Dodaj do ulubionych

Jeden towar, dwie ceny. Dla kupującego wyższa

05.05.08, 10:17
> różnice w cenach produktów powstały z powodu awarii drukarek drukujących ceny

Klienta nie obchodzi, czy drukarka działała dobrze, czy źle, od tego jest
obsługa sklepu, by porównać ceny i w razie różnic napisać je choćby
flamastrem. "Od tego oni są. Od tego są oni." A gdy tego nie robią, to każdy
niech wyciąga wnioski sam.
Edytor zaawansowany
  • akcent.zoo 05.05.08, 10:18
  • grat.nowy 05.05.08, 10:31
    poza tym zrzucanie winy na drukarkę jest lekką przesadą, zdaje się że drukarki
    nie mają wolnej woli i nie podejmują samodzielnie żadnych decyzji w zakresie
    tego co drukują... chyba, że w Carrefour jest inaczej, ale to byłby prawdziwy
    przełom i wypadałoby zaangażować naukowców.

    podobna sytuacja ma miejsce w wielu sklepach, celowości zapewne nie uda się
    nikomu udowodnić, a różnica zostaje w kasie. Jedyną receptą jest uważne
    sprawdzanie rachunku i domaganie się zwrotów.

    Ciekawe że pomyłki w drugą stronę są znacznie rzadsze...
    --
    g-rat
    * prędkość jeszcze nigdy nikogo nie zabiła, to nagłe zatrzymanie się może
    pozbawić Cię życia *
  • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 17:35
    Proszę zainteresować inspekcję handlową "drobnymi "rozbieżnościami
    przy kasie i na półce w sklepie"STOKROTKA"na Radzymińskiej.
  • Gość: Głupi IP: *.elpos.net 05.05.08, 17:58
    Brawo Wyborcza! Mnie też oszukano w tym sklepie. W sumie przy zakupach na 90 zł,
    okradli mnie na 6 zł. Trzeba z tym walczyć bo nie ma chyba bardziej ordynarnego
    sposobu nabijania klienta w butelkę. Na początku uznałem ze to ja popełniłem
    błąd, po sprawdzeniu rachunku wyszło czarno na białym że kradną. No bo jak to
    inaczej nazwać? Przecież to tak jakby ktoś nie wydał ci reszty. Dziwie się że
    tak duża firma (i jakby nie patrzeć - uznana) chwyta się takich chwytów.
  • Gość: hrabia IP: *.chilan.net 05.05.08, 18:40
    Tak psioczycie na hipermarkety,
    a zajdźcie do Lewiatana, typowo polska sieć,
    owszem są ceny, ale identyfikacja towaru graniczy z cudem, na żadnej
    półce nie ma przy cenie kodu, jeśli ktoś przełoży towar z miejsca na
    miejsce co się w sklepach zdarza często to nie masz możliwości
    sprawdzenia ceny towaru, bo jedyny skaner jaki w sklepie jest to
    mają na kasie
  • www.zieloni-bialystok.w.pl 05.05.08, 18:53
    typowa regularna zagrywka medialna na wymuszenie haraczu reklamowego:)

    dzis krytyczny artykul za kilka dni calostronnicowa reklama Carefoura w
    wybiorczej i spokoj zapewniony na dluzszy czas :)

    lokalne media przerabiaja to z Auchan Galeria Biala itp.

    o prawdzie nikt nie napisze :) www.hipermarkety.free.pl -dlaczego
    Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10 lat
    miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed
    wyborami władze wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym
    naruszeniem prawa !?
    --
    www.zieloni.w.pl www.zieloni-bialystok.w.pl www.abc-ekologii.w.pl www.slawni-wegetarianie.w.pl www.wojna-o-rope.w.pl www.bialostocki-deptak.w.pl www.zasciankowosc.w.pl
    www.hipermarkety.w.pl
  • Gość: julia grot IP: *.10.194.203.dial.dynamic.acc05-kent-syd.comindico.com.au 06.05.08, 09:57
    Polska jest ciągle daleko w tyle za resztą cywilizowanego świata. W
    Australii we wszystkich dużych supermarketach (Woolworths, Coles,
    Franklins, itp) obowiązuje zasada: jeśli cena zapłacona w kasie jest
    wyższa od tej na półce, klient ma obowiązek otrzymać (i zawsze
    otrzymuje !) zwrot pełnej wpłaconej sumy za towar i sam towar gratis
    również. W przypadku więcej niż jednego egzemplarza towaru taka
    procedura (zwrot pieniędzy i towaru dla klienta) dotyczy tylko
    jednej sztuki towaru.
  • Gość: mimi IP: 38.116.200.* 06.05.08, 14:15
    skreslam ten supermarket z mojej listy
    sami sie oszukali
  • Gość: nn79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 15:18
    Wszędzie to samo!! Banda naciągaczy!!
    Mnie osobiście denerwuje jeszcze coś.
    Podchodzę do kasy z towarem, który wzięłam z półki, tudzież z koszyka, czekam
    grzecznie, aż Pani kasjerka podliczy wszystko...
    A tu się okazuje , że na towarze nie ma kodu. Zdarza się, ok. Tylko dlaczego,
    pytam DLACZEGO?, te panie zawsze na mnie patrzą jakby się chciały mnie zapytać
    "I co teraz?".
    Raz mi kasjerka powiedziała, że "powinnam była wziąć z kodem!!"
    Na początku takie sprawy załatwiałam, łagodnie, ale ile można? To klient ma
    robić porządek na półkach?? Poustawiali czytniki kodów, ale czy to znaczy, że
    biorąc coś z półki, gdzie jest cena (!!!) muszę jeszcze latać po całym dziale,
    żeby się upewnić, ze nie robią mnie w bambuko?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.