• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ZDRADA - wyjaśnij pojęcie. Dodaj do ulubionych

  • 16.12.04, 15:45
    Co uważacie za zdrade ??
    Oczywiście chodzi mi o związek dwóch kochających się osóbek.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: diablę IP: *.ump.pl / *.pl 17.12.04, 08:07
      zdrada dotyczy ciała, a niewierność duszy.
      • Gość: półdiablę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 08:16
        Eee tam...Czyli wszyscy sa bez przerwy niewierni...
        • Gość: diablę IP: *.ump.pl / *.pl 17.12.04, 08:39
          zgadza się.
          • Gość: xxx IP: *.tarman.pl / 217.117.128.* 17.12.04, 13:14
            Moim zdaniem zrdada dotyczy ciala umyslu i duszy. Zdradzac mozna nawet myslac,
            rozmawiajac...
            • Gość: diablę IP: *.ump.pl / *.ump.pl 17.12.04, 13:29
              przesada, rozmowa to nie zdrada.
              • Gość: P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 13:32
                ale to juz flirt ktory moze poprowadzic do łóżka!
                • Gość: diablę IP: *.ump.pl / *.ump.pl 17.12.04, 14:37
                  ale XXX napisał, że zdradą jest rozmowa (w domyśle każda rozmowa), ja twierdzę,
                  że to przesada. ty zaś sugerujesz, że każda rozmowa to flirt. to też przesada.
                  • Gość: hh IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:19
                    flirt, bardzo przyjemne ale jak sie zastanowic cholernie rani ta druga
                    polowke.... ale jak sie oprzec jak to takie mile:P Ale nie(!) nie wolno(!)
    • Gość: Marta IP: *.aster.pl 17.12.04, 22:51
      pocałunek, seks, dotyk ciala (oczywiscie nie podanie reki itp), a nawet zdrada
      psychiczna czyli mowienie komus czegos czego nie zrobil a mowil ze niby zrobil
      ( to tak chyba miedzy kolegami)oraz kłamstwo w kazdym calu to tez zdrada w
      jakims tam sensie
      w kazdym badz razie zdrada jest okropna mimo ze jazdy pod tym slowem moze
      rozumiec inne rzeczy
      • Gość: Krycha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:52
        Przychylam się ku twojej wypowiedzi.
        Niedawno miałam podejrzenia, że mąż mnie zdradza. Nie umiałam powiedzieć mu
        tego wprost, więc zadała mu pytanie: w którym momencie, przy jakim moim
        zachowaniu czułbyś się zdradzony?" Nie umiał mi powiedzieć.
        Czułam się zdradzona, gdy nie mówił mi całej prawdy, a nawet kłamał ( a
        doskonale wie, że ja wiem, kiedy on kłamie ), gdy nie chciał ze mną rozmawiać
        na pewne tematy, gdy mówił, że rozmawiała z kolegą, a wiem, że w rzeczywistości
        była to koleżanka itd. Byłam bardzo wkurzona, że traktuje mnie jak mała
        dziewczynkę. Jednak po tej rozmowie widzę, że chyba się nad tym zastanoiwł, bo
        jest wyraźna zmiana.

        Pozdrawiam
        ************************

        Stajemy się tym, w co wierzymy.
    • Gość: Aga IP: *.toya.net.pl 18.12.04, 12:15
      uważam że jak ktoś kocha to nie zdradza.
      a jak zdradzi to prędzej czy później związek i tak się rozsypie... szczególnie
      wtedy gdy druga połówka dowie sie o tej zdradzie >> traci zaufanie, a bez
      zaufania to już ch**. ni ma nic.
    • Gość: lidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 18:34
      Zdrada to urozmaicenie codzienności. Odskok od rutyny. Rozkosz. Dreszcz.
      Wyzwolenie.
      • Gość: Marta IP: *.aster.pl 19.12.04, 12:48
        ciekawe czy gadałabys tak gdybys ty byla w roli zdradzanej a nie jak sie
        domyslam zdradzajacej ale skoro tak to napewno kiedys i taka rola w zyciu ci
        przypadnie, tylko zapewne juz inaczej bedziesz sie wypowiadac
    • Gość: zyczliwy IP: *.kgpsp.lan / 62.111.173.* 19.12.04, 21:25
      zalezy od wielu aspektow ale przedewszystkim od zasad jakie ustalil sobie
      zwiazek, dla niektorych spojrzenie na druga osobe to juz argument do klotni a
      drudzy nawet sexu nie uwazaja za zdrade bo skoro to tylko fizyczne zbilizenie
      (bez uczucia) to sie nie liczy... tak wiec jak widzisz kwestia dwojga ludzi:)
      • Gość: Kleopatra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 21:35
        zdrada jest wtedy gdy jestesmy niewierni wobec osoby, ktora nas kocha, my ja
        kochamy i jesteśmy z nia w zwiazku. Nieważne czy jest ona psychiczna czy
        fizyczna. Zdrada, to złamanie obietnicy wiernosci wobec danej osoby, zdrada to
        cos potwornie bolesnego, czesto nieodwracalnego. Pomyslmy 100 x zanim to
        zrobimy. Pomyslmy czy warto...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.