Dodaj do ulubionych

Chłopak z brzuszkiem

11.05.05, 17:04
mój chłopak ma dosć duży brzuszek i coraz bardziej zaczyna mi to przeszkadzać,
szczególnie, że nic nie robi aby się go pozbyć. Kocham go i nie wyobrażam
sobie zrywać czy nawet kłócić się z powodu takiej głupoty. Czy znacie jakiś
sposob zeby namowić go na ćiwczenia i diete?
Edytor zaawansowany
  • Gość: house_maniac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 17:08
    powiedz ze strasznie Ci się chce zaczac chodzic na silownie a boisz sie isc
    sama, bo beda Cie podrywac jakies osilki. Popros go zeby chodzil z Toba,
    przeciez nie bedzie stal obok i patrzyl ;) mozesz pieszczotliwie powiedziec
    "Tobie tez by sie przydalo Skarbie"... jeśli koles jest ok to sie nie obrazi, a
    da mu to do myslenia ;)

    pozdro ;)
  • martini.wnm 11.05.05, 17:13
    Dzięki house_maniac! Dobry pomysł:)
  • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 17:09
    zanim zaczelam spotykać się z moim facetem miał zaje**y tyłeczek itd. poźniej
    troszkę przytył, tak że miał mały brzuszek ale kochałam go nawet z brzuszkiem.
    teraz to już bez znaczenia...
    ale do tematu: wal prosto z mostu, w końcu jesteś z nim, powiedz, że przydałyby
    mu się cwieczenia lub siłownia:)kurde no bez przesady, chyba sie nie pogniewa
    za takie coś!!!
    :)
  • seksoholik 11.05.05, 17:59
    Posłuchaj rady house_maniac i dyskretnie mu zasugeruj siłownię.)
    Walenia z mostu nie polecam, bo czasem można się zdrowo potłuc.)
    Kobiecie bynajmniej bym bezpośrednio nie powiedział, że chyba ma
    za dużo ciałka i trzebaby było trochę chyba zrzucić, tylko delikatnie
    bym zasugerował abyśmy gdzieś się wspólnie wybrali, czy to pobiegać,
    czy to np. na siłownię. Nie można czegoś wymagać od kogoś, jeśli samemu
    się tego od siebie nie wymaga.

    W sumie to ja bym napewno się nie obraził gdybym od kobiety usłyszał,
    że czegoś mam za dużo. Podziałałoby to na mnie motywująco.
    Niemniej jednak nie wszyscy mężczyźni mogą tak zareagować.
  • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:34
    a moim zdaniem,jesli jest sie z kimś to chyba jest się szczerym i mozna
    powiedzieć co się chce.
    mi nie chodziło akurat o coś w stylu:'o misiu ale gruby jesteś lepiej zacznij
    ćwiczyć'
    ale raczej o cos szczerego,bez owijania w stylu moze powinnismy isc razem na
    silownie.bo to troche bez sensu.
    a jak sie kogos kocha to sie kocha i jego brzuszek:))))!
  • seksoholik 11.05.05, 18:46
    > a jak sie kogos kocha to sie kocha i jego brzuszek:))))!

    No właśnie. Więc po co każesz chopu iść go spalić?)

    Chciałabyś żeby facet Ci powiedział: "kochana, czy przetoczyć Cię przez próg?")
  • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:50
    czy ja kazałam chłopu iść pozbywać się brzuszka????
    eeeeeee pokręciłeś coś.to nie ja, to ktoś kto ten post założył.
    ja mówiłam nawet, że miał śliczny brzuszek:)))))
  • seksoholik 11.05.05, 18:52
    A to walenie prosto z mostu czego dotyczyło?? Hmm..?)
  • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 18:57
    ehhhh...serio pokreciłeś.:)
    martini.wnm napisała:

    >mój chłopak ma dosć duży brzuszek i coraz bardziej zaczyna mi to przeszkadzać,
    >szczególnie, że nic nie robi aby się go pozbyć. Kocham go i nie wyobrażam
    >sobie zrywać czy nawet kłócić się z powodu takiej głupoty. Czy znacie jakiś
    >sposob zeby namowić go na ćiwczenia i diete?

    wiec napisałam jej, o tym waleniu prosto z mostu itd.
    mi brzuszki nie przeszkadzają:)))


    ehhhhh....już tłumaczyć Ci się zaczynam!:)
  • seksoholik 11.05.05, 19:03
    No nie tłumacz się, nie tłumacz.)

    Powinnaśbyła poradzić jej, aby swojego chłopa zaakceptowała takim jaki jest.
    Takim jakim natura go stworzyła.)

    Dobrze, że Tobie takie drobne niuanse nie przeszkadzają.
    W końcu więcej kochanego ciałka do pieszczenia.))
  • Gość: złośnic@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:10
    wlasnie:)
  • 2new 12.05.05, 10:30
    Mi też się bęben zrobił dość pokaźny - i to z 2 powodów:

    1. Zmienił mi sie od kilku miesięcy charakter pracy z chodząco-siedzącego na
    permanentnie siedzący
    2. Moja ukochana bardzo dba o to, żeby mój brzusio nie był głodny i jak tylko u
    niej jestem, to obowiązkowo musi być kolacyjka. Często razem eksperymentujemy
    przy megazapiekankach, itp. bajerach (często po 21)
  • Gość: Wotan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:43
    Konfucjusz mówi: Chłop bez brzucha kiepsko rucha...
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 17:10
    Mój facet ma brzuszek. I bardzo go kocham właśnie z tym brzuszkiem. Od 4 lat
    ani razu mu nie powiedziałam by zrzucił parre kilo, nie chciałabym nawet.
  • Gość: Katka IP: *.pronet.lublin.pl 14.05.05, 20:03
    mój też ma brzuszek, ale zawsze go miał, więc właściwie nie razi mnie to. Na
    szczęście mojego Misia nie trzeba namawiać na siłownię, bo chodzi tam co drugi
    dzień i efekty oczywiście widać.. Przysłowie włoskie: Mężczyzna bez brzucha jest
    jak niebo bez gwiazd.
    p.s. a poza tym w zimie grzeje pod kołderką ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka