Dodaj do ulubionych

Pamięć o cudzie

IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.03.05, 11:18
To był taki sam cud jak Matka Boska na brudnej szybie w familoku na Śląsku. Po prostu ruskie cysterny były zrobione z grubej blachy, jak w czołgu, dzięki czemu nie pękły. Pułkownicy z Płocka, którzy nadzorowali podnoszenie ich mówili, że gdyby to były zachodnioeuropejskiej - byłoby bum !!! Ale jak ktoś chce zobaczyć cud, to go zobaczy nawet podczas prasowania, kiedy przypali koszulę i zobaczy Jezusa. Był taki fakt kiedyś - chyba w USA.
Edytor zaawansowany
  • Gość: www IP: *.elpos.net 10.03.05, 19:15
    A może to nie cód tylko ofiarność dziesiątek lub setek strażaków pożarnych, milicjantów, słóżb technicznych kolei i innych słóżb ratowniczych które brały udział wtedy w akcji ratowniczej. Ciekawe czy jak ta cysterna by walneła i by ten chlor sobie wyciekł to była by wina matki boskiej czy tych ratowników???????
  • Gość: |andy| IP: 81.15.254.* 11.03.05, 09:20
    Gość portalu: www napisał(a):

    > A może to nie cód tylko ofiarność dziesiątek lub setek strażaków pożarnych, mil
    > icjantów, słóżb technicznych kolei i innych słóżb ratowniczych które brały udzi
    > ał wtedy w akcji ratowniczej. Ciekawe czy jak ta cysterna by walneła i by ten c
    > hlor sobie wyciekł to była by wina matki boskiej czy tych ratowników???????

    I tu masz rację. O ludziach pracujących przy usuwaniu skutków, zabezpieczaniu
    miejsca wypadku jakoś nikt nie pamięta. Żadnego "dziękuję" nie rzucą z ambony
    czy podczas transmisji telewizyjnej... Przykre.

    Pozdrawiam
    Andrzej
  • alex.4 11.03.05, 11:02
    przykre, ale najwidoczniej łatwiej odwoływać siuę do świata nadprzyrodzonego niż
    tych którzy nieśli ofiarnie swoją pomoc...
  • edico 11.03.05, 20:00
    Dużo łatwiej, a poza tym robi wtrażenie :))

    pzdr
  • Gość: mufa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 19:50
    Mnóstwo innych katastrof mogło się zdarzyć, a nie zdarzyło. Dlaczego upamiętniać
    tylko jeden taki cud?
    A może to marketing kościoła i miejskich notabli? Dobra okazja by zaistnieć,
    przypomnieć się, napomnieć grzeszników i jeszcze przy okazji pogadać o winie
    Rosjan? Ciekawe, czy byłaby taka uroczystość, gdyby wykoleiła się cysterna np.
    niemiecka?
  • alex.4 10.03.05, 21:34
    u nas zbyt często mówi się o cudach...
  • kalsew 11.03.05, 11:27
    Byłam wtedy w pierwszej klasie podstawówki, która mieści się na Wygodzie.
    Zwolnili nas z lekcji i kazali wracać do domu zakrywając nos i usta chusteczkami.
    A gdyby naprawdę stało się najgorsze? A tu dzieci z pierwszej klasy idą sobie
    Wasilkowską (same!) do domku.
  • Gość: micha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.05, 11:40
    Ja dzisiaj idąc do pracy mało sie nie zabiłem na nieośnieżonym chodniku.
    Jak myślicie , czy postawic w tym miejscu krzyżyk , czy od razu kapliczkę?
    Cud to byłby , gdyby czarni przestali nagle robić wodę z mózgu nadmiernie
    wierzących.
  • bronek.skowronek 11.03.05, 11:47
    Nadmiernie wierzacy to emerytki z 400 zl emerytury. Potrafia za to przezyc i to
    kolejny CUD.
  • alex.4 12.03.05, 18:35
    to co nalezy postawić kolejne kapliczki......
  • vxy 11.03.05, 12:29
    Można szydzić z różnych rzeczy, ale ja Was nie rozumiem. Jakby pół Białegostoku
    wypaliło to byłaby rocznica tragedii. Choć raz coś nam się udało i zamiast się
    cieszyć to smędzicie.
  • Gość: ... IP: *.stnet.pl 11.03.05, 18:34
    to jakas paranoja. A co niby było tym cudem ? to ze cysterna nie wybuchłla a
    mogła wybuchnąć ?
    Rownie dobrze mozna postawic pomnik w sprawie bomby atomowej bo to tez
    cud...ktos kiedys mógłby ja zdetonowac w Białymstoku ale nie zdetonował. CUD
    jak nic. Ludzie troche mniej smiesznosci prosze...
  • alex.4 12.03.05, 18:35
    a Bin Laden mógł urządzić zamach w Białymstoku, a tego nie zrobił... kolejny
    cud?????
  • ogabignac 13.03.05, 02:05
    Byl kiedys w historii Polski "cud nad Wisla" w 1920(chyba) roku.
    Wtedy to zolnierze ot tak sobie strzelali a pambuk kule nosil;)
    --
    Pan integral
  • zenon_smiglo 13.03.05, 05:12
    ogabignac napisał:

    > Byl kiedys w historii Polski "cud nad Wisla" w 1920(chyba) roku.
    > Wtedy to zolnierze ot tak sobie strzelali a pambuk kule nosil;)
    ---------------------------

    Odpowiem na poziomie tej dyskusji - a niemcy zydow palili, bo zimy w Polsce
    bardziej srogie...
  • Gość: tidi IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.03.05, 07:37
    "alexy" sa zadni emocji . Mysla tak : jezeli zdarzenia nie bylo - zapomnijmy o
    sprawie ... .
    Ja , tego dnia - pamietam - bylem smiertelnie przerazony , wszak mieszkalem o
    rzut kamieniem od miejsca wypadku . Komunikaty w radio byly katastroficzne ,
    apelowano o ucieczke lub wspinanie sie na wyzsze partie terenu i pietra domow .
  • alex.4 13.03.05, 08:56
    cud nad wisła to była nazwa propagandowa wymyslona przez endecje, aby nie
    wiązano zwycięstwa z bolszewikami z Piłsudzkim. To była brudna gra polityczna
  • zenon_smiglo 13.03.05, 22:34
    Cud nad Wisla - to byla jedna z najwazniejszych bitew w historii swiata.

    Hordy bolszewikow chcialy przedrzec sie do ogarnietych rewolucja Niemiec i
    zbudowac bolszewickie imperium oparte na niemieckim potencjale gospodarczym i
    technicznym oraz rosyjskich niewyczerpanych masach ludzkich.

    Trudno przewidziec dalsza historie ludzkosci, gdyby plan bolszewikow sie udal.

    Cud nad Wisla jest dla mnie jedna z najchlubniejszych kart historii Polski.
    Przez dziesieciolecia byl wrzodem na dupie imperialistycznych komunistycznych
    historykow radzieckich, ktorzy musieli sie upodlic sie i sku..c, by wbrew
    oczywistym faktom sprzedawac w sowieckich podrecznikach mity o niezwyciezonej
    armii czerwonej. Viva Polonia, Viva Pilsudski!

    A wy antypolskie pseudointeligenckie chamy - z szacunkiem i na kolana!!!
  • alex.4 13.03.05, 22:47
    Po pierwsze cud nad Wsła wymyslona aby zapomnieć o polskim dowództwie które
    odniosło sukces w bitwie. Endecja starała się aby zapomniano o roli
    Piłsudskiego w tej bitwie. Z stąd ukłuto ten termin, czy promowano bohaterów
    którzy mieli zastąpić Piłsudskiego (chodzi mi oczywiście o postać pewnego
    księdza, który urastał w endeckiej propagandzie za głównego sprawcę cudu).
    Rola tej bitw była istotna tylko dla Polski i bałtów. Gdyby Polacy przegrali
    ententa zgodziłaby sie ze strachu przed bolszewikami na remitalizacje Niemiec i
    nawet pewnie wspomogła sprzętem militarnych.
    W Niemchech istniało wiele organizacji paramilitarnych, prawicowych, które z
    marszu mogły przekształciuć się w nową armię niemiecka. Zanim bolszewicy
    dotarli by do zachodnich granic Polski spotkaliby tam uzbrojonych po zeby
    Niemców.
    Niemieckie kregi militarne były nastawiono tak smao antyfrancusko jak
    antyradziecko. Zniweczyć Wersal tak, ale rewolucji nie chciały. Bolszewików
    wspomagali przecież konserwatywne Niemcy, aby zrobić z Rosji swoją kolonię.
    Pomoc okazywana sowietom w 1917-1919 nie miała wpływu na niszcenie środowisk
    komunizujących w samych niemczech (jak spartakusa). To byli ci smai ludzie. gdy
    sowieci staneliby u bram Niemiec, Niemcy nie współpracowałyby z bolszewikami,
    ale uzyskałyby wsparcie od ententy i zatzrymałyby bolszewików. Zapewne
    Wielkopolska wróciłaby do Niemiec, los wschodniej Polski byłby niejasny. Można
    sie spodziewać, że Lenin miał więcej wyobraźni niż Trocki (nie raz tego dowiódł
    jak np. w czasie rokowań brzeskich) i zawarłby kompromis z Niemcami. Bolszewizm
    kończyłby się na rosyjskiej strefie, a zapewne dawne królestwo polskie całe lub
    w części zostałoby pod wpływami sowieckimi.
    Zwycięstwo nad Wisła uratowała tylko dupy naszych przodków. I pewnie bałtów...
  • Gość: Stanislaw IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.05, 22:48
    I tu masz racje.
    Wysilek wojenny zolnierzy i zmysl taktyczny polskich dowodcow to sprawil czyli
    dobre wojskowe rzemioslo. I tylko tyle i chwala im.
  • zenon_smiglo 14.03.05, 01:11
    alex.4 napisał:

    > Po pierwsze cud nad Wsła wymyslona aby zapomnieć o polskim dowództwie które
    > odniosło sukces w bitwie. Endecja starała się aby zapomniano o roli
    > Piłsudskiego w tej bitwie. Z stąd ukłuto ten termin, czy promowano bohaterów
    > którzy mieli zastąpić Piłsudskiego (chodzi mi oczywiście o postać pewnego
    > księdza, który urastał w endeckiej propagandzie za głównego sprawcę cudu).
    ---------------------------------
    To jest twoje, antypolskie zdanie. Prawda jest natomiast, ze sytuacja militarna
    oddzialow polskich wydawala sie beznadziejna. Brawurowe, pozornie skazane na
    kleske kontruderzenie na przewazajace sily wroga zakrawa na cud. Jakas tam
    endecka propaganda i inne tego typu pierduly sa odwracaniem kota ogonem.
    Termin "cud nad wisla" powstal wsrod warszawskiego ludu. Niektore antypolskie
    elementy na moskiewskich uslugach probuja rozcienczyc sukces znaczenie tej
    bitwy sugerujac jakies ksiezycowe intrygi.


    > Rola tej bitw była istotna tylko dla Polski i bałtów. Gdyby Polacy przegrali
    > ententa zgodziłaby sie ze strachu przed bolszewikami na remitalizacje Niemiec
    i
    >
    > nawet pewnie wspomogła sprzętem militarnych.
    ------------------------------------

    Wojska bolszewickie pod Warszawa, 3 dni drogi do Berlina. W Niemczech chaos,
    strajki i rewolucja. Chcialbym zobaczyc ten "cud berlinski". W ciagu 3 dni
    Niemcy zaprowadzaja u siebie porzadek i uzbrajaja sie po zeby!
    ------------------------------------------------

    > W Niemchech istniało wiele organizacji paramilitarnych, prawicowych, które z
    > marszu mogły przekształciuć się w nową armię niemiecka. Zanim bolszewicy
    > dotarli by do zachodnich granic Polski spotkaliby tam uzbrojonych po zeby
    > Niemców.
    --------------------------------------
    To wreszcie Niemcy byly zdemilitaryzowane czy tez byly uzbrojone po zeby?



    > Niemieckie kregi militarne były nastawiono tak smao antyfrancusko jak
    > antyradziecko. Zniweczyć Wersal tak, ale rewolucji nie chciały. Bolszewików
    > wspomagali przecież konserwatywne Niemcy, aby zrobić z Rosji swoją kolonię.
    > Pomoc okazywana sowietom w 1917-1919 nie miała wpływu na niszcenie środowisk
    > komunizujących w samych niemczech (jak spartakusa). To byli ci smai ludzie.
    gdy
    >
    > sowieci staneliby u bram Niemiec, Niemcy nie współpracowałyby z bolszewikami,
    > ale uzyskałyby wsparcie od ententy i zatzrymałyby bolszewików. Zapewne
    > Wielkopolska wróciłaby do Niemiec, los wschodniej Polski byłby niejasny.
    Można
    > sie spodziewać, że Lenin miał więcej wyobraźni niż Trocki (nie raz tego
    dowiódł
    >
    > jak np. w czasie rokowań brzeskich) i zawarłby kompromis z Niemcami.
    Bolszewizm
    >
    > kończyłby się na rosyjskiej strefie, a zapewne dawne królestwo polskie całe
    lub
    >
    > w części zostałoby pod wpływami sowieckimi.
    > Zwycięstwo nad Wisła uratowała tylko dupy naszych przodków. I pewnie bałtów...
    ---------------------------------------------------------

    Bez sensu odpowiadac na jakies nieprawdziwe bezprzedmiotowe spekulacje.
    Przypomne tylko, ze hordy bolszewikow nie szly na Berlin, zeby cos negocjowac.
    Szly po to, zeby wykorzystujac demilitaryzacje i chaos praktycznie bezbronnych
    Niemiec, zbrojnie wspomoc niemieckich komunistow, jak zwykle przy tym palac,
    rabujac, gwalcac i mordujac.
  • Gość: idzikczortu IP: *.cable.mindspring.com 14.03.05, 06:41
    To niewiarygodne, ze jeszcze sie uchowal taki komunistyczny "internacjonal" jak
    Alex. Jego tekst typu: "...zwyciestwo nad Wisla uratowalo tylko dupy naszych
    przodkow. I pewnie baltow...", lacznie ze stylistycznymi i gramatycznymi
    bledami i pogarda dla wszystkiego co polskie ani chybi wskazuje na zrodlo
    historyczne o ktore sie opiera a mianowicie o "Wielka Historie Partii
    (Bolszewikow)". Ciekawy fenomen psychologiczny, gdzie ksiazka tak pelna
    nienawisci do wszystkiego i wszystkich ktorzy nie zgadzaja sie z "pryncypialnym
    stanowiskiem partii" (moim zdaniem rozsiewajaca wiecej jadu anizeli "Mein
    Kampf" Hitlera), potrafila zarazic (porazic?) umysly calkiem sporej garstce
    maniakow.
  • alex.4 14.03.05, 08:15
    Polacy lubią się karmić wielkomocarstwowymi snami, ale prawda jest najczęsciej
    duzo bardziej prozaiczna i niezależna od naszego ego. To trochę jak z
    powstaniem wielkopolskim. Udało sie, bo ententa zabronła Niemcom
    kontrofensywy...
    Cud nad Wisła był wielka bitwą w historii Polski. Ale Europy nie. Gdyby Polacy
    przegrali potęp bolszewików zatrzymałby się na Warszawie. Sowieci mieli zbyt
    rozciągniete linie, aby dalej prowadzic ofensywę (to była jedna z przyczyn cudu
    nad Wisła)
    Życzę aby zacząć traktować przeszłość nie jako powód do chwały (najczęściej
    niezasłużonej) ale zacząć patrzeć realnie na rzeczywistość. I przeszłość.
    Zgodnie z tym co by lo, anie to czym chcielibyśmy aby było.
  • Gość: fan IP: *.piasta.pl 14.03.05, 09:04
    No niechybnie bolszewik!
  • alex.4 14.03.05, 15:07
    jesli się myle to proszę pokazać w którym miejscu:)
  • zenon_smiglo 15.03.05, 05:22
    alex.4 napisał:

    > jesli się myle to proszę pokazać w którym miejscu:)

    ---------------------------------
    A w ktorym miejscu sie nie mylisz?
    ________________________

    Twoim problemem jest to, ze gdy ci brakuje rzeczowych argumentow przechodzisz
    na jakies zlosliwe pouczenia nie zwiazane z tematem typu:

    "Polacy lubią się karmić wielkomocarstwowymi snami, ale prawda jest najczęsciej
    duzo bardziej prozaiczna i niezależna od naszego ego. To trochę jak z
    powstaniem wielkopolskim. Udało sie, bo ententa zabronła Niemcom
    kontrofensywy... "

    Moja logiczna odpowiedz - najpierw ta "pierd.lona ententa okroila Polske z
    wiekszosci polskich ziem a potem pozwolila Polakom podwazac swoje decyzje?

    Lub uzywasz zalosnych, pozbawionych logiki pseudonaukowych sformulowan:

    "Sowieci mieli zbyt rozciągniete linie, aby dalej prowadzic ofensywę (to była
    jedna z przyczyn cudu nad Wisła)"
    ---------------------------
    (moja logiczna odpowiedz - sowieckie soldaty i dowodcy to masochisci
    uprawiajacy joge i streaching)


    Dlugo by pisac... Dam ci rade - dwa razy pomysl, alex zanim cos glupiego
    napiszesz







  • alex.4 15.03.05, 08:16
    1 To nie są złosliwości tylko słowa prawdy. Bitwa warszawska była wazna z
    punktu widzenia nas. Dla Europy bitwa ta nie była tak istotna. Bolszewicy nie
    mieli szans przejść poza Wielkopolskę
    2 Tuchaczewski podczas ofensywy przeciwko Polsce popełnił błędy, które
    przyczyniły się do klęski sowietów. Nie pierwszy to przypadek w dziejach gdy
    ofensywa która zajmuje zbyt duzo prowadzi do klęski. Siły sowieckie nie
    doceniły oporu polaków (zlekceważyły). Uznały, ze Polaków nie stać już na opór.
    Dlatego nie doszło do koncentracji sił bolszewików (to wina Stalina i
    Budionego, których oddziały stały pod Lwwoem, jak widać Stlin miał też czasami
    pozytywny wpływ na dzieje Polski), z drugiej strony sowieckie obwody zostały
    zbyt daleko głównych sił. To dlatego główne siły Tuchaczewskiego tak łatwo
    Polakom udało zajść się od tyłu i doprowadzić do zniszczenia ich i odwrotu.
    Niejedne zwycięstwo w dziejach ludzkości zamieniło sie w klęskę z powodu
    zbytniej brawury. To dosyć oczywiste. Smigło nie masz po prostu racji,
    musiałbyś wymyślec coś innego...
  • zenon_smiglo 20.03.05, 21:13
    relaz.o2.pl/magazyn-artykul.php?id=373

    "Zaraz potem zdarzył się niejaki „Cud nad Wisłą”, gdy w 1920 roku polska armia
    pod przywództwem Piłsudskiego, Józefa Hallera i Władysława Sikorskiego rozbiła
    w pył Rosjan pędzących na Europę z hasłem rewolucji komunistycznej na ustach.
    Bitwa ta uznawana jest za jedną z dziesięciu najważniejszych w historii świata
    i tak naprawdę nie wiadomo, czy to nie tylko dzięki Polakom Niemcy i Francja
    mogą dziś uznawać się za państwa, które „skutecznie broniły się” przed wpływem
    ideologii Marksa."
  • alex.4 20.03.05, 21:32
    panie smigło maiłes udowodnic , że bolszewicy rzeczywiście zamierzali
    zaatakować Niemcy po pokonaniu Polski i czy Niemcy chetnie związaliby się z
    bolsewikami jak sugerowałeś. Oczywiście żadnej z tych rzeczy nie udowodniłes.
    Wklejasz link do tekstu z gazety, gdybys był powazny musiałbys przytoczyć
    opracowania historyczne...
    Co do tego pierwszego to nie jest to jasne. Lenin był opurtonista który
    wykorzystywał sytuacje. Nie jest więc jasne jak by się zachowal po pokonaniu
    Polski. Lenin potrafił bardzo klarownie oceniać sytuację i kierować się nie
    sercem i doktrybną ale taktyka. Co udowodnił podczas zawierania traktatu
    brzeskiego. Nic dziś niewiadomo, aby Lenin planował aby w 1920 r. powadzić
    dalej ofensywę przeciwko Niemcom.
    Druga rzecz jest oczywista. O ile Niemcy chętnie wspólpracowaly z ZSRR aby
    złamać traktat wersalski to nic nie wskazuje aby bolszewizm miał szanse na
    zawłądnięcie Niemcami w 1920. Jest także oczywiste że Niemcy nie zgodziliby sie
    na granie drugich skrzypiec w tym układzie. Niemcy współpracowali z
    bolszewikami, ale tylko w czasie gdy to oni byli partnerem zdecydowanie
    silniejszym.
  • tkac 20.03.05, 22:09
    "Angielski historyk Norman Davies nazwał Piłsudskiego "architektem i wykonawcą
    zwycięstwa". Czy to opinia słuszna? Zatwierdzony przez Naczelnego Wodza plan
    rozstrzygającej bitwy ulegał istotnym korektom. Plan bitwy ujęty w historycznym
    rozkazie nr 8358/III z 6 sierpnia 1920 roku, był wspólnym dziełem Piłsudskiego,
    szefa Sztabu Generalnego generała Tadeusza Rozwadowskiego, generała Kazimierza
    Sosnkowskiego i generała Maxime Weyganda."

    "Wiele kontrowersji wywołuje porównywanie sił wojsk polskich i sowieckich
    uczestniczących w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Wbrew powszechnie panującej
    opinii o ogromnej przewadze liczebnej wroga, w Bitwie Warszawskiej mogło
    uczestniczyć 104-114 tys. żołnierzy Armii Czerwonej. Wojsko Polskie zaś liczyło
    113-123 tys. żołnierzy."

    "Według wielu uczestników wydarzeń z sierpnia 1920 r., Bitwą Warszawską nie
    dowodził ani Piłsudski, ani Weygand, ale szef Sztabu Generalnego WP – gen.
    Tadeusz Rozwadowski. Został on mianowany na to stanowisko 22 lipca 1920 roku na
    wyraźne żądanie zachodnich aliantów, będących pod silnym wrażeniem jego
    optymizmu i bezgranicznej wiary w ostateczne zwycięstwo. Rozwadowski objął
    faktyczne dowództwo wówczas, gdy Naczelny Wódz, całkowicie załamany nosił się z
    zamiarem popełnienia samobójstwa, i gdy – zdaniem Sikorskiego – "wielka część
    polskiej armii była podobna do łodzi, rzuconej bez steru na spiętrzone burzą
    fale"."

    "Wiele kontrowersji wywołuje kwestia opuszczenia Warszawy przez Naczelnego
    Wodza w najważniejszym momencie Bitwy Warszawskiej. Adwersarze Piłsudskiego
    przypominają fakt jego pisemnej dymisji z funkcji Naczelnika Państwa i
    Naczelnego Wodza na ręce premiera Wincentego Witosa. Są też przekonani, że
    miejsce Naczelnego Wodza było w zagrożonej stolicy, skąd mógłby koordynować
    działania polskich oddziałów na różnych odcinkach frontu."

    "Głównodowodzący Armią Czerwoną, Kamieniew nie potrafił narzucić swojej woli
    Stalinowi i Budionnemu. Była to jedna z przyczyn klęski wojsk sowieckich w
    Bitwie Warszawskiej. Dowódca 1 Armii Konnej, Budionny, na wyraźny rozkaz
    Stalina, mimo usilnych próśb Tuchaczewskiego, nie skierował swych sił pod
    Warszawę, lecz w najważniejszym momencie bitwy usiłował zdobywać Lwów."
    www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=404
  • alex.4 20.03.05, 22:20
    ja bym się nie powoływał na N. Davies`a. Nie jest on najbardziej dbałym o
    szczegóły historykiem. Jesli interesuje cię militarne aspekty wojny to dobrym
    wprowadzeiniem są prace M. Wrzoska. Np. Wojna o granice Polski odrodzonej 1918-
    1921, Warszawa 1992. Wrzosek ma pojęcie o militarniach czym rózni się od
    znacznej części badaczy, którzy takiej wiedzy nie mają:)
    T. Szczepańśkiego jest kompetentny,ale to tekst popularny. Akurat tym razem
    trafiłes na dobra witrynę. Mówia Wieki jest na pewno najlepszy popularnym
    magazynem w Poslce. To nie jest magazyn naukowy, ale popularlny ale publikuje
    tam wiele uznanych słąw polskiej histotiografii, albo osób młodych ciekawych.
    A propos to moje teksty tez tam możesz znaleźć:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka