ona robi loda mu bo...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Drogie Panie, tak się wszystkie obruszacie że robienie loda to poniżająca
    czynność... a czy Panów nie poniża minetka? Mam zatem pytanie: która z Was
    jawnie się przyzna do tego, że uwielbia obciagać i bynajmiej nie czuje się
    przez to gorzej? Osobiśćie kiedy ja robię mojemu facetowi fellatio czuje się z
    tym świetnie i chyba nic w życiu nie da mi poczucia takiej władzy jak w tym
    danym momencie. Wg mnie tą umiejetność powinnio się dokształcać w każdym
    momencie. Panowie co o tym sądzicie?
  • IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Gość 10.07.05, 17:46 Odpowiedz
    Nono ... moja dziewczyna często mi ciągnie loda : - ) To nie jest wcale
    poniżające przynjamniej dla mnie
  • IP: *.amg.gda.pl

    Gość: aga 10.07.05, 17:54 Odpowiedz
    Nie ma nic w tym przyjemnego. Jeśli to robia to tylko po to, żeby nie stracic
    partnera. Naga prawda. On zawsze moze sie zwrócic o "loda" do Twojej koleżanki,
    jeśli Ty mu nie zrobisz. Stąd..kazda się boi odmówić.
    Pozdro. Agnieszka.
  • 10.07.05, 18:13 Odpowiedz
    hmmm nie uważam że robie to bo jestem w pewien sposob zmuszana przez podświadomy
    szantaż psychologiczny, robie to bo lubie
    sa czasem dni kiedy nie mam ochoty na lodziki i kiedy moj facet o to prosi to mu
    odmawiam, z drugiej strony Aga popatrz na to w ten sposob ze o minetke tez
    mozesz poprosic swojego kolege jesli facet ci odmowi.... moze dlatego moj facet
    nigdy mi nie odmawia ;-)
  • IP: *.eia.pl

    Gość: limb bizkit 10.07.05, 18:30 Odpowiedz
    moja kobieta robi mi loda kiedy ma na to ochote ja jej nie zmuszam!!tak samo
    jest z minetką!masz racje wiele kobiet sie obrusza ze robienie loda jest
    poniżające ale jak im się robi minetke to nie mają nic przeciwko!!pozdrawiam
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: chiński szok 10.07.05, 18:37 Odpowiedz
    To na Medycznej w Gdańsku są dzisiaj takie zwyczaje?
    Agnieszko, powinnaś chyba zmienić towarzystwo - od sytuacji, którą opisujesz
    jest tylko parę kroków do seksualnego niewolnictwa.

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ja 10.07.05, 18:46 Odpowiedz
    A z takimi to się nie spotkałam.
  • 11.07.05, 12:19 Odpowiedz
    mmmniam
  • 11.07.05, 12:27 Odpowiedz
    ja tam lubuie robic loda
    wczoraj M. poprosil mnie o to dwa razy a ja za akzdym razem sie zgodilam i
    zrobilam to z przyjemnoscia a dzis sama chetnie mu zrobie
    zreszta jak nie mam ochoty to mowie nie i on nie napiera
    coz zlego jest w robieniu loda?
  • 11.07.05, 12:31 Odpowiedz
    Ja uwielbiam mu to robić! Nie czuję się ponizona ani zniesmaczona, uwielbiam mu
    sprawiać przyjemnośc, obserwować jego reakcje, niesamowicie mnie one podniecaja!
    A on uwielbia sprawiać przyjemność mnie.
  • IP: *.ms.acxiom.com

    Gość: Waldek 11.07.05, 12:55 Odpowiedz
    nic dodac nic ujac.
  • IP: *.net-serwis.pl

    Gość: zadrzemiona 11.07.05, 14:00 Odpowiedz
    Ja lubię pić sperme litrami
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: miszczu p 11.07.05, 14:03 Odpowiedz
    > Panowie co o tym sądzicie?
    Takiej dokładnej sytmetrii lodzik = patelenka chyba nie ma. W powszechnym
    odczuciu wciąż jest tak, że kobieta rozkładając nogi poddaje się komuś, a facet
    dostając się między nogi kobiety (obojętnie z czym - z językiem czy czym innym)
    bierze ją w posiadanie. Na podobnej zasadzie nie ma różnicy, jaką część swojego
    ciała kobieta udostępni dla instrumentu faceta - i tak on jest górą. Takie
    wyobrażenia chyba wciąż dominują, szczególnie w nieco starszym pokoleniu.

    Mnie osobiście spośród wszystkich rodzajów zabaw łóżkowych akurat na tym
    najmniej zależy. Nigdy nie odczuwałem tego w kategoriach dominacji i
    podporządkowania: ona klęka i bierze go do ust, no to chyba on triumfuje. Ale
    znowu ona może pozbawić go sprzętu, no to chyba ona rządzi. Takie myślenie jest
    mi całkowicie obce.
    I nigdy w żaden sposób nie sugerowałem żadnej dziewczynie, że powinna ustnie
    się mną zająć. Pomimo tego nie zdarzyło się, żeby jakaś się nie zajmowała.
    Nie wiem, dlaczego - może dlatego, że ja uwielbiam pieścić dziewczynę ustami i
    i językiem. Może dlatego partnerki mogły czuć się zobowiązane do "rewanżu"
    (choć dla mnie taka "presja" to nonsens). Jedne dziewczyny same mówiły, że
    bardzo lubią lodziki (np. wkroczyć do akcji, kiedy brałem prysznic,
    własnoręcznie umyć i już nie osuszać ręcznikiem, tylko od razu, jeszcze w
    kabinie zająć się "wojownikiem" obudzonym wskutek mycia, a potem... znów umyć
    go do czysta). Inne nic nie mówiły, a ja nie pytałem o motywację. Ale też nie
    zauważyłem, aby którakolwiek z moich partnerek robiła to wbrew sobie - na to
    nigdy bym nie pozwolił.
    Jedyne wyraźne różnice w zachowaniu dziewczyn dotyczyły ich podejścia do
    spermy - tu już było całe spektrum począwszy od pełnego entuzjazmu (czyli
    oblizywania się i komentowania zmian smaku w zależności od mojej diety) poprzez
    wszystkie stadia pośrednie aż do czegoś w rodzaju niechęci graniczącej wręcz z
    odrazą. W tym ostatnim przypadku akurat próbowałem rozmawiać i sugerowałem, że
    może niekoniecznie, że ja wcale nie muszę itd. I wtedy zdarzało mi się słyszeć
    w odpowiedzi np. coś w stylu: lubię ci "to" robić, podoba mi się i bardzo mnie
    podnieca, że doprowadzam cię do takiego stanu, ale nie lubię "tego", co
    zostaje. Jedna dziewczyna powiedziała mi nawet, że wspomnienia z takich
    momentów bardzo jej się przydają, kiedy zabawia się sama. Co więcej - kiedy
    chce już mieć orgazm (jak jest sama), zaczyna fantazjować o tym, że obficie
    oblewam spermą jej dekolt i twarz, chociaż w rzeczywistości nigdy do tego nie
    dopuszczała.

    I co o tym wszystkim sądzić?
    Nie wiem. Staram się jak mogę, ale nawet próbując wyciskać z siebie maksimum
    empatii, na jaką mnie stać, nie wiem, o co chodzi w tym biznesie. I nie
    ogarniam ścieżek, którymi podążają myśli kobiet.
    I chyba tak ma być.
  • 11.07.05, 14:20 Odpowiedz
    jak sie nie czerpie z seksu przyjemnosci to i to jest nieprzyjemne. mozna poznac
    kto naprawde lubi seks, kiedy w towarzystwie rzuci ktos cos o spermie, a laska
    mowi "fuj". no to jest odpowiedz! nieprawadaz?
    acha, chcialam powiedziec, ze ta duma z ktora niektore kobiety mowia, ze nie
    lubia ciala swojego mezczyzny jest nieuzasadniona hehe
  • 11.07.05, 20:57 Odpowiedz
    bo widzisz drogi miszczu p - kobieta to istota nieodgadniona :D,
    ale tak na powaznie to podobnie jest ze mną, uwialbiam robić lodzika ale gorzej
    juz się czuje jeśli do akcji ma wkroczyć sperma; muszę być w naprawdę świetnym
    nastroju aby zgodzić się na to by mój facet skończył w mojej buzi - na szczeście
    są na to pewne sposoby kiedy brak ochoty...
    z drugiej strony czuję pełną niechęć gdy widzę na filmach XXX dziewczyny
    dosłownie wymazane spermą, rozumiem iż niektóre z nas mogą to uwielbić ale nie
    wyobrażam sobie jak można później całować taką dziewczynę - mi by stała ta jej
    twarz umazana ejakulatem przed oczami a w żołądku by mi się przewracało... ale
    na szczęście każdy z nas lubi inne "smaczki"
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: yami 11.07.05, 21:19 Odpowiedz
    nigdy tego nie robilam, ale za to uwielbiam robic to reka!!
  • 11.07.05, 21:27 Odpowiedz
    a czy facet obrazi sie jak kobieta wypluje sperme??
    --
    lepiej być nie może...
  • 11.07.05, 22:08 Odpowiedz
    Która pani chce, lub pragnie nauczyc sie robc loda... w osstateczności
    zostanę .... testerem. Czekam na maile.....
  • 11.07.05, 22:23 Odpowiedz
    Ja lubię to robic bo to bardzo podniecające! Szczególnie pod prysznicem:P
  • 11.07.05, 23:35 Odpowiedz
    a co sądzicie o jajeczkach naszych Panów? ja je traktuję jak chińskie kulki
    relaksujące, jak się uczę do egzaminu to mój facet jest przeszczęśliwy,
    zapytacie o powód --> otóż muszę mieć czymś zajęte ręce jak się uczę a jajeczka
    (penisa również) można fajnie "miętolić", osobiście mi to pomaga przy
    koncentracji a mój facet ma orgazm gratis :D
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: miszczu p 12.07.05, 01:08 Odpowiedz
    Bo widzisz, droga eriani, trudno brać poważnie to, co można zobaczyć w filmach
    X. Filmy te nie powstają w celu opowiedzenia historii miłosnej, ale w celu
    pokazania jak największej ilości zbliżeń kopulujących narządów. Prawdziwi
    aktorzy w "zwykłym" filmie potrafią pokazać namiętność i pasję przy pomocy
    spojrzeń, westchnień, zbliżeń dłoni tysiąc razy lepiej od "artystów"
    kopulujących jak króliki w filmach X.
    A pornole adresowane są zwykle do mężczyzn i służą jako akcesoria
    masturbacyjne. I dlatego celują wprost w najbardziej pierwotne instynkty i
    fantazje. Mówiąc wprost - w marzenia o zerżnieciu na wszelkie możliwe
    sposoby "wszystkiego, co na drzewo nie ucieka". W dodatku w tej branży aż do
    obłędu oszczędza się na wszystkim (porno to taka filmowa Biedronka czy Leader
    Price). Efekt jest taki, że jeśli pojawia się na ekranie jakakolwiek kobieta,
    to można być pewnym, że wcześniej czy później zostanie wyobracana jak tylko
    jest to możliwe - zasada w branży jest taka, że nie płaci się za pokazywania
    twarzy.
    A jako, że odbiorcami są mężczyźni, czyli wzrokowcy, "artyści" kopulują tak,
    żeby można było filmować zbliżenia penetracji. Wyłącznie dlatego pornole roją
    się od kompletnie idiotycznych pozycji, mających więcej wspólnego z aerobikiem
    niż z seksem.
    Zwróć uwagę, że wytrysk na twarz kobiety jest w pornolu tak samo obowiązkowy
    jak happy end w Harlequinie. I czasami wygląda to tak idotycznie, że trudno nie
    wybuchnąć śmiechem - "artysta" kopulujący z "artystką" wycofuje się i obiega ją
    w popłochu ściskając kurczowo w ręku fujarę, zeby tylko zdążyć spuścić się na
    jej twarz. I we współczesnym pornolu taki wytrysk zawsze oznacza to samo -
    symbolizuje dominację mężczyzny i przedmiotowe traktowanie kobiety. A
    to "zawdzięczamy" w dużej części ekspansji "kultury" (właściwie raczej zarazy)
    hiphopowej, która oprócz tego, że gloryfikuje przemoc, to jeszcze w dodatku
    przerażająco wręcz dyskryminuje kobiety. Często można zresztą zobaczyć, jak nie
    do końca jeszcze zobojętniałe (czy może po prostu nie dość naćpane) "artystki"
    nie potrafią w chwili kontaktu ze spermą pohamować odruchu obrzydzenia. Ale to
    nie przeszkadza, bo tak właśnie ma być - kobieta MUSI przyjmować wytrysk na
    twarz, bo taki jest kaprys i zachcianka mężczyzny, jej władcy. I nie ma
    najmniejszego znaczenia, czy kobiecie sprawi to przyjemność.
    Jak widać, pornole nie pokazują prawdziwego życia - ogromna większość ludzi
    pojmuje seks w zupełnie inny sposób. I właśnie dlatego filmy te powinny być
    przeznaczone WYŁĄCZNIE dla widzów dorosłych. Nie dlatego, że trzynastolatek
    może zobaczyć jak "to" wchodzi w "to", ale dlatego, że pornole przedstawiają
    kompletnie fałszywą, chorą wręcz wizję życia erotycznego. Dorosły człowiek,
    który sam już coś przeżył, doskonale to rozumie. Ale dwunastolatek, dla którego
    jest to pierwszy kontakt z seksem, już niekoniecznie. I później taki koleś może
    oczekiwać od swoich pierwszych partnerek (zwykle też młodziutkich dziewczyn)
    takich samych akcji, jakie widział w wykonaniu "bitches" w jakimś szmatławym
    pornolu. Nonsens.


    I jeszcze słowo do andapki.
    Facet nie może obrażać się na to, że dziewczyna nie chce połykać spermy. Tak
    samo jak nie może się obrażać, jeśli jego dziewczyna w ogóle nie chce, żeby on
    kończył w jej ustach. Jeśli facet wie, że Tobie nie sprawia to przyjemności i
    wolałabyś tego nie robić, a mimo wszystko nalega i nie chce ustąpić, dobrze się
    zastanów.
    Bo według mnie sypiasz z niewłaściwym facetem.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: MJW 12.07.05, 14:10 Odpowiedz
    Ja uwielbiam obciagać mojemu facetowi, bawić się penisem, jajkami, po prostu
    mogę go bez przerwy dotykać. Czasami mam wrażenie że ja bardziej to lubię niż
    on. Może rzeczywiście podświadomie probuje nad nim w ten sposob dominowac (mam
    Cie bracie) ???
    A co tam, niech się dzieje co chce, ja i tak przepadam za tym smaczkiem.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: ja234 12.07.05, 14:23 Odpowiedz
    ja uwielbiam, a on o tym wie.. nie musi nic mówić!! Kiedyś twierdziłam, ze to
    jest obrzydliwe.. a połykać?? W zyciu!! ale czasy sie zmienily. Nauczylam sie,
    wybadalam, co lubi i daje mu to, a on jeczy z rozkoszy. I to jest
    najpiekniejsze!! Fantastyczne chwile.. I nie musi mi sie za nic rewanzowac. Bo
    jak tylko skoncze, juz mam ochote zrobic to znowu.
    Pod prysznicem jest bosko, w wannie tez, w kuchni, sypialni, salonie..w
    lesie :))
    Ale tylko jemu!!
  • 12.07.05, 16:30 Odpowiedz
    Od tego kazda powinna zaczynac!
  • 13.07.05, 17:44 Odpowiedz
    miszczu p mądre rzeczy napisałeś ale nie ze wszystkim się zgadzam, otóż
    "zachowania pornolowe" nie tylko fascynują małolatów, znam kilku facetów w
    przedziale wiekowym od 23 do 35 lat, którzy (choć powinni wyrosnąć z pewnych
    zachowań i zrozumieć pewne sprawy) to z miłą chęcią zachowaliby się tak jak
    "artyści" filmów dla dorosłych i jedynie przytomne umysły ich życiowych
    partnerek doprowadzają ich do otaczającej nas rzeczywistości a wyprowadzają z
    życia filmów XXX
  • 13.07.05, 17:47 Odpowiedz
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 13.07.05, 20:49 Odpowiedz
    Czytam i oczom nie wierzę! Jak można? Nie rozumiem Was. TO JEST OBRZYDLIWE I
    PONIŻAJĄCE(zarówno 'lody' jak i 'mineta' czy jak to zwał).
    Aż mi się na wymioty zebrało!
    Fuj!
  • IP: *.spray.net.pl

    Gość: Rychu 13.07.05, 22:56 Odpowiedz
  • 13.07.05, 23:11 Odpowiedz
    daj mi dowody na Nasze jak to nazywasz "zboczenie" to pogadamy; a tak dla
    ogólnego przypomnienia mała definicyjka: ZBOCZENIA PŁCIOWE, szczególne formy
    dewiacji seksualnych, ujmowane w kategoriach patologii med., np. sadyzm w
    szczególnych przypadkach czy sytuacjach może przekroczyć granicę normy med. i
    nabrać cech zboczenia płciowego; zboczenia płciowe są traktowane jako choroby o
    specyficznych objawach i przebiegu i są przedmiotem zainteresowania medycyny;
    każde zboczenie płciowe jest dewiacją seksualną, ale nie każda dewiacja jest
    zboczeniem płciowym.
    a teraz Hmmmm prosze o racjonalne argumenty...
  • 13.07.05, 23:14 Odpowiedz
    a jeśli chciałbyś/chciałabyś posłużyć się terminem dewiacje seksualne to sluże
    pomocą :] --> DEWIACJE SEKSUALNE [łac.], wszelkie formy stałego zaspakajania
    popędu seksualnego w sposób odbiegający od typowego w danej kulturze; obejmuje
    zarówno jednostki seksuologiczne naruszające normy społ. (np. transwestytyzm,
    fetyszyzm, masochizm, zoofilia), jak i normy med., zboczenia płciowe (np.
    niektóre postacie sadyzmu, pedofilii, ekshibicjonizmu); poza zboczeniami
    płciowymi wyodrębnia się dewiacje seksualne pod względem obiektu zainteresowań
    seksualnych (np. gerontofilia, pigmalionizm, nekrofilia), sposobu realizacji
    popędu seksualnego (np. oglądactwo) oraz tzw. nietypowe zachowania seksualne
    (np. homoseksualizm, transseksualizm, kazirodztwo); granica między zachowaniami
    mieszczącymi się w normie a dewiacjami seksualnymi jest płynna i zmienna, np. w
    zależności od kręgu kulturowego.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: mumu 14.07.05, 00:20 Odpowiedz
    ...lubi to - powtarzając za wokalistą zespołu Spec słowa jego piosenki p.t. "Robi loda mu"
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: miszczu p. 14.07.05, 01:18 Odpowiedz
    eriani, trochę czytasz, ale trochę nie...
    Rzeczywiste fantazje to przecież nie to samo co urzeczywistnienie fantazji. Co
    najchętniej zobaczyłby facet, żeby doprowadzić się ręką do orgazmu, to jedna
    sprawa. A co z obejrzanych akcji chciałby wprowadzić w życie ze swoją
    partnerką, to już co innego. Dobrze ilustruje taką dychotomię przypadek
    dziewczyny, o której wspomniałem wcześniej. W każdej chwili mogła
    urzeczywistnić fantazję, ale nie chciała - przynajmniej nie ze mną. ;-)
    Ale wracając do facetów - w tym właśnie przejawia się to, że człowiek coś
    przeżył - potrafi takie dwie rzeczy rozgraniczyć.
    Ale młodzieniec, którego wyobraźnię ertoyczną ukształtowały pornole, a nie
    rzeczywiste kontakty z prawdziwą kobietą, może uważać za rzeczywistość to, co
    zobaczył w pornolu. Co jest (a przynajmniej może być) oczywistą receptą na
    katastrofę, grożącą w chwili, kiedy taki młodzieniec wreszcie dobierze się do
    prawdziwej kobiety.
    A odnośnie tego, co napisałaś o znanych Ci niedojrzałych egzemplarzach:
    1. co do zasady nigdy nie miałem wątpliwości - to kobiety dźwigają świat na
    swoich wątłych barkach;
    2. ale o tych akurat kobietach nie świadczy chyba najlepiej fakt, że wybrały
    sobie akurat takich partnerów.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: hmmmmm 14.07.05, 10:23 Odpowiedz
    Jasne dalej sobie to tak tłumaczcie. Hipotetycznie załóżmy, że macie dzieci - co
    poczulibyście, gdyby się okazało, że Wasza córka to robi??? Strach się bać! I
    nie wypisujcie mi tutaj definicji zboczeń itp. To i tak nie zmieni mojej opinii
    na ten temat!
    HOUK, rzekłam.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: niezbok 14.07.05, 10:32 Odpowiedz
    To o czym piszesz, to jeszcze pół biedy.
    Ale co by było, gdyby okazało się że matka córki robi TO?!
    Somoria i Gomoria.
    Też howgh.
  • IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL

    Gość: wszystkowiedzący 15.07.05, 13:39 Odpowiedz
    Ja jak robię loda mojemu chłopakowi to zawsze chcę, by później on odwdzięczył
    się mi na moim koguciku
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 15.07.05, 13:59 Odpowiedz
    Moja dziewczyna pieści mnie oralnie kiedy ma na to ochotę. Kiedy nie ma robi to
    ręką i nie ma problemu, przynajmniej dla mnie. To samo jest z kończeniem w
    ustach. Jak ma ochotę to połyka jak nie ma to nie ma, proste. A co do wytrysku
    na twarz kobiety. Przyznam się szczerze, że miałem ochotę to zrobić ale nigdy
    nie poprosiłem o coś takiego. Bałem się w sumie troszkę reakcji a po części nie
    zrobiłem tego ze zwykłego szacunku. Aż pewnego dnia moja dziewczyna pieszcząc
    mnie oralnie sama uklękła przede mną i kiedy poczuła, że dochodzę przyjęła
    nasienie na twarz i piersi. Powiedziała potem, że ją to kręci ale żeby to robić
    musiała być mnie absolutnie pewna i musiała mieć totalne zaufanie i poczucie
    bezpieczeństwa. I od tego czasu stosujemy czasem taki finał. Nie ciągle, nie
    często - ale czasem się zdarza. Aha i do pana specjalisty od zboczeń. Mam 23
    lata i nie jestem wychowany na pornosach - obejrzałem w życiu może kilkanaście
    w wieku 16-17 lat. Nie masturbuję się. Gdzie mnie więc zaliczysz i gdzie
    zaliczysz moją dziewczynę skoro ona sama to zaproponowała nie zmuszana przeze
    mnie ?
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: benia 15.07.05, 19:17 Odpowiedz
    ja uwielbiam w ten sposob doprowadzac mojego chlopaka do rozkoszy!! to swietne uczucie, kiedy On jest spelniony, mnie tez jest wtedy dobrze:) i na pewno nie jest to ponizajace.
  • IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl

    Gość: apsik 15.07.05, 20:17 Odpowiedz
    fellatio to naprawde fajna rzecz.problem w tym z eto nasze babcie wpoily w
    spoleczenstwo takie poglad ze to ponizajace.przyznam sie szczerez ze kocham
    mojego chlopaka w ten sposob i bardzo to lubie.przyznacie mi chyba ze penis jest
    wyjatkowo delikatnym i milym narzadem.najbardziej lubie 69 bo wtedy czuej jaks
    niesamowita bliskosc z nim no i sama czerpie korzysci z tego.ale w zyciu nie
    przynzam sie przed kolezankami do tego.wlasnie zpowodu zboczenia spoleczenstwa
    na punkcie milosci oralnej.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 15.07.05, 21:11 Odpowiedz
    To co piszecie naprawdę jest dla mnie szokujące. No i nie odpowiedzieliście
    kochani na moje pytanie: Co byś Ty drogi Forumowiczu/Forumowiczko powiedział lub
    zrobił gdybyś dowiedział się, że Twoje dziecko lubi i co gorsza robi "to".
    Pomijam kwestię połykania i innych związanych z tym rzeczy... Proszę tylko o
    odpowiedź.


    ---
    No comments!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: niezbok 15.07.05, 21:56 Odpowiedz
  • 15.07.05, 22:37 Odpowiedz
    uwazam ze fellatio nie jest niczym zlym.to tylko okazywanie czulosci.gdybym mila
    coreczke i ona by zdradzila miz e to robi ze swoim ukocghanym powiedzilabym jej
    nawet jak to urozmaicic...
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 15.07.05, 22:59 Odpowiedz
    >Co byś Ty drogi Forumowiczu/Forumowiczko powiedział lub
    zrobił gdybyś dowiedział się, że Twoje dziecko lubi i co gorsza robi "to".

    Jeżeli nie robiłoby tego po bramach z jakimiś menelami z dyskotek lub naćpanymi
    hiphopowcami tylko ze swoją drugą połową do której żywi uczucie i której ufa -
    nie widzę w tym absolutnie żadnego problemu. A argument z dzieckiem kojarzy mi
    się z moherowymi beretami :]
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Agnieszka 16.07.05, 00:45 Odpowiedz
    jestem zafascynowana stylem w jakim napisałeś ten tekst:)Temat prozaiczny a
    zrobiłes z tego rewelacyjny materiał na felieton pt.Jak mężczyznom ciężko
    zrozumieć kobiety.Extra:)pozdrawiam serdecznie:)
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: miszczu p. 16.07.05, 03:21 Odpowiedz
    Serdecznie dziękuję za uznanie. :_) Ale mówiąc szczerze - to wyszło samo.
    Ja tylko starałem się odpowiedzieć na pytanie. Szczerze, uczciwie i tak, żeby
    nikogo nie obrazić.
    A temat nie jest chyba - wbrew pozorom - aż tak prozaiczny. Jakoś się
    dogadujemy (wy z nami, my z wami), bo trzeba się dogadać. Nie mamy innego
    wyjścia. Ale czy udaje nam się porozumieć?...
    Dziękuję za pozdrowienia i odwzajemniam je z prawdziwą przyjemnością. :-)))
  • 16.07.05, 15:17 Odpowiedz
    a sądzisz, iż Twoi rodzice lub przynajmniej jedno z nich nie próbowało miłości
    oralnej? zastanów się nas tym...... jeśli moi rodzice są wobec siebie tak
    otwarci to ja nie mam z tym problemu takiego jaki Ty masz, wręcz przeciwnie -
    cieszy mnie ich spełnienie w miłości/pożyciu intymnym postrzeganym nie tylko
    jako akt prokreacji
  • 16.07.05, 15:20 Odpowiedz
    Orion podziwiam Twoją dziewcznynę, ja na kończenie na twarzy jeszcze nie
    dojrzałam mimo (inne części ciała mi nie przeszkadzają), iż czuję się bardzo
    bezpieczna przy moim M. i nie sądzę abym się kiedykolwik na TO zdecydowała (ale
    już się nauczyłam nigdy nie mówić nigdy:)
    Pozdrowienia dla Niej i dla Ciebie
  • 16.07.05, 15:24 Odpowiedz
    > 2. ale o tych akurat kobietach nie świadczy chyba najlepiej fakt, że wybrały
    > sobie akurat takich partnerów.<

    Drogi miszczu p nikt nie jest doskonały. Ci niedojrzali mężczyźni są
    fantastycznymi mężami i ojcami, a to że mają takie a nie inne "zachciewajki" nie
    może ich jak również ich partnerek aż tak bardzo dyskredytować. Przecież
    marzenia nie zawsze należy spełniać.
  • 16.07.05, 15:31 Odpowiedz
    mumu a sądzisz że skąd pomysł na temat :D, szczerze mówiąc bardzo lubię tą
    piosenkę ponieważ:1. ma naprawdę rewelacyjną muzykę, 2.słowa są bardzo
    inteligentne i dowcipne a to najbardziej cenię w piosenkach (--> fragment z
    cytowaniem Goethego jest wg mnie majstersztykiem), 3.Spec w sposób kulturalny
    przedstawił czynność tak ludzką a jednocześnie tak wulgarnie określaną przez
    niektórych
    Pozdrawiam
  • 16.07.05, 15:36 Odpowiedz
    Ja też to lubię, i to bardzo! Też daje mi to poczucie władzy, bo wtedy wszystko
    jest w moich rękach, mogę mu np. odgryźć i zrobić z niego eunucha. jestem wtedy
    panią jego płci!
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 16.07.05, 18:25 Odpowiedz
    To było do przewidzenia, że nikt się szczerze nie przyzna, iż taka myśl (o tym,
    że Wasze dzieci "to" robią) wstrząsnęłaby nimi.
    Pozatym nie wmawiajcie mi moherowego beretu czy czegoś podobnego. Wielu z Was
    zdziwiłoby się, gdyby wiedziało kim jestem i ile mam lat.
    To smutne, że ludzie muszą "wydziwiać" w łóżku, żeby im było dobrze. Nie będę w
    to mieszać kwestii wiary, bo to już inna para kaloszy (chociaż blisko związana z
    moimi poglądami).
    Zajrzyjcie sobie na inne fora i sami zobaczcie, że nie tylko ja tak myślę.

    ---
    Chyba jestem z Kosmosu!
  • IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl

    Gość: apsik 16.07.05, 18:45 Odpowiedz
    tak nie wiemy kim jestes....pewnie masz 14 lat i uwzasz e bardzo dorosle
    podjescie do zycia.skarbie zycie jest ciekawe i naleszy probowac wszystkiego na
    co sie ma tylko ochote.wydej mi se ze ty zazdroscisz ze niektore panny sie
    przemogly i teraz oral sprawia im radosc a ty tego nie doswiadczasz:)
  • 16.07.05, 19:09 Odpowiedz
    zatem powiedz ile masz lat i kim jestes? moze Cie to zdziwi ale ja z moja mama
    rozmawiam na takie tematy jak fellatio, a juz dawno ukonczylam 18 lat. Coz
    niektorzy po prostu maja lepsze kontakty ze swoimi rodzicami a niektorzy gorszy.
    A nawiazujac do twoich slow: "taka myśl (o tym, że Wasze dzieci "to" robią)
    wstrząsnęłaby nimi" - zdziwilbys sie jak pokolenie Naszych rodzicow (ktorzy
    przezyli rewolucje seksualna i w danym czasie mieli juz ukonczone conajmniej 18
    lat) jest w dalszym ciagu liberalne...
  • IP: *.crowley.pl

    Gość: milosnik 16.07.05, 19:34 Odpowiedz
    Zadnych gryzow, zadnych eunuchow....Az mi sie zimno zrobilo :) Droga moja
    kochana... my kochamy te swoje wacki bardziej niz was kobitki... Nie
    odgryzajcie :)A poza tym wladza czy innne takie zagrywki sie nie licza... I tak
    wiadomo, ze to mezczyzni dominuja... Jak nie Ty to inna. Jak to bylo w jakims
    filmie: "COCO JUMBO i do pszodu..."
  • IP: *.broker.com.pl

    Gość: beata 16.07.05, 20:31 Odpowiedz
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 17.07.05, 10:13 Odpowiedz
    >> To było do przewidzenia, że nikt się szczerze nie przyzna, iż taka myśl (o
    tym,
    > że Wasze dzieci "to" robią) wstrząsnęłaby nimi.

    Do czego mam się przyznawać skoro otwarcie mówię, że by nie wstrząsnęła.

    > Pozatym nie wmawiajcie mi moherowego beretu czy czegoś podobnego. Wielu z Was
    > zdziwiłoby się, gdyby wiedziało kim jestem i ile mam lat.

    Pochwal się. Gadasz jak ksiądz albo słuchacz Radia Maryja.

    >> To smutne, że ludzie muszą "wydziwiać" w łóżku, żeby im było dobrze. Nie
    będę w
    > to mieszać kwestii wiary, bo to już inna para kaloszy (chociaż blisko
    związana
    > z
    > moimi poglądami).

    Widzisz, ja nie uważam sexu oralnego za wydziwianie. Dla mnie to jest tak samo
    naturalne jak zwykły stosunek. Ale Ty pewnie jesteś fanem stosunku w pozycji
    klasycznej, tylko po ciemku i w celach rozpłodowych. Widzisz, ja mam inne
    podejście do sexu :) Inna sprawa, że jestem niewierzący i wszystkie te
    kościelne zakazy jakoś średnio mnie obchodzą (wymyślone zresztą tylko po to
    żeby zniewolić i ograniczyć ludzi, jak cała religia zresztą). Poza tym mam
    wrażenie, że Twoja kobieta po prostu nie chce Cię tak pieścić i z desperacji
    kreujesz się na takiego przeciwnika ;)))
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: aneczka 17.07.05, 12:34 Odpowiedz
    ja robie bo lubie bo daje mi ogromną satysfakcję jak widze że mojemu facetowi
    jest dobrze... lubie smak spermy ale w zależności od aktualnej diety "jej
    posiadacza"... czasami nie mam na to ochoty i wtedy tego nie robie i teżnie ma
    z tym problemu... nie oczekuje od faceta rewanżu ani nie czuje sie poniżona...
    nie robie tego dla władzy i nigdy tego w ten sposób nie rozpatrywałam... nie
    zgodziłabym sie na wytrysk na twarz bo mi sie to nie podoba ale na inne części
    ciała bardzo prosze
    czy byłabym wstrząśnięta jakby robiło to moje dziecko?? nie... cieszyłabym sie
    że ma kogośkogo tak mocno kocha i komu tak bardzo ufa... a jakby nie robiło to
    też dobrze nie można sie do niczego zmuszać...
    osobnik hmmmmmmm jak dla mnie jest sfrustrowanym facetem dla którego tylko
    pozycja klasyczna jest ok albo księdzem wtedy seks jest w ogole fuj...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 17.07.05, 14:10 Odpowiedz
    Guess again! Nie jestem księdzem ani zakonnicą...

    Macie bardzo zawężone horyzonty, jeżeli uważacie, że przeciwnicy seksu oralnego
    to tylko osoby duchowne lub słuchacze radia Maryja...

    Pathetic!
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 17.07.05, 16:33 Odpowiedz
    Żałosne to jest to, że nie potrafisz zrozumieć, że ktoś może mieć inne poglądy
    od Ciebie. Próbujesz na siłę wpierać nam swoje poglądy i nie może do Ciebie
    dotrzeć, że jak ktoś ma inne to nie musi być od razu zboczeńcem albo osobą
    wychowaną na pornosach. Bo ja uważam, że jestem normalny, kocham swoją
    dziewczynę, szanuję ją, nie zdradzam. Po prostu mamy urozmaicone życie
    seksualne. I skoro nie potrafisz tego zrozumieć to masz problem ale nie musisz
    od razu sugerować zboczenia czy walczyć z tym zaciekle bo właśnie tym dajesz
    powód do sądów, że jesteś moherowy beret :)
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 17.07.05, 18:48 Odpowiedz
    ... do mnie mówisz? Podaj chociaż jeden przykład mojej wypowiedzi, w której
    namawiam kogoś do zmiany poglądów. Podobnie jak Ty ja też mam mieć prawo do
    swojego zdania i myślę, że forum właśnie do tego służy.
    Acha, no i to, że nazwałam kogoś zboczeńcem... śmieszne. Nie powiedziałam o was
    WY ZBOCZEŃCY tylko skrytykowałam wasze zachowanie mówiąc, że jesteście ZBOCZENI.
    To jest mała subtelna różnica, a jeżeli tego nie zrozumiałeś to twój problem. I
    nie wyzywaj mnie od moherowych beretów - ja nikomu nie przykleiłam etykietki!!!

    HOUK!
  • 17.07.05, 19:22 Odpowiedz
    Jak temat? O czym gadamy? O oralu?
    Fajny jest!
    Tyle.
    pa
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: dagusia666 17.07.05, 19:26 Odpowiedz
    szczegolnie B
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 17.07.05, 21:04 Odpowiedz
    >Nie powiedziałam o was
    WY ZBOCZEŃCY tylko skrytykowałam wasze zachowanie mówiąc, że jesteście ZBOCZENI.

    Rzeczywiście ogromna różnica :) Z mojej strony koniec gadki. Swoje zdanie
    powiedziałem a Ty sobie możesz lamentować jaki to jestem zboczony :]
  • IP: 5.5R6D* / *.95.70.10.cable.012.net.il

    Gość: ana 17.07.05, 21:13 Odpowiedz
    uwielbiam sprawiac przyjemnsc swojemu mezowi w taki sposob...i on to bardzo
    kocha :)
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 17.07.05, 21:30 Odpowiedz
    Whatever!





    --
    Świat zepsuty...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: mumu 17.07.05, 23:36 Odpowiedz
    eriani - muszę jeszcze sprostować tytuł tej piosenki. Poprawnie napisany wygląda tak - "Robbie loe d'Amour", natomiast brzmi wiadomo jak. Cudowna jest reakcja dziewcząt, które słuchając tej piosenki(w trakcie pierwszej zwrotki) mówią, że to fajna pieśń lecz gdy wchodzi refren... hihihi... fajnie wyglądają zdeprymowane i zawstydzone.
    Co do samej płyty PYK - zgadzam się z Tobą: przezabawne teksty i świetna muzyka, taka na którą stać niewielu polskich muzyków.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: fred 18.07.05, 23:25 Odpowiedz
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 19.07.05, 13:02 Odpowiedz
    Żałosne są tu jedynie dwie rzeczy; pierwsza to fakt, iż nie masz na tyle odwagi
    by wyjawić czym się w życiu zajmujesz, druga sprawa wg mnie żenująca, iż
    dodajesz zdania po ang --> jesteśmy w Polsce i piszemy po POLSKU... Skoro jesteś
    takim "obrońcą" obyczajów zatem trzymaj się również zasad własnej kultury i
    przynależności narodowościowej.


    bez komentarza
  • IP: 80.51.242.*

    Gość: kropa 19.07.05, 13:24 Odpowiedz
    ja rowniez uwazam ze zrobic komus loda to nie jast zadna zenada.Jak do dej pory
    panowie nie narzekali a wrecz mi pomagali mowiac mi jak mam im to zrobic aby
    bylo jeszcze przyjemniej.Warto dodac ze panowie dzieki temu trikowi chca sie
    odwdzieczyc i to jest najleprze!!!!
  • 19.07.05, 14:08 Odpowiedz
    Nic nie sprawia tyle przyjemności co 69.
  • IP: *.hsd1.ga.comcast.net

    Gość: GOSC 19.07.05, 16:28 Odpowiedz
    ja nigdy tego nie robilam, nie mam bardzo duzego doswiadczenia i nie jestem
    odwazna w lozku, ale mysle o tym coraz czesciej i chcialabym to zrobic, jednak
    boje sie, ze zrobie to zle itp.
    poradzcie
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: masia 19.07.05, 17:05 Odpowiedz
    hehe ja to uwielbiam :) powiedzialam o tym facteowi Noo i sie ucieszyl :D
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: goska 19.07.05, 17:50 Odpowiedz
    A prosze bardzo odpowiadam:jakbym wiedziala ze moja corka robi "TO" (tak zeby
    po cnotliwemu bylo)to i tak nic bym nie zrobila,bo to jej sprawa co robi. A Ty
    co zrobilas jak odkrylas,ze tatus i mamusia tez uprawiaja sex a kto wie moze
    nawet robia "TO" (bezwstydnicy)??poszlas i sie pomodlilas za nich czy jak??
    litosci...
  • 19.07.05, 18:05 Odpowiedz
    Fellatio nie da się zrobić źle jeśli Cię pokieruje Twój partner.
    Pozdrawiam.
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: M. 19.07.05, 19:46 Odpowiedz
    eriani to moja dziewczyna :))))))))) jestem najszczesliwszym facetem na Ziemii:)
    juz nie moge doczekac sie kolejnego lodzika Skarbie;) do zobaczenia w czwartek!!! :P
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 19.07.05, 21:29 Odpowiedz
    No nie teraz to już przegiąłeś/przegięłaś!!!
    Nie wyjawiam tego, co robię i kim jestem, bo nie uważam, żeby to było ważne. Czy
    to coś zmieni? Nie sądzę. Pozatym odbiegasz od tematu. A to, że czepiasz się
    wtrącanych słówek po angielsku świadczy o tym, że nie masz żadnych innych
    argumentów, słowem "szukasz słomki do dupy" (wystarczająco po polsku?). A może
    mnie uświadomisz co to znaczy trzymać się zasad własnej kultury i przynależności
    narodowej... Pierwsze słyszę coś takiego - hehe! Chyba Ci się coś pomyliło. To
    nie pogadanka o patriotyźmie i przywiązaniu do własnych korzeni.


    --
    Pomyśl zanim napiszesz cokolwiek człowieku!!!
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: Orion 19.07.05, 21:44 Odpowiedz
    A ja się zgodzę z Erani bo myślę, że Twoje wtrącanie angielskich słówek
    podświadomie dodaje Ci punktów w społeczeństwie i czyni w pewien sposób
    większego niż w rzeczywistości jesteś. A przynajmniej tak Ci się tylko wydaję.
    Ja to widzę tak - wchodzisz na forum, nie masz za wiele do powiedzenia to se
    myślisz - a rzucę sobie jakąś angielszczyzną (ni 5 ni 10 pasującą do tematu) i
    będę fajny. Otóż widzisz - nie jesteś :]
  • 19.07.05, 22:51 Odpowiedz
    skoro to takie obrzydliwe to dlaczego ciagle wchodzisz na to właśnie forum????
    Czyżby Ci się to jednak spodobało?? i to bardziej niż byś chciała...:PPP
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Tina 19.07.05, 22:57 Odpowiedz
    Oczywiscie,ze to nic zlego!Tyle,ze dla mnie to kwstia preferencji!Jedni nie
    znosza seksu analnego inni fellatio a jeszcze inni lubia sadyzm!Jak sie kogos
    kocha i dziala sie zgodnie z wlasnymi przekonaniami,checiami i przyjemnoscia to
    wszystko jest dozwolone!W koncu Ewa została stworzona z Adama:)
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: niezbocz 19.07.05, 23:03 Odpowiedz
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 19.07.05, 23:28 Odpowiedz
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: mumu 20.07.05, 00:27 Odpowiedz
    niezbocz za częsta słuchał(a) w kościele że coś jest złe, własne ciało jest złe, sprawianie sobie i partnerowi przyjemności jest złe, itp...
    Leć szybko i wyspowiadaj się bo już zgrzeszyłaś(eś) wchodząc na ten wątek :P
  • 20.07.05, 00:43 Odpowiedz
    Po pierwsze nawiązując do Twoich problemów z identyfikacja mojej płci (cyt.
    "przegiąłeś/przegięłaś") to jestem kobietą (sądziłam, iż po nicku i po sposobie
    w jaki piszę swe wypowiedzi można się tego domyśleć, najwyraźniej - że tak się
    wyrażę: "niedoceniłam" niektórych forumowiczów, Hmmmm wybacz mi proszę moją
    ignorancję).
    Po drugie odnośnie Twoich słów: "Nie wyjawiam tego, co robię i kim jestem, bo
    nie uważam, żeby to było ważne. Czy to coś zmieni? Nie sądzę." Masz rację w moim
    odczuciu to nic nie zmieni, jednak sam poruszyłeś temat własnego wieku i tego
    czym się zajmujesz (cyt. "Wielu z Was zdziwiłoby się, gdyby wiedziało kim jestem
    i ile mam lat. Nie będę w to mieszać kwestii wiary, bo to już inna para kaloszy
    (chociaż blisko związana z moimi poglądami)") zatem wg Ciebie jest to istotne,
    dlatego aby pomóc Nam zrozumieć Twój pogląd na temat miłości oralnej wyjaw nam
    proszę czym się zajmujesz i ile liczysz już wiosen.
    Jeśli nie masz na to tyle odwagi jesteś wg mnie jedynie prowokatorem,
    aczkolwiek szanuję przesłanki jakimi kierujesz się w życiu i proszę abyś Ty
    szanował poglądy innych.
    Po trzecie: "słowem "szukasz słomki do dupy" (wystarczająco po polsku?)" -->
    Tak, sądzę że wyraziłeś się wystarczajaco dosadnie w naszym ojczystym języku,
    jednak nie podejrzewałam, iż musiałeś się posunąć do użycia pospolitego
    wulgaryzmu... Cóż, każdy z nas inaczej reaguje w chwilach podniecenia i
    zdenerwowania, aczkolwiek nie sądzę abyś musiał mnie i innych forumowiczów
    raczyć tak niską kulura słowa pisanego.
    Po czwarte: zaczynam odczuwać Twój pociąg do definicji, zatem aby Ci
    najklarowniej wyjaśnić czym jest i co miałam na myśli używając zwrotów:
    "przynależność narodowa" oraz "zasady własnej kultury" posłużyłam się Słownikiem
    Języka Polskiego PWN (bez problemu możesz go znaleść w internecie posługując się
    wyszukiwarką Google :D)

    PRZYNALEŻNOŚĆ ż V, DCMs. ~ści
    1. blm
    «należenie do czegoś, np. do organizacji, do jakiejś grupy społecznej»
    Przynależność narodowa, społeczna, klasowa, organizacyjna.
    Przynależność do partii.
    Δ Przynależność państwowa «prawny związek między jednostką a państwem połączony
    z określonymi prawami i obowiązkami, które odróżniają obywatela od cudzoziemców;
    obywatelstwo»
    Δ jęz. Związek, składnia przynależności (wyrazów w zdaniu) «związek, w którym
    wyraz podrzędny nie ma formalnych cech zależności od wyrazu nadrzędnego, lecz
    łączy się z nim tylko pod względem znaczeniowym, np. szedł kulejąc, pisać
    porządnie, bardzo ładny, ulica Podwale»

    KULTURA ż IV, CMs. ~urze; lm D. ~ur
    1. blm
    «całokształt materialnego i duchowego dorobku ludzkości gromadzony, utrwalany i
    wzbogacany w ciągu jej dziejów, przekazywany z pokolenia na pokolenie»
    Kultura antyczna, grecka, rzymska.
    Ognisko kultury.
    Krzewić, szerzyć, upowszechniać kulturę.
    Δ Kultura duchowa «ogół dzieł naukowych, literackich i dzieł sztuki tworzących
    dorobek ludzkości w danym okresie historycznym»
    Δ Kultura materialna «ogół dóbr materialnych oraz środków i umiejętności
    produkcyjno-technicznych społeczeństwa w danym okresie historycznym»

    A to już definicja z Wikipedii:

    Kultura narodowa - określa całość społecznego dorobku czyli kultury danego
    narodu, stanowiący jeden z elementów świadomości narodowej. Kultura narodowa
    dysponuje zespołem dzieł artystycznych, wiedzy, norm i zasad, których znajomość
    uważa się za obowiązującą członków danej zbiorowości narodowej. Całość tego
    kanonu wpajana jest najmłodszym członkom społeczności w procesie akulturacji
    przez rodzinę, znaczących innych i instytucje oświatowe.

    Konkludując (jeśli się mylę proszę popraw mnie, ale): Jak sądzę urodziłeś się w
    Polsce i posiadasz obywatelstwo polskie zatem PRZYNALEŻYSZ do narodowości
    polskiej i powinieneś posługiwać się swym ojczystym językiem jakim jest język
    polski, ponieważ dany język jest tworem kultury duchowej w jakiej przebiegała
    Twoja socjalizacja, w jakiej zostałeś wychowany i w jakiej nadal sam się
    wychowujesz poprzez proces samowychowania. (Pojęcia "socjalizacja" i
    "wychowanie" oraz "samowychowanie" znajdziesz w każdym słowniku mowy polskiej.
    Jeśli będziesz mieć problemy z identyfikacją tych haseł spróbuj poszukać w
    fachowej literaturze pedagogicznej).

    Na zakończenie dodam, iż zgadam się z Tobą: "To nie pogadanka o patriotyźmie i
    przywiązaniu do własnych korzeni". Nie taki miałam cel poruszając temat "Ona
    robi loda mu bo..." jednak bardzo nie lubię gdy ktoś bezsensownie oraz
    niepotrzebnie wtrąca obcojęzyczne wyrazy bądź zwroty do dyskusji. Zawsze zwracam
    uwagę takiej osobie, dlatego Tobie również zwróciłam uwagę na Twoje
    anglojęzyczne wstawki. Możesz moje zachowanie potraktować jako osobistą
    prowokację (chyba udaną skoro się uniosłeś --> patrz: pierwsze zdanie wypowiedzi
    zakończone potrójnym wykrzyknikiem oraz użycie wulgaryzmu), Twój wybór.

    Pozdrawiam.
  • 20.07.05, 00:45 Odpowiedz
    pozdrowienia dla Twojej :D
  • 20.07.05, 00:54 Odpowiedz
    i przy okazji to wybacz iż traktuję Cię w moich wypowiedziach jako mężczyznę,
    moją poprzednią wypowiedź powinnam skierować do kobiety skoro posługujesz się
    zwrotem "rzekłam"
  • 20.07.05, 01:05 Odpowiedz
    Droga Hmmmm odpowiadając na Twoje słowa:
    "Acha, no i to, że nazwałam kogoś zboczeńcem... śmieszne. Nie powiedziałam o was
    WY ZBOCZEŃCY tylko skrytykowałam wasze zachowanie mówiąc, że jesteście ZBOCZENI"...
    "ja nikomu nie przykleiłam etykietki!!!" --> sądzisz, że naprawdę nie
    przykleiłaś nikomu etykiety??? Sugeruję abyś przeczytała jeszcze raz Swą
    wypowiedź lub poprosiłą o pomoc kogoś obiektywnego.
  • 20.07.05, 01:20 Odpowiedz
  • 20.07.05, 01:26 Odpowiedz
    M. mam dla Ciebie taką niespodziankę, że numer z kisielem przy tym wysiada
    wysiada :D . Przygotuj się :*
  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

    Gość: M. 20.07.05, 09:39 Odpowiedz
    juz sie nie moge doczekac!!! od dzis post! (i nie mam tu na mysli jedzenia ;)
  • 20.07.05, 18:40 Odpowiedz
    Fajna z ciebie dziewczyna super komentarz bravo!!
    Pewnie że uwielbiam mu to robic, on tez to uwielbia zreszta to czysta
    przyjemność i super zabawa...
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm przez duże H 20.07.05, 18:48 Odpowiedz
    Wiesz co? Brak mi słów. Nawet nie wiem od czego zacząć, bo zasypałaś mnie zbyt
    wieloma niedorzecznymi argumentami i oskarżeniami.

    Po pierwsze te definicje... No cóż, nie doszukałam się tutaj żadnego związku z
    wtrącaniem słówek angielskich. Pozatym skoro jesteś taka wyzwolona, to
    zaakceptuj fakt, że niektórzy zamiast przerywników łacińskich lubią używać
    słówek w j. ang. (takie małe ZBOCZENIE - hehe).

    Po drugie dupa to nie jest żaden wulgaryzm - bardziej wulgarne jest to jak
    niektórzy opisują swoje ekscesy łóżkowe - to jest dopiero wulgarne.

    Po trzecie - nie to nie są moje wypowiedzi. Użyłam takiego nicka (upsss słówko
    angielskie), bo jakoś nic lepszego mi nie przyszło do głowy.

    Po czwarte - to już właściwie nie do Ciebie, tylko do Kasi. Otóż moja droga
    weszłam na to forum, bo pisało, że ma związek z popularnym kobiecym czasopismem
    i pomyślałam, że może komentujecie jakieś artykuły... Przeczytałam ten wątek i
    postanowiłam wyrazić własne zdanie na ten temat - nie wolno mi? Ponoć żyjemy w
    wolnym kraju, chociaż zaczynam w to wątpić.

    Po piąte - do wszystkich - możecie mnie nazywać jak chcecie (moherowy beret
    itp.). Moje poglądy, jak się przekonałam pisząc w tym wątku, są zupełnie
    odmienne od waszych i przykro mi, że jestem nietolerancyjna. Nie będę obłudnie
    pisać, że mnie to nie rusza, bo tak nie jest.

    Kwestia określenia was mianem 'zboczeni' i 'zboczeńcy' - ojoj... temat rzeka.
    Dociekliwych odsyłam do wyjaśnienia sobie we własnym zakresie pojęcia
    "konstruktywnej krytyki".
    To chyba na tyle.

    Miłego wieczoru!
    ---
    :(
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 20.07.05, 18:50 Odpowiedz
    Pisz człowieku po POLSKU!
  • 20.07.05, 19:29 Odpowiedz
    Hmmmm nawet nie próbowałam Cię oskarżać, jedynie odpierałam Twoje argumenty.
    A co do definicji to podałam je gdyż prosiłaś mnie o (cyt.):"A może
    mnie uświadomisz co to znaczy trzymać się zasad własnej kultury i przynależności
    narodowej...". Proponuję abyś jeszcze raz na spokojnie przeczytała punkt czwarty
    mojej wypowiedzi.
    To, iż jestem (wg Ciebie) "wyzwolona" nie oznacza, że ta wolność odnosi się do
    każdego aspektu życia. W zakresie języka mówionego i pisanego wolę się trzymać
    sztywnych reguł, a słowo "dupa" jest wulgaryzmem (patrz --> Słownik Języka
    Polskiego)i nie zauważyłam aby w temacie "Robi loda mu bo..." ktoś z
    forumowiczów wypowiadał się wulgarnie (wykluczając Ciebie i freda).
    Mój liberalizm dotyczy seksualnej strony życia człowieka (mojego życia).
    Odnosząc się do "konstruktywnej krytyki" to wg mnie nie masz o tym bladego
    pojęcia. Już na samym początku słowami "jesteście zboczeni" oceniłaś negatywnie
    nas forumowiczów a KONSTRUKTYWNA KRYTYKA ma na celu dać do myślenia a nie
    obrażać innych osób. Wszyscy mamy prawo wyrażać własną opinię, mieć swoje zdanie
    i dzielić się nim z innymi, pamiętając równocześnie, że nie mamy monopolu na
    prawdę o drugim człowieku. To, iż w swoich wypowiedziach starasz się oceniać
    nasze zachowanie nie znaczy, że już stosujesz pozytywna krytykę. Bardziej mi to
    pachnie krytykanctwem, ale zaznaczam - jest to tylko moja subiektywna ocena :D.
    Pozdrawiam.
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: Hmmmm 20.07.05, 19:46 Odpowiedz
    Chyba się nie dogadamy.
    Wychodzi na to, na co wychodzi (he-he) ale mniejsza z tym.
    Czepiasz się takich drobiazgów jak słowo 'dupa', słówka po ang. itp. - ech
    zmęczona już dziś jestem.
    Napiszę jak mi się coś jeszcze przypomni...

    Pozdrawiam :)
  • 20.07.05, 21:04 Odpowiedz
    Faktycznie tor naszej dyskusji powoli zaczyna odbiegać od głownego tematu.
    Jednak skoro uważasz za bezcelowe wyjawienie czym się w życiu zajmujesz lub co
    powoduję, iż masz takie a nie inne poglądy zatem jak można wg Ciebie kontynuować
    główny wątek? Czy ogólnie masz ochotę go dalej podejmować? W zasadzie to w jakiś
    sposób odpowiedziałaś na zadane przeze mnie pytanie, więc można stwierdzić iż
    Twoja opinia w sprawie "Ona robi loda mu, bo..." została przyjęta i jest po sprawie.

    Spokojnego wypoczynku.
  • 29.07.05, 13:27 Odpowiedz
    czyżby więcej Pań nie miało ochoty się wypowiedzieć na temat fellatio?
  • 29.07.05, 15:07 Odpowiedz
    Miszczu jest dla mnie miszczu :D ! widać że normalny facet z zasadami, a nie
    perwersyjny nastolatek !
    wielki pokłon dla Twoich poglądów i zachowań !!!
  • IP: 217.153.179.*

    Gość: CeZ 29.07.05, 16:14 Odpowiedz
    <lol>
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gość: magda80 30.07.05, 00:10 Odpowiedz
    Ja nie mam nic przeciwko oralowi, oczywiście jeśli facet też od czasu do czasu
    popieści mnie swoim języczkiem:-)Dobry seks chyba właśnie na tym polega:
    oczekujesz przyjemności, ale także dajesz przyjemność. A nie znam faceta, który
    by tego nie lubił.
  • 30.07.05, 00:14 Odpowiedz
    miszczu p gdzie jesteś?
    pozdrawiam :D
  • IP: 80.51.227.*

    Gość: toffficzek 30.07.05, 15:18 Odpowiedz
    mimetka i lod??
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-464
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.