Dodaj do ulubionych

Zanim wstawisz gaz do samochodu przeczytaj !!!

IP: *.piasta.pl 06.08.05, 02:53
Witam !
Chciałem ostrzec wszystkich właścieleli samochodów noszących się z zamiarem
wstawienia instalaji gazowej. Z całego serca radzę omijać firmę MOTOMETAL z
Białegostoku przy ulicy Kopernika (obok stacji BP). -Kompletna amatorszczyzna
i ignorancja.

Gdy pytałem czy wstawią mi gaz do Omegi 2,6 L to dowiedziałem się że "bez
problemu" i że zajmie to ok 5 godzin. Potem okazało się że tak naprawde to
chłopaki taki silnik pierwszy traz na oczy widzą, grzebali się z tym 3 dni
robiąc w międzyczasie kilka samochodów oprócz mojego i pracując niczym w
państwowym urzędzie -do 16:00.
Po zakończeniu montażu wózek palił mi gazu 2 x tyle co benzyny -czyli koszt
eksploatacji był prawie identyczny jak na benzynie i cała instalacja traciła
sens) -ale to dopiero początek kłopotów.

Zostawiając im samochód miałem ok 20 L benzyny w zbiorniku. Gdy go
zabierałem -świeciła się rezerwa więc myślałem że sobie po prostu pojeździli
trochę i wyjeździli paliwo. Sprawa wyjaśniła się gdy pojechałem dotankować na
SHELL'a. Pierwsze kilka litrów benzyny wylądowało na polbruku pod samochodem
bo panowie wstawiając zbiornik (w miejsce zapasówki) rozłączyli gumowy
przewód łączący zbiornik z wlewem i nie założyli go zpowrotem. Telefonów
właściciel-Bartek Sewastianik nie ma zwyczaju odbierać więc wysłałem SMS-a.
Też olał i nie raczył nawet oddzwonić. Jakoś udało mi się to poskręcać po
godzinie zmagania na środku stacji.

Wymieniłem przewody i świece żeby już mieć pewność że nic złego nie może się
więcej zdarzyć. Po dwóch dniach wybuch gazu rozerwał mi cały układ dolotowy( -
tu są zdjęcia: www.atj.piasta.pl/pictures/omega/index.html . Na mój
telefon własciciel powiedział że nie ma czasu i że zadzwoni później. Do dziś
oczywiście nie zadzwonił.

Moja rada. Unikać tej firmy jak ognia i ostrzec znajomych. -Człowiek
niesolidny, niekompetentny i nierzetelny. Podejście do pracy jak u mechanika
w białoruskim kołchozie.
---------------------------------
Andrzej T. Jędrzejewski
Białystok
Edytor zaawansowany
  • Gość: aleksnumberfour IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 09:05
    To co zrobili woła na pomstę do nieba.
  • merytoryk 06.08.05, 10:12
    Witam.

