Dodaj do ulubionych

Syreny zawyły, dzwonów nie było słychać...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:07
zupełnie tak jak 1 sierpnia 1944 roku,
tylko naród chwycił za broń,
wszelkiej maści sprzedawczyki przeczekiwali wojnę w Paryżu czy Londynie,
czy coś się od tego czasu zmieniło ??
Edytor zaawansowany
  • fiat_lux 01.08.06, 17:20
    co nie znaczy ze nie odbedzie sie msza, moze chrzest czy tam swiecenie sztandarow

    Lecz zaklinam - niech zywi nie traca nadziei
    i przed narodem niosa oswiaty kaganiec

    --
    "Po pierwsze nie chcę podbijać tego nie związanego z Białymstokiem wątku, po
    drugie, to jak dotychczas nie mam aż tak wielkich powodów, by to czynić." -
    madrosc ludowa
  • kotwicz69 01.08.06, 17:29
    "...A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei,
    Jak kamienie rzucone przez boga na szaniec”

    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • kotwicz69 01.08.06, 18:02
    "...Według możliwości, raczej wycofujcie oddziały na zachód w skupieniu lub
    rozproszeniu, zależnie od warunków. [...] najbardziej zagrożonych elementów
    Armii Krajowej, a przede wszystkim młodzieży. [..] W obliczu szybkich postępów
    okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia
    substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej eksterminacji...."

    "...powstanie zbrojne byłoby aktem, pozbawionym politycznego sensu [...] skoro
    eksperyment ujawniania się [w Wilnie] i współpracy spełzł na niczym....."

    "...w obecnych warunkach jestem bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu,
    którego sens historyczny musiałby z konieczności wyrazić się w zamianie jednej
    okupacji na drugą...."

    autorem powyzszych slow byl Wodz naczelny, gen.Sosnkowski......








    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • fiat_lux 01.08.06, 18:18
    mysle ze wiekszosc inteligentnej mlodziezy o wiedziala ze powstanie ma male
    szanse sukcesu
    --
    "Po pierwsze nie chcę podbijać tego nie związanego z Białymstokiem wątku, po
    drugie, to jak dotychczas nie mam aż tak wielkich powodów, by to czynić." -
    madrosc ludowa
  • kotwicz69 01.08.06, 18:27
    www.ipn.gov.pl/biuletyn8-9_43-44.pdf
    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • fiat_lux 01.08.06, 19:58
    kotwicz69 napisał:

    > "...Według możliwości, raczej wycofujcie oddziały na zachód w skupieniu lub
    > rozproszeniu, zależnie od warunków. [...] najbardziej zagrożonych elementów
    > Armii Krajowej, a przede wszystkim młodzieży. [..] W obliczu szybkich postępów
    > okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia
    > substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej eksterminacji...."
    >
    > "...powstanie zbrojne byłoby aktem, pozbawionym politycznego sensu [...] skoro
    > eksperyment ujawniania się [w Wilnie] i współpracy spełzł na niczym....."
    >
    > "...w obecnych warunkach jestem bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu,
    > którego sens historyczny musiałby z konieczności wyrazić się w zamianie jednej
    > okupacji na drugą...."
    >
    > autorem powyzszych slow byl Wodz naczelny, gen.Sosnkowski......

    tu jak twoj kolega o podobnych pogladach pisze ze wynika na to ze sosnkowski
    musial byc komunista
    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060801&id=my11.txt
    "Sposób mówienia o Powstaniu Warszawskim narzucili nam komuniści. Tak
    skutecznie, że do dziś nie potrafimy się z tego wyzwolić. Według komunistów,
    ważne jest tylko jedno pytanie: czy warto było podejmować walkę? Pojawiała się
    zawsze jedna odpowiedź: nie warto, bo zapłaciliśmy za to zbyt wysoką cenę. To
    stwierdzenie okraszane było zawsze propagandowym sosem o różnych odcieniach, w
    zależności od "aktualnych zadań pracy propagandowej". Najpierw byli więc
    "zbrodniczy" przywódcy powstania, przeciwstawiani "prostemu ludowi", i
    "reakcyjna" Armia Krajowa, którą komunistyczna bezpieka upokarzała, znieważała i
    zabijała na oczach świata. Potem była "odwilż" i próby swoistego uczczenia
    bohaterów, w dalszym ciągu przeciwstawianych "nieodpowiedzialnym przywódcom"."

    widzisz jak sie duzo mozna dowiedziec od kolegow? jak sie czyta pamietniki
    akowcow obraz jest troche inny. ale co tam! alleluja i do przodu!

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=46159102&a=46159765
    "szkoda mi tych ludzi którzy polegli, pod ich bohaterstwem podpisali się inni i
    co dziwne naród dał temu wiarę :((("

    --
    "Po pierwsze nie chcę podbijać tego nie związanego z Białymstokiem wątku, po
    drugie, to jak dotychczas nie mam aż tak wielkich powodów, by to czynić." -
    madrosc ludowa
  • kotwicz69 01.08.06, 20:16
    no coz, nadal sie zachowujesz jak postkomunistyczne bydle, tak bydle, ktore nie
    potrafi pisac,a jedynie obraza, ba oby to tylko dyskutanta....przeciez juz byl
    ojciec, ktory spadl z wiezy wartowniczej, normalne "inaczej" rodziny, to nic ze
    glupie, wazne ze katolickie....
    w twoim przypdaku nie obchodzi mnie, czys ateista, komunista, wierzacy......to
    nie ma znaczenia, znaczeia ma glupota i chamstwo........
    tekst, ktory zamiesciles....no coz, nie znam goscia i nie jest on moim
    kolega....
    "....Podobnie właściwie postąpiono z następną depeszą Sosnkowskiego z 29 lipca
    (a więc na trzy dni przed powstaniem!):

    w obecnych warunkach jestem bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu,
    którego sens historyczny musiałby z konieczności wyrazić się w zamianie jednej
    okupacji na drugą.

    Tę depeszę wysłano do kraju dopiero po wybuchu powstania, 6 sierpnia!

    Jean-François Steiner w swojej książce o Powstaniu Warszawskim przytacza słowa
    Świadka nr 6, rozszyfrowanego (w drugim wydaniu książki) jako Kazimierz Iranek-
    Osmecki, referującego jedno z zebrań Komendy Głównej AK w Warszawie. Było to 22
    lipca 1944. Mówi Dowódca AK gen. Tadeusz Bór Komorowski:

    Chodzi o decyzję o znaczeniu historycznym, od której zależy może przyszłość
    Polski. [...] Po dyskusjach z szefem sztabu i szefem operacji z jednej strony
    oraz delegatem rządu z drugiej, zdecydowano, że oswobodzimy Warszawę naszymi
    własnymi siłami i że przyjmiemy tu Rosjan jako gospodarze.

    Co wyglądało w późniejszej relacji płka Janusza Bokszczanina:

    Największym błędem Okulickiego było to, iż wierzył, że potrafi być sprytniejszy
    od Stalina. [...] Zawładnąwszy stolicą i ustanawiając tam władzę polityczną,
    chcieli zmusić Stalina do uznania ich za jedynych panów kraju. Mieli do tego
    zupełne prawo

    Zaś płk Józef Pluta Czachowski mówił, opisując i cytując własne wypowiedzi
    podczas tamtych obrad:

    [...] Moim zdaniem, nie możemy przypuścić ataku, zanim Armia Czerwona nie
    zajmie prawego brzegu Wisły i nie osiągnie mostów.
    Jankowski odpowiedział, że to nie możliwe, gdyż po zdobyciu miasta musi mieć
    czas na wprowadzenie prowizorycznej administracji, a następnie udać się w
    delegacji z dowódcą AK na spotkanie Armii Czerwonej na moście Poniatowskiego.
    [...] Powiedziałem, pamiętam moje słowa: „Powinniśmy zaczekać, aż Armia
    Czerwona dojdzie do mostów, inaczej zostaniemy sami, nie spełnimy naszej misji,
    Warszawie będzie grozić zniszczenie, a nam prawdziwa rzeź”.
    [...] zaproponowałem, aby zmienić plan, jako zbyt ambitny i zadowolić się
    atakiem tylko na jedną dzielnicę, skąd moglibyśmy przywitać bolszewików. Taki
    plan miał między innymi i tę zaletę, że pozwalał na zgrupowanie naszych sił i
    na stawianie oporu z bronią w ręku, gdyby Rosjanie próbowali nas aresztować,
    tak jak to uczynili w Wilnie....."


    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • Gość: ssssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:34
    A po co dzwony ???

    Te syreny to i tak za dużo, a tak naprawdę to pod przykrywką rocznicy odwbyają
    się TESTY systemu ostrzegania. Z Powstania robi się wielkie halo i kult. Teraz
    ładnie - dzieci poprzebierane w czyste mundurki spiewają sobie dziarskie
    żołnierskie piesni o Warszawie - wzrusza, pewnie. Jak można zachwycac się
    krwią, cierpieniem cywilów, śmiercią, strachem, łzami - jak do tego mozna
    włączać Kościół?! Bzdura... Kościół niemiecki modli się za niemieckich
    żołnierzy, polski Kościół za polskich żółnierzy a za niemieckich już nie - co
    to za hipokryzja ?! Precz z narodami, precz z granicami!!!!
  • kotwicz69 01.08.06, 18:35
    "....Precz z narodami, precz z granicami!!!!"-przeciez juz jestes w EU.......;)

    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • Gość: sssssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:38
    To tylko hasełko:( Powstanie zniszczyło 60% miasta.. to miliardy dol, zł, euro,
    czego tam chcecie strat. Czcić to ?! Kpina !
  • kotwicz69 01.08.06, 18:41
    bo nie wszystko zamienic na $, zlotowki, badz euro.....
    czcimy pamiec poleglych i zamordowanych.....to nie kpina, to powinnosc.......
    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • Gość: sssssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:44
    Ile tych zamorodanych jest ? ok 20-30 tys po stronie polskiej ? A ile ginie
    rocznie na drogach ? Robienie szumu, o byle gó.., byle PIS mógł zbić kapiał
    przed samorządowymi... w zeszłym roku AŻ takiego szumu w TV nie było.
  • Gość: Z.P. IP: *.elpos.net 01.08.06, 19:12
    A co ciebie właściwie obchodzi to powstanie? Nie masz innych problemów?
  • Gość: ssssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:30
    Nic mnie właśnie nie obchodzi to powstanie, mimo usilnych starań polonistki w
    podstawówce i tysięcy wierszy o ojczyźnie - a byłem b.dobrym uczniem z
    polskiego (pamietam jak zgłaszałem się, wstawałem i odczytywałem swoja recenzję
    z wierszy które były - widocznie wychowanie patriotyczne o kant dupy w szkołach
    było skoro taki wyrosłem). Mam swoich kilka problemów, ale tez przejmuje się
    sytuacją w kraju - choć sam jej nie zmienię, nie mam takiej mocy sprawczej -
    mogę głośno skrzeczeć. Skrzeczę więc, że te czyste mundurki, zadowolone dzieci,
    kwiaty, bracia Kaczorowie na pierwszym planie TVP3 zupełnie mi nie pasują.. to
    jak zachwycanie się że mucha na gó..e błyszczy się tajk pięknie kolorami tęczy
    w słońcu..
  • kotwicz69 01.08.06, 19:38
    niech zgadne....to zapewne jeden z twoich ulubionych, ciekawe jaka byla
    recenzja....?:
    "...Partia. Nalezec do niej,
    z nia dzialac, z nia marzyc,
    z nia w planach nieuleklych,
    z nia w trosce bezsennej -
    Wierz mi to najpiekniejsze,
    co sie moze zdarzyc
    w czasie naszej mlodosci
    - gwiazdy dwuramiennej."


    --
    "...Falszujemy rzeczywistosc, stawiajac niekiedy znak rownania miedzy okupacja
    niemiecka i sowiecka. Niemiecka robi z nas bohaterow, a sowiecka robi z nas
    gowno. Niemcy do nas strzelaja, a Sowieci biora golymi rekami..."
  • Gość: sssss IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 07:59
    Ee, uczyłem się juz w demokratycznej Polsce. Elementarz jeszcze był, ale nim
    się doszło do wyższej klasy z podręczników pousuwano partyjne wiersze, i
    pozostały same o ojczyźnie. Ojczyzna ojczyzna.. do zażygania. A dziś Moskwa
    obchodzi święto powstania przeciw Polakom z błogosławieństwem tamtajszegoi
    Kościoła prawosławnego. Co za głupota międzynarodowa!
  • Gość: Klaus Mittfoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 20:12
    Tiaaaa... A ja akurat byłem w empiku i w momencie zawycia syren właśnie skończył
    się jakiś jazgot w głośnikach. Pomyślałem sobie: "wyłączą płytę, czy pójdzie
    dalej następny utwór?" Kto zgadnie, co było dalej? Podpowiedź: dzwonów nie
    dałoby się usłyszeć...
  • Gość: fatso IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 02.08.06, 09:41
    Z Biblii zacytuje z pamieci: nie posylaj(slugi) aby sie dowiedziec
    dla kogo bije dzwon bo moze on wlasnie bije dla ciebie.

    Programowo nie uczestnicze w dyskusjach o Powstaniu W-skim. Przypomne
    jednak, ze ten dzwon bil dla nas dlugo po wojnie. Mialem kiedys siostre,
    Edytke, o 11 lat starsza ode mnie, przedwojenna. Ta sama, ktora po naglym
    ostrzezeniu przez zaprzyjaznionego majora NKWD opuscila gdzies w Lutym 1940r
    Bialystok. I jak opisalem tu kiedys, pierwsze zapamietane chwile jej dziecinstwa
    to bylo lezenie pod cialem kryjacej ja matki, gdzies w blotnej kaluzy nad
    graniczna rzeka. Obok plaskaly kule sowieckiego bojca co wiernie strzegl granicy
    tego raju przed uciekajacym 3.5 letnim dzieckiem.
    Edytka spedzila Powstanie W-skie na Zoliborzu, pod opieka 3 wegierskich
    "niewolnikow" - zolnierzy wzietych w Kampinosie do niewoli. Widziala ciala
    innych dzieci, zmarlych z ran czy wycienczenia, jak je owijano w gazety i
    wystawiano na podworze domu w chwili gdy nie bylo ostrzalu. Pogrzebac ich bylo
    niesposob.
    Ta kobieta popadla w wieku srednim w chorobe psychiczna mimo ze takowej nie
    mielismy nigdy w rodzinie. Umarla przedwczesnie, kobieta muzykalna, dobre serce.
    Jeezcze jedna ofiara Powstania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka