Dodaj do ulubionych

malutki amstaff

21.03.07, 16:30
czy ktoś chce kupic szczeniaczka??małego amstafa???
Obserwuj wątek
    • miejscowy7 Re: malutki amstaff 21.03.07, 19:07
      Z malutkiego, milutkiego amstafa wyrośnie wielki, obrzydliwy morderca i będzie
      po zabawie.

      --
      "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
      barana". Napoleon Bonaparte
        • miejscowy7 Re: malutki amstaff 21.03.07, 23:09
          kachitka20 napisała:

          > no pewnie tak hahaha.szczegolnie wtedy jak bedzie mial takiego wlasciciela,
          > ktory wychowa go na mordercę..moj jakos ma sporo lat i nie wykazuje symptomów
          > mordecy...

          Ustalmy fakty: do sprzedania jest pies rasy amstaf z pyskiem pełnym ostrych
          kłów, gotów w każdej chwili wyssać szpik z moich wątłych kości. A ja mam
          uwierzyć, że będzie on do konca życia wegetarianinem? O nie!!!!
          Myslę, że jak tylko podrośnie, zeżre mnie wraz z fotelem.
          Ale ale!! Mam propozycję: daj go w prezencie Burmistrzowi, a ja zapłacę. Tylko
          najpierw naucz go gryźć. :)

          --
          "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
          barana". Napoleon Bonaparte
          • pablo.el Re: malutki amstaff 22.03.07, 00:54
            wiesz co , miejscowy ? nawet szczeniaka nie oszczędziłeś ;) no ja rozumiem, że po władzy trzeba jechać, co robisz cały czas. trzeba patrzeć czym akurat zajmuje władza i dowalić - wydaje pieniądze ? źle! nie wydaje ? źle! robia cos?
            pewnie źle robia ! nawet jak nic nie robia , to pewnie robia to źle . bo władza to dobrze, potrafi tylko wkurzyć ;) ... no właśnie .
            Ty , to chyba tak z przyzwyczajenia ... narzekasz na pieska, że ma pysk pełen kłów i na to że,to amstaf....he he he :) tak samo zawsze narzekasz na burmistrza, za to , że jest burmistrzem , a na dodatek to Czepe he he he ...
            pesymista z Ciebie miejscowy nie ma co , uśmiechasz się czasem ? ....
            nawet amstaf moze wyrosnąć na potulnego, jak baranek, psiaka... może kiedyś sie nawet trafi dobry burmi ;)...ale jak Tobie trafi sie że,już masz humor ... to będzie pewnie i tak zje....y . :)



            --
            ----volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda----
            • miejscowy7 Re: malutki amstaff 23.03.07, 10:31
              pablo.el napisał:

              > nawet amstaf moze wyrosnąć na potulnego, jak baranek, psiaka...

              Nadepnij niechcący na ogon dowolnego psa, a przekonasz się czy użyje on
              wszystkich zębów na Twoją łydkę, czy tylko się uśmiechnie.
              Szkolenie szkoleniem, a odruchy odruchami. :)

              --
              "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
              barana". Napoleon Bonaparte
              • pablo.el Re: malutki amstaff 23.03.07, 23:04
                w zależności od tego , kto nadepnie psu na ogon , rozróżniamy efekty :
                1 na łydce lekkie ciapnięcie , pies merda ogonem - znaczy, że pies się cieszy, że nie dostał kopa
                2 na łydce wyraźne ślady zębów, pies podkula ogon , przeprasza - nasz pupilek zorientowawszy się kogo ciapnął ,macha ogonem trzy razy szybciej, wywala jęzor, wydaje sie skruszony ale i uśmiechnięty
                3 wyraźnie odczuwamy ból w łydce - pies wkur...y z opuszczonym ogonem idzie w pizdu - mamy szczęście , wyrażamy skruchę za nadepnięcie na ogon ...ufff
                4 wyraźne ubytki w masie mięśniowej łydki - nadepnąłeś na ogon nie swojego psa, przypadek, obce psy zazwyczaj nie daja sie deptać ... :)


                ----volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda----
              • boogyman Re: malutki amstaff 25.03.07, 13:19
                Miejscowy sorry ze sie powtarzam, ale Ty chyba nie jestes "miejscowy". Wioska
                bije i prymitywnoscia, a praktycznie kazda swoja wypowiedz zaczynasz od
                krytyki.
                Ciekawy jestem czy na zywo tez tak krytykujesz wszystko i wszystkich. A ja
                gdybym wiedzial kim jests to z checia dalbym CI w morde. NAPRAWDE!!!
                I proponuje zmienic nicka na "wioskowy7" bo te "miejscowy" nijak sie do Ciebie
                ma.
                ZENADA I NUDA, to forum zrobilo sie tetrzykiem jednego aktora
                • miejscowy7 Re: malutki amstaff 25.03.07, 17:30
                  boogyman - domyślam się, jak wiele trudu kosztowało Cię napisanie powyższego
                  postu i pewnie spociłeś się z wysiłku, ale wytłumacz mi proszę: czegoś sie mnie
                  uczepił? Że chcesz dać mi w mordę to żadna sensacja bo widocznie jesteś w
                  niewielkiej grupie osób preferujących pięść nad rozum.
                  Nie możesz sobie poszukać kogoś z podobnym do Twego rozumkiem? Kogoś, komu
                  możesz w każdej chwili dać w mordę, nakrzyczeć, zmienić mu imię.
                  Pies (malutki amstaf) byłby w sam raz.

                  --
                  "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                  barana". Napoleon Bonaparte
                  • boogyman Re: malutki amstaff 26.03.07, 23:22
                    Miejscowy7 nie bede komentowal Twej wypowiedzi i szedl w zabawe w "wymiane
                    ognia" jak to Ty masz w zwyczaju robic.
                    Drazni mnie jedynie fakt ze gdy wejde raz na miesiac , moze rzadziej na to
                    forum, klikne sobie jakis ciekawy temat i co widze dyskuskja typu :
                    "pan x z forum" KONTRA "miejscowy7".
                    Chlopie naprawde robi mi sie niedobrze jak czytam twoje wypowiedzi. Kazda jest
                    krytyczna, a jesli nie to przepelniona wielka ironia i zlosliwoscia.
                    Czasami mam wrazenie ze jestes tu po to aby utrudniac zycie innym. Nie wiem kto
                    zalozyl te "WOLNE LAPSKIE FORUM" po upadku "LAPY" , ale ono nie jest wolne.
                    Zastanow sie chlopie czy nie powinienes lepiej prowadzic bloga, a nie
                    wypowiadac sie publicznie na forum.
                    Przeczytaj sobie jeszcze raz swoja wypowiedz i ...napisz cos jeszcze bardziej
                    zlosliwego, bo przeciez taka masz taktyke.


                    Milych monologow zycze

                    i przepraszam za tą "morde" czlowiek ma twarz.
                    Male sprostowanie "Chetnie uderzylbym CIe KILKA razy w TWARZ".
                    • miejscowy7 Re: malutki amstaff 27.03.07, 08:43
                      boogyman napisał:

                      > "Chetnie uderzylbym CIe KILKA razy w TWARZ".

                      Jak widzę, nic u Ciebie się nie zmieniło - dalej pięść przed rozumkiem.

                      Co do reszty Twojej wypowiedzi: niepotrzebnie siejesz zamęt. Jeśli coś w moich
                      wypowiedziach Ci nie pasuje, to nie czytaj. A jeśli już przeczytałeś i
                      koniecznie chcesz dać mi w mordę/twarz*, moje dane personalne są ogólnie znane,
                      a szczegóły chętnie Ci poda jaceklapinski. Więc nie czekaj, tylko zaczaj się za
                      rogiem i do dzieła!!

                      * niepotrzebne skreślić.

                      --
                      "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                      barana". Napoleon Bonaparte
                      • boogyman Re: malutki amstaff 27.03.07, 16:53
                        A moze sam podasz te dane skoro sa ogólnie znane, a nie zwalasz na
                        Jacka "czarna robote" Mozesz mi wyslac wiadomosc na maila...
                        boogyman@poczta.onet.pl
                        I pierwszy raz sie Toba zgadzam...nie bede czytal twych wypowiedzi i z bani ,
                        a zamet to robisz Ty na tym forum
                        • miejscowy7 Re: malutki amstaff 27.03.07, 17:31
                          boogyman napisał:

                          > A moze sam podasz te dane skoro sa ogólnie znane, a nie zwalasz na
                          > Jacka "czarna robote"

                          Jaceklapinski sam się podjął ujawniania danych swoich rozmówców bez ich zgody.
                          Tak postąpił również ze mną na poprzednim forum i nie sądzę żeby się zmienił.

                          > Mozesz mi wyslac wiadomosc na maila... boogyman@poczta.onet.pl

                          Odbierz pocztę - przesyłam Ci moje dane. Jak się domyślam, sam pozostaniesz w
                          ukryciu.

                          > I pierwszy raz sie Toba zgadzam...nie bede czytal twych wypowiedzi i z bani ,

                          Od razu tak trzeba było.

                          --
                          "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                          barana". Napoleon Bonaparte
                          • pablo.el Re: malutki amstaff 27.03.07, 18:29
                            boogyman napisał:

                            Drazni mnie jedynie fakt ze gdy wejde raz na miesiac , moze rzadziej na to
                            forum, klikne sobie jakis ciekawy temat i co widze dyskuskja typu :
                            "pan x z forum" KONTRA "miejscowy7".

                            klikam sobie w , że tak powiem , ciekawy temat kynologiczny , i co widze ? :
                            boogyman KONTRA miejscowy7 ...

                            runda 1 - boogyman krytykuje miejscowego , za to , że ten krytykuje wszystko i wszystkich - chętnie dałby mu w mordę - ho ho ho
                            runda 2 - miejscowy krytycznie wypowiedział się o rozumku boogymana ,... po zadaniu retorycznego pytania : " czegoś sie mnie uczepił? " proponuje poszukać kogoś o podobnym rozumku ( puchatka ? - narrator) -oj będzie sie działo
                            runda 3 - boogyman nie chce tego komentować , robi mu sie niedobrze więc unika wymiany ognia , choc zaraz zarzuca miejscowemu ( o zgrozo ! ) złośliwość , ironię i utrudnianie życia ... zdaje się , ze boogyman rozszyfrował taktykę miejscowego... nie chce też " dawać w mordę" tylko ,jak gentelman " uderzać w twarz " ...
                            runda 4 - miejscowy podchwytliwie prowokuje, proponując nie czytanie - tych , z jego wypowiedzi , które boogymanowi nie pasują !! ale to nie koniec , bo jeśli nadal boogyman będzie chciał "dać mu w twarz" to przecież dane miejscowego są ogólnie znane...
                            runda 5 - boogyman , wiedząc ,czym może się skończyć przekopywanie dziesiątków tematów ,w poszukiwaniu postu z danymi miejscowego , chce by ten, sam się przedstawił...
                            runda 6 - miejscowy....!?...wysyła...?...

                            wnioski :...bez sensu... jadą chłopy ile wlezie, przez 4 rundy , a wychodzi na to , że wystarczyło poprosić ? ... o , tako ?




                            ----MODLITWA ŚW. TOMASZA----
                            Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
          • kachitka20 Re: malutki amstaff 22.03.07, 09:54
            Ustalmy fakty: zacznijmy od tego ze wcale nie mam zamiaru nikomu wciskac pieska!
            no a na pewno osobie ktora w ogole nie ma pojecia o wychowaniu psa.wcale nie
            zje cie z fotelem bo go w zyciu nie zobaczysz, wiec po co sie wypowiadasz skoro
            nie jestes zainteresowany....a jesli jestes taki wyszczekany to sam idz do
            burmistrza i powiedz co ci na sercu lezy..moze poczujesz sie bardziej
            dowartosciowany i nie bedziesz krytykowal kazdej wypowiedzi na tym forum.
            • miejscowy7 Re: malutki amstaff 22.03.07, 19:24
              kachitka20 napisała:

              > Ustalmy fakty: zacznijmy od tego ze wcale nie mam zamiaru nikomu wciskac
              > pieska !

              To po co się z tym ogłaszasz? Utop, zabetonuj w piwnicy, sprzedaj Koreańczykom
              na steki i nie wciskaj psiny na forum.

              > no a na pewno osobie ktora w ogole nie ma pojecia o wychowaniu psa.wcale nie
              > zje cie z fotelem bo go w zyciu nie zobaczysz, wiec po co sie wypowiadasz
              > skoro nie jestes zainteresowany....

              Mam się wypowiadać jak już mnie zje? Niby jak?

              > a jesli jestes taki wyszczekany to sam idz do burmistrza i powiedz co ci na
              > sercu lezy..moze poczujesz sie bardziej
              > dowartosciowany i nie bedziesz krytykowal kazdej wypowiedzi na tym forum.

              Wyszczekany to może być Twój pies albo Ty sama. Poza tym: nie burmistrza tylko
              Burmistrza. Ta posada wiąże się z wynagrodzeniem ok, 8000,-PLN więc szacunek
              się należy. A co do dowartościowania; czy ktoś poza Tobą potrzebuje gadżetów
              typu "nietypowy pies" żeby zwrócić na siebie uwagę?

              Ps.
              1-Pogłaskaj Burka ode mnie.
              2-Sprawdź, czy masz jeszcze rękę. :)

              --
              "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
              barana". Napoleon Bonaparte
                • pawelllg Re: malutki amstaff 28.03.07, 13:56
                  Musze cos napisac bo juz nie wyrabiam, Ty miejscowy naprawde jestes
                  P_I_E_R_D_O_L_N_I_Ę_T_Y !! Obore robisz na forum na każdym kroku, poza tym to
                  jest post o tym kto przygarnie szczeniaka, a nie jakie jest Twoje zdanie o tej
                  rasy psie, ale skoro juz do tego doszlo to i ja napisze co mysle, mam psa tej
                  samej rasy i jeszcze nikogo w zyciu nie zaatakowal bez odpowiedniej komendy.
                  Wiec stul dziub i nie pisz bzdur.
                  --
                  sprzedam Rover 25 2000r.
                  • boogyman Re: malutki amstaff 28.03.07, 16:10
                    Miejscowy dane tez wyslalem CI na maila i zaskoczyles mnie pierwszy raz
                    pozytywnie...

                    KONIEC TEMATU JUZ Z MIEJSCOWYM, bo juz i wpieprzylem sie w tą "OBORĘ":(

                    Co do tematu pieska to wlasnie miejscowy mnie sprowokowal bo pisze glupoty nie
                    znajac sie na rzeczy, co nie zmienia faktu ze uwazam ze takie psy powinny byc
                    sprzedawane odpowiednim ludziom i wogole nie darze ich sympatia bo widzialem
                    kiedys program o walkach i chorych ludziach ktorzy wystawiaja psy do tych walk,
                    a ze jestem milosnikiem psow, to wolalbym zeby wprowadzic jakies ograniczenia i
                    sprzedawac je tylko osobom posiadajacym jakies uprawnienia. Licencja jakas
                    powinna byc podobnie jak na bron przykladowo:P (moze zly przyklad ,ale kazdy
                    wie chyba o co chodzi)
                    Takie jest moje zdanie. Nie krytykuje jednak innych (poza miejscowym ma sie
                    rozumiec, ktory krytykuje wszystko i wszystkich- TYLKO PROSZE MIEJSCOWY NIE
                    ZACZYNAJ JUZ KOLEJNEJ BITWY:p) . UWazam ze jak ktos mial takiego psa i uwaza go
                    za bezpiecznego to niech tak uwaza. Ja mam inne poglady.Przeciez wsrod ludzi
                    takze nie kazdy zabojca ma wypisane to na twarzy. Niektorzy wygladaja na
                    aniolkow a gwalca, morduja , zabijaja.

                    DObra bo sie rozpisalem, a chcialem krotko i sensownie , a nie wiem czy
                    wyszlo :D

                    pozdrawiam wszystkie , a miejscowemu SZACUNEK za dane :D
                    • pablo.el Re: malutki amstaff 28.03.07, 19:41
                      boogyman , chłopie ;) walnąłęś zdanie na sześć linijek ! łaał
                      wspomniałeś o walkach psów . To nie są miłe widowiska, w każdym razie nie dla osób, które mdleja na widok krwii . Nie przesadzałbym jednak z wyolbrzymianiem problemu - nazywanie właścicieli psów - chorymi, to lekka przesada. Niektóre rasy psów, walkę mają we krwii, to ich żywioł . Chyba lepiej , żeby taki pies wyżył się w walce , niż miałby ( wraz z właścicielem ) siać postrach na ulicach. Sytuacji nie zmienią nawet jakieś uprawnienia , czy licencje na posiadanie psa , rasy uważanej za agresywną . Po pierwsze najbardziej agresywne ( a może raczej wyszczekane ) są takie małe kurduple , z tą różnicą , że mały może co najwyżej nogawkę poszarpać. Po drugie - istnieje już lista ras uważanych za niebezpieczne - co z tego , skoro wszyscy to olewają ? kto niby ma tego pilnować - policja ? a skąd oni mają się znać na poszczególnych rasach ? to martwy przepis . Licencja na psa , podobnie jak z bronią - korzystna jest jedynie dla bandziorów. Uczciwy człowiek ma małe szanse uzyskać pozwolenie na broń, którą bez problemu może nabyć byle chłystek - skoro więc ,nie możemy obronić się przed napadem , bo nie mamy broni , to dlaczego nie możemy mieć choć porządnego psa, dającego jakąś tam nadzieję na obronę ? Dlatego , że władzuchna nie rozumie , że broń - czy to rewolwer, czy ostry pies - potrzebny jest zwykłym ludziom , nie do napadów , ale do obrony przed nimi !!
                      Takie myślenie , że jeśli nikt nie ma broni , to nikt nikogo nie zabije jest durne z założenia, sprawia , że jeśli już ktoś ginie , to jest to niewinna ofiara - więc paradoksalnie przyczynia się do większej przestępczości !
                      Właśnie dlatego , o czym juz wspomniałem - że bandyta i tak kupi sobie spluwę, jak zechce - i na dodatek wie , że jego potencjalna ofiara tej broni nie posiada - nic tak bardziej nie rozzuchwala jak świadomość, że ofiara jest bezbronna.





                      --
                      ---- MODLITWA ŚW. TOMASZA

                      Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
                  • miejscowy7 Re: malutki amstaff 28.03.07, 20:27
                    pawelllg napisał:

                    > mam psa tej
                    > samej rasy i jeszcze nikogo w zyciu nie zaatakowal bez odpowiedniej komendy.

                    A pomyślałeś; dlaczego? Może nie miał okazji, albo poprostu jest kundlem z
                    bliżej nieokreśloną domieszką krwi amstafa?

                    Rzucasz się jak jakiś żałosny zoofil zakochany w kundlu. I to dopiero jest
                    P_I_E_R_D_O_L_N_I_Ę_T_E.

                    --
                    "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                    barana". Napoleon Bonaparte
                    • pawelllg Re: malutki amstaff 28.03.07, 21:29
                      Ty sam moze jestes zoofilem albo masz jakis uraz z dziecinstwa, wszystko zalezy
                      od wychowania psa, jak sie poswieci mu troche czasu, nie uczy sie agresji i
                      dopilnuje zeby nie latal po ulicach to spokojna głowa. Jesli Cie to interesuje
                      moj amstaf ma rodziców z rodowodami i nie jest agresorem. Miescowy Ty naprawde
                      masz zrytą psychę, ze wszystko musisz skrytykowac, tyle o Tobie mysle. Trzymaj
                      sie ramy
                      --
                      sprzedam Rover 25 2000r.
                      • miejscowy7 Re: malutki amstaff 28.03.07, 22:35
                        pawelllg napisał:

                        > wszystko
                        > zalezy od wychowania psa, jak sie poswieci mu troche czasu, nie uczy sie
                        > agresji i dopilnuje zeby nie latal po ulicach to spokojna głowa.

                        To jest tylko Twoje zdanie.

                        > Jesli Cie to interesuje
                        > moj amstaf ma rodziców z rodowodami i nie jest agresorem.

                        Nie interesuje mnie jakiś kundel. A rodowodów masz na pewno po kilka na każdą
                        okazję.

                        > Miescowy Ty naprawde
                        > masz zrytą psychę, ze wszystko musisz skrytykowac, tyle o Tobie mysle.

                        To nie ja potrzebuję nietypowego zwierzęcia żeby się dowartościować i to nie ja
                        Cię zaczepiam. Więc się odwal i nie rób chlewa na forum.

                        --
                        "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                        barana". Napoleon Bonaparte
                        • pawelllg Re: malutki amstaff 28.03.07, 22:52
                          nigdzie nie napisalem ze ten pies mnie dowartościowuje, wiec sam to sobie
                          wymyśliłeś. Widac ze nie znasz sie na rzeczy skoro nie odróżniasz amstaffa od
                          kundla, kundlem moze jest Twoj Pimpek. Nie chce mi sie juz z Tobą konwersować bo
                          koliduje to z moimi imperatywami. Nara
                          --
                          sprzedam Rover 25 2000r.
                        • pablo.el Re: malutki amstaff 28.03.07, 23:14
                          ja tak się wtrącę gościnnie , bo pozwolę sobie mić inne zdanie :
                          1. pawelllg napisał , że amstaff nie atakuje bez komendy , by za chwilę dodać , że jak się go nie uczy agresji to spokojna głowa.

                          no , tak - dobrze wychowany amstaff ( jak i każdy inny pies) nie atakuje bez komendy . Pies ma agresję w genach , to nie jest kwestia wyuczenia. Można, co najwyżej ją kontrolować - to właściciel decyduje jak ma się zachowywać pies.

                          2. miejscowy napisał coś o kundlach z domieszką krwi amstaffów , zresztą bez racji - takie kundle są bardziej nieprzewidywalne - u takich nie wiadomo co w genach piszczy - wystarczy przypomnieć przypadki śmiertelnych pogryzień przez tzw. rottwailery , nagłaśniane przez prasę swego czasu - te bydlaki tylko z wyglądu przypominały w/w rasę , w rzeczywistości były to mieszańce nie wiadomo po kim ...

                          3. miejscowy - napisz w końcu , że wolisz koty , psów nie cierpisz - zamiast się tak bezproduktywnie wysilać

                          --
                          ---- MODLITWA ŚW. TOMASZA

                          Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
      • miejscowy7 Re: malutki amstaff 02.04.07, 10:49
        sylwiag_77 napisała:

        > Miejscowemu polecam naukę czytania:
        > pl.wikipedia.org/wiki/American_Staffordshire_Terrier

        Umiem czytać. I domyślam się, że chodziło Ci o "coś do przeczytania".
        Przeczytałem i nie dowiedziałem się nic, czego bym wcześniej nie wiedział.
        Ten pies rodzi się z instynktem zabójcy i trzeba dużo pracy, żeby ten instynkt
        stłumić. Kiedy kupuje się psa, każdy sprzedający będzie go zachwalał i
        zapewniał, że jest on doskonale ułożony. Żeby dowiedzieć się ile w tym prawdy,
        trzeba zaryzykować własnym gardłem - ja do tego się nie kwapię.

        Wolę koty. (Jak nasz ukochany Premier:))

        --
        "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
        barana". Napoleon Bonaparte
      • pablo.el Re: malutki amstaff 02.04.07, 18:29
        przeczytałem ... i ... Sylwiag_77 , poprzez ten link chciałaś pokazać zapewne , że amstaffy są niegroźne.
        ten tekst znalazłem na Amstaff forum :
        No właśnie, to jest spory problem. Po pierwsze Amstaff to jakby wersja wystawowa Pita. Pierwsze Pity były rejestrowane w United Cennel Club i był to związek założony z myślą o rejestracji psów walczących. Ponadto regulował on zasady walk, hodowli, treningu. W 1936 rasa została uznana przez American Cennel Club lecz pod inną nazwą. Chciano odciąć się od psich walk, a przynajmniej takie było założenie Hodowców wstępujących do AKC. Wówczas walki psów były w stanach już zakazane ale zakaz ten pozostał tylko na papierze. Tak jak napisał ESTEBAN do dziś są psy o podwójnej rejestracji, więc muszą się mieścić we wzorcach obu związków AKC i UKC. I tylko wzorzec American Dog Breeders Association jest nieco inny i kładzie duży nacisk na użytkowość psa. Tak więc reasumując Amstaff i Pit to generalnie ten sam pies zarejestrowany w innym związku kynologicznym, więc często są prawie nie do rozróżnienia a czasem są jak proszek do prania-dwa w jednym (te podwójnie rejestrowane)

        to już ode mnie : W związku kynologicznym w polsce nie można zarejsetrować pitbulla, a można amstaffa. dlatego faktycznie w papierach mamy amstaffy, w rzeczywistości nie możemy mieć pewności czy mamy pitbulla, czy amstaffa !
        no , co do tego , że pitbulle to srogie bestie , nie muszę chyba nikogo przekonywać ?


        ---- MODLITWA ŚW. TOMASZA

        Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
        • sylwiag_77 Re: malutki amstaff 05.04.07, 10:15
          Właśnie chodziło mi o to, żebyśmy wiedzieli o czym mówimy. Ja mówiąc amstaff mam
          na myśli prawdziwego czystej krwi psa tej rasy, a wiele osób ,min. miejscowy za
          amstaffa uważa każdego mieszańca, który go (amstaffa oczywiście a nie
          miejscowego)przypomina.
          • miejscowy7 Re: malutki amstaff 05.04.07, 12:09
            sylwiag_77 napisała:

            > a wiele osób ,min. miejscowy za
            > amstaffa uważa każdego mieszańca,

            Skąd takie wiadomości? Jesteś nieuprzejma i zwyczajnie mnie oczerniasz.

            Ps. Wolę koty.

            --
            "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
            barana". Napoleon Bonaparte
            • miejscowy7 Re: malutki amstaff 05.04.07, 13:03
              srutnakaczki napisał:

              > sylwiag_77 masz rację, a miejscowy jest prostak i przemądrzały gbur.

              To, czy jestem prostak albo gbur, jest tylko kwestią osądu. Równie dobrze mogę
              Ci odpowiedzieć, że jesteś kabotynem, snobem, fujarą itp. To tylko słowa-nic
              więcej. Natomiast sylwiag_77 zapragnęła "nie zgodzić się" z czyimś poglądem,
              więc wymyśliła i pogląd i "wielu ludzi" (w tym mnie) nie odróżniających psa od
              psa.
              Odpłacę jej tym samym: sylwiag_77 ma obwisłe cycki jak wiele innych kobiet
              żyjących nago w buszu.

              --
              "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
              barana". Napoleon Bonaparte
              • sylwiag_77 Re: malutki amstaff 11.04.07, 08:18
                Jest takie przysłowie:" Nie dyskutuj z idiotą-najpierw sprowadzi cię do swego
                poziomu, a potem pobije doświadczeniem". Chyba wezmę je sobie mocniej do serca
                i to samo polecam adwersarzom miejscowego.
                P.S. Słowo "wolne" w nazwie tego forum to gruba przesada. Pozdrawiam.
                • miejscowy7 Re: malutki amstaff 11.04.07, 08:38
                  sylwiag_77 napisała jak umiała i się cieszy, że dosrała miejscowemu. Potem
                  napisze, że na tym forum same tylko kłótnie i że ona sobie tego nie życzy.

                  Sylwio_77 : w tej chwili jest 5 (słownie: pięć) Łapskich Forów więc masz
                  możliwość pogadać i nie spotkać mnie na pozostałych 4 (słownie: czterech). A
                  jeśli już chcesz koniecznie podyskutować ze mną, to się lepiej postaraj bo w
                  Twoich postach nie znajduję niczego nadającego się do nawiązania rozmowy.

                  Ps. 77 to Twój wiek?

                  --
                  "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                  barana". Napoleon Bonaparte
                • cayetan Re: malutki amstaff 11.04.07, 09:34
                  nie rozumiem Tojego podejścia ani do forum, ani do miejscowego7. To, ze gość
                  potrafi dyskutować, jest bystry i dysponuje nieco jadowitym poczuciem humoru,
                  powinno być docenione przez forumowiczów. Merytoryczne lub dowcipne argumenty
                  czy stwierdzenia są pożywką forumowych dyskusji, obrazanie się, fochy lub
                  prymitywne pyskówki skończyc sie mogą tak, jak na poprzednim łapskim forum.
                  Przypominam, ze zostało ono zamknięte nie przez miejscowego7 (chociaz to jemu
                  niektórzy chcą koniecznie przypisać ową wątpliwą "zaslugę"), lecz zupełnie kto
                  inny wywierał presję na adminkę, która ulegając, jednym kliknięciem zniszczyła
                  zapis kilkuletniej dyskusji Łapiaków na tematy dotyczace naszego miasta. A czy
                  jest ono "wolne" - mysle, ze tak, są jednak granice dobrego smaku i ktoś czuwać
                  musi, by nie zostały przekroczone.
                  • pierwszadama1 Re: malutki amstaff 07.06.07, 13:06
                    uwazasz że żarty miejscowego7 sa na wysokim poziomie? nie chcę by ktokolwiek odebrał moje słowa za atak na swoją osobę ale uważam że komentarze dotyczące wyglądu i wieku osób których się nigdy nie widziało (w szczególności kobiet) powinno się zachować dla siebie...Jeżeli nie potrafi się komuś odpowiedzieć w inteligentny i kulturalny sposób to w ogole należy sobie odpuścić ale tty tylko moje skromne zdanie
                    • miejscowy7 Re: malutki amstaff 11.06.07, 10:43
                      pierwszadama1 zadała sobie wiele trudu, aby mnie zaczepić. Wynalazła nawet moją
                      wypowiedź sprzed 2 miesiecy. Chce pogadać, czy szuka guza?
                      zapytam wiec wprost: Po co Ci to niewiasto?


                      --
                      "Lepsza jest armia baranów dowodzona przez lwa, niż armia lwów dowodzona przez
                      barana". Napoleon Bonaparte
                      • pierwszadama1 Re: malutki amstaff 11.06.07, 17:18
                        nie szukam guza jak pisałam wcześniej nie jest to żaden atak po prostu ciekawi
                        mnie czy naprawdę uważasz że to jest fajne że obrażasz kobietę której nie znasz
                        i skąd to się w Tobie bierze? co od wypowiedzi to akurat przypadek że trafiło na
                        tą lubię czytać starsze posty

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka