No właśnie, SUPERBIBLIOTEKĄ,
a nie galeriami handlowymi, w których to można się poszwędać między
wykładami - taką alternatywę widzi Pani Romaniuk dla taniego piwa??
A więc nie ilość teatrów czy kin, tylko dobre wyposażenie uczelni -
tak można przyciągnąć studnentów.
I jeszcze warto zobaczyć: ilu wykładowców przyjeżdża na zajęcia na
białostockie uczelelnie z Warszawy - czy to podnosi prestiż??
Bo choć wielu ma obiekcje, to jednak wielu tu wykłada. Dla kasy, że
tak retorycznie zapytam? Jakieś 2 lata temu był u nas gościnnie na
wykładzie prof. Meller. Też dla kasy?
Wstyd mi za takie teksty w białostockiej wyborzczej jak "Czy warto
studiować w Białymstoku"...
Bo to tworzy wizerunek zakompleksionego Białegostoku...
Zamiast stworzyc rzetelny tekst o studiowaniu w Białymstoku pani
Romaniuk zasypuje nas stereoytypowymi opinaiami sprzed dobrych paru
lat. A tekst Oryszczyszyna tylko Pnią ośmiesza, bo pokazuje jak
uczelnia w Konstancji sobie radzi. Podobnie móglby sobie radzic
Białystok, ale nacisk tu należy polożyć nie na jakąś galerię, a na
bibilotekę czy wyposażnie pracowni naukowych.
O wyposazeniu naszych bibliotek pani nie wspomina. Dlaczego droga
pani??
Bo tekst jest powierzchowny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.