> Czegos tutaj nie rozumiem. Dlaczego niekatolikow tak bardzo irytuje mozliwosc
> odprawiania mszy po lacinie dla chetnych.
Nie irytuje ale po prostu śmieszy buńczuczne zastępowanie treści formą. Religia
staje się w tym wypadku jedynie odciętym chorym tworem wyrażającym nie ducha,
lecz samą formę, samą stworzoną przez marne ludzkie umysły podatne na bajki.
> Skoro ani alex4 ani edico nie sa
> katolikami (poprawcie mnie, jesli sie myle) to o co tyle halasu?
Skoro manifestujecie na wszystkie strony, że ludzka bajka wzięła górę nad
prawdziwą tzw. duchowością mającą odniesienie przede wszystkim do humanizmu a
nie fanatyzmu religijnego, trudno się dziwić, że taka działalność będzie
poddawana zewnętrznej ocenie. Jest jeszcze gorzej, kiedy taka odcięta od istoty
forma nie tylko że istnieje sama dla siebie obok treści, lecz zmierza w zupełnie
innym kierunku niż treść która ma ją ponoć wyrażać. Dualizm moralny jest tutaj
aż zanadto widoczny.
>
> Zeby jednak byc konsekwentmym edico powinien podwazyc sens liturgii w jezyku
> starocerkiewno-slowianskim uzywana w polskiej cerkwi, albo modlitwy wylacznie
> po arabsku w polskim meczecie lub tez modlitwy obowiazkowo po hebrajsku w
> polskiej synagodze.
Jeżeli nie będziecie mnie uszczęśliwiali mnie na siłę i to na każdym kroku
chorym zlepkiem ludzkich marzeń i zachcianek czy idei tak utopijnych, że nie
wartych najmniejszej uwagi, możecie sobie wprowadzić obowiązek odprawiania
liturgii nawet w języku suachili.
--
Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
(Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.