Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Podlaskie   Białystok   Re: Szansa dla puszczy cz2

Komentarze do artykułu

Szansa dla puszczy

Gminy Puszczy Białowieskiej stoją przed prostym dylematem: albo postawią na ochronę przyrody i turystykę, albo popadną w niebyt. Dla wielu lokalnych samorządowców, tkwiących wciąż mentalnie w systemie nakazowo-rozdzielczym, wybór taki oczywisty nie jest. Woleliby zachować obecne status quo. Nawet za cenę agonii tego obszaru.

Re: Szansa dla puszczy cz2

Autor: romualdus1 30.06.09, 10:39
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Na koniec chciałbym pokusić się o krótki bilans zysków i strat w
przypadku akceptacji propozycji rządu lub jej odrzucenia.
Jeśli samorządy przyjmą ofertę , to należy spodziewać się:
-niewielki rozwój infrastruktury: chodniki, wodociągi, kanalizacja
(w wyludniających się wsiach na terenie gmin), nawierzchnia
bitumiczna na nowych drogach, być może poszerzą drogę do Białowieży
i Narewki , a może jakaś uzyska statut krajowej? (czy minister
obiecał coś takiego?, czy tylko mi się marzy?),
- kolej z Hajnówki do Białowieży ( o ile projekt starostwa
przejdzie). Według mnie – przedsięwzięcie
bez racji dłuższego bytu (rok-dwa pociąg pojeździ i sytuacja powróci
do stanu poprzedniego). Może mogłoby to zadziałać jakieś 10-15 lat
temu, ale nie dziś. Obecnie bowiem do Hajnówki przybywają jedynie z
Czeremchy cztery pociągi na dobę ( w tym dwa bezpośrednio z
Siedlec). PKP nosi się z zamiarem likwidacji kolejnych połączeń ze
względu na ich nierentowność. I co się dziwić, jeśli służą one
głównie samym kolejarzom i ich rodzinom, posiadającym zniżki, a ceny
normalnych biletów są wyższe od cen biletów autobusowych? Zapewne
starostwo, obserwując przez lata zamykanie kolejnych linii
kolejowych z Hajnówki, i to, jak przekształca się ona ze stacji
węzłowej w końcowy przystanek jednej linii, postanowiło kilka lat
temu coś w tej sprawie zrobić. Niestety, czasy się zmieniają i
obecnie plany te są zupełnie zdezaktualizowane. Kto będzie więc
korzystał z nowej linii? Na trasie do Białowieży kursują autobusy 4
przewoźników (Lobtrans, Oktobus , firma białostocka i PKS)-
kilkanaście kursów dziennie. Czy potrzeba nam piątego przewoźnika –
PKP? Pamiętajmy także, iż obecnie samochody nie są już taką
rzadkością i wiele osób woli je niż publiczne środki transportu. Czy
reaktywowanie w takiej sytuacji na siłę kolei ma sens, czy nie
będzie to wyrzucenie pieniędzy w przysłowiowe błoto?
- wzrost bezrobocia: leśnicy (i zakłady pomocnicze), drzewnictwo,
-wzrost cen drewna, zarówno jako surowca, jak też i na opał. Mimo
zapewnień, że na razie część parku będzie dostępna, to i tak ogólnie
zmniejszy się ilość drewna na lokalnym rynku, oraz ilość odpadów
wytwarzanych w zakładach drzewnych i służących jako opał.
Mniejsza podaż to wyższa cena. Powstanie taki paradoks, że jeśli
ktoś z Białowieży zechce sobie pot drewniany zrobić, to drewno
trzeba sprowadzać spod Białegostoku ! A transport też kosztuje.
Nonsens i upokorzenie dla miejscowych.
- likwidacja Nadleśnictwa Białowieża. Wstyd i hańba! Nadleśnictwo,
wywodzące swoje korzenie jeszcze z czasów dawnych królów; przetrwało
zabory, rozbiory, wojny, carów, komunistów, a w wolnej i
niepodległej Polsce oraz Unii Europejskiej okazało się być
niepotrzebne! Wniosło ogromny wkład w rozwój leśnictwa, ochrony i
gospodarowania lasem. Jego pracownicy, często pasjonaci, badali
także historię i etnografię Białowieży oraz całego regionu Puszczy.
I teraz to wszystko ma ulec likwidacji i przejść w niebyt.
Nadleśnictwo Białowieża- tak dumnie brzmiąca nazwa, siedziba
Regionalnej Dyrekcji Lasów państwowych w okresie międzywojennym,
lata tradycji i osiągnięć na szczeblu kraju i świata i „pstryk” –
niema! Kolejne pokolenia takiej decyzji i straty nigdy nie wybaczą,
o ile będą tu potem jakieś „pokolenia” miejscowej ludności, inne od
właścicieli sezonowych dacz.
- utrudnienia w poruszaniu się po Puszczy. Nowe zakazy, obszary,
gdzie obowiązuje zakaz wstępu, możliwość poruszania się tylko po
wyznaczonych szlakach, z przewodnikiem itp. Nie od razu, oczywiście,
ale z czasem – na pewno.
- utrudnienia w zakresie pozyskiwania płodów runa leśnego, a co za
tym idzie ograniczenie możliwości dorobienia „paru złotych” przy
zbiorze grzybów, jagód i ziół,
- ograniczenie i zamarcie tradycji łowieckich i myśliwskich,
- więcej szkód wyrządzanych przez zwierzęta dzikie,
- pogorszenie stanu dróg śródleśnych – BPN nie będzie w nie
inwestował, bo po co i komu potrzebne? Drogi zarosną zielskiem,
zmienią się w ścieżki, a potem zarosną zupełnie. Kto nie wierzy,
niech przejedzie na przykład tzw. Olemburską Trybą z Topiła do
Białowieży lub jakaś drogą przechodzącą przez teren rezerwatu i się
przekona.
- zmniejszenie bioróżnorodności ekosystemów Puszczy: śródleśne
polany oraz łąki zarosną drzewami lub chwastami, co uniemożliwi
rozwój niektórych gatunków ptaków oraz owadów (tak jak było w
Biebrzańskim Parku Narodowym).
- brak perspektyw dla młodego pokolenia i ich odpływ do innych
części kraju. Będzie to sygnał dla młodych ludzi: poszerzają,
poszerzają i zapewne niedługo mój dom znajdzie się w strefie BPN.
Lepiej wcześniej stąd wyjechać niż dać się zamknąć w skansenie
(„żywy skansen”- tak mówią o nas turyści przejeżdżający przez
podlaskie wsie) i służyć za eksponat. Takie porzucone gospodarstwa
na wsi będą mogli za symboliczną wręcz cenę wykupić przyjezdni, ale
dla nich ważna będzie cisza i spokój, a nie rozwój regionu.
- odstraszanie potencjalnych inwestorów: już teraz omijają oni nasz
region, bojąc się ograniczeń ze strony parku. Nawet jak ktoś jest
trochę uparty, to z lobby ekologicznym i tak nie wygra (przypadek
planowanej bazy Łokoil). Po co więc ryzykować?
- turyści na dotychczasowym (lub niższym ) poziomie. Zmiana nazwy z
Puszcza Białowieska na BPN , lecz las taki sam. Utrudnienia w ruchu
po Puszczy, degradacja dróg śródleśnych, a także zmiana wyglądu lasu
na bardzie pierwotny, więc też i bardziej chaotyczny (połamane
konary drzew, gęste zarośla, wykroty) – to nie musi zachwycać
wybrednego i lubiącego wygodę turystę XXI wieku.
- budżety samorządów już na zawsze pozostaną uszczuplone o podatek
leśny. Na ile lat pokryje to jednorazowa dotacja?
A więc może lepiej się na taki stan rzeczy nie zgodzić? Jaki
będzie bilans strat, jeśli samorządy odmówią?:
- infrastruktura na dotychczasowym poziomie: kilka dróg wykonywanych
każdego roku zamiast jednorazowej ogromnej fali inwestycji (czy
rzeczywiście z infrastrukturą jest tak fatalnie, że trzeba za nią
oddać Puszczę?),
- samorządy nadal otrzymują dochody w postaci podatku leśnego, mogą
także liczyć na udział Lasów Państwowych w różnego rodzaju
inwestycjach, gdyż LP jako przedsiębiorstwo państwowe o
ogólnopolskim zasięgu może wspomóc nadleśnictwa na obszarze
szczególnie cennym. Parki natomiast mają skromny budżet, bo nie
generują dochodów i wielokrotnie muszą zdać się na łaskę pozyskanych
sponsorów.
- istnieje nadal Nadleśnictwo Białowieża, wykonuje swoje prace na
rzecz lasu, ludzie otrzymują przyzwoite wynagrodzenie, nie ma
masowych zwolnień w nadleśnictwach puszczańskich, ani w zakładach
usługowych,
- samorządy nie dostały tych setek milionów, ale to nie oznacza, iż
nie mogą wynegocjować lepszych warunków w przyszłości. Władanie
lasem pozostaje w rękach miejscowej społeczności i ludzi, którym
rzeczywiście zależy na dobru i rozwoju regionu. Puszcza Białowieska
pozostaje Puszczą Białowieską. Jest nadzieja, że w przyszłości, może
po 2012 rząd przypomni sobie, że Polska, to nie tylko miasta, gdzie
odbywały się mecze, ale są także inne, wartościowe regiony kraju.
Puszcza należy do nas, a nie do dyrektorów BPN mianowanych w
Warszawie! Nie zechce dać nasz rząd, to może kiedyś więcej da Unia.
Przecież Puszcza to obszar Unesco, WWF i Natura 2000, jak by nie
było.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.