Przychodzi babcia do ksiedza
- Czy ksiadz moze mi ochrzcic kota - on jest taki madry, posłuszny.
- Hmmm ochrzcic kota babo - Co ty? Na glowe ci padło?
- Dam za to 35,000 dolarów
Myśli ksiądz - dobra, ale sumienie go gryzło, poszedł do biskupa
- Ochrzciłem kota - mówi
- Co ty baranie zrobiłeś? - mówi biskup
- Ale baba dała za to 35,000 dol.
- Aaaa. To w takim razie proszę przygotować kota do bierzmowania...
--
Niepotrzebne prawa osłabiają te, które są niezbędne.
(Montesquieu)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.