Dodaj do ulubionych

*****gardze malymi penisami*******

16.07.05, 11:15
jakas dziewczyna na forum opisala swojego chlopaka ze jest on mily ,dobry
,uczciwy ,robi jej minete i cos tam jeszcze ,ale ma malego.i ona sie pyta czy
to normalne i jeszcze nie wiedziala czy on jak ma takiego malego to czerpie
jakas przyjemnosc z seksu.no i tyle ! ja jednak dopiero sobie jakby
uswiadomilam ze niektorzy faceci maja mikroskopijne penisy...boze! to straszne
miec takiego chlopa ,pozniej jak wam sie synek urodzi to tez bedzie mial
malego (jak odziedziczy po tacie)i bedzie narazony na zarciki ze strony
dziewczyn....Malym Fiutkom mowimy NIE


Licza sie tylko duze pindole ,moze i reprezentuje zascianek i moj sposob
myslenia nie ma w sobie nic tolerancji ale nigdy nie poszlabym do lozka z
wlascicielem ,,Malego" ani nie moglabym przez cale zycie znosic niedosytu w
seksie
Edytor zaawansowany
  • flawless1 16.07.05, 11:30
    a slyszalas o okreslenieu "maly ale wariat"??
  • nero_19 16.07.05, 11:32
    nie i nie bardzo mnie to interesuje maly fiutek to dramat dla mezczyzny ,a ja
    bym nigdy nie chciala zyc z zakompleksialym facetem o0
  • prezu 19.07.05, 10:42
    Droga nero, dużo niżej podałem twóje numery telefonu, żeby każdy mógł z tobą o tym pogadać.
    Szukajcie numeru gdzieś o ponad 150 wątków niżej.
    Pozdrawia właściciel DUUUUŻEGO FAJFUSA!! :-)
    --
    Prezes z sygnaturki czasowo nie korzysta.
  • ania.freszel 31.07.05, 13:11
    ja slyszalam "mały ale zuchwały".
    --
    Aneczka
    GG 755590
  • buraque 16.07.05, 11:38
    nero_19 napisała:

    > ale nigdy nie poszlabym do lozka z
    > wlascicielem ,,Malego"

    haha tylko że ma małego dowiadujesz się po fakcie (czyli juz w łóżku) albo masz
    roentgena w oczach, chyba wydazyło się w twoim życiu cos traumatycznego
    związanego z małym penisem...
  • nero_19 16.07.05, 11:53
    nie naszczescie sie nie wydarzylo ,mam caly czas jendego chlopaka i on jest
    dobrze wyposazony .chodzilo mi o to ze strasznie zle bym sie czula po takiej
    nocy .czulabym sie jak po nocy spedzonej z kim s wybrakowanym ,z brzydalem
    ,niskim czy innym ulomnym..
  • istna 16.07.05, 11:55
    > pozniej jak wam sie synek urodzi to tez bedzie mial
    > malego (jak odziedziczy po tacie)

    Jest nadzieja, że odziedziczy po mamie;)
  • jantoni.jajcorz 16.07.05, 15:34
    istna napisała:
    > Jest nadzieja, że odziedziczy po mamie;)

    Fiutaaa ? :)))))
  • aaliyah20 16.07.05, 16:20
    Ktoś kto pisze coś takiego jest albo idiotką i ma pusto w głowie, albo ma z 12
    lat. Patrząc po stylu pisania chyba to drugie - ROTFL.
  • listek_a 16.07.05, 17:27
    a ja współczuje głupocie
    --
    Wszystkim się wydawało, że to echo grało a to nic nie grało.
  • nero_19 16.07.05, 19:07
    No prosze jednak kilka osob odpowiedzialo ,ale zamiast przedstawic zalety malego
    peniska osoby te pokazaly tylko ze potrafia sie poslugiwac wulgarnym jezykiem
    (hihi)chyba kazdy ma prawo do swojego zdania a to ze jakos nie lgne do tych co
    maja male zle o mnie nie swiadczy o0 .


    cos mi sie zdaje ze krytykujac male pindole mocno kogos obrazilam ;)
  • jenzykoznafca 17.07.05, 02:30
    ale ja nie rozumiem, po co się tutaj produkujesz na ten temat, o co ci chodzi??
    Co kogo to obchodzi, że nie lubisz malych fiutków??
    Chyba piszesz to tylko po to, żeby ktoś się ewentualnie poczuł gorzej, albo
    żeby przez chwile poczuc wyższość nad męską płcią. Żałosne. Musisz być bardzo
    zakompleksiona.
  • plameczka0 17.07.05, 03:31
    Fajny watek.Ale sie chloczyki jajcza.
  • nataan 17.07.05, 08:38
    Wielkosc jest wazna!!!! Bardzo wazna! Wielkosc mozgu najwazniejsza!! No i dla
    iektorych Drogich moich obitek to jeszce rozmiar portfela sie liczy... A
    ponowie niech sobie gardzi malymi penisami. I tak kazdy znas ma najwiekszy
    instrument na swiecie :) A jak nie najwiekszy to na pewno najlepszy... :):)
  • nataan 17.07.05, 08:40
    A jakby moje argumenty nie przekonaly to wiedzcie, ze maly lepszy bo nie
    uwiera.... :):)
  • goldenwomen 17.07.05, 08:56
    gdyby głupota miała skrzydła latałabyś jako gołębica
  • gosiak50 17.07.05, 09:40
    litosci dziewczyno! jestes zalosna! to tak jakby facet gardzil malym biustem u
    kobiety. a to pewnie by bolalo...
    rozmiar nie zalezy od faceta. dlaczego ma wiec cierpiec??
    zastanow sie nad swoim zyciem...
  • aretse11 17.07.05, 09:56
    nie napisalabym nigdy ani nie pomyslala tak jak ty..ale fakt faktem -nie
    moglabym byc z facetem,ktyr ma bardzo malego penisa..kiedys spotykalam sie z
    kims takim..byl zabojczo przystojny,ale podczas sexu..ja naprawde nie wiedzialam
    czy on juz we mnie jest czy nie(i do zlosliwych od razu dodam,ze wcale nie mam
    rozjechanej-bo zaraz pewnie tu tak uslysze)..meczylo mnie udawanie
    orgazmow,mowienie mu,ze mi dobrze...a przeciez nie chcialam go zranic..
    A tekst "maly ale waryjot"to wymyslili wlasnie faceci z malymi penisami..zeby
    sie pocieszyc.bo nie ma on nic wspolnego z rzeczywistoscia.
  • mary_an 17.07.05, 10:01
    Niestety tez tak mysle, chociaz argumenty drugiej strony dyskusji tez sa
    interesujace
  • p.o.tomek 17.07.05, 10:51
    Podobnie jak wiele części ciała, także penis można korygować operacyjnie. Efekty
    powiększania nie są tak "imponujące", jak w przypadku biustu, jednak kilka
    dodatkowych centymetrów w długości można uzyskać. Zresztą, o ile wiem, średnicę
    także da się zmienić. Bezoperacyjnym rozwiązaniem problemu jest związek z
    mężczyzną z Czarnego Lądu - można wybierać, za przeproszeniem, w ciemno, a
    prawdopodobieństwo tego, że trafi się na faceta z mikropenisem jest, moim
    zdaniem, zaniedbywalnie małe.
    Pozdrawiam.
  • wybacz.mi.ojcze 17.07.05, 11:24
    Ale te kilka centymetrów może dodać pewności siebie wyłącznie w męskiej szatni
    lub na gołej plaży. Bo w sypialni już nic nie przybywa.
    Co jest zresztą dowodem na niebywałą próżność męskiego rodu (a przynajmniej
    jego heteroseksualnej części) - poddawać się operacji tylko po to, żeby czuć
    się lepiej pod prysznicem w obecności innych mężczyzn. Ryzykując jednocześnie
    upośledzenie funkcji sprzętu. Nonsens.
  • nero_19 17.07.05, 11:48
    Ja mysle ze przeklenstwo Malego pindola ujawnia sie w sypialni z kobieta w
    rownym stopniu co w tej meskiej szatni.poza tym jak juz kobieta zobaczy
    mikroskopijny ogran ,to na pewno bedzie bardziej zdziwiona od mezczyzn pod
    prysznicem(w koncu kazda kobieta wyobraza sobie, ze jej chlopak jest zbudowany
    podrecznikowo albo i lepiej ,a nie ze ma liliputa ;)))
    Przynajmniej mi sie tak wydaje

    Wiele osob pisze mi (jestem autorka watku)ze jestem idiotka ,nie wiem czemu sie
    tak oburzacie ,jesli wy (zarowno dziewczyny wlascicieli malych pindoli ,jak i
    ich wlasciciele)akceptujecie male rozmiary ,to nie powinniscie sie zloscic.W
    koncu wasze zdanie powinno byc dla waas kluczowe ;),co was obchodzi co inni
    mysla o malych ;)) A moze jednak was to obchodzi....

    Malym pindolom mowimy stanowczo NIE ;)
  • nataan 17.07.05, 18:46
    nero_19 napisała:

    > Ja mysle ze przeklenstwo Malego pindola ujawnia sie w sypialni z kobieta w
    > rownym stopniu co w tej meskiej szatni.poza tym jak juz kobieta zobaczy
    > mikroskopijny ogran ,to na pewno bedzie bardziej zdziwiona od mezczyzn pod
    > prysznicem(w koncu kazda kobieta wyobraza sobie, ze jej chlopak jest zbudowany
    > podrecznikowo albo i lepiej ,a nie ze ma liliputa ;)))
    > Przynajmniej mi sie tak wydaje
    >
    > Wiele osob pisze mi (jestem autorka watku)ze jestem idiotka ,nie wiem czemu
    sie
    > tak oburzacie ,jesli wy (zarowno dziewczyny wlascicieli malych pindoli ,jak i
    > ich wlasciciele)akceptujecie male rozmiary ,to nie powinniscie sie zloscic.W
    > koncu wasze zdanie powinno byc dla waas kluczowe ;),co was obchodzi co inni
    > mysla o malych ;)) A moze jednak was to obchodzi....
    >
    > Malym pindolom mowimy stanowczo NIE ;)

    Wiesz co droga moja? Rozpocznij zycie seksualne z mezczyzna a nie z
    paluszkami... Niestety Twoje zdanie pokazuje, ze nie grzeszysz wyobraznia... A
    ale ja chce Ci dac szanse. Jaki to jest maly pindol? Wedlug Ciebie oczywiscie?
    Prosze odpowiedz.
  • nataan 17.07.05, 18:43
    wybacz.mi.ojcze napisał:

    > Ale te kilka centymetrów może dodać pewności siebie wyłącznie w męskiej
    szatni
    > lub na gołej plaży. Bo w sypialni już nic nie przybywa.
    > Co jest zresztą dowodem na niebywałą próżność męskiego rodu (a przynajmniej
    > jego heteroseksualnej części) - poddawać się operacji tylko po to, żeby czuć
    > się lepiej pod prysznicem w obecności innych mężczyzn. Ryzykując jednocześnie
    > upośledzenie funkcji sprzętu. Nonsens.


    Jak pokazuje ciagnacysie watek, zazwyczaj opinia kobiety staje sie przyczyna
    powiekszania penisa a nie meska proznosc... Niestety Drogie Panie. Ile procent
    kobiet powieksza biust dla siebie?
  • babaryba2 11.12.05, 03:05
    Nie zawsze maly penis jest nieszczesciem. Mialam dwoch amantow z malymi i obaj
    byli najlepszymi kochankami. Ale posiedli umiejetnosc takiej gry i w taki
    sposob uzywali jezyka, ze ten rozmiar penisa zupelnie nie przeszkadzal. Na
    duzym za to mozna sie zawiesc jesli facet niczego sie nie nauczyl przekonany,
    ze sam rozmiar wystarczy.
  • nataan 17.07.05, 18:41
    p.o.tomek napisał:

    > Podobnie jak wiele części ciała, także penis można korygować operacyjnie.
    Efekt
    > y
    > powiększania nie są tak "imponujące", jak w przypadku biustu, jednak kilka
    > dodatkowych centymetrów w długości można uzyskać. Zresztą, o ile wiem,
    średnicę
    > także da się zmienić. Bezoperacyjnym rozwiązaniem problemu jest związek z
    > mężczyzną z Czarnego Lądu - można wybierać, za przeproszeniem, w ciemno, a
    > prawdopodobieństwo tego, że trafi się na faceta z mikropenisem jest, moim
    > zdaniem, zaniedbywalnie małe.
    > Pozdrawiam.

    No widzisz kolego, mylisz sie. Nalezy wziac na warsztat dwa stany pracia... W
    czasie erekcji i w zwisie. Zaiste srednia wielkosc poracia czarnego mezczyzny
    jest wieksza od wielkosci pracia bialego, ale w stanie erekcji sa one nadwyraz
    dokladnie porownywalne. I nie pisze tego dlatego, ze jestem bialy. To jest
    fakt. Jezezli znajde jakies tego opracowanie to zostawie tu linka. Jak nie
    zaponme. :)
  • nataan 17.07.05, 18:38
    aretse11 napisała:

    > nie napisalabym nigdy ani nie pomyslala tak jak ty..ale fakt faktem -nie
    > moglabym byc z facetem,ktyr ma bardzo malego penisa..kiedys spotykalam sie z
    > kims takim..byl zabojczo przystojny,ale podczas sexu..ja naprawde nie
    wiedziala
    > m
    > czy on juz we mnie jest czy nie(i do zlosliwych od razu dodam,ze wcale nie mam
    > rozjechanej-bo zaraz pewnie tu tak uslysze)..meczylo mnie udawanie
    > orgazmow,mowienie mu,ze mi dobrze...a przeciez nie chcialam go zranic..
    > A tekst "maly ale waryjot"to wymyslili wlasnie faceci z malymi penisami..zeby
    > sie pocieszyc.bo nie ma on nic wspolnego z rzeczywistoscia.

    Panowie z mizernymi palkami... niestety Ona chyba ma racje... Ale nie placzcie
    moze Ona tylko zartuje, ze nie jest rozjechana:):). Nie obrazaj sie moja Droga
    to tylko taki zart. Ale na pocieszenie dodam wam, ze biorac pod uwage sredni
    rozmiar pochwy i mozliwosci rozciagniecia jej miesni (nie mowie tu oczywiscie o
    hardcore'owym porodzie) przez pryzmat wielkosci pracia statystycznego mezczyzny
    (wszystko w realiach Polski) nie wiele jest mezczyzn mogacych nosic miano
    porzywdzonych... Moj kumpel jest na 5 roku ginekologii...
  • sylwia.l.o 01.10.05, 14:44
    nie jestes ,stary wiarygodny powulujac sie na kumpla z 5 roku ginekologii- nie
    ma czegos takiego,moze 5 rok na studiach podglada kolezanki z grupy?
  • goldenwomen 17.07.05, 11:42
    gosiak50 napisała:

    > litosci dziewczyno! jestes zalosna! to tak jakby facet gardzil malym biustem
    u
    > kobiety. a to pewnie by bolalo...
    > rozmiar nie zalezy od faceta. dlaczego ma wiec cierpiec??
    > zastanow sie nad swoim zyciem...



    razem teraz bedziecie latac?????? gratuluje wyboru :-)))))))))))))
  • aaki 17.07.05, 11:32
  • sumire 17.07.05, 12:03
    Jakie subtelne określenie, swoją drogą.
    Cisną mi się dwa pytania na klawiaturę - mogą pozostać retoryczne, ale chyba nie tylko ja mam takie natychmiastowe skojarzenia. Bo aż chciałoby się zapytać, ilu miałaś kochanków i jak udaje Ci się ocenić wielkość penisa danego obywatela, nim ten zdejmie gacie...
    Tak tylko mi się nasunęło :)
  • nero_19 17.07.05, 12:14
    Dobrze ,ja chetnie ci odpowiem.Od kilku lat jestem z chlopakiem ,jest on moim
    pierwszym kochankiem i(na szczescie)ma raczej sporego ;).
    A jesli chodzi o Twoje drugie pytanie to ja wlasnie nie wiem jak ocenic wielkosc
    przez spodnie ,i chyba nikt tego nie umie ,chyba ze podejrzy osobe podejrzana o
    "krotkiego".I wlasnie to mi nasowa te straszna mysle ze :
    Kobieta idzie na randke z jakims super przystojniakiem ,on jest mily ,elegancki
    ,wydawaloby sie ze meski ,ida do mieszkania (np jego) zaczynaja sie do siebie
    dobierac i wszystko jest pieknie dopoki ona nie zobaczy !!! I co wtedy ma robic
    ?! uciekac czy udawac ze wszystko jest ok?!
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 12:20
    A co ma zrobić facet, który dobiera się do super laski, i okazuje się, że jej
    biust wcale nie jest taki fajny jak w staniku. Okazuje się ze jest obwisły itp.
    Jeżeli tak bardzo mu to przeszkadza, to zrobi to samo co kobieta z taktem.
    Pobawi się, ale z czasem zacznie odmawiać spotkań.
  • nero_19 17.07.05, 12:23
    Nie wiem co ma zrobic mezczyzna w takiej sytuacji ,dlaczego mam znac odpowiedzi
    na takie pytania !?
  • nataan 17.07.05, 18:50
    obserwatorka_zycia83 napisała:

    > A co ma zrobić facet, który dobiera się do super laski, i okazuje się, że jej
    > biust wcale nie jest taki fajny jak w staniku. Okazuje się ze jest obwisły
    itp.
    >
    > Jeżeli tak bardzo mu to przeszkadza, to zrobi to samo co kobieta z taktem.
    > Pobawi się, ale z czasem zacznie odmawiać spotkań.

    Nastepna myslaca kobieta... Brawo!
  • sumire 17.07.05, 12:24
    Tak myślałam. Tylko brak skali porównawczej przyczynia się do narodzin takich ciekawych poglądów.
  • nero_19 17.07.05, 12:27
    widzisz ja nie potrzebuje spad z 20 chlopami zeby wiedziec kto jest dobrym
    kochankiem ,a to czy ktos ma duzego chyba kazda z nas umie ocenic
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 12:14
    To trochę bezsensowne gadanie. Mały penis czy duży … żadna różnica. Grunt żeby
    było nam dobrze z facetem w łóżku. Prawdziwą przyjemność sprawi nam ten,
    którego kochamy. Któryś może mieć super wielkiego, ale po za wciśnięciem go w
    nas nie umie nic. W tedy dopiero czyje się niedosyt seksu.
    Dlatego drogie panie, każda wybiera tego, który jest the best pod każdym
    względem, i mówię tutaj o facecie, a nie o jego części.
  • nero_19 17.07.05, 12:19
    no nie wiem czy sie z toba zgodzic.Faktem jest ,ze temat moich dyskusji jest
    nieco glupawy(oczywiscie ze kazda kobieta jak sie zakocha to nie bedzie patrzec
    na pindola) ale zauwaz jak ciekawie ludzie reaguja na ten temat ;))
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 12:22
    Masz rację, ciekawie reagują. Ale ja nie wierzę, ze dla jakieś kobiety tylko
    mały penis może skreślić faceta na całej linii. Nio chyba, ze to tylko
    wakacyjna przygoda bez zobowiązań ;)
  • nero_19 17.07.05, 12:24
    powiem ci ze po obecnym chlopaku zle bym sie czula w lozku z chlopakiem ktory
    ma malego ,na pewno bym porownywala i nie wiem czy nie czulabym pewnej pogardy
    dla tego z malym
  • sumire 17.07.05, 12:32
    Pogardę to można czuć wobec czyichś idiotycznych zachowań, a nie przyrodzonych cech, na które nic nie można poradzić.
    Poza tym ja obcowałam z facetami obdarzonymi przez naturę i wyjątkowo dobrze, i raczej źle i wiesz co? Najlepszy kochanek wcale nie miał ogromnego penisa - po prostu wyśmienicie znał się na rzeczy. To jest znacznie ważniejsze.
  • nero_19 17.07.05, 12:37
    szczerze mowiac bardzo mnie wzrusza twoja tolerancja dla ludzkiej
    powierzchownosci .Ja tolerancyjna nie jestem ,unikam tego ,co mi sie nie podoba
    ,a ty sypiaj z kim chcesz i nie kaz mi sie samej dowiadywac kto jest najlepszym
    kochankiem.o0

    o0
  • sumire 17.07.05, 12:42
    Gratuluję braku chamstwa i wulgarności, na które tak narzekałaś w poprzednim wątku, i życzę miłego dnia.
  • nero_19 17.07.05, 13:52
    nie wiem co ty widzisz chamskiego o0
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 12:44
    Nikt Ci nic nie każe. Ale prawdą jest, ze nie masz porównania, wiec nie
    wypowiadaj się na temat pogardy do mężczyzny, tylko dlatego że ma mniejszego
    ptaszka.
    Ciekawe co czułabyś do swojego poprzedniego partnera(będąc w kolejnym związku),
    gdyby okazało się, że wcale nie był Chojnie obrażony przez naturę .
  • lubie_miauczec 17.07.05, 13:03
    ja mam skale porownawcza. i powiem wam, ze dla mnie taki liliput to strata
    czasu. nie mam zamiaru nic udawac w lozku. i nie udaje. nie dlatego, zeby mu
    zrobic przykrosc, ale po porostu nie wiem jaki jest sens bycia z kims jezeli
    nie jest mi z nim dobrze w lozku. w koncu to tez jest bardzo wazne w zwiazku,
    a ja nie chcialabym miewac "bolow glowy" kazdego wieczoru...
  • nero_19 17.07.05, 13:56
    nie musze miec skali porownawczej zeby wiedziec to ,chyba widac kiedy jest duz y
    a kiedy nie,poza tym nie zamierzam zmieniac partnera.przeciez to ze nie spalam z
    calym batalionem nie oznacza ze w zyciu widzialam jednego fiutka !!
  • jenzykoznafca 17.07.05, 14:14
    jeszcze raz się zapytam - jeśli masz chlopaka, którego nie zamierzasz zmieniać
    to po co w ogóle tracisz czas na poruszanie tego tematu? przeciez to ciebie w
    ogóle nie dotyczy! stąd wnioskuję, że piszesz to po to, żeby się dowartościować
    kosztem innych. A to bardzo nieładne zachowanie, więc się nie dziw, że
    bulwersuje ono ludzi.
    Natomiast na wypadek gdybyś była tego nieświadoma - wg wszystkich prowadzonych
    równolegle badań statystycznych wychodzi na to, że posiadaczy dużych penisów w
    populacji jest ok 7,5% Więc jeśli twój chłopiec kopnie cię któregoś dnia w
    literki, to spotkanie drugiego takiego będzie dość problematyczne:)
    Na pociechę dodam, że tych z małymi jest 5-10% czyli również niewielu. Reszta
    to z grubsza standard, znaczne odchyły od średniej są rzadko spotykane.

    Od siebie dodam, że zgadzam się, iż posiadanie małego członka to prawdziwe
    nieszczęście, ale teksty o pogardzie... no wybacz. Mógłbym równie dobrze
    powiedzieć, że gardzę kobietami po mastektomii albo inwalidami wojennymi.
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 14:20
    Jenzykoznafca - gratuluje tekstu. Bardzo trafnie ujęte, a zakończenie jest na
    piątkę :)

    > Od siebie dodam, że zgadzam się, iż posiadanie małego członka to prawdziwe
    > nieszczęście, ale teksty o pogardzie... no wybacz. Mógłbym równie dobrze
    > powiedzieć, że gardzę kobietami po mastektomii albo inwalidami wojennymi.
  • nero_19 17.07.05, 14:31
    Dziekuje ci za te statystyki ,ale nie wiem po co sie tak wysilasz o0
    Nie musisz sie bac ,na razie nie zanosi sie ze zostane opuszczona.

    Wszyscy maja do czynienia z duzymi penisami ale wszyscy zachwycaja sie takze
    malymi .Czemu jestem taka niesprawiedliwa ;(?!

    Dlatego kolejny raz musze wytlumaczyc ze facet z malym fiutem jest
    przypuszczalnie taki z zachowania jak miski facet(ma kompleksy i caly czas chce
    czyms nadrabiac).
    Moze nie jest tak zawsze ,a moze wogole nie mam racji ,ale moze mam ;)...
    o0 i sluchajcie ja nie wiem na co liczycie ale ja sie nie zamierzam tlumaczyc na
    FORUM o0 !!!
  • jenzykoznafca 17.07.05, 14:44
    Widzę, że nie zrozumiałaś ani słowa z tego, co było napisane prostym językiem.

    Jeśli twój chłopak ma dużego, to szanse, ze cię zostawi/zdradzi są kilkakrotnie
    większe. A jeśli jeszcze jesteś jego pierwszą to w ogóle raczej 100% że nie
    będziesz ostatnią.
    Twój niski iloraz inteligencji raczej też może się przyczynić do odejścia
    twojego faceta, no chyba że krew odpływa mu z mózgu do fiuta i jest tak samo
    beznadziejnie głupi jak ty.
    pozdro:)
  • nero_19 17.07.05, 14:56
    No nie ,musisz prowokowac jak widac ale nie wiem co ma wspolnego duzy fiut ze
    zdrada ,w koncu male tez sa wspaniale (hihi)

    No i nie jestem tez taka glupia bo swietnie sie bawie czytaja c wasze posty moze
    to nieco prostacka rozrywka ale niezla zabawa

    niepotrzenbie sie tak zloscisz
  • obserwatorka_zycia83 17.07.05, 15:05
    Spokojnie, to ma bym dyskusja, a nie obrzucanie się obelgami. Obraza kogoś
    niczego nie wnosi.
  • nero_19 17.07.05, 15:21
    no ale ja nic zlego nie mowi e
  • nataan 17.07.05, 19:00
    jenzykoznafca napisał:

    > Widzę, że nie zrozumiałaś ani słowa z tego, co było napisane prostym językiem.
    >
    > Jeśli twój chłopak ma dużego, to szanse, ze cię zostawi/zdradzi są
    kilkakrotnie
    >
    > większe. A jeśli jeszcze jesteś jego pierwszą to w ogóle raczej 100% że nie
    > będziesz ostatnią.
    > Twój niski iloraz inteligencji raczej też może się przyczynić do odejścia
    > twojego faceta, no chyba że krew odpływa mu z mózgu do fiuta i jest tak samo
    > beznadziejnie głupi jak ty.
    > pozdro:)

    Dzieciaki On jest swietny :):):)
  • mag.i 19.07.05, 13:48
    jenzykoznafca 17.07.2005 14:44 + odpowiedz


    Widzę, że nie zrozumiałaś ani słowa z tego, co było napisane prostym językiem.

    Jeśli twój chłopak ma dużego, to szanse, ze cię zostawi/zdradzi są kilkakrotnie
    większe. A jeśli jeszcze jesteś jego pierwszą to w ogóle raczej 100% że nie
    będziesz ostatnią.
    Twój niski iloraz inteligencji raczej też może się przyczynić do odejścia
    twojego faceta, no chyba że krew odpływa mu z mózgu do fiuta i jest tak samo
    beznadziejnie głupi jak ty.
    pozdro:)

    Nic dodać, nic ująć. Językoznafco, jesteś the best! Pozdro!
  • nataan 17.07.05, 18:59
    jenzykoznafca napisał:

    > jeszcze raz się zapytam - jeśli masz chlopaka, którego nie zamierzasz
    zmieniać
    > to po co w ogóle tracisz czas na poruszanie tego tematu? przeciez to ciebie w
    > ogóle nie dotyczy! stąd wnioskuję, że piszesz to po to, żeby się
    dowartościować
    >
    > kosztem innych. A to bardzo nieładne zachowanie, więc się nie dziw, że
    > bulwersuje ono ludzi.
    > Natomiast na wypadek gdybyś była tego nieświadoma - wg wszystkich
    prowadzonych
    > równolegle badań statystycznych wychodzi na to, że posiadaczy dużych penisów
    w
    > populacji jest ok 7,5% Więc jeśli twój chłopiec kopnie cię któregoś dnia w
    > literki, to spotkanie drugiego takiego będzie dość problematyczne:)
    > Na pociechę dodam, że tych z małymi jest 5-10% czyli również niewielu. Reszta
    > to z grubsza standard, znaczne odchyły od średniej są rzadko spotykane.
    >
    > Od siebie dodam, że zgadzam się, iż posiadanie małego członka to prawdziwe
    > nieszczęście, ale teksty o pogardzie... no wybacz. Mógłbym równie dobrze
    > powiedzieć, że gardzę kobietami po mastektomii albo inwalidami wojennymi.

    Ja bym na tym skonczyl. Trafiles bracie w sedno sprawy...
  • jola_wroc 18.07.05, 12:18
    tak? to miłość się nie liczy już? tylko wielki penis? jak penis jest nie taki
    to koniec związku i miłości?
    Czyli na pierwszej randce z nowym facetem szybko zaciągnełabyś go do łóżka żeby
    sie przekonać co tam ma? I przypadkiem nie zakochać sie w małym fiucie...
  • nataan 17.07.05, 18:55
    nero_19 napisała:

    > no nie wiem czy sie z toba zgodzic.Faktem jest ,ze temat moich dyskusji jest
    > nieco glupawy(oczywiscie ze kazda kobieta jak sie zakocha to nie bedzie
    patrzec
    > na pindola) ale zauwaz jak ciekawie ludzie reaguja na ten temat ;))

    Bo temat jest bardzo drazliwy :) Mezczyzni bardziej kochaja swoje "cacka" niz
    was Drogie Panie. Wierzcie mi albo nie ale jestem obdarzony w stopniu
    zadowalajacym mnie jak i moje dotychczasowe partnerki (chyba) a mimo to
    twierdze, ze rozmiar ma znaczenie tylko w ekstremalnych przypadkach... Penis 10
    cm w wzwodzie, biust - same sutki, tylek (obie plcie) - szafa... Ale nie
    twierdze, ze wlasciciele takich wlasnie sa gorsi! Nie ich wina, pozwolmy im zyc
    w spokoju i nie dobijajmy. Rownie dobrze mozna sie smiac ze slepca pytajac go
    jaki ma kolor butow.... Chociiaz oczywiscie wolalbym byc "maly" niz slepy...
  • oxy_gen_86 17.07.05, 15:47


    czyli jak chcesz sie przespac z jakims facetem np. poznanym w pubie/na disco/na
    ulicy/w supermarkecie/w tramwaju/ to najpierw (tak przy wszytskich?!) sciagasz
    mu gacie, wyciagasz linijke i mu mierzysz? :P))


    "Kupimy Wam ładne garniturki. Ładne - bo jesteście ładnymi chłopcami" ;)))))
  • nero_19 17.07.05, 15:54
    nie no ja tak nie robie bo sypiam z jednym od dwoch lat .Ale to jest wlasnie
    najgorsze ze chyba nie da sie sprawdzic czy przypadkiem nie ma liliputa.
    To sie dopiero moze okazac gdy on sam bedzie sciagal majtki ,w wiadomym celu o0
  • nataan 17.07.05, 19:03
    nero_19 napisała:

    > nie no ja tak nie robie bo sypiam z jednym od dwoch lat .Ale to jest wlasnie
    > najgorsze ze chyba nie da sie sprawdzic czy przypadkiem nie ma liliputa.
    > To sie dopiero moze okazac gdy on sam bedzie sciagal majtki ,w wiadomym celu
    o0
    A moze jakas Twoja kolezanka tez lubi duze przyrodzenia... Jestes pewna swojego
    mezczyzny
  • tutam2006 17.07.05, 16:48
    Niby inna a jednak ta sama
  • zosiunia1 17.07.05, 17:52
    Nie przejmuj się nimi, próbują się dowartościować przez zgnębienie Ciebie. A ja
    uwarzam, że masz rację. Liczą się tylko duże rozmiary!!!
  • turbolover 17.07.05, 17:59
    przyszedł się dowartościować?
  • hirgen 17.07.05, 18:24
    Też uważam, że duże są znacznie lepsze niż nawet średnie. Sam narzekać
    absolutnie nie mogę: w mojej rodzinie o ile wiem to genetyczne. I faktem jest
    również to, że wielkość penisa ma bezpośrednie przełożenie na jakość życia
    faceta, jego szanse w znalezieniu i co ważn iejsze utrzymaniu atrakcyjnej pod
    każdym względem dziewczyny. Nie chcę się chwalić: z resztą chwalenie się
    anonimowe nie jest chwaleniem się, ale tak duży penis jak np. mój to naprawdę
    spory życiowy handicap.

    Dlatego też mam wymagania, bo dziwne by było gdybym ich nie miał i w pełni
    zgadzam się z przedmówczyniami, że zależność w przypadku wielkości penisów i
    biustów jest podobna: ja nigdy nie wziąłbym dziewczyny z małym biustem. Tu ważna
    uwaga: nie gardzę nimi bo pogarda w takim wypadku oznacza skrajny prymitywizm;
    ale dla mnie dość duży biust to warunek zauważenia kobiety jako kobiety. To
    niezalezne ode mnie: kobieta z małym czy nawet trochę poniżej średniej jest dla
    mnie jak facet! Kiedyś spotkałem się z dziewczyną naprawdę ładną z wydawałoby
    się zupełnie sporymi piersiami, ale w praniu okazało się, że to konstrukcja
    stanika, a miała tak na oko tylko duże B. Ja po prostu nie miałem wzwodu!
    Pierwszy raz w życiu!!! Gdy taka niczemu nie winna dziewczyna stanie przed tobą
    to ona naprawdę prawie niczym nie różni się od faceta, a długie włosy u mężczyzn
    są co jakiś czas w modzie. Takiej bym nie tknął i to jest znacznie silniejsze
    ode mnie. Wielu moich kolegów ma to samo: często zmuszają się do seksu z
    kobietami których garderoba zmyliła ich co do wielkości biustu: panie wiedzą o
    czym mówię. Starali się, nie chcieli ich zranić, ale seks był do niczego i nie
    odnawiali takich znajomości. Wystarczy wejść w net i zobaczyć jak ogromnym
    powodzeniem cieszą się witryny erotyczne poświęcone dużym biustom. Ktoś odpowie,
    że są również witryny poświęcone biustom małym, ale najlepiej wyjaśnił to w
    artykule w Przekroju po "aferze Samsona" Lew-Starowicz: powiedział, że tak jak
    kult wygolonego wzgórka łonowego ma bezpośredni i potwierdzony w wielu badaniach
    związek z inklinacjami w kierunku pedofilii, tak zamiłowanie do małych biustów
    ma bezpośredni i bezdyskusyjny jego zdaniem związek z inklinacjami w kierunku
    pederastii.

    Dziewczyny która nie ma przynajmniej D ja po prostu nie tknę. Nie dlatego że
    jestem nieczułym bydlakiem tylko dlatego, że po prostu nie mogę. Żeby mnie
    zrozumieć wystarczy wejść w net i zobaczyć jak gigantyczną popularnością cieszą
    się witryny erotyczne poświęcone dużym biustom: wcale nie gigantycznym, ale
    dużym. To u nas atawizm i nic tego nie zmieni. Tak jak u was wyrazem męskości
    jest pokaźny penis. Przykro mi jeśli kogoś uraziłem.
  • nataan 17.07.05, 19:08
    hirgen napisał:

    > Też uważam, że duże są znacznie lepsze niż nawet średnie. Sam narzekać
    > absolutnie nie mogę: w mojej rodzinie o ile wiem to genetyczne. I faktem jest
    > również to, że wielkość penisa ma bezpośrednie przełożenie na jakość życia
    > faceta, jego szanse w znalezieniu i co ważn iejsze utrzymaniu atrakcyjnej pod
    > każdym względem dziewczyny. Nie chcę się chwalić: z resztą chwalenie się
    > anonimowe nie jest chwaleniem się, ale tak duży penis jak np. mój to naprawdę
    > spory życiowy handicap.
    >
    > Dlatego też mam wymagania, bo dziwne by było gdybym ich nie miał i w pełni
    > zgadzam się z przedmówczyniami, że zależność w przypadku wielkości penisów i
    > biustów jest podobna: ja nigdy nie wziąłbym dziewczyny z małym biustem. Tu
    ważn
    > a
    > uwaga: nie gardzę nimi bo pogarda w takim wypadku oznacza skrajny prymitywizm;
    > ale dla mnie dość duży biust to warunek zauważenia kobiety jako kobiety. To
    > niezalezne ode mnie: kobieta z małym czy nawet trochę poniżej średniej jest
    dla
    > mnie jak facet! Kiedyś spotkałem się z dziewczyną naprawdę ładną z wydawałoby
    > się zupełnie sporymi piersiami, ale w praniu okazało się, że to konstrukcja
    > stanika, a miała tak na oko tylko duże B. Ja po prostu nie miałem wzwodu!
    > Pierwszy raz w życiu!!! Gdy taka niczemu nie winna dziewczyna stanie przed
    tobą
    > to ona naprawdę prawie niczym nie różni się od faceta, a długie włosy u
    mężczyz
    > n
    > są co jakiś czas w modzie. Takiej bym nie tknął i to jest znacznie silniejsze
    > ode mnie. Wielu moich kolegów ma to samo: często zmuszają się do seksu z
    > kobietami których garderoba zmyliła ich co do wielkości biustu: panie wiedzą o
    > czym mówię. Starali się, nie chcieli ich zranić, ale seks był do niczego i nie
    > odnawiali takich znajomości. Wystarczy wejść w net i zobaczyć jak ogromnym
    > powodzeniem cieszą się witryny erotyczne poświęcone dużym biustom. Ktoś
    odpowie
    > ,
    > że są również witryny poświęcone biustom małym, ale najlepiej wyjaśnił to w
    > artykule w Przekroju po "aferze Samsona" Lew-Starowicz: powiedział, że tak jak
    > kult wygolonego wzgórka łonowego ma bezpośredni i potwierdzony w wielu
    badaniac
    > h
    > związek z inklinacjami w kierunku pedofilii, tak zamiłowanie do małych biustów
    > ma bezpośredni i bezdyskusyjny jego zdaniem związek z inklinacjami w kierunku
    > pederastii.
    >
    > Dziewczyny która nie ma przynajmniej D ja po prostu nie tknę. Nie dlatego że
    > jestem nieczułym bydlakiem tylko dlatego, że po prostu nie mogę. Żeby mnie
    > zrozumieć wystarczy wejść w net i zobaczyć jak gigantyczną popularnością
    cieszą
    > się witryny erotyczne poświęcone dużym biustom: wcale nie gigantycznym, ale
    > dużym. To u nas atawizm i nic tego nie zmieni. Tak jak u was wyrazem męskości
    > jest pokaźny penis. Przykro mi jeśli kogoś uraziłem.

    Niby to samo, co Negra a jakze inaczej... Chociaz jezeli nie masz errekcji przy
    kobiecie z miseczka B to chyba powinienes isc do lekarza. Ale ja w sprawach
    zaburzen jestem laikiem, wiec moze nie powinienes...
  • hirgen 17.07.05, 19:57
    Do jakiego lekarza człowieku?! Jak taką dziewczynę z B połozysz na wznak i
    chcesz w nią wejść, to biust tak się jej zapada, że robi się zupełnie płaska.
    Jak facet - jak to widze, żt czuję się jak pedzio. Ta z C ma niewiele lepiej.
    Próbowałem na jeźdźca żeby mi się coś przed oczami podczas kołysało, ale brak
    wzwodu z powodu całkowitego braku tego "kołysania" zniechęciły mnie do
    czegokolwiek. Gdy dwa dni później zostałem zaproszony przez znajomą naprawdę
    mającą czym oddychać to zasnęliśmy gdzieś tak o czwartej nad ranem. Nie
    potrzebuje pomocy i pewnie jeszcze długo nie będę jej potrzebował.
  • nataan 17.07.05, 20:02
    hirgen napisał:

    > Do jakiego lekarza człowieku?! Jak taką dziewczynę z B połozysz na wznak i
    > chcesz w nią wejść, to biust tak się jej zapada, że robi się zupełnie płaska.
    > Jak facet - jak to widze, żt czuję się jak pedzio. Ta z C ma niewiele lepiej.
    > Próbowałem na jeźdźca żeby mi się coś przed oczami podczas kołysało, ale brak
    > wzwodu z powodu całkowitego braku tego "kołysania" zniechęciły mnie do
    > czegokolwiek. Gdy dwa dni później zostałem zaproszony przez znajomą naprawdę
    > mającą czym oddychać to zasnęliśmy gdzieś tak o czwartej nad ranem. Nie
    > potrzebuje pomocy i pewnie jeszcze długo nie będę jej potrzebował.


    Jak powiedzialem w sprawach zaburzen jestem laikiem... Ale ja i pewnie
    wiekszosc zdrowych mezczyzn nie ma z tym problemu w ogole. Dlatego moja uwaga.
    Skoro z Toba wszystko ok to dobrze...
  • hirgen 17.07.05, 21:14
    Ja też nie mam z tym problemu w ogóle, no bo czy facet który nie ma wzwodu na
    widok kobiety która jest dla niego odpychająca ma problemy z erekcją?
  • nataan 17.07.05, 21:20
    hirgen napisał:

    > Ja też nie mam z tym problemu w ogóle, no bo czy facet który nie ma wzwodu na
    > widok kobiety która jest dla niego odpychająca ma problemy z erekcją?
    Moze i masz racje...:) W sumie nie obchodzi mnie czy masz erekcje czy nie :):):)
  • nero_19 17.07.05, 19:39
    Ten caly natan to jakis frustrat !z nudow przeczytal wszystkie komentarze !i
    jeszcze sam je skomentowal ten inteligentny mlody czlowiek

    Sluchajcie ,kto to jest negra?
  • nataan 17.07.05, 19:48
    nero_19 napisała:

    > Sluchajcie ,kto to jest negra?

    Przepraszam.... wzialem nie te okulary :P
  • nero_19 17.07.05, 21:43
    Sluchajcie ja chcialam powiedziec ze penisy sa jakie sa ,tzn jak juz urosnie to
    nie przytyje ani nie schudnie ,np moj chlopak jest szczuply a ma duzego.Z
    piersiami jest inaczej malo ktora dziewczyna np 20 letnia ,ladnie i szczuplo
    zbudowana ma naturalny biust D!!!D maja najczesciej kobiety po dziecku albo z
    nadwaga , malo ktora ma wielkie piersi przy szczuplej budowie ,no chyba ze ma
    sztuczne .Wiec moze tan pan co lubi ogromne piersi i mu nie staje przy malych
    lubi te z nadwaga albo mamuski ;)(nie mowie ze to zle ).

    Prosze powiedziec mi ,gdzie poznaje pan najwiecej kobiet z piersiami w rozmiarze
    D?Jak mezczyzna ma unikac biustonosza-atrapy /?prosze o odpowiedz
  • nataan 17.07.05, 21:56
    to jeszce raz ja...Twoj ulubiony
    nero_19 napisała:

    > Sluchajcie ja chcialam powiedziec ze penisy sa jakie sa ,tzn jak juz urosnie
    to
    > nie przytyje ani nie schudnie ,np moj chlopak jest szczuply a ma duzego.

    I co z tego? :)

    > piersiami jest inaczej malo ktora dziewczyna np 20 letnia ,ladnie i szczuplo
    > zbudowana ma naturalny biust D!

    otoz mylisz sie...takich dwudziestolatek z wielkim biustem jest wiecej(na oko)
    niz wszystkich mezczyzn z ponadnaturalnymi rozmiarami wacka!!

    >D maja najczesciej kobiety po dziecku albo z
    > nadwaga , malo ktora ma wielkie piersi przy szczuplej budowie ,no chyba ze ma
    > sztuczne

    Zazdrosc???? :)

    >Wiec moze tan pan co lubi ogromne piersi i mu nie staje przy malych
    > lubi te z nadwaga albo mamuski ;)(nie mowie ze to
    zle ).
    > Prosze powiedziec mi ,gdzie poznaje pan najwiecej kobiet z piersiami w
    rozmiarz
    > e
    > D?Jak mezczyzna ma unikac biustonosza-atrapy /?prosze o odpowiedz

    Wiem, ze nie ja powinienem na to odpowiedziec, ale najwiecej kobiet z wielkim
    biustem jest.....wszedzie! A jezeli chodzi o biustonosz - atrape...hmm... ja
    nie wiem... jakos mnie nie obchodzi wielkosc kobiecych piersi... wszystkie
    lubie... No prawie :)
  • hirgen 17.07.05, 22:47
    nero_19 napisała:

    > Sluchajcie ja chcialam powiedziec ze penisy sa jakie sa ,tzn jak juz urosnie to
    > nie przytyje ani nie schudnie ,np moj chlopak jest szczuply a ma duzego.Z
    > piersiami jest inaczej malo ktora dziewczyna np 20 letnia ,ladnie i szczuplo
    > zbudowana ma naturalny biust D!!!D maja najczesciej kobiety po dziecku albo z
    > nadwaga , malo ktora ma wielkie piersi przy szczuplej budowie ,no chyba ze ma
    > sztuczne .Wiec moze tan pan co lubi ogromne piersi i mu nie staje przy malych
    > lubi te z nadwaga albo mamuski ;)(nie mowie ze to zle ).
    >
    > Prosze powiedziec mi ,gdzie poznaje pan najwiecej kobiet z piersiami w rozmiarz
    > e
    > D?Jak mezczyzna ma unikac biustonosza-atrapy /?prosze o odpowiedz


    Nieprawda pod każdym względem: dziewczyn szczupłych z większym biustem ( D nie
    jest dużym, czy ogromnym jak napisałaś to zupełny już absurd) jest w naszym
    kraju naprawdę dużo. Polska to nie Chiny, ani Europa Zachodnia gdzie jest ich
    nieporównanie mniej. I zgadzam się w pełni ze stwierdzeniem, że znacznie więcej
    jest szczupłych i nierodzących dotąd dziewczyn z ładnie wykształconym większym
    biustem niż facetów z pokaźnym penisem, z czego nie ukrywam lubię korzystać :-))
    A za to, że B, czy też C to dla mnie zdecydowanie za mało nie zamierzam nikogo
    przepraszać.
  • nero_19 18.07.05, 10:14
    Moje kolezanki ktore maja D narzekaja na aerobiku ze niewygodnie im sie cwiczy
    przez te cycki ja uwazam ze D nie jest ewenementem ale to duze piersi ,a poza
    tym nie wiem cz y zwraca pan wogole uwage na takie szczegoly jak twarz ,nogi
    ,pupa brzuch.Poza tym to nie sa bzdury co wczesnieju napisalam ,bo wiekszosci
    kobiet po ciazy biust zwieksza sie o 1 rozmiar.A moja siostra kiedy przytyla o
    glupie 3 kilo od razu musiala wymieniac staniki o0.Prosze nie mowic ze kobiety z
    nadwagA nie maja wiekszych od tych szczuplych-statystycznie na pewno tak!

    Bardzo prosze nie przepraszac za swoje upodobania ,ja niechec do minimalizmu
    swietnie rozumiem o0 Pana hirgena prosze o opisanie dokladniej swego idealu (nie
    ograniczajac sie tylko do wielkosci piersi )aby zachowac jasnosc na moim forum o0
  • hirgen 18.07.05, 11:38
    Pytanie, czy piersi powinny być najpierw wygodne do ćwiczenia aerobiku,
    strzelania z łuku, biegów sprinterskich; czy też najpierw powinny pociągać
    mężczyzn którzy mają kompletnie gdzieś czy one w czymś przeszkadzają czy nie,
    ale chcą się nimi bawić i na nie patrzeć. Dlatego uwaga o aerobiku mnie
    rozbawiła. Zupełnie jakbyś napisała, że fajnie jest nie mieć macicy, bo wtedy
    miesiączki nie utrudniają kobiecie życia.
    Co do ideału to oczywiście, że mają dla mnie znaczenie twarz, nogi, pupa, sposób
    chodzenia, czy timbr głosu zupełnie jak dla innych facetów. Tyle, że bez dużego
    biustu nie są one dla mnie nic warte.
  • sumire 18.07.05, 11:40
    Piersi nic nie powinny :) one są i już. Ale osobiście nie chciałabym mieć
    takich, którymi mogłabym się znokautować podczas joggingu, choć uważam moją
    przyjaciółkę z rozmiarem D za szalenie apetyczną.
  • nero_19 18.07.05, 11:46
    Chodzilo mi o to ze wczesniej powiedziales ze D to wcale nie jest duzy rozmiar
    .Gdyby nie byly duze ,to wogole by nie przeszkadzaly w cwiczeniach o to mi
    chodzilo o0.

    Prosze o sprecyzowanie wygladu wymarzonej pieknosci ,jestem strasznie ciekawa
    jakwyglada panska zona ,dziewczyna..
  • cold_steel 18.07.05, 12:17
    nero_19 napisała:
    > Gdyby (D...) nie byly duze ,to wogole by nie przeszkadzaly w cwiczeniach <

    czyli mamy rozumieć, że wykladnikiem wielkości biustu jest to czy przeszkadzają
    w aerobiku,czy też nie? cały ten wątek jest naprawdę głupi i prymitywny, ale
    powyższa wypowiedź była z pewnością najgłupszą, choć moze nie najbardziej
    prymitywną.
  • nero_19 18.07.05, 12:23
    ale ja jestem glupia !!NIE WIEM CO MAM Z TYM ZROBIC o0

    Mam pomysl :moze odetne swojemu chlopakowi jakies 10 centymetrow fiuta i napisze
    o tym na forum ,moze wtedy docenicie moje abstrakcyjna inteligencje
  • cold_steel 18.07.05, 12:25
    pisałem o twojej skali wielkości piersi. z tamta dyskusją nie mam nic wspólnego.
    rozumiesz różnicę piersi-penis? że to o zupełnie czymś innym?
  • nero_19 18.07.05, 12:27
    niechcacy odpisalam do ciebie ,a co znowu zle powiedzialm o piersiach?
  • cold_steel 18.07.05, 12:30
    przyrzekam ze naprawdę nie chcę cię urazić i nie chcę obniżać i tak już niskiego
    poziomu kultury na tym forum, ale wierz mi : za mądra to ty rzeczywiście nie
    jesteś. gadd się z toba na zasadzie "chłop do obrazu". ja jestem chłop, a ty
    obraz. ty naprawdę niewiele jarzysz, więc po co zakładasz wątki jeśli nawet
    odpowiedzieć z sensem nie umiesz.
  • nero_19 18.07.05, 12:33
    no rzeczywiscie strasznie mnie obrazasz ,wiesz zawsze mialam problemy z
    rozmawianiem z ludzmi ,juz od najmlodszych lat ,i nawet pozniej w szkole
    specjalnej...

  • ii5 30.09.05, 22:57
    Mocne słowa- nic nie warte. Oprócz tego- nieładne słowa. Czyli biust przesłania
    Ci wszystkie wartości kobiety- choćby piękna twarz, zgrabne nogi, piekne oczy,
    niezła inteligencja- wszystko to jest G**** warte jesli nie ma biustu D- no
    pzrecież to jest co najmniej nienormalne. No kobiety wystrzegajmy się takich
    samczych typów:)
  • turbolover 18.07.05, 02:30
    Co za brednie. Mnóstwo szczupłych dziewczyn ma duży biust! Wszystkie moje
    koleżanki są szczupłe i mają spory biust, 3 moje byłe dziewczyny to samo.
    Oczywiście są takie z małym, ale te sie omija dużym łukiem. Pocieszaj się
    dalej, bo napewno sama jesteś deską. DESKOM MÓWIMY NIE!

    jak to się mówi:
    Z przodu plecy, z tyłu plecy - pan bóg stworzył ją dla hecy :D
  • kot_z_cheshire 24.07.05, 02:02
    Przepraszam bardzo...Ja jestem drobna i szczupla...Mam D. Proszę ze mnie nie
    robić jakiegoś dziwaka albo silikona.:)
    --
    Słonie idą na północ a wołki zbożowe podążają za nimi.
  • nero_19 24.07.05, 11:22
    Chodzi o to ze kobiet y drobnej budowy przewaznie maja male piersi ,a te z
    nadwaga ,prawie wszystkie maja duze o0
  • squirrel9 17.07.05, 22:13
    Może już nie powinnam się wypowiadać ale, niech tam... każdy ma prawo
    wypowiedzieć się i powinien zrobić to kulturalnie. Jednak istnieje takie
    zjawisko jak eskalacja chamstwa. reakcja wywołuje przeciwreakcję. Na chamskie
    posty ludzie odpowiadają chamsko. Nie wszyscy i nie zawsze, czasem górę bierze
    dobre wychowanie ale czasem jeśli anonimowość tworzącej wątek powoduje, ze moze
    on napisać to co może i powiedziała w gronie koleżanek ale już nie w gronie
    płci przeciwnej to inni piszą też to czego na ogół pewnie nie mówią w
    jakimkolwiek gronie.
    Dla mnie pisanie "gardzę ..." jest już chamstwem. Wyrażana publicznie (choćby
    anonimowo) pogarda raczej nie powoduje ujawniania się zwolenników, bo pogarda
    jest uczuciem bardzo niskim i gardzącego wcale nie wywyższa a obserwatorów
    tejże pogardy skłania do poniżenia gardzącego. Ot i cała filozofia na temat
    pogardy.
    Może samemu należy uważać co się pisze i wziąć pod uwagę, ze chamstwo to nie
    tylko brzydkie słowa uznawane za obraźliwe.
    Mysle,że raczej powinnaś dostosować się do słów powszechnie znanych z
    literatury "kończ waść (waćpanno) wstydu oszczędź".
  • nero_19 18.07.05, 09:39
    Gdybym W tytule powiedziala nie lubie albo nie podobaja mi sie male czlonki
    ,ludzie nie zwrociliby uwagi na moj cenny przekaz :).A poza tym byscie
    powiedzieli ze jak nie lubie to po co o tym kogos informowac?! o0 A mnie bardzo
    interesuja wasze opinie ,sa zlosliwe ,kazdy stara sie mi dopiec o0

    Poza tym ja rzeczywiscie odczuwam niekontrolowana pogarde dla wlasciciela malego
    penisa ,gdybym takiego zobaczyla chyba bym uciekla albo zaczela sie smiac .I to
    nie jest moja wina ,wiele osob czuje odraze do ludzkich ulomnosci.To dlatego sa
    osoby ktore nie nawidza wchodzic do szpitala

    I jeszcze powiem ci ze bez sensu jest tak sie goraczkowac i tracic czas na
    odpisywanie osobie ktora sie z ciebie zlewa o0
  • corgan1 18.07.05, 03:53
    na 1 randce to poprosisz go o przeniesienie ze soba zdjecie penisa albo
    poprosisz go do ubikacji celem dokonania wizji lokalnej tak?

    no bo po co tracić czas z kimś kto ma małego? nie myle się?
  • nero_19 18.07.05, 09:50
    No wlasnie kultura osobist i dobre wychowanie nie pozwola mi na to ,zebym
    sprawdzila zdjjecie lub sprawdzila osobiscie .Poza tym chodze na randki tylko ze
    swoim chlopakiem a o wielkosc jego penisa nie musze sie martwic.

    Tak ,uwazam ze na wlasciciela malego nie ma co tracic czasu(oczywiscie w celach
    seks.) ale moze on zawsze zostac moim kolega o0

    Nie zamierzam dokonywac eliminacji malych peniskow ale ,mozna by dokonac
    masowych powiekszen o0
  • nataan 18.07.05, 18:41
    nero_19 napisała:


    > Tak ,uwazam ze na wlasciciela malego nie ma co tracic czasu(oczywiscie w
    celach
    > seks.) ale moze on zawsze zostac moim kolega o0

    To gardzisz wlascicielami malych penisow czy nie? Widzisz jaka glupia jestes...
  • sumire 18.07.05, 09:55
    Może należałoby ustalić jakąś średnią wymiarów :) bo o ile łatwo gadać o dużych
    i małych biustach, żonglując rozmiarami miseczek, o tyle ile to jest ten mały
    penis w opinii przeciwników, w centymetrach? 5? 8? 17?...
  • nero_19 18.07.05, 10:15
    moim zdaniem penis powinien miec 20 cm taki bedzie akurat
  • nero_19 18.07.05, 10:20
    0-14 cm => maly
    14-18cm =>sredni
    18-nieskonczonosc =>duzy

    Kto ma inne opinie na ten temat ,zeby zachowac sie uczciwie ,dodam ze nigdy w
    zyciu nie mierzylam pindola linijka .
  • nataan 18.07.05, 18:43
    nero_19 napisała:

    > 0-14 cm => maly
    > 14-18cm =>sredni
    > 18-nieskonczonosc =>duzy
    >
    Pierwszy raz sie z Toba zgadzam... Ale i tak twierdze, ze jestes... no
    wiesz...:):)
  • ania.freszel 31.07.05, 13:14
    > 18-nieskonczonosc =>duzy
    Nero rozwalilas mnie ta "nieskonczonoscia" to ma byc w koncu penis czy ogon???
    Bo taki 40 cm to juz raczej sluszny ogon.
    --
    Aneczka
    GG 755590
  • jenzykoznafca 18.07.05, 11:40
    LOL :D
    z tym że ponad 90% ludzi nie ma nawet 18 cm, a ponad 20 cm ma dumne 1,5 %
    powaznie, jesli tylko taki penis cie zaspokaja to znaczy ze masz patologicznie
    wielką pochwę - może rozjechał cię twój chłopak bezpowrotnie, a moze taka
    jestes od urodzenia genetycznie ułomna. W kazdym razie uswiadom sobie ze to
    raczej ty masz problem, bo twoj chlopak cie rzuci - a drugiego takiego to chyba
    tylko z ogloszenia do gazety bedziesz mogla znalezc:D
    głupie dziecko lol
  • nero_19 18.07.05, 11:50
    nie zlosc sie tak to po pierwsze ,po drugie pewnie cie urazilam i twoj penis
    nalezy do malych wedlug mojej opinii ;( (strasznie mi przykro )

    Poza tym ja nie wiem czy moj chlopak ma 20 , nie wiem tez czemu sie upierasz ze
    wkrotce zostane porzucona
  • jenzykoznafca 18.07.05, 11:59
    akurat gó.. wiesz na temat mojego penisa, a twoje prymitywne wnioskowanie było
    łatwe do przewidzenia. Nie, mój wacek nie należy do małych:]

    jezu, no co za brak myślenia - oczywiste ze facet z duzym jest 100 razy
    bardziej podatny na zdradę i skakanie z kwiatka na kwiatek z powodu swojej
    pewnosci siebie i pragnienia seksualnej ekspansji. Jesli jestes jego pierwsza,
    to na bank bedzie chcial zobaczyc jak to jest z inną.
  • nero_19 18.07.05, 12:25
    naprawde myslisz ze mna zdradzi ?! to straszne ,moze jeszcze wiesz kiedy ?!
    strasznie sie boje ze zrobi tak jak mowisz ,moze sprobujesz mi poradzic co mam z
    tym zrobic

    o0
  • nataan 18.07.05, 18:45
    nero_19 napisała:

    > naprawde myslisz ze mna zdradzi ?! to straszne ,moze jeszcze wiesz kiedy ?!
    > strasznie sie boje ze zrobi tak jak mowisz ,moze sprobujesz mi poradzic co
    mam
    > z
    > tym zrobic
    >

    To to sie nazywa cynizm?
    > o0
  • bosa 25.07.05, 19:10
    nero, świetny wątek. Dawno się tak nie ubawiłam. Szkoda, że ludzie nie mają
    poczucia humoru i tak bardzo się tu wściekają.
  • 24latek_fajne_cialo 18.07.05, 11:50
    A ja mam 16,7 i jestem z tego powodu szczesliwy. A Ty nero , znajdz sobie
    faceta, z taka pala, zeby ci wyszla ustami jak ci zasadzi w twoje dwie wielkie
    rozjechane dziury.

    Przepraszam za ten brak kultury z mojej strony, ale dawno nie czytalem gorszych
    bzdur.
  • nero_19 18.07.05, 11:52
    Nie mam pojecia czemu kazdy potepia duzego penisa ,przeciez to oczywiste ze
    lepszy duzy niz maly
  • gigigi100 18.07.05, 12:32
    kiedys tez myslalam, ze jak zobacze malego to wyskocze z lozka...no ale nawet
    maly penis ludzi zmienia...
  • lidkaa2 18.07.05, 13:47
    nero_19 napisała:

    > Nie mam pojecia czemu kazdy potepia duzego penisa ,przeciez to oczywiste ze
    > lepszy duzy niz maly

    A ja wiem dlaczego. Dlatego, że wszyscy panowie którzy tak gorliwie bronią
    małych sami takie mają. Gdyby mieli duże to nie interesowałoby by ich aż tak to
    co się pisze o małych. A oni tak zaciekle ich bronią, że nie mam wątpliwości co
    do wielkości ich własnych penisów. Ujadają tu jak pieski(małe).
  • jenzykoznafca 18.07.05, 13:54
    mylisz się, jeśli chodzi o mnie - ani nie mam małego, ani nie uważam, że
    większy nie jest lepszy. chodziło mi o zupełnie coś innego, ale ty widać masz
    problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
    twoje wnioskowanie jest najbardziej prymitywne z możliwych - na zasadzie: jeśli
    kopią murzyna, a ja mu pomogę, to znaczy że sam jestem murzynem.
    popracuj nad intelektem
  • frantic_lady 18.07.05, 14:12
    "kopią murzyna, a ja mu pomogę, to znaczy że sam jestem murzynem.
    > popracuj nad intelektem"

    nic dodac nic ujac!!!

    zrezta ta rozmowa wydaje mi sie gowniarska
    cos w stylu rozmowy 2 nastolatek i pytan "a duzego mial?"
    czy nie wazniejsze jest "jakim jest kochankiem?"
  • sumire 18.07.05, 14:18
    I kropka :)
    Poruszałam już tu kwestię bycia dobrym kochankiem, ale nie przeszło :) długość
    i objętość najwyraźniej liczą się najbardziej. Whatev...
  • nero_19 18.07.05, 18:32
    czy nie sadzisz ze duza pala i bycie dobrym kochankiem sie wykluczaja?
    Moim zdaniem nie jest tak ze tylko ten co ma malego pindola jest czuly i cos
    tam...o0
  • sumire 18.07.05, 18:34
    Nie wykluczają się. Moim zdaniem - moim zdaniem - bez sensu zakładać, że tylko
    facet z wężem boa w majtasach jest świetny w łóżku, ale już napisałam
    powyżej... Whatev :)
  • nero_19 18.07.05, 18:59
    Czemu nie pozwalasz mi myslec jak JA chce?!!
    nie rozumiem was obroncow malego pindola o0
  • nero_19 18.07.05, 19:04
    Poza tym chce powiedziec ze ......ja sama najlepiej wiem kto jest swietny w
    lozku i ty mi nie bedziesz tlumaczyc jak jest naprawde
  • sumire 19.07.05, 09:56
    Ależ ja Ci wcale nie mówię - z 80 razy w tym wesołym temacie powtórzyłam, że to
    wszystko moje zdanie. Mam prawo się z Tobą nie zgadzać, prawdaż? Mamy inne
    doświadczenia, jedna ma więcej, druga mniej, a trzeci i czwarty w ogóle
    posiadają coś takiego jak penis, więc trudno, żebyśmy wszyscy mieli takie samo
    zdanie.
  • nero_19 18.07.05, 18:30
    powiedziales juz z piec razy ze nie masz malego dlatego wszscy juz o tym wiemy ,
    moze zalozysz nowy watek pt. Nie mam malego !?


    Malym fiutko m mowimy stanowczo NIE! o0
  • nero_19 18.07.05, 18:32
    powiedziales juz z piec razy ze nie masz malego dlatego wszscy juz o tym wiemy ,
    moze zalozysz nowy watek pt. Nie mam malego !?


    Malym fiutko m mowimy stanowczo NIE! o0
  • nataan 18.07.05, 18:49
    jenzykoznafca napisał:

    > mylisz się, jeśli chodzi o mnie - ani nie mam małego, ani nie uważam, że
    > większy nie jest lepszy. chodziło mi o zupełnie coś innego, ale ty widać masz
    > problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
    > twoje wnioskowanie jest najbardziej prymitywne z możliwych - na zasadzie:
    jeśli
    >
    > kopią murzyna, a ja mu pomogę, to znaczy że sam jestem murzynem.
    > popracuj nad intelektem


    Moj czlowiek!!! :)
  • nataan 18.07.05, 18:48
    nero_19 napisała:

    > Nie mam pojecia czemu kazdy potepia duzego penisa ,przeciez to oczywiste ze
    > lepszy duzy niz maly

    E tam... czasem jak wyjezdzamy z moja pania na wies to sobie joggujemy nago po
    porannej rosie... A ze mam wielka pale (niby lepsza) ona juz kilka razy
    stracila przytomnosc, jak przeskakujac przez dolek machlo mi sie nim i dostala
    w glowe.. Maly lepszy :):)
  • nero_19 18.07.05, 19:07
    fuu nie chcialabym widziec ciebie i twojej zony z nadwaga nago
  • frantic_lady 18.07.05, 19:51
    jestem pewnie nie wiele starsza od ciebie i naprawde staram sie zrozumiec ze
    nastoletnie rozumki bywaja ograniczone. najgosze jest to ze cierpliwosc do
    takich mlodych glupich pind ktore mysla ze wiedza o seksie wszytko.
    zrozum glupia dziewucho czlowiek cale zycie sie uczy i czasami sam nie wie w
    ktorym momencie zacznie zalowac ze gadal, myslal takie bzdury.
    heh pewnie zaczniesz zalowac dopiero wtedy gdy jakis facet mniej obdazony niz
    twoj obecny przeleci cie tak ze zrobi ci sie dobrze. bo na to ze zmadrzejesz
    tak od siebie to nie licze
  • nero_19 18.07.05, 20:14
    Nie wiem jakim prawem odzywasz sie do mnie bezczelnie ,kultury moze nauczysz sie
    z mojego innego genialnego forum pt "skad sie bierze wulgarnosc i chamstwo na
    forum".Wto ze jestes starsza nie watpie (inaczej bys sie tak nie unosila)m ale
    zrozum laskawie ze kultura wymaga tego ze sie szanuje czyjes zdanie i jesli cie
    ono interesuje to albo milczysz bezkrytycznie albo przytakujesz.Jesli chcesz to
    mozesz sobie byc milosniczka malego pindola o0

    Moze sama zmadrzejesz jak ci ktos wsadzi w koncu porzadnego fiuta
  • frantic_lady 18.07.05, 20:21
    czy ty w ogole wiesz co to jest kultura?
    czy rozpoczynanie nowych watkow od zdania "gardze malymi..." jest kulturalne?
    szczegolnie jak pisze to malo doswiadczona szczeniara.
    i uswiadom mi droga moja od kiedy cierpliwosc cechuje jedynie nastolatki?
    wnioskuje ze masz 19 lat wiec moze nie powinnam do ciebie pisac dziecko bo
    zaledwie starsza jestem od ciebie o 2 lata. ale niestety twoj intelekt nie
    pozwala z toba rozmawiac jak z doroslym albo chcociaz z kims kto chce dorosnac
  • frantic_lady 18.07.05, 20:23
    aha ja kotku staram sie tylko uswiadomic takiej jeszcze nie wiedzacej nic o
    zyciu poczwarce ze to nie rozmiar sie liczy.
    i zebys wiedziala ze juz mi ktos porzadnie wsadzil :\
  • nero_19 18.07.05, 20:32
    to pewnie nie w ta dziure
  • frantic_lady 18.07.05, 20:44
    moja droga za duzo pornograficznych filmow sie na ogladalas i tyle.
    zacznij czytac!!!
  • nero_19 18.07.05, 20:50
    Nie,tak duzo nie ogladam
  • bosa 25.07.05, 19:11
    Widać niewiele Ci do szczęścia brakuje
  • mmagi 18.07.05, 11:53
    ja tez i dlatego nosze w torbie miarkę;))
  • nero_19 18.07.05, 12:28
    a jaka masz skale ?podziel na male srednie i duze
  • gigigi100 18.07.05, 12:36
    zreszta wydaje mi sie, ze mezczyzna z mniejszym bardziej sie stara, bo wydaje
    mu sie ze musi. troche wiary w zdolnosci, technike, no i troche tego wariactwa
    bo pewnosc siebie hojnie obdazonych czasami nie wyobrazalnie mija sie z
    rzeczywistymi umiejetnosciami.
  • nero_19 18.07.05, 18:35
    No tez tak mysle !I wlsanie to jest najgorsze:zakomplesksialy facet !Nie wazne z
    jakiego powodu ma kompleksy ,ale gdy tuszuje je swoja nadgorliwosci ( w roznych
    dziedzinach )to robi mi sie niedobrze....Bleee

    Malym penisom mowimy stanowczo NIE o0
  • bydeczeka 18.07.05, 13:03
    YYyyy.... w takim razie dobrej wielkosci penis to ile cm powinien miec wedlug was ?
  • frantic_lady 18.07.05, 13:06
    subiektywnie: ok.16 to jest przecietny (oczywiscie z odchyleniami w obie
    strony) a duzy hmmm wszytko powyzej 18
  • nikitka84 18.07.05, 14:31
    I kobiety z malymi biustami nie powinny sie wiazac i z duzymi biustami tez nie
    i te z krzywymi nogami i te za niskie i te za wysokie i te za chude i te za
    grube bo jeszcze biedne dziecko odziedziczy i sie beda z niego smiac.
  • nero_19 18.07.05, 18:38
    Czy to pytanie do mnie?Bo nie wiem .Alle nie odmowie sobie odpowiedzenia na nie o0

    Mysle ze brakuje mi wielu cech wygladu i anatomicznych (nie mam mozgu, wiele
    osob powie ze jestem suchotnica i ze mam usta do laski) , jednak podobam sie
    sobie i umiem wygladac bardzo seksi dlatego wszystkie komentarz e do swojej
    osoby odrzucam
  • frantic_lady 18.07.05, 20:26
    "Mysle ze brakuje mi wielu cech wygladu i anatomicznych (nie mam mozgu, wiele
    osob powie ze jestem suchotnica i ze mam usta do laski)"

    dziekuje ze potwierdzilas!!! tez uwazalam ze nie masz mozgu
  • nero_19 18.07.05, 20:32
    nie ja tak nie uwazam ,ktos tak powiedzial ,sama nie wiem dlaczego uwazam sie za
    osobe w pewnym sensie genialna o0

    Malym pindolom mowimy stanowczo NIE o0
  • bosa 25.07.05, 19:17
    ja też uważam, że jesteś genialna :-)
  • wicket.keeper 18.07.05, 18:44
    ale nigdy nie poszlabym do lozka z
    > wlascicielem ,,Malego" ani nie moglabym przez cale zycie znosic niedosytu w
    > seksie


    Skąd możesz wiedzieć jaki jest seks z posiadaczem np mojego rozmiaru tj. 16
    skoro piszesz, że nie miałaś nikogo poza swoim chłopakiem? Zrozumiałbym, gdyby
    wypowiadała się kobieta o dużym doświadczeniu seksualnym ale ty? Przeciętny
    Białorusin z wsi zabitej dechami też jest zadowolony ze swojego losu bo innego
    świata nie widział.

    Co za debil powiedział, że kobiety dojrzewają szybciej od mężczyzn?!
  • nero_19 18.07.05, 18:47
    Na szczescie tego nie wiem ,moze jak porzadnie rozmasujesz te swoje 16 cm to nie
    bedziesz taki zlosliwy.Ciesz sie bo twoj penis wedlug mojego kryterium jest
    SREDNI o0 ....a stanowczo NIE mowimy malym penisom

    hehhe nie moge juz tego wytrzymac o0
  • wicket.keeper 18.07.05, 18:52
    Ty chyba rzeczywiście przeceniasz wagę jaką faceci przywiązują do długości.
    Fiuta to ja mierzyłem jak miałem 16 lat a nie teraz. Lubię swojego małego,
    traktuję go jak kumpla i w życiu nic bym w nim nie zmienił.

    Dalej nie wiem, jak można twierdzić, że coś jest lepsze nie mając porównania.
  • nero_19 18.07.05, 18:44
    sluchajcie coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze moj watek pt
    *****gardze malymi penisami *** jest genialny !!! A wy drodzy panowie obnazacie
    swoje wybrakowane przyrodzenia w niebywale smieszny sposob o0

    malym pindolom mowimy stanowczo NIE!
  • wicket.keeper 18.07.05, 18:54
    A tak poza tym to coś mi się wydaje, że ty jesteś nero15 a nie nero19 :P
    Bez odbioru
  • nataan 18.07.05, 18:58
    Hej nero ta ja twoj chlopak. Ukrywam sie tylko pod pseudo nataan, zeby poznac
    twoje zdanie o mnie... Ja mam tylko trzynascie centymetrow ale sie staram...
    Wiem, ze mowilem, ze ma 23 ale po ciemku i tak nie widac... Przepraszam Cie.
    Zrozumiem jak zechcesz ode mnie odejsc... :( :):)
  • wicket.keeper 18.07.05, 18:59
  • nero_19 18.07.05, 19:01
    no dobrze ale skad wiesz ze nero to ja twoja dziewczyna/?
  • nataan 18.07.05, 19:12
    nero_19 napisała:

    > no dobrze ale skad wiesz ze nero to ja twoja dziewczyna/?


    Bo wlasnie stoje za toba i widze, jakie glupoty piszesz skarbie... Stoje ja i
    moja maczugusia...
  • nero_19 18.07.05, 19:18
    myslalm ze powinienes byc teraz w pracy i zarabiac na nasz wyjazd ;(
    moze ten czlowiek z malym czlonkiem z forum kobieta ,ktory ostrzegal mnie ze
    mnie zdradzisz mial racje o0
  • nataan 18.07.05, 19:21
    nero_19 napisała:

    > myslalm ze powinienes byc teraz w pracy i zarabiac na nasz wyjazd ;(

    Moze on i wp pracy jest. Ale jak zarabia, to to zwykla prostytutka...

    podpisano:
    Nera, za ktora stoi twoj chlopak :)
  • nero_19 18.07.05, 19:33
    Koniec zartow ja ciebie nie obrazam ,jesli zamierzasz obrazac mnie i mojego
    chlopaka zupelnie bezpodstawnie to lepiej sie nie wypowiadaj.

    Idz sobie lepiej na moje forum pt skad sie bierze wulgarnosc i chamstwo na forum
    i tam sie popisuj swoja (watpliwa)erudycja i (watpliwym )poczuciem chumoru

    Masz malego i kropka i nie wiem co chcesz mi udowodnic wiem ze zdenerwowal cie
    tamat mojego watku ale takie mam zdanie i nic mnie nie obchodz a twoje kompleksy
  • nataan 18.07.05, 19:52
    nero_19 napisała:

    > Koniec zartow ja ciebie nie obrazam ,jesli zamierzasz obrazac mnie i mojego
    > chlopaka zupelnie bezpodstawnie to lepiej sie nie wypowiadaj.
    >
    > Idz sobie lepiej na moje forum pt skad sie bierze wulgarnosc i chamstwo na
    foru
    > m
    > i tam sie popisuj swoja (watpliwa)erudycja i (watpliwym )poczuciem chumoru
    >
    > Masz malego i kropka i nie wiem co chcesz mi udowodnic wiem ze zdenerwowal cie
    > tamat mojego watku ale takie mam zdanie i nic mnie nie obchodz a twoje
    kompleks
    > y


    Fakt. Jezeli Cie obrazilem to przepraszam. Ale zobacz jaka ty glupia jestes!!!
    (Chociaz w artykule o feministkach madrze napisalas :)) Odsylasz mnie do watku
    o chamstwie a sama piszesz, ze mam malego ptaszka... Akurat wisi mi Twoje
    zdanie na temat mojego ptaszka, ale wiedz, ze niektorzy moga sie na takie
    stwierdzenia obrazic... A tak poza tym wierz mi albo nie, ale skonstruowana
    wedlug Ciebie podzialka wielkosci ptaszkow sie mi podoba... To byl ostatni moj
    post w tym temacie... Reasumujac. Duzy ptaszek wcale nie jest lepszy od
    sredniego, natomiast na pewno maly ptaszek jest od sredniego gorszy... Zgodzisz
    sie ze mna? Dalej. Gratuluje udalo Ci sie swoim tematem wywolac burze wiec
    myslisz. Jestes glupia ale myslisz. Tyle! Milej zabawy z Twoim wielkim
    przyjacielem Nero! A swoja droga zastanawiam sie jaki rozmiar ma Twoj tata. Nie
    pisze tego, zeby Cie obrazic tylko, zeby ustalic czy nim tez gardzisz... Buzka
  • ogonato 18.07.05, 20:24
    Facet z malym fiutkiem dla kobiety jest tym samym czym otyla kobieta dla faceta
    - niby sa wielbiciele ale ja jakos sie do nich nie zaliczam (i wszyscy moi
    znajomi tak samo) :>
    "Maly ale wariat" hehehe to takie samo pocieszanie jak "kazda potwora znajdzie
    amatora" lol :D A ze nie rzuca sie to w oczy jak nadmiar ciala.. moze nawet to
    gorzej, bo gdy juz sie pozna tego "malego wariata" i konczy sie znajomosc
    pospiesznie i z krzywym usmieszkiem to faktycznie moze byc komus niemilo.
    A tak na powaznie, nie ma brzydkich kobiet sa tylko zaniedbane, a fiutka nijak
    nie da sie powiekszyc, wiec moze powinno sie to jak jakies kalectwo traktowac???
    ;p

    pzdr
  • nero_19 18.07.05, 20:30
    Kazdy traktuje tak jak uwaza
  • frantic_lady 18.07.05, 20:32
    to sie juz wobec tego zamknij.
    najlepiej wez sie zajmij penisem swojego chlopaka to chciaz komus zrobisz
    przyjemnosc tym ze sie urodzilas
  • nero_19 18.07.05, 20:36
    Sluchaj Forum pt ****gardze malymi penisami ***jest przeznaczone dla osob
    kulturalnych ,nie zlosliwych ,o szerokich horyzontach
    Ja bym sie chetnie zajela moim chlopakiem bo nie robilam z nim tego od tygodnia
    bo nie moge chodzic :)

    A jak ci ktos w koncu dobrze wsadzi to mozesz mi opowiedziec ,moze nawet
    utworzysz watek w ktorym opowiadasz o przewadze duzego pindola .

    Malym pindolom mowimy stanowczo NIE o0
  • nataan 18.07.05, 20:32
    Mialem juz nic nie pisac w tym temacie ale do ku.. nedzy powiedzcie piedolone
    oszolomy, ze sobie w tym temacie jaja robicie bo ku..ca mnie bierze jak czytam
    posty pie..ietych ludzi!!! Ja wsrod takich pojebow zyje?! Nie bede
    tolerancyjny dla pi..uchych, bezmozgich ciot!!! Jezeli wy wszyscy pizdnieci w
    leb nie robice sobie jaj to boje sie o swiat moich dzieci... Brzmi patetycznie?

    p.s.
    wulgarny jezyk stanowi empfaze i jest immanentna czescia posu

    Do admina:

    prosze sie zastanowic wyrzucajac moj post, czy nie nalezzy wyrzucic calego
    tematu

    pozdrawiam
  • hirgen 18.07.05, 22:16
    Śmieszne, że tak dajecie się podpuszczać. Nie trzeba być genialnym psychologiem
    zeby dostrzec, że autorka wątku to osoba raczej prymitywna, niedojrzała, słabo
    wykształcona, z malutkiego środowiska, córka podobnych do siebie rodziców, bez
    wielkich perspektyw w życiu. Ktoś taki stara się odkuć na otoczeniu na przykład
    przez internet uderzając w czyiś słaby punkt tylko po to żeby sobie na nim
    poużywac bo niewiele innego może w życiu zdziałać. A wy swoim bezsensownym
    zacietrzewieniem tylko lejecie wodę na jej młyn. Jest jak pies we wsi który
    obszczekuje przechodniów w swoim psim języku wyzywając ich od najgorszych,
    szydząc i prawiąc złośliwości. Kłócicie się ze szczekającym do was przez płot
    kundlem? Sami przez to stawiacie się na równi z jej podobnymi: przecież widać że
    są wśród was ludzie na poziomie: pozwalacie wyprowadzić się z równowagi komuś
    kto powinien u was kibel szorować? Wstyd !!! Koniec mojej krótkiej z resztą
    obecności na tym forum. Idę gdzieś gdzie wątków nie zakładają sklepowe z
    wiejskiego spożywczaka, salowe z powiatowych szpitali, babcie klozetowe.
  • nero_19 18.07.05, 23:10
    Nie wiem nie wiem czy trafiles ,raczej nie bardzo nie jestem ani sklepowa ani
    salowa.Jesli chodzi o edukacje to wszystko sie raczej dobrze zapowiada ,mieszkam
    w jednej z najbogatszych dzielnic w warszawie i mam raczej wielu znajomych.

    Poza tym ja nie obnazam niczyjego slabego punktu(wszyscy zgodnie twierdza ze
    maly penis to atut) tylko wyrazam swoj wlasny poglad ,uzasadniony i mam do niego
    prawo .No moze jest to tez lekka prowokacja ...ale nie obrazilam nikogo
    wulgaryzmami z kazdym staram sie dyskutowac .W jednym masz racje =>pomysl do
    wzbudzenia skandalu na forum zgodzil sie z nudy w czystej postaci (nie moge za
    bardzo chodzic ani wogole sie ruszac).


    Wszystkich nazywasz ludzmi na poziomie a mnie nazywasz chamka i prostaczka ,moze
    zauwaz ze moze sam temat watku jest zaczepny ,ale kazda moja wypowiedz nie
    cechuje sie chamstwem o0

    Malym pindolom mowimy stanowczo NIE o0
  • cold_steel 19.07.05, 08:03
    W końcu rozsądny głos. Nie ma nic gorszego w necie niż buraczana chołota.
  • bosa 25.07.05, 19:22
    hirgen, jesteś najbardziej żałosnym gościem na tym forum. Dobrze, że już
    idziesz. Żegnam bez żalu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka