Re: Podlaskie bez Podlasian
"Jak można porównywać miasto 61 tysiączne z tym które ma 294 tysiące?"
No właśnie, jak można :)
"Tak narzekacie na Białystok, że to niby Łomży wszystko zabiera, ale za to
Warszawa dla Radomia to tyle daje, że aż ludzie muszą codziennie do tejże
Warszawy do pracy dojeżdżać, bo inaczej by z głodu padli. "
A co ma Warszawa i Radom do sytuacji w woj. podlaskim. Tamtejsza sytuacja jakoś
mało mnie obchodzi. Jeśli już jesteśmy w podlaskim, to niech tutaj podział
będzie sprawiedliwy,a nie taki, jaki jest. Sam pisałeś, że "u nas nie ma jakiejś
manii porównywania się z kimkolwiek", a właśnie porównałeś podlaskie do
mazowieckiego. Czy to nie przypadłość małomiasteczkowa ???
"Skoro z Waszej strony wciąż są utyskiwania i próby pokazania jaka to Łomża
wspaniała, to co, my nie możemy się "bronić"?"
Jakie utyskiwania??? Przecież to Wy cały czas skomlecie, że w Białymstoku nie
będzie VB, tylko w takiej "małomiasteczkowej" Łomży. Swego czasu bodajże "Kurier
Poranny" podniósł na ten temat larum. Bronić macie się oczywiście prawo, jak
każdy. My też się "bronimy"
"Zgadza się, tu też nie przybywa ludzi, ale w ciągu roku jak nawet ubędzie 5 tys
ludzi w Białymstoku to nie tragedia, a w Łomży już tak. Coś czytałem, że
ostatnio ubyło Was ponad 6 tys."
Owszem ubyło, ale nie 6 tys., tylko ok 3, jak coś. Chyba przesadziłeś z tą
tragedią. Czytałem ten artykuł i o tragedii nie ma tam nawet słowa.