Dodaj do ulubionych

Jabłonie pod topór

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 22:27
Tak moze przypadkiem sie stalo ze jeden z kandydatow na prezydenta
Bialegostoku w najblizszych wyborach na skadinad znakomitym plakacie
wyborczym trzyma w rekach piekne jablko. I trzyma je tak, jakby cenil jego
wartosc i jednoczesnie chcialby sie nim podzielic z mieszkancami. A z drugiej
strony dramat sadu, ktory jeszcze dzis (ale jutro juz raczej nie, zgodnie z
decyzja Senatu) cieszyl oczy wszystkich studentow, nie tylko Biologii, ale i
Pedagogiki, bo widac go z okien obu budynkow.
I ciekawa konkluzja - zawsze mozna znalez winnych (tym razem jablolnie
(kiedys byli to wrogowie ludu...). Jablonie raczej bedzie latwo pokonac....,
zdecydowanie trudniej madrze planowac przyszlosc , np Uniwersytetu ...

Chwilowo abstrahujac od sadu - Jak bardzo "nietypowe" musialo byc myslenie
osob czy osoby planujacych lokalizacje kortow i wyrazajacych na nia zgode w
tak bliskiej odleglosci od budynku, okien i sal gdzie odbywaja sie zajecia
naukowe i dydaktyczne, gdzie raczej potrzebna jest przynajmniej odrobina
ciszy...
Czy to nie podlega przypadkiem jakims przepisom o zabudowie? Nie buduje sie
przecież opery kolo stadionu, etc??!!!
Choc moj komentarz jest zdecydowanie przydlugi, wrocic musze do kwestii sadu
(:
1. wycinanie drzew w chwili obecnej jest nieetyczne, zaden sadownik by tak
nie zrobil. Te drzewa maja wciaz zielone liscie, gdyby mowily pewnie bysmy
uslyszeli jak w polskiej piosence "zabij mnie, to nic nie boli????!!!"
2. Likwidacja sadu to wspanialy "upominek" od wladz uczelni na 30-lecie
Instytutu Biologii ktorego obchody beda w tym roku.(zapewne nagroda za dosyc
wysoka ocene naukowa Instutytu w skali Polski)
3 I czy nie jest tak ze gdy nie szanuje sie drzew to i juz tylko krok od nie
szanowania ludzi? ( a moze odwrotnie ?????)
Edytor zaawansowany
  • olga60 18.10.06, 22:40
    Za kadencji którego Rektora zaplanowano kompleks sportowy UwB na terenie sadu?
    To chyba wtedy zadecydowano o wycięciu.
  • Gość: senator UwB IP: *.elpos.net 19.10.06, 00:09
    Decyzja o usunięciu tych drzew została podjęta za kadencji poprzedniego rektora. Kompleks sportowy nie jest budowany dla uczelni ale dla STUDENTÓW. Samorząd studencki Uniwersytetu poparł budowę boisk. Nie była to decyzja łatwa ale Senat wybrał "mniejsze zło", każdy z nas często zmuszony jest podejmować takie decyzje.
  • aldonab1960 20.10.06, 13:19
    Czy to spadek po Jamrozie?
  • Gość: sceptyk IP: *.elpos.net 19.10.06, 00:42
    Moim zdaniem cały Białystok powinno się zasadzić drzewami. Oczywiście tylko
    tymi najbardziej rzadkimi. Wtedy przyjedzie do nas masa turystów, a i
    białostoczanom bedzie żyło się lepiej w lesie.
  • Gość: delfin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 10:24
    Jestem za. A co. I piszę to bez ironii. Poważnie. W końcu to stolica Zielonych
    Płuc Polski.
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 08:11
    moze najlepiej nic nie robic i niech zarasta sobie cale miasto...z tego co
    pamietam to nie przypominam sobie zeby wydzial w jakis sposob dbal o te stare
    jablonie (przeciez takie drzewka sie przycina, a tu nic). Dlatego nie rozumiem
    dlaczego teraz zaczelo to tak mocno interesowac rzesze ludzi z wydzialu. Moim
    zdaniem jest to zle pojmowane podejscie do przyrody i czlowieka. Przypomina mi
    to podjscie ekologow do trasy bialystok - augostow. To ze rocznie gina tam
    dziesiatki ludzi, rolnicy nie moga przejechac przez droge na wlasne pole to
    nic - najwazniejsza jest "zabka" ktora w tym momencie i tak ginie pod kolami
    tirow i rozpedzonych samochodow. Idzmy do przodu i wykorzystujmy nowe
    rozwiazania techniczne ktore poprawia nam jak i innym zycie.
    Wracajac do jabloni, to uwazam ze troche sportu studentom nie zaszkodzi...
    Pozdrawiam
  • Gość: student IP: 212.33.72.* 19.10.06, 09:51
    > moze najlepiej nic nie robic i niech zarasta sobie cale miasto...z tego co
    > pamietam to nie przypominam sobie zeby wydzial w jakis sposob dbal o te stare
    > jablonie (przeciez takie drzewka sie przycina, a tu nic).

    Krótka pamięć. Wartość tego sadu, oprócz unikatowych odmian jabłoni, polega na
    duże bioróżnorodności np. owadów zamieszkujących te drzewa. To nie jest poza tym
    sad przemysłowy, więc nie tnie się go tak jak jabłonki w gospodarstwach
    sadownicznych. Wystarczy przycinanie suchych gałęzi i koszenie trawy pod drzewami.

    > jest to zle pojmowane podejscie do przyrody i czlowieka. Przypomina mi
    > to podjscie ekologow do trasy bialystok - augostow. To ze rocznie gina tam
    > dziesiatki ludzi, rolnicy nie moga przejechac przez droge na wlasne pole

    Bzdura. "Ekolodzy" nie protestują przeciw drodze jako takiej, tylko przeciw jej
    bezsensownej lokalizacji. Przypominam, że cały ruch z Litwo na Warszawę można
    puścić poza obszarami najcenniejszymi przyrodniczo i to po rozbudowie już
    istniejących dróg krajowych, trzeba tylko chcieć. A co do dojazdu na pola,
    wyobarź sobie drogę ekspresową przez którą jedzie się na pole :D Rolnicy dopiero
    teraz będą mieli problem z dojazdem na pola, jak będą musieli nadkładać po kilka
    kilometrów do najbliższego przejazdu, mimo, że pola mają obecnie o 500 metrów od
    domu.
  • Gość: ja blonka:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:30
    nie wiem czy wiesz ale przy budowie drog ekspresowych przewiduje sie robienie
    przejazdow na pola, a co najwazniejsze nie sa prowadzone przez srodek
    miejscowosci, tak jak to jest w obecnej sytuacji. Lepiej rolnikowi przejechac
    do pola kilometr wiecej niz zginac przy probie przejechania drogi... ale to ni
    eo jablonkach:)
  • Gość: Andrzej IP: *.nll.se 19.10.06, 09:15
    Wyglada na to, ze w woj podlaskim decyduja za ludzi wylacznie glupie
    sku..syny! Najpierw wycinka drzew z otuliny Puszczy Bialowieskiej (ktora trwa
    dalej w najlepsze), pozniej dolina Rospudy a teraz sad! Czy ci debile
    koniecznie chca na zielonych do tej pory terenach zbudowac wsiowe San
    Francisco? O ministrze Srodowiska nie chce mi sie juz pisac: tam zawsze
    trafialy najbardziej ograniczone matoly!
  • anka1 19.10.06, 12:22
    obysmy kiedys nie zaplacili srogo za kazde wyciete drzewo, zlamana galaz,
    zerwany lisc. oby. matka natura potrafi pokazac pazury. kiedys to wszytko
    odpokutujemy.
  • Gość: Andrzej IP: *.nll.se 19.10.06, 14:04
    Nie k i e d y s - niedlugo, bardzo niedlugo!
  • Gość: biolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 13:41
    Najbardziej z tego wszystkiego nad tym, że przecież można było wyznaczyć inną
    lokalizację. Weźmy pod uwagę tzw. "ogródek biologów", czyli stary, zarośnięty
    kort tenisowy !!! Zamiast wycianać drzewa może lepiej by było odświeżyć ten
    ogródek skoro sami biolodzy powiedzieli, że mogą go oddać...
    Druga sprawa, która mnie już osssstro bulwersuje to: Wydział Pedagogiki
    zamienia parking przed budunkiem na, uwaga, TERENY ZIELONE oraz, druga uwaga,
    AMFITEATR... Likwidowują miejsca parkingowe, które teraz dodawszy jeszcze 80
    miesjc postojowych przy hali wciska się pod okna Instytutu Biologii. POnieważ
    pedagodzy budują amfiteatr (poza tym zyskają nową aulę) boisko automatycznie
    przesuwa się pod okna naszej czytelni, to jakaś paranoja. Przecież niemożliwe
    będzie etarz normalne korzystanie z czytleni i jej zasobów, bo boisko będzie
    położeone zaledwie 15 - 20 metrów od okien! Już ładnie sobie wyobrażam
    wszytskie łądne słowa wykrzykiwane podczas wszelakich gier itp.
    Teraz tylko liczyć szybciej na kampus albo niech nas już przenoszą, bo i tak
    wszędzie jest za ciasno w budynku nawet nie ma miejsca gdzie posadzić d...
  • anka1 19.10.06, 16:50
    i wychodzi cos w rodzaju doliny Rospudy w miniaturze ...
  • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 13:33
    mam tylko nadzieje ze te boisko bedzie wykorzystywane przez studentów/ki....
    nawiasem mowiac troche sportu temu wydzilowi nie zaszkodzi:) pozdrawiam
  • Gość: milimaniak IP: 83.151.32.* 23.10.06, 11:06
    Po pierwsze: Politechnika ma swój kort i nikt z niego korzysta, bo jesteśmy za
    bardzo biednym regionem! Więc z jakiej racji mają korzystać z niego pod oknami
    Instytutu Biologii?
    Po drugie: taki pedagog jeden z drugim nie wie, co to są UNIKATOWE drzewa. Dla
    niego, to po prostu kawał krzaka. A że jeszcze jest rektorem, to rozporządza
    się, jak szara gęś.
    Po trzecie wreszcie: decyzja o wycince jabłonek nie zapadła za kadencji
    poprzedniego rektora, bo był on pracownikiem (profesorem) Instytutu Biologii,
    więc to by się kupy nie trzymało. Przebąkiwano o tym już rok temu w
    październiku, a wtedy rządził już obecny rektor.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka