowali w stanie po użyciu alkoholu. Przez 5 lat nastawnik nie może
wypowiadać się na temat Policji a zwłaszcza negatywnie czyli nie może
krytykować przedstawicieli instytucji zmilitaryzowanej ochraniającej
obywateli.
Wątpliwości rodzą się gdy przeanalizuje się całokształt
zagadnień. Instytucja okazuje się być strasznie słaba skoro nie jest w stanie
obronić się przed krytyką a nawety krytykanctwem i potrzebuje sądowego
wsparcia. Czy pomówienie jako przestępstwo zawiera aż taki ładunek
społecznego niebezpieczeństwa, że trzeba na 5 lat zamknąć człowiekowi buzię?
Precedensowa kara wymierzona została przedstawicielowi duchowieństwa
mniejszości etniczno-narodowej. Nie można kwestionować wyroku. Kwestionuje
się fakt i dysproporcje jakie wynikają z faktów podobnych. Jako żywo
powiedzenie Pawlaka z filmu "Sami swoi" pozostaje aktualne. Pozostaje
aktualne inne powiedzenie tego samego bohatera o wypisaniu się z państwa.
Powód takiego wypiusania się każdy niech sobie wyprowadzi z treści artykułu
prasowego.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka