Dodaj do ulubionych

Teściowa - jak poskromić krokodyla?

07.03.03, 14:11
Pytanie rzucił Freewolf na wątku o ideale faceta, ale sprawa jest na tyle
popularna, że załuguje na osobny wątek. Zanim się doczekamy profesjonalnego
podręcznika, proponuję kilka rad, które można znaleźć w jakże licznych
kawałach o teściowych. Zaczynam:

Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej.
Sędzia pyta co oskarżony ma na swoją obrone.
- Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i
obieralem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wyśliznęła mi się z ręki
skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła mamusia i
pośliznęła się na skórce, i upadła pechowo na ten nóż... i tak czternaście
razy.
Edytor zaawansowany
  • nxa 07.03.03, 14:27
    Skad wracasz taki wesoly?
    Z dworca, odprowadzalem tesciowa...
    A dlaczego masz takie brudne rece?
    Bo z radosci poklepalem lokomotywe!
  • ralston 07.03.03, 14:29
    - Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać jeden dzień urlopu, żeby pomóc
    teściowej przy przeprowadzce?
    - Wykluczone!
    - Bardzo dziękuje, wiedziałem że moge na pana liczyć...
  • ralston 07.03.03, 14:32
    Zięć do teściowej, która właśnie przyjechała z wizytą:
    - A mamusia na długo do nas zawitała?
    - A tak długo, jak tylko zechcecie!
    - To nawet herbaty się mama nie napije?
  • Gość: chatka_ IP: *.piasta.pl 07.03.03, 15:09
    ralston napisał:

    > Zięć do teściowej, która właśnie przyjechała z wizytą:
    > - A mamusia na długo do nas zawitała?
    > - A tak długo, jak tylko zechcecie!
    > - To nawet herbaty się mama nie napije?


    :))))Ten kawal sie nigdy nie nudzi, chociaz Niedzwiecki i Alina Dragan
    zasmiewaja sie z niego na kazdej liscie przebojow!

    W sądzie:
    -Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego?
    -Wysoki sądzie, nie miałem siły żeby podnieść cały stół.
  • ralston 07.03.03, 14:55
    Mówi zięć do teściowej:
    - Dokąd mama jedzie?
    - Na cmentarz.
    - A kto rower przyprowadzi?!!!
  • ralston 07.03.03, 14:57
    Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi: proszę obciąć psu ogon.
    - Weterynarz na to: Szkoda ,taki piękny pies...
    - Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
    - Ale dlaczego?
    - Przyjeżdża teściowa i w domu ma nie być żadnych oznak radości.
  • ralston 07.03.03, 15:04
    Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
    - Panie doktorze, czy jest jeszcze jakaś nadzieja?
    - Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
  • ralston 07.03.03, 15:07
    Mąż mówi do żony:
    - Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć
    dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem!
  • Gość: saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 15:09
    :))))))
  • Gość: chatka_ IP: *.piasta.pl 07.03.03, 15:10
    Rozmawiają dwie teściowe:
    -Co robi pani zięć?
    -Zwykle robi co mu karzę.
  • Gość: saunne IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 15:13
    Gość portalu: chatka_ napisał(a):

    > Rozmawiają dwie teściowe:
    > -Co robi pani zięć?
    > -Zwykle robi co mu karzę.

    :)))))))))))))))))))))
  • Gość: habitus IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 15:48
    Rozmawiają dwaj koledzy:
    - No i jak się zakończyła ta sprawa z teściową?
    - Stary, przyszła do mnie na kolanach!
    - I co powiedziała?
    - "Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!"
  • freewolf 07.03.03, 15:58
    P: - Panie doktorze mam poważny problem, męczą mnie koszmary!
    D: - A jakie konkretnie?
    P: - Śni mi się, że mnie teściowa goni z krokodylem na smyczy. Proszę sobie
    wyobrazić: te wyłupiaste oczy, te ociekające krwią kły...
    D: - To rzeczywiście potworne!
    P: - A krokodyl jest jeszcze gorszy!
  • chatka_ 29.06.03, 16:33
    W Trójce wczoraj podano, ze w Sofii bodajże odbył sie zlot zięciów. Mottem
    tegorocznego zlotu bylo haslo: "Zięć ocalał, bo milczał"
    :)))

  • chatka_ 29.06.03, 16:36
    i jeszcze żarcik:

    Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy
    do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni
    (jak wskakiwała trzymała się liny).

    Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega,
    patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi
    przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".

    Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a
    tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"

    Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina
    linę. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla
    kochanego zięcia - TEŚĆ"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka