Dodaj do ulubionych

Wigierscy kameduli to oszuści i złodzieje

24.11.05, 14:35
Poprzez sfałszowanie królewskiego przywileju i prawdopodobnie przekupstwo
urzędników, przejęli na własność część dawnej Puszczy Grodzieńskiej - Puszczę
Perstuńską i Przełomską. Rzeczywiście dostali od króla tylko wyspę na
jeziorze Wigry.
Trzeba to szeroko nagłośnić w naszym regionie, bo wielu ludzi nie wie, jakimi
zachłannymi przestępcami byli ci "dobrodzieje", tak "zasłużeni" dla
Suwalszczyzny.

img232.imageshack.us/my.php?image=kochanowski4ff.jpg
Edytor zaawansowany
  • augu 24.11.05, 14:39
    oginn napisał:
    > Poprzez sfałszowanie królewskiego przywileju i prawdopodobnie przekupstwo
    > urzędników, przejęli na własność część dawnej Puszczy Grodzieńskiej - Puszczę
    > Perstuńską i Przełomską.

    Czy to jakoś Ciebie dotyka?
  • oginn 24.11.05, 14:45
    Tak, bo kameduli sprowadzili tutaj dużo Mazurów, którzy spolonizowali Litwinów
    narodowości litewskiej i białoruskiej, przez co południowa Suwalszczyzna
    została po I wojnie św. przyznana Polsce, a nie Litwie. A ja chciałbym, by
    dzisiejsza Suwalszczyzna była w granicach Litwy - swej odwiecznej Macierzy.
  • wojtek_kosynier 24.11.05, 15:24
    to pojedź do Krakowa i spal im za karę klasztor :-)
  • pierdutow 24.11.05, 15:28
    czy to przypadkiem nie jest podżeganie do przestępstwa ??
  • ryba368 25.11.05, 12:40
    ogin marzy ci się wielko mocarstwowa Litwa i dlatego mózg ci się
    juz zagotował od tych głupstw i pierdół jakie próbujesz nam wmawiać.
    Historia z przedszkola się klania!!!!!!!!!
    oginn marzenia ściętej głowy nigdy się nie spełniają!!!!!!!
  • oginn 25.11.05, 12:46
    Mnie się marzy tylko mała, bezpieczna, dostania Litwa i Suwalszczyzna w jej
    granicach, a nie w granicach upadającej IV RP, z 20% bezrobociem, głodem, nędzą
    i bezdomnymi oraz grzebiącymi w śmietnikach.
  • wojtek_kosynier 25.11.05, 12:52
  • oginn 25.11.05, 12:54
    Po rozpoczęciu wydobycia rud, to Litwa bedzie drugim Kuwejtem.
  • wojtek_kosynier 25.11.05, 12:58
    Choć akurat Szwecja nie kojarzy się nam z rudą...
  • pierdutow 25.11.05, 13:49
    Szwecja kojarzy się z blondynką a nie z rudą.
  • wojtek_kosynier 25.11.05, 13:53
    mi akurat kojarzy się z tzw. "socjalem", Bergmanem, internowaniem polskich
    okrętów podwodnych i historią (nie tylko z czasów "Potopu")
  • wojtek_kosynier 25.11.05, 13:54
    miało być:

    ...i w ogóle historią (nie tylko z czasów "Potopu")
  • wojtek_kosynier 25.11.05, 14:45
    Zapomniałem jeszcze o łosiach :-)
    To Szwedzi wymy?lili test łosia, który o mało co nie zepsuł kariery Mercedesa A.
  • pierdutow 25.11.05, 18:31
    każdy ma skojarzenia takie na jakie zasługuje.
  • oginn 29.11.05, 14:25
    Mapka pokazuję tylko fragmenty puszcz Perstuńskiej i Przełomskiej, ciągnących
    się na wschodzie aż do Niemna. I tak widać, jak obromny obszar wydarli chciwi
    kameduli z Wielkiego Księstwa Litewskiego.

    img454.imageshack.us/my.php?image=puszcze5dp.jpg
  • oginn 29.11.05, 17:41
    Pewna pani mgr - Jadwiga Buczyńska, nauczycielka z Wiżajn - próbuje podać w
    wątpliwość wnioski z badań Jerzego Wiśniewskiego, który mówił o oszustwie
    kamedułów.

    Zespół pokamedulski
    w Wigrach

    "Rozdział II
    Fundacja Jana Kazimierza na rzecz kamaldolii wigierskiej.

    Król Polski Jan Kazimierz pod koniec swego panowania zdecydował się na fundację
    nowej pustelni kamedulskiej nad Wigrami „dla uproszenia Boga, aby przez modły
    pobożnych mężów raczył odwrócić ciągle trapiące kraj klęski”.
    W 1666r. król oddał kamedułom z Bielan warszawskich „w wieczyste użytkowanie”
    wyspę Wigry. Donację króla na rzecz nowej pustelni potwierdza treść tablicy
    kommemoratywnej poświęconej Janowi Kazimierzowi, która znajduje się w
    prezbiterium kościoła na Bielanach .
    Jerzy Wiśniewski „W dziejach osadnictwa w powiecie sejneńskim” słusznie
    dowodzi, że w pierwotnej wersji, donacja króla na rzecz nowej pustelni
    ogranicza się wyłącznie do wyspy Wigry. Sugeruje on jednocześnie, że dokument
    tego przywileju wystawił król w Warszawie 6 stycznia 1667r.. Dokument ten
    został zaaprobowany konstytucją sejmową z 7 marca 1667 roku. Zdaniem Jerzego
    Wiśniewskiego oryginał tego przywileju zaginął, bądź świadomie został przez
    kamedułów zniszczony, a w jego miejsce spreparowany falsyfikat (znany z
    zachowanych kopii) o treści znacznie dla zakonników korzystniejszej .
    Według znanej kopii tego dokumentu papież Klemens IX i biskup wileński
    Aleksander Sapieha fundację tę potwierdzają. Dokument ten przyznaje kamedułom
    na własność poza wyspą przeznaczoną na kamaldolię także dwa leśnictwa-
    przełomskie i perstuńskie- wraz z osadami i wsiami. Przywilej zastrzega także
    prawo króla do łowów na terenie puszcz oraz prawa i obowiązki osoczników.
    Zobowiązuje jednocześnie króla jako fundatora do wzniesienia na „wigierskiej
    wyspie” kościoła i budynków dla dwunastu zakonników.
    Wiśniewski po zbadaniu archiwaliów dotyczących terenów wokół jeziora Wigry,
    doszedł do wniosku, że zakonnicy dopisali na kopii przywileju nadanie im dwóch
    leśnictw- przełomskiego i perstuńskiego .
    Potwierdzeniem jego sugestii jest pismo króla z 11 maja 1668 roku do
    Butlerowej (wdowy po dowódcy zaciężnych wojsk cudzoziemskich Gotfrydzie
    Wilhelmie Butlerze), którym zawiadamia, że zachowuje ją przy dożywotnich
    prawach dzierżawy leśnictw: nowodworskiego, perstuńskiego i przełomskiego a
    więc terenów wokół jeziora Wigry. Jednocześnie zobowiązuje ją do płacenia
    kamedułom z sumy przesyłanej do skarbu króla, kwotę czterech tysięcy złotych.
    Miały to być pieniądze na ich utrzymanie, gdyż wigierski klasztor (jak król
    zaznacza) „nie ma folwarku i mieć nie może” . Z informacji tych wynika, że
    pustelnia wigierska miała być niewielka i skromna.
    Wariant o sfałszowaniu dokumentu Wiśniewski oparł na stwierdzeniu błędu, „że
    zgodę na fundację wyraził papież Klemens IX, wybrany 20 kwietnia 1667 roku-
    przecież zarówno po wystawieniu dokumentu jak i po ratyfikacji sejmowej”, i
    powołaniu się na XVIII wieczne procesy, w których strony zainteresowane
    zarzucały kamedułom fałszerstwo przywileju na dobra wigierskie .
    Nie ma też pewności, że żmudne kwerendy archiwalne odsłoniły kulisy prawdy, po
    blisko czterech wiekach od tych wydarzeń. W kamedulskiej grze o dobra
    wigierskie mógł przecież uczestniczyć sam król. Mało jest, bowiem
    prawdopodobne, aby sami zakonnicy ośmielili się za życia Jana Kazimierza
    (świadka i autora donacji na rzecz kamedułów) bezprawnie zagarnąć tak pokaźny
    majątek ziemski, nie obawiając się odpowiedzialności karnej. Dość
    przekonywującą wydaje się wersja, że król legalnie współpracował z kamedułami
    nad przygotowaniem nowego dokumentu (poszerzającego donację o dwa leśnictwa:
    perstuńskie i przełomskie).
    Dokument fundacyjny na rzecz kamedułów wigierskich, nie musiał powstać 6
    stycznia 1667 roku, jak to sugerował Wiśniewski, lecz w drugiej połowie 1667
    roku, już za pontyfikatu wymienionego w przywileju papieża Klemensa IX .
    Faktem jest, że kameduli otrzymali zgodę papieża i biskupa wileńskiego na
    złożenie eremu w Wigrach. Tak, więc do, obu hierarchów musiały dotrzeć
    odpowiednie dokumenty a wśród nich dyplom fundacyjny podpisany przez króla. Z
    niewiadomych jednak przyczyn, przywilej fundacyjny nie został usankcjonowany
    konstytucją sejmową.
    W tej sytuacji, aby nie utracić fundacji, kameduli przywilej o powiększonych
    darowiznach antydatowali na 6 stycznia 1667 roku, to jest na dzień, w którym
    uchwałą sejmową została zatwierdzona donacja pierwotna, to znaczy tylko na
    wyspę Wigry. Stary dokument usunięto, nowy zaś zaczął obowiązywać (z ukrytym
    dla współczesnych błędem, rozminięciem się daty z wpisanym w przywilej
    nazwiskiem papieża Klemensa IX) .
    Zakonnicy przybyli do Wigier w połowie 1668 roku. Rektorem pierwszych kamedułów
    wigierskich został wieloletni przeor z krakowskich Bielan, ojciec Franciszek
    (Krzysztof Wilga z Godzimierza). Pod jego kierunkiem mnisi przygotowali się do
    intromisji (prawnego objęcia ustanowionych fundacją włości). Na uroczystość tą
    przybył biskup diecezji wileńskiej, ksiądz Aleksander Sapieha).
    Zakonnicy lokując się na wyspie szybko zadbali o swoje sprawy majątkowe. Parę
    miesięcy po intromisji urzędnik skarbu Wielkiego Księstwa Litewskiego i
    królewski dworzan, Andrzej Kazimierz Skorobohaty, krótko przed abdykacją króla,
    dnia 26 sierpnia 1668 roku, opisał szczegółowo oba leśnictwa i przekazał je
    kamedułom jako wieczysty fundusz . Dokonany opis leśnictw nie określał
    dokładnych granic kamedulskich włości. Wskazywał tylko, że będą je mogli
    przejąć eremici z Wigier dopiero po śmierci ich dożywotniej posesorki
    Konstancji Butlerowej.
    Taki miały początek sto trzydzieści dwa lata trwające, dzieje kamedułów
    wigierskich."
    www.szkola.wizajny.pl/kamedul.doc
  • filikander 29.11.05, 19:34
    To nie są wnioski z badań to są przypuszczenia Wiśniewskiego. Różnica jest
    zasadnicza. Nasi forumowi dokrtorzy powinni ci to łatwo wytłumaczyć, jeśli
    będziesz miał jakieś wątpliwości.
  • oginn 29.11.05, 19:55
    Doktor Rozumny nawet nie wie (albo tylko udaje) co to jest plagiat. Kamedułów
    za oszustów uważał nie tylko prof. nadzwyczajny J. Wiśniewski, ale też
    urzędnicy królewskiej kancelarii Rzeczypospolitej, a oni pewnie mieli dostęp do
    jeszcze lepszych źródeł niż Wiśniewski. Zresztą wygrywali procesy z kamedułami
    i odbierano im stopniowo zagrabione puszcze, a przecież Kościół Katolicki był
    wtedy o wiele potężniejszy i wpływowy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.