    Partaczy instalacji gazowych jest dużo. Lepiej się kogoś poradzić i wybrać
    sprawdzony zakład. Przy plastikowym kolektorze dolotowym zakładanie instalacji
    innej niż sekwencyjna to duże ryzyko. Nie wdając się w szczegóły techniczne,
    przy zwykłej instalacji wybuchy są dość częste, szczególnie jeśli nie mamy
    dobrych świec i przewodów wysokiego napięcia. Ja zakładać gaz pojechałem do
    Jarnut pod Łomżą. Tam jest zakład, który mi polecono i ja również mogę go
    wszystkim polecić. Rano postawiłem samochód, wieczorem przyjechałem już na gazie
    :) do Białegostoku. Wracając do sprawy, proponuję udać się do rzeczoznawcy
    samochodowego po ekspertyzę i walczyć o swoje, bo doprowadzenie tego do porządku
    będzie trochę kosztować.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Andrzej IP: *.piasta.pl 06.08.05, 21:37
    Taki właśnie mam zamiar: Uzyskać opinię biegłego , potem naprawię to w innym
    warsztacie a kosztów będę dochodził od "weołego instalatora-amatora" na drodze
    sądowej :)
    Czy ktoś może polecić mi jakiegoś rzeczoznawce który się na tym zna?
    longi1@poczta.onet.pl
  • Gość: exxpert2 IP: *.csk.pl 06.08.05, 19:30
    tyle się o tym mówi,
    tłumaczy jak krowie na miedzy,
    jak masz plastikowy kolektor dolotowy to nie możesz instalować najtańszego
    gazu, sam pewno wymusiłeś na nich zainstalowanie najtańszej wersji a teraz
    rżniesz głupa, fe
  • Gość: LONGI IP: *.piasta.pl 06.08.05, 21:32
    1. Kolektor nie jest plastikowy tylko aluminiowy. Ten rozwalony element ro
    komora dolotowa pomiędzy przepływomierzem a kolektorem.
    2. Nie rozumiem sformułowania "wymusiłeś na nich zainstalowanie najtańszej
    wersji".-Zapytałem czy mogą mi zainstalować gaz do tego silnika i dowiedziałem
    się że owszem, nie ma problemu. Do wyboru -mieszalnikową-tańszą i wtrysk-za
    prawie 5 tys. Wybrałem oczywiśćie mieszalnikową. Poinformowano mnie tylko że
    muszę mieć dobre przewody i świece. Zmieniłem jedno i drugie a w 2 dni później
    miałem tą niespodziankę. Gdyby mi powiedział że do tego silnika nie można
    wstawić takiej instalacji -to przecież bym nie wstawiał. Chyba instalator
    ponosi jakąś odpowiedzialnośc za swoją robotę i nie powinien wstawiać
    instalacji do silnika który się do tego nie nadaje. To ja mam wiedzieć czy
    jakaś instalacja się nie nadaje do określonego silnika czy instalator? Równie
    dobrze mogli by mi wstawić tą instalację do diesela. (A co -kasa jest kasa a
    potem to już twój problem.)
    Ale pomijając już samą instalację to całą reszta:niepodłączony przewód od wlewu
    do zbornika, nieodbieranie telefonów, i ogólne podejśćie do roboty już
    wystarczająco gościa dyskwalifikuje. Gdyby ktoś miał pytania chętnie podam
    szczegóły lub podeślę zdjęcia longi1@poczta.onet.pl
  • Gość: fan IP: *.piasta.pl 06.08.05, 23:00
    expert to tutejszy - nietutejszy taki wszystkowiedzący forumowicz, który najpierw napisze, obrazi, pościemnia, a potem dopiero sie zastanowi, że palnął głupstwo, ale już sie do tego nie przyzna.
    Teraz jest boom na instalowanie gazu z wiadomych względów i podejrzewam, że liczy sie ilość, a nie jakość. Ale podejście właściciela do sprawy jest co najmniej żenujące i z samej tylko przyzwoitości należy ten wątek ciągnąć w miarę jak najdłużej. Proponuje umieszzcenie go również na
    Auto-Moto, tam pewnie rozpęta to burzę opinii. Powodzenia w walce z partaczem.
  • Gość: exxpert2 IP: *.csk.pl 06.08.05, 23:10
    ja nie jeżdżę na gaz,
    ale trudno nie widziec ogłoszeń typu: "Promocja plastikowych kolektorków"
    wszem i wobec wiadomo że instalacje w takich wozach są bardzo drogie więc nie
    wierzę że przed zainstalowaniem czegokolwiek nie dowiadywałeś się jaki
    kolektorek jest akurat w twojej bryczce. A że dobrzy fachowcy ciebie spławili
    więc znalazłeś partacza który wstawia mieszalniki do plastików. Obaj jesteście
    winni, obaj powinniście zostać ukarani. Nie myśl że tylko ty jesteś cwany,
    wiedziałeś co ci montują, a facer z warsztatu ma rację że nie odbiera
    telefonów, bo warto byłoby się zapoznać ze zdaniem właściciela warsztatu, co ma
    do powiedzenia w tej sprawie.
  • Gość: fan IP: *.piasta.pl 06.08.05, 23:16
    Expert, powaliłeś mnie powyższym tekstem. Zdaje się, że kiedyś zdradziłeś na forum czym sie zajmujesz na codzień. Masz zdaje się jakiś sklep i chyba taką filozofię stosujesz w stosunku do swoich klientów. Człowiek napisał wyraźnie, że nie jest jego rolą znać sie na takich sprawach, a ty od razu dopisałeś całą filozofię do tego wydarzenia, że promocja, że wiedział, że winny itd. A już to na czym jeżdzisz czy na gazie czy na rowerze jest tu najmniej ważne.
  • Gość: exxpert2 IP: *.csk.pl 06.08.05, 23:29
    nie ważne czym się na codzień zajmuję,
    ważne że zatrudniam ludzi i mam kontakt z klientami.
    W głowie się człowiekowi nie mieści co taki klient może sobie ubzdurać i jak
    bezkarnie rozpowszechniać nieprawdziwe historie. Ja to postrzegam z innego
    punktu widzenia, poznałem tutejszy ludek, wiem czego można się po nim
    spodziewać.
  • Gość: fan IP: *.piasta.pl 06.08.05, 23:50
    I wszystko jasne. Widzisz, zakładając ten wątek autor chciał chyba przestrzec klientów przed partaczami/partaczem z ul. Kopernika. Ja sądzę, że tak się zachowuje właśnie normalny "ludek", a nie taki co da po sobie jechać jak po kobyle. Odnoszę wrażenie, że też dałeś ciała nie jeden raz i teraz jestes wyczulony na tego typu krytyki. A żeby sobie ubzdurać taką historię to juz talent jest potrzebny nie lada. Tobie nawet chyba te fotki nie wystarczają. Musiałoby ci łeb urwać, wtedy zmieniłbyś zdanie.
  • Gość: exxpert2 IP: *.csk.pl 07.08.05, 09:50
    do rozstrzygania takich kwestii są sądy,
    a sąd zawsze wysłuchuje obu stron,
    tak samo dyskusja na forum,
    bez udziału obu stron jest zwykłym obsrywaniem,
    na to chciałem wam zwrócić uwagę
  • Gość: fan IP: *.piasta.pl 07.08.05, 11:29
    Ty za to expercie ustaliłes już winnych, to twoje słowa:
    "Obaj jesteście
    winni, obaj powinniście zostać ukarani. Nie myśl że tylko ty jesteś cwany,
    wiedziałeś co ci montują, a facer z warsztatu ma rację że nie odbiera
    telefonów, bo warto byłoby się zapoznać ze zdaniem właściciela warsztatu, co ma
    do powiedzenia w tej sprawie." Takie podejście do sprawy ma osoba świadcząca usługi lub handlująca z "ludkami" z Białegostoku?
  • Gość: aleksnumberfour IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 15:27
    exxpert2 napisał:
    "Obaj jesteście winni, obaj powinniście zostać ukarani."

    Można trochę jaśniej? Właściciel samochodu też powinien zostać ukarany? A za
    co? I co najważniejsze - przez kogo? Przez ciebie? Dobrze się czujesz? A może
    to schizofrenia?
  • hellopeople 07.08.05, 13:55
    Pozwole sobie wtrącić się do tej przemilej dyskusji. Otóż moim zdaniem sprawa
    wygląda tak, iż przy dzisiejszym nawale zakładów zarówno mechanicznych,
    gazowych itp itd trudno jest wybrać właściwy. Wielu jest krętaczy zarówno ze
    strony kupujących jak i sprzedajach swoje usługi. Wybór nalezy tylko i
    wyłącznie do kupującego, lecz każdy ,,franio" jest fachowcem do czasu
    otrzymania gotowki. Mało jest dziś osob które rzetelnie podchodzą do
    wykonywanej pracy. Spiesząc się z kolejnymi zamóieniami nie dbają o jakość.
    Szczerze wspołczuje autorowi postu, lecz w takiej sytuacji trudno będzie cos
    wskurać. Montaż taniej instalacji do takiego silnika niestety wiąże się z
    takimi sytuacjami jak wybuch gazu w układzie dolotowym. Niestey bądź
    przygotowany teraz na częte wymiany przepływomierza, rury gumowej ......
    Jezeli osoba montująca nie ostrzegła Cie- wniosek nasyuwa sie sam ( jest to
    przysłowiowy ,,franio"). A to że Ty zechciałes zamontowac taka instalacje to
    juz jest Twoj problem z którym bedziesz niestety musiał sie sam uporać. Zaden
    sąd nie przyzna winy dla zakładu montującego instalacje ze klienci wybieraja
    tansza alternatywe nie zawsze stosowna.
    Jedyne co w tej sytuacji mozesz zrobic to dac w morde wlascicielowi za ten
    przewod paliwowy i dziekuj Bogu ze w kosmos nie poleciales przez jakis
    niedopałek. :)
    A na przyszlość jezeli jestes totalnym lamusem w tych sprawach zasięgnij opinii
    wszsytkich znajomych, wszystkich zakładów, forumowiczow - nie spiesz sie z
    podjęciem decyzji; zawsze bedzie to mniej kosztowne....
    pozdrawiam
  • Gość: exxpert2 IP: *.csk.pl 07.08.05, 16:49
    wreszcie jakaś sensowna wypowiedź,
    autor wie co pisze w odróżnieniu od poprzedników którzy pisali co wiedzieli
  • tomek_tomasz 07.08.05, 23:33
    no nie wiem, w końcu ta stacja przekazała klientowi samochód z instalacją
    zagrażającą jego życiu! taka sytuacja pod żadnym pozorem nie powinna mieć
    miejsca a właściciel warsztatu jako osoba odpowedzialna powinien odmówić
    instalacji gazowej w samochodzie na którym się nie zna. Polecam rzecznika praw
    konsumenta itp takich "lewych" warsztatów należy pozbywać się z rynku.
  • hellopeople 08.08.05, 16:58
    jezeli wychodzimy z takiego zalożenia, iż taka instalacja gazowa zagraża zyciu
    ( co nie jest prawda ) to 90 % aut z początku lat 90 mająca silniki powyzej 2,5
    ccm musiałby pozbyc sie takich instalacji; wlasciciele samochod starszych z
    silnikami duzych pojemnosci wychodza poprostu z zalozenia ze nie warto w te
    samochody zakladac instalacji o wartosci czesto przekraczajach wartosc
    samochodu; decydują sie tym samym na takie wlasnie historie jak wybuch gazu w
    ukladzie dolotowym co czesto konczy sie rozwerwaniem kilku elementow. moim
    zdaniem montaz takiej instalacji mija sie z celem bo bardzo sie obniza komfort
    pracy takiego silnika po zalozeniu mieszalnikowej instalacji gazowej; niestety
    dużo osob sie na to godzi i nie liczy szkod mogących wynikac z uzytkowania
    takiej instalacji. a to ze owy zakład nie ostrzegł klienta to juz jest inna
    sprawa ......
  • tomek_tomasz 08.08.05, 18:06
    jeżeli ktoś świadomie instaluje klientowi (jakimkolwiek dobrym czy złym i
    świadomym bądź nie klientem on jest) popełnia przestępstwo! I powinien pójść
    siedzieć.
  • 19stasiu90 11.07.15, 12:34
    To ja się dołącze do tematu. Byłem dwa dni temu na regulacji na Kopernika 40. Bardziej interesowało mnie jak wygląda regulacja u tego Pana. 20zł było nie było :) Pan podłączył komputer i ustawił mi ciagle bogatą mieszankę. Na moje pytanie czy ciągle ma pracować na bogatej mieszance to odpowiedz brzmiała tu nic innego nie zrobi, bo reduktor trzeba zapewne wyczyścić. No to powiedziałem mu, że reduktor czyszczony był 10.000 km temu. To zatkało go i powiedział, że reduktor wisi za wysoko. smiech na sali. Jego zdaniem reduktor powinien chyba znajdować się na misy olejowej :D Efekt jego pracy taki, że auto na skrzyżowaniu mi gaśnie. I sam sobie musiałem od nowa zrobić regulację
  • wwredny 11.07.15, 20:16
    19stasiu90 napisał(a):

    > To ja się dołącze do tematu.
    Po co?
    po co to robisz?
    po co odkopujesz i dolaczasz do tematu zalozonego ... 10 lat temu ?????
  • 19stasiu90 13.02.16, 12:41
    Po to żeby ostrzec innych
  • sebanetsebanet 21.03.17, 10:33
    19stasiu90 nie przyszło Ci do głowy, że wysoko znajdujący się reduktor może być niedostatecznie ogrzewany przy mniejszym niż poprawny stanie płynu? Wtedy nie będzie poprawnie odparowywał fazy ciekłej. Wszystkiemu winny oczywiście jest warsztat, nie kierowca, który ma dbać o swój samochód. Po za tym z daleka śmierdzi mi tu chronicznym brakiem gotówki na naprawy "20 zł było nie było". Otwórz swój biznes i spróbuj z tego wyżyć to rura Ci zmięknie szybko, jak zjawi się u Ciebie gość z takimi teoriami.
  • mlodyy20 12.04.16, 22:42
    UWAGA !!! NIE POLECAM NIKOMU
    Jeśli zależy Tobie na:
    -miłej obsłudze
    -szybkiej naprawie
    -niskich cenach
    -fachowości i wiedzy pracowników
    ABSOLUTNIE NIE ZNAJDZIESZ TEGO W TYM SERWISIE
    Za to z pewnością będziesz:
    -olany po całości
    -będziesz czekać aż któryś z Nich łaskawie od niechcenia Cię obsłuży
    -brak szacunku do klienta
    -działanie na zasadzie Klient Nasz Wróg
    -absolutni brak wiedzy technicznej
    -zostawisz auto na dzień, dwa a i tak okażę się że nawet go nie dotknęli
    -ignorancja, bezczelność, chamstwo,
    PS. Ich motto ?jak się coś nie podoba to zabieraj auto?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka