Czy pan asystent nie korzysta ze swojej własnej niedawno zbudowanej
uniwersyteckiej biblioteki i nie wie, że ta ma naprawdę solidny księgozbiór oraz
należy do najlepiej dostępnych cyfrowo bibliotek akademickich? Po przeczytaniu
tego tekstu ogarnął mnie pusty śmiech i zaczynam wierzyć, że tu nie warto
studiować. Z tak rezolutnymi asystentami?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.