Dodaj do ulubionych

SEKS W WIĘZIENIU

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:55
Co myślicie o seksie w więzieniu?Przecież nie możemy odbierać im wszystkiego.
Ja sądze,że każdy ma do tego prawo i nie powinien być to temat tabu ani żadna
zakazana rzecz, inni pomyślą-skoro byli głupi to teraz niech cierpią-,ale
przecież każdy z nas popełnia błędy,nikt nie jest idealny..Powinniśmy być
bardziej miłosierni,okazać więcej serca.Co Wy o tym myślicie?
Edytor zaawansowany
  • bunny 17.08.04, 21:03
    a to co bedzie dla nich karą??mają tv, siłownie, żarcie lepsze niz chorzy w
    szpitalu...może by tak ich jednak czymś ukarać?
  • Gość: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:06
    samo odebranie wolnosci jest duza kara
  • Gość: zuza IP: *.okaymeble.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:53
    No pewnie zabił staruszkę dla 1zł ale nie zabierajmy mu satysfakcji z seksu
    przecież teraz biedny będzie musiał siedzieć w zamknięciu!!! ale biedaczek!!!
    za to że są dobrymi ludzmi to ich nie ukarano!!!! jak złodziej okradnie twoje
    mieszkanie albo cię ktoś zgwałci to będziesz uważać że kara pozbawienia
    wolności jest wystarczająca?
  • Gość: Kinga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:50
    Nie sądzę, żeby wolność stanowiła jakąś wartość dla gościa, który od rana do
    wieczora stoi pod budką i tylko kombinuje, jak by tu forsę na wódeczkę zdobyć.
    Jakoś mi się nie wydaje, że oni rozpaczają nad jej brakiem, że np. nie mogą
    pójść do teatru, kina, biblioteki ...bo jak na wolności byli, to się powiedzmy
    snuli po dworcu i nie mieli potrzeb poznawczych.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 23.08.04, 11:25
    co ty wiesz o więzieniu? nasłuchałaś się głupot i je powtarzasz
  • bussiness 23.08.04, 12:36
    tak jasne, zwlaszcza warto zapewnic sex gwalcicielom i pedofilom - im pewnie
    najbardziej tego brakuje - czemu biadactwa maja az tak cierpiec...
  • Gość: kat IP: *.ec.pl / *.ec.pl 23.08.04, 15:28
    a może jeszcze im przprowadzić panie do towarzystwa bo biedny seksu potrzebuje
    zauważ że niewinne osoby tam nie trafiają. A poza tym utrzymanie takiego
    jednego gnoja kossztuje ponad 1000zł a niektore rodziny maja tyle na 5 osob.
  • wcalenietakimaly 23.08.04, 16:22
    liyah,
    na razie oberwalas dobrze po glowie od piszacych. A twoj kiedy wychodzi?
  • Gość: Marta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.04, 17:40
    Co do gwalcicieli i pedofilow to ucielabym im te jajca i kazała zezreć! troche
    miłosierdzia? nie ma mowy! wyciac im wszystko
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:43
    brak sexu im??a bardzo dobrze gnojom!!kurwa mać...przeciez siedza i maja
    wszystko pod nos podsówane,to na wolnosci ludzie i całe rodziny głoduja a te
    skurwysyny maja tam wszystko...jasne najlepiej jeszcze im tam burdel
    otworzyć...zalewa mnie jak słysze o tym ,że chca tam mieć swoje prawa...powinni
    zapierdalać od rana do nocy i wpierdalać suchy chleb-to by była kara!!a tą kase
    co dziennie sie na takiego skurwysyna poświeca przeznaczyć na naprawde biednych
    ludzi ,tak tak,na tych co muszą jeść minimum...nie wiedza co to słodycz...kurwa
    nic im bym nie dała tym więżnia...a to że wolność im na jakiś czas odebrali to
    nie żadna kara...jak ukradne to idę siedziec!!jak zgwałce to siedze!!a jak
    zamorduje to też siedze!!mało tego ,ze sexu nie maja tam to jeszcze bym im
    odebrała wszelkie wygody...nie mówie ,że wszyscy są tam uziemnieni
    poprawnie,ale myśle tu o tych wszystkich skórwiałych
    mordercach,gwałcicielach...a pedofili to bym nie wsadzała do wiezienia tylko
    odrazu bym ich wszystkich mordowała!!zero wspułczucia dla takich gnoji!!
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:50
    chciałąm przeprosić teraz za wszystkie przekleństwa ,ale nie znalazłam innych
    słów na to...przepraszam jesli uraziłam....
  • Gość: Alka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:53
    Masz rację Kina!!!Zgadzam się z Twoją opinią w 100%.Niech gnoje cierpia w
    więzieniach a nie myśla o seksie!Seks jest na wolności a w wiezieniach niech
    zapierdalaja skurwiele tak ciezko jak sie tylko da i to najlepiej w
    kamieniołomach o suchym chlebie i wodzie!
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:01
    wiesz bo jak se pomyśle ,ze....sama mam 5 letniego synka i na samą myśl o
    pedofilach czy gwałcicielach sama bym im łby poukręcała...a oni jeszcze tam sie
    sexu domagają-takiego wała!!do kamieniołomów gnojów wysłać i zaraz im sie sexu
    tam odechce...
  • Gość: kozborn IP: *.torun.mm.pl 23.08.04, 19:14
    Seks w więzieniu rządzi się swoimi prawami i nie ma potrzeby tego zmieniać.
    Również stoję na stanowisku, że nie należy sukinsynom życia uprzyjemniać. A
    najlepiej, skoro o tym mowa - przywrócić karę śmierci, bo mnie krew zalewa, jak
    słyszę co się dzieje i drugo raz mnie zalew, gdy słyszę, jak dobrze jest w
    więzieniu. Gdybym był bezdomny, chyba sam bym gwałcił i rabował a potem
    modliłsię o dłuuuuuuuuugi wyrok, a już na pewno starałbym się o cieplutką,
    przytulną celę na zimę. Więzienia powinny być funkcjonalne Niech drogi budują,
    doły kopią, a nie żyją na kredyt i tak biednego społęczeńśtwa, pasozyty jedne,
    w dodatku kryminaliści. Kara śmierci dla morderców. Koniec kropka i nie
    bałąmucić mnie humanitaryzmem. Humanitaryzm obowiązuje względem tych, którzy
    się pod nim podpisują. Dlaczego tak trudno pogodzićnma się z faktem, że śmieci
    są wszędzie, nawet (a może przede wszystkim) pośród ludzi?!!! Irytujące.
  • Gość: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:20
    zostalam zle zrozumiana-moj facet nie siedzi-to po pierwsze ale niektorzy sa
    tam przecciez za blahostki a kazdy z nas popelnil w zyciu bledu,niedawno
    ogladalam rozmowy w toku na ten temat i jestem za,ale oczywiscie pedofile itp
    powinni byc surowo karani,ja gdybym byla z takim na celi to pewnie bym go
    zabila (ogladaliscie symetrie?)
    przepraszam za wszystkie niejasnosci
    naprawde potepiam zachowanie recydywistow,gwalcicieli itp ale mialam na mysli
    osoby ktore nie popelnily zbrodni tylko maja na swoim koncie drobne
    wystepki,choc jest w naszym kraju (takie sadownictwo) wiele osob niewinnie
    osadzonych
    mam nadzieje ze to zmienia postac rzeczy
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 09:21
    Bywa tak, że siedzisz w areszcie do sprawy 24 miesiące (tyle wolno trzymać w
    areszcie nawet w błahej sprawie bez wydania wyroku), potem cię uniewinniają i
    wychodzisz. Ale co odsiedziałeś i w jakich warunkach, tego ci nikt nie wróci.
    Możesz się sądzić z państwem o odszkodowanie, ale dostaniesz śmieszne pieniądze
    za te dwa lata poniżania, utratę pracy, czasem zdrowia, często rodziny. Bywa
    tak, że zimą w celi musisz spać we wszystkich ubraniach jakie masz, bo piździ.
    Kąpiel masz raz na tydzień. To takie luksusy? Spotkałam się z przypadkiem
    gościa, który siedział za wybicie szyby sąsiadowi. A że nie miał meldunku tam
    gdzie mieszkał, więc go zamknęli "dla zabezpieczenia prawidłowego toku
    postępowania". Jasne, powinno się surowo karać gwałcicieli, morderców, sprawców
    przestępstw z użyciem przemocy, ale prawda jest taka, że polskie sądy szafują
    aresztem i pozbawieniem wolności nawet gdy mają do wyboru cały wachlarz
    alternatywnych kar, które nie tylko lepiej spełniłyby funkcję resocjalizacyjną
    (o resocjalizacji w pudle nawet mi nie mówcie!), ale i były mniej uciążliwe dla
    społeczeństwa. Przykład? Proszę: gość po pijaku zdemolował przystanek
    autobusowy. Zamiast orzec grzywnę i prace na rzecz mpk (naprawianie
    zdemolowanych przez innych przystanków, mycie autobusów, sprzątanie zajezdni)
    sąd orzekł 1,5 roku puchy. Jaki sens? Pozna tam różnych ludzi i jeśli nie ma
    mocnego charaktery - po wyjściu może awansuje do grupy kieszonkowców. Druga
    rzecz to opieszałość sądów. W Szwecji od aresztowania do wyroku może minąć
    najwyżej miesiąc. U nas gówniane sprawy (jeden oskarżony, dwóch świadków)
    ciągną się latami. Myślicie, że wyroki zapadają dzięki temu sprawiedliwsze niż
    w Szwecji? A może to dlatego, że sedzia nie dostaje kasy za sprawę, tylko za
    każdy termin rozprawy? jeśli skończy szybciej - mniej zarobi, proste. Tak samo
    ławnicy - dostają po 40 zł na posiedzenie, nawet jeśli sie nie odbędzie. To nie
    więźniowie nas najwięcej kosztują. I jeszcze jedno - kiedy aresztowano mojego
    faceta, przeczytałam cały kk, kkw i kpk, żeby wiedzieć, na czym stoimy, co mi
    wolno, czego nie, co wolno sądowi. I wiecie co? Teoria i praktyka nijak sie do
    siebie mają. Niestety.
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:45
    mylisz pojęcia człowiecze...przeczytaj sobie jeszcze raz posty.Nikt tu nie
    wspominał o tym ,że ludzie osadzeni w areszcie za wybicie szyby mają zaduże
    wygody!!mowa jest o ,,prawdziwych'',,winnych''osadzonych!!a pozatym jeśli
    chodzi o areszt to moze i tak było jak mówisz ale z autopsji wiem ,że areszty
    bywają tez lepsze...
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 09:57
    "a bardzo dobrze gnojom!!kurwa mać...przeciez siedza i maja
    wszystko pod nos podsówane,to na wolnosci ludzie i całe rodziny głoduja a te
    skurwysyny maja tam wszystko...jasne najlepiej jeszcze im tam burdel
    otworzyć...zalewa mnie jak słysze o tym ,że chca tam mieć swoje prawa...powinni
    zapierdalać od rana do nocy i wpierdalać suchy chleb-to by była kara!!" - czy
    to aby nie Twoje słowa? Patrz też post osoby o pseudonimie "Alka" - nie widze,
    zeby rozgraniczło się tu tych, którzy siedzą za alimenty i morderców, a poza
    tym powszechnie ludzie nie widzą też różnicy między pojęciami areszt-więzienie.
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:00
    ok ...powiecmy ,ze przyznaje racje...ale tak czy inaczej nie ma znaczenia czy
    ktoś siedzi w areszcie czy tez w zwykłym więzieniu...temat jest taki,że oni się
    tam domagają wygody typu sex!!a tego akurat nie pojmuje...siedzi tam więc za
    darmo nie siedzi!!więc niech swoje odpokutuje....
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 10:08
    Popełniesz ten błąd, co większość ludzi. otóż właśnie MA ZNACZENIE czy ktoś
    siedzi w areszcie czy w więzieniu, bo ten w areszcie w świetle prawa jest
    niewinny i siedzi tam "dla zebezpieczenia prawidłowego toku postępowania", a
    jego prawa są ograniczone bardziej niż winnego w jakimkolwiek więzieniu.
    Natomiast domaganie sie przez więźniów seksu - to wymyślone przez media łajno,
    na które ludzie się rzucają, typowy temat zastępczy, żeby nie mówić o
    niewydolności systemu sprawiedliwości, który największych bandytów i tak nie
    ruszy i wzbudzić agresję przeciwko tym, których mamy pod ręką. Patrzcie, czego
    im się zachciewa. Słyszałaś kiedyś o akcji protestacyjnej więźniów spowodowanej
    brakiem seksu i z domaganiem się seksu na sztandarach? Bo ja nigdy. Druga
    strona medalu jest taka, że powinni mieć możliwość spotkania się z bliską
    osobą, żoną dajmy na to, i bzyknięcia się z nią bez obecności strażnika, kamer
    i ch. wie czego jeszcze, bo seks rozładowuje agresję, heh. Oczywiście jeśli
    mają kogoś, kto chce z nimi to zrobić. W innym wypadku - niech się zadowalają
    własną prawicą (lub lewicą, jeśli który leworęczny). Nie chodzi mi o obronę
    tezy, że powinno im się po spacerze podrzucać kury na szybki numerek. Chodzi mi
    o to, że ludzie często mówią o czymś, o czym nie mają za dużo informacji, a
    przy tym przejawiają nieznośną tendencję do generalizowania. Pozdrawiam.
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:14
    ok masz rację;-]ale nadal ja mam tez swoje racje...oki doki każdy ma prawo się
    wypowiedzieći mieć swoje zdanie....ja zostaję przy swoim...uważam ze
    więznie<nie wypowiadam się o aresztantach>nie powinni mieć takich luksów jak
    maja i to wszystko...
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 10:41
    OK! Ja też zgadzam się, że możesz mieć swoje zdanie na ten temat! :-) Ale tak
    naprawdę - CO i SKĄD wiesz o tych luksusach? Jakie to luksusy? Ta siłownia na 6
    m.kw. z jedną sztangą i zardzewiałym atlasem? Czy biblioteka, w której
    najwnowsze ksiązki są z '56 roku? Kąpiel raz na tydzień? Czy to, że karmi sie
    ich trzy razy dziennie (ale nie wierz, że dostają kotlety, to proraganda)?
    Prycza o szerokości 65 cm? Być może stawka na "głowę" jest wyższa, niż niejeden
    człowiek ma w domu, ale nie widać tego od tamtej strony, uwierz mi. Za dużo
    idzie na administację i koszty utrzymania obiektów, a nie ludzi. Dla mniesprawa
    jest w miarę prosta: rozumnie pomyślana amnestia (dla odbywających karę po raz
    pierwszy, za przestępstwa bez użycia przemocy, którzy odsiedzieli przynajmniej
    połowę tego, co pozostało do warunkowego zwolnienia), częstsze zwolnienia
    warunkowe (największe znaczenie mają pierwsze trzy miesiące pozbawienia
    wolności, potem człowiek przywyka, a ponadto wśród zwolnionych przed końcem
    kary jest o 50% mniejsza powrotność do przestępstwa niż wśród tych, którzy
    odsiwedzieli do końca swój wyrok), kara śmierci dla skazanych na dożywocie,
    których wina została udowodniona w 100% i reorganizacja pracy sądów, w tym
    przede wszystkim częstsze orzekanie kar nieizolacyjnych jako mniej uciążliwych
    społecznie i pod każdym względem bardziej pożytecznych. Howgh.
  • gilus19 24.08.04, 13:50
    > naprawdę - CO i SKĄD wiesz o tych luksusach? Jakie to luksusy?

    zaklad karny w Ł. wiezienie dla recydywistow jak i zwyklych meneli:
    - w kazdej celi telewizor
    - b. dobre jedzenie (kotletow to niektorzy nie ruszaja bo wola inne specjaly,
    skoro jest tak zle to czemu wiekszosc ludzi jesli tylko chce wychodzi z
    wiezienia bardziej "napakowana" niz przed wejsciem do niego??)
    - b. dobrze wyposazona silownia
    - spotkania ze slawnymi ludzmi (w ramach resocjalizacji)
    - stale naplywy "klientow sezonowych" ktorzy wiedza ze nigdzie nie bedzie im
    tak dobrze jak w wiezieniu

    >Czy biblioteka, w której
    > najwnowsze ksiązki są z '56 roku?

    jakos nie slyszalem aby szczegolnie wielu intelektualistow siedzialo po 1989

    > jest w miarę prosta: rozumnie pomyślana amnestia (dla odbywających karę po
    raz
    > pierwszy, za przestępstwa bez użycia przemocy, którzy odsiedzieli
    przynajmniej
    > połowę tego, co pozostało do warunkowego zwolnienia), częstsze zwolnienia
    > warunkowe (największe znaczenie mają pierwsze trzy miesiące pozbawienia
    > wolności, potem człowiek przywyka, a ponadto wśród zwolnionych przed końcem
    > kary jest o 50% mniejsza powrotność do przestępstwa niż wśród tych, którzy
    > odsiwedzieli do końca swój wyro

    GLUPOTY GLUPOTY GLUPOTY
    polski system resocjalizacji jest chory, a ludzie wychodzacy na warunkowe sa
    jednym z najwiekszych zagrozen dla spoleczenstwa, gdyz system przydzielania
    zwolnien warunkowych umozliwia wychodzenie na wolnosc nawet najwiekszym
    bandytom, ktorzy po prostu musza spelniac pewne wymagania hmm powiedzmy
    aktorskie

    wiezienie powinna byc szkola zycia, ktora kryminalisci powinni zapamietac przez
    dlugi czas (kara smierci jest bez sensu - to nic nie boli - a przeciez w polsce
    znalazlo by sie pare prac ktore moglyby wykonczyc takich delikwentow fizycznie
    i psychicznie, np. budowanie autostrad o chlebie i wodzie)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 14:46
    siedziałeś tam?
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:13
    tak sobie siedziałam i jedna żecz mi nie dawała spokoju.Ok przyjmijmy na to,że
    twoim zdaniem po pierwsze pimo-oni tam nie maja takich luksusów jak się o tym
    mówi...no ale nie powiesz mi że są ich totalnie pozbawieni.Poztaym o to mi
    chodzi ,że moim zdaniem Ci kturzy je maja powinni być ich pozbawieni.Dróga
    sprawa-piszecie ,morderca czy też jakiś poważniejszy kryminalista to nie to
    samo tak?że powinno się ich inaczej traktować<tak nie napisaliscie ,ale tak
    wywnioskowałam>ok <<Po trzecie - czy uważasz, że
    ktoś, kto siedzi za - powiedzmy - podrobienie świadectwa maturalnego, powinien
    być traktowany? bo większość osadzonych to nie mordercy i gwałciciele.>> -To
    twoje słowa,a więc powiecmy sobie jasno ktos kto nie był jeszcze karany i
    podrobił świadectwo nie idzie siedziec!!<zawiasy>a przytaczajac dużo
    wczesniejszy twój post-ktoś tam siedział za to że sąsiadowi wybił szybę??i co
    mam uwieżyć ,że to był spokojny obywatel ,który tak poprostu wybił komus szybe
    i poszedł za to siedziec??no w to jakoś nie uwierze...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:05
    a co ty myslisz ze jak ktos nie byl nigdy karany to dostanie w zawiasach i
    jeszcze go w dupe pocaluja?tak nie jest,moj facet mial czysta kartoteke a za
    glupote siedzi juz 7 msc
    ponato sa zk dla recydywistow jak i dla petek,wiec nie mo mi ze dziadka ktory
    jechal po pijanemu na rowerze traktuje sie na rowni z seryjnym moredrca
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:09
    Mój facet też siedział nieinnie i nikkogo to nie obchodziło. Liczyło sie tylko
    to że myśleli że sprawiedliwości stało się za dość.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:12
    No właśnie,nie możemy od razu szufladkowac ludzi, a jak byscie sie poczuly
    gdyby ktos powiedzial o was "a ta blondynka to glupia qrwa,puszcza sie".to sa
    stereotypy!!ludzie jak mozecie rzucac kamieniami skoro sami popelniacie bledy?
    przyjrzyjcie sie swojemu postepowaniu a potem oceniajcie innych
  • Gość: mon IP: *.toya.net.pl 24.08.04, 14:56
    >jakos nie slyszalem aby szczegolnie wielu intelektualistow siedzialo po 1989

    A są jakieś statystyki? Zresztą czy trzeba być intelektualistą żeby czytać
    książki? I czy dostęp do literatury zamiast gazet z gołymi babami zaszkodziłby
    osadzonym?

    > GLUPOTY GLUPOTY GLUPOTY

    bardzo rzeczowy argument

    > polski system resocjalizacji

    coś takiego jak system "resocjaloizacji" nie istnieje. To fikcja.

    > system przydzielania zwolnien warunkowych umozliwia wychodzenie na wolnosc
    nawet najwiekszym bandytom

    statystyki? Ponadto sąd ma możliwość zaznaczenia w wyroku, po ilu latach i czy
    w ogóle skazany może się ubiegać o warunkowe zwolnienie.

    > wiezienie powinna byc szkola zycia, ktora kryminalisci powinni zapamietac
    przez dlugi czas

    i jest - szkołą życia. Tylko ta szkoła nie wychodzi na dobre ani skazanym, ani
    społeczeństwu

    >(kara smierci jest bez sensu - to nic nie boli

    śmierć nie boli? przeczytaj swoje słowa, większej bzdury dawno nie słyszałam!
    istotnie, stracić życie to niemal tak banalne jak piernąć, żadnego strachu,
    żadnego bólu, luzik.

    > a przeciez w polsce znalazlo by sie pare prac ktore moglyby wykonczyc takich
    delikwentow fizycznie i psychicznie, np. budowanie autostrad o chlebie i wodzie)

    Po pierwsze co to by były za autostrady, zbudowane przez przypadkowych ludzi, w
    dodatku wygłodzonych i wycieńczonych. Po drugie, koszty ich pilnowania
    przekroczyłyby koszty zatrudnienia fachowców. Po trzecie - czy uważasz, że
    ktoś, kto siedzi za - powiedzmy - podrobienie świadectwa maturalnego, powinien
    być traktowany? bo większość osadzonych to nie mordercy i gwałciciele. A po
    czwarte - twoje poglądy na kilometr zajeżdżają faszyzmem. Niestety, żyjemy w
    XXI wieku i tortury w cywilizowanych krajach nie są mile widziane. Przykro mi.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:02
    wiec wiezienie w Ł. to wyjatek chyba ze spedzaja tam kare ludzie o niskich
    wyrokach,a widziales co sie dzieje w wolowie?
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:06
    Z tego co wiem to w Tarnowie jest przejeb...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:00
    co to za luksusy?ty byles w wiezieniu?to jedno wielkie gowno przereklamowane
    przez prase
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:58
    hej a samo zamkniecie (mowie o areszcie),brak mozliwosci zatelefonowania-to nie
    jest ameryka ze przysluguja ci 2 telefony,nie dosc ze dostaniesz na policji
    porzadny wpier*** to w celi 1m na 2m jest 8 mezczyzn,obiady chujowe,wypiska raz
    w miesiacu,odwiedziny tak jak prokuratorowi sie spodoba,w wiezieniu jest o tyle
    lepiej ze mozna dzwonic,spojrz na to z innej strony-kazdy z nas popelnia
    BLEDY!!!
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:41
    Oglądałam program dokumentalny o jakimś amerykańkim więzieniu i wyobraź sobie,
    że tam w areszcie przysługują trzy widzenia na TYDZIEŃ + 15 minut rozmowy
    telefonicznej z bliskimi i 10 minut rozmowy telefonicznej z adwokatem. A
    widzenia odbywały się w jakimś ogrodzie. Bajka. Dla mnie to jest bajka.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:23
    to jest mozliwe tylko w usa,wiem jak jest u nas,a to wszystko co pisza w
    brukowcach i pokazuja w tv jest przekoloryzowane,sama wiesz prawda?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:24
    Aż za dobrze :-(
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:55
    m.m. popieram cie,bo wiem jak to jest gdy facet siedzi w wiezeiniu-moj za
    glupote dostal rok na twardo i po 7miu msc ostal blache na wokandzie,a na
    dodatek placilismy 2000kosztoe sadowych i 300 zl "zadoscuczynienia",a takze gdy
    ktos pisze podanie o wokande a ma jakies pieniadze na zelaznej kasie to musi
    nabyc znaczki sadowe za 45zl,wiec nie mowcie mi ze to wy za wszystko
    placicie,sprawdzcie jakie warunki sa w wiezieniu a potem mowcie,a nie
    naogladaliscie sie w uwagach i innych tego typu programach ze wiezniowie
    mieszkaja w istnych belwederach a potem powtarzacie te glupoty
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:46
    Mam wrażenie, że ludzie czerpią te informacje z filmów w rodzaju "Kilera".
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:24
    no pewnie tak mysla przeciez kiler to film czysto dokumentalny....;)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:49
    A swoją drogą ciekawe, ile osób na forum rozumie wyrażenie "dostał blache na
    wokandzie"? :-)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:25
    Nie no przeciez oni wszyscy sa tak poinformowaniu,znaja dzienna dawke
    zywieniaowa,wszyscy wiedza jak jest w wiezieniu,wiec co to jest blacha albo
    dzwon wiedza..
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:28
    Dlatego wkrzają mnie tacy co nic praktycznie nie wiedzą o życiu w pudle a tyle
    mają do gadania że aż strach.
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:29
    babygirl a ile siedzi już Twój facet???
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:35
    dla niektorych to malo ale razem jest juz prawie 7 msc (poszedl na
    samoukaranie,bo prokurator poszedl mu na reke) i wybral rok na twardo:(
    ale dziwi mnie ze przestepcy siedza za gorsze zbrodnie po rok,poltora a on za
    taka mala glupote dostal rok
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:38
    Niekiedy żądają jeszcze grzywny żeby te chamy mogli zarobić.Nie dość że ci
    ludzie po wyjściu nie mają z czego żyć to w dodatku nie mają nawet żadnego
    zasiłku bo rząd tak się wycfanił, że nie wypłaca.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:45
    No my ponieslismy straszne straty materialne,oszacowalismy ze na dzien
    dzisiejszy jest to okolo 20 tys zlotych-koszty sadowe,dojazdy,oplaty sadowe,to
    co kupuje na widzeniu,znaczki,karty,paczki,ciuchy itd
  • Gość: Kinga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:57
    A za co siedzi?
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:35
    a Twój?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:25
    może trzeba by ich spakować do wora? ;-)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:28
    tzn. mam na myśli tych, co się tu tak wymądrzają, a nie naszych facetów... :) A
    mój już 22 miesiące (i pięć dni) na śledczym, wyobrażacie sobie?... Sąd się nie
    zgodził, żebyśmy sami zaproponowali karę, a proponowaliśmy naprawdę w moim
    odczuciu bardzo wysoką (3). Nie wiem, co będzie.:(
  • Gość: gh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:51
    oj areszty lepsze nie bywaja,dostajesz opiernicz za nic doslownie..
    a liyah wspominala ze mozna by pozwolic robic to osobom ktore popelnily np
    wystepek,a nie ciezkie zbrodnie
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:57
    Mój dostał tydzień izolatki za to, że rzucił się na strażnika, który odebrał mu
    połowę chleba z jego przydziału, bo akurat dali swieży (święto) i tamtemu się
    spodobał... Luksus.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:27
    Mój moze do mnie dzwonic kiedy chce po dostal grupe PZP,ale poszedl na inny
    pawilon i gad go opierniczyl,a co mial zrobic jak ludzie z innego pawilonu
    zajeli automat u niego??
  • Gość: liyah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:50
    popieram Cie jak najbardziej,a co powiedziec na to,ze jeden dzien to 100 zl w
    wiezeinu?ale nie sto zlotych na jednego wieznia-jezeli nie masz jakis dlug
    wobec panstwa to jeden dzien jest liczony jako 100 zl-wisisz Panstwu 2000zl-
    siedzisz 20 dni
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:03
    Dlatego ja uważam że jeśli ktoś nie ma pojecia o pudle i wszystkim co tam jest
    to nie powinien zabierać głosu.Taki ktos przypadkiem usłyszy jakąś bujde i
    wydaje mu się że wszytsko wie. A prawda jest inna o ludziach z wiezienia.
  • Gość: Kinga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:53
    Np. jakie drobne występki?
  • Gość: Zdzichu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 19:34
    Niech się nawzajem cwelują.
    Najlepiej nogami od stołka.
  • wcalenietakimaly 24.08.04, 16:28
    Z twoim to byl zart, przeciez widac po twoich wpisach jakie bujne zycie
    seksualne prowadzisz.
    Osobiscie uwazam ze dla pewnej grupy wiezniow, ulatwienie im fizycznej milosci
    z zonami lub sympatiami powinno byc mocno rozwazone in plus.
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 17:34
    Jestem za m.m. uważam że w 100 proc. ma rację bo ja też wiem że tak właśnie
    prawo polskie wyglada. Wsadzić kogoś do pudła jest bardzo prosto wystarczy że
    ktość ma plecy albo kase.Wiem że wiele ludzi siedzi będąc nie do konca winnym
    więc nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. A co do warunków w jakich
    żyją nie są takie luksusowe, zależy jeszcze w jakim mieście się jest. Sielanką
    nie jest beznadziejne jedzenie, mała cela, przepustki tylko wtedy jak na to
    zasłużysz albo jak kogoś lepiej się zna.To wszystko wydaje się takie wygodne
    ale jak przychodzi co do czego to jest cięzko.Jeszcze nawiązując do seksu to w
    życiu nie zgodziłabym się żeby to tam zrobić.Mam faceta który siedział w
    różnych miejscach i choć miałam czaszami taką ochotę to nie zrobiłam tego.
    Przybajmniej teraz mam satysfakcję że uszanowałam to co trzeba. Pozdrawiam :-)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:30
    A Twój jeszcze TAM, czy juz w domciu? Ile czasu to trwało/trwa?
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:36
    moj jeszcze jest w zk,zle w PZP-pol otwrty,moze codziennie dzwonic,3 widzenia
    na msc,dzisiaj bylam na patrzonku i bylo super,dostalam buziaka,szkatulke na
    bizuterie i moj portret:)
    w listopadzie jest wokanda i juz bedziemy razem,a w ogole to jest juz tam 7 msc
    (z przerwami)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:33
    hej! ja też dostałam swój portret! w zeszłym roku na urodzinki! :)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:59
    no ja mam taki ladniutki,ale szkatulka jest super-nawet z przegrodka na
    bizuteria srebrna i zlota (bo prosilam mmoja mardke o taka;) )
  • Gość: Annana IP: 80.50.29.* 24.08.04, 18:41
    Hej! Seks w więzieniu? Nie!! Trzeba ponieść kare za popełnione przestępstwo.
    Możesz mnie wyzwać, uznać za bezuczuciową ale takie jest moje zdanie. Nieważne
    czy to jest kradzież kur czy morderstwo na tle seksualnym. Wiem, że na tym
    cierpi ewentualna "Druga Połowa" ale trudno! Popełniając przestępstwo ktoś
    złamał prawo, nie podporządkował się obowiązującym regułom, więc dlaczego ma
    jeszcze uzyskiwać nagrodę (tzw. widzenia małżeńskie są nagrodą w ZK/AŚ)? Jestem
    przeciw. Może nie zdecydowanie ale na pewno nie jestem za seksem w więzieniu. A
    możemy się jedynie domyślać co "panowie" lub "panie" robią w kącickach w
    celach... I nie warto się schylać po mydło....
  • Gość: cxb dfjhntd n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:10
    Jestes pusta jezeli myslisz ze w wiezieniu zaraz wypieprza cie w dupsko,wiec
    nie oceniaj kogos po sobie,ty sie nie musisz schylac jezeli nie chcesz,ale
    gdybys trafila do paki to dostalabys taki wycisk za te swoje faszystowskie
    poglady ze bys zaniemowila
  • a.g9910 24.08.04, 21:00
    HM,czytam wszystkie posty,i ja wam coś powiem.
    Otórz pracuję w domu dziecka,i widząc co te dzieci mają czyli nic ,zawsze
    porównuję tę sytuację do więzienia.Jedzenie....wiele do życzenia,jeden
    telewizor na 50,i to jest cały dorobek,żadnych bibliotek,siłowni,itd,itp.Mówię
    powarznnie.Młodzież się nudzi na maksa!!! i wtedy sobie myslę,że we więzieniu
    mają lepiej,bo jak np,żarcie im nie smakuje to zrobią strajk !!! a co mogą
    zrobić e dzieci>???? NIC !!!Zycie ich nie rozpieszczało,trafili do domu dziecka
    dlatego że istnieją i komuś zawadzali w piciu!!!! cholera to się w głowie nie
    mieści!!! a oni jeszcze chcą seksu???Skandal!!!

