Dodaj do ulubionych

Klopot z dwiema przyjaciolkami - pomozcie!

07.05.10, 12:30
Co mam zrobic, poradzcie...
Kilka tygodni temu spotkalem na imprezie dwie dziewczyny -
przyjaciolki, obie bardzo fajne, jedna taka (nazwijmy ja Julia) do
dlugich wieczornych rozmow przy winie, z druga (powiedzmy Agata)
porozmawiac tez bardzo milo, no ale jest zdecydowanie ladniejsza,
wiec nie tylko o rozmowie czlowiek mysli. Z obiema umowilem sie
(osobno) na kolacje, bylo bardzo milo, ale zadnych konkretow.
Nastepne spotkanie z Agata chcialem zorganizowac na koncercie
jazzowym. Zgodzila sie, ale zaproponowala zebysmy zaprosili tez
Julie. Zgodzilem sie, no bo czemu nie? Na dzien przed koncertem
okazalo sie ze Agata nie moze (a raczej nie ma ochoty) przyjsc
(czyzby ulatwiala sprawe kolezance)... Poszedlem wiec z Julia, bylo
bardzo przyjemnie, saczylismy drinki do poznej nocy... Nastepnego
dnia rano Julia napisala mi w mailu, ze sie we mnie zakochala (ot
tak po prostu!) i zaprosila do siebie na kolacje... Kolacja ma byc
dzisiaj, a ja nie wiem co robic. Z jednej strony nie mam nic
przeciwko przyjemnej nocy z bardzo sympatyczna dziewczyna, z drugiej
nie chce jej oklamywac i rozczarowac mowiac juz po wszystkim, ze tak
naprawde to niewiele do niej czuje. No a poza tym wszystkim, zostaje
jeszcze Agata. Sa przyjaciolkami, wiec raczej pewne, ze dowie sie o
wszystkim co sie wydarzy. Czyli: noc z Julia, koniec nadziei na
Agate... Ale uczuc Agaty, na ktorej zalezy mi bardziej, nie jestem
pewien nawet i bez tego... I co tu zrobic? Pomozcie... Aha, dla
wyjasnienia: nie jestem z tych, ktorzy bzykaja na lewo i prawo, wiec
taka noc jest dla mnie z jednej strony wyjatkowa, z drugiej
emocjonalnie dosc zobowiazujaca...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka