Re: Talibanizm drzazgarza jak skrzypce :))
Autor:
edico
17.07.07, 20:14
Przytoczona bajeczka bez względu na to, czym byś ją nie dekorował, kończy się
tym samym morałem ;))
Czy w tych słowach nie mamy czasem jaskrawego przykładu nacjonalizmu i
jedynowładztwa, u podłoża których leży terror i przymus, który z takim oddaniem
propagujesz na forum?
Jak rozumieć te "piękne słowa" w wydaniu papieża Grzegorza IX (1227-1241), który
w roku 1231 rozpowszechnił inkwizycję na wszystkie kraje katolickie i
zaprowadził urząd inkwizytora?
Papież Innocenty IV (1243-1254) idąc w sukurs ogłosił 15 maja 1252 r., bullę,
którą sankcjonował metody inkwizycji, aprobując stosowanie tortur i karę śmierci
wobec nieposłusznych woli Kościoła, co natychmiast stało się regułą.
Z kolei szatański Innocenty IV zobowiązał dzieci, aby donosiły na swoich
rodziców, którzy nie wykazywali się mocną i głęboką wiarą w słowo boże...
Stalin zresztą wydał podobne "zarządzenie"!!!
Nie wolno zapomnieć, że zadaniem inkwizycji, ideologicznej policji papiestwa,
nie była ewangelizacja i nawracanie "błądzących w wierze", ale planowe,
metodyczne wyszukiwanie heretyków i ich fizyczne unicestwianie w imię Boga i wiary.
Siłą wprowadzano zasadę: Jeden papież, jedna władza, jeden Kościół. Setki lat
później świat usłyszał coś podobnego: "Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer!"-
(tłumaczenie na wszelki wypadek, gdybyś miał trudności ze zrozumieniem i szukał
jakiegoś "upiększania" tych słów korzystając np. z publikacji zawartych w
Ateneum Kapłańskim Wyszyńskiego - jeden lud, jedna Rzesza, jeden Wódz!).
By nie było nieporozumień:
"Zasady wychowawcze nacjonalizmu niemieckiego są WZORCEM dla innych narodów. W
nacjonalizmie odbija się dusza..."
(Ateneum Kapłańskie, 1937, zeszyt Nr 1, s. 152)
--
Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
(Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)