    Teraz wap opiszę jeszcze jedną sytuację ,by potwierdzićwiększoc tutejszych
    postów.
    Pracowałam kiedyś w fajnej kafejce,gdzie wszyscy się znali.Pryszło pewnego
    wieczoru 2 facetów około 30lat,pili,bawili sie.W pewnym momencie słyszę rozmowę
    między nimi;chodż było to kilka lat temu pamietam to jak dziś.
    Mówi jeden do drgiego:słuchaj ile bysmy dostali za tę dupe jak byśmy się z nią
    zabawili?? drugi mysli i mówi ileś am,i śmiech...
    Słyszałam to,aż mnie zatkało,własnie kończyłam zmiane,było to zimą po 22.
    Nie wiedziałam w sumie co zrobić,faceci byli już podchmieleni,więc zazełam
    pokojnie,dyplomatycznie z nimi rozmawiac,i oni się jakby rozkleili.
    powiedzieli mi gdzie siedzą,właśnie są na przepustce,pieniądze dostali z
    zakładu bo pracują tam,dostali kasę by nic nie nabroili,a chcieli y się abawic.
    Nasunęłam im myśl,żeby skorzystali z jakieś agencji,to nic się nie wydarzy,by
    pózniej ego żałowali.
    Dzieki bogu nie zrobili mi nic złego,nawet jeden się we mnie chyba akichał,bo
    powiedział mi swój cały życiorys.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 09:01
    Oni chętnie opowiadają swoje życiorysy. :) Niegdy nie mają dość gadania. Prawda
    jest taka, że nie taki diabeł straszny jak go malują, to raz. Dziwnie tylko
    piszesz, że "pieniądze dostali z zakładu bo pracują tam,dostali kasę by nic nie
    nabroili" - wzięli pieniądze, które zarobili, a nie dostali je od zakładu,
    jeśli ktoś pracuje, to częś swojego zarobku może wydać albo w kantynie, albo na
    przepustce, tak samo jak masz swoje pieniądze (wpłacane przez rodzinę) na
    wypiskę, więc nie pisz, że dostali, bo znów ktoś sobie tworzy jakieś błędne
    mniemanie, że musi dokładać do kryminalistów, żeby oni mogli się zabawić.

    A poruszasz jeszcze jeden bardzo ciekawy i bolesny wątek - domy dziecka. Dla
    mnie domy dziecka w takiej postaci jak w Polsce są patologią i rodza patologie.
    Jestem za: rodzinnymi domami dziecka, uproszczeniem procesu adopcji i
    propagowaniem antykoncepcji w miejscach, skąd dzieci najczęściej do domów
    dziecka trafiają.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:33
    Pieniadze to wyajemy na lawnikow,adwokatow,prokuratorow,sedziow i przede
    wszystkim tych frajerow SWIADKOW KORONNYCH-bo oni leza w domu do gory
    ch****,nie moga pracowac,maja za friko w ch** rzeczy za to ze sprzedali kilka
    osob,a sami nie byli lepsi-na to wydajemy pieniadze ale jakos nikt o tym nie
    mowi,wypominac mozna tylko osadzonym tak?
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:30
    ale nie chodzi mi tu o gwalcicieli i recydywe-ale jestem np.bardzo przeciwna
    temu ze recysywista odsiedzi polowe wyroku i jest "zresocjalizowany",a na
    dodatek zalatwia mu prace i jak jest w ciezkiej sytuacji materialnej to mu
    dadza jakas odprawke,a moj facet pierwszy raz zlamal prawo i siedzi juz 7 msc
    (z jedna 2msc przerwa)
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:34
    Jak się pracuje w więzieniu to tylko wtedy ma się kase. Tylko jest to bardzo
    mało.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:37
    no ale wszyscy mysla ze to my oramy dla wiezniow,to jest smieszne,tam panuja
    takie warunki ze glowa mala
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:39
    Ja jak ci opisze to nie uwierzysz
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:45
    Zaczne od początku. Jakieś 7 lat temu z 4 kumplami był na imprezie i gdy z niej
    wracali jeden z nich był też ze swoja laską, która była pijana. Jechali więc w
    5 jednym autem. Po drodze mojego gościa wysadzili i tak każdego pokolei. I
    tyle. A za pare dni mojego faceta wzywają na komisariat. Dowiaduje się tam że
    został oskarżony o współudział w gwałcie tamtej laski. O czym on sam nie
    wiedział. A ten gość który to zrobił (bo był jej chłopakiem) przyznał się, bo
    jego brat policjant doradził mu tak, gdyż dostałby mniejszą kare. A w dodatku
    wciągnął do tego jeszcze reszte kumpli. To jest okropmne.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:49
    No i kolejne pomowienie,mojego faceta sprzedal jakis malolat,powiedzial ze moj
    chlopak sprzedal mu trawe,zeby samemu uniknac kary,no i byl nalot i znalezli 6
    gr marihuany i za to moje kochanie siedzi juz 7 msc a czystalam w internecie ze
    goscie ktorzy byli juz notowani,ktorzy rozprowadzali narkotyki pod jakims
    gimnazjum i mieli duzo materialu dostali ok.2 lat-wyjda najpozniej po 1,5 roku
    i znowu beda sprzedawac,i jaka jest spraweidliwosc w polsce
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:52
    Ż A D N A
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:59
    Ludzie sie dziwia ze tak duzo idzie na wiziennicto w polsce,ale skoro
    prokuratorzy ciagle przedluaja sankcje,bo sa za bardzo zajeci piciem kawy (tak
    ja to zapamietalam gdy jezdzilam do sady o pozwolenie na widzenie) z innymi
    kolegami po fachu,zeby sprawdzic i przeczytac akta,to nie wina aresztantow,ze
    czekaja na wplyw oskarzenia do sadu,gdyby rorok sie postaral wszystko
    zamkneloby sie w okresie 3 miesiecy i bylby transport do zkwszystko daloby sie
    jakos szybciej rozwiazac-a za kazdy wyslany list,powiadomienie czy wezwanie nie
    placimy my-podatnicy,tylko rozliczenie dostaje osoba ktora popelnila
    przestepstwo,w kosztach sprawy
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:02
    WIDZE ŻE TY NAPRAWDE WIESZ O CO CHODZI A NIE CO TAMCI, BO IM SIĘ TYLKO WYDAJE
    ŻE WIEDZĄ.A TAK NAPRAWDE TO ZA DUŻO RAZY OGLĄDALI KILERA
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:06
    no bo to przeszlam,nawet jezeli ktos obejrzy "Symetrie" czy jakis podobny film
    to nie bedzie wiedzial jak to jest naprawde
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:35
    chociaż "symetria" już jest znacznie bliżej rzeczywistości.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:37
    jako tako,ale czasami jest zbyt "szpanersko" z ta grypsera-tak nie jest,chlopak
    mi mowil
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:36
    No pewnie, że nie, to byłoby dziwaczne :) ale przynajmniej nie pokazali tam
    scenek w rodzaju uśmiechniętych strażników, ścian pomalowanych na pastelowe
    kolorki, więźniów w odprasowanych drelichach z granatowymi kołnierzykami, bon
    ton i elegancja.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:44
    Posłuchajcie tego. Mój ma zarzut kradzieży samochodu dostawczego. W samochodzie
    był ładunek. Na początku właścicielka auta powiedziała, że ładunek był wart
    50000 euro. Jest to zapisane w aktach. Bo to miała być jakaś zaje***
    zaawansowana technologicznie maszyna do robienia czegoś tam (pewnie kupy). Auto
    oddali na celny do oszacowania wartości tego ładunku. Okazało się, ża ładunek
    dziwnym sposobem przemienił się w trzy jakieś materace antyodleżynowe,
    faktycznie zaawansowane, za 36000 zł. Właścicielka nie poniosła żadnej
    odpowiedzialności za swoje kłamstwo. A sprawa przez tę wycenę odwlokła się o
    prawie cztery miesiące, bo na jednej rozprawie sZANOWNY sĘDZIA podjął decyzję o
    wycenie (zresztą gdzieś po 10 miesiącach prowadzenia sprawy się zdecydował),
    wyznaczył termin za miesiąc, za miesiąc okazało się, że zapomnieli wysłać do
    urzędu zawiadomienie, że wycena potrzebna, termin za miesiąc, po tym miesiącu
    wyszło na jaw, że pracownik urzędu celnego, który miał z tą wyceną przyjechać
    (trzy słowa na kartce papieru w kratkę) przyjechać, ma akurat urlop (a wiadomo,
    że raczej nikt nie mógłby go zastąpić, to taka poważna sprawa i tylko jeden się
    w niż wgryzł), odroczyli o kolejne półtora miesiąca - i już po tym czasie się
    udało. Cud, kurwa, prawdziwy cud. Nie mówię już o tym, że od kwietnia do
    grudnia wzywali właścicieli na świadków, a oni ani razu się nie pojawili,
    przyjechali dopiero kiedy sąd wyznaczył im 800 zł grzywny i zagroził
    doprowadzeniem i 30 dniami aresztu.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:41
    jak jest w sprawie wielu swiadkow to sprawa moze sie przeciagac,my na szczescie
    nie mielismy zadnej rozprawy ale i tak koszta ponieslismy
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 08:40
    W tej sprawie świadków było trzech: dwóch policjantów, któzy ich zatrzymywali i
    właścicielka auta, która bóg jeden wie dlaczego została powołana na świadka, bo
    w tym czasie siedziała na dupie w swoim rodzinnym poznaniu, tj. jakieś 300 km
    od miejsca zdarzenia, chyba żeby sprawa poważniej wyglądała, bo tak bez
    świadków to trzeba by szybko skończyć... Potem powołali jeszcze tego swiadka z
    celnego. I na tym koniec. 22 miesiące to im zajmuje i teraz następny termin
    jest za tydzień, wcale nie zakładałabym się, że ostatni. A przeważnie powody
    przesuwania rozprawy były takie, ze nie przyszedł prokurator albo adwokat (z
    urzędu, oczywiście) albo sąd wyznaczył w jednym dniu i o jednej godzinie dwie
    sprawy w jednej sali. I jakoś dziwnie jednej z nich się nie dało
    przeprowadzić...
  • Gość: KInga K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:04
    No ale ukradł ten samochód czy nie?
    Kurcze wiecie co, moi rodzice np. cholernie ciężko pracują, od rana do
    wieczora, moja matka przychodziła do pracy w czasie chemioterapii, a jacyś
    gnoje trzy razy im biuro obrobili. Trzy razy wynieśli dosłownie wszystko.
    Gdybym dorwała sku..synów, to bym im nogi z dupy wyrwała. Na pewno przepuścili
    wszystko na imprezki, panienki. Oczywiście, nigdy ich nie złapano. Nóż się
    otwiera w kieszeni. Resocjalizacja to mit.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 25.08.04, 10:08
    > nie podporządkował się obowiązującym regułom, więc dlaczego ma jeszcze
    uzyskiwać nagrodę

    Może dlatego, że z badań psychologów wynika, że zmianę zachowania łatwiej
    uzyskać stosując nagrody niż same kary? A może dlatego, że resocjalizacja udaje
    się prawie wyłącznie wtedy, kiedy osadzony ma dla kogo sie zmienić, a łatwiej
    jest kobiecie czekać, kiedy czasem może odbyć "bliższe spotkanie" ze swoim
    facetem, niekoniecznie od razu się bzykać, ale poprzytulać, całować, whatever?
    A może dlatego, że samo zamknięcie jest karą bardzo dotkliwą, której
    dotkliwości nawet sobie nie wyobrażasz, a dochodzi do niej cały szereg
    niedogodności, z których brak seksu jest tylko jedna i niekoniecznie
    najboleśniejszą? A może w końcu dlatego, że to ludzie i że każdy może tam się
    znaleźć? Kiedys w programie Ewy Drzyzgi przedstawiciel proluratury powiedział
    bardzo słusznie "każdego można zamknąć. Pani sama już jutro może siedzieć (do
    prowadzącej". I to nie było takie sobie gadanie, niestety...
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:22
    I to jest święta prawda że "każdego można zamkną" bo prawo polskie jest
    niedorzeczne, nie potrzebne są nawet żadne dowody żeby kogoś zamnknąć. A
    człowiek który zostaje niewinnie zamkniety musi żyć z niektórymi debilami np w
    jednej celi.Jeszcze chciałam nawiazać do strażników którzy są jeszcze większymi
    chujami niż nie jeden więzień. To jest straszne co się dzieje w ZK i to w
    dodatku na oczach całego społeczeństwa,a sądy są tylko od tego żeby brać kase.
    W większości przypadków sądy wymierzają sprawiedliwość grubością portfela a nie
    sprawiedliwością.Jak na to wszystko patrze to robi mi się niedobrze.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:43
    W Polsce mamy takie sadownictwo i policje ze ch*** klada na wszystkim a od
    czasu do czasu musza kogos zamknac-dla statystyk-wiec nie patrza na to czy ktos
    jest naprawde winny czy tez pomowiony,a pomyslcie jaki to jest bol kiedy nie
    wiesz co sie stalo i za co siedzisz..zaczynasz watpic w aly swiat.Ja bylam
    przesuchiwana w sprawie mojego chlopaka i to bylo straszne-probowali mnie
    podejsc psychologicznymi zagrywkami,powiedzieli "Powiedz kto....,a Twój chlopak
    juz jutro bedzie z toba",gdy jego przesluchiwali mnie nazwali qrwa--
    bezpodstawnie-tylko po to aby go sprowokowac,pobili go tak ze nie mogl chodzic-
    to ma byc dobry poczatek resocjalizacji?nie wydaje mi sie
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:47
    Obecnie ten co to zrobił zwiał za granice, a mój facet wyszedł 8 m-cy temu.
    Został tylko jeden który jeszcze siedzi.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:51
    wspolczuje ci wiem co przeszlas...
    wkurza mnie jeszcze to ze wychowawcy i tym podobni czepiaja sie grypsujacych-a
    co ma robic jak byl w porzadku,nikogo nie sprzedal to ma byc frajerem?nie
    rozumiem tego
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:54
    wIESZ JAK TRAKTUJĄ LUDZI KTÓRZY ZA TAKIE COŚ SIEDZĄ...TAM OCZYWIŚCIE. ALE
    MOJEGO TAK NIE UWAŻĄLI BO ZNALI JEGO AKTA I WIEDZIELI CO JEST GRANE.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:01
    no bo tam czasem mozna poznac prawdziwego przyjaciela-na dobre i na
    zle,pamietam ze jak moego faceta zamkneli to nagle nikt mi nie pomagal,moglam
    liczyc tylko na mojego tate i kilkoro przyjaciol a tak to zawsze mial wokol
    siebie setki "uwielbiajacych go osob",spotaliscie sie z tym samym?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:57
    To samo! Jak wcześniej się spotkać, iść na piwko czy coś - zawsze się ktoś
    znalazł. Jak go zamknęli, nagle wszyscy koledzy są tak zajęci, że żaden nawet
    nie wejdzie zapytać, co u niego, jak sobie radzę, nic. Ale założę się, ża jak
    wróci, będzie "jak fajnie, że już jesteś, czekaliśmy, martwiliśmy się, postaw
    piwko z okazji szczęśliwego powrotu". Na szczęście mój ukochany też już sobie
    przemyślał, kto naprawdę jest przyjacielem.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:42
    Ja mialam dokladnie identycznie,jak byl i stawial piwko,wodke to wszyscy go
    uwilbiali,ale potem zostalo tylko kilka osob,na szczescie moje kochanie
    opamietalo sie i nie chce miec nic do czynienia z tymi zdrajcami
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:58
    i jeszcze coś - tzw. przyjaciele od 22 miesięcy "właśnie się składają" na
    paczkę dla niego...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:44
    akurat ja nie mam tego problemu bo jego przyjaciel zawsze poleci do
    tych "ktorzy sa nadal dobrymi znajomymi" mojego faceta i oni zawsze cos jamu
    daja na rakiete a tak to zawsze sama robilam (tzn.dopiero 2 we wrzesniu robie 3)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 09:13
    U mnie raz dwaj koledzy się złożyli, a tak zawsze robię ja albo mama mojego
    ukochanego, tak samo wpłacanie na wypiskę, a jeszcze przecież przez pierwszy
    rok jak siedział żywnościowa przysługiwała raz na miesiąc, a higiena dwa razy,
    nie tak rzadko jak teraz. Więc tak lekko licząc dwie, trzy stówki na miesiąc
    leciały...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:02
    ja na kazdym widzeniu wydaje ok.200-300 zl (a widzimy sie 3 razy w msc,czasem
    nawet 4 jak zalapie jakis wniosek nagrodowy),no i raz na kwartal paczka-
    ok.200zl,karty telefoniczne,znaczki itp...
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 08:51
    Mojego przekopali od razu na dołku. Na komendzie, wyjaśniam tym, którzy znają
    sprawę tylko z "Kilera" (panie Kiler, przykro mi, ale muszę pana aresztować,
    poproszę ze mną ;-). A w areszcie strażnicy pobili kolesia z jego celi i to tak
    przesadzili, że mają o to sprawę w sądzie, już nie dało sie ukryć. Dyrektor się
    po tym podał do dymisji. Ale jaki będzie koniec tej sprawy, to już inna
    kwestia. Pewnie umorza z braku dowodów... W końcu "kruk krukowi oka nie
    wykole"...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:48
    skad ja to znam-moj kochany dostal takie baty na policji bo nie chcial
    wspolpracowac-skuli go na ukos (lewa noga do prawej reki i na odwrot) i go
    kopali,bili,wyzywali,mnie tez wyzywali przez 3 godziny,zawineli go o 9tej rano
    a dopiero o 16stej dostal kawe do picia,ja mu w miedzyczasie zanioslam na
    komisariat jedzenie,picie itp-cala reklamowke,to najpierw to wyrzucili do
    smieci a potem zapytali czy chce to zjesc,a jego kolege (poznal go w areszcie
    pod cela) tak pobili ze mial zlamany nos i trzy zebra
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:10
    POWIEM CI SZCZERZE ŻE JA NIE WIDZIAŁAM TEGO CO TY BO NIGDY NIE POZWALAŁ MI MÓJ
    ŻEBYM TAKIE OKROPNOŚCI OGLĄDAŁA.POPROSTU MÓWIŁ MI KIEDY MAM NAJLEPIEJ
    PRZYJECHAĆ NP.NA WIDZENIE.JA BYM TEGO WIDOKU CHYBA NIE ZNIOSŁA JAKBY COŚ MU
    ROBILI.CHYBA ZAMKNĘLI BY MNIE BO ROBIŁABYM WSZYSTKO ŻEBY JEMU SIĘ KRZYWDA NIE
    STAŁA.CHOĆ JEGO TEŻ NIE OSZCZĘDZALI.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:23
    ja tego nie widzialam on mi to powiedzial,mi nawet by go nie pokazali bo
    bylabym swiadkiem i moglabym im wytoczyc proces o pobicie
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:13
    JAK JUŻ PISAŁAM MÓJ PRZESIEDZIAŁ 5 LATEK Z HAKIEM I WIEM ŻE NIE MIAŁ
    RÓŻOWO.DZIĘKUJĘ BOGU ŻE TERAZ JEST PRZY MNIE I ZE MNĄ TO WSZYSTKO CO MI SPRAWIA
    TERAZ NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚĆ.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 09:18
    Mojemu zgodzili sie przez 48h podać ode mnie tylko papierosy. Nawet szczoteczki
    do zębów nie. Bo pewnie zawierała w sobie pilnik do piłowania krat, a być może
    szpadel do zrobienia podkopu. O czymś do jedzenia czy picia w ogóle nie było
    mowy, żeby podać.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:05
    ja mialam troche inna sytuacje bo mnie wzieli na przesluchania a ze nic nie
    powiedzialam to nie bylam swiadkiem,no i tam jeden gosciu mi powiedzial ze moge
    mu przyniesc jakies jedzenie bo go beda o 16stej wiezli na dolek,no to
    nakupilam mu cala reklamowe zarcia,szczoteczke i paste,ale dostal z tego tylko
    wlasnie szczoteczke i paste do zebow
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:03
    JAKOŚ SOBIE RADZIŁAM. CZASAMI NAPRAWDĘ MYŚLAŁAM O JAKIMŚ INNYM FACECIE (W DUCHU
    TAK SOBIE MÓWIŁAM JAKA JA JESTEM GŁUPIA ŻE WIERNIE CZEKAM NA NIEGO) ALE Z
    PEWNOŚCIĄ W ŻYCIU NIE ZDRADZIŁABYM MOJEGO MARCINA. NAJLEPSZE BYŁO WTEDY ŻEBY
    NIE MYŚLEĆ O TYM(SEKSIE) BO WTEDY TAK BARDZO SIĘ NIE CHCE POPROSTU SIĘ ZAPOMINA
    O TAKICH RZECZACH. A JAK SOBIE PRZYPOMNE ŻE NA KAŻDYM WIDZENIU MIAŁAM ZAJEBISTĄ
    OCHOTĘ, BO TO TAK JEST ŻE JAK CZEGOŚ NIE WOLNO TO JESZCZE BARDZIEJ SIĘ CHCE.
    MYŚLAŁAM ŻE ZWARIUJĘ, TYM BARDZIEJ ŻE W ŁÓŻKO ŚWIETNIE SIĘ DOBRALIŚMY. WIĘC
    WYOBRAŹ SOBIE JAK SIĘ MĘCZYŁAM, MOŻE Z BANALNEGO POWODU ALE SEKS JEST DLA MNIE
    WAŻNY, GDYŻ JESZCZE MOCNIEJ ZBLIŻA DO SIEBIE LUDZI.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:16
    ja mialam i mam dokladnie to samo,mam wielka ochote na seks bo jest mi w lozku
    z rafciem swietnie ale kiedy on tam jest to tez staram sie tak o tym nie
    myslec,za to obiecal mi ze jak wroci to pojedziemy na tydzien do paryza lub na
    costa brava!!!hmmm ale pewnie nie bedzie nam sie chcialo zwiedzac;)
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:05
    ALE JEST JUŻ OK I MOŻEMY "IŚĆ WRESZCIE NA CAŁEGO".HAHA.W DODATKU JAK CZEGOŚ NIE
    MOŻNA MIEĆ NA 100PROCENT TO JESZCZE BARDZIEJ SIĘ TO DOCENIA, JA WŁAŚNIE TAK MAM.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:18
    jak nie ma przy Tobie tej drugiej polowy to jest wiele czasu na
    myslenie,zastanawiasz sie "czy ja go naprawde kocham?", "a co bedzie..." itd
    itd,to czasami jest tak meczace ze myslisz sobie dlaczego wlasnie ja,dlaczego
    mam czekac,co bde z tego miala,ale kiedy widzisz GO,od razu rozwiewaja sie
    wszelkie watpliwosci,to jest MILOSC!!
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:06
    A Z WAMI JAK BYŁO JEŚLI MOŻNA? MM I BABYGIRL :-)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:19
    jak juz wczesiej pisalam-ze mna bylo wprost identycznie
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:52
    U mnie to samo, cały czas mam taką ochotę! masakra. A jednocześnie wiem, że go
    nie zdradzę, bo wiem, że z każdym innym to by nie było to, a poza tym nie chcę
    przekreślić tego, co nas łączy (wierzę, że to uczucie naprawdę jedno na
    milion). Oczywiście były momenty, kiedy jakiś koleś na imprezie sugerował
    niedwuznacznie, że może posłużyć jako seksualne pogotowie, ale nawet tego nie
    rozważałam. Po prostu nie. Chociaż nie mówię, że jest łatwo. Zwłaszcza po
    widzeniach, jak sobie na niego popatrzę (bo przeważnie mam przez tubę), to aż
    mnie trzęsie. Wiem, że nie wybaczyłabym sobie, gdybym to zrobiła. Bo kocham
    tego mojego głupola jak jeszcze nikogo.
    Ale tak w ogóle to czasem przychodzą chwile zwątpienia, zwłaszcza kiedy urwał
    nam się taki "troszkę" nielegalny kontakt przez kolesia z karnego, więc listy
    przestały przychodzić, w każdym razie nie z taką częstotliwością jak wcześniej,
    i kiedy padł nie całkiem legalny ;-) kontakt przez telefon, miałam naprawdę
    ciężkie chwile. Co będzie po i tak dalej... I czy on na pewno mnie tak kocha,
    jak twierdzi... Ale wszystko jeszcze przede mną. Zobaczymy, czy nie się nie
    zawiodę.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:08
    Skąd ja to znam-my też na początku pisaliśmy przez proroka,ale w końcu wychowek
    się ściśł i była beka-już nikt nie mógł pisać na mój adres,oprócz mojej
    Mordki,a listy dochodziły co ok.2 tyg:(Na szczęście teraz dzwoni 3 razy
    dziennie,ale przez to zbankrutuję,bo co drugi dzień muszę wysyłać karty:)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:31
    sędzia jest takim fiutem, że listy trzyma sobie po miesiąc, dwa, czasem dłużej.
    Kartkę na święta dostałam na rocznicę ślubu, czyli w marcu. W końcu było tam
    mnóstwo do ocenzurowania...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:27
    Ale przeciez to nie powinno isc tak dlugo,powinien przeczytac to,przybic
    pieczatke "OCENZUROWANO",zakleic koperte i odeslac
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 09:49
    może wolno czyta...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:44
    czasem sedzia albo prokurator jest jak wrzod na dupie..
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:09
    ALBO WCIĄŻ JEST, ALE ZAWSZE TRZEBA MYŚLEĆ O TYM ŻE PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ TAK
    BĘDZIE.ŁATWIEJ JEST JAK MYŚLIMY CO NAS DOBREGO CZEKA...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:21
    niom,kiedy mnie nachodza chwile zwatpienia,to mysle sobie jak to bedzie fajnie
    jak wroci,hmmm...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 21:19
    Najgorzej jest,kiedy dowiesz się np.że Twój facet wychodzi albo że jest
    niedługo wokanda ale nikt nie poda Ci dokładnej daty,bo gady nie mają takiego
    zwyczaju i wtedy czekasz i czekasz,obgryzasz paznokcie i wszystko co się
    da..Ale jak już wiesz,że niedługo wyjdzie to jest to takie zajebiste uczucie
    jak żadne inne!!Prawda dziewczyny?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:58
    Najgorzej jest nie znać dat, terminów. Mój, jak mówiłam, jeszcze nie ma wyroku.
    Od półtora roku mam nadzieję, że wreszcie coś się okaże, że będę mogła coś
    zaplanować, będzie widać koniec tej męczarni, uwolnię się od tego sądu, w
    którym trzeba skamlać o każde spotkanie - i za każdym razem mnie tej nadziei
    pozbawiają, beztrosko przesuwając termin.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:11
    Niom współczuję Ci:(A jak było w Sylwestra?Siedziałaś w domku czy gdzieś
    wyszłaś?Ja siedziałam w domku z moją suczką,pomimo tego,że przyjaciele
    wyciągali mnie na imprezę,ale o północy poryczałam się jak bóbr,bo gdyby nie
    TATO,to od nikogo nie dostałabym noworocznych życzeń,za to jak koleżanka z
    chłopakiem nie mieli gdzie przenocować to wiedzieli,gdzie zadzwonić o 7mej
    rano.To naprawdę przykre,a o 24tej nawewt smsa nie wysłali..
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:19
    Pierwszego Sylwestra (bo to już był mój drugi samotny) spędziłam w domu, na
    szczęście już w tym okresie wróciłam do mamy, więc nie przyszło mi do głowy na
    przykład skoczyć z okna, chociaż nastrój miałam dopowiedni. Też parę osób mi
    proponowało imprezy, ale naprawdę nie miałam ochoty się ruszać z domu. A w tym
    roku poszłam na imprezę do znajomych, moich znajomych, nie jego ani naszych
    wspólnych, ale o północy też zaliczyłam niezłego doła, wszyscy prawie byli w
    parach, dwie laski w ciąży, a ja jak sierota między tym, tragedia. Chociaż dla
    mnie gorsze są chyba święta.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:23
    No święta dla mnie były straszne-yłam z tatą (bo nie mam MAMUSI juz) u
    babci,potem pojeździlismy gdzies i o 21szej bylam sama w domu-poryczalam sie
    jak dziecko,a w drugi dzien swiat bylam u jego cioci,ale tez sie tam
    poplakalam.Za to w tym roku bedziemy razem i obiecal mi pod choinke torebke
    LOUIS VUITTON-murakami (multicolor)..HMMM ale bedzie fajowo:)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:24
    A ja odwrotnie - nie mam już Taty...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:28
    Współczuję Ci,wiem jak to jest gdy umiera jeden z rodziców,to uczucie strasznej
    pustki:(
  • Gość: Wkurzony IP: *.piotrkow.net.pl 31.08.04, 00:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: baby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:20
    Ja bym wymierzyła tobie karę śmierci bez żadnej możliwości apelacji za takie
    okalecznie naszego języka pacanie.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:30
    co za gość, nie? :)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:23
    Po pierwsze, nie masz prawa mnie obrażać. Po drugie, nie znasz jego sprawy,
    więc nie masz prawa także jego obrażać. Po trzecie - ciekawe czy ty sam nie
    masz na sumieniu ŻADNEGO czynu, który znajduje się na kartach któregoś z
    kodeksów. A po czwarte - uwielbiam ludzi, którzy tak rzeczowo, z widoczną
    znajomością tematu, nieemocjonalnie argumentują. To świadczy o twoim naprawdę
    wysokim poziomie, tak intelektualnym, jak kulturalnym. Gratuluję.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:31
    A przecież teraz za przeklinanie w miejscach publicznych też karają-może to był
    krótki areszt,grzywna do 1500 zł bądź nagana.A to forum jak najbardziej jest
    publiczne.Wszyscy popełniamy jakieś występki ale dopóki nie zostaniemy przez
    kogoś skarceni (w przypadku dzieci) bądź przyłapani na gorącym uczynku to
    lekceważymy to..
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:07
    TY "WKURZONY" SAM JESTEŚ PACANEM ŻE WOGÓLE MASZ TAKIE IDIOTYCZNE POGLĄDY, CO TY
    WOGÓLE WIESZ CHYBA TYLKO WIELKIE "N I C" P A C A N I E.BUJAJ SIĘ JAK NIE JESTEŚ
    W TEMACIE.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:09
    NIE ŻYCZĘ TAKIEJ KARY NAJGORSZEMU WROGOWI A JAK KTOŚ CHCE ZASMAKOWAĆ TAKIEGO
    ŻYCIA TO DROGA JEST BARDZO PROSTA. TO DLA TYCH KTÓRZY MYŚLĄ ŻE TAM JEST
    ZAJEBIŚCIE TO JAK TAK TO NIECH SAMI SIĘ PRZEKONAJĄ CWANIAKI.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 17:12
    NAJLEPIEJ SIĘ OCENIA KOGOŚ BŁĘDY, GDY WŁASNYCH SIE NAWET NIE
    DOSTRZEGA.POWODZENIA ŻYCZE NIEOBYTYM DUPKOM. TAM DOPIERO JEST SZKOŁA ŻYCIA.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:57
    Patrz wszystkich więźniów najlepiej by ukamieniowali,ale najpierw zagoniliby
    ich do roboty,nie dawali jeść,pić itd.A gdzie w naszym zasranym społeczeństwie
    dobroć,miłość,nadzieja,wiara,pomoc innym w potrzebie?Tego już nie ma nikt o tym
    nie mówi,nikt tego nie pamięta,już dawno o tym zapomniano.Trzeba wybaczać innym
    błędy,bo sami też je popełniamy,nikt nie jest bez grzechu!!
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 10:34
    Prawda? Ileż miłosierdzia i przebaczenia w ludziach, spośród których podobno
    98% to katolicy.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:09
    KTOŚ KTO PRZYPISUJE SOBIE MIANO KATOLIKA NIE MA O TYM KOMPLETNIE POJĘCIA. ZNAŁ
    BY BYNAJMNIEJ POJECIE TOLERANCJI I RÓWNOŚCI WSZYSTKICH LUDZI BEZ ŻADNEGO
    GENERALIZOWANIA.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:46
    no tak,papiez przebacza ludziom,Bóg przebacza,ksiadz przebacz wiec my tez
    powinnismy,jesli uwazamy sie za katolikow
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 10:31
    Już nie mówiąc o paragrafie za naruszenie mojej czci przez publiczne
    znieważenie, bo przecież forum jest publiczne.
  • Gość: kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:41
    no to se poczytałąm znowu posty i wiecie co wątek sie strasznie zrowinoł;-]ja
    nadal jestem przeciwna temu,żeby więzień miał prawo wyboru<chodzi mo o
    sex>kurde nie twierdze ,że każdy jest osadzony sprawiedliwie,ale stawiam sprawe
    jasno,wyrażam swoje zdanie-naprawde mnie nosi jak słysze ,że kazdy ma tam aż
    tak żle!!przecież są wiezienia o zaostrzonym rygorze i nie wątpie,ze maja tam
    ciężko ,ale skoro tam siedzą to chyba nie za darmo....a co do aresztów to nie
    będe sie wypowiadać bo nie bardzo wiem jak to do końca wygląda...
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:51
    A żeby nie odbiegać od tematu to jak słysze o seksie w więzieniu to chce mi się
    wymiotować.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:54
    Ja bym nie uprawiala seksu w wiezieniu,bo to nie jest miejsce na to,ale
    pamietam jeszcze w areszcie sledczym,jak przytulilam sie z moim kochaniem-tylko
    przytulilam!!!-a podszedl do nas pieprzony gad i powiedzial "W GRANICACH
    PRZYZWOITOSCI"-to co qrwa mam usiasc na drugim koncu sali widzen i pisac na
    rekach?
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:57
    WIEM SKĄŚ TO ZNAM
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:58
    JA BYM TEGO NIE ZROBIŁA TAM NIGDY.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:00
    CHOĆ CZASAMI MIAŁAM TAKĄ OCHOTĘ. TAM JEST COŚ TAKIEGO CO SPRAWIA ŻE ADRENALINKA
    SIĘ PODNOSI, ALE JA I TAK NIE POTRAFIŁAM, A MÓJ TO SZANOWAŁ ZA KAŻDYM RAZEM I
    SAM NIE NALEGAŁ(TAK BARDZO) BO WIADOMO ŻE CHCIAŁ.
  • Gość: baby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:03
    to naturalne,ze kiedy siedzisz non stop zamkniety-dziennie masz 1h
    spacerniaka,i ciagle wokol ci sami ludzie to jest bardzo ciezko,brakuje
    wolnosci,seksu itp.
    najlepiej jest pozniej-po powrocie;)
    juz sie nie moge doczekac 2giej wokandy-pod koniec listopada-na 99% wyjdzie
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:47
    TO SUPER ŻE WYCHODZI BO ZNAM TO UCZUCIE.POPROSTU NIC LEPSZEGO NIE MOGŁOBY SIĘ
    STAĆ .PAMIETAM CO JA PRZEŻYWAŁAM, TO BYŁO DLA MNIE ZAJEB...UCZUCIE WIEDZIEĆ ŻE
    JESTEM OSOBĄ KTÓRA MIMO WSZYSTKO CZEKA I WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:05
    prawde mowiac tylko to mnie podtrzymuje przy zyciu-swiadomosc ze juz niedlugo
    bedzie ze mna!!!
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:53
    TAK WOGÓLE MÓJ FACET TROSZKE PRZESIEDZIAŁ, DOKŁADNIE 5 LAT I 8 M-CY WIĘC TO
    JEST BARDZO DUŻO.CIESZE SIĘ TYLKO Z JEDNEJ NAJWAŻNIEJSZEJ RZECZY ŻE MIMO ŻE
    MIAŁ DO CZYNIENIA PRAWIE W WIĘKSZOŚCI Z DEBILAMI TO DAŁ SOBIE RADE DO KOŃCA(TZN
    WYSZEDŁ NA WARUNKOWE). TAKI BYŁ CHYBA DLATEGO ŻE BARDZO DUŻE ZNACZENIE MA
    CHARAKTER CZŁWIEKA I JEGO OSOBOWOŚĆ ŻEBY BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE I NIE
    PRZESIĄKNĄĆ TYM BAGNEM.DZIĘKI BOGU NIE JEST KRYMINALISTĄ. MAM NA MYŚLI ŻE
    PRACUJE, MA NORMALNYCH ZBAJOMYCH I POPROSTU STARA SIĘ BYĆ DOBRY, TO DLA MNIE
    WYSTARCZY.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:03
    A powiedz mi taką racz... ile dostał wokandy i czy już jak był na karnym dawali
    mu przepustki? Czy też były problemy z jakimikolwiek nagrodami (zauważyłam, że
    tam bardzo chętnie dają kwity, ale bardzo niechętnie nagrodowe, prędzej ci
    zabiorą paczkę niż dodadzą pół godziny widzenia).
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:24
    moje kochanie przesiedzialo najpierw dokladnie 3 msc,potem mial przerwe
    (prokurator byl w porzadku),a po 2msc i 10 dniach przyszlo wezwanie,mial 8 dni
    na stawienie sie do aresztu,wiec nawet nie pisalismy odwolania,bo nie mial
    pracy,teraz mija juz 4 msc (czyli razem 7) jak on tam jest i mial wokande i
    dostal blache wiec teraz nastepna za 3 msc,ale jestesmy dobrej mysli;)jakby co
    to trzymajcie kciuki,oki?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 14:01
    No jacha! Ja już zaczynam! Nie wiem, czy mi tak na stałe nie zrosną, ale co
    tam, w szczytnym celu! :-)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:13
    Nie dziękuję,ja też będę trzymać za Was i Waszych Ukochanych kciuki tak mocno
    jak się tylko da,mam nadzieję,że w końcu życie zacznie się układać NAM
    WSZYSTKIM jak w bajce:)
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:57
    WIELE MUSIAŁAM PRZEJŚĆ Z TEGO TYTUŁU ALE TAK NAPRAWDE OD POCZĄTKU WIEDZIAŁAM ŻE
    BĘDZIE WARTO.INACZEJ NAWET BYM SIĘ W TO NIE PAKOWAŁA, BO JA NIE NALEŻE DO
    TAKICH PANIENEK KTÓRE RAJCUJĄ SIĘ TYM ŻE ZNAJDUJĄ SIĘ W TOWARZYSTWIE
    NIEBEZPIECZNYCH LUDZI.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:07
    bo takie panienki sa puste,a jak bylo z praca?trudno mu bylo ja znalezc?my
    chcemy otworzyc jakis wlasny interesik ale chcialabym wiedziec jak bylo u Was
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:14
    POWIEM CI SZCZEŻE ŻE BYŁO TRUDNO I MÓJ MIAŁ ZAMIAR SIĘ ZAJĄĆ LEWYMI INTERESAMI
    BO MA DO TEGO GŁOWE I ZNAJOMYCH ALE JJA OD RAZU MU TO WYBIŁAM Z GŁOWY. TAK
    NAPRAWDE TO DZIĘKI ZNAJOMOŚCIĄ ZNALAZŁ TĄ PRACE W PSB, NA HALI I MÓWI ŻE JEST
    NIEŹLE.TYM BARDZIEJ ŻE ZARABIA DO 1000 NA MIESIĄC. TYLKO NIE JEST
    ZAREJESTROWANY BO MUSI SPŁACIĆ GRZYWNĄ.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:15
    BO WIADOMO ŻE JAK BĘDZIE ZAREJESTROWANY TO BĘDĄ MU ŚCIĄGAĆ TĄ KASĘ. WIDZISZ
    WIĘC TO BĘDZIE SIĘ JESZCZE ZA NAMI TROCHE CIĄGŁO, BO TO JEST SUMA 50 000.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:22
    za co wam tyle naliczyli?
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:26
    TAMTA LASKA KTÓRA CZUJE SIĘ WIELCE POKRZYWDZONA ZAŻĄDAŁA JESZCZE ODSZKODOWANIA
    Z TEGO TYTUŁU, CZUJESZ????
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:24
    TAK NAPRAWDE TO NIE WIEM JAK TO ZROBIMY Z TĄ KASĄ, BO JEST JESZCZE JEDNA RZECZ.
    TEN POJEB...SĄD ZAŻYCZYŁ SOBIE ŻEBY KARA ZOSTAŁA SPŁACONA PRZEZ 4 OSOBY KTÓRE
    SĄ WINNE I NIE OBCHODZI ICH CZY TO SPŁACI JEDNA OSOBA CZY WSZYSCY.A NAJGORSZE
    JEST TO ŻE ŻADEN SIĘ DO TEGO NIE KWAPI BO NIE MAJA ZAMIRU LEGALNIE PRACOWAĆ. A
    MÓJ BIEDNY MARCIN NIE CHCE TAK TEGO ZOSTAWIĆ, NO ALE NIE MOŻE TEŻ ZA WSZYSTKICH
    SPŁACAĆ.
  • Gość: kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:05
    i za to ,,brawo dla Pani;-]''
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:07
    ???
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:00
    Na witach pisz, na witach! ;-)
    Ja miałam taki ciekawy przypadek, że widzenie było przez szybę i nie włączyli
    nam telefonu, mówimy gadowi, a ten się cieszy i pokazuje, żebyśmy sobie na
    rękach pisali. Bardzo śmieszne.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:26
    na szczesie my mozemy sie odrobine poprzytulac (nie mielismy i nie bedziemy
    mieli widzen za szyba)
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:36
    TAMTA LASKA TAK SIĘ WYCFANIŁA ŻEBY ZYSKAĆ JAK NAJWIĘCEJ. I TAK WSZYSCY UWAŻAJĄ
    JA WTAMTY MIASTECZKU ZA DZIWKE NA KTÓRĄ PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ KTOŚ BY SIE
    NADZIAŁ.TYM BARDZIEJ ŻE TAMTEN GOŚĆ BYŁM JEJ FACETEM A ONA TAK ICH ZROBIŁA.WIEM
    TEŻ ŻE JAK WSZYSCY POWYCHODZĄ TO SIE NIEŹLE ZEMSZCZĄ.JA NIE JESTEM ZA TYM I MÓJ
    NAWET W TYM NIE BEDZIE PALCY MACZAŁ, NAWET JAK TO WSZYSTKO GÓWNO BYŁO ZUPEŁNIE
    NIEPOTRZEBNE.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:58
    a macie adwokata?
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:40
    CO O TYM SOBIE MYŚLISZ BABY, TYLKO SZCZERZE??? I CO BYŚ ZROBIŁA JAKBYŚ SIĘ
    ZNALAZŁA NA NASZYM MIEJSCU?
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:06
    Myślę,że to niezla zdira-dobrego miala plana,ale powinni wczesniej
    pomyslec,wziac adwokata -dobrego,i wtedy ona musialaby odbyc badania
    ginekologiczne wykonane przez lekarza sadowego badz zleconego przez sad,nigdy
    nie znalazlam sie w takiej sytuacji (i mam nadzieje ze sie nie znajde),ale
    mysle ze ona daleko nie pojedzie na takim wozku,nie wiem jak to sie stalo ze
    policja uwierzyla w takie bujdy,ale twoj chlopak nie mial alibi?prrzeciez
    wrocil do domu,ale jezeli bylas z nim ty to i tak pomysla ze go kryjesz.Adwokat
    na pewno by sie dopatrzyl jakichs niescislosci,ale mozna bylo zrobic wywiad
    srodowiskowy,policja popytalaby sasiadow czy widzieli twojego chlopaka o tej i
    otej godzinie,zapytaliby skad wracal,z jakiego samochodu wysiadal itp,nie wiem
    co dalej bo nie mam do dyspozycji tych akt,ale jak bedziecie mieli przyplyw
    gotowki to wezcie adwokata,bo za te 50000zl to twoj chlopak moze dostac 500dni
    aresztu-a to ponad rok!!wiesz 100zl=1 dzien
    no nie wiem ale jak bedziecie mieli adwokata to on ma dostep do akt sprawy i
    powinien wam wszystko wyjasnic,mozna sie odwolywac od tej kary
    pienieznej,napisac prosbe o jej umorzenie,lub prosbe do prezydenta o
    ulaskawienia...pozdrawiam i mam nadzieje ze wszystko sie ulozy
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 09:10
    Życzyłabym tej panience, żeby naprawdę ją ktoś zgwałcił. Albo żeby też
    posiedziała za coś, czego nie zrobiła. Inaczej nie zrozumie, jaką krzywdę komuś
    wyrządziła.
    W tej chwili "stawka dzienna" to chyba 120 zł, więc wychodzi za tę grzywne
    jakieś 13 miesięcy, kawał czasu, szkoda by było znowu go na tyle stracić, nie?
    A co sądzicie o adwokatach z urzędu, dziewczyny. My mamy z urzędu i to jest
    taki adwokat, że tylko siąść i płakać. Na rozprawach nawet jej sie nie chcę
    gęby otworzyć, bo od razu jej powiedziałam, że nie stać mnie na płacenie jej.
    Nawet jej się nie chce zgłosić wniosku o uchylenie sankcji ("po co, sąd i tak
    odrzuci wniosek"), co za franca, mówię Wam. A jeszcze jak kiedyś do niego
    poszła, to próbowała go podrywać!
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:29
    ADWOKATA JUŻ DAWNO MIELIŚMY ALE ZREZYGNOWALIŚMY Z NIEGO BO SZŁO NA NIEGO KUPE
    KASY A NIC TO NIE DAWAŁO.ODNOŚNIE TEJ KASY TO MÓJ MARCIN JUŻ SIĘ ODWOŁYWAŁ I
    WŁAŚNIE NIC TO NIE DAŁO, ODPISALI TO CO ZAWSZE NA JAKIEŚ 6 STRON A4. NAPISALI
    ŻE MIMO WSZYSTKO TA DZIWKA CZUJE SIĘ POSZKODOWANA, NAWET NA TLE PSYCHICZNYM TAK
    UZNAŁ LEKARZ PODOBNO ITD.PARANOJA, A DZISIAJ MA DZIECKO TRZY LETNIE Z GOŚCIEM
    KTÓRY SAM OD NIEJ JUŻ ODSZEDŁ.NIBY TAKA BIEDNA A DUPY DAWAŁA NA KAŻDYM KROKU.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:30
    no to niech napisze prosbe o ulaskawienie,albo niech mu rozloza na raty chociaz
    ten dlug
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:38
    NIE ROZUMIEM JAK TAK MOŻNA SPIEPSZYĆ ŻYCIE TYLU OSOBOM (4).TERAZ PODOBNO BOI
    SIĘ WYJŚĆ NA ULICE, BO WIE ŻE NIEDŁUGO WSZYSCY BĘDĄ NA WOLNOŚCI I SIĘ NA NIEJ
    ZEMSZCZĄ. I TAK WSZYCSY Z ICH OKOLIC ZNAJĄ PRAWDĘ, A JĄ CHCĄ ZEŻREĆ WYRZUTY
    SUMIENIA.WCALE BYM JEJ NIE ŻAŁOWAŁA GDYBY COŚ NAPRAWDĘ JEJ SIĘ STAŁO. ALE
    OCZYWIŚCIE MOJEMU O TYM NIE MÓWIE BO WIEM ŻE TO JEST JUŻ NIEPOTRZEBNE.
    ZAPEWNIAM GO TYLKO ŻE KIEDYŚ SPRAWIEDLIWOŚCI STANIE SIĘ ZA DOŚĆ I POŻAŁUJE TEGO
    CO ZROBIŁA.NIE CHCE MOJEGO PODBURZAĆ BO PO CO MA SOBIE ZNOWU ROBIĆ PROBLEM CHCE
    ŻEBY WOGÓLE DAŁ SPOKÓJ TAMTEJ SPRAWIE BO CZASEM TRZEBA PRZEBOILEĆ COŚ CO
    NAJBARDZIEJ BOLI ,ALE ZNAM TAMTYCH JEGO KUMPLI CO BYLI TEŻ OSKARŻENI I WIEM ŻE
    ONI COŚ Z TYM ZROBIĄ.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:29
    to niech sam napisze prosbe o uchylenie sankcji albo przerwe w karze,my
    mielismy adwokata ale nie z urzedu-zaplacilismy 2500zl i gowno zrobil,a w samym
    areszcie w ktorym bylo moje kochanie mial 60 spraw (pomnozcie sobie 60 * 2500-
    ale to tylko podstawowa stawka,przy wiekszych sprawach bierze nawet 6000zl)
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:47
    CHCIAŁAM JESZCZE DODAĆ ŻE GŁOWNY PODEJRZANY BYŁ CHŁOPAKIEM TEJ DZIWKI I ŻE SPAŁ
    Z NIĄ, ALE WKRĘCIŁ W TO JESZCZE 3 KOLESI M.IN. MOJEGO MARCINA. NO I WYSTARCZYŁO
    ŻE ZEZNANIA TEJ S...ZGADZAŁY SIĘ Z ZEZNANIAMI TEGO JEJ CHŁOPAKA.WSZYSTKO BYŁO
    BY SPOKO GDYBY SAM SIE DO TEGO PRZYZNAŁ, ALE JEGO BRAT POLICJANCIK PODSUNĄŁ MU
    POMYSŁ ŻE MNIEJSZĄ KARE DOSTANIE JAK WSZYSCY BEDĄ JEDNOCZEŚNIE WINNI. WIEĆ
    WIĘCEJ NIE TRZEBA JUŻ PISAĆ. POPROSTU MÓJ MARCIN PRZYPADKOWO WPIEPSZYŁ SIĘ W
    GÓWNO Z KTÓREGO MUSI SIĘ WYGRZEBAĆ.A JA JESTEM CAŁY CZAS Z NIM I RAZEM JAKOŚ
    DAJEMY RADE, CHYBA TO JEST TO CO POZWALA ŻEBY Z NIMI WALCZYĆ, TYMI
    ZAPIERDOLONYMI SĄDAMI, I LUDŹMI KTÓRYM SIE WYDAJE ŻE WIEDZĄ WSZYSTKO O
    KRYMINALE.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:07
    DAJEMY RADE I TO JEST NAHWAŻNIEJSZE, ALE JA MAM MARZENIE ŻEBY MIEĆ WRESZCIE
    ŚWIĘTY SPOKÓJ I ZACZĄĆ NORMALNE ŻYCIE BEZ TAKICH PROBLEMÓW.ZAUWAŻYŁAM ŻE MAJĄC
    TAKI PROBLEM ŚIWETNIE SIĘ DOGADUJEMY CHOĆ CZASEM BYŁO BARDZO CIĘŻKO.CZASEM
    WYDAJE MI SIE ŻE TO NAS DO SIBIE JESZCZE BARDZIEJ ZBLIŻYŁO I POZWOLIŁO BARDZIEJ
    KOCHAĆ.MIAŁAM WIELU FACETÓW, NAWET BYŁ POLICJANCIK ALE DOPIERO TERAZ WIEM ŻE TO
    JEST "TEN" I TO JEST ZAJEBISTE UCZUCIE.WIEM ŻE GORZEJ JUŻ BYĆ NIE MOŻE MAM NA
    MYŚLI TO ŻE MÓJ TAM JUZ WIĘCEJ NIE WRÓCI.NAWET MAMY PLAN Z TĄ KASĄ.ALBO
    DOGADAJĄ SIĘ DO SPŁATY TEJ KASY WSPÓLNIE, A JAK NIE TO MAMY ZNAJOMEGO W
    NIEMCZECH, KTÓRY JUŻ OD DAWNA NAS CHCIAŁ ŚCIĄGNĄĆ, WIĘC MOŻE TERAZ PRZYJDZIE NA
    TO CZAS. POPROSTU SAMI SIĘ TEJ KASY DOROBIMY, ŻEBY NIE BYĆ DO KOŃCA ŻYCIA
    UZALEŻNIONYM OD TEJ DZIWKI.JUŻ TRUDNO POWIEM WAM ŻE ZA CENE WOLNOĆI I ZWYKŁYCH
    CODZIENNYCH SPRAW WARTO TO SPŁACIĆ I MAM NADZIEJE ŻE TO SIĘ UDA. NIE, JA TO
    WIEM ŻE SIĘ UDA.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 16:09
    PSEUDO PRZYJACIELE TEŻ SIĘ ROZPYLILI JAK PRZYSZŁO CO DO CZEGO, BO TYCH
    PRAWDZIWYCH POZNAJE SIĘ W BIEDZIE. ALE WAŻNE ŻE MÓJ SIĘ O TYM DOSKONALE
    PRZEKONAŁ I TAKICH MA W D...NO JA TEŻ :-)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:33
    podziwiam cie,bo przy takich kosztach byabym zalamana,powodzenia,napewno
    bedziee dobrze i moze kiedys spotkamy sie w szostke i pogadamy;)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 27.08.04, 10:00
    A wracając nieco bliżej głównego wątku - nie wiem, czy gdybym miała okazję
    kochać się z moim szczęściem na widzeniu intymnym, to bym się zdecydowała. Nie
    miałam dotąd takiej szansy, ale po prawie dwóch latach już prawie zapomniałam
    co to seks i nie wykluczam, że w takiej sytuacji wyłączyłoby mi się myślenie i
    poszłabym na całość. Chociaż teraz wydaje mi się, że to nie miejsce na miłość.
    AA, jak sobie z tym radziłaś przez tyle czasu?
  • oolllaa 27.08.04, 15:39
    co ty chrzanisz, glupia
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:33
    o co ci chodzi?
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:01
    MUSIMY COŚ Z TĄ KASĄ ZROBIĆ, BO PRZECIEŹ NIE MOŻNA PRZEZ CAŁE ŻYCIE UCIEKAĆ I
    BYĆ ANONIMOWYM, JA MAM TEGO SERDECZNIE DOŚĆ. ALE JAK JUŻ PISAŁAM MAMY 2 WYJŚCIA
    I Z PEWNOŚCIĄ KTÓREŚ Z NICH WYPALI. POWIEM SZCZERZE ŻE WYDAJE MI SIĘ ŻE TO CO
    NAJGORSZE ZA NAMI A Z PIENIEDZMI DAMY RADE, JESZCZE TYLKO TO NAS PRZEŚLADUJE I
    MAM NADZIEJĘ ŻE TO NIE STWORZY TAKIEGO PROBLEMU JAK SAMA ODSIADKA, BO JAK BYM
    ZNOWU STRACIŁA MOJEGO SKARBA TO CHYBA STRACIŁABYM JUŻ WIARE WE WSZYSTKO.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:02
    CIĄGLE DZIAŁAMY W TYM KIERUNKU, ŻEBY WYKOMBINOWAĆ JAKBY TU SPŁACIĆ KARE.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:05
    JA RÓWNIEŻ SIĘ ZGADZAM Z TYM CO NAPISAŁAŚ O MIŁOŚCI. JEŚLI ONA JEST NIE POZWALA
    NA ZWĄTPIENIE CHOĆBY BYŁO NAJGORZEJ. NIE POZWALA NA ZDRADĘ ANI NA POZOSTAWIENIE
    UKOCHANEJ OSOBY NA PASTWE LOSU. POPROSTU DLA MNIE TRUDNA MIŁOŚĆ JEST TĄ
    NAJPRAWDZIWSZĄ.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:07
    Z PEWNOŚCIĄ TEŻ TO CZUJESZ CO JA WIĘC GRATULUJE WYTRWAŁOŚCI. CZAS LECZY RANY I
    Z CZASEM ZPOMINA SIĘ O TYM CO PRZYKRE WIĘC SOBIE POMYŚL ŻE KIEDYŚ NADEJDZIE
    TAKI CZAS.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 11:08
    ŻYCZE POWODZENIA :-)
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:04
    nie dziekuje:)
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 13:59
    no właśnie, o co ci chodzi?
  • Gość: G T A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 02:20
    dac im brom albo niech sie branzluja do konca kary
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 12:37
    CO TY WOGÓLE O TYM WIESZ????????
  • Gość: mala IP: *.euronet.net.pl 29.08.04, 21:46
    wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze, kumpel pierwszego dnia
    jak trafil do celi to pierwsza rzecz jaka mu zabrali to przesdieradlo, ktore
    podarli na strzepy zeby sie bylo czym po fakcie podetrzec. blee
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:34
    a macie jeszcze cos czym chcialybyscie sie podzielic aa i mm?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 14:21
    Ja właśnie lece z podaniem o widzenie. I pewnie znowu będzie przez szybę... :-(
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:55
    A GDZIE SIĘ WOGÓLE ZNALEŹLI WASI FACECI?
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:15
    zakład pół otwarty zaręba,a Twój i mm?
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:24
    MÓJ BYŁ W WIELU MIEJSCACH I NA ZAMKNIĘTYM I PÓŁOTWARTYM. ALE OSTANI JEGO POBYT
    BYŁ W WOJKOWICACH NA PÓŁOTWARTYM.TAM PRZYNAJMNIEJ NIE BYŁO TAKICH PROBLEMÓW Z
    WIDZENIEM. I NIE CZEPIALI SIĘ TAK BARDZO. A I TAK TERAZ JEST JUŻ MÓJ I TO JEST
    WAŻNE, NIE???
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:24
    No pewnie,to jest najwazniejsze!!Na polotwartym jest o tyle dobrze ze moze
    dzwonic i nie jest non stop zamkniety pod cela..
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:35
    AŚ w Łodzi
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:14
    To musisz pisać podania?Ja tylko jechałam do sądu,tam szłam do prokuratury,do
    proroka mojego FACETA i on się zgadzał,a potem wędrowałam do sekretariatu,aby
    wypisały mi zgodę na widzenie,i spowrotem do proroka po podpis i pieczątkę..
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:44
    mi prokuratorka - dopóki sprawa była w prokuraturze - w ogóle nie chciała dawać
    widzeń, bo stwierdziła, że nie jestem osobą najbliższą, co innego gdybym była
    żoną. Więc wzięłam ślub w areszcie, miałam nawet przed nim jedno przy stoliku,
    żeby ustalić jakieś tam szczegóły. Potem w sądzie też trafiliśmy na jakiegoś
    patologicznego sędziego, podanie o widzenie składam, powiedzmy, w poniedziałek,
    odpowiedź dostaję dopiero w środę. Kiedy wysłałam podanie pocztą, dwa razyje
    zgubili. Więc się zwalniam z pracy i biegam po kilka razy, bo przecież nic
    lepszego nie mam do roboty.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 11:01
    Ach, wczoraj po raz kolejny powtarzali odcinek tego PRAWIE-ŻE-DOKUMENTALNEGO
    serialu "na dobre i na złe", w którym niejaki Mareczek, grany przez Pawła
    Wilczaka, został zamknięty w areszcie. I po prostu jak na to spojrzałam... To
    jest chyba to źródło, z którego ludzie czerpią informacje o życiu, nie?
    Przyjaciele robią Mareczkowi paczkę. Mieszjaą higienę z żywnością w jednym
    opakowaniu. Wkładają do paczki np. odświeżacz powietrza w spreju, żarcie w
    puszkach i słoikach, nie patrzą w ogóle na wagę paczki. Ale to jeszcze nic.
    Bożenka idzie z tą paczką do ukochanego. Wbija się główną bramą, z paczką w
    ręce. To też jeszcze nic, bo na drugi dzień przychodzi do Mareczka mamusia. Nie
    żeby w jakieś konkretne dni były widzenia. No i potem załatwiają ślub w trzy
    dni. Ja rozumiem, że można coś tam nagiąć czy przyspieszyć w serialu, ale mają
    tam jakichś dokumentalistów, którzy ponoć zajmują się tylko tym, zeby było to
    zgodne z rzeczywistością. Zaspali czy co?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:37
    > wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze

    Ciwkawa jestem, jak Ty radziłabyś sobie z popędem w takiej sytuacji...
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 31.08.04, 10:38
    > wiezniowie jakos nie maja nic przeciwko samoobsludze

    Ciwkawa jestem, jak Ty radziłabyś sobie z popędem w takiej sytuacji... A z tego
    co wiem, każdy raczej podciera się papierem toaletowym. Tylko proszę, nie mów
    mi, ze płacą za ten papier podatnicy.
  • Gość: gwalt IP: *.m.lth.se 01.09.04, 13:03
    zobaczymy jak taki jeden zgwalci twoja corke...czy wtedy bedziesz sie
    zastanawiac/ala czy jego potrzeby seksualne sa wystarczajaco zaspokajane?
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 01.09.04, 13:54
    Zapewne nie zwróciłeś/aś uwagi, ale ten wątek już dawno jest o czymś innym i że
    od początku wprowadzaliśmy rozróżnienie między sprawcami ciężkich przestępstw i
    tymi, którzy siedzą za bzdury. Trzeba uważniej czytać posty. Poza tym - nie mam
    córki.
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 19:12
    przeczytaj watek od poczatku a wtedy zobaczysz o czym mowa
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:03
    KOLEJNY DOWÓD CZOWIEKA KTÓRY NIE JEST W TEMACIE A TYLE MA DO GADANIA...
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:06
    nie czyta watkow a potem pisze oczyms o czym bylo juz dawno temu
  • Gość: babygirl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:06
    ide na spacerek z moja sunia-sarka,a ptem lulu,pozdrawiam Was,do jutra,dobranoc
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:29
    A WIECIE CO DZIEWCZYNY JA MYŚLE ŻE TACY LUDZIE KTÓRZY SĄ NIESPRAWIEDLIWIE
    OCENIANI JAK NASI FACECI ZASŁUGUJĄ NA TAKIE LASKI JAK MY. NIE WYOBRAŻAM SOBIE
    TERAZ GOŚCIA Z KTÓRYM MIAŁABYM BYĆ A MIAŁBY TAKIE POGLĄDY JAK CI CO ZABIERAJĄ
    GŁOS NIE MAJĄCY POJĘCIA O REALIACH. CIESZE SIE ŻE MAM TAKIEGO JAK MÓJ SKARBEK,
    BO ON PRZYNAJMNIEJ DOCENIA I ZAUWAŻĄ TAKIE RZECZY, KTÓRE ZWYKŁY PRZECIĘTNIAK
    NIE WIDZI. MÓJ WIELE PRZEŻYŁ I DZIĘKI TEMU JEST BOGATSZY W DOŚWIADCZENIACH, A
    JA STARAM SIĘ TYCH PRZEŻYĆ NIE ŻAŁOWAĆ JEDYNIE WSPÓŁCZUĆ, BO WIEM ŻE DZIĘKI NIM
    JEST JESZCZE BARDZIEJ ZAJEBISTYM MOIM SŁOŃCEM.NIE ZAMIENIŁABYM NA INNEGO NIGDY
    W ŻYCIU, BO ZBYT MOCNO GO KOCHAM, SZANUJE JEGO SIŁE I ODWAGĘ, DZIĘKI TEMU SAMA
    WIELE SIĘ NAUCZYŁAM, NAUCZYŁAM SIE TEŻ JAK POSTĘPOWAĆ Z LUDŹMI I JAK ICH
    TRAKTOWAĆ. MNIE TO BARDZO WIELE POMOGŁO I TAK NAPRAWDĘ NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ W
    MOIM ŻYCIU, A OSTATNIĄ RZECZĄ JAKĄ MOGŁABYM ŻAŁOWAĆ TO TO, ŻE POKOCHAŁAM
    TAKIEGO CZŁOWIEKA.
  • Gość: baby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:23
    czuję dokładnie to samo!!!pozdrawiam!!:)
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:23
    WYOBRAŹCIE SOBIE ŻE WCZORAJ MIAŁAM SEN, W TÓRYM BYŁAM W PUDLE.SŁYSZAŁAM WCIĄŻ
    ZAMYKAJACE SIĘ CELE, CZUŁAM STRACH I PRZERAŻENIE WIDZĄC TYCH KRYMINALISTÓW,
    KTÓRZY PATRZYLI TAKIM WYGŁODNIAŁYM WZROKIEM (TAK WOGÓLE TO BYŁAM FACETEM, NIE
    WIDZIAŁAM SIE ALE TO CZUŁAM). JAKAŚ WREDNA BABA KAZAŁA DAŁA MI INSTRUKCJE
    OBSŁUGI JAK MAM STAĆ DO ZDJECIA, TO BYŁO OKROPNE. A POTEM SZŁAM PRZEZ DŁUGI
    KORYTARZ I CIĄGLE SŁYSZAŁAM ODGŁOS ZAMYKAJACYCH SIE KRAT.TO WSZYSTKO BYŁO TAKIE
    NOWE. BYŁO JESZCZE WIELE GORSZYCH SCEN ALE NIE CHCE O NICH PISAĆ...WIEM ŻE JAK
    SIĘ OBUDZIŁAM TO CZUŁAM SIĘ JAK BYM JESZCZE TAM BYŁA I SIE ZASTANAWIAŁAM CZY TO
    BYŁ TYLKO SEN. JESZCZE NIGDY TAK NIE MKAŁAM I SAMA SIE ZASTANAWIAM DLACZEGO
    TERAZ MNIE DOPADŁ, PRZECIEŻ MÓJ FACET JUZ OD 8 MIECHÓW NIE SIEDZI, A JA NIE
    MYSLE JUZ TAK JAK WTEDY GDY PRZEŻYWAŁAM TAK TO WSYSTKO.??????
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 03.09.04, 10:25
    Wczoraj była sprawa i widziałam moje Słomko, nawet udało nam się skraść buziaka
    (pod czujnym okiem stróży porządku, którzy wyjątkowo nie zobaczyli w tym
    niczego niebezpiecznego). Właściwie źle powiedziałam - była sprawa. Był termin
    na 14, posiedzieliśmy do 16 bo poprzednia się przeciągnęła i usłyszeliśmy, że
    następny termin będzie za trzy tygodnie. Tyle tylko, że Go zobaczyłam przez
    parę minut. Ale to tu powinni wkroczyć ze swoimi pretensjami nasi wspaniali
    obrońcy wymiaru sprawiedliwości. To ich powinno wściekać, że sędzia wyznacza
    terminy co spraw co godzinę, chociaż wie, że powołał 6 świadków i za nic ich w
    godzinę nie przepyta, ewidenrnie chodzi o to, żeby podpisać się na liście i
    szarpnąć 60 zł za posiedzenie. Dodajmu do tego po 40 zł dla dwóch ławników,
    jakąś stawkę dla protokolantki, koszt konwoju i dowiezienia oskarżonych, i
    wychodzi, że przy każdym takim terminie podatnicy wrzucają do sądowego kociołka
    jakieś 200 zł. To im nie przeszkadza? Gdyby były jakieś limity czasu, ponad
    które sprawa wyjść nie może i po przekroczeniu których sedziowie kasy nie
    biorą, zaraz by się im szybciej pracowało. Sorki, że odbiegam od tematu, ale
    mnie to wkurza, że się tak ciągnie, chciałabym już wiedzieć przynajmniej, na
    czym stoję.

    Ale wróćmy do rzeczy...

    To prawda, że on widzi i zwraca uwagę na rzeczy, których inni faceci nie
    zauważają, potrafi docenić nawet małe gesty z mojej strony, zauważa moje
    potrzeby - i to na odległość, przy tych spotkaniach raz w miesiącu, podczas gdy
    niektórzy przebywając ze swoimi babkami codziennie nic nie widzą. Ale powiem
    wam, że czasami boli mnie serce, kiedy słyszę co się tam odbywa. Ale wytrzymamy
    to i później będzie pięknie.
  • Gość: nie wierzę IP: *.toya.net.pl 03.09.04, 12:09
    Co ty mówisz, to niemożliwe, żeby brali pieniądze za posiedzenia, które się nie
    odbywają, to tak jakbym ja brała kasę za telefony, które miałam wykonać ale nie
    zdążyłam i to tyle razy, ile nie zdążę ich wykonać. Bzdura. Nie wierzę w to.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 09:42
    Uwierz.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 05.09.04, 11:43
    Czytałyście w dodatku telewizyjnym Gazety Wyborczej wywiad z Latkowskim
    (bodajże na stronie 34, a może 43)? Na temat jego nowego filmu
    dokumantalnego "Śledczak", który będzie wyświetlany w poniedziałek późnym
    wieczorem. Przeczytajcie. Dowiecie się czegoś o tych luksusach w areszcie, o
    których tyle mówicie. Z pierwszej ręki.
    AA i babygirl - jak to czytałam, ryczałam jak bóbr. Od mojego już wcześniej
    słyszałam o "dźwiękach", ale nie chciało mi się wierzyć, że tak może być
    naprawdę, w końcu nie żyjemy w Azji. Zdawałoby się, że przynajmniej tam
    człowiek jest dobrze pilnowany = bezpieczny...
  • wyglodnialy_wilczek 05.09.04, 12:40
    dosc interesujaca dyskusja, moze kilka uwag i przemyslen na podstawie lektury

    1. do Pań które twierdzą,że mężczyźni ich życia siedzą za pierdołę

    - rozumiem ze oskarzony o gwalt na dziewczynie kolegi przed tym gwaltem zalozyl
    prezerwatywe, lub nie mial orgazmu zakonczonego wytryskiem, bo jak sama wiesz
    nasienie jest jednym z dowodow w sprawie (jesli mozesz to uscislij przekazane
    nam informacje)
    - drugi ktory siedzi za posiadanie narkotykow, bo jakis koles go podkapowal,
    rozumiem ze 6 gram, ktore przy nim znalezli to zapewne byla scieta i wysuszona
    trawa z ogrodka, sama pisalas ze jednak takowe posiadal, ciekawi mnie tylko
    dlaczego ten "lajdak" podpierniczyl Twojego misia ... tak bez powodu? a moze
    nie spodobala mu sie jego geba? moze byl jakis inny powod? (prosze o odpowiedz)

    - kolejny ma zarzut kradziezy, chyba dobrze zapamietalem, podejrzewam ze
    potrzebowal tego samochodu bo kolega mial przeprowadzke a on jako dobry
    samarytanin chcial mu koniecznie pomoc (prosze o wyjasnienia)

    Fakty sa nastepujace:
    Każdy z Panów cos tam na sumieniu ma i nie jest to przejscie na czerwonym
    swietle przez pasy bo za to dostaje sie mandat. Rozumiem, tez ze to
    spoleczenstwo, ktore nie rozumie ich sytuacji zyciowej doprowadzilo do tego, ze
    zostali osadzeni za pierdole w areszcie czy wiezieniu. Zapewne powinnismy (my
    tzn spoleczenstwo) ulatwic im odbycie kary w sposob przyjemny i malo uciazliwy.
    Mam wrazenie ze na kazdy z tych Panów ma nieskazitelny charakter. Ich zalety,
    dzialalnosc na rzecz spoleczenstwa, pomoc blizniemu sa niedoceniane.

    Teraz kilka słów do osób potepiajacych sex w zakladzie karnym.

    Nie sadze by mozliwosc uprawiania sexu w zakladzie czy tez areszcie miala wplyw
    na resocjalizacje (przyjmuje ze takowa w jakies formie istnieje). Trudno
    dokonac podzialu na tych ktorzy powinni miec na to zgode czy tez takiej zgody
    nie otrzymac. Czym bowiem sie kierowac? Typem przestepstwa? Zasadzonym
    wyrokiem? Szkodliwoscia spoleczna czynu?

    Nie wydaje mi się, by takowy podział był możliwy. Może wiec warto zaprzestac
    dyskusji na ten temat bo to do niczego nie prowadzi, no moze do wzajemnego
    pokrzykiwania na siebie i brazania innych ludzi. Stan prawny jaki obecnie
    istnieje nie jest doskonaly i nigdy nie bedzie. Nie uwazam jednak by zmiana na
    korzyc skazanych (oskarzonych) lub zaostrzenie przepisow, regulaminow, prawa
    moglo cos zmienic. Trzeba tylko dazyc do tego by w pelni wykorzystac posiadane
    instrumenty prawne.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 09:42
    Tak, ma Pan rację, "kolejny ma zarzut kradziezy, chyba dobrze zapamietalem",
    dobrze Pan zapamiętał, jednak zarzut kradzieży to nie jest jeszcze udowodnione
    popełnienie kradzieży. Nie chcę na forum streszczać całych akt sprawy, ale
    głównym argumentem oskarżenia jest fakt, że mój mężczyzna był kilka lat temu
    karany w podobnej sprawie, a tym razem zaszły okoliczności, w których jego
    osoba pasowała prowadzącym śledztwo do obrazu całości właśnie ze względu na
    uprzednią karalność. Nie znaczy to, że kradzież popełnił. Chociaż znajdował się
    w takim miejscu i czasie, że mógł, ale oprócz niego znajdowało się tam
    kilkanaście osób, które równiez mogły. Niestety tylko on miał zapaskudzoną
    kartotekę, więc on odpowiada przed sądem. Nie wiem, ile Pan z tego zrozumiał,
    ale proszę zapamiętać jedną rzecz: w świetle prawa (a często i faktycznie) w
    Aresztach nie znajdują się winni, tylko podejrzani. A podejrzanym może zostać
    każdy, nawet Pan, jeśli będzie Pan miał pecha znaleźć się w nieszczęśliwie
    przemawiającej przeciw Panu sytuacji.

    Jeśli chodzi o charakter mojego partnera, jego "zalety, dzialalnosc na rzecz
    spoleczenstwa, pomoc blizniemu", to o tym nie wie Pan nic, więc nie będziemy na
    ten temat rozmawiać. Ale nie sądzę, żeby uratował Pan życie tylu osobom, co on
    (m.in.jest ratownikiem WOPR). A zalet ma więcej niż niejeden szanowany obywatel
    (nie wspominając o członkach klasy rządzącej).

    Kolejne stwierdzenie "Nie sadze by mozliwosc uprawiania sexu w zakladzie czy
    tez areszcie miala wplyw na resocjalizacje (przyjmuje ze takowa w jakies formie
    istnieje)", to jak rozumiem jest ona oparta na Pana przeświadczeniu, nie na
    rzetelnej wiedzy? Dla uzupełnienia wiedzy polecam "Psychologię sądową i
    penitencjarną" Mieczysława Cioska albo "Psychologię społeczną" Aronsona.
    Natomiast dla poszerzenia wiedzy o "resocjalizacji" w polskich jednostkach
    penitencjarnych wystarczą raporty CZSW o stanie więziennictwa. Oni sami nawet
    nie mają złudzeń. Zresztą jak mogliby mieć, skoro sami wiedzą, że jeden
    wychowawca ma pod "opieką" tylu osadzonych, że każdemu jest w stanie poświęcić
    minute dziennie. A i na to nie ma ochoty.

    Dyskusja na powyższe tematy po lekturze. Zapraszam serdecznie.
  • wyglodnialy_wilczek 06.09.04, 11:24
    Aronsona miałem przyjemność czytać :)) Rozumiem, że lektury i raporty wskazują
    na konieczność czy też moze zalecaja by pozwolic uprawiac sex osadzonym ???

    > Jeśli chodzi o charakter mojego partnera, jego "zalety, dzialalnosc na rzecz
    > spoleczenstwa, pomoc blizniemu", to o tym nie wie Pan nic, więc nie będziemy
    na
    >
    > ten temat rozmawiać. Ale nie sądzę, żeby uratował Pan życie tylu osobom, co
    on
    > (m.in.jest ratownikiem WOPR). A zalet ma więcej niż niejeden szanowany
    obywatel
    >
    > (nie wspominając o członkach klasy rządzącej).

    Nie mam uprawnień ratownika, zajmuję się zupełnie inną dziedziną :)) Doceniam
    oczywiscie osiagniecie tego Pana na tym polu i wypada mi tylko pogratulowac
    takiej postawy. Co jednak nie ma znaczenia jak sadze dla prowadzacych te
    sprawe, gdyz jest oskarzony o kradziez a nie o przestepstwo zwiazane z
    wykonywanym zawodem. Gdyż jak sama Pani napisała swoja prace wykonuje w sposob
    profesjonalny. Nie chciałbym mieszać do tego polityki bo to naprawde nigdzie
    nas nie zaprowadzi.

    Nie znaczy to, że kradzież popełnił. Chociaż znajdował się
    >
    > w takim miejscu i czasie, że mógł, ale oprócz niego znajdowało się tam
    > kilkanaście osób, które równiez mogły. Niestety tylko on miał zapaskudzoną
    > kartotekę, więc on odpowiada przed sądem. Nie wiem, ile Pan z tego zrozumiał,
    > ale proszę zapamiętać jedną rzecz: w świetle prawa (a często i faktycznie) w
    > Aresztach nie znajdują się winni, tylko podejrzani.

    Zrozumiałem Panią doskonale. Wyciągam wniosek nastepujący. Wcześniejsze
    problemy czy też konflikty były na tyle poważne, że ten mężczyzna wciąż
    figurował w kartetece. Wczesniejszy wyrok musiał zapasc bez popularnych
    zawiasów. Kolejna kwesti. Sad orzeka o zatrzymaniu w areszcie. Widac dowody
    przedstawione przez prokuratora byly na tyle mocne, ze zdecydowano sie na taki
    srodek zapobiegawczy. Co oczywiscie nie oznacza ze Pani mezczyzna jest winny.
    Nieco jednak komplikuje jego sytuacje.

    A tak na marginesie, ja mam wrazenie ze na 3 sprawy przedstawione tutaj
    spoleczenstwo pomylilo sie w 3 przypadkach. Wniosek: areszty sledcze i
    wiezienia sa pelne niewinnych ludzi. Niewinnych rozumiane nie jako udowodnionej
    winy, ale niewinnych przyjetej w szerszej formie.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 12:03
    Myślę, że gdyby mój mężczyzna był winny, po prostu nie brałabym udziału w
    dyskusji, przwdopodobnie wstydziłabym się za niego. Nie traktujmy wypowiedzi na
    forum jako reprezentacji całego społeczeństwa.

    Badania wskazują, że:
    1. seks służy rozładowaniu agresji, skutkiem czego wpływa dodatnio na
    zachowanie osadzonych,
    2. seks służy zaciesnieniu więzi z osobą bliską, a jeśli chcemy mówić o
    jakiejkolwiek resocjalizacji, to szanse powodzenia istnieją największe jeżeli
    osadzony ma dla kogo się zmienić.
    To takie dwie podstawowe rzeczy.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 06.09.04, 12:18
    I jeszcze jedno - sądy nie orzekają środka zapobiegawczego w postaci aresztu po
    głębokim namyśle i oszczędnie. Orzekają go bardzo chętnie, a zdecydowanie mniej
    chętnie z niego rezygnują. Nie potrzeba do tego mocnych dowodów, jedynie chęć
    sędziego. Trzeba mieć pieniądze lub dobrego adwokata (którego można mieć jeżeli
    ma się pieniądze), żeby się wykupić. Polecam wspominany już przeze mnie wywiad
    z Sylwestrem Latkowskim w dodatku telewizyjnym GW i jego film, którego emisja
    jest dziś.

    Nie wszystko na świacie jest takie, jak się wydaje.
    I jakie powinno być.
  • babygirl18 06.09.04, 18:20
    ja pisze w sprawie tych narkotyykow:
    sprzedal go aby sam nie pojsc siedziec,powiedzial co wiedzial,bo grozil mu
    wyrok i paly wlecialy do mojego faceta i juz..to wszystko
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 08.09.04, 09:20
    W tym dokumencie "Śledczak" Latkowskiego świetny był tekst pana z sw, który
    przyjmuje aresztowanych i po "wstępnej rozmowie i rozpoznaniu" rozmieszcza ich
    w celach, biorąc pod uwagę woek, stopień demoralizacji, rodzaj przestępstwa
    itd., tak żeby nikomu sie nie stała krzywda. Śmiech mnie ogarnął, bo mój
    mężczyzna, aresztowany - jak już pisałam - pod zarzutem kradzieży, przebywa w
    jednej celi m.in. z dwoma mordercami, z których jeden zabił bezdomnego,
    przebierającego się za kobietę w imię swojej ideologii faszystowskiej i
    absolutnie nie czuje się winny, uważa, że "wyrwał chwasta".
  • Gość: m IP: *.speed.planet.nl 09.09.04, 01:29
    staralam sie przeczytac wasza dyskusje od poczatku i zrobilam to w 90% ,
    pomyslalam ze ja tez moge coe tutaj dorzucic.Wszyscy pisza o facetach w ZK lub
    AS , a kobiety ich etz tam jest duzo. Ja sama dostalam od mojego ex w prezencie
    rowodowym przesylke trawki z moim nazwiskiem .Oczywiscie ja odrazu dla
    Polskiego wymiaru sprawiedliwosci to grupa zorganizowana i mafia , niech im
    bedzie .Z dnia na dzien stracilam moja wolnosc a Pani prokurator dostala awans,
    najpierw dostalam sie do AS w Ostrodzie pierwsze tygodnie byly okropne , a
    potem trzeba sprawic wrazenie ze sie czlowiek przyzwyczail do tych warunkow.
    Najgorzej bylo w swieta ale staralam sie stale czyms zajac zeby nie zwariowac,
    za to ze nie podobaly mi sie tamtejsze warunki Pan dyrektor , postanowil sie
    mscic na mojej osobie , np.do lekarza lub na rozprawe do Sadu w Gdansku
    jechalam z psami pociagiem to bylo okropne.Potem zapadl wyrok 3i pol
    roku.Krotko po wyroku pierwszy transport do duzego wiezienia Grudzidz, po dowch
    tygodniach nastepny transport Leszno , no i znowu po 2 tygodniach transport do
    Krzywanca , tan spedzilam 1 rok i 6m-cy.Tam rzucilam sie w wir pracy(pracowalam
    w biurze przy kuchni ).Pierwsza wokanda - odmowa (narkotyki), ale ja sie nie
    poddalam , chodzilam tam wszedzie gdzie sie dalo zeby tylko jak njamniej byc w
    celi(cele byly 24godzi.otwarte).W nagrody zaczelam otrzymywac przepustki ,
    najpierw jedna na jeden dzien do domu, potem na zakupy , a potem na 5
    dni.Nadszedl czas kolejnej wokandy , ze wzgledu na zly stan zdrowia wypusczono
    mnie na wolnosc( siedzilam 2 lata i 7 m-cy).
    Po wyjsciu zalamalam sie psychicznie ,to byly dlugie wizyty u psychologa i duzo
    lekow psychotropowo-nassenych , pozwolilo mi jakos przetrwac.Dzis jestem juz 7
    lat na wolnosci ale tamtego koszmaru nie moge wymazac z mojej pamieci - teraz
    juz wiem czmu to jest jak przerwa w zyciorysie.

    pozdrawiam was
    m.
  • Gość: m.m. IP: *.toya.net.pl 09.09.04, 09:44
    No właśnie, dużo mówimy o facetach, bo akurat o tym coś wiemy, ale nie sądzę,
    żeby traktowanie kobiet było znacznie lepsze. Może tylko mniej jest w nich
    agresji, więc współżycie z innymi osadzonymi chociaż idzie łatwiej, ale nie
    wiem, to tylko moje domniemanie. Zresztą z wszystkich osadzonych w Polsce
    kobiety stanowią tylko 2%, oile dobrze pamiętam. Powiedz mi, czy to prawda, że
    w kobiecych kryminałach się nie grypsuje, że w ogóle kobiety nie tworzą sobie
    podkultury więziennej? To mnie bardzo interesuje.
  • Gość: AA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 11:20
    A JA ZNOWU WIEM ŻE WIĘZIENIA DLA KOBIET SĄ O WIELE GORSZE, KOBIETY TAK NAPRAWDE
    SĄ TAM WREDNYMI SUKAMI I WYOBRAŻAM SOBIE JAK MOGĄ SIĘ ZNĘCAĆ NA INNYCH
    WIĘŹNIARKACH PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE.OKROPNE.TAKIE TO DOPIERO MAJĄ NASRANE W
    GŁOWIE.
  • Gość: m.m.r. IP: *.toya.net.pl 10.01.05, 16:02
    Dostałam - po 24 miesiącach - widzenie bezdozorowe, o którym wszyscy tyle
    mówią... Wygląda to tak, że nie siedzi się przy stoliku w ogólnej sali ze
    strażnikiem, tylko w osobnym pokoju przy jednym z dwóch stolików i co parę
    minut strażnik wpada sprawdzić, czy żadne ekscesy się nie odbywają... Czy tak
    to sobie wyobrażają wszyscy "znawcy" tematu, których wiedza pochodzi z filmów w
    rodzaju "Dzień z życia mężczyzny?".
  • Gość: Emi IP: *.ld.euro-net.pl 12.01.05, 16:08
    umiesz zachowac serce dla mordercow i zlodzieji? to gratulacje:/ ciekawe tylko
    czy nadal by tak bylo jakby to ciebie okradli lub zabili ci kogos z rodziny:/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka