Dodaj do ulubionych

Dziewczyna mnie zdradzila, wybaczyc ??

IP: *.piaski / *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:54
moja dziewczyna umowila sie za moimi plecami na pare spotkan z jakims
kolesiem. wiem ze sie z nim pocalowala. zerwalismy na miesiac teraz chce
wrocic ?? czy mozna znowu zaufac takiej kobiecie ?? to milosc mojego zycia ,
mieliscie takie przypadki w swoich zwiazkach ???
Edytor zaawansowany
  • mala131 16.01.05, 22:57
    Gdyby tak postąpił mój facet nigdy bym nie wybaczyła... mogłabym cierpiec
    płakać ,ale nie potrafie wybaczac takich rzeczy. Moim zdanie to za duzo...
  • yo-anna84 16.01.05, 22:57
    skoro to miłość Twojego życia?? widać zrozumiała swój błąd i chce wrócić bo Cię
    doceniła ale ja bym nie dała raczej drugiej szansy... Albo przynajmniej
    musiałby mnie mocno przekonywać, że się zmienił:/ Podstaw jakiegoś kolesia i
    sprawdź czy na niego poleci /ale to będzie znaczyło, że nie ufasz jej na tyle,
    aby z nią być/
  • Gość: w IP: *.cac.psu.edu 17.01.05, 01:02
  • Gość: Bateryjka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:36
    Zdrady sie nie wzbacza! Nie warto bo znowu zdradzi! A zwlaszcza zdrady z
    uczuciem.
  • Gość: Marta IP: *.cro.citynet.pl 17.01.05, 01:20
    Mialam taki przypadek, bylam z chloapkiem 2 lata, bylo wszystko pieknie ladnie,
    az pewnego dnia z głupa spytalam go czy mnie kiedys zdradzil, bo bylam pewna ze
    powie ze nie ale sie przeliczylam, powiedzial ze tak, no i stalo sie tak sie
    dowiedzialam o zdradzie, coz, za bardzo go kochalam, wiec wybaczylam, i bylismy
    razem przez ponad miesiac, ale to juz ewidentnie nie mialo sensu, sprawdzalam
    go, szukalam w telefonie podejrzanych rzeczy, plakalam, jak chcial wychodzic na
    imprezy bezemnie, i skonczylam to powiedzialam, zaufanie jak jest to jest, a
    jak zniknie to juz nie wroci
    pozdrawiam
  • Gość: mandi.ole IP: *.kom / *.kom-net.pl 17.01.05, 07:33
    wybaczyć to jedno, ale umieć z tym żyć to następne. MOżesz dojść do wniosku, że
    zdażyło się to raz, potem nie było takich incydentów, jest Wam razem ze sobą
    dobrze, więc wybaczysz. Zostaniecie razem. Ale potem będziesz się zastanawiał,
    co onaw danej chwili robi, będziesz sprawdzał sms-y, czy próbował sprawdać,
    gdzie jest, kiedy nie ma Ciebie obok. I to będzie świadczyć o tym, że nie
    pogodziłeś się z faktem zdrady, nie zaufałeś znów, a to jest wtedy katorga nie
    związek. Więc jeśli nie potrafisz tego, to nic na siłę. Po co masz męczyć i
    siebie i dziewczynę?
    Pozdr
  • Gość: ola IP: *.238.64.220.adsl.inetia.pl 17.01.05, 10:35
    jesli ja kochasz to probuj ale jaka jest szansa ze jej zaufasz , ze ona cie nie
    oszuka i ze bedziecie heapy :/ nie wielka ale zawsze jest sprobuj i sie
    przekonasz bo jesli ja kochasz to pozniej mozesz pluc sobie w twarz ze nie
    sprawdziles a wedlug mnie lepiej pluc sobie w twarz ze sie zaufalo po raz
    kolejny ale jest sie juz pewnym na bank ze to bylo glupota
  • Gość: Maleńka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 18:15
    Ja bym nigdy nie wybaczyła. A jesli cos do enij czujesz to powiedz ze sie zgadasz byscie dalej btyli razem i tylko dlatego e raztez ja zdradzxiles.Neich poczuje sie tak ja jk ty
  • Gość: dies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:12
    Czy wybaczyc? To zalezy jak bardzo ja kochasz i czy jestes w stanie bez niej
    zyc i jak wazna jest dla Ciebie zdrada, bo jesli nie wyobrazasz sobie bez niej
    zycia i jestes w stanie pogodziec sie z faktem ze Cie zdradzila to ok. Tylko
    moze sie okazac ze za jakis czas znowu jej przyjdzie na to ochota, nie znam
    jej , Ty powienies wiedziec lepiej jaka ona jest, bo moze zbladzila i pod
    wplywem chwili zrobila glupote ktorej zaluje bardzo bardzo mocno. Ale ja powiem
    tak od siebie ze jesli kogos kocham to nawet nie mysle o innej nie wiadomo jak
    fantastycznej osobie bo liczy sie tylko ten jeden jedyny i ja bym nigdy nie
    zdradzila kogos kogo rzeczywiscie kocham a jesli bym juz w jakis sposob
    zdradzila, to nie oszukujmy sie, to by znaczylo ze jednak to nie to. Ale
    powodzenia, zycze podjecia slusznej decyzji. :)
  • Gość: anusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:16
    Żeby poczuć się lepiej też bym go zdradziła, a z draniem i tak bym zerwała.
    Zwiazek bez zaufania? Co to za związek a taki na pewno będzie jeśli jej
    wybaczysz, bo każde jej spóźnienie, każde wyjście do sklepu będziesz uważał za
    potęcialną zdrade. Moim zdaniem lepiej sobie odpuścić, pomęczyć się, popłakać,
    ale nie wracać do tego związku, czas goi rany.Wybaczając i tak będziesz się
    męczył w tym zwiazku, ciągle myśląć, zę Twoja dziewczyna Cię zdradza.
  • Gość: miodek IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:40
    umówiła się ??? Pocałowała ??? ... to znaczy zdradziła??? chłopie, czy to się
    zdarzyło w starszakach czy w zerówce? ile ty masz lat? chyba za mało żeby mieć
    dziewczynę i ją zrozumieć. I chyba już Ją rozumiem dlaczego to zrobiła...
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 20:49
    Sama zdrdzialam swojego faceta i, może to głupie ale przez to zrozumialam ze to
    z nim chce być.
    Może twoja dziewczyna tez dopiero teraz przejrzala na oczy, i chce do ciebie
    wrócic, czasem trzeba cos zrobic zeby zrozumiec ze to był błąd
  • lorenzo_pagaj_reaktywacja 18.01.05, 08:45
    nie wybaczyc, zabic
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:59
    Boshe, że tacy ludzie się rodzą. Chodzi mi o dwa posty wyżej.
  • lorenzo_pagaj_reaktywacja 18.01.05, 11:26
    Ty to za to madra jestes... jak kilo ziemniakow w tarce.
    --
    Krętą ścieżką przez ogródek zapier... krasnoludek.
  • Gość: miodek IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:47
    lorenzo do wioseł, kołek w zęby i tempo 22 bo nie jest mądrzejszy od wiosła
    (albo kołka), a recepta kmiota - suuuppeeeerrr
  • lorenzo_pagaj_reaktywacja 19.01.05, 13:33
    Te! A bylo "daj glos"? Nie?! To ryj w kubel z szambem i babelki puszczaj a nie
    sie odzywasz.

    Debilem jestes, jak czaroffnica24.
    --
    Krętą ścieżką przez ogródek zapier... krasnoludek.
  • Gość: miodek IP: *.lambert.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:01
    poziom szamba, ten post cuchnie z powodu chamstwa
  • Gość: tyran IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:36
    Wybaczyć tak ale wcześnie buzie obić
  • Gość: Kasia_ IP: 195.150.89.* 19.01.05, 01:12
    Pare tygodni temu przyznałam sie mojemu chłopakowi i rowniez miłości mojego
    życia ze sie całowałam z innym..Przez to juz nie jestesmy razem...on nie jest
    juz w stanie mi wiecej zaufac, a ja nie jestem w stanie sobie z tym
    poradzic..Wiem ze mnie mocno kocha, tak jak ja jego, ale zdrowy rozsadek nie
    pozwala mu wrócic do mnie...moze tak własnie jest z Toba?? moim zdaniem miłosc
    polega na wybaczaniu, tymbardziej jesli ona tego załuje i chce wszystko
    naprawic-bo to da sie naprawic!!a poza tym pocałunek to nie zdrada to tylko
    chwila desperacji, ktora czasem stawia człowieka na nogi i przywraca trzezwosc
    umysłu na przyszłosc... 3mam kciuki!!!!!
  • Gość: jaaaa IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 01:26
    uważam ze głupota jest na zdrade odpowiadac zdrada, to znizanie sie do poziomu
    kogos kto nie ma skrupułów, aby móc zrobic takie chamstwo komus z kim sie jest,
    najbardziej boli jak pokazuje sie takiej która zdradziła, ze ty taki podły nie
    jestes i nie zdradzisz...a czy wybaczyc? jesli uwazasz ze juz tego nie zrobi w
    co watpie to wybacz....
  • Gość: S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:48
    Jesli faktycznie sadziusz, ze to milosc Twojego zycia to mysle, ze powinienes
    wybaczyc (ja bym wybaczyla ten jeden raz!). Z drugiej strony sama wiem po
    sobie, ze jesli kogos naprawdę kocham to nigdy bym tej osobie nie zrobiła
    takiego świństwa! Nie wiem jak długo jestescie razem, jak bardzo zaangażowani w
    ten związek, jak ona to tłumaczyła i czy obiecała poprawę, itp., ale faktycznie
    czasem trzeba zbłądzić, trzeba coś/kogoś stracić, by to.go docenić! Może
    wreszcie przejrzała
  • Gość: Salamandra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:55
    Sorry, wyslalo sie za wczesnie.
    Jesli faktycznie sadzisz, ze to milosc Twojego zycia to mysle, ze powinienes
    wybaczyc (ja bym wybaczyla ten jeden raz!). Z drugiej strony sama wiem po
    sobie, ze jesli kogos naprawde kocham to nigdy bym tej osobie nie zrobila
    takiego swinstwa! Nie wiem jak dlugo jestescie razem, jak bardzo zaangazowani w
    ten zwiazek, jak ona to tlumaczyla i czy obiecala poprawe, itp., ale faktycznie
    czasem trzeba zbladzic, trzeba cos/kogos stracic, by umiec to/go docenic! Moze
    wreszcie przejrzala na oczy i tez stwierdzila, ze to byl blad i tylko Ty sie
    liczysz!? Ja tez jestem za tym, ze czasem lepiej sprobowac cos ratowac, niz
    pozniej zalowac, ze sie czegos nie zrobilo i nie sprawdzilo, a moze akurat
    byloby dobrze. Nie masz nic do stracenia, warto sprobowac, jesli znow to zrobi,
    zobaczysz, ze nie jest warta Twego zaufania i milosci i i tak z nia zerwiesz
    tyleze nieco pozniej, niz jakbys od razu to zrobil, a zawsze pozostaje ta
    pozytywna opcja, ze wszytko sie dobrze ulozy czego Wam zycze!
  • Gość: Asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:57
    ja zauważyłam śmieszną analogie,że jak facet zdradzi raz,ale zrozumie swój
    bład,to więcej tego nie robi,a babka...hmmm jeśli zdradzi i jej chłopak/mąż jej
    wybaczy on takiego kolesia nie szanuje i dalej sie puszcza...oczywiście nie
    mozna jednej miarki to wszystkich przystawiac,ale jak patrze na moje
    koleżanki...hmmm niestety jak facet nie pokaże takiej gdzie jej miejsce,to robi
    z niego takiego frajera,że az przykro patrzec :((((
  • Gość: heh IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 08:08
    daj sobie spokoj, moja to zrobila 3 razy i za kazdym razem mial byc ostatni raz.
    Faktycznie 3 raz byl ostatni, bo juz z nia nie jestem.
    A jesli jestes jej pierwszym facetem to tym bardziej daj sobie spokoj.
    Dziewice sa fajne na pare razy, znajdz sobie kogos doswiadczonego, kto nie szuka wrazen.
    Pozdrawiam
  • Gość: mnmnmnm IP: 217.153.174.* 20.01.05, 08:45
    Siema Marcin. Ja jestem przykładem że można po raz drugi zaufać, u mnie była
    podobna sytuacja i wiem że już więcej tak nie postąpie, ta sytuacja mnie czegoś
    nauczyła, czegoś bardzo ważnego, nie kochałam kiedyś mojego chłopaka nie
    podobało mi się w nim nic (było to trzy lata temu miałam 17 lat) ale teraz jest
    zupełnie inaczej. Przestałam pić alkohol, chodzić po imprezach poprostu wiem
    teraz że chcę byc tylko z moim chłopakiem. Więc jeżeli ją kochasz daj jej
    jeszcze jedną szansę i może jednak okaże się że to że z nią zerwałeś czegoś ją
    nauczyło i juz więcej tak nie postąpi będzie się bała że może C ie stracić bez
    powrotnie. Zresztą od Ciebie zależy co zrobisz i moim zdaniem powinneś kierowac
    się własnym rozumem bo co z tego że ktoś Ci napisze że moja zrobiła tak 3 razy
    i Twoja tak samo postapi-wcale nie!!!! Dlaczego oceniać ludzi po błędach innych
    i skoro inni tak zrobili to Twoja też tak zrobi drugi, trzeci i następny raz.
    Jak Ci napiszą że skocz z tego powodu z okna to skoczysz????? Jeżeli prosi zCię
    i wybaczenie to moim zdaniem nie masz nic do stracenia. Jak chciałbyc pogadać
    to napisz. Trzymaj się i trzymam kciuki. PAPAPA
  • Gość: mnmnmnmnm IP: 217.153.174.* 20.01.05, 08:48
    A i jeszcze jedno ja trochę inaczej bym to nazwała niż zdradę ponieważ inaczej
    rozumiem słowo "zdrada", wytłumaczyła mi to pewna osoba(bardzo ważna osoba).
  • Gość: agata IP: 80.51.57.* 24.01.05, 22:50
    tak zrobilam mojemu facetowi dokladnie to samo:(bardzo tego zalowalam ale dzis
    znow jestemy razem dlugo trwalo nim powiedzial ze mi ufa, ale to byly
    najpiekniejsze slowa jakie oprocz"kocham"od niego uslyszalam.jezeli czujesz ze
    ja kochasz ale kochasz nap[rawde wybacz jej.moj mezczyzna chyba nie
    zaluje.odkrylismy ze to rozstanie bylo nam potrezbne bo obydwoje zrozumielismy
    ile dla sibi znaczymy:)pozdro:)
  • Gość: qrka IP: 195.136.118.* 24.01.05, 23:03
    lepiej tego nie rób. Zrobiła to raz, zrobi to ponownie. Ja nie miałabym
    zaufania już do takie osoby.
  • Gość: Jacuś struś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.16, 23:17
    Miałem coś takiego moja dziewczyna pocałowała się z innym ale jej wybaczyłem bo ją kocham i czyje że jest miłością mojego życia.
  • maruda91 16.09.19, 21:44
    Nie wybaczaj bo będzie jeszcze gorzej. Ja Swoją żonę poznałem jak miałem 19 lat ona była starsza odemnie o prawie 5 lat. Idealna para, podobni do siebie jak rodzeństwo, odnieśliśmy ogromny sukces zawodowy, po prawie 5 latach się pobraliśmy, wesele jak z bajki ona organizowała, wcześniej był syn obecnie prawie 6 latek. Chyba od pieniędzy mi odbiło i najpierw miałem romans z koleżanką z pracy. Przyznałem się żonie i ona mi wybaczyła, ale podobno płakała co noc. Fakt, że to ją zmieniło bardzo się starała, bo stwierdziła, że to jej wina, uprawialiśmy seks codziennie. Chyba z głupoty wdałem się po tym w romans z jej najlepszą przyjaciółką, gdy się obudziłem i zakończyłem to, wróciłem do domu do żony, ona była jakaś dziwna. Wychodziła na spotkanie z koleżanką a wracała o 2 w nocy, raz nawet wezwałem policję bo myślałem, że coś się stało. Po jednym z takich powrotów żona spała a ja odblokowałem jej na palec telefon, to co zobaczyłem było szokiem. Jej najlepsza przyjaciółka z którą miałem romans powiedziała jej, że ja kogoś mam i ma założyć sobie tindera i znaleźć kogoś. Niezliczona ilość facetów, którymi pisała wysyłała im gołe piersi, dół, sprośnie pisała itp. Doszło do tego, że nie widziała świata dookoła bo ciągle była z nosem w telefonie. Wynająłem biuro detektywistyczne dostarczyli mi nowych rzeczy. Zdradziła mnie podczas mojego wyjazdu, z jeszcze innym miała relacje kochankowo przyjacielską. Jak jej to wygarnąłem to próbowaliśmy, ale i ona i ja wylewaliśmy na siebie tone jadu, żalu bo to prawie 10 lat, zero zaufania z obu stron. Moja dobra rada zrób jej dobrze i niech ma nauczkę na przyszłość i dzięki Tobie nie zdradzi innego faceta, bo będzie wiedziała jak to się skończy, niż macie się stać psychopatami prześladującymi się nawzajem. U mojej żony to chyba akurat to wszystko się jej spodobało i brnęła w to, ale tak z mojej winy bo miałem wszystko. W naszym przypadku ja i ona otrzymaliśmy tymczasowe aresztowanie za sprawy zawodowe, przesiedzieliśmy rok areszcie i oczywiście to była moja wina, więc się rozwiedliśmy. Jak wybaczysz to będziesz się męczył w każdej minucie kiedy jej nie będzie przy Tobie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka