Dodaj do ulubionych

Kobiety, co Wy na to...

IP: *.74-200-80.adsl.skynet.be 08.02.05, 16:25
Mam prosbe o obiektywna ocene.
Sytuacja : facet z najblizszego mi otoczenia zakochal sie po uszy w kobiecie
poznanej na chat-ie. Nigdy jej nie widzial, tylko przyslala mu jakas
internetowa fotke plus mase e-maili i sms-ow.
Kobita w rzeczy samej przedstawia sie jako : lekarz anestezjolog, bardzo
ladna, zgrabna, faceci sie na nia "slinia" jak twierdzi, rozwodka, bardzo
bogata , z dwojka dzieci itp itd... Jednym slowem SUPER LASKA.
zastanawia
Obserwuj wątek
    • Gość: WYGA Re: Kobiety, co Wy na to...POPRAWKA IP: *.74-200-80.adsl.skynet.be 08.02.05, 16:35
      Mam prosbe o obiektywna ocene.
      Sytuacja : facet z najblizszego mi otoczenia zakochal sie po uszy w kobiecie
      poznanej na chat-ie. Nigdy jej nie widzial, tylko przyslala mu jakas
      internetowa fotke plus mase e-maili i sms-ow.
      Kobita w rzeczy samej przedstawia sie jako : lekarz anestezjolog, bardzo
      ladna, zgrabna, faceci sie na nia "slinia" jak twierdzi, rozwodka, bardzo
      bogata , z dwojka dzieci itp itd... Jednym slowem SUPER LASKA.
      zastanawia nas fakt dlaczego taka super kobieta nie potrafi znalezc sobie
      faceta w " normalnych" okolicznosciach, tymbardziej , ze jest bardzo
      towarzyska, tylko szuka partnera w ten sposob ( zaznaczam, ze laska wie , ze
      kolega jest zonaty i ma dzieci ). dzieli ich 600 km odleglosci.
      Nam wydaje sie ta sutuacja absurdem ale kolega nie chce wierzyc nam tylko sie
      uparl i ma zamiar opuszczac rodzine.
      Ach, jeszcze jedno, laska byla niby w naszym miescie ale nie chciala mu
      przeszkadzac, miala tez go odwiedzic w czasie kuracji w szpitalu, ale tak
      wypadlo, ze sama sie znalazla pod kroplowka...
      Co Wy na to???



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka